post Avatar

Opublikowane 12.04.2020 14:12 przez

redakcja

Ze świętami Wielkiej Nocy niezmiennie kojarzy się baranek, ale polska piłka barankami żyje cały czas, bo nasz futbol już chyba nigdy nie uwolni się od absurdów, głupot, dziwnych decyzji. Dlatego wybraliśmy największych baranków ostatnich miesięcy z nadzieją, że z tych baranów wyrosną niegdyś orły. Jest to oczywiście niemożliwe w przyrodzie, ale znów: w ekstraklasowym futbolu wszystko jest możliwe, nawet tak dziwne hybrydy.

Panowie Midakowie

Nie to, że zastali Arką murowaną, a zostawili drewnianą, bo tak dobrze to z nią nie było, ale jednak dużo lepiej. Solidny, wypłacalny klub i przede wszystkim taki, który osiągał sukcesy, bo Arka raz wzięła Puchar Polski, dwa razy Superpuchar, pograła chwilkę w Europie i nie przyniosła nam wstydu, gdyż od przejścia Midtjylland dzieliły ją wręcz sekundy.

No ale niestety. Midakowie mieli na klub inny pomysł.

Choć w zasadzie nie wiadomo jaki. Ojrzyński się nie podobał, bo nie grał ładnej piłki. Zmienił go więc Zbigniew Smółka, który w gruncie rzeczy też nie zaproponował pięknego futbolu – więcej ozdobników było w jego wypowiedziach niż na boisku. Zieliński ogarnął ten bajzel, ale też było źle zdaniem właścicieli.

Do tego kuriozalne pensje dla Busuladzicia i Vejinovicia, beznadziejny kontakt z kibicami, rosnące zadłużenie. Zdecydowana czołówka rankingu pod tytułem „najgorsi właściciele polskich klubów w XXI wieku”.

Nie wiemy, czy za przykładowym Królem, czy przed nim, ale w okolicach.

Adam Mandziara

Znów przedstawiciel klubu z Trójmiasta, co tylko świadczy o tym, jak na Wybrzeżu zarządzano sukcesem. Swoje wygrywała Arka, swoje Lechia, a dzisiaj oba kluby są w dołkach. Lechia jeszcze jako tako daje radę sportowo, choć w lidze jest dużo gorzej niż rok temu, natomiast finansowo wygląda to coraz gorzej. Cięgi zbiera Mandziara i słusznie, ktoś te wysokie kontrakty jednak podpisywał, wątpimy, by piłkarze wbiegali do siedziby klubu z pistoletem i tym sposobem otrzymywali pensje po kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie.

Zresztą Lipski i tak by nie trafił.

Mandziara to ciekawy gość. Ostatnio zrobił wywiad sam ze sobą (KLIK) i nawet w nim nie wypadł najlepiej, bo – krótko mówiąc – opowiadał dyrdymały.

Dopiero co zgodził się na aneks do umowy, który gwarantował piłkarzom wypłacenie zaległości w zamian za zgodę na obniżki, ale o aneksie zapomniał (KLIK).

Gdyby trio Mandziara&Midakowie rządziło jakimś klubem widzimy to tak – Midakowie obiecują, Mandziara zapomina.

Korona Kielce

Po prostu Korona jako całość z drobnymi wyjątkami w postaci kilku zaledwie piłkarzy, których chcielibyśmy oglądać dalej w lidze. Żubrowski, Kovacević, Spychała, może Kozioł, no, wyboru nie ma za dużego.

Reszta gra w rozgrywkach imienia Marcina Najmana – dostają kasę za coś, czego nie potrafią robić. Czyli w tym przypadku grać w piłkę. Odświeżamy tabelę, cholera, kiedy ostatnio do niej zaglądaliśmy: 15 strzelonych bramek w 26 meczach. W tym jeden samobój. Zawsze śmieszy.

