post Jakub Olkiewicz

Opublikowane 29.04.2020 17:06 przez

Jakub Olkiewicz

Dokładnie siedem tygodni temu Liverpool przyjął u siebie Atletico Madryt. Po wspaniałym meczu, godnym miana ostatniego spotkania w historii futbolu, Hiszpanie wywalczyli awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów, tymczasowo przełożonej na świętego nigdy. Pisze się: mija siedem tygodni bez piłki nożnej, ale to nie jest do końca prawda. Siedem tygodni trwa nasz rozbrat ze zmaganiami na murawie, trwa nasza separacja od futbolówki toczącej się po zielonej nawierzchni. Niestety – to już dawno nie są synonimy piłki nożnej.

Przez te siedem tygodni bowiem przedsiębiorstwo o nazwie piłka nożna pracowało dalej na pełnych obrotach, często ukazując najbardziej przerażającą spośród swoich licznych twarzy.

Przez te siedem tygodni można było zwyczajnie znienawidzić futbol.

Bo i jak kochać miejsce, w którym władze klubów jak Tottenham czy Liverpool, z budżetami, które wystarczyłyby na rozwiązanie problemów ze sprzętem w większości szpitali północnego Londynu i hrabstwa Merseyside, przerzucają koszt utrzymania swoich pracowników na brytyjski odpowiednik ZUS-u? Jak kochać branżę, w której od pierwszego dnia pandemii wszystkie firmy patrzą na siebie wilkiem, próbując jak najwięcej ugrać, najlepiej w tajemnicy przed konkurencją? Futbol podrzucał co chwilę nowe powody do załamywania rąk. A to piłkarze, którzy nie zgadzają się nawet na symboliczne obniżki zarobków, bo „mają swoje kredyty i leasingi”. A to kluby, które zamiast rozważyć rozłąkę z przepłacanymi gwiazdkami jako pierwszych rzuciły na pożarcie szeregowych pracowników, często na groszowych pensjach. A to działacze, którzy raz po raz próbowali wyrolować swoich partnerów – niezależnie, czy akurat rozmawiali z innymi działaczami, z własnymi piłkarzami i trenerami czy nawet kibicami.

Trudno jest kochać futbol, w którym najwyższą wartością staje się dostarczenie transmisji telewizyjnej, bez względu na ryzyko i koszty, a z drugiej strony – trudno jest kochać futbol, w którym najważniejsze jest utrzymanie, nawet jeśli to oznaczałoby próby zerwania ligi przez jej poszczególnych członków.

Przez siedem tygodni mogliśmy niczym w wykreślance eliminować kolejne złudzenia dotyczące naszych ukochanych bohaterów. Komu jeszcze zdarzało się wierzyć w ich bezwarunkową miłość do zielonej murawy, dziś już nie ma złudzeń, że w tym równaniu zgadza się jedynie kolor. Batalia Janusza Gola z Cracovią, łącznie z wczorajszym przerzucaniem się oświadczeniami, to dość smutny symbol, ale przecież podobne rzeczy dzieją się właściwie wszędzie, od największych angielskich klubów, aż po Dinamo Zagrzeb. Mistrz Chorwacji pandemię wykorzystał do wyczyszczenia klubu z Nenada Bjelicy i jego ekipy. To wszystko wydaje się takie brudne, takie cuchnące – Bjelicę najpierw wrzucono Zorana Mamicia jako dyrektora sportowego, który miał pilnować, by w Dinamie interesy nadal szły po myśli jego poszukiwanego przez chorwackie służby brata, Zdravko. Przy pandemii mailowo poinformowano cały sztab, że albo z miejsca godzi się na potężne obniżki, albo może sobie szukać nowego miejsca zatrudnienia – co według Chorwatów było jasnym uderzeniem w Nenada, z dnia na dzień pozbawionego współpracowników. Wreszcie, po długich targach, udało się wywalić i Bjelicę. Ponoć jedynie opór kibiców uchronił familię Mamiciów od obsadzenia stanowiska trenera jednym ze swoich bliskich przyjaciół – przymiarki były choćby do Romeo Jozaka.

Ale klubów jak Dinamo są dziesiątki, może nawet bardziej na miejscu byłoby napisać: wszystkie kluby w mniejszym czy większym stopniu idą drogą Dinama.

