post Avatar

Opublikowane 01.07.2020 09:30 przez

redakcja

– Powiem, które kluby dawały konkretne pełnomocnictwa, bo jakieś tam gadanie o zwykłym zainteresowaniu to specjalnie mnie nie interesuje, bo takich potencjalnie chętnych to przez te wszystkie lata może i miliony było. Do brzegu. Gorący był temat Montpellier i Bordeaux, ale wystrzelił koronawirus i wszystko upadło. W zimie pytał West Ham, kiedy Łukasz Fabiański złapał kontuzję. Z Hiszpanii jeden klub z bardzo małego miasta, który w tym roku bije się o utrzymanie i odrzuciłem tę opcję, bo bardzo prawdopodobne, że w przyszłym roku będą w drugiej lidze, a to kompletnie mnie nie interesowało. A z Włoch dostałem telefon, że jeden z większych klubów, na pewno nie Juventus, Roma czy Lazio, szuka dwójki, która będzie deptała po piętach jedynkę. Odrzuciłem – mówił Rafał Gikiewicz w Hejt Parku na Kanale Sportowym. Spisaliśmy najciekawsze fragmenty. Zapraszamy. 

O czystych kontach w minionym sezonie 1. Bundesligi

Do Neuera nie zamierzam się nawet porównywać, ale taki Roman Burki z Borussii Dortmund miał tylko dziesięć czystych kont, a ja grając w Unionie, miałem ich osiem. Fajna sprawa. Mam też satysfakcję, że znalazłem się na dziewiętnastym miejscu w rankingu not „Kickera”. Wcześniej w 2. Bundeslidze byłem w pierwszej dziesiątce, chyba siódmy, przed tym sezonem zakładałem w głowie, że będę czterdziesty, ale nie podejrzewałem, że znajdę się w pierwszej dwudziestce. Teraz będzie coraz bardziej wiało, coraz ciaśniej będzie na górze i trzeba będzie udowadniać, że nie przez przypadek znalazłem się na górze.

O karteczce z celami

Osiem czystych kont – udało się. Utrzymać Union w lidze – udało się. Kadra – przesunęli Euro. Tylko te karne. Obroniłem jednego, ale strzelili mi Marco Reus i Robert Lewandowski, więc chyba żaden wstyd. Generalnie ciężko jest wyjąć jedenastkę. Tym bardziej na poziomie Bundesligi. Ale do odważnych świat należy. Karteczki z celami wrzucam sobie od czterech lat. Słynne stały się po ostatnim sezonie, jak awansowaliśmy, bo na osiem celów spełniłem wszystkie osiem i dostałem wymarzone powołanie do kadry Jerzego Brzęczka. Trzeba wizualizować swoje cele. Nie ma rzeczy nie do zrobienia. Wyjeżdżałem z Polski z trzecioligowych rezerw Śląska Wrocław, nikt mnie nie chciał, biegałem dookoła boiska, a moja sytuacja w ciągu sześciu lat zmieniła się diametralnie, bo mocno w to wierzyłem. Nikt nie dał mi niczego na tacy. Wiem, nad czym mam pracować. Mam świadomość, że nie pozjadałem wszystkich migdałów i jeszcze nie jestem guru bronienia.

Sprawia mi to radość. Chciałem zostać w Niemczech. Kolejne dwa-trzy lata spędzę w Augsburgu i będzie to przyjemne być w niemieckim futbolu przez dziewięć lat.

O karnych Roberta Lewandowskiego

Dwa razy strzelił w aluminium, a poza tym trafia wszystko i wszystkim. Jego strzały są nie do obrony. Chyba, że przepisy by się zmieniły i nie byłby w stanie zrobić tego naskoku. Trenowaliśmy to, analizowaliśmy jego karne, bramkarz jest w stanie wyczekać do końca, ale on w ostatniej chwili zerka na bramkarza, przeniesiesz lekko ciężar ciała na prawo lub lewo, i on ci wali w przeciwną stronę. Piłka z jedenastu metrów, nawet lekko uderzona, leci tak precyzyjnie, że nie jesteś się w stanie zgiąć i to wybronić. Lewandowski jest w rzutach karny najlepszy na świecie. Opanował tę sztukę do perfekcji.

