– Tabela nie kłamie. Legia II jest na trzecim miejscu, a zaczyna zgłaszać jakieś pretensje, no bo „jak oni by zagrali”. No jak by zagrali? Mieli dosyć meczów. Ich problemem nie jest Sokół Ostróda, ich problem jest mecz ze Zniczem Biała Piska, gdzie przegrali 0:5. Tego się powinni teraz wstydzić. Ta „eLka”, którą oni noszą na klacie, to jest „eLka” nauki jazdy – mówił jak zawsze nieprzejednany Jarosław Kotas, dyrektor sportowy Sokoła Ostróda, w najnowszym odcinku Stanu Futbolu. Spisaliśmy całość rozmowy, czy raczej: monologu.

Kotas-show w Stanie Futbolu. „Tabela nie kłamie!”
***

Kotas o Bońku: – Przysłuchuję się od jakiegoś czasu waszej rozmowie i ciągle słyszę słowa krytyki pod adresem Zbigniewa Bońka, tymczasem my stoimy przed najważniejszym sezonem w historii polskiej piłki nożnej. Nie dała sobie rady Hiszpania, Italia, Niderlandy, Francja. Próbują Niemcy, za których trzymam kciuki, żeby tam się nic nie wydarzyło. I my, jako Polska, pokazujemy całemu światu, że możemy. Możemy, delikatnie. I wchodzimy. Cały czas psioczymy na tę piłkę nożna, że tacy, siacy, owacy. Zarabiają za dużo. Ale zobaczyliśmy przez ostatnie dwa miesiące, jak ciężko bez tej piłki jest nam żyć. Ile ludzi zarabia i żyje na piłce. Wy jako dziennikarze, my jako trenerzy, działacze. Kibice. Każdy przy tej piłce się ogrzewa, choć ją krytykuje. Stąd apel do piłkarzy z Ekstraklasy. Świadomość, odpowiedzialność. Grajcie na sto procent, bo gracie o swój byt. Ale nie zepsujcie tego wszystkiego, co zrobił prezes Boniek.

Gramy najważniejszy sezon w historii piłki nożnej, słychać też takie głosy również w Bundeslidze. Widziałem wczoraj jak Ibisević strzelił bramkę i odpychał chłopaków od siebie, żeby go nie poklepywali. W pierwszym meczu paru murzynków na siebie wskoczyło i już była żółta kartka od rządu. To są poważne sprawy. Dzisiaj piłkarzom będą kibicować piosenkarze, artyści. Oni też czekają, aż będzie można koncertować. Moja żona już nogami przebiera, żeby potańczyć na koncercie Ani Wyszkoni w Iławie. A my się tutaj zastanawiamy – regulamin, kto zawalił i tak dalej. Wszyscy zawaliliśmy, bo nikt nie był na taką sytuację przygotowane. Jednak mamy prezesa Bońka, z którym nie zawsze się zgadzam, ale jest chyba najlepszym prezesem w historii PZPN-u. Zrobił dużo dla nas i bądźmy dumni z tego, że cały świat piłkarski będzie patrzył na nasze ekstraklasowe rozgrywki. Nie dał rady Juventus, Real, Barcelona, a Raków Częstochowa będzie grał w piłkę. Na tym powinniśmy się skupić.

Kotas o awansie Sokoła: – Zaraz pewnie wrócimy do problemu Sokoła i Legii II Warszawa. Widzę, że tam jakieś karteczki sobie nakładają na czoła, że cierpią za kadrę. Nie cierpią. Niech się przyznają i powiedzą, kto im zabronił pojechać na mecz mistrzowski do Ostródy. Oni mają tam czterdziestu chłopaków. Ja się w ogóle dziwie, że zawodnicy za 250 tysięcy euro grają w Legii II. Ja bym tam nie poszedł grać, to by był dla mnie obciach. Ja bym wszystko zrobił, żeby grać w ekstraklasie. W pierwszym zespole. Legia wypromowała sobie z tej trzeciej ligi fajnych chłopaków. Nikt o tym nie mówi, że oni niedawno spadli z tej ligi, a po miesiącu dostali awans przy zielonym stoliku kosztem jakiegoś zespołu, któremu zabrakło sto tysięcy złotych. To oni wymyślili sobie regulaminy, że mogą nie przyjeżdżać. My jeszcze w lipcu się obawialiśmy, że na mecz z nami Legia II przywiezie ligowców, bo wypada przerwa na kadrę. Ja mówię: „Czym się przejmować? Dla naszych kibiców to będzie jakaś atrakcja”. Potem Legia zaczęła kombinować jak koń pod górę i dzisiaj ma problemy.

