post Michał Kołkowski

Opublikowane 14.05.2020 16:45 przez

Michał Kołkowski

Treningi grupowe 18 maja, powrót na boisko 13 czerwca – tak wyglądają na ten moment plany władz Serie A na wznowienie rozgrywek, choć ta druga data wciąż wymaga klepnięcia przez przedstawicieli włoskiego rządu. Ale czy to oznacza, że wszystko jest już pewne jak amen w pacierzu i dokładnie 2 sierpnia 2020 roku poznamy zdobywcę scudetto, pucharowiczów oraz spadkowiczów? No nie do końca.

Nie będziemy was zanudzać przydługim wstępem, który opisywałby, jaką katastrofą dla Italii okazała się pandemia koronawirusa. Chyba nie znajdzie się nawet jeden czytelnik Weszło, do którego nie dotarły informacje na ten temat. Szeroko pisaliśmy już zresztą między innymi o owianym złą sławą starciu Atalanty Bergamo z Valencią, które wedle wielu badaczy i polityków było jednym z ognisk wirusa w południowej części Europy. Ponad 22o tysięcy przypadków zakażeń, przeszło 30 tysięcy zgonów. To obecne statystyki Włoch co do ofiar pandemii. Jeżeli chodzi o przypadki śmiertelne, wedle oficjalnych danych gorzej jest tylko w Stanach Zjednoczonych (85 tysięcy) oraz w Zjednoczonym Królestwie (33 tysiące). Nie ma wątpliwości, że włoskie społeczeństwo długo będzie się wygrzebywać ze skutków pandemii.

Nie tylko ekonomicznych, ale i – nazwijmy to – psychologicznych.

Nie przeszkadza to jednak naturalnie Włochom w opracowywaniu planów powrotu do normalnego funkcjonowania państwa. A to rzecz jasna wiąże się również ze wznowieniem rozgrywek ligowych. Jak informuje La Gazzetta dello Sport na swojej okładce, obecnie najbardziej prawdopodobny termin powrotu piłkarzy na boiska to 13 czerwca. Prościej mówiąc: za miesiąc.

– Jestem na 99% pewny, że Serie A zostanie wznowiona 13 czerwca – mówi Giovanni Malago, przewodniczący Włoskiego Narodowego Komitetu Olimpijskiego (CONI), potwierdzając tym samym wstępne doniesienia wypływające ze strony władz ligi. To bardzo ważne słowa, ponieważ wokół powrotu Włochów na boiska wciąż krąży mnóstwo wątpliwości. Znacznie poważniejszych niż te, o których możemy czytać w niemieckich, angielskich czy nawet polskich mediach.

Wstępny plan – który musi jeszcze zostać zaakceptowany przez rząd – zakłada, że liga zostanie rozegrana między 13 czerwca a 2 sierpnia. Między spotkania ligowe (do rozegrania zostało niespełna trzynaście kolejek ligowych) wplecione zostaną zaległe mecze Pucharu Włoch. Natomiast w sierpniu kluby z Italii przystąpią do rywalizacji w europejskich pucharach. Szykuje się zatem ostry maraton meczowy, no ale powiedzmy, że jak na kryzysową sytuację wszystko się jako-tako spina. Kłopoty pojawiają się jednak wówczas, gdy wejdziemy w szczegóły, a konkretnie – przyjrzymy się, wedle jakich zaleceń mają funkcjonować włoskie kluby na ostatnim etapie sezonu.

– Nie mam najmniejszych wątpliwości. Jeżeli jakikolwiek piłkarz dostanie pozytywny wynik testu na COVID-19, zatrzymujemy wszystko – oświadczyła podsekretarz ministerstwa zdrowia, Sandra Zampa.

Na razie kluby nie wróciły jeszcze nawet do zespołowych treningów, co ma nastąpić dopiero 18 maja. Jeżeli jednak tak surowe zasady protokołu bezpieczeństwa zostaną wprowadzone w życie, to cały plan wznowienia rozgrywek Serie A może wziąć w łeb zanim się to wszystko na dobre rozkręci. Zalecenia lekarzy odpowiedzialnych za sporządzenie protokołu są jasne: jeden przypadek zakażenia w zespole oznacza konieczność kwarantanny dla wszystkich piłkarzy oraz sztabu szkoleniowego. Włosi mają zamiar dmuchać na zimne ile sił w płucach. – Mówimy o wznowieniu Serie A wyłącznie z przyczyn ekonomicznych – zauważa Zampa. Szeroko pojęta branża futbolowa to jeden z ważnych filarów włoskiej gospodarki. – Kwarantanna będzie automatycznie obejmowała całą drużynę, w której pojawi się pozytywny wynik testu. W takiej sytuacji zatrzymujemy sezon. Jeśli my go nie zatrzymamy, wirus nas wyręczy. Miłość do futbolu oznacza również dbałość o ludzi, którzy się futbolem zajmują.

