post Avatar

Opublikowane 27.04.2020 17:48 przez

redakcja

– Sędziowie to taka grupa zawodowa, że w nas najłatwiej jest uderzyć. Do tej pory nikt o nas nie mówił, a zacznie się liga i jeśli trzeba będzie szukać usprawiedliwień, to łatwo będzie zrzucać wszystko na sędziów. Dlatego też mam nadzieję, że będzie VAR i nikt nie powie, że tu ktoś gwizdnął tak, tu ktoś gwizdnął tak, a tu tak. Wracamy do korzeni, sędzia ma gwizdek i ostateczna decyzja zawsze należy do niego. Kiedyś, bez tego systemu, człowiek stał za plecami zawodnika, miał dziewięćdziesiąt procent pewności, że była ręka, ale pozostawało te kilka procent na zgaduj zgadula. Decydował feeling, doświadczenie, intuicja. Teraz masz inaczej – mając system pomocniczy, po co masz zgadywać, jak zaraz może zawołać cię kolega z wozu VAR, żebyś obejrzał sytuację jeszcze raz, popatrzysz, zmieniasz decyzję, jeśli popełniłeś błąd. Teraz możemy wrócić do feelingu, do czucia, do intuicji, a w tym czuje się najlepiej – mówił Szymon Marciniak w rozmowie z prowadzącymi Misję Futbol na Kanale Sportowym. Zapraszamy do przeczytania zapisu tekstowego tej rozmowy. 

Jeśli chodzi o trening sędziów, to macie stosunkowo najłatwiej, bo wy zawsze ćwiczycie w małych grupach i nie jest to pewnie dla was żaden problem. 

Pod tym kątem nic się nie zmieniło. Całe życie trenujemy sami, co dwa-trzy tygodnie spotykamy się w Spale całą grupą i wtedy mamy fun – wszyscy wiedzą, jak się ćwiczy z innymi, zawsze jest wesoło, śmiesznie, można wyluzować, pożartować, a tutaj niezależnie od warunków pogodowych zawsze trzeba wyjść i potrenować. I nieważne, czy deszcz, czy wiatr, czy śnieg, i tak trzeba zrobić swoje. Ale nie narzekamy, to tylko kształtuje sędziowski charakter. Nie ma, że ból, nie ma, że się nie chce. Wiesz, że jak czegoś nie zrobisz, to zabraknie na boisku, ciężko siebie oszukać. Jeśli człowiek jest uczciwy wobec swojego ciała, to potem tylko na tym korzysta, na pewno nic nie traci.

Nie odczuwam tego wszystkiego. Mieszkam bardzo blisko lasu. Prawie w sąsiedztwie. Mam do dyspozycji trochę hektarów, mogę między drzewami lawirować sobie, jakbym biegał między zawodnikami. Oczywiście ćwicząc bezpieczną odległość. Mam mini-siłownię, działkę, schudłem, wyglądam lepiej niż wyglądałem. Jestem gotowy na powrót na boisko!

Po powrocie będziemy grali bez systemu VAR. Wiadomo, że wychodzisz na boisko w pełni skoncentrowany, nie zdajesz się tylko na pomoc VAR, ale wydaje się, że jest to jakaś zmiana. Będziemy poruszać się w dwóch regulacjach sędziowskich w obrębie jednego sezonu. 

Tutaj byłbym spokojny. W czwartek mamy konferencję medyczną – wszyscy sędziowie Ekstraklasy, I ligi, II ligi, czyli cały szczebel centralny i asystenci, to będzie bardzo duża grupa. I będziemy rozmawiali również w tym temacie. Nie jest jeszcze powiedziane, że systemu VAR całkowicie nie będzie.

Dostaliśmy taką informację, że nie będzie systemu VAR.

To ja mam troszeczkę inną. Jeszcze dyskutujemy, jeszcze dywagujemy, jak to przeprowadzić i czy damy radę to zrobić. Jeżeli, oczywiście, nie dalibyśmy rady – chociaż wierzę i wczoraj słyszałem, że jest duża szansa, żeby to dograć – to wracamy do korzeni. I zobaczcie: na samą myśl od razu się uśmiecham.

W grę wchodzi jakieś studio poza stadionem, z którym mielibyście kontakt?