My zapominamy, że dżuma nie minęła. Ludzie noszą maseczki na krtani i fajnie. Nic się nie działo. Zapytajcie tych, gdzie się coś stało, gdzie są ludzie chorzy. To nie jest taka łatwa sprawa, że komuś chce się pograć w piłeczkę, więc zapominamy o wszystkim innym. My musimy dbać o naszych zawodników i społeczeństwo ostródzkie.

Kotas o Legii: – Ja sam jestem kibicem Legii Warszawa. Gdybyście do mnie szybciej zadzwonili, to bym się ubrał w koszulkę Kazika Deyny z meczu Legii Warszawa z Atletico Madryt. Pan Szczepłek na pewno by mi zazdrościł. Od 55 lat jestem kibicem Legii Warszawa, ale teraz najważniejszy jest rozsądek i normalność. Jesteśmy sportowcami z krwi i kości, nie uciekamy od rywalizacji, ale ktoś musi nam zapewnić bezpieczeństwo. Nie widzieliśmy się dwa miesiące. Ci chłopcy teraz mają zjechać, pytanie: gdzie? Wczoraj prezes rozwiązał za porozumieniem stron z chłopakami, pięciu czy sześciu ich przyszło. Jesteśmy w rozsypce. Miasto przygotowuje się na awans do drugiej ligi, była wielka feta. Ja się obawiam, żeby nie było tak jak w Bytovii. Szanujmy ludzi, którzy poświęcają swoje pieniądze, swój czas na rozwój Sokoła. Naszych sponsorów, którzy 24 godziny na dobę myślą o rozwoju swoich firm. Chłopak z Legii II życzę natomiast, żeby szli śladami Karbownika i Majeckiego. Jak najszybciej grali w pierwszym zespole.

Panie Jarku, przerwę, bo i tak długo pozwoliłem panu przemawiać. Zapytam w ten sposób: jeżeli Zbigniew Boniek jednak postanowi, że Sokół i Legia II mają rozegrać zaległe spotkanie, to wciąż będzie pan zachwycony prezesem?

Oczywiście, przecież nie jestem chorągiewką. Możecie prezesowi Bońkowi zarzucać dużo, możecie na niego nadawać, ale te wszystkie imprezy sportowy, które się w Polsce odbywają załatwia on. Jeżeli prezes Boniek zadecyduje, że my mamy grać, to wierzę w to, że zabezpieczy nam badania, obiekty sportowe, kwarantanne. Bo jest fachowcem i wie, jak to zorganizować. Ale też ma na pewno swoje ucho we Włoszech i wie, że Juventus nie daje sobie rady. Na pewno rozmawia z Maldinim i wie, co z AC Milanem. Przecież to nie jest przypadkowy gościu. On wie, czym to wszystko się może skończyć. Łatwo zadecydować: „idźcie sobie pograć”. A co będzie, jak nas ta dżuma złapie? Wtedy ja będę stał z karteczką, jak dziś Legia. I powiem: „przez głupi meczyk pół Ostródy niestety jest zadżumione”. I kto weźmie za siebie tę odpowiedzialność? To są ważne decyzje.

Mamy sytuację wyjątkową. Oczywiście nie porównuję jej do II Wojny Światowej, bo ubliżyłbym moim rodzicom i dziadkom, którzy już nie żyją. Gdyby Schleswig-Holstein przypłynął w trochę innym terminie i pierdzielnął w stadion, na którym Lechia gra z Arką, no to wtedy byśmy się obudzili. A teraz? Fajnie, że wszystko się odradza, ale zachowajmy zdrowy rozsądek. Dbajmy o innych. Żeby znowu nie było, że piłkarzy to zadufani w sobie gamonie i sodziarze, którzy myślą tylko o swoim interesie. My w Sokole Ostróda myślimy o całym naszym społeczeństwie. Mamy w Ostródzie szpital, gdzie leżą pacjencji z całej Warmii i Mazur. Oni tam leżą i się boją.

Tabela nie kłamie. Legia II jest na trzecim miejscu, a zaczyna zgłaszać jakieś pretensje, no bo „jak oni by zagrali”. No jak by zagrali? Mieli dosyć meczów. Ich problemem nie jest Sokół Ostróda, ich problem jest mecz ze Zniczem Biała Piska, gdzie przegrali 0:5. Tego się powinni teraz wstydzić. Ta „eLka”, którą oni noszą na klacie, to jest „eLka” nauki jazdy. Trzeba im to wytłumaczyć, że prawdziwa „eLka” jest w pierwszym zespole. Chłopacy: zawaliliście sobie w Piskiej, a przecież macie takie warunki. Oni chyba nawet na obozie przygotowawczym byli w Hiszpanii. Mogli sobie tam pozrywać parę mandarynek i cytrynek. Życzę im zresztą, żeby jak najszybciej wskoczyli do pierwszego zespołu, życzę im występów w Lidze Mistrzów przeciwko Liverpoolowi.