No ale tak jak w przypadku Lechii: Gnjatić czy inny Ojoj, to znaczy Lioi, nie szantażował Korony. Sama do niego przyszła. A właściwie prezes, Krzysztof Zając, który rządzi klubem w sposób widowiskowy. A to wyrzuci oddany dział klubowej telewizji, a to ogłosi, że czeka na Rymaniaka w kadrze, jeszcze w październiku poprzedniego roku zapewni, że wszystko jest w porządku.

Wesoło jest w Kielcach. To znaczy – z naszej perspektywy, bo mamy o czym pisać. Gorzej jest, jeśli chodzi o kibiców.

Jagiellonia Białystok

Znów jako całość, bo posypała się ta drużyna na wszystkich frontach. Moglibyśmy umieścić tylko Cezarego Kuleszę, który na stulecie klubu przygotował jakiś dziwny zagraniczny składak, zapomniał o skautingu (co wytknął mu Mamrot w naszym wywiadzie) i generalnie roztrwonił to, co budował przez poprzednie sezony.

Ale to byłoby chyba zbyt proste.

Czy można było zakładać, że Petev – facet z takim CV – poradzi sobie nieco lepiej? Można. A 0:4 od Legii to dostałby i Grzyb.

Czy można było wierzyć, że Romanczuk będzie zachowywał się bardziej – by tak rzec – po kapitańsku? Można. A Taras minął się po drodze z Furmanem i teraz to chyba on walczy o wizerunek najbardziej antypatycznego piłkarza ligi.

Czyli oczywiście: Kulesza przestał sobie radzić, ale mamy coraz mniejsze wrażenie, że ktokolwiek w Białymstoku mu pomaga.

Zbigniew Przesmycki

Jedna z większych tajemnic polskiego futbolu: dlaczego Zbigniew Przesmycki cały czas radośnie trwa na swoim stanowisku. Z jednej strony to jest fajny gość, gawędziarz, całkiem sympatyczny, ale wiadomo – w ekipach sędziowskich nie ma takiej roli jak „fajny gość”.

I niezmiennie mamy wrażenie, że polski gwizdek mógłby się rozwijać szybciej, gdyby pierwsze płuca należały do kogoś innego. A tak to mieliśmy w Ekstraklasie Wojciecha Mycia, który prezentuje poziom co najwyżej pierwszoligowy. Brak świeżej krwi w elicie, ale tej poważnie świeżej, a nie w postaci Mycia właśnie. Dziwne decyzje kadrowe, jak wysyłanie Stefańskiego do Trójmiasta na mecze z Legią – bo albo sędzia jest z Warszawy, albo z Bydgoszczy, albo odchodzimy od tej nomenklatury i każdy gwiżdże wszędzie.

Trudno się dziwić krytyce ze strony środowiska, bo niestety Przesmycki na nią zasługuje. Natomiast autokrytyki u pana Zbigniewa nie uświadczycie. Dyskusje z nim mają jeden scenariusz:

1) Nie zgadza się z oponentem.

2) Mówi dużo, niezbyt treściwie, ale mówi.

3) Zaczyna się ze sobą nie zgadzać.

4) Wygrywa tę potyczkę z samym sobą (choć czasem remisuje).

Jan Sobociński

Na poziomie pierwszej ligi wyglądał na spory talent, o który miały pytać nawet kluby zagraniczne. Grał w kadrze Magiery, teraz gra w kadrze Michniewicza. Czyli coś w sobie musi mieć, skoro nie widzi tego tylko wujek-trener, ale poważni goście.

Tymczasem w Ekstraklasie jest z nim jakoś tak… nieekskluzywnie. Babole, samobóje, obcinki. Pięć razy w badziewiakach, a więc wychodzi na to, że średnio co pięć kolejek jest z nim gorzej niż źle, ale w sumie to nawet i więcej, tylko bywamy wyrozumiali.

W ostatnich kolejkach cierpliwość stracił nawet najbardziej cierpliwy Moskal i posadził go na ławce.

Być może delikatny baranek w ścianę na rozbudzenie byłby wskazany.

