post Avatar

Opublikowane 26.06.2020 13:22 przez

redakcja

Korona Kielce osiągnęła absolutną maestrię w sprowadzaniu dziadów do środka pola. Gdy przypomnimy sobie o wszystkich Burdenskich, Petrakach i Zalazarach, dostajemy gęsiej skórki i zarazem odpowiedź, przynajmniej częściową, na pytanie o to, dlaczego klub ze świętokrzyskiego jest tu, gdzie jest. Obecnie „honoru” kieleckich wynalazków broni Ognjen Gnjatić. I musimy powiedzieć, że nie odstaje od zasłużonych kolegów po fachu. 

Jest to o tyle niespodziewana sytuacja, że Gnjatić w przeciwieństwie do wielu z nich coś w życiu pograł. Jeśli założymy, że sam nie wpisał sobie do CV meczów zarówno w holenderskiej, jak i greckiej ekstraklasie, można było mieć wobec nieco jakiekolwiek oczekiwania. Z drugiej strony jednak – czy poważny, niebędący obrońcą piłkarz może w 184 meczach na seniorskich poziomie nie strzelić żadnej bramki? Wróć! Nie strzelić żadnej bramki przeciwnikom, bo na jego koncie były wtedy dwa samobóje. I – co równie podejrzane i zabawne – jedna jedyna asysta.

Bośniak był postacią niejednoznaczną, ale pobyt w Koronie pozwolił go zweryfikować. Niestety nie potwierdziły się podejrzenia o jego solidności, bo takim piłkarzem w Kielcach ledwie bywał. I to w porywach. Za to już wszystkie obawy okazały się w stu procentach uzasadnione. Kolejny kloc, który da drużynie tyle, że poprzesuwa się po boisku i powalczy z przeciwnikami. O ile będzie mu się chciało.

Ofensywa? Zapomnijcie. W Kielcach 28-latek powiększył swój dorobek o asystę i kolejnego samobója. W 36 meczach.

O ile będzie mu się chciało – to stwierdzenie jest kluczem. Bezpośrednią przyczyną ponownego pochylenia się nad beznadziejnością Gnjaticia jest jego występ przeciwko Rakowowi Częstochowa, po którym ląduje w jedenastce badziewiaków. Już na samym początku tego szalenie ważnego dla kielczan spotkania bośniacki bulterier rzucił się na Tudora z taką zaciekłością, że Chorwat po raz ostatni tak niepokojony był bodaj wtedy, gdy biegał samotnie po lesie dla podtrzymania formy. Bezczelne pozorowanie starań. Skończyło się bramką otwierającą wynik i – jak się później okazało – jedynym trafieniem w tym spotkaniu. Cóż za niespodzianka – chłop nie odrobił tego w trakcie meczu. Sytuacja Korony była beznadziejna, a po tej porażce w utrzymanie wierzą już tylko szaleńcy.

Wspomnianą akcję Gnajticia szerzej omówiliśmy w naszym „Boisku z tajemnicą”.

To, że trudno mówić o jednorazowym wybryku, potwierdza liczba nominacji Gnajticia do jedenastki badziewiaków. Właśnie przytulił szóstą. To wynik na poziomie największych. Wspaniała trójca to w tej chwili:

  • Thomas Daehne (był też raz w kozakach),
  • Ognjen Gnjatić,
  • Jan Sobociński.

Doborowe towarzystwo. Dorzucić im Maniasa i Corrala i można w ramach promocji ligi jeździć po orlikach. Zapewne kilku chłopków mogłoby później usiąść przed telewizorami po to, by zobaczyć gości, których przed chwilą ogrywali.

W przypadku kozaków mieliśmy problem ze skrzydłowymi. Wyróżniło się tak wielu, że jednego wrzuciliśmy do środka, a i tak wszystkich nie zmieściliśmy. Ot, choćby Jakuba Błaszczykowskiego. To samo można powiedzieć o napastnikach, bo w jedenastce równie dobrze mogliby być też Rafa Lopes i – uwaga, uwaga – Fabian Serrarens.

Na tym nie koniec zaskoczeń, bo na nominacje do jedenastki kolejki w pełni zasłużyli również Rafał Janicki i Maciej Jankowski, którym daleko było ostatnio do takich wyróżnień. Trochę szkoda, że dominują piłkarze z grupy spadkowej, ale też wiecie, jak wyglądały mecze w górnej ósemce. Poza wczorajszym spotkaniem można było przyciąć komara.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 26.06.2020 13:22 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 3
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Er.
Er.

Właśnie dlatego jestem za tym, żeby te wszystkie Korony, Arki i inne przytułki dla pełnosprawnego inaczej zagranicznego szrotu zjechały jak najniżej się da. Jednocześnie życzę im nauki na własnych błędach i dopiero wtedy powrotu do Ekstra(tfu)klasy.