Czyli jeżeli będzie taka decyzja, bez szemrania zagracie zaległy mecz z Legią II?

A co możemy powiedzieć? Usłyszymy: jak nie rozegracie meczu, to będzie walkower. I jesteśmy pod ścianą. No ale myślę, że tu jakiś głos rozsądku i normalności będzie decydował. Żeby tu nie było przypadku. Nie czarujmy się, chłopacy z Legii Warszawa trenują, my przestrzegamy rządowych restrykcji. Piłkarze Sokoła siedzą w domach. To będzie jedna wielka niewiadoma, jeśli wrócimy na boisko. Gdyby nam miesiąc temu ktoś powiedział: szykujcie się, to byłaby inna sytuacja. Brakowało konkretnej decyzji. Ale nie mieliśmy na to wpływu. Widzieliśmy, co się dzieje na świecie. Niby normalność wraca, idziemy w dobrym kierunku. A dlaczego? Bo przestrzegamy obostrzeń, regulaminów. Nie pojechaliśmy nawet na święta wielkanocne do rodzin. Moja osiemdziesięcioletnia mama została sama w domu jak kołek. I mamy to wszystko rozwalić jakimś głupim ruchem?

Trzeba się cieszyć, że nasi sponsorzy cały czas są z nami, ale ja się obawiam, że oni niedługo powiedzą: „no to niech się PZPN sam bawi”. Będziemy mieli Legię II, Śląsk II, może za chwilę Lech II. My też w Ostródzie szkolimy młodzież. Jesteśmy pokorni, małe żuczki. Nie będziemy wyskakiwać ponad prezesa Bońka. Jego decyzja już zapadła i jest wiążąca. Teraz ktoś próbuje podważać jego autorytet i jego wiedzę. Ci co na niego nadają niech włączą kilka meczów z jego udziałem. Zobaczą, jaka to jest siła rażenia.

Jak się panu podobało rozwiązanie, jakie Boniek zastosował w konflikcie Hutnika z Motorem?

Ja mam na szczęście jedno dziecko, nie wiem jak pan. Dzieciom dajemy zabawki. Bawią się, bawią się, bawią. W końcu jest płacz, krzyk. Kto wtedy wchodzi? No wchodzi tata i mówi dobra jest, o co chodzi. Masz ty te klocki, ty te. Żeby był porządek. I prezes Boniek na takiej zasadzie zadział. Żadna jego decyzja nie zadowoli wszystkich stron, w którejkolwiek sprawie, nawet w tej naszej. To samo jest wszędzie, również w rządzie. Zrobią podwyżkę paliwa i wszyscy będziemy psioczyć, ale ten co sprzedaje paliwo pomyśli, że to doba decyzja. I tak samo jest tutaj. Jeden będzie stękał, inny się cieszył. A Legia stęka niezasłużenie. Nie mają ku temu powodów. Powołują się na jakieś swoje przepisy, przekładali te mecze i przekładali, aż się na tym wyłożyli. I teraz nasze przepisy mówią, że jesteśmy w drugiej lidze.

A co do Hutnika i Motoru… Prezes Boniek zrobił porządek i znowu chciał być za dobry. Chciał udobruchać obie strony. Chcesz mieć miękkie serce, musisz mieć twardy tyłek. Już słyszę, że inni się zaczynają wychylać. Nawet Ruch Chorzów z trzeciego miejsca mówi, że oni też by wyżej pograli. Ruch już był w Ekstraklasie. Jak grali, jak płacili, jak organizowali, jak zbudowali stadion przez ostatnie sto lat, no to my widzimy. Walczmy na boisku. Też ubolewamy, że Legia do nas nie przyjechała, byliśmy wtedy w dobrej formie. Można gdybać, że byśmy ich wtedy walnęli. Straciliśmy też kibiców, 500 biletów na ten mecz było sprzedanych, bo Legia odwołała spotkanie w ostatniej chwili. I możemy teraz lamentować: ale nas oszukali, skręcili, musieliśmy za bilety oddawać. Plakaty zrobiliśmy! Ale my nie płaczemy. Jesteśmy sportowcami, mamy charakter. Tego samego życzymy młodym chłopcom z Legii. Chociaż widziałem, że tam jest jeden 33-letni zawodnik. Bardzo utalentowany piłkarz, też karteczkę trzymał.

Ja dla kadry bym sobie dał małego palca obciąć. A tu się teraz wrzuca, że przez kadrę oni ucierpieli. Jak ktoś gra w kadrze i mówi, że cierpi,  to niech zda sprzęt i weźmie się za sprzedawanie ryb. A nie za piłkę nożną. Ja mam dziesięć palców, ale dwa małe bym sobie dał obciąć, żeby dwa mecze w kadrze zagrać. Jak ktoś lansuje takie napisy jak Legia, to chyba się pomylił. Tak jak się pomylił wcześniej, zabraniając tym chłopcom przyjechać na mecz do Ostródy. Tam nie było pandemii. Oni po prostu kombinowali, żeby przysłać do Ostródy pierwszy zespół, który zrobi im awans do drugiej ligi.