Patryk Lipski

Żadnej asysty w tym sezonie. Żadnego kluczowego podania. Jedyny gol strzelony jeszcze latem, z Broendby, a potem chociażby bramkarz miał wyjść po czereśnie, Patryk i tak nie zmieściłby nic w sieci.

Nie wiemy, co z nim jest. Niby w piłkę grać potrafi, bo pokazywał to w Ruchu. Technikę ma. Nadwagi z kolei nie ma.

Ale w Lechii jest tak ślamazarny, tak nieprzekonujący… Anemiczny. Chce, ale nie może. Poczłapie w lewo, poczłapie w prawo i tyle go widziano. Paliwa w tym jest tyle, co w rozklekotanym Trabancie. Wiary tyle, co ateisty.

Razem z Gajosem tworzy swoisty zespół „R”, ten z Pokemonów. Tyle że zespół „R” czasem – o ile pamiętamy – potrafił błysnąć, a tu nic.

Fabian Serrarens

Nie gra za małe pieniądze, można było więc oczekiwać jakości. Mieliśmy świadomość, że facet nie podbije Ekstraklasy, ale wierzyliśmy, że te pięć bramek na krzyż strzali, dorzuci jakąś asystę i z poczuciem minimalnego obowiązku opuści ligę. A tu co? Guzik. By nie powiedzieć, że gówno.

Jak ostatnio wyliczyliśmy – jeden jego celny strzał kosztuje około 90 TYSIĘCY ZŁOTYCH.

No przecież to są wręcz skandaliczne liczby. Niegospodarność. Podejrzewamy, że za 10 razy mniej można wstawić w miejsce Holendra Jana Łosia i wyjdzie na to samo, jeśli nie lepiej. Jest tańszy. Czy gorszy – mocno, ale to mocno wątpimy.

Potem cóż, nic dziwnego, że Arka jest w takim miejscu, w jakim jest. Czyli nad przepaścią. O co zadbały baranki z góry zestawienia.

Thomas Daehne

23 mecze. Pięć razy w badziewiakach. Matematyka jest prosta – Niemiec potrzebuje mniej niż pięciu kolejek, by coś zawalić i trafić do tej wspaniałej jedenastki. Nie rozumiemy jego fenomenu, czyli tego, że wciąż gra w Wiśle Płock – na przedpolu katastrofa, na linii co najwyżej solidność. Podobno gra dobrze nogami, ale bramkarz powinien przede wszystkim dobrze grać rękami, a to w tym przypadku szwankuje.

To chyba kwestia czasu aż zluzuje go Krzysztof Kamiński, który po prostu musi być lepszym bramkarzem. Jeśli nie, już naprawdę nic z tego nie będziemy potrafili zrozumieć.

Słuchajcie, stanie na bramce to nie może być losowanie. Raz zagra dobrze, raz źle. To musi być pewność. Tej pewności u Daehne po prostu nie ma.

*

Ale jak wspomnieliśmy na wstępie: dziś, panowie, są święta, więc piszemy delikatnie i z przymrużeniem oka. Zjedzcie sałatkę, poprawcie żurkiem, dobijcie ciastem. Może – jak to mówi selekcjoner – coś się przestawi w głowie i zacznie być lepiej.

Opublikowane 12.04.2020 14:12 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 17
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lolek
Lolek

Jak macie pisac takie „analizy” nawet nie na kolanie, tylko chyba podczas srania w kiblu, to lepiej sie w ogóle za to nie zabierajcie… „Baranki polskiej pilki”, z całej ekstraklasy która jest kopalnią wszystkiego co najdziwniejsze najgłupsze, najsmieszniejsze, najbardziej irracjonalne, najbardziej od czapy – autor wybrał; 2 kluby, szefa sędziów,. 1 prezesa i 1 wlasciciela klubu. Jak Stano komukolwiek zapłaci ze te wypociny to powinien być oskarzony o działanie na szkode własnej firmy.

anton
anton

Niestety ale całe media sportowe w RP w dobie pandemii dają ciała po całości …zaległe książki promują, zaległe filmy miętolą , bułę męczą starymi meczami…..a gdzie ekonomia w sporcie chłopaki z mediów wszelakich ? No tak ale sami dziennikarze nie grzeszą inteligencją w temacie sport a ekonomia !