Rozgrywanie swoich interesów przy okazji pandemii ma przecież miejsce chyba na całym świecie, często zresztą przy jednoczesnej próbie gry na emocjach. „Zarabiają miliony, nie chcą się zgodzić na nasze uczciwe propozycje” – populistycznie gardłują szefowie klubów. „Nie płacą nam od miesięcy, a teraz chcą jeszcze obciąć pensje?” – ripostują piłkarze. Wszystko zaś toczy się przy zakulisowych grach dotyczących rozstrzygnięć ligi. Kto najwięcej zarobi? Kto najwięcej straci? Kogo jeszcze można wydymać, by wyjść na plus?

Zdecydowanie, przez te siedem tygodni można było poczuć do świata futbolu jedynie odrazę. Ale jednocześnie te siedem tygodni to czas, gdy można było na nowo pokochać właśnie tę toczącą się po trawie piłkę.

Nie zliczę ile razy w tym okresie wyobrażałem sobie takie sceny. Osiedlowe boisko, lekki deszcz, który eliminuje z rozgrywki wiecznych zamulaczy. Dwunastu ludzi, czyli bez zmian, nie trzeba będzie moknąć przy linii. Wślizgi. Podania. Strzały. Zbijane piątki, tradycyjny śmiech, gdy ktoś „przedziurawi” rywala, najsłodszy napój świata – woda po 90 minutach biegania. Przegrani zdejmujący siatki, zwycięzcy uzupełniający też inne płyny. Zupełnie poważnie rozważam wyprowadzkę na orlik, gdy to wszystko się skończy.

Albo trening z synem, dzieciaki biegające po całym boisku, póki jeszcze trener nie rozłożył drabinek i czapeczek. Wyścig, kto pierwszy dobiegnie z piłką do bramki, potem ze dwa podania, slalom, strzał. Znów ta unikalna radość z każdego udanego zagrania, z każdego okrzyku „tata, gol”. Gdy w berka, już po treningu, w końcu dajesz się złapać, gdy przy strzale jednak decydujesz się rozstawić nogi i wpuścić piłkę do bramki.

Ten moment, gdy siedzisz przed telewizorem. Ha, dopiero co wyklinałem kluby bijące się o hajs z praw, ale co tu dużo kryć, usiądę jak zawsze. 13.30 w sobotę, 20.45 we wtorek, choć przecież dobrze wiem, że zmienili już te tradycyjne godziny. Jak zawsze – trzymanie kciuków za przeciwników Barcelony, jak zawsze trzymanie kciuków za Inter, West Ham United, za Real i za każdego Polaka w zagranicznej lidze. „Chodź, zobacz, Piątek strzelił”. Łe, bez Linettego to nie oglądam. O, puszczają Championship, Klich kontra Grosicki!

A ten zapach świeżo skoszonej trawy? Do tego lekki wietrzyk i setki wulgaryzmów. Gdzieś koło boiska przenośny grill, ale zamiast kiełbasy w pobliżu szatni czuć tylko miętę z „bengaja”. Ma ktoś jeszcze białe getry? Widział ktoś moje ochraniacze? O rety, za boiskiem w niższych ligach tęsknię chyba najmocniej, bo na to zawsze było najmniej czasu. Przecież tak niewiele potrzeba, parę godzin w tygodniu na mecz, parę kolejnych na treningi. Tego klimatu nie da się niczym zastąpić, nie da się go przenieść na ekran monitora w FM-ie, nie da się oddać tamtych zagrań padami przy fifie.

No i wreszcie ten wyjątkowy moment, ten na który poczekać przyjdzie najdłużej. Wlokąca się niemiłosiernie kolumna aut, potem upchnięta na jakimś prowizorycznym parkingu. Monstrualne kolejki do jednego wejścia, przy którym czterdziestu ochroniarzy sprawdza, czy w twojej kanapce na pewno nie zostały ukryte petardy i race. Ciarki na plecach, gdy gramolisz się po betonowych schodach w drodze na sektor, często wciśnięty gdzieś w narożnik stadionu. Minuty oczekiwania, aż na murawie pojawią się piłkarze, szaliki dumnie wzniesione nad głowę i ten głośny okrzyk: „jesteśmy zawsze tam”.

