post Avatar

Opublikowane 23.05.2020 14:42 przez

redakcja

– Tabela nie kłamie. Legia II jest na trzecim miejscu, a zaczyna zgłaszać jakieś pretensje, no bo „jak oni by zagrali”. No jak by zagrali? Mieli dosyć meczów. Ich problemem nie jest Sokół Ostróda, ich problem jest mecz ze Zniczem Biała Piska, gdzie przegrali 0:5. Tego się powinni teraz wstydzić. Ta „eLka”, którą oni noszą na klacie, to jest „eLka” nauki jazdy – mówił jak zawsze nieprzejednany Jarosław Kotas, dyrektor sportowy Sokoła Ostróda, w najnowszym odcinku Stanu Futbolu. Spisaliśmy całość rozmowy, czy raczej: monologu.

***

Kotas o Bońku: – Przysłuchuję się od jakiegoś czasu waszej rozmowie i ciągle słyszę słowa krytyki pod adresem Zbigniewa Bońka, tymczasem my stoimy przed najważniejszym sezonem w historii polskiej piłki nożnej. Nie dała sobie rady Hiszpania, Italia, Niderlandy, Francja. Próbują Niemcy, za których trzymam kciuki, żeby tam się nic nie wydarzyło. I my, jako Polska, pokazujemy całemu światu, że możemy. Możemy, delikatnie. I wchodzimy. Cały czas psioczymy na tę piłkę nożna, że tacy, siacy, owacy. Zarabiają za dużo. Ale zobaczyliśmy przez ostatnie dwa miesiące, jak ciężko bez tej piłki jest nam żyć. Ile ludzi zarabia i żyje na piłce. Wy jako dziennikarze, my jako trenerzy, działacze. Kibice. Każdy przy tej piłce się ogrzewa, choć ją krytykuje. Stąd apel do piłkarzy z Ekstraklasy. Świadomość, odpowiedzialność. Grajcie na sto procent, bo gracie o swój byt. Ale nie zepsujcie tego wszystkiego, co zrobił prezes Boniek.

Gramy najważniejszy sezon w historii piłki nożnej, słychać też takie głosy również w Bundeslidze. Widziałem wczoraj jak Ibisević strzelił bramkę i odpychał chłopaków od siebie, żeby go nie poklepywali. W pierwszym meczu paru murzynków na siebie wskoczyło i już była żółta kartka od rządu. To są poważne sprawy. Dzisiaj piłkarzom będą kibicować piosenkarze, artyści. Oni też czekają, aż będzie można koncertować. Moja żona już nogami przebiera, żeby potańczyć na koncercie Ani Wyszkoni w Iławie. A my się tutaj zastanawiamy – regulamin, kto zawalił i tak dalej. Wszyscy zawaliliśmy, bo nikt nie był na taką sytuację przygotowane. Jednak mamy prezesa Bońka, z którym nie zawsze się zgadzam, ale jest chyba najlepszym prezesem w historii PZPN-u. Zrobił dużo dla nas i bądźmy dumni z tego, że cały świat piłkarski będzie patrzył na nasze ekstraklasowe rozgrywki. Nie dał rady Juventus, Real, Barcelona, a Raków Częstochowa będzie grał w piłkę. Na tym powinniśmy się skupić.

Kotas o awansie Sokoła: – Zaraz pewnie wrócimy do problemu Sokoła i Legii II Warszawa. Widzę, że tam jakieś karteczki sobie nakładają na czoła, że cierpią za kadrę. Nie cierpią. Niech się przyznają i powiedzą, kto im zabronił pojechać na mecz mistrzowski do Ostródy. Oni mają tam czterdziestu chłopaków. Ja się w ogóle dziwie, że zawodnicy za 250 tysięcy euro grają w Legii II. Ja bym tam nie poszedł grać, to by był dla mnie obciach. Ja bym wszystko zrobił, żeby grać w ekstraklasie. W pierwszym zespole. Legia wypromowała sobie z tej trzeciej ligi fajnych chłopaków. Nikt o tym nie mówi, że oni niedawno spadli z tej ligi, a po miesiącu dostali awans przy zielonym stoliku kosztem jakiegoś zespołu, któremu zabrakło sto tysięcy złotych. To oni wymyślili sobie regulaminy, że mogą nie przyjeżdżać. My jeszcze w lipcu się obawialiśmy, że na mecz z nami Legia II przywiezie ligowców, bo wypada przerwa na kadrę. Ja mówię: „Czym się przejmować? Dla naszych kibiców to będzie jakaś atrakcja”. Potem Legia zaczęła kombinować jak koń pod górę i dzisiaj ma problemy.

My zapominamy, że dżuma nie minęła. Ludzie noszą maseczki na krtani i fajnie. Nic się nie działo. Zapytajcie tych, gdzie się coś stało, gdzie są ludzie chorzy. To nie jest taka łatwa sprawa, że komuś chce się pograć w piłeczkę, więc zapominamy o wszystkim innym. My musimy dbać o naszych zawodników i społeczeństwo ostródzkie.