Paweł Janas
Paweł Janas

Chujowy tekst Paczul, stać Cię na więcej.

Bolek
Bolek

Sexboty na czacie na youtube piszą z większym polotem.

Anonim
Anonim

Nie potrafię zrozumieć dlaczego „Weszło” cały czas ma coś do Gnjatica z Korony. Jak na defensywnego pomocnika myślę że wywiązuje się bardzo dobrze nie należy do kreatorów gry ale czarną pracę na boisku wykonuje. Skoro według waszych redaktorów Gnjatic to szrot to czym jest on gorszy od Damiana Dąbrowskiego (Pogoń) czy Tarasa Romanczuka (Jagiellonia). Wesołych…

StanislavLevy
StanislavLevy

Do tego linia redakcyjna zakłada, że Żubrowski jest lepszy… Tenże Żubrowski w 3 życiach nie zagrałby tyle meczów w Eredivisie co Gnjatić.

Eurlomotolog
Eurlomotolog

Koncepcja tekstu mocno rozjeżdża się z pochodzeniem baranka wielkanocnego jako symbolu. Prędzej pasowałby on do osób, które są traktowane jak kozły ofiarne, a ratują skórę klubowi lub lidze…

Kysewałd
Kysewałd

Autor prawdopodobnie bal się zwolnienia przez Messengera i wysrał w pięć minut ten durny tekst, ech.

Wojciech Suchodolski
Wojciech Suchodolski

W weszlo.fm I weszlo.com to juz chyba nikt dobry nie zostal po ostatnich odejsciach.

Olkiewicz mam propozycje – lepiej juz gimnazjalistow na staz wziac niz trzymac tych, co tworza takie wypociny.

Stan weszlo nigdy nie byl gorszy, a jestem wiernym czytelnikiem od waszych poczatkow.

AmberMozart
AmberMozart

o nie. już raz Olkiewicz zatrudnił kolegów ze tadionu do pisania. Relacje piłkarskie były z livescore i tylko mieliśmy pełno tekstów o napierdalaniu się po twarzach

nieobiektywny
nieobiektywny

Jaki wpływ mają animozje na linii Romanczuk-Furman na sportowe wyniki zespołu. Widocznie zadra jest głęboka, a w obustronne, niewymuszone przeprosiny i tak nikt nie wierzy. Podałbym sto przyczyn słabej postawy Jagi, ale na to bym nie wpadł.

BLODWYN PIG
BLODWYN PIG

Taras przy opisywanym niedawno Ledwoniu to wzór koleżeństwa i szacunku dla przeciwnika. W tekście o Ledwoniu nie doszukałem się związku między łamaniem przez niego nosów a formami sportowymi klubów w których grał.

AmberMozart
AmberMozart

Korona nie umie grać. Ok. Przypomnieć ile mają przewagi nad ŁKSem, którego pragniecie na siłę utrzymać? Jeśli Korona nie umie grać, to ŁKS ma poziom ujemny. Ale o nich słowa złego nie napiszecie.

Bartosz S
Bartosz S

Jedni i drudzy są siebie warci, ale mimo przewagi Korony nad ŁKS w tabeli, uważam, że to mimo wszystko ŁKS gra ładniejszą piłkę a Korona zdecydowanie dno dno dno…ale tego na livescore nie zobaczysz i później powstaje taki własnie komentarz na podstawie tylko i wyłącznie tabeli. Podsumowując Korona lepiej punktuje to zobaczysz na podstawie livescore/polska/tabela, ale gorzej/brzydko gra w porównaniu do ŁKS a tego nie zobaczysz na podstawie livescore/polska/tabela i nie masz o tym pojęcia a wymyślasz jakieś śmieszne teorie, że „Weszło” złego słowa nie napisze na ŁKS.