Tak, te siedem tygodni pokazało nam, dlaczego piłka nożna to dziś przede wszystkim bezwzględny, bezlitosny i pozbawiony sentymentów biznes. Ale te siedem tygodni pokazało nam też, dlaczego tak kochamy futbol. Niekoniecznie mecze Barcelony z Realem Madryt. Futbol. Kiedy grasz po trzech na ustawione z plecaków bramki, kiedy po prostu turlasz sobie piłkę z synem, kiedy po treningu grasz w poprzeczkę z kumplem z drużyny, kiedy na trybunach spotykasz połowę swoich znajomych.

Czekam na 4 maja jak na pierwszą gwiazdkę w wigilię. Chyba coś było w tych wszystkich porównaniach pasjonatów piłkarskich i narkomanów.

Opublikowane 29.04.2020 17:06 przez

Jakub Olkiewicz

Liczba komentarzy: 13
Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Michal Sz
Michal Sz (@michal-sz)
8 miesięcy temu

Sugeruję mieć pretensje tylko do siebie. Piłce nożnej dorobiono mnóstwo idiotycznych ideologii, a zrobili to sami fani tej dyscypliny. A to jakieś tradycje, a to poświęcanie się barwom, a to stadiony i ich nazwy, których nikt nie powinien tykać, bo mają magiczne moce. Nawet dzisiaj był wywiad z gościem, który gadał coś o „prawdziwych klubach”. Jest tego pełno, tymczasem piłka w praktyce nie różni się tak naprawdę niczym od spektaklu w teatrze czy seansu w kinie. I tam i tu są aktorzy oraz widzowie, ktoś płaci, a ktoś oferuje usługi, lepsze albo gorsze. No i ten biznes także ma się spinać, bo ani kina, ani kluby to nie organizacje charytatywne. Jeśli koronawirus był potrzebny żeby to ludziom dobitnie uświadomić to chociaż tyle z niego pożytku.
.
Jak tak to piszę to przypomina się ten stary dowcip o tym jak to papież po śmierci trafił przed bramy nieba, a święty Piotr nie wiedział kim on jest. W końcu idzie po Jezusa żeby ten pogadał z przybyłym. Po rozmowie Jezus wraca zataczając się śmiechem i pyta – pamiętacie to kółko rybackie, które założyłem 2 tysiące lat temu? Oni nadal działają! Być może całkiem podobnie zareagowaliby ci co sto lat temu zakładali Liverpool czy inny Arsenal.

KoloKolo
KoloKolo
8 miesięcy temu
Reply to  Michal Sz

Bardzo poważny i wykształcony ignorant z Ciebie! Pozwalasz sobie na niezbyt wysokiego lotu żarty ze zwykłych ludzi. Kina i teatru do podwórka i polany nie da się porównać. Szkoda, że nie rozumiesz tego. W pełni zgadzam się z panem Jakubem!

Tytus_Sz
Tytus_Sz (@tytus_sz)
8 miesięcy temu
Reply to  Michal Sz

gdzie masz rywalizację i niewyreżyserowane emocje w kinie, albo teatrze?

Michal Sz
Michal Sz (@michal-sz)
8 miesięcy temu
Reply to  Tytus_Sz

Niewyreżyserowane emocje w kinie albo w teatrze są tam gdzie w piłce – wśród widowni.

Tytus_Sz
Tytus_Sz (@tytus_sz)
8 miesięcy temu
Reply to  Michal Sz

czyli na boisku i ławkach są wyreżyserowane jak w WWE

Michal Sz
Michal Sz (@michal-sz)
8 miesięcy temu
Reply to  Tytus_Sz

Nie są. Tu faktycznie duży plus dla spektaklu piłkarskiego – aktorzy improwizują.

Leonidas
Leonidas
8 miesięcy temu
Reply to  Michal Sz

Pudło
Kina i teatry też nie zawsze bywają przesiąknięte komercją, co nie znaczy, że nie mają swoich ambicji a nawet sukcesów.
Bilety po 15zł, ambitne kino, brak 30minut bloku reklamowego i ton popcornu.

Spektakl dramatyczny zamiast oklepanej komedii.