Koszty, jakie spadną na kluby w związku z koniecznością stosowania się do wyjątkowo surowych środków bezpieczeństwa są tak duże, że kluby Serie B prawdopodobnie w ogóle nie powrócą na boiska. Po prostu nie stać ich na zastosowanie tak wielu obostrzeń. Tymczasem włoski związek (Federazione Italiana Giuoco Calcio; FIGC) ma wnikliwie kontrolować, czy kluby z tamtejszej ekstraklasy stosują się do zaleceń. Ponoć wyłamało się Lazio, które już organizuje gierki treningowe.

Prezydent rzymskiej drużyny, Claudio Lotito, właściwie od początku pandemii był przeciwnikiem rozwiązań zakładających anulowanie sezonu albo rozstrzygnięcie go w zgodzie z aktualnym układem tabeli. Powody są oczywiste – Lazio wciąż ma szanse na scudetto. – Lotito jest podekscytowany pomysłem powrotu piłkarzy na boisko – pisał „Kurier Rzymski” już na początku kwietnia, przeszło miesiąc temu. – Był gotów, by wezwać wszystkich zawodników do centrum treningowego już dziesięć dni temu, na razie przesunął jednak termin powrotu do zajęć zgodnie z kolejnym dekretem premiera. Plan jest już jednak gotowy – zajęcia w różnym czasie i grupach składających się najwyżej z trzech zawodników, oczywiście bez kontaktu bezpośredniego.

Oczywiście Lotito miał w środowisku oponentów. Wprawdzie nie wśród głównych rywali, ponieważ właściciele Juventusu zapewniali, że nie interesuje ich scudetto przyznane przy zielonym stoliku. Ale znaleźli się inni prezydenci, którzy gardłowali, by odpuścić grę i skupić się na zdrowiu. W rzymskim obozie próżno szukać takich głosów.

– Cały zespół i sztab szkoleniowy w kwarantannie, gdy tylko jedna osoba wykaże pozytywny wynik testu? W mojej ocenie to zupełna niedorzeczność – grzmi Ivo Pulcini, główny lekarz Lazio. – Komitet naukowców jest oderwany od rzeczywistości i nie wsłuchuje się w głos tych, którzy pracują od lat w medycynie sportowej, którzy od lat działają na boisku, a nie tkwią za biurkiem. Jeżeli pojawi się pozytywny wynik testu, odizolujmy takiego zawodnika i przetestujmy całą resztę. Jeżeli są zdrowi, po co traktować ich jak chorych i obejmować kwarantanną? Chyba ktoś tu oszalał. Czy ci ludzie rozumieją w ogóle, na czym polega rola lekarza? Niech powierzą odpowiedzialność klubowym doktorom, nie mam z tym problemu. Działajmy tak jak Niemcy.

Z drugiej strony są jednak głosy znacznie bardziej dramatyczne i surowość protokołu medycznego trzeba rozpatrywać również w ich kontekście. Nie dalej jak kilka dni temu o szczegółach zachorowania na COVID-19 opowiedział Daniele Prade, dyrektor sportowy Fiorentiny. – Doświadczyłem tej choroby. Zachorowało również dziewięciu członków mojej rodziny. Sprowadziłem wirusa do własnego domu. Skrzywdziłem moją żonę, moją córkę, resztę moich bliskich. O niektórych naprawdę szczerze się martwiłem, bo znieśli to fatalnie. Spędzili w szpitalu trzydzieści dni, na szczęście trafili do kliniki Spallanzani, jednej z najlepszych na świecie, jeżeli chodzi o walkę z tym wirusem. (…) Wirus jest podstępny, to drań. Po zachorowaniu nie sposób podnieść się z łóżka. Gorączka jest wysoka, pocisz się, kaszlesz. Ale strach pojawia się dopiero wówczas, gdy widzisz, że wszyscy wokół ciebie mają te same objawy.

Prade zapewnia, że chce powrotu do futbolu, ponieważ ludzkość musi się pogodzić z tym zagrożeniem, jakim jest koronawirus. Ale takich opowieści w debacie publicznej we Włoszech pojawia się mnóstwo. I nie ma co ukrywać, że zmieniają one na pewno optykę tych, którzy układają plany powrotu do rozgrywek ligowych.