O Augsburgu

Na dzień dzisiejszy nie dostałem z Augsburga nawet informacji o tym, kiedy kończy mi się urlop. Ciężko mi powiedzieć, kto jeszcze dojdzie, jak będziemy prezentować się kadrowo w przyszłym sezonie. Będę celował w jeszcze wyższą liczbę czystych kont, w jeszcze wyższe miejsce niż teraz zdobyłem z Unionem. Uważam, że Augsburg miał teraz może i trochę mniej punktów niż Union, ale piłkarzy ma i będzie miał bardzo mocnych, więc liczę na walkę o fajne cele. Augsburg będzie grał jedenasty sezon w Bundeslidze. Wiadomo, to nieobliczalna liga, ale sądzę, że nie czeka nas walka o utrzymanie.

O reprezentacji

Trener Brzęczek nie ma obowiązku wisieć na telefonie. Nie jest na pewno tak, że szkoleniowiec dzwoni do mnie co tydzień czy co miesiąc, bo ja nie jestem Robertem Lewandowskim, żeby ze mną tak często się komunikować. Jedyna droga do kadry dla mnie, to dobrze prezentować się na boisku i liczyć, że ktoś z kadry przyjedzie do Augsburga. Stamtąd też blisko jest do Monachium, więc wysłannicy trenera Brzęczka będą mieli rzut beretem do Lewego. Zamierzam pokazać, że zasługuję na szansę w kadrze poprzez dobrą grę w Bundeslidze. Inna sprawa, że tych młodych zdolnych bramkarzy jest bardzo dużo, że ten Gikiewicz, stary dziadek, może okazać się zbędny dla tej kadry. Ale, pamiętacie, rok temu dostałem powołanie, a nikt na mnie nie liczył. Nie obrażam się, każdy ma prawo do własnego zdania, ale niech nikt mi też nie zabrania marzyć.

O oglądaniu zawodników ofensywnych

Nie oglądam za wiele meczów, ale jeśli przykładowo w kolejnym tygodniu gramy z Schalke, to lubię sobie spojrzeć na mecz Schalke z minionego tygodnia. Podglądam innych bramkarzy, patrzę, co robią lepiej ode mnie, ale przede wszystkim zwracam uwagę na zawodników ofensywnych. Dostaję na pendrivie ich wnikliwą analizę. Jak uderzają, jak grają, jak wykonują stałe fragmenty gry. Przykładam się do tego. To moja solidność, moja praca domowa, którą muszę odrobić.

O bramkarzach Augsburga

Bramkarz Augsburga poszedł do Dortmundu, tam jest numerem dwa i od tego momenty Augsburg ma spory problem z obsadą bramki. Postawili na mnie. Postaram się ich nie zawieść. Moją rywalizację znam. Tomas Koubek i Andreas Luthe. Ale umiem wygrywać rywalizację. Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że w Unionie nie miałem rywalizacji. Ściągali mi reprezentanta Niemiec U-21, Mortiza Nicolasa, a stary Gikiewicz dał mu tylko jeden mecz zagrać w tym sezonie. Konkurencja w niemieckiej piłce zawsze jest. Zresztą przed sezonem trener Unionu wziął mnie na bok i powiedział, że to, co było w drugiej lidze, to przeszłość, teraz mam białą kartkę i muszę zapracować na pozycję w bramce.

