post Avatar

Opublikowane 28.07.2020 02:00 przez

redakcja

– Jeżeli uda się zostać w West Hamie na dłużej niż na rok, to na pewno z ogromną chęcią to zrobię – mówił Łukasz Fabiański, bramkarz West Hamu United i reprezentacji Polski, w rozmowie z Wojtkiem Pielą na Kanale Sportowym. Spisaliśmy dla was ten wywiad. Golkiper „Młotów” ciekawie podsumowuje sezon swojego zespołu.

Wyczekiwałeś na ten urlop? Jak się czujesz po zakończeniu sezonu?

Z rodzicami nie widziałem się już od siedmiu miesięcy. Nie miałem z nimi bezpośredniego kontaktu. Moja żona i syn też wyjechali do Polski jak tylko stało się to możliwe. Praktycznie przez ten cały okres restartu byłem sam w Anglii. Było to trochę inne, trudne. Poza tym – cały ten sezon był bardziej wymagający. Przebywaliśmy w dużym zawieszeniu, z dużą dozą niepewności. Teraz człowiek chce od tego wszystkiego odpocząć. Sam manager przyznał, że po takich rozgrywkach trzeba przede wszystkim odpoczywać psychicznie.

Ile potrwa wasza przerwa, jakie macie plany?

O dziwo trener zdecydował się na to, że dostaniemy aż trzy tygodnie wolnego. Mamy wracać 16 sierpnia. Ale to wszystko będzie związane z tą całą sytuacją pandemiczną. Rząd brytyjski ogłosił, że po powrocie do Anglii z Hiszpanii trzeba przejść dwutygodniową kwarantannę. Wielu chłopaków planowało wyjazd na wakacje i teraz nie wiedzą, czy się na to zdecydować. No ale te trzy tygodnie dostaliśmy.

Macie w zespole Pablo Fornalsa, Hiszpana.

On jest najbardziej załamany. Podobnie jak ja, nie widział się z najbliższymi przez wiele miesięcy. Jak tylko pojawiła się ta informacja, to widać było, że go to mocno dotknęło. Może polecieć na parę dni, ale szybko będzie musiał opuścić swój kraj, żeby normalnie wrócić z całym zespołem do treningów, a nie przebywać spóźnioną kwarantannę. To są takie sytuacje, które nie do końca są klarowne.

Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć: dlaczego takie długie te urlopy? Za wami bardzo nieudany sezon, dopiero szesnaste miejsce w lidze. Udało się utrzymać, ale zgodzisz się, że wasze miejsce jest wyżej?

Tutaj się zgodzę na pewno. Jesteśmy klubem, który aspiruje do wyższych pozycji. Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie będziemy w stanie potwierdzić te ambicje na boisku. Teraz jest duży niedosyt. Nikt w klubie nie chciał być w takiej sytuacji w jakiej znaleźliśmy się przed restartem, czyli walka na całego o utrzymanie w Premier League. Uważam, że mamy bardzo dobrą drużynę, patrząc na personalia. Musimy wyciągnąć wnioski i zaprezentować się zdecydowanie lepiej w kolejnych rozgrywkach.

Zmiana trenera wam pomogła? Wiemy, że w trakcie sezonu David Moyes zastąpił Manuela Pellegriniego.

Myślę, że pomogła. Z Manuelem Pellegrinim nie było widać pozytywnego wyjścia z trudnej sytuacji. Trochę się tym wszystkim zmęczyliśmy. I sam manager, i my. Ciężko było znaleźć nowe rozwiązania. Nowy trener to nowy bodziec, który mocno oddziałuje na całą drużynę. Każdy chce się pokazać, bo wszyscy mają poczucie – może poza Markiem Noblem – że startują od zera.

Aaron Cresswell też od zera?

(śmiech) Widać, że jest to ulubieniec trenera Moyesa. Da się to odczuć.

W czym to się objawia? Zdarza się, że trochę odpuści Cresswellowi na treningu?