Rozmawiamy o wozie. I jest szansa to zrobić. W wozie VAR jest dwóch sędziów i jeden operator – można byłoby oddzielić operatora, jakkolwiek, nawet jakąś pleksą. Nawet przecież nie trzeba pokazać zdjęcia sędziów z VAR przed meczem. Czy my będziemy w zbrojach, czy w przyłbicach, czy w maskach, to nikomu z nas nie będzie to przeszkadzało, bo nie musimy pokazywać się światu, jak wyglądamy. I oczywiście zaraz będzie na nas wylewany hejt o to, jak wyglądamy (śmiech).

Sędziowie: w maseczkach czy bez maseczek, z gwizdkiem czy z sygnalizatorem?

Masek na sto procent nie będzie. Zresztą czytałem też prezesa Bońka na Twitterze i to jest abstrakcja. Albo wszyscy w maskach, albo nikt, inaczej to nie ma sensu. Po pierwsze, jesteśmy paręnaście metrów od zawodników, nigdy nie wchodzimy w bezpośredni kontakt. Nawet, jeżeli jeden zawodnik dobiegł do mojego kolegi sędziego z głową, to szybko wyleciał z boiska. I to są naprawdę pojedyncze sytuacje, pojedyncze incydenty, niczemu to nie służy. Najlepsze decyzje podejmujemy z dziesięciu-piętnastu metrów – to dla nas najlepsza odległość. Jeśli rozmawiamy z piłkarzami, to są dwa-trzy metry. Będziemy sobie to wszystko przypominać. Zresztą też teraz straszą zawodników, żeby nie podbiegali zbyt blisko, nie dyskutowali, że posypią się żółte kartki. Ale myślę, że nie będzie aż tak radykalnie, każdy może się trochę zapomnieć, wystarczy przypomnieć wymownym gestem. Myślę zresztą, że charakterystyczny ruch dłoni, pokazujący, żeby piłkarz się nie zbliżał, wejdzie na dobre w przepisy grę w piłkę nożną na kolejne miesiące, a może nawet lata.

Uważam, że trzeba wrócić do życia. Nie dajmy się zwariować, bo zaraz może okazać się, że będziemy mieli większe kłopoty niż to, że ktoś zachorował i zaraz wyzdrowiał.

Przy pomyśle z maseczkami sędziowie zostali potraktowani jako alibi. Ma być bezpiecznie, ktoś musi na stadionie bez w maseczkach, więc o, proszę bardzo, najlepiej niech będą to arbitrzy. Tak samo z maseczkami w szatniach. Nie wydaje się to najbardziej przemyślanym pomysłem. 

Czytałem o metrażu, który ma być zachowany dla określonej liczby zawodników. Myślę, że kluby są w stanie zorganizować dwie-trzy szatnie dla zawodników – nas zawsze jest czterech, ale myślę, że będziemy bardzo zdyscyplinowani. Po to też mamy konferencję medyczną w czwartek. Bogiem a prawdą pomyślałem sobie, że tak wiele osób wypowiada się o nas, o maskach, o sędziach, ale to wszystko bez nas, a z drugiej strony po co było kontaktować się z arbitrami na miesiąc przed decyzjami, kiedy nie wiadomo było nawet, czy ruszy liga. Teraz wiemy, zapraszano nas do stołu, zapraszano nas do rozmów. W czwartek spotkamy się wszyscy. Nie tylko grupa reprezentacyjna. Wszyscy. I bardzo możliwe, że któryś z sędziów wstanie i powie, że się boi, że ten sezon odpuszcza. Wielu ma inną pracę, rodziny – wiadomo, że nam, sędziom zawodowym, łatwiej jest podjąć decyzję, bo trening codzienny i praca to nasza codzienność.

Porozmawiamy, rzucimy kilka pomysłów, spytamy doktora Jaroszewskiego, jak to wygląda z medycznego punktu widzenia i dalej będziemy szukać rozwiązań. VAR? Jestem otwarty.

Dostajecie postojowe?

Sędziowie zawodowi mają podstawę, żeby było na ZUS, na opłaty, na podatki. Arbitrzy zarabiają meczami. Im więcej sędziujesz, tym więcej zarabiasz. Nie sędziujesz, nie zarabiasz. Kiedy padło tylko hasło, że symbolicznie, ale obcinamy pensje, to wszyscy zgodnie podnieśli ręce. Byliśmy solidarni w kwestii obniżek wynagrodzeń.

Kiedy została ogłoszona tarcza antykryzysowa PZPN, to jako grupa zawodowa zostaliście pominięci w tych planach.

