post Michał Kołkowski

Opublikowane 25.06.2020 23:44 przez

Michał Kołkowski

No i stało się. Liverpool już oficjalnie odzyskuje mistrzostwo Anglii po trzydziestu latach niepowodzeń. Pewnym paradoksem jest, że The Reds triumfują dzięki zwycięstwu Chelsea nad Manchesterem City. Wszak w pamiętnym 2014 roku ekipa dowodzona przez Brendana Rodgersa właśnie na starciu z londyńczykami poślizgnęła się w marszu po – wydawać się mogło – pewny już tytuł. Tym razem jednak The Blues pomogli Liverpoolowi w dopełnieniu formalności. Podopiecznych Franka Lamparda całkiem przyjemnie się dzisiaj oglądało na tle ustępujących mistrzów kraju.

Kapitalny wieczór Pulisicia

Choć pierwsza połowa spotkania generalnie nie porwała. Oczywiście nie można mówić o wielkim rozczarowaniu, bo zarówno Chelsea, jak i Manchester City zademonstrowały całkiem niezłą dyspozycję. Trochę zamieszania pod obiema bramkami było, na tempo gry nie wypada narzekać. Jednak brakowało w tym wszystkim konkretów. Przynajmniej do 36 minuty gry, kiedy Christian Pulisić wykorzystał nieporozumienie między obrońcami „Obywateli”, odjechał na paru metrach nieporadnie interweniującemu Benjaminowi Mendy’emu i wykończył solową akcję ze stoickim spokojem, nie dając najmniejszych szans Edersonowi na skuteczną paradę. To był naprawdę brawurowy kontratak. Pulisić pokazał w tej akcji wszystko, co musi mieć klasowy skrzydłowy.

Panowanie nad piłką? Doskonałe. Szybkość? Oszałamiająca. Wykończenie akcji? Perfekcyjne.

Zaimponował dzisiaj Pulisić. Nie tylko tym golem, całym występem. W wielu akcjach był wręcz nieuchwytny dla rywali, naprawdę fenomenalnie dryblował. 22-letni Amerykanin to bez wątpienia jeden z tych graczy, z których kibice Chelsea będą mieli naprawdę sporo pociechy w najbliższych latach. W akcji brakowej do złudzenia przypominał swoimi ruchami Edena Hazarda. A na Stamford Bridge takie porównanie to przecież olbrzymi komplement.

Skrzydłowy świetnie się w dzisiejszym starciu odnalazł, bo elastyczny taktycznie Lampard właśnie na szybkich wypadach na połowę przeciwnika oparł grę swojego zespołu. Manchester City, typowo dla siebie, miał znaczną przewagę w posiadaniu piłki. Ale trzeba zaznaczyć, że defensywa The Blues przed przerwą rzadko znajdowała się w poważnych opałach. Najwięcej biedy swoim kolegom mógł chyba narobić bramkarz, czyli Kepa, który popełnił jeden poważny błąd, a dodatkowo parę razy niepewnie zachowywał się z piłką przy nodze. Choć Hiszpan częściowo zrehabilitował się za te zachowania fenomenalną paradą po główce Fernandinho.

Rollercoaster po przerwie

Druga połowa przyniosła znacznie więcej wrażeń niż pierwsza, gdzie mimo wszystko sporo było kotłowaniny w środkowej strefie boiska. Widać, że Pep Guardiola w szatni odpalił suszarkę, bo do odrabiania strat rzucił się przede wszystkim Benjamin Mendy. Francuz jednym ze swoich strzałów pozbawił na moment przytomności Andreasa Christensena. No i „Obywatele” swoją przewagę bardzo szybko spuentowali wyrównującym trafieniem. W 55 minucie gry na listę strzelców wpisał się Kevin De Bruyne, który pokonał Kepę przepięknym uderzeniem z rzutu wolnego. Wówczas wydawało się, że The Citizens pójdą za ciosem i emocje w wyścigu o mistrzostwo Anglii tak prędko się nie zakończą, ale Chelsea w zdumiewająco szybkim tempie otrząsnęła się po tym ciosie.

