post Avatar

Opublikowane 29.03.2020 13:10 przez

redakcja

Wczoraj premierę miał pierwszy odcinek „NIEKOCHANYCH”, czyli serialu dokumentalnego o reprezentacji Jerzego Brzęczka. Moment, z jednej strony, idealny: cały sport stoi, tegoroczne danie główne, czyli Euro, przełożone, ludzie są spragnieni biało-czerwonych. Ale z drugiej strony, ten film, w trakcie sportowej próżni, nabiera większej wagi, niż nabrałby normalnie. Jest w centrum zainteresowania. Wzbudza sto razy większe dyskusje. Ma dużo większy rezonans. I wątpię, tak sądząc po reakcjach, jak i własnych odczuciach, by Jerzy Brzęczek nim zyskał.

Na wstępie jednak chcę zaznaczyć kilka kwestii.

Po pierwsze – to film o pierwszych zgrupowaniach, o Lidze Narodów, czyli sam początek. Drużyna może być dziś w zupełnie innym miejscu. Wygrała od czasu tych scen eliminacje. Finisz miała przynajmniej przyzwoity, przynajmniej w moim odczuciu.

Po drugie – to tylko krótki film, wyciąganie z niego daleko idących wniosków będzie przesadą, wylewaniem Brzęczka z kąpielą. Co prawda mam świadomość, że jako film autorstwa ŁNP, raczej chciałby budować wizerunek kadry, pomagać selekcjonerowi, więc selekcja tych akurat fragmentów nie jest przypadkowa. Można postawić pytanie „Skoro to są te najlepsze, to jakie były gorsze?”, ale też stawiać tego pytania nie trzeba. Nie znamy pełnych kulis realizacji. Nie dzielmy Brzęczka na niedźwiedziu.

Po trzecie – przemilczę robienie z zatrzaśnięcia w windzie arcytrudnego momentu, którego pokonanie było tak ważnym momentem budującym morale.

Po czwarte – nie, nie przeszkadzają mi użyte przez selekcjonera w filmie wulgaryzmy. Kogoś może gryźć brzęczkowe „przed meczem wszyscy pierdolili, że nas kurwa zeżrą, teraz po jednym meczu wszyscy mówią, że my to powinniśmy kurwa wygrać”, mnie aż tak bardzo nie gryzie. Nie uważam, że powiedzenie „45 minut było chujowe” to słowa niegodne szlachetnego zawodu piłkarskiego trenera. Nie oszukujmy się, szatnia to nie teatr, a piłkarze to nie są profesorowie filozofii. Wierzę, że można – pozdrowienia dla Andrzeja Strejlaua – zrobić to bez kwiatów polskich, wierzę, że można budować autorytet i przekaz bez sięgania po łacinę. Może dla kogoś te nagminne momentami „k..” to za dużo prób a’la Janusz Wójcik, ale ja jestem w stanie przyjąć, że to nie jakiś element wykluczający, znajdziemy je w piłce w wielu miejscach, tylko nie dociera tam kamera.

Dla mnie osobiście najważniejszym momentem tego filmu była szatnia po 0:1 z Włochami. Słabiutki mecz na Stadionie Śląskim. Gwizdy z trybun. Moment zły pod wieloma względami, od tego, czy wiemy co chcemy grać, przez zgiełk medialny, relację z kibicami.

To jest wyzwanie dla trenera.

Co powiedzieć swoim piłkarzom?

Spisałem przemowę tak selekcjonera, jak i Kuby Błaszczykowskiego, który zabrał głos tuż po Brzęczku.