Na szczescie Nie każdy zatem Musi czekać z wytęsknieniem na mecz Realu, Nowy film Vegi czy koncert Pięknych i Młodych.

Michal Sz
Michal Sz
8 miesięcy temu
Reply to  Leonidas

I gdzie tu niby pudło?

Anjinsan
Anjinsan
8 miesięcy temu
Reply to  Michal Sz

Piszesz jakby w innych komercyjnych rozrywkach nie było psychofanów z ideologicznym podejściem. Jak tylko pojawi się info, że hollywood planuje jakiś remake albo obsada ekranizacji wygląda inaczej niż fani oczekiwali, to odzywają się tłumy oburzonych jakby im matki obrazili. Przecież zespoły muzyczne też miewały zwalczające się bojówki.

Michal Sz
Michal Sz (@michal-sz)
8 miesięcy temu
Reply to  Anjinsan

Nikt nie twierdzi, że w innych dziedzinach nie ma psychofanów. Do wszystkiego można dorobić masę niepotrzebnych ideologii i zawsze będzie to głupie, zwłaszcza jeśli chodzi po prostu o rozrywkę. Jakby istnieli Fanatycy Teatru Ateneum albo Ultras Cinema City i czcili Karty Unlimited to też bym się z tego śmiał. No ale ci akurat nie istnieją, za to tyle wymyślnych „świętości” co funkcjonuje w piłce to nie wiem czy znajdzie się nawet w Biblii.

Paweł z
Paweł z
8 miesięcy temu

Brawo!też tak mam 🙂

Ekstraklasa na golasa
Ekstraklasa na golasa
8 miesięcy temu

Wtorek był miłym dniem, bo nie było „ jak co wtorek debeściak”
Środa też mogła być miłym dniem…

Mama Jana Rodo
Mama Jana Rodo (@mama-jana-rodo)
8 miesięcy temu

A tymczasem wy non stop piszecie, chocby o najwiekszych glupotach, bo wpadliscie dokladnie w to samo, w co wpadla telewizja w latach 90. i za co dostala potem po lbie od internetu – macie nielimitowany czas antenowy i chocby nic sie nie dzialo (ostatnie tygodnie), to i tak wrzucacie mnostwo smieciowego kontentu (poza rankingami, ale te zawsze prowokuja do dyskusji i mozna je ukladac w dowolnym okresie), dorabiacie ideologie, analizujecie najprostsze kwestie, a potem zdziwienie, ze futbol to takie samo biznesowe szambo jak cala reszta.

Jednym slowem redaktorze – wyjdz z domu, tam tez jest zycie, szczegolnie teraz, na wiosne.

Włochy
24.01.2021

Hołd dla polskiej szkoły bramkarzy na włoskiej ziemi

Wojciech Szczęsny plasuje się w ścisłej czołówce bramkarzy świata. Może w trójce, może w piątce, trudno to zmierzyć. Na pewno to top topów i jest to jasne jak słońce na niebie podczas bezchmurnego dnia. I w sumie za rzadko to doceniamy. A wpływ jaki ma na Juventus jest serio olbrzymi. Kilka interwencji w meczu z […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Piątek będzie miał nowego trenera. Dziesiątego od czasu wyjazdu za granicę

Gdy Krzysztof Piątek wyjeżdżał z polskiej ligi, pewnie miał świadomość, że pozna wiele nowych osób. To normalne przy zmianie środowiska, a dla niektórych ludzi pewnie i ekscytujące. Natomiast Piątek chyba wolałby te nowe znajomości… ograniczyć. Niedługo bowiem będzie problem, by jego wszystkich zagranicznych trenerów zmieścić do jednego autobusu. Piszemy o tym, bo Hertha Berlin poinformowała, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nowy selekcjoner kotem w worku? To nie nowość

Dobrzy selekcjonerzy nie zawsze rodzą się z wielkich sukcesów trenerskich. To teza, z którą polecamy oswoić się kibicom z marszu strzelającym do Paulo Sousy. Jasne, kariera Portugalczyka do rewelacyjnych nie należy, ot, mamy do czynienia ze szkoleniowcem, który jednym butem potrafił namalować sukces, by za chwilę drugim zostawić ślad porażki. Mówimy również o człowieku bez […]
24.01.2021
Anglia
24.01.2021