Przeczytaj również:

Renovatio imperii Romanorum. Abramowicz znów uczyni Chelsea wielką?

Do trzydziestu razy sztuka. Jak Liverpool przegrywał wyścigi po tytuł?

I zaczęła wyprowadzać własne uderzenia. Najpierw Mason Mount nie wykorzystał błędu Edersona i trafił tylko w boczną siatkę. Potem niestrudzony Pulisić przeprowadził kolejny genialny rajd i wyminął nawet golkipera City, ale jego strzał został wybity z linii bramkowej. Wreszcie kolejna znakomita akcja The Blues zakończyła zupełnie zwariowaną kotłowaniną w polu karnym – najpierw wbić piłki do siatki nie zdołał Willian, potem Pulisić, aż wreszcie nie udało się to Tammy’emu Abrahamowi. Przy strzale tego ostatniego interweniował już nie Ederson, lecz Fernandinho.

No i powtórka wykazała, że Fernandinho za bardzo wczuł się w rolę golkipera, ponieważ powstrzymał piłkę ręką. Sędziowie obsługujący VAR zauważyli przewinienie i zarządzili jedenastkę dla Chelsea. Willian trafił do siatki. Okazało się to trafieniem na wagę zwycięstwa. I na wagę mistrzostwa dla Liverpoolu.

W końcówce Manchester – już bez ukaranego czerwoną kartką Fernandinho – naciskał, napierał, ale bez większego animuszu. Właściwie to spotkanie dość dobitnie obnażyło słabości podopiecznych Pepa Guardioli w sezonie 2019/20. Trochę brakowało kreatywności w ofensywie, zbyt długimi fragmentami spotkania ataki City były przeprowadzane w jednym tempie. Defensywa The Blues dość łatwo sobie z tymi natarciami radziła. Natomiast obrona gości… Cóż, dziurawa jak ser szwajcarski. I to chyba podstawowy powód, dla którego wyścig po tytuł został rozstrzygnięty na tak wczesnym etapie sezonu. Z tak olbrzymią przewagą The Reds.

Chelsea FC 2:1 Manchester City

(C. Pulisić 36′, Willian 78′ – K. De Bruyne 55′)

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 25.06.2020 23:44 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 17
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Miszcz Joda
Miszcz Joda

A to ktoś miał wątpliwości jakieś? Przecież to 8 porażka Man City w tym sezonie.
Pepson to niech szuka nowego frajera na swoje usługi. Gościowi raz na 3 lata wychodzi sezon w topowym klubie.
Barca, Bayern i Man City. Może by tak spróbował w Arsenalu?

Enmebaragesi
Enmebaragesi

To samo mówili jak przychodził do City, że niech poprowadzi klub z wyrównaną czołówką i się sprawdzi.
„Raz na 3 lata” wychodzi mu sezon? Nie jestem jego psychofanem, ale przecież przez ostatnie dwa sezony to on tę Premier League zjadł i wysrał
198 punktów w dwa sezony – dwa najlepsze rezultaty punktowe w historii Premier League – to są rozumiem te słabe wyniki?

Xerox
Xerox

Po prostu Lampard to świetnie taktycznie rozegrał. On będzie tak samo świetnym trenerem jakim był piłkarzem. Zresztą już to pokazuje

Mesjasz
Mesjasz

Zjadl i wysralby kazdy trener, dostajac w rece takiego gotowca

Mar
Mar

to czemu żaden przed nim tego nie zrobił ? bo było przecież wielu z nie ograniczonym budżetem …

zebmccain
zebmccain

No w zeszłym sezonie to jakoś słabo wysrywał, bo o majstrze zadecydowało 11 mm w meczu z Liverpoolem.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Kloop ma w tej chwili 185 punktów plus 7 kolejek przed sobą. 86 punktów i 7 kolejek nie gwarantują nowego rekordu, ale już i w zeszłym Klopp pobił klubowy rekord i był tylko o oczko gorszy od Pepsona.
Klopp wygrał LM, wygrał Premiership (tego rzeczywiście wcześniej nikt nie dokonał), był w finale LM z dwoma różnymi klubami (Pepson tylko z Barcą) i z the Reds dwa razy pod rząd.
Kiedy ostatnio Pepson dotarł do półfinału LM? W 2016?
To tak samo jak z Bayernem. Jak pokazują wcześniej i późniejsze wyniki Guardiola żadnych cudów nie dokonał, a do postawionego przed nim celu głównego (triumf w LM) nawet się nie zbliżył. To dobry trener. Miał swoje momenty. Ale bez przesady. Top 5 to za wysokie progi id wielu lat.