Pozdrawiam

Urbi59
Urbi59

Punktowanie, a gra w piłkę to dwa zupełnie inne pojęcia. Niestety w Polsce nie gra się w piłkę ma się punktować, nawet jeśli ma się to sprowadzać do walenia lag, czy jednej akcji na mecz. ŁKS wygląda nieźle z przodu, ale jesienią miał beznadziejną defensywę. Koniec, końców wcale nie wykluczone, że ŁKS jednak Koronę wyprzedzi na koniec sezonu, w końcu jeszcze 11 kolejek.

A przerwa może jeszcze paradoksalnie pomóc klubowi z Łodzi. Mają stabilną kadrę (po 30.06 odchodzi tylko 5 graczy i żaden z nich nie jest z podstawki), stabilne finanse, więc możliwe się jeszcze dźwignie. Może nie w walce o utrzymanie, ale o 14-15 pozycje co w świetle propozycji poszerzenia ligi i problemów innych klubów może dać jednak pozostanie na kolejny sezon w ESA.

Paweł Cwe(L)iga
Paweł Cwe(L)iga

Baranek dla Damiana Szeligi za najgłupsze komentarze na weszło

BLODWYN PIG
BLODWYN PIG

Gnjatić to chłopiec do bicia jak widać. Już o tym pisałem pod tekstem o Grabarze to mi wykasowali. Skoro nasza liga to dno to skoro ten sam Gnjatić grał 2 lata w lidze holenderskiej, to ona też to dno? Spodobało się takie typowe bałkańskie nazwisko jak Janusz czy Grażyna u nas jako synonimy obciachu i powtarzają je co i raz.

Włochy
08.08.2020

Szybko poszło. Sarri wylatuje z Juventusu

Jeszcze całkiem niedawno działacze Juventusu zarzekali się, że jest za wcześnie by recenzować dokonania Maurizio Sarriego i szkoleniowiec „Starej Damy” pozostanie na swym stanowisku niezależnie od wyniku dwumeczu w 1/8 finału Ligi Mistrzów. A potem przyszedł Olympique Lyon po paru miesiącach bez regularnej gry o stawkę i bezceremonialnie wyrzucił Juve z Champions League. Sprawiając, że […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar odwołany i… co teraz?

Polski Związek Piłki Nożnej odwołał mecz Superpucharu Polski po informacji dotyczącej zakażenia u masażysty Legii Warszawa. Nie pomogły nawet powtórne testy, zrobione na szybko przez stołeczny klub – PZPN już w oficjalnym komunikacie przypomniał, że wobec okresu inkubacji wirusa, wiarygodne wykluczenie ryzyka możemy otrzymać dopiero po 7 dniach. Trudno tu komukolwiek zarzucić złą wolę czy […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Dwa stracone lata. Sam Cristiano Ronaldo Ligi Mistrzów Juventusowi nie wygra

Sześć meczów – tyle w fazie pucharowej Ligi Mistrzów zagrał Juventus, od kiedy Cristiano Ronaldo dołączył do ekipy z Piemontu. Sześć meczów, z których wygrał tylko dwa. Przegrał trzy, jeden zremisował, ale co ważniejsze – tylko raz awansował. Wtedy, gdy Portugalczyk wkurzył się na swoich kolegów i zapakował trzy bramki Atletico Madryt. Zresztą Ronaldo strzelał […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar Polski odwołany! PZPN nie chce ryzykować

Meczu o Superpuchar Polski w tym roku nie będzie – poinformował na Twitterze Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Spotkanie Legii Warszawa z Cracovią odwołano na dzień przed planowanym pierwszym gwizdkiem. Cóż, chyba musimy się przyzwyczajać, że w najbliższym sezonie tak to właśnie będzie wyglądało. Jeszcze wczoraj, gdy informowaliśmy o możliwym zakażeniu w obozie […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Ujemne wyniki w Legii Warszawa. Ale strach obleciał całą ligę

Wczoraj informowaliśmy o tym, że jeden z masażystów Legii miał podejrzenie zarażenia koronawirusem. Legioniści zadziałali błyskawicznie – wysłanie delikwenta na kolejny test. I tym razem badanie przyniosło ulgę, bo wynik wyszedł negatywny. Skończyło się na strachu. Ale i cała liga dostała bardzo poważny sygnał ostrzegawczy – zaraz zaczynamy granie, pilnujcie się, do cholery. Plus w […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Co tam dzisiaj w Lidze Mistrzów? Ostatnia potańcówka Setiena i koncert Lewego?

