post

Opublikowane 30.03.2020 11:45 przez

redakcja

– Obcokrajowiec będzie miał problem z adaptacją, jak nie szanuje tego, gdzie trafił. Musi szanować ligę, musi szanować klub, musi szanować kraj, musi szanować każdego człowieka. Jak ktoś tego nie robi, to bardzo słabe zachowanie. Jak możesz nie szanować miejsca, która daje ci chleb? Aklimatyzacja w wielkim stopniu zależy od podejścia samego zawodnika – Leandro, piłkarz między innymi Korony Kielce i Górnika Łęczna, z aklimatyzacją w swoim rozumieniu problemu nie miał. Jest u nas sześć lat, a już zdążył się zakochać, ożenić, dochować córki, otrzymać obywatelstwo polskie, kapitanować Górnikowi Łęczna. W Polsce, jak sam mówi, puszcza korzenie. Nawet jego mama zwróciła uwagę, gdy ostatnio odwiedził Brazylię, że będąc tam tęskni za Polską.

Co sądził o polskiej lidze Oliver Kapo? Jak wielkim ryzykiem był dla Leandro przeskok z Brazylii do Europy? Dlaczego odrzucił intratną ofertę z drugiej ligi tureckiej? Dlaczego na Legii biegł podczas rajdu… poza boiskiem? Zapraszamy.

***

Leo, co wiedziałeś o Polsce zanim do nas przyjechałeś?

Dużo. Już w Brazylii miałem kolegę, który miał żonę z Polski, więc sporo się dowiadywałem. Potem jak grałem na Ukrainie, w mojej drużynie był Paweł Hajduczek. Grałem też przeciwko Mariuszowi Lewandowskiemu. Znam historię Polski podczas wojen światowych. Znam wkład Solidarności w upadek komunizmu. Polska to kraj, który miał niejednokrotnie bardzo trudną sytuację. Zobaczmy jak jest teraz. Polacy, macie bardzo dobry kraj, który stoi w dobrym miejscu.

Jak to się stało, że trafiłeś do Polski?

Sześć lat grałem na Ukrainie, ale gdy zaczęła się tam wojna, problemy zaczęły się również w piłce. Dużo klubów miało kłopoty z płatnościami. W moim ostatnim klubie ukraińskim, Howerli, pół roku nie widziałem ani jednej pensji. Kolega z Ukrainy, który mieszkał w Polsce, polecił mnie Koronie. Wysłał… mój filmik. Trener Tarasiewicz zadzwonił:

Leo, szukamy lewego obrońcy. Możesz przyjechać. Ale na testy.

Pomyślałem: OK! I pojechałem do Rybnika, tam mieli obóz. Przez dwa tygodnie zagraliśmy kilka sparingów, klub był zainteresowany i podpisaliśmy kontrakt.

W jakim języku porozumiewałeś się z szatnią?

Na początku był problem językowy, nie ma co ukrywać. Trochę dogadywałem się po angielsku, trochę po rosyjsku. Dobrze, że w drużynie był Serhij Pyłypczuk, też pochodzący z Ukrainy – grałem z nim nawet wcześniej. On już szybciej złapał język polski i mi pomagał. Po 2-3 miesiącach rozumiałem już wszystko na boisku. „Czas”, „plecy”, „lewa”, „prawa”, takie proste rzeczy, do tego takie podstawy, żeby się dogadać. Po roku już się dogadywałem całkiem całkiem.

Jakiego pierwszego słowa nauczyła cię szatnia w Koronie?

Zawsze nauczą najpierw brzydkiego słowa. Zawsze! Tak samo było na Ukrainie. Na pewno mogę powiedzieć, że chłopaki bardzo fajnie mnie przyjęli, przyjaźniłem się praktycznie ze wszystkimi. Paweł Golański – mój kapitan. Przemek Trytko – bardzo dobry chłopak. Kamil Sylwestrzak, wspomniany Serhij… Mogę tak wymieniać i wymieniać.

Kielce to bardzo dobry czas dla mnie. Były na początku problemy z kibicami – nie grałem, zastanawiano się po co przyjechałem. Ale już po kilku miesiącach dogadaliśmy się, później mam wrażenie, że mnie polubili. Do tej pory, jak wracam do Kielc, zawsze przyjemnie mnie witają.

Jak wspominasz trenera Tarasiewicza?

To trener, który bardzo dużo dobrego zrobił dla mojego życia. Kiedy grałem przeciwko jego zespołom, też podchodziłem i dziękowałem za to, że mi pomógł. Szanował moją pracę, jest bardzo dobrym szkoleniowcem.