qdlaty81
qdlaty81

nikt nie mówi że Guardiola jest najlepszy, ale dziwi mnie kwestionowanie tego że jest jednym z najlepszych. Każdy klub który trenował po kilku meczach grał inaczej i dominował, z każdym wygrywał mistrzostwo kraju.
A LM? Jak był trenerem Bayernu to go sędziowie eliminowali przepychając Real M (np. czerwień widmo dla Vidala na Bernabeu). Potem chyba Atletico ich wyeliminowało, podobnie jak w tym roku Liverpool. Atletico jest najchujowszym przeciwnikiem dla atakujących drużyn. Zaraz obok Juve.
Pisanie/ mówienie, że Guardiola nie jest dobrym trenerem pokazuje tylko małostkowość mówiącego.

MEON LESJI
MEON LESJI

Głardiola to przereklamowany cienias. Tylko Ksysio zwany zakolem sie nim jara jak maly chloptas…

pejsbuk
pejsbuk

Ktos te kolory oglada?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin

Zdecydowanie najlepszy mecz pod względem czysto piłkarskim ze wszystkich rozegranych w Europie po restarcie rozgrywek. Szybkie tempo, chęć gry ofensywnej, brak nieprzemyślanych zagrań a do tego ładne bramki i sporo emocji. City dzisiaj nie zagrało słabego meczu a mimo to polegli z ambitną Chelsea. Mecz super. Może ogólnie bym się tylko do Lamparda przyczepił że znów straszy 100 letnim wolnym Giroud wystawiając go w podstawie. Francuz lepszy jak był to już nie będzie, może więc lepiej stawiać na młodszych i bardziej perspektywicznych?!

Olivier Żabojad
Olivier Żabojad

Obiecał Giroud, że da mu więcej szans na grę po tym jak zablokowali jego transfer w zimie. W sumie Inter może się cieszyć, że koniec końców go nie pozyskał.

floro flores
floro flores

Żiru to klasa sama w sobie

Alan
Alan

Pep to najlepszy trener świata, po prostu w city ma kiepskich piłkarzy i mało kasy na transfery.

Alan
Alan

No i oczywiście kiepską infrastrukture.

zebmccain
zebmccain

I ta pogoda też jakaś taka, nie teges w tym sezonie.

Miszcz Joda
Miszcz Joda

I doniczki ma nie ekskluzywne a do lotniska daleko

Weszło
16.07.2020

Lech już wicemistrzem, a Arka bliska utrzymania kosztem Wisły Kraków

Przed ostatnią kolejką w Niewydrukowanej Tabeli kwestie mistrzostwa, wicemistrzostwa i pucharów mielibyśmy już rozstrzygnięte. Ale nadal trwałaby walka o utrzymanie między Arką Gdynia a Wisłą Kraków. I emocje byłyby ogromne, bo w ostatniej kolejce gdynianie wybierają się właśnie do stolicy Małopolski… Tak jakoś wyszło, że w tej kolejce kontrowersji jakoś strasznie nie było. Z jednej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Tomasz Nowak: Każdy beniaminek musi się od razu wzmacniać, my też

Tomasz Nowak to najbardziej otrzaskany z Ekstraklasą zawodnik Podbeskidzia, które w środę wywalczyło wyczekiwany od dawna awans. 34-letni pomocnik wcześniej wchodził do elity z Koroną Kielce, Górnikiem Łęczna i Zagłębiem Sosnowiec, więc doskonale wie, co powinien robić beniaminek, a czego unikać. Ten sezon był dla niego huśtawką nastrojów. Większość czasu stracił z powodu powtórnego zerwania […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wyniku nie było, ale zaskoczenia też nie. Martin Sevela zostaje w Zagłębiu Lubin

– Rozmawiałem już z prezesem o mojej przyszłości w Zagłębiu, są dobre deklaracje z obydwu stron, ale najpierw dokończmy sezon. Dopiero wtedy zapadną ostateczne decyzje. Cały czas jest szansa na górną ósemkę. Jeśli się nie uda, trzeba się spokojnie utrzymać i przygotować do nowych rozgrywek – mówił „Przeglądowi Sportowemu” Martin Sevela, gdy w maju pytano […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ilu młodzieżowców dostanie szansę?