Harvey Elliott – dzieciak, który może zbawić Liverpool

Od czasów Raheema Sterlinga Liverpool nie wychował piłkarsko żadnego elektryzującego publikę zawodnika. Dojrzewali obrońcy, dojrzewali pomocnicy, ale gracze stricte ofensywni zawsze byli owocami czyjeś pracy. Wydaje się jednak, że niedługo nadejdzie kres tej pięcioletniej posuchy. W 2019 roku na boiskach Premier League zadebiutował Harvey Elliott. Wszedł na dwie minuty w starciu Fulham z Wolverhampton Wanderers, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Lewandowski po rekord, United po awans

Niedziela dla fanów piłki nożnej zapowiada się kapitalnie. Przed nami dwa szlagierowe pojedynki – Schalke kontra Bayern oraz Liverpool kontra Manchester United. Jedni walczą o ligowe punkty, drudzy o awans w Pucharze Anglii. Sprawdziliśmy więc ofertę naszych kumpli, żeby wiedzieć, co warto dziś obstawić i mamy dla was kilka podpowiedzi. Schalke 04 Gelsenkirchen – Bayern […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nigdy nie trenowałem tak ciężko jak u Hyballi. To zaprocentuje w meczach

– Każdy trener ma swoją taktykę i pomysł na grę. Trener Hyballa ma swój. I w tej taktyce, niestety, trzeba bardzo dużo biegać. Możemy sobie pomóc tym, że będziemy zasuwać na treningach, robić na nich dużo kilometrów i będzie wysoka intensywność. To wszystko, czego trener wymaga od nas, ma swoją przekładnię. Jeśli robimy na treningu […]
24.01.2021
Niemcy
24.01.2021

Pogromy, zwroty akcji, dramaty. 10 najbardziej szalonych starć Schalke z Bayernem

Kiedy na początku bieżącego sezonu ligowego Bayern Monachium powiózł Schalke 04 aż 8:0, pewne wydawały się dwie rzeczy. Po pierwsze, że ekipa z Gelsenkirchen będzie miała duże problemy z utrzymaniem się w Bundeslidze. Po drugie, że monachijczycy nie będą mieli żadnych problemów z obroną mistrzowskiego tytułu. No i jak na razie wszystko przebiega zgodnie z […]
24.01.2021
Anglia
24.01.2021

Derby Anglii dowodem na to, że nic w futbolu nie jest wieczne

Zaledwie tydzień po ostatnim meczu Manchesteru United z Liverpoolem, czeka nas powtórka. Podopieczni Jurgena Kloppa przyjadą na Old Trafford w ramach kolejnej rundy Pucharu Anglii. Nie będzie to jednak zwyczajny mecz, bo pierwszy raz od dawien dawna to nie oni będą faworytami.  Gdy w minioną niedzielę oba kluby wybiegały na murawę podczas meczu Premier League, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Freebet 25 PLN na wszystkie ligi z TOP 5 w TOTALbet!

W TOTALbet czeka nas kolejny weekend z promocjami w tle! Tym razem ten legalny polski bukmacher ma dla nas darmowe zakłady. Freebety 25 PLN czekają na każdego, kto obstawi mecze czołowych lig w Europie – Premier League, Ligue 1, La Ligi, Bundesligi oraz Serie A. Jak odebrać nagrodę? Sprawdźcie! ZAREJESTRUJ SIĘ Z NASZEGO LINKU I […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Futbol Totalny – 60 PLN bonusu na Serie A!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na włoską Serie A. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Coraz więcej Polaków w Turcji – obstaw Super Ligę bez ryzyka w Totolotku!