Kotas o Legii: – Ja sam jestem kibicem Legii Warszawa. Gdybyście do mnie szybciej zadzwonili, to bym się ubrał w koszulkę Kazika Deyny z meczu Legii Warszawa z Atletico Madryt. Pan Szczepłek na pewno by mi zazdrościł. Od 55 lat jestem kibicem Legii Warszawa, ale teraz najważniejszy jest rozsądek i normalność. Jesteśmy sportowcami z krwi i kości, nie uciekamy od rywalizacji, ale ktoś musi nam zapewnić bezpieczeństwo. Nie widzieliśmy się dwa miesiące. Ci chłopcy teraz mają zjechać, pytanie: gdzie? Wczoraj prezes rozwiązał za porozumieniem stron z chłopakami, pięciu czy sześciu ich przyszło. Jesteśmy w rozsypce. Miasto przygotowuje się na awans do drugiej ligi, była wielka feta. Ja się obawiam, żeby nie było tak jak w Bytovii. Szanujmy ludzi, którzy poświęcają swoje pieniądze, swój czas na rozwój Sokoła. Naszych sponsorów, którzy 24 godziny na dobę myślą o rozwoju swoich firm. Chłopak z Legii II życzę natomiast, żeby szli śladami Karbownika i Majeckiego. Jak najszybciej grali w pierwszym zespole.

Panie Jarku, przerwę, bo i tak długo pozwoliłem panu przemawiać. Zapytam w ten sposób: jeżeli Zbigniew Boniek jednak postanowi, że Sokół i Legia II mają rozegrać zaległe spotkanie, to wciąż będzie pan zachwycony prezesem?

Oczywiście, przecież nie jestem chorągiewką. Możecie prezesowi Bońkowi zarzucać dużo, możecie na niego nadawać, ale te wszystkie imprezy sportowy, które się w Polsce odbywają załatwia on. Jeżeli prezes Boniek zadecyduje, że my mamy grać, to wierzę w to, że zabezpieczy nam badania, obiekty sportowe, kwarantanne. Bo jest fachowcem i wie, jak to zorganizować. Ale też ma na pewno swoje ucho we Włoszech i wie, że Juventus nie daje sobie rady. Na pewno rozmawia z Maldinim i wie, co z AC Milanem. Przecież to nie jest przypadkowy gościu. On wie, czym to wszystko się może skończyć. Łatwo zadecydować: „idźcie sobie pograć”. A co będzie, jak nas ta dżuma złapie? Wtedy ja będę stał z karteczką, jak dziś Legia. I powiem: „przez głupi meczyk pół Ostródy niestety jest zadżumione”. I kto weźmie za siebie tę odpowiedzialność? To są ważne decyzje.

Mamy sytuację wyjątkową. Oczywiście nie porównuję jej do II Wojny Światowej, bo ubliżyłbym moim rodzicom i dziadkom, którzy już nie żyją. Gdyby Schleswig-Holstein przypłynął w trochę innym terminie i pierdzielnął w stadion, na którym Lechia gra z Arką, no to wtedy byśmy się obudzili. A teraz? Fajnie, że wszystko się odradza, ale zachowajmy zdrowy rozsądek. Dbajmy o innych. Żeby znowu nie było, że piłkarzy to zadufani w sobie gamonie i sodziarze, którzy myślą tylko o swoim interesie. My w Sokole Ostróda myślimy o całym naszym społeczeństwie. Mamy w Ostródzie szpital, gdzie leżą pacjencji z całej Warmii i Mazur. Oni tam leżą i się boją.

Tabela nie kłamie. Legia II jest na trzecim miejscu, a zaczyna zgłaszać jakieś pretensje, no bo „jak oni by zagrali”. No jak by zagrali? Mieli dosyć meczów. Ich problemem nie jest Sokół Ostróda, ich problem jest mecz ze Zniczem Biała Piska, gdzie przegrali 0:5. Tego się powinni teraz wstydzić. Ta „eLka”, którą oni noszą na klacie, to jest „eLka” nauki jazdy. Trzeba im to wytłumaczyć, że prawdziwa „eLka” jest w pierwszym zespole. Chłopacy: zawaliliście sobie w Piskiej, a przecież macie takie warunki. Oni chyba nawet na obozie przygotowawczym byli w Hiszpanii. Mogli sobie tam pozrywać parę mandarynek i cytrynek. Życzę im zresztą, żeby jak najszybciej wskoczyli do pierwszego zespołu, życzę im występów w Lidze Mistrzów przeciwko Liverpoolowi.

Czyli jeżeli będzie taka decyzja, bez szemrania zagracie zaległy mecz z Legią II?