Trenerzy mają już luz, prawie nikt nie gra w lidze pod presją wyniku. Zatem na boiskach Ekstraklasy oglądamy ostatnio wielu młodzieżowców. I właśnie o to pytamy w ostatnim w tym sezonie #AleNumer – ilu tych dzieciaków wybiegnie na boisko? Już jesienią było grubo. Zabawa była przednia, a w jej ramach rozdaliśmy wam całą masę upominków. […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Danielak: „Ekstraklasa? Do trzech razy sztuka!”

– Przed sezonem nikt nie stawiał nas w roli pierwszorzędnego faworyta do awansu. To też nam sprzyjało. Od pierwszej kolejki wygrywaliśmy trochę po cichu, bez wielkiego splendoru, byle do przodu, byle do góry. Nikt o nas nie mówił, mogliśmy skupić się na sobie. Tak naprawdę większa presja zaczęła się od zimy. Co nas cechowało? Taktyczna […]
16.07.2020
Blogi i felietony
16.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny. No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy odmienione. Bez długów, z pomysłem na grę i rosnącym w oczach projektem

Jakie jest pierwsze założenie każdego spadkowicza? Powrót do Ekstraklasy. Nie inaczej było w przypadku Podbeskidzia Bielsko-Biała. Choć „Górale” spędzili w najwyższej klasie rozgrywkowej zaledwie pięć lat, to pod Klimczokiem nikt nie widział innej możliwości niż powrót do niej w jak najszybszym czasie. Ale jak to z planami bywa, zweryfikowało je życie. Bielszczanie w pierwszej lidze […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

LIGA MINUS: „Nie przyjedzie do ligi inwestor, bo zostałby zlinczowany z nienawiści”

Czy można lepiej zacząć dzień niż Ligą Minus? Pewnie tak, ale ile takich możliwości jest? Nie więcej niż kilka, nie zawsze zresztą dostępnych. A my jesteśmy z wami i będziemy rozmawiać o Ekstraklasie po raz przedostatni w tym sezonie! Musicie z nami być, do zobaczenia! 
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Obudzili się Hiszpanie z ŁKS-u. Ludzie, zainwestujcie w budzik!

Jeśli mamy być szczerzy, to nie zakładaliśmy, że ŁKS Łódź jeszcze jakieś spotkanie w tym sezonie wygra. Tym bardziej nie zakładaliśmy, że stanie się to po koncercie dwóch hiszpańskich ogórków. A przeciwko Rakowowi świetne zawody zagrał zarówno Pirulo, jak i Samuel Corral. Cóż, chyba najwyższa pora kończyć te wygibasy. Jak tak dalej pójdzie, jeszcze uwierzymy, […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie zapominajmy, że do października Legia była cienizną

W czwartkowej prasie pełno jest pomeczówek ze środowych spotkań Ekstraklasy, I i II ligi. Ale mimo to będzie co poczytać. „Superak” przepytał nowego piłkarza Piasta, Javiera Ajenjo Hyjka, a „Przegląd Sportowy”… Wojciecha Kowalczyka. – Nie zapominajmy, że do października Legia była totalną cienizną. Mówimy o drużynie, która zremisowała z rywalem z Gibraltaru… Dlatego nawet dziś […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wielkie testowanie młodzieży. Nie powiemy, że bawiliśmy się świetnie

Ostatnie kolejki sezonu to dla drużyn, które nie grają już o nic ważnego, idealna okazja do zrobienia przeglądu wojsk. Tym bardziej w tym roku, bo przecież większość rozstrzygnięć już znamy, a i pandemia odchudziła przecież kadry niektórych zespołów. Obczajamy więc nowe twarze lub dostajemy okazje, by zobaczyć w dłuższym wymiarze tych, na których do tej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Michał Chrapek odkrywa spisek. Marciniak się na nim mści!