Panowie, zdążyliśmy już się do tego przyzwyczaić. To taka grupa zawodowa, że w nas najłatwiej jest uderzyć. Do tej pory nikt o nas nie mówił, a zacznie się liga i jeśli trzeba będzie szukać usprawiedliwień, to łatwo będzie zrzucać wszystko na sędziów. Dlatego też mam nadzieję, że będzie VAR i nikt nie powie, że tu ktoś gwizdnął tak, tu ktoś gwizdnął tak, a tu tak. Wracamy do korzeni, sędzia ma gwizdek i ostateczna decyzja zawsze należy do niego. Kiedyś, bez tego systemu, człowiek stał za plecami zawodnika, miał dziewięćdziesiąt procent pewności, że była ręka, ale pozostawało te kilka procent na zgaduj zgadula. Decydował feeling, doświadczenie, intuicja. Teraz masz inaczej – mając system pomocniczy, po co masz zgadywać, jak zaraz może zawołać cię kolega z wozu VAR, żebyś obejrzał sytuację jeszcze raz? Popatrzysz, zmieniasz decyzję, jeśli popełniłeś błąd. Teraz możemy wrócić do feelingu, do czucia, do intuicji, a w tym czuję się najlepiej.

Każdy sędzia ma swój styl. Widzę sędziów, którzy potrafią podbiec do zawodnika i stanąć face to face. Na boisku też są takie sytuacje, że piłkarze kryją się ciało w ciało, blisko siebie, a tutaj będziemy robić jakieś regulaminowe odległości między zawodnikiem a sędzią?

Tego się nie da zrobić. Nie oszukujmy się. Przyznajmy to uczciwie. Każdy ma inny styl. Przykładowo Tomek Musiał ma bardzo kontaktowy styl, ma świetne relacje z zawodnikami, kapitalnie się w tym czuje i na tym polega jego sędziowanie – tego opierdzieli z bliska, tamtego trochę mniej, ale to działa. Jeszcze teraz nie będzie kibiców – każda uwaga będzie słyszana i łapana przez mikrofony. Dosyć nieprzyjemnie sędziuje się przy pustych krzesełkach. Pamiętam taki mecz w 2014 roku. Wisła z Legią. Nasz klasyk. Kiedy sędziowałem na Łazienkowskiej bez publiczności, to każde pozdrowienie, nawet z daleka, jest nieprzyjemne. Jako dorosły facet nie będziesz tłumaczył dorosłym facetom, żeby nie przeklinali. Nie da się tak.

Motyla noga!

Brzmi ładnie, ale nikt tego nie używa. Szybko się dostosowujemy. Też znamy swoje miejsce w szeregu. To nie my jesteśmy najważniejsi. Zawodnicy są na pierwszym miejscu. Dobry sędzia przygotowuje się do meczu. Wie, jak grają zespoły i wie, że sytuacja może diametralnie zmieniać się na boisku. Ta sytuacja nas nie zaskoczy. Dopasujemy się.

***

PRZYPOMINAMY, ŻE W NAJBLIŻSZĄ ŚRODĘ O 21:00 SZYMON MARCINIAK BĘDZIE GOŚCIEM KRZYSZTOFA STANOWSKIEGO W HETJ PARKU NA ANTENIE KANAŁU SPORTOWEGO I WESZŁO FM.

Opublikowane 27.04.2020 17:48 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jasyr
Jasyr

On w tym czuje się najlepiej . Dowcip roku : )

Tutenstein
Tutenstein

Podczas meczu Niemcy-Szwecja na MŚ w 2018 roku sędzia Marciniak pokazał swój „feeling”.

Pablo
Pablo

Panu Marciniakowi VAR w ogóle nie jest do niczego potrzebny, udowodnił to już podczas Mistrzostw Świata, Ligi Mistrzów, że nie wspomnę o naszej ukochanej Ekstraklapie…

Cezaryyy
Cezaryyy

hehe no to współczuje drużynom, którym łysy będzie gwizdał

Włochy
29.11.2020

Napoli zagrało dziś dla Diego. Koncert Zielińskiego i spółki

Derby Słońca – tak określa się we Włoszech starcia Napoli z Romą. I chociaż parę dni temu słońce dla Neapolu i Argentyny schowało się za chmurami, to dziś na moment zza nich wyjrzało. Partenopei zagrali dziś dla Diego Maradony. Zagrał dla niego Lorenzo Insigne, który strzelił kapitalnego gola bezpośrednio z rzutu wolnego. Zagrał dla niego Fabian Ruiz, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Co słychać u Grabary? Nic nowego, kolejny babol