W Augsburgu jest pięciu bramkarzy, ale dla mnie to niewiele znaczy. Jestem Polakiem, jestem z tego dumny. Wejdę do szatni, jak po swoje. Kiedyś mi trener mentalny powiedział, że zawsze muszę prezentować swoje skrzydła, jak orzeł, bo tylko tak jestem w stanie zaistnieć w szatni. Od pierwszego dnia dam z siebie wszystko. Nie mam obaw. Szanuję każdego z tych bramkarzy i szanuję samego siebie. Odpoczywam. Ładują akumulatory, a potem zamierza walczyć o to, żeby stać w bramce od pierwszej kolejki.

O ofertach z lig top 5

Powiem, które kluby dawały konkretne pełnomocnictwa, bo jakieś tam gadanie o zwykłym zainteresowaniu to specjalnie mnie nie interesuje, bo takich potencjalnie chętnych to przez te wszystkie lata może i miliony było. Do brzegu. Gorący był temat Montpellier i Bordeaux, ale wystrzelił koronawirus i wszystko upadło. W zimie pytał West Ham, kiedy Łukasz Fabiański złapał kontuzję. Z Hiszpanii jeden klub z bardzo małego miasta, który w tym roku bije się o utrzymanie i odrzuciłem tę opcję, bo bardzo prawdopodobne, że w przyszłym roku będą w drugiej lidze, a to kompletnie mnie nie interesowało.

A z Włoch dostałem telefon, że jeden z większych klubów, na pewno nie Juventus, Roma czy Lazio, szuka dwójki, która będzie deptała po piętach jedynkę. Odrzuciłem. Dlaczego? Bo w każdym klubie musisz rywalizować, nikt nie da ci placu za darmo, ale jak idziesz gdzieś, gdzie bramkarzem jest legenda klubu, która broni tam pięć-sześć lat, to wiesz, że na starcie jesteś na straconej pozycji. Podziękowałem. Nie interesuje mnie to.

O swojej roli w Unionie

Zapaliłem światełko w tunelu w 2. Bundeslidze. Wiele osób dzięki mnie uwierzyło, że możemy awansować. Trener Fischer za to mnie szanował. Nawet teraz po restarcie wziął mnie do siebie, jak przegraliśmy z Herthą i z Borussią Monchengladbach, i powiedział:

Kurde, Giki, potrzebuję ciebie sprzed pandemii. Głośnego w szatni. Głośnego na boisku. I najlepszego na murawie.

Unionowi ciężko grało się bez kibiców. Schlebia mi to. Pewnie trzech-czterech w szatni to byłoby za dużo, ale jeden jest zawsze przydatny. Drużynę też dobierasz charakterologicznie.

O egzaminowaniu w Augsburgu

W Augsburgu też doskonale wiedzą, na co mnie stać w bramce, ale też to, jakim jestem człowiekiem. W klubie byłem trzy razy przed podpisaniem kontraktu. Od marca byliśmy w kontakcie. Nie jest tak, że biorą mnie tylko przez wzgląd na moje wyczyny boiskowe. Pojechałem tam w maseczce, okularach, czapeczce. Spotkaliśmy się po kryjomu w loży VIP. Heiko Herrlich mnie tak maglował, że po pierwszych dwudziestu minutach byłem cały czerwony i spocony pod koszulą. Myślałem:

Kurde, co ten facet ode mnie chce? Przyjechałem, a oni mnie nie chcą!

Padały prywatne i sportowe pytania. Minęło czterdzieści minut, Herrlich wstał i powiedział głośno:

Dobra, mój człowiek. Możecie z nim rozmawiać, chcę, żeby grał u nas.

Nie było łatwo. Najciekawsze pytanie, które padło było o mój ulubiony zespół. Siedzę, zastanawiam się i mówię:

Nie mam, tam, gdzie gram, to zostawiam serducho.