Nie będziemy was czarować – to dość miła odmiana dla sobotnich wieczorów. Przyzwyczailiśmy się do tego, że w sobotę zaczynamy dzień około piętnastej, oglądamy Maniasa, Zapolnika czy Serrarensa i tak to się żyje na tej wsi. Dzisiaj do salonu wpadają nam panowie Messi, Lewandowski czy Mertens. A pytania przed drugim dniem maratonu z Ligą Mistrzów […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Duma z brazylijskiego uśmiechu. Marcelo bohaterem Lyonu

Marcelo z Lyonu. Nie będziemy ukrywać, że zwyczajnie lubimy tego uśmiechniętego Brazylijczyka. Facet absolutnie wzorowo prowadzi swoją karierę i jest najlepszym dowodem na to, że wśród tych wszystkich przeciętniaków i szrotowców, których z zagranicy sprowadzają kluby Ekstraklasy, może trafić się perełka. Bo Marcelo jest perełką, z której jesteśmy po prostu dumni. 33-letni stoper właśnie został […]
08.08.2020

Stan Futbolu: Grajewski, Milewski, Rokuszewski i Kowalczyk

Już o 10.45 startuje kolejny Stan Futbolu. Tym razem gośćmi Krzysztofa Stanowskiego będą Andrzej Grajewski, Leszek Milewski, Mateusz Rokuszewski oraz Wojciech Kowalczyk. Piłkarskie podsumowanie tygodnia przed nami, serdecznie zapraszamy.
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Czachowski: Zieliński jest jednym z kandydatów na idola Napoli

Dlaczego liczby nie mówią o Piotrku Zielińskim wszystkiego? Czy Gattuso chce budować drużynę wokół Polaka? Czy transfer do Juventusu byłby dobrym ruchem dla Arkadiusza Milika? Czego spodziewać się po Napoli w meczu z Barceloną i dlaczego pod Gattuso drużyna się rozwija? O to wszystko zapytaliśmy Piotra Czachowskiego, byłego piłkarza między innymi Udinese, obecnie eksperta Eleven […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

PRASA. Alvarez: „Przyjechałem wygrywać tytuły z Cracovią. Chcemy zagrać w Lidze Europy”

– Przyjechałem tutaj wygrywać tytuły. Trener Probierz też mierzy wysoko, najwyżej, jak tylko można. Również dąży do zdobycia mistrzostwa, pucharu. Chciałbym poprowadzić Cracovię do fazy grupowej Ligi Europy, a wtedy stanie się bardziej rozpoznawalna na kontynencie – mówi Marcos Alvarez, nowy nabytek „Pasów” w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”. Co jeszcze słychać w dzisiejszej prasie? Mamy […]
08.08.2020
Weszło
07.08.2020

Ronaldo nie zbawił Juve. Lyon wyrzuca „Starą Damę” z Ligi Mistrzów!

Nie było tak, że Juventus nie próbował skonsumować tego Lyonu. Więcej – robił to całkiem uroczo. Spocony Sarri nerwowo przygryzał coś przypominającego peta. Bentancur przeplatał przebłyski talentu ze skrajnym piłkarskim debilizmem. Bernardeschiemu zdarzyło się przechytrzyć nie tylko rywali, ale i samego siebie. Ronaldo walnął dwie bramki i choć nie grał wielkiego spektaklu, to miał takie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

To jest Varane? To jest jakaś popierdółka, a nie Varane!