A co możemy powiedzieć? Usłyszymy: jak nie rozegracie meczu, to będzie walkower. I jesteśmy pod ścianą. No ale myślę, że tu jakiś głos rozsądku i normalności będzie decydował. Żeby tu nie było przypadku. Nie czarujmy się, chłopacy z Legii Warszawa trenują, my przestrzegamy rządowych restrykcji. Piłkarze Sokoła siedzą w domach. To będzie jedna wielka niewiadoma, jeśli wrócimy na boisko. Gdyby nam miesiąc temu ktoś powiedział: szykujcie się, to byłaby inna sytuacja. Brakowało konkretnej decyzji. Ale nie mieliśmy na to wpływu. Widzieliśmy, co się dzieje na świecie. Niby normalność wraca, idziemy w dobrym kierunku. A dlaczego? Bo przestrzegamy obostrzeń, regulaminów. Nie pojechaliśmy nawet na święta wielkanocne do rodzin. Moja osiemdziesięcioletnia mama została sama w domu jak kołek. I mamy to wszystko rozwalić jakimś głupim ruchem?

Trzeba się cieszyć, że nasi sponsorzy cały czas są z nami, ale ja się obawiam, że oni niedługo powiedzą: „no to niech się PZPN sam bawi”. Będziemy mieli Legię II, Śląsk II, może za chwilę Lech II. My też w Ostródzie szkolimy młodzież. Jesteśmy pokorni, małe żuczki. Nie będziemy wyskakiwać ponad prezesa Bońka. Jego decyzja już zapadła i jest wiążąca. Teraz ktoś próbuje podważać jego autorytet i jego wiedzę. Ci co na niego nadają niech włączą kilka meczów z jego udziałem. Zobaczą, jaka to jest siła rażenia.

Jak się panu podobało rozwiązanie, jakie Boniek zastosował w konflikcie Hutnika z Motorem?

Ja mam na szczęście jedno dziecko, nie wiem jak pan. Dzieciom dajemy zabawki. Bawią się, bawią się, bawią. W końcu jest płacz, krzyk. Kto wtedy wchodzi? No wchodzi tata i mówi dobra jest, o co chodzi. Masz ty te klocki, ty te. Żeby był porządek. I prezes Boniek na takiej zasadzie zadział. Żadna jego decyzja nie zadowoli wszystkich stron, w którejkolwiek sprawie, nawet w tej naszej. To samo jest wszędzie, również w rządzie. Zrobią podwyżkę paliwa i wszyscy będziemy psioczyć, ale ten co sprzedaje paliwo pomyśli, że to doba decyzja. I tak samo jest tutaj. Jeden będzie stękał, inny się cieszył. A Legia stęka niezasłużenie. Nie mają ku temu powodów. Powołują się na jakieś swoje przepisy, przekładali te mecze i przekładali, aż się na tym wyłożyli. I teraz nasze przepisy mówią, że jesteśmy w drugiej lidze.

A co do Hutnika i Motoru… Prezes Boniek zrobił porządek i znowu chciał być za dobry. Chciał udobruchać obie strony. Chcesz mieć miękkie serce, musisz mieć twardy tyłek. Już słyszę, że inni się zaczynają wychylać. Nawet Ruch Chorzów z trzeciego miejsca mówi, że oni też by wyżej pograli. Ruch już był w Ekstraklasie. Jak grali, jak płacili, jak organizowali, jak zbudowali stadion przez ostatnie sto lat, no to my widzimy. Walczmy na boisku. Też ubolewamy, że Legia do nas nie przyjechała, byliśmy wtedy w dobrej formie. Można gdybać, że byśmy ich wtedy walnęli. Straciliśmy też kibiców, 500 biletów na ten mecz było sprzedanych, bo Legia odwołała spotkanie w ostatniej chwili. I możemy teraz lamentować: ale nas oszukali, skręcili, musieliśmy za bilety oddawać. Plakaty zrobiliśmy! Ale my nie płaczemy. Jesteśmy sportowcami, mamy charakter. Tego samego życzymy młodym chłopcom z Legii. Chociaż widziałem, że tam jest jeden 33-letni zawodnik. Bardzo utalentowany piłkarz, też karteczkę trzymał.

Ja dla kadry bym sobie dał małego palca obciąć. A tu się teraz wrzuca, że przez kadrę oni ucierpieli. Jak ktoś gra w kadrze i mówi, że cierpi,  to niech zda sprzęt i weźmie się za sprzedawanie ryb. A nie za piłkę nożną. Ja mam dziesięć palców, ale dwa małe bym sobie dał obciąć, żeby dwa mecze w kadrze zagrać. Jak ktoś lansuje takie napisy jak Legia, to chyba się pomylił. Tak jak się pomylił wcześniej, zabraniając tym chłopcom przyjechać na mecz do Ostródy. Tam nie było pandemii. Oni po prostu kombinowali, żeby przysłać do Ostródy pierwszy zespół, który zrobi im awans do drugiej ligi.