Widać to było zresztą po pożegnaniu z Unionem. Obiecałem sobie, że nie będę beczał, ale nie wyszło, nie wstydzę się tego. Zadeklarowałem mu, że dostanie ode mnie masę wsparcia i mojego zdrowia, jeśli będę grał w Augsburgu. Co zrobił? Wstał, przytulił mi i krzyknął:

Takiego bramkarza potrzebuję, takiego bramkarza chcę. Możesz od następnego meczu u mnie grać! Szkoda, że to niemożliwe…

O ofertach z Polski

Żadnego zapytania z Ekstraklasy nie miałem. Jakieś bardzo wstępne rozmowy odbywały się za to, kiedy odchodziłem z Freiburga. Dzwoniła do mnie Aga Syczewska z Jagiellonii z pytaniem, czy może dać mój numer prezesowi Kuleszy. Pogadaliśmy parę minut. Powiedział, że wynagrodzenie jeszcze by przełknął, ale jak powiedziałem mu, ile za punkty zarabiam w Bundeslidze, to kompletnie się zszokował i mówi:

Wyślij mi skan tego kontraktu, bo kompletnie w to nie wierzę!

Przełykał ślinę i przekonywał, że już jak takie kwoty padają, to nie jest w stanie mi kontraktu zaoferować. Żaden klub w Polsce nie jest w stanie zapłacić tyle, ile klubów w Bundeslidze, więc nawet nie brałem tego pod uwagę. Chcę zostać w Bundeslidze za wszelką cenę, choć do ostatnich dni pandemii kluby tureckie były niesamowicie napalone, żeby mnie podpisać. Kilku dyrektorów sportowych chciało stamtąd przylecieć czarterami do Berlina i podpisywać ze mną kontrakt. Moja żona nie była jednak chętna do wyjazdu i ja też byłem przekonany, żeby zostać, więc padło na Augsburg.

O Arturze Wichniarku 

Król Artur jest oburzony, że Król Giki przejął piłkarski Berlin! Ale poważnie, to Artur pomagał mi przy transferze do Augsburga. Znał Stefana Reutera i uczestniczył w rozmowach. Negocjowaliśmy razem kontrakt. Wszystko na poziomie kolega-kolega. Nie, że menadżer, a zawodnik nie ma nic do powiedzenia. Podziwiam go za to, że potrafił się ugiąć, potrafił zejść ze strony finansowej, bardzo się do tego wszystkiego przyczynił. Jest bardzo szanowany w Niemczech, bardzo ceniony przez Stefana Reutera, więc na pewno pomógł mi złożyć podpis pod umową. Mam z nim super kontakt. Mega pozytywny człowiek. Bardzo możliwe, że to jeszcze nieostatni nasz wspólny podpis pod jakimś kontraktem. Mało jest takich osób, które nie patrzą na prowizje, a na dobro zawodnika.

O Łukaszu Gikiewiczu

Kto jest większym showmenem? Ja czy Łukasz? Łukasz! Nie mam z tym problemu. Tacy jesteśmy. Nie ma co się zmieniać. Czy zagrałbym z nim w jakiejś egzotycznej lidze? Nigdy nie mów nigdy. Może kiedyś zgramy razem, ale nie wiem, czy w jakiejś egzotycznej, raczej w polskiej na zakończenie. Ale nie mówię za nas dwóch. Nie wiem, co on planuje, trzymam za niego kciuki.


Fot. Newspix

Opublikowane 01.07.2020 09:30 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 24
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Fjardabyggd
Fjardabyggd

Czyli z Hiszpanii Leganes, a z Włoch Inter.

floro flores
floro flores

albo Eibar

Fjardabyggd
Fjardabyggd

Zakładam, że wywiad był robiony niedawno, a Eibar raczej się utrzyma. Tutaj była mowa o tym, że w przyszłym sezonie raczej na pewno będzie Segunda Division.