Nie, nie. O tym nie ma mowy. Moyes jest wręcz przewrażliwiony na punkcie różnych drobnostek. Czasem zdarzy się, że zagrasz dobre podanie, a jemu i tak się coś nie spodoba. Bo było za szybkie, za wolne, pod złym kątem. Trener jest uczulony na takie niuanse. Jak coś zrobisz dobrze, rzadko cię pochwali. Chyba, że zrobi to Cress. Wtedy od razu słychać ochy i achy. Da się to odczuć. Inna sprawa, że Cresswell jest w zasadzie jedynym lewym obrońcą w zespole, więc może stąd taka postawa pod jego adresem ze strony managera.

Mówi się, że ten sezon był ostatnim dla Declana Rice’a w barwach West Hamu. Spodziewasz się transferu tego zawodnika?

Wszyscy mamy świadomość, jakim zawodnikiem jest Declan. Jaką ma jakość w sobie. Jest rozchwytywany, głośno się mówi w mediach o ewentualnym transferze. Na obecną chwilę w drużynie nie było jednak słychać o konkretach. Sam Dec był bardzo skoncentrowany, żeby dobrze skończyć sezon i utrzymać się w Premier League. A co się wydarzy w oknie transferowym? Tego nie wiemy. Zobaczymy, jak pandemia wpłynie na rynek transferowy. Myślę, że w przypadku Deca żądania West Hamu mogą być ogromne.

Myślisz, że to taki zawodnik, który będzie wymuszał odejście?

Nie sądzę. On ma świetne relacje z Markiem Noblem. Nobs będzie z pewnością odgrywał dużą rolę w jego następnym ruchu. Czy to będzie pozostanie w klubie, co byłoby dla nas najlepszym rozwiązaniem, czy też ewentualne odejście. Dec na pewno się nie obrazi, jeśli klub zażąda za niego wielkich pieniędzy. Będąc piłkarzem West Hamu wskoczył przecież do pierwszego składu reprezentacji Anglii. Czynnikiem, który może go popchnąć w stronę zmiany barw będzie zatem tylko perspektywa gry w europejskich pucharach. Zobaczymy. Bardzo bym chciał, żeby jeszcze z nami został.

A co z twoją przyszłością? Za rok wygasa twój kontrakt. Są prowadzone rozmowy?

Jestem w takim wieku i moja sytuacja rodzinna jest taka… Mój syn pójdzie teraz do szkoły. Jasiek już się tutaj przyzwyczaił, ogarnął. Nie chcemy go rzucać w nowe miejsce. Chcemy stabilizacji na kilka lat. Jeżeli uda się zostać w West Hamie na dłużej niż na rok, to na pewno z ogromną chęcią to zrobię. Mam jeszcze rok kontraktu, jest w nim zawarta opcja przedłużenia. Uzależniona od decyzji klubu. Jeżeli działacze będą ze mnie zadowoleni, to z automatu umowa może się w przyszłym roku przedłużyć.

Jak ci się w ogóle grało po tej przerwie spowodowanej pandemią?

Zupełnie inny świat. To co od początku mi się rzuciło w oczy i z czego się często śmialiśmy w szatni, to jak bardzo sędziowie obrywają w trakcie meczów. Ile słyszą obelg w swoich kierunku. Jak są kibice na trybunach, to tego się tak dokładnie nie słyszy. Pamiętam jedną sytuację z Anthonym Taylorem, który usłyszał wyzwisko połączone z wypomnieniem mu, że jest łysy. Taylor stanął jak wryty i obrócił się na pięcie, wręcz lekko sfochowany. Odpowiedział tylko: „Jeszcze jeden taki tekst i wylatujesz”. To chyba właśnie Declan Rice rzucił wtedy obelgą. Widziałem, że sam też lekko spanikował, gdy zdał sobie sprawę, że wszyscy to słyszeli. Na mniejszych stadionach czasami nawet było słychać komentatorów z trybuny prasowej. Jak Glenn Hoddle komentował, to wręcz można go było rozpoznać po głosie.