Mówi pan, że rozmawiał z kilkoma zawodnikami Legii II Warszawa odnośnie przenosin do Sokoła. Ciekawi mnie, jak oni się na to zapatrują.

Przyjadą na hulajnodze. Gdybym ja dostał propozycję od Legii Warszawa, żeby im w kolejnym sezonie ze swoim sztabem pomóc w awansie do drugiej ligi, to też przyjadę na hulajnodze. I to nie tej elektrycznej, tylko normalnej. A co do piłkarzy – oni chcą po prostu grać. Oni na pewno ubolewali, bo to młodzi chłopcy, gdy dostali sygnał, że nie mają przyjeżdżać do Ostródy. Oni mieli tu normalnie przyjechać i zagrać, ale ktoś – ten, który dzisiaj pisze, płacze i stęka – zadecydował inaczej. Zabronił im grania w piłkę. Nad tym trzeba ubolewać. Jak można młodym chłopakom zabronić grania w piłkę?

Rozmawiam też z rodzicami tych chłopców, którzy do mnie dzwonią. Ja to za bardzo nie lubię, jak mi rodzic dzwoni w sprawie syna i opowiada, że to wielki talent. Talent to powinien w pierwszym zespole grać, ale okej. I taki ojciec też mi powiedział, że go to wkurza, bo chłopak trenuje, chce dostać szansę. Jeden pojechał na kadrę, to jest wybitny i trzeba go głaskać. Niech mu w tej nowej akademii zdjęcie powieszą. A drugiemu? Trener jest od tego, czy dyrektor sportowy, czy jakiś jeszcze inny cudak – bo tam za dużo ich w Legii pracuje – żeby powiedzieć chłopakowi: byłbyś reprezentantem, pojechałbyś na kadrę. Jesteś frajerem, jedziesz do gamoni do Ostródy. I będziesz grał z Sokołem. Strzel cztery bramki, też zagrasz w kadrze.

Sokół Ostróda czekał na ten mecz. Dla na starcia z Legią to jest zawsze wydarzenie. Legia rozczarowała nas wtedy i jeszcze bardziej rozczarowuje swoim zachowaniem dzisiaj. Zawodzi. Ośmieszają się. Gdyby oni jeszcze byli na tym drugim miejscu, a przecież nie zapominajmy, że drugi jest obecnie Sokół Aleksandrów Łódzki. Nie weszli teraz, mają możliwość awansu za rok. Szykuje się fajny mecz z Polonią Warszawa, na rowerach pojadą do Ursusa. Po co mają spać gdzieś po hotelach? Chyba że to ta cała otoczka osób zarządzających Legią II chce sobie przyjechać gdzieś dwa dni wcześniej, pospacerować po rynku w Krakowie. Dla chłopaka z Legii II będzie większą atrakcją zagrać derby z Polonią Warszawa niż jechać do Gryfa Wejherowo. Nie róbmy zamieszania i nie psujmy święta w Ostródzie, gdzie powolutku zaczyna wracać życie.

***
CAŁY PROGRAM:

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 23.05.2020 14:42 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 23
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
miloz
miloz

Brawo panie prezesie!

Radek
Radek

Weszło pod Rokuszewskim serio sięgnęło już poziomu dna 🙂
Już abstrahując od całej tej sprawy, to Kutas tak bardzo mija się z prawdą, tak bardzo manipuluje faktami, żałosne że „profesjonalna” redakcja nie dość że nie wyprostowała jego wywodów, to jeszcze z uśmiechem na twarzy wrzuca te brednie na stronę bo będą kliki. Serio poziom fejsnukowych redakcji.
Olkiewicz wróc:)

olek
olek

Lubię słuchać (czytać) J. Kotasa. Przeważnie ma bardzo celne uwagi. I tłumaczy swoje wizje tak, ze nie sposób się nie uśmiechnąć 🙂

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Ciekawa uwaga, mecz nierozegrany, miedzy dwoma zainteresowanymi klubami, ma mniejsze znaczenie od innego przegranego meczu… można się uśmiechnąć.
Nie ma znaczenia jak Legia zagrałaby w tym dodatkowym meczu, mogłaby wygrać lub przegrać, może zremisować… pytanie: dlaczego nie można tego meczu rozegrać ?
Niech zagrają i po sprawie.