W Kielcach na początku była taka sytuacja, że w ogóle nie grałem. I to ponad dziesięć meczów. Ktoś wygrał ze mną rywalizację. I właśnie wtedy, kiedy nie grałem, trener Tarasiewicz cały czas ze mną rozmawiał.

Leo, dobrze! Pracuj dalej. Poczekaj na swoją szansę, na pewno ją dostaniesz.

Słowa dotrzymał, a ja przez ten czas, kiedy nie grałem, ani przez chwilę nie czułem się poza zespołem. Wiedziałem na czym stoję, wiedziałem, że choć nie gram, to trener mi ufa, widzi mnie w planach. To jest bardzo ważne w zawodzie trenera, żeby nie patrzył tylko na tych, którzy grają, ale na tych, co nie grają. Jak wskoczyłem do jedenastki, to wykorzystałem szansę, grałem dobrze.

Jakie wrażenie zrobiła na tobie polska liga, gdy tu trafiłeś?

Wcześniej na pewno mocniejsza była ukraińska. Ale po 2015 polska liga zaczęła się rozwijać, a Ukraina miała problemy. Jasne, w Polsce nie było klubów tak mocnych jak Szachtar czy Dynamo, ale mówię bardziej o kwestiach organizacyjno-finansowych. I w Polsce też były bardzo mocne zespoły – jak przyjechałem to grać z Lechem czy Legią było dużym wyzwaniem. Lechia też była bardzo mocna.

Wielu obcokrajowców, gdy melduje się w polskiej lidze, mówi, że to liga bardzo fizyczna. Potwierdzasz?

Tak. W Koronie Kielce grał z nami Oliver Kapo. Grał kiedyś w Juventusie, reprezentacji Francji, Monaco. Z Auxerre też grał w Lidze Mistrzów. Później był też w Celticu i w Anglii, znał niejedną ligę, niejeden styl. Przyjaźniliśmy się i kiedyś Oli mi powiedział:

Leo, strasznie ciężka ta liga. Nie ma miejsca do grania. Nie ma gdzie podać piłki. Każdy walczy.

Ja też początkowo musiałem się przestawić. Szanuję polskich piłkarzy, polski zawodnik jest zawsze ambitny, silny, twardy.Czysto piłkarsko też wielu gra bardzo dobrze. Jest dużo chłopaków, którzy jadą za granicę i dają sobie radę.

Wiesz co dzisiaj u Kapo?

Tak! Założył szkółkę piłkarską w Afryce, sprowadza wielu zawodników do Francji.

Adaptacja w polskiej lidze jest twoim zdaniem trudniejsza?

Do piłki się każdy przyzwyczai, kwestia jest w podejściu. Obcokrajowiec będzie miał problem z adaptacją, jak nie szanuje tego, gdzie trafił. Musi szanować ligę, musi szanować klub, musi szanować kraj, musi szanować każdego człowieka. Jak ktoś tego nie robi, to bardzo słabe zachowanie. Jak możesz nie szanować miejsca, która daje ci chleb? Aklimatyzacja w wielkim stopniu zależy od podejścia samego zawodnika.

Dlaczego, skoro czułeś się dobrze w Kielcach, a i klub był zadowolony, odszedłeś do Łęcznej?

Mój kontrakt w Koronie się skończył i przedłużyłbym go, ale zmienił się przepis o piłkarzach spoza Unii Europejskiej. W Koronie był Pyłypczuk, który miał kontrakt jeszcze na dwa lata. Jovanović, Aankour, Marković – wszyscy dłuższe umowy. Prezes zaprosił mnie na rozmowę.

Leo, niestety, ale nie możemy z tobą przedłużyć. Mamy za wielu obcokrajowców.

Zrozumiałem. Podziękowałem jeszcze raz, rozstaliśmy się w zgodzie, a ja na pewno zawsze jak jestem w Kielcach, to przypominam sobie same dobre wspomnienia. Po dwóch dniach zadzwonił do mnie prezes Górnika Łęczna, potem również trener – przekonali mnie tym, że bardzo mnie chcieli. Jak decyzja o przyjeździe do Kielc była dobra, to nie wiem jak nazwać tą o przyjeździe do Łęcznej!

Co tak ci się spodobało?

Bo to jest klub, który trzyma się jak rodzina. Zawodnicy. Kibice. Zarząd. Tu zawsze był taki klimat i to mi się podobało, my Brazylijczycy lubimy kontakt z ludźmi, to dla nas ważne, żeby ta atmosfera relacji między sobą była dobra. Do dziś tak jest w Łęcznej. No i nie ma co ukrywać – tutaj poznałem swoją żonę, założyłem rodzinę, mamy dziś córeczkę. Nie można trafić lepiej. Jestem bardzo szczęśliwy.