JERZY BRZĘCZEK: – Ja to biorę na siebie. Pierwszą połówkę. Jesteśmy po czterech meczach, zaczęliśmy dobrze. Dzisiejsze spotkanie było dla nas inne, ale myślę, że to wynikało z tego też, panowie, że dzisiaj wypróbowaliśmy inną taktykę. Ale w listopadzie się spotkamy, panowie, porozmawiamy, bo wiemy o pewnych kwestiach i co przed nami. Jesteśmy w trudnej sytuacji. Na pewno będą walić w nas, we mnie. Ja to biorę na siebie. OK? Ja to biorę na siebie. I z tego wyjdziemy. Wtedy takie sytuacje tylko, panowie, powodują jedną rzecz: że drużyna musi… musicie być mocniejsi. Musimy być mocniejsi. Będziecie mocniejsi. OK? Nie ma takiej sytuacji panowie, że ktoś przestaje wierzyć w to co robimy. Nie ma. Nie ma. Pamiętajmy panowie. Pamiętać o tym. Może to dobre, że taką sytuację mamy teraz. Teraz. Teraz. Żebyśmy panowie, do tego się… z jednej strony, panowie, z tego wyciągnęli wnioski. I żebyśmy byli kurwa twardsi. I to co nas będzie czekać, najważniejsze dla nas, to będą mecze eliminacyjne. To jest dla nas najważniejsze. To jest cel. Jeżeli przejdziemy to, wyjdziemy z tego mocni, to wtedy będzie nam łatwiej. I zrobimy to, panowie. Dziękuję panowie. Dziękuję.

JAKUB BŁASZCZYKOWSKI: – Panowie, ja też chciałem coś powiedzieć. Na pewno mamy teraz mega ciężki moment, tak jak trener powiedział. Ale dlaczego mamy ten zaszczyt grać z orzełkiem na piersi? Bo nikt z nas się nie poddał. Jak byliśmy młodzi, mieliśmy po piętnaście, szesnaście lat, przezwyciężyliśmy słabsze momenty. Ten też przezwyciężymy. Mieliśmy tak już nie raz, czy w reprezentacjach, czy w formie, czy w życiu. Najgorszą rzeczą i krzywdą, jaką możemy sobie z robić, to się poddać. Każdy z nas wierzy w siebie. I ja osobiście mega wierzę w tą drużynę. Widzę tu ogromny potencjał. Myślę, że Robert może to samo powiedzieć i każdy z nas pojedynczo. Mamy gości, którzy mogą wejść na mega wysoki poziom i będą to robić. Tylko kwestia żeby dalej wierzyć. Tego nie może nam zabraknąć. Mogą w nas walić – my musimy dalej wierzyć. Mogą na nas gwizdać – my musimy dalej wierzyć. I wierzcie mi, że wyjdziemy z tego obronną ręką. Jestem tego święcie przekonany.

Komentuje się samo. Jak ogląda się film, nawet po oklaskach szatni, także jej zainteresowaniu słowami, widać kto się pogubił, a kto wzniecił w piłkarzach ducha. U selekcjonera w zupie – trochę oblężonej twierdzy, trochę frazesów – z moim ulubionym „jeżeli wyjdziemy z tego mocni, to wtedy będzie nam łatwiej” – a nawet trochę pogłębiania przekonania, że jest źle. Kuba natomiast odwołał się do nośnych przykładów z życia, wskazał, że owszem, jest słabo, ale nie z takimi kwestiami sobie radzili, czy w kadrze, czy w życiu, czy właśnie na samym początku, w juniorach. Prawda? No pewnie. To działa.

Tu jest element… nie powiem, że niepokojący, ale jakoś spajający się z niepokojami, które przetrwały i do finiszu zeszłego roku, a nawet do ostatniej wypowiedzi Wojtka Szczęsnego, że trener Brzęczek takim motywatorem jak Adam Nawałka nie jest. Nie lubię tego gadania o charyzmie, bo zgadzam się, że charyzma niejedno ma imię, że już wielu widzieliśmy również w polskiej piłce złotoustych, z których gładkich słów nic nie wynikało. Ale ten film na pewno pogłębił we mnie przekonanie, że selekcjoner ma w tych aspektach, że tak powiem, komunikacji w różnych jej wymiarach, odcieniach, pewne braki. A jednak w fusze selekcjonera, gdzie nie pracujesz ze swoimi zawodnikami każdego dnia, takiego aspektu bym nie deprecjonował. Być może w kolejnych częściach serialu okaże się, że jednak tak – kibicuję, by tak było. Ale na ten moment nie mam podstaw, by tak sądzić.