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM

Inter? I miał deptać po piętach Handanovicovi?
Już kiedyś taki jak jeden zdolny polski bramkarz „deptał” mu po piętach i nawet stwierdził, że Handanović „is solid and very long goalkeeper!”.

echo(((((
echo(((((

a ja to o mało kiedyś nie wygrałem w totka …

Oliwkowo
Oliwkowo

Wydaje mu się, że będzie miał pewne miejsce i za darmo w Augsburgu, a tak nie będzie.Idzie do drużyny znów walczącej o byt.

floro flores
floro flores

ściągnęli Strobla i Caligiuriego, personalnie będą mocniejsi niż w tym sezonie

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Nie jestem do końca taki pewien tego miejsca nr 1 w bramce. W normalnych warunkach to raczej Czech Koubek (choć żaden z niego wirtuoz bramkarski, raczej solidny fachowiec) przewyższa sympatycznego, skądinąd Gikiewicza i to raczej on będzie bronił patrząc na to na chłodno i bez zbędnych emocji.

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM

Nie przewyższa go w niczym.

Jak tu pięknie
Jak tu pięknie

Na chłodno i bez zbędnych emocji to w ocenach Kickera Gikiewicz jest 19. w lidze ze średnią 2,94 a Koubek 104. ze średnią 3,52. Z kolei w statystyce obron Gikiewicz ma 66,5% skuteczności, a Koubek 60,2%. Tak że tego…. no chyba nie.

KCC
KCC

ciężko o większego bufona niż ten gość

Ja1111
Ja1111

Obejrzałem cały program. Nie dostrzegłem nic bufoniastego .Jest pewny siebie bo w ostatnim czasie udowodnił swoją wartość.

Wkurzony Szopen
Wkurzony Szopen

Bufonem to jest np. Teodorczyk, który postrzelał w Anderlechcie i myślał, że jest w Top 10 napastników na świecie. Gilewicz po prostu zdaje sobie sprawę, jak długo i ciężko pracował na to, co w tej chwili osiągnął. Od zesłania do rezerw w Śląsku do czołowego bramkarza Bundesligi droga na pewno nie prowadziła przez opieprzanie się na treningach i obrażanie na trenerów.

Criticball
Criticball

Czy Ty, młody, jak mniemam, człowieku, określany przez nieco bardziej doświadczonych przez życie ludzi pogardliwym mianem „gimbazy”, znasz znaczenie słowa „bufon”?

Jeśli nie znasz, to nie zadawaj sobie trudu pytania o interpretacją profesorów Miodka, czy Bralczyka (szacun dla Panów profesorów), jeno przyjmij do akceptującej wiadomości, że ten chłopak doszedł do miejsca, w którym jest wyłącznie swoja ciężką harówą, co w przypadku bufonów stanowi jakość absolutnie nieosiągalną. Nikt go nie promował, jak wcześniej Furmana, Wolskiego, czy obecnie Karbownika – on odchodził z REZERW ŚLĄSKA . Gdzie on jest, a gdzie Furman i Wolski?
Co się Tobie nie podoba? Że jest pewny siebie? Że ma w dupie zaszłości ze Śląska Wrocław? Że idzie przez piłkarskie życie po swojemu? Że woli bronić co tydzień w Augsburgu, zamiast grzać lawę do końca życia , za kolosalne pieniądze w Paris Saint Germain, jak Dudek w Realu Madryt???

Odpierdolcie się wszyscy od Rafała Gikiewicza. Ja bym chciał, żeby ekstraklasa zatrudniała wyłącznie wyroby Rafałogiczwiczowskopodobne… Na pewno byśmy nie przepierdalali europejskich pucharów z Luksemburgiem.

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Bo jemu chodziło o Gianluigi Buf(f)ona 🙂

KCC
KCC

Dowartościowałeś się swoją pseudointeligencką tyradą? No to zajrzyjmy do SJP:

bufon «o człowieku zarozumiałym, lubiącym się przechwalać»

Wszystko się zgadza.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Kontrakt: 400 tys euro, każdy punkt 15 tys euro, z podpisu 200 tys euro. I za rok grubo ponad 1 mln euro. Ale siedzi Janusz Internetowy i pierdololo, że X to tylko Y zarabia bo ma kontrakt na Y więc do Eklapy go.