Miłość od pierwszego wejrzenia?

Spotykaliśmy się jakiś czas i się udało. Na początku było trochę ciężko, piłkarze mają trochę nieładną opinię. Ale powiedziałem Marcie:

Czas wszystko pokaże.

I pokazał. Ludzie są różni, nie dziwię się, że chcą być ostrożni. Ale każdy jest inny, w każdym środowisku można trafić na ludzi złych i dobrych. Dlatego nie warto przypinać łatek.

W Łęcznej w pierwszym sezonie zrobiliście utrzymanie.

Mieliśmy bardzo dobry sezon i graliśmy bardzo dobrą piłkę. Najpierw pod wodzą trener Szatałowa. Pamiętam jak prowadził nas później trener Rybarski – młoda szkoła trenerska. Doprowadził nas do wysokiego poziomu. Po utrzymaniu mieliśmy w następnym sezonie trochę kryzys i zarząd postanowił zmienić szkoleniowca, ale dla mnie to był bardzo dobry trener.

Kto był najlepszym piłkarzem w Łęcznej?

Dużo było dobrych. Bonin, kluczowy zawodnik, gość, który dużo robił na boisku. Nasz kapitan Velo Nikitović, który teraz jest dyrektorem klubu. Sasin. Świerczok.

No i młody Janek Bednarek, który wtedy miał dziewiętnaście lat, ale już widać było, że może być bardzo dobry. Podchodził bardzo profesjonalnie do zawodu piłkarza. Codziennie siłownia. Dodatkowe treningi. Czy grał, czy nie grał, zawsze robił swoje. Wtedy, kilka lat temu, powiedziałem mu:

Janek, będziesz grał na bardzo wysokim poziomie. Zobaczysz. Wspomnisz kiedyś moje słowa.

Wielu kibiców pamięta cię z rajdu z Legią, gdzie wybiegłeś poza boisko.

To był nasz świetny mecz, przegraliśmy 1:2, ale to my mieliśmy więcej okazji. Powinniśmy wygrać 4:2. Grzesiu Bonin miał urodziny. Pamiętam, przed meczem w szatni powiedziałem mu:

Bonin! Ja dzisiaj będę miał do ciebie asystę. Uwierz mi.

Leo, ja ci wierzę.

I udało się, choć dopiero w końcówce. Asysta życia.

Ale dlaczego biegłeś poza boiskiem?

Bo tam było miejsce!

Od 3:16:

Z Górnikiem Łęczna spadliście pod Franzem Smudą.

Franz był bardzo fajny. Zawsze u niego grałem. Każdy mecz. A na treningu zawsze to samo:

Leo, źle! Leo, inaczej! Leo, nie tak!

A potem i tak grałem (śmiech). Lubiłem go, bo też lubię, kiedy ode mnie się wymaga wiele. Spadliśmy w moim odczuciu tylko dlatego, że graliśmy w Lublinie. To nie był nasz stadion, atmosfera tam była piknikowa. Można spojrzeć gdzie potem odeszli piłkarze Górnika Łęczna. Mocne kluby, prawie wszyscy. Gdybyśmy grali w Łęcznej, zrobilibyśmy utrzymanie na sto procent. Na sto procent! Ja poszedłem do Stali Mielec, tu też się bardzo dobrze czułem, mam tam do dziś wielu przyjaciół. Myślę, że kwestią czasu jest, kiedy Stal Mielec awansuje do Ekstraklasy.

Miałeś wtedy inne oferty?

Miałem jedną z drugiej ligi tureckiej, ale żona nie chciała za bardzo. Były rozmowy z dwoma klubami Ekstraklasy, ale nie wypaliło. Później zgłosiła się Stal Mielec i na pewno tego nie żałuję. Fajne miasto, świetni kibice. Walczyliśmy cały czas w czubie tabeli.

Dobra była finansowo oferta z Turcji?

Bardzo. Ale czasami finanse mogą być dobre, ale życie nie. Dla mnie rodzina jest najważniejsza. Jak stracisz w rok pieniądze, możesz odrobić. Jak stracisz relacje rodzinne, to nie wiadomo czy to odrobisz. Dlatego w ogóle nie żałuję, że nie wyjechałem.

Jakbyś porównał Ekstraklasę z pierwszą ligą, to gdzie są największe różnice?

W pierwszej lidze jest jeszcze większa walka.

To da się bardziej? Dopiero powiedziałeś, że Ekstraklasa jest taka oparta na walce.

Da się! W pierwszej lidze walczy się jeszcze więcej. Choć teraz to się zmienia, drużyny chcą grać w piłkę.