Brak kibiców ma ogromne znaczenie. To jest duży minus. Te mecze często były – przynajmniej w naszym przypadku – bardzo fajne i dałyby naszym kibicom dużo radości. Choćby spotkania z Chelsea czy Watfordem. Mecze o ciekawym przebiegu i wielkim znaczeniu dla utrzymania. Szkoda, że kibiców brakowało. Są też takie momenty w meczu, gdy widownia napędza drużynę. Reakcje kibiców budują momentum. A tutaj? Zrobisz fajną akcję i nic, cisza.

Może po to przydały się przerwy na picie? Żeby ochlapać się wodą i trochę pobudzić.

Te przerwy też były ciekawe. Wczoraj oglądałem chwilę Swansea w play-offach i trener Brentford wyskoczył podczas takiej przerwy z całą tablicą. Brakowało tylko, żeby rozpisał schemat na kolejną akcję jak w koszykówce. Szkoleniowcy zaczęli kombinować i wykorzystywać te przerwy na swój sposób.

Dziwne były też szatnie. Nie wszystkie kluby spełniały normy jeżeli chodzi o zachowanie dystansu, więc powstało dużo baraków. Bywało tak, że przebieraliśmy w loży honorowej, jak na przykład w Norwich. Duże zmiany. Ale cóż – trzeba było się przyzwyczaić. Im dużej to trwało, tym bardziej człowiek wiedział, czego ma się spodziewać. Na pewno największym szokiem był pierwszy mecz. Przegraliśmy z Wolverhampton i po meczu każdy mówił: „O kurczę, ale to będzie dół…”. Zupełnie nie było czuć atmosfery. Ale przyzwyczailiśmy się. Z tego co wiem, we wrześniu na trybunach mają się pojawić kibice. Na razie 25% pojemności trybun.

***
CAŁY ODCINEK PROGRAMU „FOOTBALL, BLOODY HELL”:

FOT. NEWSPIX.PL

Opublikowane 28.07.2020 02:00 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Live
05.12.2020

LIVE: Warta przetrwała sztorm, co pokaże na spokojnym morzu?

Warta Poznań przez koronawirusowe zawirowania miała w pewnym momencie naprawdę wąziutką kadrę. Dziś powoli wraca do równowagi, ale czy na spokojniejszym morzu ta łajba będzie nadal tak dzielnie płynąć? To jedno z wielu pytań przed sobotą z Ekstraklasą – wszak mamy jeszcze po meczu Jagi z Wartą spotkania Śląska z Rakowem Częstochowa oraz Legii Warszawa […]
05.12.2020
Bukmacherka
05.12.2020

Hit pod dyktando Lewego? Superbet rozdaje bonusy za gole i asysty Polaka

20 złotych za każdego gola i 10 złotych za każdą asystę Roberta Lewandowskiego – taką ofertę przygotował Superbet z okazji hitowego starcia Bayernu Monachium z RB Lipsk w 1. Bundeslidze. Dla nowych graczy przewidziany jest również bonus powitalny w wysokości 50 złotych, a na dokładkę do tych wszystkich atrakcji – CASHBACK do 500 złotych. „Lewy” […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Niespodziewane wzmocnienie Legii poza okienkiem – Andre Martins

Cierpliwość jest najbardziej pożądaną cnotą u piłkarzy. Nierzadko zdarza się, że na efekty lub szansę zmuszeni są pokornie czekać przez dłuższy czas. W przypadku Andre Martinsa musiał nastąpić niespodziewany splot okoliczności, by jego nieciekawa sytuacja w klubie uległa zmianie. Przyjście nowego szkoleniowca, problemy zdrowotne kolegów, a także poprawa dyspozycji całego zespołu sprawiły, że Portugalczyk ponownie […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Parzyszek: Chodziło o pokazanie różnic w treningu, a nie obrażanie trenera Fornalika