Jednak przedstawiciele Lazio nie odpuszczają. Dyrektor sportowy rzymskiego klubu wieszczy finansową katastrofę, jeżeli rząd nie przestanie działać panicznie. – Zależy nam na mistrzostwie, ale jeśli się nie uda, spróbujemy za rok – zapewnia Igli Tare. – Jeżeli ktoś twierdzi, że to nasza jedyna szansa i kierują nami wyłącznie własne interesy, ten niczego nie rozumie. We Włoszech futbol zapewnia miejsca pracy dla 370 tysięcy osób. Jeżeli go nie wznowimy, będzie to oznaczało olbrzymi upadek i Włochy zgubią ważny element swojej historii. To będzie społeczna katastrofa. Jeżeli nie wznowimy rozgrywek teraz, to prawdopodobnie nie uda nam się również we wrześniu. Tak długi okres nieaktywności jest nie do udźwignięcia. Piłka nożna to nie tylko Serie A. To tysiące ludzi, którzy w tym biznesie pracują. To również rodziny tych ludzi. Musimy je chronić.

Oczywiście przedstawiciele Lazio stanowią opcję skrajną. Są też głosy umiarkowane. Choćby prezydent Lecce, który z pokorą zaakceptował postanowienia protokołu medycznego i przychylił się do tych zapisów w trosce o bezpieczeństwo. Ale są też inne ogniska sporu. Amadeo Balardi, klubowy lekarz Sampdorii (jedna z pierwszych osób zakażonych koronawirusem w świecie calcio) grozi przedstawicielom federacji strajkiem lub masowymi rezygnacjami lekarzy, jeżeli nie doczekają się oni specjalnej ochrony prawnej ze strony związku oraz rządu.

A żeby całkowicie odwrócić sytuację, mamy również wirusolog Marię Ritę Gismondo, która na łamach włoskiej prasy dziwi się, skąd niechęć do wpuszczania kibiców na trybuny. – Zasady dystansu społecznego można stosować na stadionach dokładnie w taki sam sposób jak w każdym innym miejscu. Skoro otwieramy kina, to czemu nie wpuszczamy ludzi na stadiony?

Cóż, nawet jeżeli data 13 czerwca zostanie potwierdzona przez rząd i rzeczywiście odbędą się tego dnia mecze Serie A, to wciąż nie oznacza to, że sezon zostanie dokończony. Minister sportu Vincenzo Spadafora momentami zdaje się mieć już tego wszystkiego dość.

– Jestem świadom, jak wielka pasja otacza futbol w naszym kraju i wiem, jak ważny jest to sektor dla gospodarki, ale eskalacja nacisków na wznowienie sezonu i w ogóle cała debata na ten temat stała się przesadzona – mówi Spadafora. – Włosi w tej chwili martwią się nie tylko o los piłkarzy, ale też o zdrowie swoich rodzin i przyszłość finansową. Dotychczas tempo rozwoju wirusa nie pozwalało nam robić żadnych kroków w kierunku wznowienia rozgrywek. I nie jesteśmy w tym jedyni. Najszybciej podjęcie konkretnych decyzji przyszło tym, którzy po prostu zamknęli rozgrywki. Nawet Niemcy przekładali już datę powrotu na boisko. Stanowisko rządu jest jasne – ponad wszelkie interesy, czy to sportowe czy ekonomiczne, przedkładamy zdrowie i bezpieczeństwo obywateli.

fot. Newspix.pl

Opublikowane 14.05.2020 16:45 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
23.11.2020

Wtorek w Weszło.FM – Liga Mistrzów, magazyny, Ekstraklasa

Liga Mistrzów, Ekstraklasa… Wtorek zapowiada się ciekawie, więc i z Weszło.FM nudzić się nie będziecie. Mamy dla was dzień pełen emocji: rozmowy z ekspertami, piłkarzami i nasze autorskie programy podsumowujące ligę angielską oraz niemiecką. Co jeszcze? Sprawdźcie naszą ramówkę. Wtorek standardowo zaczniemy od „Dwójki bez sternika”! O poranku budzić was będą Maja Strzelczyk i Marcin […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Jak nie bronić rzutów wolnych? Warsztaty Wisły Płock

Stałe fragmenty gry. W futbolu coraz więcej od nich zależy. Pada z nich coraz więcej bramek. Cały świat analizuje, jak się ustawić, jak bronić, generalnie: co zrobić? Wisła Płock chyba jest aż do przodu ze zmianami, ewidentnie ktoś tam dostał cynk, że rzut wolny w okolicach szesnastki to jak osobisty w koszykówce i nie można […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

PSG walczy o życie w Lidze Mistrzów. Lipsk znów ich zaskoczy?