Czy nie bałeś się, gdy pierwszy raz przyjechałeś grać do Europy?

Nie. W Brazylii grałem w szóstej lidze. Menadżer załatwił mi klub w Bułgarii. Ale to była nieładna historia. Byłem oszukiwany na pieniądzach. Nie mam nic do kraju, ludzi, ale taka mnie spotkała sytuacja i wróciłem do Brazylii. Po pół roku, gdy znowu grałem w szóstej lidze, znowu wypatrzył mnie menadżer i powiedział, że ma dla mnie ofertę w Niemczech, w Unionie Berlin…

Nie bałeś się znowu jechać do Europy, skoro już raz się na niej naciąłeś?

Nie. Czas płynął, nie byłem już młodym zawodnikiem. Co ja mogłem osiągnąć w szóstej lidze? W Brazylii jest ogromna konkurencja. Mnóstwo dobrych zawodników. Przyjechałem więc, testowany byłem w Unionie razem z Ricardinho, który grał potem w Wiśle Płock. Nie podpisałem jednak kontraktu i menadżer mówi:

Leo, musimy wracać do Brazylii.

A co ja tam będę robił? Grał w szóstej lidze? Nie wracam.

Ale gdzie będziesz mieszkał? Co będziesz robił? Nie masz tu nic!

Nie wiem. Nie wrócę do Brazylii. Bóg mi pomoże.

OK Leo, to twoje życie. Zostawiam ci bilet. Jakby co, możesz wrócić.

Kolega z klubu usłyszał naszą rozmowę i powiedział praktycznie od razu po tym, że ma mieszkanie w Berlinie i wolny pokój. I mogę u niego zostać. Niezwykłe, prawda? Testował mnie TSV 1860 Monachium dwa miesiące, ale tam nie zostałem. Później zagrałem sparing w siódmej lidze. Jeden menadżer z Ukrainy mnie zauważył i powiedział, że mogę tam jechać.

Znowu: nie obawiałeś się? Ledwo poznałeś człowieka, a wywozi cię na Ukrainę.

Nie, bo walczyłem o swoje marzenie, walczyłem o grę na wysokim poziomie. Kiedy człowiek ma marzenie, może zrobić wszystko. Bez oszukiwania. Bez okłamywania ludzi. Byłem zdeterminowany i dzięki temu mi się udało. Na Ukrainie spędziłem sześć lat. Teraz jestem w Polsce. Grałem w mocnych klubach, grałem przeciwko gwiazdom.

Gdy grałeś w szóstej lidze brazylijskiej, miałeś chwile zwątpienia, myśli o tym, żeby to rzucić?

Nie. Bardzo mi pomagali brat z siostrą. Zarabiałem tam w przeliczeniu trzysta złotych, czyli nie można było za to przeżyć. Ale oni mnie motywowali:

Leo, graj w piłkę! Wierz w siebie. My ci pomożemy finansowo.

I dzięki Bogu udało się. Cały czas piłka sprawia mi taką samą frajdę dziś, gdy mam 36 lat, co gdy byłem nastolatkiem.

Grałeś w Brazylii razem ze znanymi dziś piłkarzami?

Fernandinho z Manchesteru City to mój dobry kolega. Za młodu on był w pierwszej drużynie Paranaense, ja wtedy grałem w Parana Club. Znaliśmy się, graliśmy często przeciwko sobie. Ostatnio wysłał mi koszulkę Manchesteru, piszemy czasem do siebie. Znam się też z Willianem, z Mirandą.

Co cię przyciągnęło z powrotem do Górnika Łęczna?

Plan, który ma klub. Jak spadaliśmy, nie da się ukryć, były pewne problemy finansowe. Teraz nie ma żadnych. Górnik Łęczna wróci wyżej, tam gdzie jego miejsce. Ja się tu czuję dobrze, to jest mój klub, to jest moje miasto, stąd mam żonę. Mamy bardzo dobry zespół, doświadczenie wymieszanie z młodzieżą, wszystko funkcjonuje jak powinno.

Ostatnio głośno było o was, bo sami wyszliście z inicjatywą zejścia z kontraktów i to w momencie, gdy klub zapewniał was, że na razie finansowo jest OK.

Cały świat ma problemy. Rozumiemy, że klub może potrzebować naszej pomocy. Więc rada drużyny i cała szatnia wyszła z taką propozycją. Trzeba zrobić to, co potrzeba.

W Łęcznej jesteś bardzo rozpoznawalny?

Tak. Teraz nie wychodzę z domu, ale wczoraj byłem w sklepie i też chłopaki zaczepiali:

Leo, wracamy do gry, dawaj!