Kto wygrał tym filmem? Radosław Gilewicz, któremu korzystanie z języka polskiego nie przeszkadza. No i na pewno Jakub Błaszczykowski. Widać namacalnie ten autorytet, ale też zrozumienie – by tak rzec – natury gry dla reprezentacji Polski, czego tu potrzebujesz, na jakich strunach powinno się tu grać. Kuba jest wielkim przegranym kryzysu koronawirusa, bo łapał gaz w Wiśle, mógł być prawie pewny powołania na najbliższe mecze kadry, teraz, gdy Euro przesunięto o kolejny rok, znaki zapytania nabrały na rozmiarze. Ale jak ktoś zapomniał, co daje Kuba poza boiskiem – no to ma przypomnienie. Jeśli już nawet – odpukać – nie grałby w piłkę podczas mistrzostw Europy, to niech jedzie, nawet jako ściemniony członek sztabu.

Leszek Milewski

Cały film tutaj:

Opublikowane 29.03.2020 13:10 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 11
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
warka2
warka2

Moim zdaniem cała sytuacja epidemiologiczna na świecie tylko podkreśliła, jak śmieszna jest przydatność zawodu piłkarza/trenera/dziennikarza sportowego. Można powiedzieć, że powaga tych zawodów jest odwrotnie proporcjonalna do pieniędzy obracanych w piłce.

A tym wstępem chciałem podsumować tę produkcję i powagę zawodników. W sumie są to tylko dorośli faceci, którzy zamiast wykonywać ciężką pracę, by zapewnić dobrobyt rodzinom, przebierają się w krótkie spodenki ku uciesze gawiedzi i dostają za to absurdalne wynagrodzenia. Trener? Koleś pozbawiony charyzmy, który załapał się do relatywnie niewielkiej grupy, której po zakończeniu „kariery” piłkarza życie nie sprowadziło do parteru. Nawet twórcy tego filmu – w sumie robią produkcję równie poważną jak nasta edycja Big Brothera – ot papka, przy której nie trzeba wymęczyć szarych komórek. Najpoważniejszy w tym wszystkim jest autor artykułu, który uważam, że sprawdziłby się w każdej dziedzinie reportażu i mam nadzieję, że kiedyś to zrobi. No i mimo wszystko Kuba, który jednak musi wzbudzać szacunek za to, że nie skończył jako menel, a charyzmą mógłby obdzielić i wujka i całą kadrę.

Na osobną wzmiankę zasługuje przy tym tytuł Niekochani. A w sumie za co was panowie kochać? Za grę w piłkę na takim sobie poziomie? Za dostarczanie chwilowej rozrywki? Za przedłużenie sobie dzieciństwa niemal do czterdziestki? Czy idąc do cyrku darzycie miłością i uwielbieniem klaunów a w ZOO oczy wam się szklą na widok zadka pawiana? Niestety, to tylko rozrywka. I na waszą niekorzyść działa, że do ludzi to już dociera.

Pecewu
Pecewu

Tytuł serialu to nie jest Niekochani, tylko (Nie)Kochani. W tytule serialu „NIE” jest zawsze przekreślone.

A tak w ogóle skoro piłka nożna jest taką prymitywną rozrywką, to co tu do cholery robisz? Masz jeszcze dwa tygodnie siedzenia w domu. Zamiast Weszło, możesz przeczytać rozważania Marka Aureliusza albo Szczególną teorię względności Einsteina.

Paradoksalnie teraz potrzebujemy rozrywki znacznie bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, ponieważ bez niej ludzie wariują w domu, a następnie drepczą bez celu godzinami po Bulwarach Wiślanych i zarażają wszystkich wokół. To nie tyczy się wyłącznie sportu. Przerwano kręcenie filmów i seriali. Im dłużej potrwa ta pandemia, tym mniej nowych rzeczy będzie wychodzić. Jak widać, tobie też się już nudzi, skoro czytasz o zdziecinniałych dorosłych w przykrótkich spodenkach.