Wtorkowy zestaw gier w Lidze Mistrzów to raczej pakiet „lanie od mocarza”. Wśród pojedynków maluczkich z gigantami wyróżnia się jednak jedno spotkanie. PSG kontra RB Lipsk, hit wieczoru i mecz, który może być bardzo ważny w kontekście walki o wyjście z grupy. Zwłaszcza w przypadku porażki ekipy z Francji. Dobra, przyjrzymy się więc tej batalii […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Piast w trzy dni ugasił pożar, dziś przełamał klątwę Lechii

Był pożar, nie ma pożaru. Od początku sezonu Piast grał lepiej niż punktował i ciągle wydawało się, że drużyna Waldemara  Fornalika musi odpalić. I tak też się wreszcie stało. Wymuszony przez koronawirusa miesiąc przerwy najwyraźniej pomógł kilka spraw uporządkować, bo gliwicka ekipa w ciągu trzech dni uspokoiła swoją sytuację. W piątek wygrała w Zabrzu, a […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Defensywa Podbeskidzia szansą dla Mraza?

Liga Mistrzów Ligą Mistrzów, ale we wtorek czeka nas prawdziwy hit. Podbeskidzie Bielsko-Biała co prawda nie gra z Górnikiem Łęczna, a z Zagłębiem Lubin, ale taki tydzień z Ekstraklasą jak najbardziej nam pasuje. Zwłaszcza że obydwa zespoły kojarzą się raczej ze sporą liczbą bramek. Czyli w Bielsku może być kolorowo, a my serwujemy wam porcję […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Totolotek podwaja wpłatę! 100% reload bonusu

Widzieliście kiedyś takie cuda, żeby wpłacić stówkę i mieć dwie? Jeśli nie, to koniecznie zajrzyjcie do Totolotka. Ten legalny bukmacher oferuje wam dziś promocję RELOAD BONUS 100%. W ramach niej możemy otrzymać aż do 100 PLN bonusu za dokonanie wpłaty. Brzmi świetnie? To sprawdźcie szczegóły. Zasady promocji są banalnie proste. Skorzystać może z niej każdy, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

WESZŁOPOLSCY: SZUMSKI, TWOREK, SZYMONOWICZ, MICHALSKI

Weszłopolscy strikes again! Za nami pierwsza kolejka po przerwie reprezentacyjnej, więc wracamy z ulubionym programem wszystkich Polaków. Wydarzenia w Ekstraklasie i na jej zapleczu omówi dziś dla was ekipa w składzie: Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul, Kuba Olkiewicz oraz Adam Sławiński. Goście? Jak zwykle, wybitni, czyli  Jakub Szumski, Piotr Tworek, Dawid Szymowicz oraz Seweryn […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

„Skowronek powinien dostać czas do końca roku. A później czas na decyzję”

– Teraz jest czas na weryfikacje. Spodziewam się, że trener Skowronek będzie sprawdzony w tych trudnych meczach. I wtedy na koniec roku można usiąść i ocenić – jak sobie trener w tych warunkach poradził. Wówczas można się zastanowić, czy Skowronek może prowadzić dalej tę drużynę, czy jednak trzeba oddać je w ręce kogoś innego – […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Gdyby Lech nie tracił frajerskich bramek w końcówkach, to byłby na podium

Gdyby nie frajersko tracone bramki w końcówkach przez Lecha Poznań, to Kolejorz miałby tyle samo punktów co Raków i miałby tylko punkt straty do Legii Warszawa. Nie chodzi o to, by pokazać, jak blisko Lech jest czołówki Ekstraklasy w wydumanej tabeli. Raczej chcemy pokazać, że gdyby lechici byli bardziej skoncentrowani w ostatnich minutach, to mogliby […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Pan piłkarz Mladenović. Co za listopad Serba

Nie żeby dobra gra Mladenovicia w Legii była zaskoczeniem. Przychodził jako transfer-pewniak. Jeden z najlepszych lewych obrońców Ekstraklasy ostatnich sezonów. Wystawiany w kadrze Serbii na poważne mecze. Ale takich pewniaków, które miały reputację kozaków w swoich klubach, a w Legii nie dźwigały presji, niebezpiecznie, acz konsekwentnie zmierzając w kierunku ligowego dżemu, też widzieliśmy całkiem sporo. […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Cebula: – Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. Kilkadziesiąt spotkań, a statystyki zerowe