Wiadomo, że chciałoby się wrócić na boisko, ale trzeba czekać.

 Jak ważny był dla ciebie dzień, gdy dostałeś polskie obywatelstwo?

Świetny dzień dla mojego życia. To co zrobił dla mnie ten kraj to niesamowite. Dostałem tu największą szansę i chcę ją spłacać. Jeżeli mogę komuś pomóc, zawsze postaram się to zrobić.

Mówi się, że Polacy za dużo narzekają, w przeciwieństwie do Brazylijczyków. Potwierdzasz stereotyp?

Nie. Ja też czasami narzekam! I Niemiec narzeka, i Brazylijczyk, i Francuz. Ludzie są różni, ale nie mam wrażenia, że Polacy dużo narzekają, choć słyszałem, że tak się mówi. Patrzę po Łęcznej, po szatniach w których byłem. Ludzie pozytywni, dużo śmiechu i serdeczności. W życiu nie będzie cały czas miło, to prawda. Będzie gorszy czas. Ale trzeba umieć spojrzeć i wtedy na życie tak, żeby widzieć pozytywy.

Często wracasz do Brazylii?

Ostatnio byłem rok temu. I mama mówiła, że siedzę, a już za Polską tęsknię. Teraz brat był u mnie, a obecnie miała mama przyjechać, bo jeszcze mnie nie odwiedziła, a bardzo chciała to zrobić. Niestety ta sytuacja z wirusem skomplikowała sytuację.

Zostajesz w Polsce po karierze?

Oczywiście.

Masz już plan na to co po piłce?

Czuję się dobrze, chcę grać. Ale na pewno jak przyjdzie ten dzień, będę pracował cały czas w futbolu.

Leo, czego ci życzyć?

Życzyć nam wszystkim, żebyśmy niedługo wrócili do normalnego życia. Wkrótce będzie ciepło. Fajna pogoda. Żebyśmy wtedy żyli normalnie, jak dawniej.

Leszek Milewski

Fot. FotoPyK

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Weszło
17.10.2021

Jedenaście miesięcy zaległości, jeden puchar. Michniewicz i Lech Poznań.

– Chórzysto, nigdy nie będziesz legionistą – głosił kibicowski transparent legionistów wywieszony w październiku 2020 roku, gdy stało się jasne, że to właśnie Czesław Michniewicz zostanie nowym trenerem stołecznego klubu. Dziś zapewne nastroje wokół samego Michniewicza wśród kibiców Legii są nieco inne, natomiast przed meczem z Lechem Poznań trudno nie uciec od sentymentów. Bo przydomek […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

J. Zieliński: Nie docenia się doświadczenia. Nie czytam o lotach w kosmos, nadal jestem w zawodzie

Jacek Zieliński od dłuższego czasu pozostaje poza trenerską karuzelą, ale nie ukrywa, że chciałby w końcu na nią wrócić. W wywiadzie z nami opowiada o tym, jak wykorzystał dłuższą przerwę od zawodu. Jak podchodzi do pracy eksperta i komentatora telewizyjnego? Czy był skłonny przyjąć ofertę z Uzbekistanu, którą niedawno otrzymał? Jakiego projektu chciałby się podjąć? […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Czy Warta jeszcze strzeli gola?

Cztery mecze. 360 minut. Wydaje się, że dość sporo czasu, by strzelić bramkę, bo niby co można robić przez sześć godzin na boisku niż trafiać w ten cholerny prostokąt. Ale Warta jakby chciała powiedzieć: a nieprawda, można robić inne rzeczy, w futbolu wcale nie chodzi o gole. No niestety chodzi, Warta ich nie ma, brakuje […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Lisy górą, Ole znowu na kolanach

Po raz kolejny Manchester United rozegrał mecz, po którym Ole Gunnar Solskjaer może powiedzieć, że ma nad czym pracować. Że jest duże pole do poprawy. Że cieszy go bramka Rashforda, ale co z tego? Mentalnie Manchester United wygląda, jak osoba podpierająca ściany najlepszej dyskoteki w kraju. Czerwone diabły podpierały ściany, a Lisy zdominowały parkiet, choć […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Czyste konto Bednarka, niewidoczny Klich. Southampton lepsze od Leeds

W sobotnim spotkaniu wystąpiło aż trzech zawodników z wtorkowego meczu Polska – Albania. Jeden z nich został nawet bohaterem spotkania. Niestety mowa o jedynym reprezentancie Albanii na boisku – Armando Broji. Strzelił on gola na wagę zwycięstwa i gospodarze wygrali 1:0. Jan Bednarek i Mateusz Klich zaliczyli ciche zawody. Święci przeważali przez całe spotkanie. Wystarczy […]
16.10.2021
Inne sporty
16.10.2021