Mówi pan, że rozmawiał z kilkoma zawodnikami Legii II Warszawa odnośnie przenosin do Sokoła. Ciekawi mnie, jak oni się na to zapatrują.

Przyjadą na hulajnodze. Gdybym ja dostał propozycję od Legii Warszawa, żeby im w kolejnym sezonie ze swoim sztabem pomóc w awansie do drugiej ligi, to też przyjadę na hulajnodze. I to nie tej elektrycznej, tylko normalnej. A co do piłkarzy – oni chcą po prostu grać. Oni na pewno ubolewali, bo to młodzi chłopcy, gdy dostali sygnał, że nie mają przyjeżdżać do Ostródy. Oni mieli tu normalnie przyjechać i zagrać, ale ktoś – ten, który dzisiaj pisze, płacze i stęka – zadecydował inaczej. Zabronił im grania w piłkę. Nad tym trzeba ubolewać. Jak można młodym chłopakom zabronić grania w piłkę?

Rozmawiam też z rodzicami tych chłopców, którzy do mnie dzwonią. Ja to za bardzo nie lubię, jak mi rodzic dzwoni w sprawie syna i opowiada, że to wielki talent. Talent to powinien w pierwszym zespole grać, ale okej. I taki ojciec też mi powiedział, że go to wkurza, bo chłopak trenuje, chce dostać szansę. Jeden pojechał na kadrę, to jest wybitny i trzeba go głaskać. Niech mu w tej nowej akademii zdjęcie powieszą. A drugiemu? Trener jest od tego, czy dyrektor sportowy, czy jakiś jeszcze inny cudak – bo tam za dużo ich w Legii pracuje – żeby powiedzieć chłopakowi: byłbyś reprezentantem, pojechałbyś na kadrę. Jesteś frajerem, jedziesz do gamoni do Ostródy. I będziesz grał z Sokołem. Strzel cztery bramki, też zagrasz w kadrze.

Sokół Ostróda czekał na ten mecz. Dla na starcia z Legią to jest zawsze wydarzenie. Legia rozczarowała nas wtedy i jeszcze bardziej rozczarowuje swoim zachowaniem dzisiaj. Zawodzi. Ośmieszają się. Gdyby oni jeszcze byli na tym drugim miejscu, a przecież nie zapominajmy, że drugi jest obecnie Sokół Aleksandrów Łódzki. Nie weszli teraz, mają możliwość awansu za rok. Szykuje się fajny mecz z Polonią Warszawa, na rowerach pojadą do Ursusa. Po co mają spać gdzieś po hotelach? Chyba że to ta cała otoczka osób zarządzających Legią II chce sobie przyjechać gdzieś dwa dni wcześniej, pospacerować po rynku w Krakowie. Dla chłopaka z Legii II będzie większą atrakcją zagrać derby z Polonią Warszawa niż jechać do Gryfa Wejherowo. Nie róbmy zamieszania i nie psujmy święta w Ostródzie, gdzie powolutku zaczyna wracać życie.

***
CAŁY PROGRAM:

fot. NewsPix.pl

Suche Info
30.06.2022

Maldini zaakceptował nową umowę i zostaje w Milanie

Paolo Maldini zaakceptował warunki nowej umowy i pozostanie dyrektorem technicznym AC Milan. Zgodnie z informacjami Fabrizio Romano, włoskiego specjalisty od transferów, legendarny obrońca dzisiaj doszedł do porozumienia z szefostwem Rossonerich. Negocjacje trwały długo, umowa Maldiniego traciła ważność dzisiaj, ostatnie poprawki do nowej wersji były nanoszone jeszcze wczoraj wieczorem, ale osiągnięto kompromis. Paolo Maldini has accepted AC Milan proposal, he will stay as club director after winning […]
30.06.2022
Inne sporty
30.06.2022

Polscy koszykarze wyrwali zwycięstwo z Izraelem. Wciąż są w grze o MŚ

Przewaga własnego parkietu, brak największej gwiazdy w zespole rywali, a także powrót do gry Mateusza Ponitki. Reprezentacja Polski w koszykówce miała przed dzisiejszym meczem z Izraelem parę powodów do optymizmu. Łatwo na parkiecie jednak nie było – bo Biało-Czerwoni uporali się z rywalami dopiero w dogrywce (90:85). Najważniejsze jest jednak to, że zachowali szansę na awans do przyszłorocznych mistrzostw świata. Tak jak bramki Lewego w Bayernie nie były nigdy jednoznaczne z tym, że w polskim futbolu […]
30.06.2022
Suche Info
30.06.2022