Ekstraklasa
Ekstraklasa

Ciekawsze jest, że twierdzi, że w rezerwach Legii młodym graczom starczą potyczki 3 ligowe z Ursusem, czy Polonią, a ponoć rodzice legionistów wydzwaniają, by zagrali w Sokole w 2 lidze 🙂
I druga ciekawostka – Sokół poniósł 3 porażki, a rezerwy Legii tylko 2.
I wystarczyło w jedynym wiosennym meczu z „czerwoną latarnią” z Tomaszowa Mazowieckiego wygrać(Sokół przegrał 2:1) i Legia nie miałaby żadnego argumentu.
Poza tym Sokół w pierwotnym terminie meczu był ponoć w super formie?
Mecz miał być 16 listopada, a 9 listopada ratują w doliczonym czasie gry remis na Ursusie, a 23 listopada szczęśliwie remisują u siebie z Huraganem Morąg 🙂

Szymon
Szymon

Pora zrobic miesiac przerwy od weszlo. Popieranie zalatwiania takich spraw przy stoliku to przesada. Bawcie sie tak dalej, zobaczymy jak dlugo

Don Gregorro
Don Gregorro

”Gdyby Schleswig-Holstein przypłynął w trochę innym terminie i pierdzielnął w stadion, na którym Lechia gra z Arką, no to wtedy byśmy się obudzili.”

. . . z ręką w nocniku

Robert
Robert

Dziwne ze przez nierozegrany mecz ta cała Legia 2 spadla na 3 miejsce. To jest dopiero fenomen. Powinno chyba się jakaś średnią wyciągnąć gdy nie wszyscy zagrali tyle samo?

dwudziestyPIERWSZY
dwudziestyPIERWSZY

Jak widac hejterkom z weszlo i „trenerowi” to nie przeszkadza…. Boniek zapewne tez sie nie wypowie,bo straci na popularnosci…

Robert
Robert

A jakby awansowali razem z Ostoda to co by się stało? Tam gra głównie młodzież to by ta młodzież grała półkę wyżej. Lepiej dla polskiej piłki. A jak są za słabi to poleca. Co to za problem. I czy to Legia czy Lech to tak samo bym pisał. Lepiej jak młodzież gra wyżej. A przecież z tych drugich drużyn młodzi jeżdżą na kadrę. W czym ma Boniek problem?

dwudziestyPIERWSZY
dwudziestyPIERWSZY

Dla mnie to tez najlepsze rozwiazanie,bo rozumiem,ze jest za malo czasu na przygotowanie sie do meczu zaleglego. Boniek nie bedzie interweniowal, bo w powszechnej swiadomosci jest tak ze pzpn pomaga Legii,a jest jak widzimy odwrotnie.

Cegiełka-Przyjemski
Cegiełka-Przyjemski

Najlepszym rozwiązaniem byłoby zostawienie jak jest, wtedy rezerwy klubu z Warszawy oduczyłyby się tego cosezonowego przekładania meczów, wymuszającego na innych klubach stawanie na głowie, żeby zorganizować dodatkowy termin w środku tygodnia trzy miesiące później.
Są kluby grające na wyższych poziomach rozgrywkowych, które mają po 5 młodzieżowców, z których 2 jedzie na kadrę. I nie przekładają, tylko dają szansę zmiennikom. Legia pluje w twarz tym chłopakom, którzy mogliby zagrać za kadrowiczów.

dwudziestyPIERWSZY
dwudziestyPIERWSZY

Przez takich lesnych dzaidow nasza pilka jeszcze bardziej sie pograza…

Robert
Robert

To niech razem awansują. Komu przeszkadza że ta głównie młodzież z akademii zagrała by półkę wyżej? Polska piłka by na tym ucierpiała?

Arjbest
Arjbest

Ciekawe jak wielu rodziców piłkarzy Legii II zadzwoniło do p. Kotasa żeby się żalić na tę złą Legię.
Dopóki tacy ludzie jak Kotas będą w polskiej piłce, nigdy się podniesiemy z poziomu asfaltu.
Ciekawe, czy jak mu pęknie gumka w majtach to też będzie wina Legii i Moduskiego?

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy

Awansować wszystkie zespoły z 3 ligi do drugiej ligi! Tylko tak będzie sprawiedliwie!
Panie Boniek, mój autorski pomysł przekazuję na Pańskie ręce – wystarczą podziękowania na twitterze i symboliczny proporczyk PZPN.

Andy
Andy

Ta cala LegiaII to se sama zajebala awans jezeli oczywiscie pilkarsko byliby lepsi od Sokola. W Ostrodzie tez nie chcieli koronawirusa ale za to chcieli grac w zeszlym roku i jakiejs straty finansowe z tego powodu poniesli nie mowiac juz o braku potencjalnych zyskow z dnia meczowego.Ten najlepszy,najbogatszy i najbardziej profesjonalny klub w kraju to powinien teraz dobry obiad mazurskiej ekipie postawic z gratulacjami I oferta wspolpracy czy cos…

Ekstraklasa
Ekstraklasa

Jak chcieli grać w zeszłym roku, jak w nowym terminie zaproponowanym przez Legią – 27 listopada stwierdzili, że 26 listopada zaczynają robić renowacją murawy. Na zamianę gospodarza meczu też nie chcieli się zgodzić 🙂

Lincoln
Lincoln

Mieli do tego prawo, to Legia była petentem. To, że wyznaczyła sobie jakieś terminy Sokoła do niczego nie zobowiązywało. Zobowiązywał ich regulamin, a że Legia mimo że była w stanie rozegrać mecz uwidziała sobie, że nie chce grać zgodnie z terminarzem no to już teraz musi ponosić konsekwencje.