Damian Kądzior i Jakub Szumski powiększyli ostatnio naszą kolonię w lidze tureckiej. Na dziś liczba Polaków grających w Super Lig oraz na jej zapleczu jest już dwucyfrowa. Legalny bukmacher Totolotek postanowił to uczcić, dlatego w weekend spotkania tureckiej ekstraklasy zagramy bez ryzyka! W ramach promocji „Lucky Loser” za nietrafiony kupon zgarniemy bonus. ZGARNIJ BONUS DLA […]
24.01.2021
Włochy
24.01.2021

Fiorentina 1998/99. Eksplozja, kontuzja, karnawał i niespełnione marzenie o scudetto

7 lutego 1999 roku. Fiorentina, prowadząca w Serie A po dziewiętnastu ligowych kolejkach, podejmuje przed własną publicznością Milan. Drugi w tabeli włoskiej ekstraklasy. Spotkanie kończy się bezbramkowym remisem. Czyli  w miarę przyzwoitym rezultatem, patrząc z perspektywy ekipy z Florencji. Mimo to, gospodarze z murawy zeszli z minami tak nachmurzonymi, jak gdyby dopiero co przerżnęli 0:5. […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nie będę mamił opowieściami o pięknym i cudownym futbolu

Jak to się stało, że do szatni Podbeskidzia wrócił uśmiech? Dlaczego wolał nie konsultować się z Krzysztofem Brede? Skąd decyzja o odstrzeleniu kilku zawodników w zimowym oknie transferowym? Na ile jego poprzednia kadencja w Bielsku-Białej miała wpływ na to, że ponownie dostał pracę w klubie? Jaki jest jego pomysł na poprawę wyników Podbeskidzia i dlaczego […]
24.01.2021
Inne sporty
24.01.2021

Rok temu król wrócił. Dziś król upadł. McGregor pokonany!

Conor McGregor był zdecydowanym faworytem starcia z Dustinem Poirierem. Conor McGregor miał dziś zapewnić sobie miejsce w walce o pas kategorii lekkiej. Conor McGregor miał znów przynieść UFC miliony w pojedynku o mistrzostwo. Nic z tego nie wyszło – Poirier wziął rewanż za porażkę sprzed ponad sześciu lat i w drugiej rundzie mocnymi ciosami rzucił […]
24.01.2021
Weszło
23.01.2021

Milik przypomniał sobie, że gra w piłkę. Szkoda, że reszta Marsylii o tym zapomniała

Pamiętacie jeszcze, jak Krzysztof Piątek trafiał do Milanu, Rossoneri bili rekordy oglądalności w telewizji, a wszyscy nagle zaczęli się fascynować Serie A? Debiut Arkadiusza Milika w Marsylii sprawił, że mamy małe deja vu. Tyle że sam zainteresowany raczej nie będzie go wspominał dobrze. Nieco ponad 30 minut, które dostał od Andre Villasa-Boasa, okazało się zbyt wysoko […]
23.01.2021
Hiszpania
23.01.2021

Real rozsierdzony, kibic zadowolony

Jeśli można w jakikolwiek sposób próbować zmyć plamę na śnieżnobiałej królewskiej koszulce – to w taki sposób jak dzisiaj. Real Madryt świeżo po pucharowej wtopie pojechał do Kraju Basków i przynajmniej częściowo zrehabilitował się w oczach kibiców. Rozwścieczony i rozdrażniony Real rzucił się na to biedne Alaves z taką zaciekłością, że w przerwie było już […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Kiedyś ten moment musiał nadejść: porażka Milanu po bardzo słabej grze

Zero argumentów. AC Milan dzisiaj ugościł u siebie Atalantę Bergamo po królewsku, z tradycyjnym hasłem „nie zdejmujcie butów” oraz oprowadzeniem przyjezdnych po wszystkich pokojach. Tak słabego meczu lider Serie A w tym sezonie jeszcze nie zagrał, a z drugiej strony – Atalanta potwierdziła, że niepowodzenia z pierwszej części ligi były wypadkiem przy pracy, a może […]
23.01.2021
Inne sporty
23.01.2021

Dzień drugich miejsc. Skoczkowie w Lahti, Maliszewska na gdańskim lodzie

Za każdym razem czegoś brakuje. W Zakopanem zadecydował jeden skok Andrzeja Stękały. Dziś Stękała latał znakomicie, ale w swojej pierwszej próbie gorzej zaprezentował się Dawid Kubacki. I ostatecznie nasi skoczkowie przegrali w konkursie drużynowym z Norwegami. Również druga była Natalia Maliszewska w mistrzostwach Europy w rywalizacji na 500 metrów  – swoim koronnym dystansie.  Znów jeden […]
23.01.2021