Media: Płacheta jednak zostanie w Anglii

Zgodnie z informacjami Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki Przemysław Płacheta jednak zostanie w Anglii i zostanie wypożyczony z Norwich City do Birmingham City. Jednak, ponieważ jeszcze w ubiegłym tygodniu bardzo prawdopodobne wydawało się, że reprezentant Polski przeniesie się do Grecji do AEK Ateny, ale ta opcja już jest nieaktualna. W tym momencie najbardziej realny jest transfer czasowy do 20. ekipy zeszłego sezonu Championship. Płacheta od dwóch sezonów występował w Norwich. Tyle […]
30.06.2022
Suche Info
30.06.2022

Polonia Warszawa zbroi się przed walką o I ligę

Polonia Warszawa niecałe dwa tygodnie po awansie do II ligi przeprowadziła już cztery transfery. W czwartek nowym piłkarzem ekipy ze stolicy został Mateusz Michalski, ostatnio Widzew Łódź. Michalski występował w Polonii w latach 2010-13, w tym sześciokrotnie zagrał w Ekstraklasie w trakcie ostatniego roku Czarnych Koszul na tym poziomie. Później bronił barw Bytovii, Pogoni Grodzisk Mazowiecki, Radomiaka i Widzewa. Po dziewięciu latach pomocnik wraca na Konwiktorską i podpisał umowę, która będzie […]
30.06.2022
Suche Info
30.06.2022

Oficjalnie: Zarandia zostaje w Koronie

Luka Zarandia znów wystąpi w Ekstraklasie. Władze Korony Kielce przedłużyły kontrakt z gruzińskim pomocnikiem do czerwca 2023. Zarandia w Ekstraklasie grał w latach 2017-19 w barwach Arki Gdynia, w 50 ligowych meczach strzelił sześć goli i zanotował dziewięć asyst. Ponadto z ekipą z Trójmiasta zdobył Puchar Polski oraz Superpuchar, po czym wyjechał do Belgii – do Zulte Waregem. W sumie w drużynie z Flandrii wystąpił 20-krotnie, w międzyczasie zaliczył wypożyczenie do Tobołu Kustanaj (dwa […]
30.06.2022
Tenis
30.06.2022

Wczoraj trzy porażki, dziś dwa zwycięstwa. Świątek i Fręch w III rundzie Wimbledonu

We wczorajszych meczach na Wimbledonie odpadły wszystkie trzy reprezentujące nas tego dnia zawodniczki – Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa i Magda Linette. Każda z nich miała jednak dobrą rywalkę, a przegrane wstydu im nie przyniosły. Dziś za to liczyliśmy, że dalej awansują i Iga Świątek, i Magda Fręch. Wyszło, że dokładnie tak się stało. A to oznacza, że w III rundzie Wimbledonu będziemy mieli dwójkę przedstawicielek. Debiutantka daje radę Normalnie w takim przypadku w pierwszej kolejności […]
30.06.2022
Inne sporty
30.06.2022

Polscy koszykarze wyrwali zwycięstwo z Izraelem. Wciąż są w grze o MŚ

Przewaga własnego parkietu, brak największej gwiazdy w zespole rywali, a także powrót do gry Mateusza Ponitki. Reprezentacja Polski w koszykówce miała przed dzisiejszym meczem z Izraelem parę powodów do optymizmu. Łatwo na parkiecie jednak nie było – bo Biało-Czerwoni uporali się z rywalami dopiero w dogrywce (90:85). Najważniejsze jest jednak to, że zachowali szansę na awans do przyszłorocznych mistrzostw świata. Tak jak bramki Lewego w Bayernie nie były nigdy jednoznaczne z tym, że w polskim futbolu […]
30.06.2022
Tenis
30.06.2022

Wczoraj trzy porażki, dziś dwa zwycięstwa. Świątek i Fręch w III rundzie Wimbledonu

We wczorajszych meczach na Wimbledonie odpadły wszystkie trzy reprezentujące nas tego dnia zawodniczki – Maja Chwalińska, Katarzyna Kawa i Magda Linette. Każda z nich miała jednak dobrą rywalkę, a przegrane wstydu im nie przyniosły. Dziś za to liczyliśmy, że dalej awansują i Iga Świątek, i Magda Fręch. Wyszło, że dokładnie tak się stało. A to oznacza, że w III rundzie Wimbledonu będziemy mieli dwójkę przedstawicielek. Debiutantka daje radę Normalnie w takim przypadku w pierwszej kolejności […]
30.06.2022
Weszło
30.06.2022