Karolina Naja: Myślę, że moja droga to materiał na dobrą książkę

W swoim dorobku posiada aż cztery medale olimpijskie, wywalczone na trzech kolejnych igrzyskach. Choć żaden z nich nie jest złoty – trzy pokryte są brązem, a jeden jest srebrny – to taka liczba krążków wśród polskich olimpijczyków stawia ją na równi z Adamem Małyszem, Kamilem Stochem czy Robertem Korzeniowskim, a wyżej od Anity Włodarczyk czy […]
16.10.2021
Weszło
16.10.2021

Plach uratował Piasta w Łęcznej. PLACH, PIASTA, W ŁĘCZNEJ

Jeśli jedziesz do Łęcznej na mecz i twoim najlepszym piłkarzem jest bramkarz, to wiedz, że grasz dość wstydliwe zawody. Górnik powinien zgarnąć po meczu z Piastem Gliwice trzy punkty i przeskoczyć w tabeli Wartę Poznań oraz Bruk-Bet, ale nie zrobił tego głównie dlatego, że goście mieli między słupkami Frantiska Placha.  Ledwie wczoraj wrzuciliśmy na stronę […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Klęska urodzaju Ole Gunnara Solskjaera. Marcus Rashford wraca do gry

Minęło już siedem kolejek Premier League, do tego mieliśmy w ich trakcie dwie przerwy reprezentacyjne, a Marcus Rashford wciąż nie zagrał w tym sezonie ani minuty. Wszystko przez operację kontuzjowanego barku. Teraz w końcu jest do dyspozycji Ole Gunnara Solskjaera. Dla Rashforda będzie to powrót do pełni sprawności po ponad rocznej przerwie. Oczywiście grał on […]
16.10.2021
Liczba komentarzy: 5
Subscribe
Powiadom o
guest
5 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Matelusz Moralwiejski
Matelusz Moralwiejski (@matelusz-moralwiejski)
1 rok temu

Bardzo dobry gracz i jak słychać człowiek. Jeszcze 3-4lata temu bardzo chciałem żeby grał w Kolejorzu bo chłop zawsze waleczny na boisku a i umiejętności również posiada.

BLODWYN PIG
BLODWYN PIG (@blodwyn-pig)
1 rok temu

Wolałbym z nim siedzieć w ławce niż z juniorem Koseckim …

AmberMozart
AmberMozart (@ambermozart)
1 rok temu

„Jak możesz nie szanować miejsca, która daje ci chleb? Aklimatyzacja w wielkim stopniu zależy od podejścia samego zawodnika” – a jeśli zamiast chleba to miejsce daje ci obietnice, że może za pół roku zapłacą? łatwiej byłoby szanowac kluby, gdyby zarządy klubów szanowały zawodników

JesusChristPose
JesusChristPose (@jesuschristpose)
1 rok temu

pozytywny świr 🙂

Travis
Travis (@travis)
1 rok temu

Olivier Kapo miał 100% racji. Nie każdy obcokrajowiec się sprawdzi w naszej lidze. Rąbanka i walka mało miejsca i przestrzeni. Może one się tworzą po 75 minucie jak zespoły są na gorszej fizyczności. Miejsce naszej ligi w rankingu Uefa nie odzwierciedla jej poziomu. Spokojnie w top25 jesteśmy a w pucharach mamy niepowodzenia przez krótki odpoczynek piłkarzy po sezonie i masowe wyprzedaże zawodników. Jeszcze bzdurny przepis o zawodnikach spoza Unii Europejskiej który wymyśliła sobie ruda wąsata menda pogorszył poziom rozgrywek. Jestem pewien że jeśli gralibyśmy systemem wiosna- jesień mielibyśmy co sezon drużynę w Lidze Europy.

Suche Info
17.10.2021

Manchester United atakowany. Klubowi zarzuca się hipokryzję

Na mecz z Leicester City, Manchester United wybrał się samolotem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że cała podróż wynosiła raptem 160 kilometrów.  To nie spodobało się wielu osobom na Wyspach, które znalazły kolejny powód do ataków na Czerwone Diabły. Klubowi zarzuca się skrajną konsekwencję i nieodpowiedzialność – nadmiernej emisji spalin można […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Michniewicz: – Potrzebujemy punktów jak tlenu