Kordianek
Kordianek

Ciekawe czy P. Kotas tak samo mówiłby , gdyby sytuacja była odwrotna ? Punkt patrzenia zależy od punktu siedzenia. Uważam, że mecz powinien się odbyć bo co jak co, ale ten wynik ma duże znaczenie. P. Kotas boi się straty awansu i temu zaczyna robić burzę, ale prawda jest taka, że wie iż mogą stracić awans który nagle przyszedł. A co do wypowiedzi P. Kowalczyka na temat sparingu w którym podobno zagrali kadrowicze, radzę się doinformowac zanim się coś powie i sprawdzić kto był dostępny a kto pojechał na kadrę, bo Pan mówi o 4 graczach, którzy akurat nie byli powołani. Później wychodzi jeden wielki bałagan i dziwić się można czemu jest taki atak na Legię . Sami mieszacie. A Pan Kotas niech lepiej zostanie w niższych ligach i sie nie wypowiada bo nic dobrego dla polskiej piłki nie robi tylko szkodzi takim zachowaniem, a wizerunkowo traci.

Lincoln
Lincoln

Gdyby sytuacja była odwrotna Kotas mógłby mówić cokolwiek, media świętowałyby awans Legii II do drugiej ligi i nikt by sobie nim głowy nie zawracał.

Lukasz
Lukasz

Heh, a jakby nie rozegrali dziesięciu meczów, to by byli w środku tabeli albo w strefie spadkowej

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa

Pan Kotas nagina prawdę w swoją stronę, gadającymi głupoty.
Sokół skłamał, bo Legia II nie rozegrała sparingu z Legionovią. 16 listopada odbył się mecz kontrolny pierwszej drużyny z drugoligowcem, który wygrał 2:1. Na boisku pojawiło się tylko pięciu zawodników trenujących zazwyczaj z rezerwami. Po 45 minut rozegrali Łukasz Łakomy, Ariel Mosór oraz Szymon Włodarczyk. Przez 30 minut na placu gry przebywał Nikodem Niski. Na ostatnie 25 minut rywalizacji wpuszczony na murawę został również Radosław Cielemęcki.

– „Legia Warszawa – co potwierdzają wypowiedzi medialne jej pracowników – w zasadzie nie przerwała cyklu treningowego i obecnie regularnie trenuje”
Władze Sokoła wymyśliły taką tezę prawdopodobnie na własny użytek. Zarówno pierwszy, jak i drugi zespół Legii, nie trenowały od drugiego tygodnia marca. Wszyscy wrócili do zajęć na początku maja. Trudno powiedzieć, co przedstawiciele ostródzkiej drużyny uznają za brak przerwanego cyklu treningowego. Mowa jednak o blisko dwóch miesiącach ćwiczeń indywidualnych. Legioniści wrócili na boiska, gdy zgodę wyraził na to rząd. Podobnie było z rezerwami, które korzystały ze znoszenia obostrzeń. „Dwójka” rozpoczęła ćwiczenia od pracy w grupach i sukcesywnie, wraz ze zmianami, dostosowywała formę zajęć.
Sokół sili się na przytyk związany ze spadkiem Legii II z trzeciej ligi w sezonie 2017/2018. „Wojskowi” faktycznie zajęli wtedy miejsce w strefie spadkowej, ale pozostali w rozgrywkach z prostego powodu – Drwęca Nowe Miasto Lubawskie nie otrzymała licencji na dalszą grę w trzeciej lidze. Wspomniany klub w ten sposób wycofał się z rozgrywek, nie mając finansów na dalszą grę na tym szczeblu. Legia nie ingerowała wtedy w proces, aczkolwiek faktycznie skorzystała na sytuacji. Trudno jednak powiedzieć, czego innego stołeczny klub miał wówczas dokonać w kwestii regulaminu rozgrywek.