Zamiast się wywyższać i udawać cynika, warto popatrzeć trochę szerzej.

warka2
warka2

Gdzie widzisz u mnie cynizm? Piłką nożną interesuję się od dzieciaka, Weszło czytam od założenia portalu i nie wyrzekam się tych zainteresowań. W obecnej jednak sytuacji, gdy większość ludzi drży o byt i zdrowie, piłka nożna śmieszy mnie swoim patosem. Nie twierdzę, że jest prymitywna. Twierdzę, że głównie w umysłach zajmujących się nią osób (i ich portfelach) rozrosła się do czegoś, czym nie jest. I dowód na to, niestety, mam w sytuacji w klubie, któremu kibicuję, którego piłkarze negocjują warunki zejścia z kontraktów na czas, gdy nie grają. I powiem Ci szczerze – wstyd mi, że skandowałem ich nazwiska z trybun.

Pecewu
Pecewu

Tu się zgodzę. Ciekawy wątek poruszyłeś. Rzeczywiście mnie też zniesmaczyło zachowanie niektórych piłkarzy podczas pandemii. Na pewno kibice im tego nie wybaczą.
Cieszę się, że piłkarze mojego ulubionego Juventusu poszli po rozum do głowy. Niech będą przykładem dla innych.
Chociaż moim zdaniem piłkarze, którzy nie trenują w domach, powinni mieć zamrożone wypłaty do zera. Mnie nikt nie płaci za pierdzenie w stołek, muszę pracować zdalnie.

Myślałem, że jesteś jednym z tych, którzy jak Krystyna Janda na każdym kroku zaznaczają swoją wyższość nad „przyziemnymi rozrywkami”. Pozytywnie się zaskoczyłem. W sumie ja też od niedawna patrzę na futbol z dystansem (coś we mnie pękło po mundialu w Rosji). To normalny proces. Nie obwiniaj piłkarzy, korupcji, kapitalizmu ani koronawirusa. Po prostu moim zdaniem z miłości do piłki się wyrasta.

MarioG
MarioG

A czego oczekiwałem po zawodnikach z Ekstraklasy? Na 100 zawodników może 2-3 poradzi sobie w życiu po skończeniu kariery a reszta będzie żyć z tego co zarobiła bo nic innego nie potrafią jak czasem kopnac futbolówkę prosto .

AmberMozart
AmberMozart

pf. kibice najdalej za pół roku zapomną i znowu będą piać z zachwytu, że ten gośc, który własnie próbuje kasować za pierdzenie 20 koła, całuje herb klubu po bramce. tak, tego samego klubu, któremu teraz nie chce iśc na rękę.

Damiano_L
Damiano_L

Populistyczne pierdolenie. Szeroko pojęta kultura jest niezbędnym spoiwem każdego społeczeństwa. Więc tak – piłkarze, muzycy, aktorzy, cyrkowcy, komicy, pisarze, dziennikarze i wszyscy inni robiący „ku uciesze gawiedzi” są w chuj istotni, szczególnie w ciężkich czasach. I tylko prostak bez zrozumienia świata może uznać inaczej, a dzięki owocnej pracy wspomnianych dziennikarzy może wejść na popularną stronę i podzielić się swoimi dyrdymałami. Również ku uciesze gawiedzi zresztą. Zatem przestań być hipokrytą, bo powaga zawodu piłkarza jest jedynym powodem tego, że ktoś może przeczytać tu twój komentarz.

qdlaty81
qdlaty81

obaj macie rację 🙂

Criticball
Criticball

Cóż za wyrafinowany tytuł! 😮

Co trzeba wziąć i w jakiej ilości, aby coś takiego wymyślić?

rolendzik
rolendzik

https://codzienneinformacje7.blogspot.com/ – Trafili wczoraj kolejny kupon i skan jego juz na blogu! 100% skutecznosci do tej pory! DAJA SKANY DO KUPONÓW!!
Polecam bo sam gram od 7 dni ich kupony i jestem na plus juz 8200zł. Kupon na dzis juz maja dostepny!as

Pecewu
Pecewu

IMO świetny dokument. Bardzo fajny, profesjonalny montaż. Naprawdę dużo pokazali. Czekam na więcej.
Brzęczek może nie jest wybitnym mówcą, ale ten film pokazał, że zna się na piłce i wie, o czym mówi (np. pomysł z pressowaniem Jorginho, co dało bramkę).
Szkoda, że za Nawałki nie było takich smaczków z szatni.