Gagnidze odchodzi, a Dziekoński blisko. Raków analizował sytuację Musiałowskiego

W nowym sezonie w Rakowie nie będzie występował Luka Gagnidze. Gruzin wraca do Dynama Moskwa, z którego był czasowo wypożyczony. Częstochowski klub negocjuje z Jagiellonią kwotę wykupu Xaviera Dziekońskiego. Wicemistrzowie Polski orientowali się również, jak wygląda sytuacja Mateusza Musiałowskiego w Liverpoolu. Przedstawiciele Rakowa w ostatnich dniach rozmawiali z Gagnidze na temat przedłużenia jego pobytu pod Jasną Górą. 19-latek zostałby w Rakowie w sytuacji, w której jego macierzysty klub zgodziłby się na wpisanie […]
30.06.2022
Weszło
30.06.2022

Here we go! Fabrizio Romano pokazuje, jak opanować rynek transferowy

Dziennikarze sportowi często ściągają się, który z nich poda informację o danym transferze jako pierwszy. Gdy już im się to uda, takie osiągnięcie stanowi powód do dumy, coś, czym mogą się szczycić w branży. Fabrizio Romano od dawna nie bierze udziału w tego typu wyścigach. O wielu transferach informuje jako pierwszy, a nawet gdy jednak jest drugi lub trzeci, to właśnie jego doniesienia stanowią dla kibiców ostateczne potwierdzenie krążących plotek. […]
30.06.2022
Weszło
30.06.2022

Ciekawy transfer z ligi ukraińskiej? Napastnik ma trafić do Turcji

Ligę ukraińską z powodu wojny opuszcza wielu zagranicznych piłkarzy. Jak udało nam się ustalić, wkrótce może dojść do ciekawego ruchu z udziałem kolumbijskiego napastnika. Zawodnik ma trafić do tureckiej ekstraklasy. 27-letni Brayan Riascos to piłkarz Metalista Charków. Drugoligowiec z Ukrainy ściągnął napastnika, żeby powalczyć o awans do najwyższej ligi i odbudować klub po upadku. Kolumbijczyk miał za sobą grę w brazylijskiej Serie B oraz ponad setkę występów na dwóch najwyższych poziomach rozgrywkowych […]
30.06.2022
Weszło
30.06.2022

Xavi Simons – głodne gry złote dziecko La Masii wraca do ojczyzny

Xavi Simons to nazwisko, które od lat grzeje kibiców śledzących losy młodych piłkarzy na całym świecie. Złote dziecko barcelońskiej La Masii, które nieoczekiwanie zamieniło stolicę Katalonii na Paryż jeszcze przed debiutem w seniorskiej piłce. Teraz piłkarz kolejny raz zaskakuje, odrzucając ofertę przedłużenia kontraktu z PSG i wracając do ojczyzny. Dlaczego Holender zdecydował się na Eindhoven? O Simonsie głośno zrobiło się już kilka lat temu. W 2017 roku, na punkcie […]
30.06.2022
Liczba komentarzy: 23
Subscribe
Powiadom o
guest
23 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
miloz
miloz(@miloz)
2 lat temu

Brawo panie prezesie!

Radek
Radek
2 lat temu

Weszło pod Rokuszewskim serio sięgnęło już poziomu dna 🙂
Już abstrahując od całej tej sprawy, to Kutas tak bardzo mija się z prawdą, tak bardzo manipuluje faktami, żałosne że „profesjonalna” redakcja nie dość że nie wyprostowała jego wywodów, to jeszcze z uśmiechem na twarzy wrzuca te brednie na stronę bo będą kliki. Serio poziom fejsnukowych redakcji.
Olkiewicz wróc:)

olek
olek
2 lat temu

Lubię słuchać (czytać) J. Kotasa. Przeważnie ma bardzo celne uwagi. I tłumaczy swoje wizje tak, ze nie sposób się nie uśmiechnąć 🙂

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
2 lat temu

Ciekawa uwaga, mecz nierozegrany, miedzy dwoma zainteresowanymi klubami, ma mniejsze znaczenie od innego przegranego meczu… można się uśmiechnąć.
Nie ma znaczenia jak Legia zagrałaby w tym dodatkowym meczu, mogłaby wygrać lub przegrać, może zremisować… pytanie: dlaczego nie można tego meczu rozegrać ?
Niech zagrają i po sprawie.