Jeśli nie śledzicie kariery Kamila Grabary to mamy dla was newsa. Nadal nie jest bramkarzem Liverpoolu. To znaczy w teorii jest, tyle że w praktyce wylądował na kolejnym wypożyczeniu. Końcówka jego przygody w Huddersfield nie była zbyt udana, więc tym razem padło na powrót do znanych sobie okolic. Aarhus, duńska liga, w dodatku od początku […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Mourinho doskonale wie: nie możesz wygrać, to zremisuj

Gdy realizatorzy transmisji na „moment meczu” wybrali w przerwie niezbyt mocny strzał blisko środka bramki, wiedzieliśmy już doskonale – to widowisko dla koneserów. To było zresztą jedyne celne uderzenie Tottenhamu w całym spotkaniu, bo po przerwie Spurs skupili się na przeszkadzaniu gospodarzom. Ci również nie zagrali wielkiego meczu, więc niedzielny hit Premier League właściwie moglibyśmy […]
29.11.2020
WeszłoTV
29.11.2020

LIGA MINUS. Paczul, Kowal, Białek, Roki

Trochę niespodzianek, kilka sędziowskich kontrowersji, zwolnienie trenera. Działo się w Ekstraklasie, oj działo. Pogadamy sobie o tym w Lidze Minus. Zapraszamy. 
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Tak kradnie się punkty mistrzowi Polski

Legia Warszawa miała tego wieczoru momenty, kiedy wyglądała absolutnie kozacko. W pierwszej połowie był nawet taki wymowny obrazek, kiedy Czesław Michniewicz, upomniany przez sędziego Frankowskiego za zbyt impulsywną reakcję przy jakimś faulu, tylko ciepło się uśmiechnął i puścił zawadiackie oczko do arbitra z Torunia. Doskonale oddawało to klimat meczu Legii z Piastem. Mistrz Polski zaprezentował […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Pierwszy paździerz z udziałem Rakowa w tym sezonie, ale wygrany

W Ekstraklasie mało mamy rzeczy pewnych, ta liga nie znosi podpisywać się pod jakimikolwiek gwarancjami. Ktoś powie, że taki już jej urok i oczywiście sporo w tym racji, ale jednak są sytuacje, w których wolelibyśmy nie być zaskakiwani. Weźmy Raków Częstochowa. Gdy w tym sezonie na murawę wybiegali podopieczni Marka Papszuna, do tej pory w […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Drągowski broni karnego z Milanem. Polak znów najlepszy w Fiorentinie

Bartłomiej Drągowski opuścił ostatnie zgrupowanie reprezentacji – Fiorentina nie puściła piłkarzy ze względu na koronawirusa – ale to nie oznacza, że nie pracuje na poprawienie swojego statusu w kadrze. Łukasz Skorupski dobrze zaprezentował się z Ukrainą, ale jeśli „Drążek” będzie bronił tak, jak dzisiaj, nie da Jerzemu Brzęczkowi wyboru. „Jak dzisiaj”, czyli jak? Zobaczcie sami: […]
29.11.2020
Inne sporty
29.11.2020

GP Bahrajnu: wyścig w cieniu strasznego wypadku. Grosjean wyszedł z płomieni

Świat Formuły 1 czy też całego motosportu walczy z takimi sytuacjami od dawna, ale – niestety – wciąż nie jest w stanie ich wyeliminować. Podczas Grand Prix Bahrajnu doszło do przerażającego wypadku, który zapewne kilkanaście lat temu byłby równoznaczny ze śmiercią. Bolid, którym kierował Romain Grosjean, wpadł z olbrzymią siłą w barierki, w skutek czego […]
29.11.2020
Niemcy
29.11.2020

Słabiutki mecz, słabiutka Hertha, słabiutki Piątek

Bayer Leverkusen zremisował bezbramkowo z Herthą Berlin i tak naprawdę to jest najciekawsza wiadomość, jaką mamy wam do przekazania po tym spotkaniu. Gospodarze chcieli dziś wygrać, ale ewidentnie nie mieli na to sił. Gościom może i sił nie brakowało, ale chęci do odważnej gry już tak. Paździerz Ciężko się oglądało to spotkanie, bezbramkowy remis doskonale […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Klub „Wiek to tylko liczba” poszerzony o doskonałego Cavaniego!