Weszło
07.08.2020

15 pytań przed powrotem Ligi Mistrzów

11 marca 2020 roku. Tego dnia odbyły się ostatnie spotkania Ligi Mistrzów w sezonie 2019/20, które udało się rozegrać zanim świat, nie tylko ten futbolowy, gwałtownie wyhamował i przystanął na pewien czas. Tak wiele wydarzyło się od tamtego dnia, że mamy poczucie, jakbyśmy mówili o naprawdę mocno zamierzchłej przeszłości. No ale nadszedł wreszcie właściwy moment, […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Quiz piłkarski. Czy pamiętasz finalistów Champions League?

Wraca Liga Mistrzów, uznaliśmy więc, że po krótkiej nieobecności na stronie wrócić mogą też nasze quizy. Na dzień dobry zadanie, które dla zajaranych piłką wymagające raczej nie będzie, ale nie zdziwimy się też, jeśli komuś pamięć spłata figla. Chodzi o wskazanie wszystkich drużyn, które choć raz zagrały w finale najważniejszych klubowych rozgrywek na Starym Kontynencie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Olympiakos z pretensjami do Marciniaka. Czy słusznie?

Miękki karny, anulowany gol, kontrowersje przy innych sytuacjach w szesnastce. Dość gorący wieczór zaliczył Szymon Marciniak, który sędziował mecz Wolverhampton z Olympiakosem. I raczej Pireus może sobie odpuścić w kontekście wyjazdów wczasowych, bo za klasykiem tamtejsi kibice dziś mają na ustach: „Marciniak, przestań mi Olympiakos prześladować”. Pytanie: czy słusznie? OFSAJD NIEZGODY Najpierw kwestia anulowanej bramki. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

KONKURS! Wygraj bilety na Ligę Mistrzów w Multikinie

Wraca Liga Mistrzów. I to w momencie, kiedy zazwyczaj emocje w piłce sponsorują sparingi i nowy zawodnik na testach w Wiśle Płock. Czeka nas piłkarski maraton z najlepszymi zwieńczony turniejem w Portugalii. Czy Polacy odegrają w nim główne role? Czy Barca uratuje sezon, czy PSG wreszcie zagra o pełną stawkę? A może zakasują faworytów czarne […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Legia chce „lepszego Luquinhasa”, Lech daje milion euro za Sykorę

– Richard poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w portugalskiej Tondeli. Zagrał bardzo dobrze, był pozytywną niespodzianką, bo wcześniej w Portugalii nikt o nim nie słyszał. Pomógł drużynie utrzymać się w lidze i wrócił do Internacionalu Porto Alegre, brazylijskiego klubu, z którym ma kontrakt do grudnia 2021 r. Internacional nie wiąże z nim przyszłości i stąd […]
07.08.2020
Weszło Extra
07.08.2020

Nie ma co strugać piłkarza. Ostatnio byłem ligowym dżemikiem 

Spadek z Koroną Kielce i zjazd formy do – jak sam przyznaje – poziomu ligowego dżemiku. To nie był udany sezon dla Jakuba Żubrowskiego. Piłkarza, który – mamy takie wrażenie – jak mało kto potrzebował zmiany otoczenia.  Dziś przygotowuje się do sezonu jako zawodnik Zagłębia. Ale z Kubą porozmawialiśmy raczej o minionych latach, zwłaszcza, że było […]
07.08.2020
Bukmacherka
07.08.2020

Wielki Kurs na Ligę Mistrzów w eWinner! Wygrana City za 10.00!

Tego jeszcze nie było! Kurs 10.00 na wygraną Manchesteru City z Realem Madryt – to oferta legalnego bukmachera eWinner. Oferta, która mocno kusi, żeby z niej skorzystać. Ale żeby to zrobić, trzeba się pośpieszyć. Zasady są proste – najszybsi będą mogli z niej skorzystać i nieźle się wzbogacić na wygranej „Obywateli”. Sprawdźcie szczegóły tej promocji! […]
07.08.2020
Weszło
06.08.2020

Monchi w Sevilli sto razy mocniejszy od Monchiego w Romie

Gdy tylko los skojarzył Sevillę z Romą, podtekst był jasny: Monchi. Legendarny dyrektor sportowy Sevilli, którego doskonałe decyzje na rynku transferowym doprowadziły ten klub do pięciu triumfów w Pucharze UEFA i Lidze Europy. Dyrektor, który zapracował na zaufanie szefów Romy i dyrektor, który swoją rzymską misję totalnie położył. Gdy nie wyszło w Serie A, wrócił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE | Michał Pol i Wiktor Malinowski | LIVE od 21