Płaska ziemia. Programowanie pogody na szkodę polskich rolników. Reptilianie kontrolujący Google, bank światowy i ZUS w Łowiczu. Technologia 5G, od której roztopi ci się mózg. Wszyscy znamy teorie spiskowe, a raczej: prawdę niezafałszowaną przez globalny rząd. Wczoraj Michał Chrapek dołączył do tych, którzy ściągają ludziom klapki z oczu – oznajmił bowiem, że Szymon Marciniak się […]
16.07.2020
Weszło
15.07.2020

Bruk-Bet nie dawał rady z Radomiakiem, więc pomógł mu sędzia

Zarówno Termalica jak i Radomiak to zespoły znajdujące się w strefie barażowej. A że jedni muszą się jeszcze postarać, żeby z niej nie wypaść, a drudzy wciąż mają szansę na zakończenie sezonu zasadniczego na podium, mogliśmy liczyć na emocje. Ale niestety – srogo się zawiedliśmy. Bo jedynym osobnikiem, który zapewnił nam wrażenia był sędzia Sebastian […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Zamiast ściągać Santinich, inwestujcie w Dziekońskich

Przez dłuższy czas drugiej połowy wydawało nam się, że Jagiellonia ze Śląskiem testują nową reformę. „Jaką?”, zapytacie, bo tyle ich mamy w polskim futbolu, że można się pogubić i nic dziwnego, warto być ciekawym. No więc, gdyby tak te mecze o pietruszkę skrócić, grać 45 minut, nie robić sobie pod górkę? To byłoby interesujące, tym […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Lech poszedł na spacer w Krakowie i przy okazji zbliżył się do wicemistrzostwa

Byliśmy przekonani, że Cracovia w końcówce sezonu nie będzie umierać na boiskach Ekstraklasy. Oczywiście z uwagi na zbliżający się finał Pucharu Polski. Ale „Pasy” przeszły same siebie i w starciu z Lechem nawet nie podjęły rękawicy. O emocje zadbał dopiero Djorde Crnomarković podając w deszczu kozłowaną piłkę do bramkarza. Poza tym jednym odpałem lechici mieli […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ogrywanie juniorów kosztem widzów

Kto oglądał mecz Lechii z Legią, ten stracił czas. Wiemy, jest już po sezonie. Tak, wprowadzanie młodzieży. Jasne, Legia mogła odczuwać trudy świętowania. Oczywiście, Lechia ma w głowie głównie Puchar Polski. Ale niestety, musimy napisać prawdę o tym meczu – nie dało się tego oglądać. W pierwszej połowie najgroźniejszym i jedyny celnym strzałem było uderzenie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Nie było Felixa – będzie brąz

Waldemar Fornalik miał dwa problemy przed meczem z Pogonią Szczecin. Po pierwsze – czerwoną kartkę Sebastiana Milewskiego, czyli żelaznego młodzieżowca. Po drugie – uraz pleców Jorge Felixa, czyli najlepszego strzelca zespołu. Były selekcjoner postanowił rozwiązać je w zasadzie jednym posunięciem, gdyż partnerem Piotra Parzyszka został 21-letni Dominik Steczyk (prócz niego do składu wskoczyl Rymaniak). A […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Sensacja – Widzew zagrał dobry mecz. Problemy Górnika Łęczna

Kibice Widzewa byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni do trzech stylów gry swoich piłkarzy. męczenia buły zakończonego wstydliwą porażką. Dla odmiany męczenia buły zakończonego mniej lub bardziej frustrującym remisem. Po trzecie, krótkich zrywów przyzwoitej gry, które jednak z rzadka dawały zwycięstwa. Dziś w Łodzi jednak zdarzyła się sensacja – Widzew nie tylko wygrał po czterech kolejkach […]
15.07.2020