Piotr Parzyszek tydzień temu doczekał się swojego pierwszego gola dla Frosinone. Dał on ważne zwycięstwo nad Brescią, więc radość tym większa. W dłuższej rozmowie 27-letni napastnik opowiada nam o specyfice Serie B, zupełnie innym życiu, współpracy z Alessandro Nestą i planach klubu. Wracamy także do głośnego wywiadu sprzed paru tygodni, w którym Parzyszek kilkoma wypowiedziami […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Słoma może wystawać nawet z najdroższych butów

Kiedyś w programie Liga+ Extra profesor Janusz Filipiak, właściciel Cracovii, przechwalał się, że ma na sobie „tanie” buty. – Kosztowały tylko 1500 euro – zażartował w typowym dla siebie stylu. Czyli – pozując na wielkiego magnata. Ostatnio zresztą również dowalił do pieca, gdy w wywiadzie z Onetem oznajmił niefrasobliwie, że kupił sobie… samolot, żeby ograniczyć […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Pierwszoligowe transfery Śląska tym razem na minus? Niekoniecznie

Śląsk Wrocław w ostatnich latach dał się poznać jako klub, który bardzo dogłębnie przeszukuje rynek 1. ligi. To na Dolny Śląsk trafiała największa liczba piłkarzy, którzy wyróżniali się na zapleczu Ekstraklasy. Przed startem obecnych rozgrywek „Wojskowi” sięgnęli po czterech takich zawodników – to największy zaciąg od czasu okienka w 2018 roku, gdy do zespołu trafili […]
05.12.2020
WeszłoTV
05.12.2020

STAN FUTBOLU – LIVE OD 10:30


05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Najmniej radosna robota w Ekstraklasie – bycie napastnikiem Warty Poznań

Bycie napastnikiem Warty Poznań to trudna robota. Przez półtorej godziny kręcisz kilometry, jesteś pierwszym obrońcą, jako pierwszy ruszasz do pressingu, musisz natłuc się z obrońcami przy walce o górne piłki. A robisz to wszystko, bo – tak przynajmniej zakładasz – prędzej czy później z tej ciężkiej roboty urodzą się sytuację strzeleckie. Problem w tym, że […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

PRASA. Michniewicz: Mamy kłopot w ataku, a nie w obronie

W sobotniej prasie Czesław Michniewicz analizuje problemy Legii, są newsy o zainteresowaniu wielu klubów Kamilem Piątkowskim i chęci wykupienia Sebastiana Musiolika przez Pordenone, rozmowy z Janem Grzesikiem i trenerem Spartaka Moskwa oraz kilka tekstów z lig zagranicznych.  PRZEGLĄD SPORTOWY Czesław Michniewicz uważa, że problemy Legii Warszawa niekoniecznie leżą tam, gdzie sądzą eksperci. – Od początku […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

I liga dwóch prędkości. Bruk-Bet i ŁKS nie mają konkurencji

Przed startem rozgrywek 1. ligi wydawało nam się, że czeka nas sezon, jakiego dawno nie było. Arka, Bruk-Bet, ŁKS, Miedź, Widzew – grono klubów, które miały chrapkę na awans było spore, nawet bez doliczania do niego czarnych koni pokroju GKS-u Tychy. Tymczasem boisko te oczekiwania zweryfikowało. I to całkiem brutalnie, bo na zapleczu Ekstraklasy oglądamy […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Bezbarwny hit w Niemczech? Bayern i Lipsk nie postrzelają

Bayern kontra Lipsk, wielki hit niemieckiej Bundesligi. Naprzeciw siebie staną dwie najlepsze drużyny za naszą zachodnią granicą. Murowani kandydaci do mistrzostwa kraju. Nie możemy więc przepuścić takiej okazji i nie sprawdzić typów na to spotkanie. Tak się składa, że nasi koledzy od bukmacherki przygotowali kilka ciekawych zdarzeń, na których możemy porządnie zarobić. Bayern Monachium – […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Legia faworytem u siebie, czy Lechia może coś ugrać?