Weszło
25.05.2020

Wyścig o powrót kibiców trwa. Pribram wpuści część karnetowiczów

Gdy to się wszystko zaczęło, mówimy o tej cholernej pandemii, na temat wielu rzeczy można było spekulować. Pesymiści wieszczyli koniec piłki na cały rok, optymiści (a bardziej – realiści) tak sceptycznych poglądów nie przedstawiali, natomiast obie te grupy spotykały się często w jednej opinii: kibice na stadiony długo nie wrócą. Wygląda jednak na to, że […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Co z karnetami, jeśli mecze odbędą się bez publiczności? Piast i Jaga wyznaczają kierunek

Każda sekunda, każda minuta, każda godzina, każdy dzień zbliżają nas do powrotu PKO Bank Polski Ekstraklasy. Niby można się śmiać, że najbardziej cieszą się masochiści, ale nie będziemy tacy okrutni, nie teraz, nie w takich czasach. Zbyt jesteśmy wyposzczeni brakiem krajowej piłki. Inna sprawa, że nie wiemy, jak się będzie ten nasz rodzimy futbol odbierać […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Ranking TOP 100 – cała setka w jednym miejscu!

Wiedzieliśmy, że kiedyś przyjdzie nam odpowiedzieć na te trudne pytania. Górnik Zabrze lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, czy jednak Wielki Widzew Smolarka i Bońka? Legia Warszawa Kazimierza Deyny czy jednak ekipa, która w latach dziewięćdziesiątych osiągała na europejskiej arenie wyniki, których długo nikt już raczej w Polsce nie przebije? Szombierki Bytom, sensacyjny mistrz z 1980 roku, […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Chrzanowski: Pordenone mnie zaskoczyło, ale bardzo chciałem wrócić do Włoch

Adam Chrzanowski ma dopiero 21 lat, a już szykuje się do drugiego zagranicznego wyjazdu w karierze. Mimo że w Ekstraklasie nie ma pokaźnego dorobku, uwagę na niego zwróciło walczące o Serie A Pordenone. Obrońca zapracował sobie na to grą w młodzieżówce Fiorentiny. W rozmowie z nami Chrzanowski wspomina pobyt we Florencji i to, czego się […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

50 odcieni tęsknoty za Ekstraklasą. Czego nam najbardziej brakowało?

Cieszymy się, że możemy to napisać: to już ten tydzień, żaden następny, nie musimy już odliczać, patrzyć tępo w kalendarze i pocieszać się Bundesligą. Nasza ułomna, ale jednak piłka, wraca. Jutro rozsiądziemy się wygodnie w fotelach i obejrzymy starcie Miedzi z Legią. Pierwsze od ponad dwóch miesięcy. Jakkolwiek zagrają – będzie pięknie. W każdym razie […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Romanczuk: Dwa miesiące temu miałbym wątpliwości, teraz głód jest taki, że grałbym i na piachu

– Dwa miesiące temu pewnie powiedziałbym, że trochę się boję grać, jeśli ktoś nie ma negatywnego wyniku testu.. Teraz jestem jednak już tak głodny piłki, że mogę grać na piachu, w lesie, z testami czy bez – mówi w rozmowie z Weszło FM Taras Romanczuk z Jagiellonii Białystok. O pandemicznych warunkach, powrocie do ligi, transferze […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Wirus uzdrowił Kotwicę? Zmierzch finansowego eldorado w Kołobrzegu

Koronawirus zatrzymał nie tylko futbol, ale i gospodarkę, co niesie za sobą wiele zmian w polskiej piłce. O tym, jak ma się sytuacja finansowa naszych klubów pisaliśmy w ostatnich tygodniach wielokrotnie. Rozmawialiśmy z zespołami od Ekstraklasy po ligi okręgowe i temat ograniczonych możliwości finansowych powracał jak bumerang. W niektórych przypadkach oznaczało to, że biedni będą […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Dzisiaj łatwo cieszyć się z Piątka siedzącego na ławce, ale zalecałbym cierpliwość

Lubimy historie o wzlotach, ale jeszcze bardziej lubimy historie o upadkach. Przyjemnie ogląda się uroczystość odsłonięcia pomnika, ale dużo efektowniej wygląda jego burzenie. Dlatego nie dziwi mnie to, że wokół Krzysztofa Piątka narasta atmosfera, którą można skwitować jednym „to gwiazdka jednego sezonu, już się skończył”. Bo przecież oglądanie z ławki Ibrahimovicia zamienił na oglądanie z […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Kolejny pozytywny sygnał: piłka z kibicami w Szwajcarii od lipca?

Od kiedy Zbigniew Boniek rzucił pomysł grania Ekstraklasy z 999 kibicami, z jeszcze większą uwagą śledzimy, jakie koncepcje powrotu widzów na trybuny obierają inne kraje. Nie oszukujmy się – piłka sama w sobie ma swoją niezaprzeczalną wartość, ale mecze bez kibiców ogląda się… No, sami wiecie – cisza, te wszystkie górnolotne hasła polskiej myśli trenerskiej […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

Stokowiec: „Najbardziej się boję o fizyczność zawodników”

– Ja się najbardziej boję o fizyczność. Piłka nożna to jednak bieganie. Co innego przez siedem tygodni biegać po prostej, gdzie w futbolu jest zmienność, złożoność tego ruchu. Skok, zwrot, start. Zupełnie inna historia. Dzisiejszy monitoring daje nam dobry obraz tego wszystkiego. Dawniej, jeszcze za moich czasów – a nie jestem jeszcze aż tak wiekowy […]
25.05.2020
Weszło
25.05.2020