To są naprawdę dobre chwile dla piłkarzy grubo po trzydziestce. Kiedyś postrzegani niemal za emerytów, dziś nadają ton najlepszym drużynom w najsilniejszych ligach. Zlatan Ibrahimović w pojedynkę podniósł Milan, Ronaldo czy Messi utrzymują topową formę, dzisiaj zaś do tego klubu w imponującym stylu dołączył Edinson Cavani. 33-letni Urugwajczyk wszedł na murawę przy stanie 0:2, ale […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Leo Messi oddaje hołd Diego Armando Maradonie

Historia zapisuje się w obrazkach. Wyjętych z ram czasów, włożonych w konteksty i przekształcających się w nieśmiertelne klisze. Tak tworzą się wielkie symbole. Najwyraźniej doskonale wie o tym Leo Messi – geniusz futbolu, mistrz małych gestów. Sposób, w jaki Argentyńczyk złożył hołd Diego Armando Maradonie, zapierał dech w piersiach. Abstrahujemy od całego natężenia przerzutów, podań, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Piast ogra Legię, Mourinho znów triumfuje?

Nawet jeśli poniosła was sobota, niedziela wciąż ma kilka ciekawych opcji jeśli chodzi o futbol. Co więcej – gdyby wypad do sklepu (bo przecież nie do pubu) przyniósł wam zbyt duże i nieplanowane wydatki, jest szansa się odkuć i zgarnąć trochę pieniędzy u naszych kumpli z eWinner. To co, może mecz Legii z Piastem? Mogłoby […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

LIVE: 2:2 w Warszawie! Raków liderem

Korespondencyjny pojedynek najlepszych drużyn w lidze, gdzie Warta spróbuje zatrzymać Raków, a Piast spróbuje sypnąć piachem w tryby Legii. Bednarek, który zmierzy się na tle Manchesteru United, a także hitowe Chelsea – Tottenham. Jest mecz Barcelony, gra Milan, są występy Polaków rozsianych po całej Europie. Będziemy jak zwykle wszędzie tam, gdzie trzeba, i nie tylko. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Troszkę lepszy rywal i już kłopot – Arka nie daje rady z Widzewem

Arka Gdynia złapała ostatnio trochę zwycięstw, ale jednak zwracało uwagę, że punktowała w starciach ze słabymi ekipami. Resovia, Zagłębie czy Sandecja to żadni herosi futbolu, używając sporego eufemizmu, bo przecież choćby ekipa z Nowego Sącza gnije na dnie tabeli, mimo że po meczu z ekipą Mamrota nieco wzięła się w garść. I teraz tak: wiadomo, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Artur Skowronek i Wisła Kraków. Jaki to był związek?

381 dni wytrwał na stanowisku trenera Wisły Kraków Artur Skowronek. Bardzo intensywnych dni, bo w tym czasie zdążył rozegrać praktycznie pełny sezon ligowy. Wiadomo już, że celu postawionego przed nim na obecne rozgrywki nie spełni. Ale jaki jest jego bilans pracy w Krakowie? Co mu wyszło, a co niekoniecznie? Zrobiliśmy szybkie podsumowanie. Utrzymanie Wisły – […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Raków i problemy z dołem tabeli. Już nieaktualne?

Można stwierdzić pół żartem, że Raków cieszył się w zeszłym sezonie, iż sam jest jednym z beniaminków. Bo to oznaczało, że musiał mierzyć się z tylko jednym ligowym świeżakiem. I miał z nim – tak samo jak z innymi drużynami, które „walczyły o spadek” – niespodziewane ciężary. Bilans z Lechią? Dwa zwycięstwa. Ze Śląskiem? Cztery punkty. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Kartki, zakłady o kawę i patyczkowate nogi, czyli jaki jest Filip Mladenović?

„Widząc go na co dzień, nigdy nie powiedziałbyś, że będzie tak impulsywny na boisku. Że będzie machał rękoma. Gestykulował. Krzyczał. Wyzywał pod nosem, tak jak on przeważnie „piczkuje”. Nie daje sobie w kaszę dmuchać”. „Nieprzypadkowo na pożegnaniu trener Stokowiec pokazał mu czerwoną kartkę. Szyderka leciała, śmialiśmy się z tego wszystkiego. Zakładaliśmy się nawet o kawę, […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Jak mocny byłby klub London FC?

Londyn – jedno z najbardziej futbolowych miast na Ziemi, a być może nawet zasługujące na pozycję numer jeden w takim zestawieniu. W stolicy Anglii funkcjonują przecież dziesiątki mniejszych i większych klubów piłkarskich, w tym kilka globalnych potęg, cieszących się zainteresowaniem milionów kibiców na całym świecie. Dzisiaj postanowiliśmy zastanowić się, jak mogłaby wyglądać w sezonie 2020/21 […]
29.11.2020