– Mecze nie wyglądały najgorzej, ale brakowało najważniejszego. Nie miałem liczb i siedziało to we mnie. To nie było proste. 80-parę meczów, a statystyki były zerowe. Wyglądało to słabo. Chciałem sobie wybić z głowy te myśli, wierzyć, że liczby przyjdą. No i tak też doszedłem do wniosku, że potrzebuję zmiany otoczenia i spróbowania w innym […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Legijny fus, Harry Hole i ksywka „Wędka”. Poznajcie Maksa Sitka

 – W Siarce miałem dobrą ksywkę: „Wędka”. Trener Gąsior w trzech pierwszych meczach zdejmował mnie w pierwszej połowie. Rekord świata pewnie. Tak schodziłem w dół. Najpierw zszedłem w 42 minucie, potem 39, potem 32. Jak następny raz wychodziłem w pierwszym, to patrzyłem na linię czy ktoś się nie grzeje – Maksymilian Sitek z Podbeskidzia to […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Korupcja, defraudacje, nadużycia. Wiceprezydent FIFA zawieszony na pięć lat

O finansowych przekrętach szefa Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej (CAF), Ahmada Ahmada, media donosiły od dawna. Od lat. Mimo to, pochodzący z Madagaskaru działacz w najlepsze zarządzał futbolem na Czarnym Lądzie. Ba, był również wiceprezydentem FIFA, a w ostatnim wywiadzie dla BBC zapewniał, że planuje ubiegać się o reelekcję w najbliższych wyborach na prezydenta CAF. Dziś jednak […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Kirkeskov kończy pobyt w Piaście tak, jak zaczął, czyli fatalnie

Z piekła do nieba i z powrotem. Tak można podsumować pobyt Mikkela Kirkeskova w Piaście Gliwice. Możliwe, że Duńczyk z powodu kontuzji odniesionej w piątkowych derbach z Górnikiem Zabrze, właśnie pożegnał się z ekstraklasowymi boiskami. I robi to w naprawdę słabym stylu.  Jego kontrakt wygasa wraz z końcem roku i od dawna wiadomo, że nie […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Wisła skuteczna na wyjazdach. To oznacza kłopoty Jagi?

Mecz Jagiellonii Białystok z Wisłą Płock – nic nie kojarzy nam się z poniedziałkiem bardziej niż to spotkanie. Ale że to hit dzisiejszego dnia, to ciężko obok niego przejść obojętnie. Białostoczanie mają za sobą trzy porażki z rzędu, więc warto poszukać swoich szans na ugranie czegoś u bukmachera, patrząc na formę obydwu drużyn. Łapcie nasze […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Co jest nie tak z defensywą Jagiellonii?

To mogłaby być opowieść o tym, jak dużo potrafi zależeć od klasowego bramkarza. Odkąd kontuzja wykluczyła z gry Pavelsa Steinborsa, Jagiellonia nie wygrała jeszcze meczu, w trzech spotkaniach tracąc aż siedem siedem goli. Pytanie jednak, czy aby na pewno wszystkie ostatnie bolączki defensywy ekipy Bogdana Zająca spowodowane są brakiem Łotysza między słupkami? Otóż, proszę państwa, […]
23.11.2020
Weszło
23.11.2020

Flavio i Lechia w Gliwicach – to nie zapowiada się dobrze dla Piasta

Dwa mecze Ekstraklasy w poniedziałek? Brzmi jak idealny początek tygodnia. Zwłaszcza że w grze zobaczymy dziś czołowe ekipy poprzedniego sezonu – Piasta Gliwice oraz Lechię Gdańsk. Lechiści mają ostatnio patent na ekipę ze Śląska, więc wypadałoby im tę passę podtrzymać. Piast wolałby jednak gonić bezpieczne pozycje, żeby nie kończyć roku na pozycji spadkowej. A skoro […]
23.11.2020
Weszło Extra
23.11.2020

W Turcji dostaję więcej pomocy niż w Arce

Jak bardzo przeszarżował mówiąc, że poradziłby sobie w drużynie z dolnej części Premier League i dlaczego nie porzuca swoich marzeń o zagraniu w Anglii? Czy męczyła go Arka Gdynia? Kiedy stracił wiarę w utrzymanie Arki w Ekstraklasie,, a kiedy właściciele zaczęli odcinać się od zespołu? Czy Fabian Serrarens umiał grać piłkę i jak współpracowało mu […]
23.11.2020