Dwa mecze bez strzelonej bramki, dwa mecze bez wygranej. Nigdy nie jest dobrze przyjeżdżać na mecz z taką passą. Jednak najgorzej, kiedy ta passa trafia się przed spotkaniem z mistrzem Polski. Lechia Gdańsk nie będzie faworytem starcia z Legią – to wiadome. Pytanie, czy cokolwiek w stolicy ugrają? Próbujemy na to odpowiedzieć, sprawdzając ofertę naszych […]
05.12.2020
Weszło
04.12.2020

Boże, jaki ten mecz był obrzydliwy

Dziesięć żółtych kartek. Czterdzieści dwa faule. Czerwona kartka. Kartki dla sztabów obu drużyn. Kontrowersje przy bramkach i rzutach karnych. Wszystko było w tym meczu – poza grą w piłkę nożną. W obozach Cracovii i Wisły ktoś za mocno wziął sobie to serca tę gadkę, że w derbach trzeba jeździć na dupach i zapieprzać. Obejrzeliśmy jakiś […]
04.12.2020
Niemcy
04.12.2020

No i to jest SuperPiątek!

Gdy spojrzeliśmy na skład Herthy Berlin na dzisiejsze derby z Unionem – załamaliśmy się. Mimo kontuzji głównego konkurenta do gry, mimo ciężaru oczekiwań, z jakimi wiązał się jego transfer – Krzysztof Piątek zaczął mecz na ławce. Trener Bruno Labaddia wolał rozpocząć derbowy bój bez klasycznej dziewiątki, niż postawić na Polaka. Dopiero w przerwie, przy wyniku […]
04.12.2020
Weszło FM
04.12.2020

Co czeka nas w sobotę na Weszło FM? Zerknijcie w ramówkę!

W weekend Weszło FM nie zwalnia tempa. Wręcz przeciwnie – przyspiesza, bo czeka nas kilka naprawdę ciekawych meczów. Ramówka na sobotę: 8.30 – 10.25 „Dwójka bez sternika” z duetem P&P, czyli Paczul i Piela. W programie m.in. rozmowa z Tomaszem Frankowskim do krakowskich derbach 10.25 – 12.00 „Stan Futbolu”. Krzysiek Stanowski i jego goście to […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Miedź sto mil od regularności

Jeśli ktoś zadałby nam karkołomne zadanie określenia poczynań Miedzi Legnica w tym sezonie I ligi za pomocą jednego słowa, mielibyśmy ułatwione zadanie, bo przynajmniej wiedzielibyśmy, że jedno wyrażenie odpadłoby na samym starcie tych językowych rozważań. Jakie? Ano mianowicie „regularność”. Podopieczni Jarosława Skrobacza są tak nieprzewidywalni i tak nierówni, że robi się to po prostu zabawne.  […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Gorsi od Azerów, Bułgarów i Cypryjczyków. Ile polskie kluby osiągnęły w Lidze Europy?

Wielkimi krokami zbliża się rewolucja w europejskich pucharach. Inauguracja UEFA Conference League w sezonie 2021/22 spowoduje, że dla polskich klubów nie tylko droga do Ligi Mistrzów, ale i do Ligi Europy stanie się wyjątkowo kręta, ciasna i wyboista. Tylko mistrz Polski będzie miał szansę, by wystąpić w tych rozgrywkach. Pozostałym ekipom pozostania walka o awans […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Zrezygnowali z Benfiki, bo mają zaraz Podbeskidzie. Hahaha!

Chcieli do Europy. Tak o nią walczyli, tak ją wspominali, ach, cóż to były za czasy, gdy ogrywało się Juventus, Manchester City albo Fiorentinę. W końcu, po latach, dostali się do fazy grupowej. I co? Wystawili rezerwy. Polska piłka w jednym obrazku. Debilizm pogania idiotyzm. Odpuścić mecz z Benfiką, żeby skupić się na starciu z […]
04.12.2020