Osiem ligowych meczów, trzy zwycięstwa na koncie. Sytuacja Legii Warszawa przed meczem z Lechem Poznań nie jest najlepsza, o czym doskonale wie trener stołecznego klubu – Czesław Michniewicz.  – Potrzebujemy punktów jak tlenu. Wiemy, jaka jest nasza sytuacja w lidze, przegraliśmy wiele spotkań. Mamy świadomość, w którym miejscu jesteśmy. Wiemy też, że Lech dobrze rozpoczął […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Skorża: – Mamy spore szanse, żeby przywieźć z Warszawy jakieś punkty

Na ostatniej konferencji prasowej Lecha Poznań temat mógł być tylko jeden – starcie z Legią Warszawa. W Poznaniu podchodzą do tego meczu bardzo poważnie, wyjeżdżających piłkarzy żegnała spora grupa kibiców i czuć, że Kolejorz ma ciśnienie na wygranie tego starcia.  Tym bardziej, że coraz pewniej czuje się Lechia Gdańsk Tomasza Kaczmarka. Wczoraj udało im się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Jedenaście miesięcy zaległości, jeden puchar. Michniewicz i Lech Poznań.

– Chórzysto, nigdy nie będziesz legionistą – głosił kibicowski transparent legionistów wywieszony w październiku 2020 roku, gdy stało się jasne, że to właśnie Czesław Michniewicz zostanie nowym trenerem stołecznego klubu. Dziś zapewne nastroje wokół samego Michniewicza wśród kibiców Legii są nieco inne, natomiast przed meczem z Lechem Poznań trudno nie uciec od sentymentów. Bo przydomek […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

J. Zieliński: Nie docenia się doświadczenia. Nie czytam o lotach w kosmos, nadal jestem w zawodzie

Jacek Zieliński od dłuższego czasu pozostaje poza trenerską karuzelą, ale nie ukrywa, że chciałby w końcu na nią wrócić. W wywiadzie z nami opowiada o tym, jak wykorzystał dłuższą przerwę od zawodu. Jak podchodzi do pracy eksperta i komentatora telewizyjnego? Czy był skłonny przyjąć ofertę z Uzbekistanu, którą niedawno otrzymał? Jakiego projektu chciałby się podjąć? […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Sadio Mane w ekskluzywnym gronie piłkarzy

Dzięki swojemu trafieniu przeciwko Watfordowi, Sadio Mane wszedł na listę piłkarzy z przynajmniej setką trafień na poziomie Premier League. Senegalczyk jest 32. piłkarzem w zestawieniu.  Drogę do stu bramek Mane miał ułatwioną przez Mo Salaha. To właśnie po cudownej asyście autorstwa Egipcjanina 29-latek mógł wpakować piłkę do siatki, a co za tym idzie zapisać się […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Czy Warta jeszcze strzeli gola?

Cztery mecze. 360 minut. Wydaje się, że dość sporo czasu, by strzelić bramkę, bo niby co można robić przez sześć godzin na boisku niż trafiać w ten cholerny prostokąt. Ale Warta jakby chciała powiedzieć: a nieprawda, można robić inne rzeczy, w futbolu wcale nie chodzi o gole. No niestety chodzi, Warta ich nie ma, brakuje […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Drodzy „Portowcy”, czas ogarnąć się na wyjazdach

Im dalej w sezon, tym bardziej patrzymy na ręce Pogoni Szczecin. Pisaliśmy już kilkukrotnie, że wymówki się kończą i ekipa trenera Runjaicia swoją moc na papierze musi udowodniać na boisku. Na razie wygląda to w porządku, jeśli spojrzymy w tabelę. Przed tą kolejką dwa punkty straty do Lecha Poznań, fajnie, fajnie. Ale gdy rozkładamy poczynania […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Kuriozalna czerwona kartka dla piłkarza Lazio

Wczorajszy hit Serie A zagwarantował kibicom mnóstwo emocji. Lazio ostatecznie pokonało Inter 3:1, tłamsząc rywala w drugiej połowie spotkania. Mimo tego Maurizio Sarri nie był najbardziej szczęśliwym człowiekiem na świecie – jeden z jego zawodników został ukarany kuriozalną czerwoną kartką.  Luiz Felipe na mecz z Interem wyszedł w podstawowym składzie. Grał pewnie, miał spory wkład […]
17.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Twierdza Wrocław? Nieaktualne!