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Nie na temat ale ciekawe.
Mladenovic przeszedł testy i podpisuje dzisiaj z Legia kontrakt.
Według weszło miał super oferty z Grecji i Kataru.
Może ta Legia nie jest taka zła.

Nie zesraj się
Nie zesraj się

na rzadko jak potrafisz

qdlaty81
qdlaty81

Moze go trener ogarnie z kartkami jak vesovica i beda mieli w koncu lewego obronce

bcxzbzxc
bcxzbzxc

https://exclusivepicks24.blogspot.com/ – Mają dostępny kupon i wielką promocję. Trafiają kupony z kursami ponad 100 i skany na blogu. Polecam ich – sa uczciwi

Cweliga
Cweliga

Z Leganes miał oferte

Piotr
Piotr

Więcej się chwali niż rzeczywiście jest wart jako piłkarz.

vncxgdsaxzbxzxz
vncxgdsaxzbxzxz

https://exclusivepicks24.blogspot.com/ – Mają dostępny kupon i wielką promocję. Trafiają kupony z kursami ponad 100 i skany na blogu. Polecam ich – sa uczciwi

Blogi i felietony
06.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Warta Poznań nie będzie grać u siebie. A nawet jakby grała u siebie, nie wprowadziłaby do Ekstraklasy polskiej odpowiedzi na La Bombonerę. Nie ma dziesiątek tysięcy fanatycznych kibiców. Warta Poznań nie wprowadzi też w ekstraklasowy krwioobieg milionów euro. Nie stoi za nią żaden hipernowoczesny kombinat IT, żadne unikalne know-how. Ich marka nie przykuje do telewizorów […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Handzlik: Idąc do Legii popełniłem błąd. Potem nawet myślałem, żeby rzucić piłkę

Pięć lat – tyle musiał czekać Konrad Handzlik na to, żeby powiększyć swój dorobek występów w Ekstraklasie. Kiedy przechodził z Wisły Kraków do Legii Warszawa, wokół jego osoby było dużo szumu. Za dużo, bo sam przyznaje, że wcale mu to nie pomogło. Ostatecznie do ligi trafił nie dzięki temu, że przebił się przy Łazienkowskiej, a […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Juventus doczłapie się do ćwierćfinału?

Juventus – Olympique Lyon. To jeden z najbardziej zagadkowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. „Stara Dama” w teorii powinna awansować do ćwierćfinału, ale w praktyce absolutnie nic nie jest przesądzone. FORMA LYONU JEST NIEWIADOMĄ W pierwszym meczu, który odbył się we Francji, Lyon wygrał 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Lucas Tousart. Ten wynik szokował, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Czterech piłkarzy, na których radzimy zwrócić dziś szczególną uwagę

Przed nami kolejny czteropak w Lidze Europy i – uwaga, nie ironizujemy – cztery fajne pozycje do oglądania. Najbardziej efektowna zapowiedź wieczoru skupiłaby się na ligach. Mamy starcie przedstawiciela La Liga z zespołem Serie A, mamy reprezentanta Premier League, mamy drużynę z Bundesligi. Tak, potem mina rzednie, gdy pod hasłem”Anglicy” zamiast Chelsea kryje się Wolverhampton, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kolejny głośny powrót do Ekstraklasy. Kucharczyk w Pogoni Szczecin

Wrócił Sobota, wrócił Boruc, teraz wraca Michał Kucharczyk, który zasili Pogoń Szczecin. Trzeba przyznać, że nieźle kręci się to okno transferowe jak do tej pory, postaci, których jesteśmy arcyciekawi w nowych barwach, jest już więcej niż kilka, a przecież okienko trochę jeszcze potrwa. PRZYCHODZI NIE Z ŁAWKI, A Z BOISKA Kucharczyk Rosji nie pozamiatał, w […]
06.08.2020
Weszło Extra
06.08.2020