Van der Faza
Van der Faza

Dał trener Probierz pograć Polakowi i od razu w badziewiakach. Nie dziwię się jego słowo sprzed kilku dni

tiago cionhek
tiago cionhek

Śmialiście się z wrocłąwskiego „Despacito” a tu proszę 3 nominacja w kozakach

Weszło
16.07.2020

Lech już wicemistrzem, a Arka bliska utrzymania kosztem Wisły Kraków

Przed ostatnią kolejką w Niewydrukowanej Tabeli kwestie mistrzostwa, wicemistrzostwa i pucharów mielibyśmy już rozstrzygnięte. Ale nadal trwałaby walka o utrzymanie między Arką Gdynia a Wisłą Kraków. I emocje byłyby ogromne, bo w ostatniej kolejce gdynianie wybierają się właśnie do stolicy Małopolski… Tak jakoś wyszło, że w tej kolejce kontrowersji jakoś strasznie nie było. Z jednej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Tomasz Nowak: Każdy beniaminek musi się od razu wzmacniać, my też

Tomasz Nowak to najbardziej otrzaskany z Ekstraklasą zawodnik Podbeskidzia, które w środę wywalczyło wyczekiwany od dawna awans. 34-letni pomocnik wcześniej wchodził do elity z Koroną Kielce, Górnikiem Łęczna i Zagłębiem Sosnowiec, więc doskonale wie, co powinien robić beniaminek, a czego unikać. Ten sezon był dla niego huśtawką nastrojów. Większość czasu stracił z powodu powtórnego zerwania […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wyniku nie było, ale zaskoczenia też nie. Martin Sevela zostaje w Zagłębiu Lubin

– Rozmawiałem już z prezesem o mojej przyszłości w Zagłębiu, są dobre deklaracje z obydwu stron, ale najpierw dokończmy sezon. Dopiero wtedy zapadną ostateczne decyzje. Cały czas jest szansa na górną ósemkę. Jeśli się nie uda, trzeba się spokojnie utrzymać i przygotować do nowych rozgrywek – mówił „Przeglądowi Sportowemu” Martin Sevela, gdy w maju pytano […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ilu młodzieżowców dostanie szansę?

Trenerzy mają już luz, prawie nikt nie gra w lidze pod presją wyniku. Zatem na boiskach Ekstraklasy oglądamy ostatnio wielu młodzieżowców. I właśnie o to pytamy w ostatnim w tym sezonie #AleNumer – ilu tych dzieciaków wybiegnie na boisko? Już jesienią było grubo. Zabawa była przednia, a w jej ramach rozdaliśmy wam całą masę upominków. […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Danielak: „Ekstraklasa? Do trzech razy sztuka!”

– Przed sezonem nikt nie stawiał nas w roli pierwszorzędnego faworyta do awansu. To też nam sprzyjało. Od pierwszej kolejki wygrywaliśmy trochę po cichu, bez wielkiego splendoru, byle do przodu, byle do góry. Nikt o nas nie mówił, mogliśmy skupić się na sobie. Tak naprawdę większa presja zaczęła się od zimy. Co nas cechowało? Taktyczna […]
16.07.2020
Blogi i felietony
16.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny. No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy odmienione. Bez długów, z pomysłem na grę i rosnącym w oczach projektem

Jakie jest pierwsze założenie każdego spadkowicza? Powrót do Ekstraklasy. Nie inaczej było w przypadku Podbeskidzia Bielsko-Biała. Choć „Górale” spędzili w najwyższej klasie rozgrywkowej zaledwie pięć lat, to pod Klimczokiem nikt nie widział innej możliwości niż powrót do niej w jak najszybszym czasie. Ale jak to z planami bywa, zweryfikowało je życie. Bielszczanie w pierwszej lidze […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

LIGA MINUS: „Nie przyjedzie do ligi inwestor, bo zostałby zlinczowany z nienawiści”

Czy można lepiej zacząć dzień niż Ligą Minus? Pewnie tak, ale ile takich możliwości jest? Nie więcej niż kilka, nie zawsze zresztą dostępnych. A my jesteśmy z wami i będziemy rozmawiać o Ekstraklasie po raz przedostatni w tym sezonie! Musicie z nami być, do zobaczenia! 
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Obudzili się Hiszpanie z ŁKS-u. Ludzie, zainwestujcie w budzik!