„Zieliński to najlepszy rozgrywający w Europie. Milik? Ważniejsze pozostanie Mertensa”

W poniedziałkowej prasie m.in. Robert Lewandowski zbliżający się do rekordu, rozmowa z Ivicą Vrdoljakiem o Legii i rynku transferowym, Łukasz Załuska wspomina czasy w Warszawie, Bożydar Iwanow o powrocie I ligi w kontekście transmisji w Polsacie Sport i Diego Maradona junior oceniający Polaków z Napoli.  PRZEGLĄD SPORTOWY Robert Lewandowski jest coraz bliżej wyrównania własnego rekordu […]
25.05.2020
Bukmacherka
25.05.2020

Oskubaliśmy bukmacherów w niedzielę – kolejne trafione typy!

Niedziele mogą być przyjemne. Zwłaszcza jeśli obstawiacie spotkania ligi niemieckiej razem z naszymi typerami z działu bukmacherskiego. We wczorajszych meczach udało nam się przedłużyć dobrą passę i zakończyć weekend na dużym plusie. Takie weekendy to my lubimy! W sobotę trafiliśmy cztery typy, z których każdy kręcił się – lub przekraczał – wokół kursu 2.00. A […]
25.05.2020
Weszło Extra
25.05.2020

Wrogów nie przekonam, a przyjaciół przekonywać nie muszę

Czy jest arogantem? Skąd decyzja o rozpoczęciu pisania książki i czy będzie to literatura piękna? Dlaczego od decyzji o odebraniu kapitańskiej opaski Januszowi Golowi trudniejsze dla niego były zwolnienia pracowników w Cracovii? Czego spodziewać się po zbliżającym się oknie transferowym? Czy zmienił pogląd na toporny styl Cracovii? Jak wygląda jego plan na budowanie silnej drużyny […]
25.05.2020
Inne sporty
24.05.2020

The Last Dance rozpęta lawinę sportowych dokumentów?

Serial o losach mistrzowskich Chicago Bulls oraz ich niezapomnianego lidera zrobił furorę na całym świecie. Obudził też tematy do dyskusji: czy Michael Jordan był tyranem i złym kolegą z drużyny? A może po prostu wyjątkowo mocno zależało mu na wygrywaniu? ESPN, odpowiedzialne za stworzenie koszykarskiego dokumentu, wyczuło pismo nosem i już planuje kolejną (i na […]
24.05.2020
Niemcy
24.05.2020

Warto było czekać do końca!

Nieprawdopodobnie wolno rozkręcał się ten mecz, tak naprawdę gdyby ktoś włączył telewizor mniej więcej po godzinie gry, poza bramką Fortuny wiele by nie stracił. Ale gdy już się rozhuśtali… Obroniony rzut karny. Chwilę później gol na 2:0. Rosnąca desperacja gospodarzy, którzy próbowali nawet uderzeń nożycami i przewrotkami. Aż w końcu piorunująca końcówka, w której w […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Liga Minus – Misterium Chotomowskie

To już ostatni taki odcinek Ligi Minus. Wraca Ekstraklasa, więc choć quizowe odcinki całkowicie nie znikają, to nie będą już tak regularne. Ale nic, cieszmy się, póki możemy to przeżywać. Co zobaczyliśmy tym razem? Żenującą anegdotę Wojtka Pieli o Jacku Krzynówku. Kapitalną anegdotę Wojtka Pieli o telefonie do Jerzego Engela. Pawła Brożka, który za długo […]
24.05.2020
Niemcy
24.05.2020

Szkoła pięknej gry według Lipska

To był spektakl godny teatru broadwayowskiego. Oczywiście, przy pełnych trybunach oglądałoby się to pewnie jeszcze przyjemniej, ale nie będziemy narzekać, bo piłkarze RB Lipsk zagrali tak widowiskowo, tak nowocześnie, tak ofensywnie, że jedyną właściwą reakcją było wygodne rozsądzenie się w fotelu i delektowanie się ich kunsztem. I choć jednostronne mecze, a ten był wyjątkowo jednostronny, […]
24.05.2020
Weszło
24.05.2020

Schalke null Gelsenkirchen

Fatalnie, po prostu fatalnie prezentuje się od pewnego czasu Schalke Gelsenkirchen. Już pal licho, że od dziewięciu meczów nie wygrali. Już pal licho, że po pandemicznej pauzie najpierw Borussia ogoliła ich 4:0, a dziś ośmieszył Augsburg, wywożąc ze stadionu rywala trzy punkty i trzy zdobyte bramki. To Schalke jest po prostu przeraźliwie słabe piłkarsko, posiada […]
24.05.2020