„Żyłem, umarłem i znów ożyłem”. Ståle Solbakken, czyli trener niezniszczalny

13 marca 2001 roku Ståle Solbakken, wówczas 33-letni piłkarz FC Kopenhagi, jak co dzień wybrał się na trening. Nie mógł wiedzieć, że zajęcia opuści… martwy. Tak się przynajmniej wydawało klubowemu lekarzowi, który przeprowadził rozpaczliwą akcję ratunkową, udzielając nieprzytomnemu zawodnikowi pierwszej pomocy. – Jego serce przestało bić – przyznał potem doktor. Aż trudno uwierzyć, że mówił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kamil Wilczek podpalił Danię. Legenda Brondby zagra dla FC Kopenhagi

Luis Figo w Hiszpanii. Ashley Cole w Anglii. Zlatan Ibrahimović we Włoszech. Kasper Hamalainen w Polsce. W różnych krajach pojęcie „piłkarskiego zdrajcy” ma inny przykład, ale tę samą definicję. Gościa, który przechodzi do odwiecznego rywala. Zdaniem kibica – dla kasy. Zdaniem samego zainteresowanego poniekąd pewnie też, ale wiadomo – ilu ludzi, tyle powodów. W każdym […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

W Warcie nie ma czasu na świętowanie. Dzień po fetowaniu mieliśmy komitet transferowy

– Od pewnego czasu udaje nam się działać na warunkach zdrowego zarządzania tym budżetem. Odkąd jestem w klubie budżet płacowy jest w graniach 50-60% budżetu ogólnego, co – jak wykazują wskaźniki – jest zdrowym procentem. Nie będziemy wydawać więcej niż pozwalają nam na to nasze możliwości finansowe. Nie będzie w Warcie płacowego eldorado i życia […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Wilusz: „Raków był bardzo konkretny, a poziom Ekstraklasy idzie do góry”

W jakich okolicznościach podpisywał kontrakt z Rakowem Częstochowa? Co go przekonało? Jakie wrażenie zrobił na nim klub i trener Marek Papszun? Dlaczego potrzebował stabilizacji? Czy ostatni rok w Rosji uważa za stracony? Dlaczego nie został w Rosji i czy miał możliwość zostania na dłużej w Uralu Jekaterynburg? Czy wraca do lepszej ligi? Skąd u niego […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Pan piłkarz na dłużej w Lechu. Kolejorz dogadał się z Pedro Tibą

Lech Poznań świetnie szkoli młodzież. To teza łatwa do obrony, teza oczywista, z którą trudno polemizować. Ale jednocześnie Kolejorz miał w ostatnim czasie problemy ze ściąganiem kozaków, od których ta młodzież mogłaby się uczyć. Natomiast jednym z takich kozaków, którego poznaniacy wyszukali i ściągnęli jest Pedro Tiba. Wśród fanów Lecha pojawiały się obawy, że Portugalczyk […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Felix: „Chciałem zapewnić lepszą przyszłość mojej rodzinie. Liga turecka ma swoją renomę”

W dzisiejszej prasie futbol na pewno nie dominuje, ale… coś dla siebie znajdziemy. W „Przeglądzie” mamy zapowiedź Ligi Mistrzów i rozmowę o nowym trenerze Jagiellonii, w „Sporcie” rzecz o transferach Piasta i GKS-u Jastrzębie, a w „Superaku” Jorge Felix opowiada o transferze. – Trafiłem do czołowego klubu, który w poprzednim sezonie zajął czwarte miejsce w […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