Ekstraklasa
Ekstraklasa
2 lat temu

Ciekawsze jest, że twierdzi, że w rezerwach Legii młodym graczom starczą potyczki 3 ligowe z Ursusem, czy Polonią, a ponoć rodzice legionistów wydzwaniają, by zagrali w Sokole w 2 lidze 🙂
I druga ciekawostka – Sokół poniósł 3 porażki, a rezerwy Legii tylko 2.
I wystarczyło w jedynym wiosennym meczu z „czerwoną latarnią” z Tomaszowa Mazowieckiego wygrać(Sokół przegrał 2:1) i Legia nie miałaby żadnego argumentu.
Poza tym Sokół w pierwotnym terminie meczu był ponoć w super formie?
Mecz miał być 16 listopada, a 9 listopada ratują w doliczonym czasie gry remis na Ursusie, a 23 listopada szczęśliwie remisują u siebie z Huraganem Morąg 🙂

Szymon
Szymon
2 lat temu

Pora zrobic miesiac przerwy od weszlo. Popieranie zalatwiania takich spraw przy stoliku to przesada. Bawcie sie tak dalej, zobaczymy jak dlugo

Don Gregorro
Don Gregorro(@don-gregorro)
2 lat temu

”Gdyby Schleswig-Holstein przypłynął w trochę innym terminie i pierdzielnął w stadion, na którym Lechia gra z Arką, no to wtedy byśmy się obudzili.”

. . . z ręką w nocniku

Robert
Robert
2 lat temu

Dziwne ze przez nierozegrany mecz ta cała Legia 2 spadla na 3 miejsce. To jest dopiero fenomen. Powinno chyba się jakaś średnią wyciągnąć gdy nie wszyscy zagrali tyle samo?

dwudziestyPIERWSZY
dwudziestyPIERWSZY
2 lat temu
Reply to  Robert

Jak widac hejterkom z weszlo i „trenerowi” to nie przeszkadza…. Boniek zapewne tez sie nie wypowie,bo straci na popularnosci…

Robert
Robert
2 lat temu
Reply to  Robert

A jakby awansowali razem z Ostoda to co by się stało? Tam gra głównie młodzież to by ta młodzież grała półkę wyżej. Lepiej dla polskiej piłki. A jak są za słabi to poleca. Co to za problem. I czy to Legia czy Lech to tak samo bym pisał. Lepiej jak młodzież gra wyżej. A przecież z tych drugich drużyn młodzi jeżdżą na kadrę. W czym ma Boniek problem?

dwudziestyPIERWSZY
dwudziestyPIERWSZY
2 lat temu
Reply to  Robert

Dla mnie to tez najlepsze rozwiazanie,bo rozumiem,ze jest za malo czasu na przygotowanie sie do meczu zaleglego. Boniek nie bedzie interweniowal, bo w powszechnej swiadomosci jest tak ze pzpn pomaga Legii,a jest jak widzimy odwrotnie.

Cegiełka-Przyjemski
Cegiełka-Przyjemski
2 lat temu

Najlepszym rozwiązaniem byłoby zostawienie jak jest, wtedy rezerwy klubu z Warszawy oduczyłyby się tego cosezonowego przekładania meczów, wymuszającego na innych klubach stawanie na głowie, żeby zorganizować dodatkowy termin w środku tygodnia trzy miesiące później.
Są kluby grające na wyższych poziomach rozgrywkowych, które mają po 5 młodzieżowców, z których 2 jedzie na kadrę. I nie przekładają, tylko dają szansę zmiennikom. Legia pluje w twarz tym chłopakom, którzy mogliby zagrać za kadrowiczów.

dwudziestyPIERWSZY
dwudziestyPIERWSZY
2 lat temu

Przez takich lesnych dzaidow nasza pilka jeszcze bardziej sie pograza…

Robert
Robert
2 lat temu

To niech razem awansują. Komu przeszkadza że ta głównie młodzież z akademii zagrała by półkę wyżej? Polska piłka by na tym ucierpiała?

Arjbest
Arjbest(@arjbest)
2 lat temu

Ciekawe jak wielu rodziców piłkarzy Legii II zadzwoniło do p. Kotasa żeby się żalić na tę złą Legię.
Dopóki tacy ludzie jak Kotas będą w polskiej piłce, nigdy się podniesiemy z poziomu asfaltu.
Ciekawe, czy jak mu pęknie gumka w majtach to też będzie wina Legii i Moduskiego?

PewnieITakWszyscyZginiemy
PewnieITakWszyscyZginiemy(@pewnieitakwszyscyzginiemy)
2 lat temu

Awansować wszystkie zespoły z 3 ligi do drugiej ligi! Tylko tak będzie sprawiedliwie!
Panie Boniek, mój autorski pomysł przekazuję na Pańskie ręce – wystarczą podziękowania na twitterze i symboliczny proporczyk PZPN.