Jeśli mamy być szczerzy, to nie zakładaliśmy, że ŁKS Łódź jeszcze jakieś spotkanie w tym sezonie wygra. Tym bardziej nie zakładaliśmy, że stanie się to po koncercie dwóch hiszpańskich ogórków. A przeciwko Rakowowi świetne zawody zagrał zarówno Pirulo, jak i Samuel Corral. Cóż, chyba najwyższa pora kończyć te wygibasy. Jak tak dalej pójdzie, jeszcze uwierzymy, […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie zapominajmy, że do października Legia była cienizną

W czwartkowej prasie pełno jest pomeczówek ze środowych spotkań Ekstraklasy, I i II ligi. Ale mimo to będzie co poczytać. „Superak” przepytał nowego piłkarza Piasta, Javiera Ajenjo Hyjka, a „Przegląd Sportowy”… Wojciecha Kowalczyka. – Nie zapominajmy, że do października Legia była totalną cienizną. Mówimy o drużynie, która zremisowała z rywalem z Gibraltaru… Dlatego nawet dziś […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wielkie testowanie młodzieży. Nie powiemy, że bawiliśmy się świetnie

Ostatnie kolejki sezonu to dla drużyn, które nie grają już o nic ważnego, idealna okazja do zrobienia przeglądu wojsk. Tym bardziej w tym roku, bo przecież większość rozstrzygnięć już znamy, a i pandemia odchudziła przecież kadry niektórych zespołów. Obczajamy więc nowe twarze lub dostajemy okazje, by zobaczyć w dłuższym wymiarze tych, na których do tej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Michał Chrapek odkrywa spisek. Marciniak się na nim mści!

Płaska ziemia. Programowanie pogody na szkodę polskich rolników. Reptilianie kontrolujący Google, bank światowy i ZUS w Łowiczu. Technologia 5G, od której roztopi ci się mózg. Wszyscy znamy teorie spiskowe, a raczej: prawdę niezafałszowaną przez globalny rząd. Wczoraj Michał Chrapek dołączył do tych, którzy ściągają ludziom klapki z oczu – oznajmił bowiem, że Szymon Marciniak się […]
16.07.2020
Weszło
15.07.2020

Bruk-Bet nie dawał rady z Radomiakiem, więc pomógł mu sędzia

Zarówno Termalica jak i Radomiak to zespoły znajdujące się w strefie barażowej. A że jedni muszą się jeszcze postarać, żeby z niej nie wypaść, a drudzy wciąż mają szansę na zakończenie sezonu zasadniczego na podium, mogliśmy liczyć na emocje. Ale niestety – srogo się zawiedliśmy. Bo jedynym osobnikiem, który zapewnił nam wrażenia był sędzia Sebastian […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Zamiast ściągać Santinich, inwestujcie w Dziekońskich

Przez dłuższy czas drugiej połowy wydawało nam się, że Jagiellonia ze Śląskiem testują nową reformę. „Jaką?”, zapytacie, bo tyle ich mamy w polskim futbolu, że można się pogubić i nic dziwnego, warto być ciekawym. No więc, gdyby tak te mecze o pietruszkę skrócić, grać 45 minut, nie robić sobie pod górkę? To byłoby interesujące, tym […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Lech poszedł na spacer w Krakowie i przy okazji zbliżył się do wicemistrzostwa

Byliśmy przekonani, że Cracovia w końcówce sezonu nie będzie umierać na boiskach Ekstraklasy. Oczywiście z uwagi na zbliżający się finał Pucharu Polski. Ale „Pasy” przeszły same siebie i w starciu z Lechem nawet nie podjęły rękawicy. O emocje zadbał dopiero Djorde Crnomarković podając w deszczu kozłowaną piłkę do bramkarza. Poza tym jednym odpałem lechici mieli […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ogrywanie juniorów kosztem widzów

Kto oglądał mecz Lechii z Legią, ten stracił czas. Wiemy, jest już po sezonie. Tak, wprowadzanie młodzieży. Jasne, Legia mogła odczuwać trudy świętowania. Oczywiście, Lechia ma w głowie głównie Puchar Polski. Ale niestety, musimy napisać prawdę o tym meczu – nie dało się tego oglądać. W pierwszej połowie najgroźniejszym i jedyny celnym strzałem było uderzenie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Nie było Felixa – będzie brąz

Waldemar Fornalik miał dwa problemy przed meczem z Pogonią Szczecin. Po pierwsze – czerwoną kartkę Sebastiana Milewskiego, czyli żelaznego młodzieżowca. Po drugie – uraz pleców Jorge Felixa, czyli najlepszego strzelca zespołu. Były selekcjoner postanowił rozwiązać je w zasadzie jednym posunięciem, gdyż partnerem Piotra Parzyszka został 21-letni Dominik Steczyk (prócz niego do składu wskoczyl Rymaniak). A […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Sensacja – Widzew zagrał dobry mecz. Problemy Górnika Łęczna

Kibice Widzewa byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni do trzech stylów gry swoich piłkarzy. męczenia buły zakończonego wstydliwą porażką. Dla odmiany męczenia buły zakończonego mniej lub bardziej frustrującym remisem. Po trzecie, krótkich zrywów przyzwoitej gry, które jednak z rzadka dawały zwycięstwa. Dziś w Łodzi jednak zdarzyła się sensacja – Widzew nie tylko wygrał po czterech kolejkach […]
15.07.2020