Czy Real Madryt miał szanse ograć dziś Manchester City? Oczywiście. Problem „Królewskich” polegał jednak na tym, że do Manchesteru przywiózł dwóch piłkarzy zdolnych do walki o awans. Jeden nazywa się Thibaut Courtois, a drugi Karim Benzema. Ponadto przywiózł atrapę Piotra Polczaka i sobowtóra Jana Sobocińskiego, bo nie damy sobie wmówić, że na środku obrony ekipy […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Alarm COVID-owy w Legii: zakażony ma być masażysta

Sami widzicie, co się ostatnio dzieje w kraju – bijemy kolejne rekordy zakażeń koronawirusem, niebezpiecznie zbliżamy się do granicy tysiąca przypadków dziennie. A ludzie futbolu, choć z szeregiem przywilejów, to wciąż ludzie i choroba magicznie ich nie omija. Niestety, z tego co słyszymy, doczekaliśmy się kolejnego przypadku w Ekstraklasie. Tym razem w Legii. Nie chodzi […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

HEJT PARK. Andrzej Grajewski gościem Krzysztofa Stanowskiego

Andrzeja Grajewskiego nie każdy lubi, ale jedno trzeba mu oddać – nudy z nim nie ma. Dzisiaj były właściciel Widzewa Łódź przejmuje antenę Kanału Sportowego. Dzwońcie i pytajcie „Grajka” o co tylko chcecie. Dyskusję poprowadzi Krzysztof Stanowski. Start o 19:00, więc nie ma strachu, zdążycie na Ligę Mistrzów. 
07.08.2020
Blogi i felietony
07.08.2020

Działacze nie potrafią zrobić głupich testów na wirusa, więc jak mają robić transfery?

Wyobrażam sobie, że prezes polskiego klubu ekstraklasowego przychodzi do roboty, siada do biurka, wytęża umysł i stwierdza: „kurwa, moglibyśmy jednak zrobić testy na koronawirusa”. Potem patrzy przez okno, widzi, że chłopaki już biegają, wcześniej się witali i siedzieli w jednej szatni, ale stwierdza: „oj tam, oj tam”. Robi te testy, wychodzi zakażenie, on jest zaskoczony. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Każda medialna wojenka z Błaszczykowskim jest z góry skazana na porażkę

Współwłaściciel Wisły Kraków wytacza poważne działa przeciwko byłemu prezesowi Wisły Kraków. Były prezes Wisły Kraków odpowiada na Twitterze i rzuca nowe światło na sprawę. W większości tego typu przypadków powiedzielibyśmy – słowo przeciwko słowu, poszukajmy luk w stanowiskach obu stron, może prawda leży gdzieś pośrodku? Natomiast w tej sytuacji Piotr Obidziński stoi na z góry […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

„Puchar już nie jest nasz”. Rozliczenia Pucharu Polski z 2005 roku

Sąd Okręgowy we Wrocławiu prawomocnie skazał dwóch z trzech oskarżonych osób w sprawie ustawienia finału Pucharu Polski z 2005 roku, w którym zmierzyła się Dyskobolia Grodzisk Wielopolski i Zagłębie Lubin. Zadzwoniliśmy do bohaterów tamtego finału, a także do osób obecnie związanych z oboma klubami, żeby spytać, jak zapamiętali mecz sprzed piętnastu lat i jak by zareagowali, […]
07.08.2020
Bukmacherka
07.08.2020

Sianokosy w BETFAN! Zgarnij ekstra bonus od depozytu

Legalny polski bukmacher BETFAN przygotował dla swoich graczy ofertę specjalną z okazji powrotu Ligi Mistrzów! Wszyscy, którzy zaznaczyli na swoim koncie zgody marketingowe, mogą otrzymać ekstra bonus. Zasady są proste, ale dla jasności wszystko raz jeszcze wytłumaczymy. W promocji bierze udział każdy, kto – jak wspomnieliśmy – zaznaczył zgody marketingowe. To pierwsza odsłona tego typu […]
07.08.2020