Dużo mówi się o Lechu w kontekście kandydatury na mistrzostwo Polski, ale – musi wybrzmieć to wyraźnie, więc użyjemy wielkich liter – RAKÓW JEST RÓWNIE MOCNYM PRETENDENTEM DO TYTUŁU. Raz, że z tymże Lechem zremisował. Dwa, wygrał przy Łazienkowskiej po dobrym meczu i nawet ligowa sytuacja Legii nie powinna umniejszać temu sukcesowi, bo stołeczni zagrali […]
16.10.2021
Piłka nożna
16.10.2021

Brudny Felipe. Lazio wygrywa w hicie z Interem po kontrowersyjnym golu Brazylijczyka

Mecz Lazio z Interem można sprowadzić właściwie do jednego – wielkiego ciśnienia. Dziewięć żółtych kartek i jedna czerwona. Padły też cztery gole – dwa z rzutów karnych, jeden po sytuacji, która z pewnością będzie szeroko komentowana. Sytuacji, która – nie ma co wymyślać – zadecydowała o wyniku całego spotkania.  Piłkarze Interu liczyli, że przed stratą […]
16.10.2021
Ekstraklasa
16.10.2021

Wisła Kraków zwycięska w Zabrzu. Poldi, gdzie jest ta forma?

Wspaniały comeback z Wisłą Płock rozbudził apetyty co do postawy Górnika Zabrze, zwłaszcza że mierzył się z Wisłą Kraków, która miała na koncie trzy porażki z rzędu i to do zera. Co wyszło w praktyce? Gospodarze po beznadziejnej drugiej połowie zasłużenie przegrali, a „Biała Gwiazda” przełamała się bez kilku dotychczas kluczowych zawodników.  Górnik Zabrze – […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Kiereś: Takie mecze jak z Piastem musimy przekuwać na trzy punkty

Górnik Łęczna zdobył dzisiaj kolejny punkcik do swojego dorobku w Ekstraklasie. Najpierw stracił bramkę, ale potem się ogarnął i zdołał odpowiedzieć. Nie udało się jednak przechylić szali w stronę zwycięstwa, zabrakło lepszego wykończenia. Słowem: dzisiejszego Piasta dało się pokonać i dobrze wiedział o tym trener beniaminka. – Dwutygodniową przerwę staraliśmy się optymalnie wykorzystać. W sytuacji, […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dyrektor sportowy Odry Wodzisław Śląski trafi do Ekstraklasy

Transfery osób, które budują struktury klubu zamiast zakupów piłkarzy? Zdarzają się, także takie planowane ze sporym wyprzedzeniem. Z naszych ustaleń wynika, że w najbliższym czasie do Ekstraklasy trafi jeden z dyrektorów sportowych z niższych lig. Damian Wróbel, bo o nim mowa, ma zostać pracownikiem Piasta Gliwice. Damian Wróbel obecnie pełni funkcję dyrektora zarządzającego Odry Wodzisław […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Lisy górą, Ole znowu na kolanach

Po raz kolejny Manchester United rozegrał mecz, po którym Ole Gunnar Solskjaer może powiedzieć, że ma nad czym pracować. Że jest duże pole do poprawy. Że cieszy go bramka Rashforda, ale co z tego? Mentalnie Manchester United wygląda, jak osoba podpierająca ściany najlepszej dyskoteki w kraju. Czerwone diabły podpierały ściany, a Lisy zdominowały parkiet, choć […]
16.10.2021
Premier League
16.10.2021

Czyste konto Bednarka, niewidoczny Klich. Southampton lepsze od Leeds

W sobotnim spotkaniu wystąpiło aż trzech zawodników z wtorkowego meczu Polska – Albania. Jeden z nich został nawet bohaterem spotkania. Niestety mowa o jedynym reprezentancie Albanii na boisku – Armando Broji. Strzelił on gola na wagę zwycięstwa i gospodarze wygrali 1:0. Jan Bednarek i Mateusz Klich zaliczyli ciche zawody. Święci przeważali przez całe spotkanie. Wystarczy […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Dani Alves: Jeśli Barca mnie potrzebuje, wystarczy, że zadzwonią

Oriol Domenech, dobrze zorientowany dziennikarz w kwestiach związanych z Barceloną, poinformował, że Dani Alves wyraził otwartość na grę dla „Dumy Katalonii”. Alves w połowie września rozstał się z Sao Paolo, bo klub zalegał z pensjami. 38-latek zapowiedział, że od 2022 roku będzie miał nowy klub, bo chce jeszcze pojechać na mundial w Katarze. – Jeśli […]
16.10.2021
Suche Info
16.10.2021

Riqui Puig może trafić do AS Romy

Riqui Puig nie ma łatwego życia w Barcelonie. Nie chciał do tej pory odejść, ale im dalej w las, tym bardziej traci na tym jego kariera. Jasne, to może być okaz dużej cierpliwości jak Sergi Roberto, który bardzo długo czekał na poważną szansę w pierwszym zespole. Tylko że akurat pod wodzą Koemana młody Hiszpan nie […]
16.10.2021