Andy
Andy
2 lat temu

Ta cala LegiaII to se sama zajebala awans jezeli oczywiscie pilkarsko byliby lepsi od Sokola. W Ostrodzie tez nie chcieli koronawirusa ale za to chcieli grac w zeszlym roku i jakiejs straty finansowe z tego powodu poniesli nie mowiac juz o braku potencjalnych zyskow z dnia meczowego.Ten najlepszy,najbogatszy i najbardziej profesjonalny klub w kraju to powinien teraz dobry obiad mazurskiej ekipie postawic z gratulacjami I oferta wspolpracy czy cos…

Ekstraklasa
Ekstraklasa
2 lat temu
Reply to  Andy

Jak chcieli grać w zeszłym roku, jak w nowym terminie zaproponowanym przez Legią – 27 listopada stwierdzili, że 26 listopada zaczynają robić renowacją murawy. Na zamianę gospodarza meczu też nie chcieli się zgodzić 🙂

Lincoln
Lincoln
2 lat temu
Reply to  Ekstraklasa

Mieli do tego prawo, to Legia była petentem. To, że wyznaczyła sobie jakieś terminy Sokoła do niczego nie zobowiązywało. Zobowiązywał ich regulamin, a że Legia mimo że była w stanie rozegrać mecz uwidziała sobie, że nie chce grać zgodnie z terminarzem no to już teraz musi ponosić konsekwencje.

Kordianek
Kordianek
2 lat temu

Ciekawe czy P. Kotas tak samo mówiłby , gdyby sytuacja była odwrotna ? Punkt patrzenia zależy od punktu siedzenia. Uważam, że mecz powinien się odbyć bo co jak co, ale ten wynik ma duże znaczenie. P. Kotas boi się straty awansu i temu zaczyna robić burzę, ale prawda jest taka, że wie iż mogą stracić awans który nagle przyszedł. A co do wypowiedzi P. Kowalczyka na temat sparingu w którym podobno zagrali kadrowicze, radzę się doinformowac zanim się coś powie i sprawdzić kto był dostępny a kto pojechał na kadrę, bo Pan mówi o 4 graczach, którzy akurat nie byli powołani. Później wychodzi jeden wielki bałagan i dziwić się można czemu jest taki atak na Legię . Sami mieszacie. A Pan Kotas niech lepiej zostanie w niższych ligach i sie nie wypowiada bo nic dobrego dla polskiej piłki nie robi tylko szkodzi takim zachowaniem, a wizerunkowo traci.

Lincoln
Lincoln
2 lat temu
Reply to  Kordianek

Gdyby sytuacja była odwrotna Kotas mógłby mówić cokolwiek, media świętowałyby awans Legii II do drugiej ligi i nikt by sobie nim głowy nie zawracał.

Lukasz
Lukasz
2 lat temu

Heh, a jakby nie rozegrali dziesięciu meczów, to by byli w środku tabeli albo w strefie spadkowej

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
2 lat temu

Pan Kotas nagina prawdę w swoją stronę, gadającymi głupoty.
Sokół skłamał, bo Legia II nie rozegrała sparingu z Legionovią. 16 listopada odbył się mecz kontrolny pierwszej drużyny z drugoligowcem, który wygrał 2:1. Na boisku pojawiło się tylko pięciu zawodników trenujących zazwyczaj z rezerwami. Po 45 minut rozegrali Łukasz Łakomy, Ariel Mosór oraz Szymon Włodarczyk. Przez 30 minut na placu gry przebywał Nikodem Niski. Na ostatnie 25 minut rywalizacji wpuszczony na murawę został również Radosław Cielemęcki.

– „Legia Warszawa – co potwierdzają wypowiedzi medialne jej pracowników – w zasadzie nie przerwała cyklu treningowego i obecnie regularnie trenuje”
Władze Sokoła wymyśliły taką tezę prawdopodobnie na własny użytek. Zarówno pierwszy, jak i drugi zespół Legii, nie trenowały od drugiego tygodnia marca. Wszyscy wrócili do zajęć na początku maja. Trudno powiedzieć, co przedstawiciele ostródzkiej drużyny uznają za brak przerwanego cyklu treningowego. Mowa jednak o blisko dwóch miesiącach ćwiczeń indywidualnych. Legioniści wrócili na boiska, gdy zgodę wyraził na to rząd. Podobnie było z rezerwami, które korzystały ze znoszenia obostrzeń. „Dwójka” rozpoczęła ćwiczenia od pracy w grupach i sukcesywnie, wraz ze zmianami, dostosowywała formę zajęć.
Sokół sili się na przytyk związany ze spadkiem Legii II z trzeciej ligi w sezonie 2017/2018. „Wojskowi” faktycznie zajęli wtedy miejsce w strefie spadkowej, ale pozostali w rozgrywkach z prostego powodu – Drwęca Nowe Miasto Lubawskie nie otrzymała licencji na dalszą grę w trzeciej lidze. Wspomniany klub w ten sposób wycofał się z rozgrywek, nie mając finansów na dalszą grę na tym szczeblu. Legia nie ingerowała wtedy w proces, aczkolwiek faktycznie skorzystała na sytuacji. Trudno jednak powiedzieć, czego innego stołeczny klub miał wówczas dokonać w kwestii regulaminu rozgrywek.