United wygrywają w sparingu pod szyldem Ligi Europy

Tak się stęskniliśmy za międzynarodowymi rozgrywkami, że odpaliliśmy nawet starcie Manchesteru United z LASK Linz, co wcześniej – przed pandemią – byłoby nie do pomyślenia. Nie dość, że Austriacy są elektryzujący jak budyń, to jeszcze przegrali 0:5 w pierwszym spotkaniu. Naprawdę więc w normalnych czasach wolelibyśmy oglądać wyścigi kropel na szybie. Ale że jest, jak […]
06.08.2020
Weszło
05.08.2020

Inter gra dalej, ale rośnie rola defensywy

Wicemistrzostwo Włoch, punkt straty do Juventusu, niezłe punktowanie i przyzwoita gra po przerwie pandemicznej. Ale jednocześnie pierwsze zgrzyty z udziałem Antonio Conte, brak regularności, która pozwoliłaby przeskoczyć słabą w tym sezonie Starą Damę, no i sporo punktów uratowanych przez Samira Handanovicia. Finisz sezonu w wykonaniu Interu Mediolan ma trochę słodko-gorzki smak i dzisiejsze zwycięstwo nad […]
05.08.2020
Blogi i felietony
05.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od wielu lat hołduję jednej wyjątkowej wakacyjnej tradycji. Stawiam tasiemki na pierwsze rundy eliminacji do europejskich pucharów. Nie zliczę ile razy Steaua Bukareszt zremisowała z jakimiś dziadami, wykładając mi kupon na siedem zdarzeń. Nie zliczę ile razy wszystko weszło, gdy akurat Partizana nie trawił żaden wewnętrzny konflikt, a mistrz Norwegii zgodnie z planem rozprawiał się […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Perełka przedwcześnie oddana. Ferran Torres w Manchesterze City

Manchester City szybko zabrał się za zbrojenia przed kolejnym sezonem. Wicemistrzowie Anglii wciąż pozostają jeszcze w grze o triumf w Lidze Mistrzów, ale działacze i sztab szkoleniowy The Citizens naturalnie planują kilka ruchów do przodu. Dlatego na Etihad Stadium wylądował Ferran Torres. Dwudziestoletnia perełka z Valencii przeniosła się do Anglii za około 20 milionów funtów […]
05.08.2020
Francja
05.08.2020

Widmo wirusa we Francji. Kolejny sezon Ligue 1 pod znakiem zapytania?

Francuzi nie mają ostatnio szczęścia do piłki. Dziewięć przypadków w Strasburgu, cztery w Lille, trzy w Nantes, po jednym z Bordeaux i Montpellier. Razem osiemnaście pozytywnych testów na obecność koronawirusa w organizmie wśród piłkarzy Ligue 1. To dużo. Albo inaczej: coraz więcej, bo wydaje się, że spirala dopiero się rozkręca. Co więcej, problemy się spiętrzają […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Wiktor Rydz: Chcę, żeby GKS był stabilny. Żeby tu było normalnie

Na finiszu pierwszoligowych rozgrywek nad GKS-em Bełchatów wisiało nie tylko widmo spadku, ale nawet upadku z przyczyn finansowych. Sytuacja była bardzo trudna, ale udało się dociągnąć do końca rozgrywek i zrobić utrzymanie. To niewątpliwy sukces. Potem przyszedł kolejny – komisja licencyjna przyznała bełchatowianom licencję na kolejny sezon. Jaka jest sytuacja w GKS-ie? Co dalej z […]
05.08.2020
Weszło
05.08.2020

Johnny Spike Gill i D’Sean Theobalds odeszli z Korony. Żal, smutek i zwątpienie

Czy potraficie sobie wyobrazić Harry’ego Pottera bez blizny na czole, Paryż bez Wieży Eiffla, Franza Smudy bez zdania „poradziłem sobie na Euro 2012”? My też nie. To są związki tak ikoniczne, tak zakorzenione w ludzkiej podświadomości, że gdyby ich zabrakło, czulibyśmy olbrzymią pustkę. Johnny Spike Gill i D’Sean Theobalds w Koronie to była ta sama […]
05.08.2020