W kolejnej odsłonie „Hejt Parku w Dobrym Składzie” gościem Michała Pola będzie Wiktor Malinowski! Były szczypiornista VIVE Kielce odnalazł się przy… pokerowym stole, gdzie zarabia okrągłe sumki. Specjalnie dla nas opowie o kulisach świata wielkiej – dosłownie – gry. Macie pytania? Śmiało, dzwońcie: 22 219 50 31. Partnerem programu jest browar Okocim. 
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Mówicie, że za drogie bilety? Pan Nitot ma to w dupie!

Gregoire Nitot – fajny gość? No chyba nie do końca. Miała być francuska gracja, a wyszła cebulacka gburowatość. Pan Nitot na zarzut kibiców „bilety są za drogie” odpowiada  prosto – „mam to w dupie”. Wyobraźcie sobie, że zostajecie właścicielem klubu, który jest w ruinie. Gra w lidze, która nie przystaje do firmy z taką historią. […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Bruliński (Lechia): „Zadziałaliśmy na tyle odpowiedzialnie, na ile potrafiliśmy”

– Pewnie można było to wszystko rozwiązać inaczej, ale zadajmy sobie dzisiaj pytanie, kiedy ostatnio mieliśmy robione testy? Sprawdziłem – 15 czerwca. Zawodnik, u którego stwierdzono koronawirusa nie ma nawet podwyższonej temperatury. Nie wiemy tak naprawdę, co się od 15 czerwca działo w naszym zespole – stwierdził Arkadiusz Bruliński, dyrektor Biura Komunikacji i Marketingu oraz […]
06.08.2020
Blogi i felietony
06.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Warta Poznań nie będzie grać u siebie. A nawet jakby grała u siebie, nie wprowadziłaby do Ekstraklasy polskiej odpowiedzi na La Bombonerę. Nie ma dziesiątek tysięcy fanatycznych kibiców. Warta Poznań nie wprowadzi też w ekstraklasowy krwioobieg milionów euro. Nie stoi za nią żaden hipernowoczesny kombinat IT, żadne unikalne know-how. Ich marka nie przykuje do telewizorów […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Handzlik: Idąc do Legii popełniłem błąd. Potem nawet myślałem, żeby rzucić piłkę

Pięć lat – tyle musiał czekać Konrad Handzlik na to, żeby powiększyć swój dorobek występów w Ekstraklasie. Kiedy przechodził z Wisły Kraków do Legii Warszawa, wokół jego osoby było dużo szumu. Za dużo, bo sam przyznaje, że wcale mu to nie pomogło. Ostatecznie do ligi trafił nie dzięki temu, że przebił się przy Łazienkowskiej, a […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Juventus doczłapie się do ćwierćfinału?

Juventus – Olympique Lyon. To jeden z najbardziej zagadkowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. „Stara Dama” w teorii powinna awansować do ćwierćfinału, ale w praktyce absolutnie nic nie jest przesądzone. FORMA LYONU JEST NIEWIADOMĄ W pierwszym meczu, który odbył się we Francji, Lyon wygrał 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Lucas Tousart. Ten wynik szokował, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Czterech piłkarzy, na których radzimy zwrócić dziś szczególną uwagę

Przed nami kolejny czteropak w Lidze Europy i – uwaga, nie ironizujemy – cztery fajne pozycje do oglądania. Najbardziej efektowna zapowiedź wieczoru skupiłaby się na ligach. Mamy starcie przedstawiciela La Liga z zespołem Serie A, mamy reprezentanta Premier League, mamy drużynę z Bundesligi. Tak, potem mina rzednie, gdy pod hasłem”Anglicy” zamiast Chelsea kryje się Wolverhampton, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kolejny głośny powrót do Ekstraklasy. Kucharczyk w Pogoni Szczecin

Wrócił Sobota, wrócił Boruc, teraz wraca Michał Kucharczyk, który zasili Pogoń Szczecin. Trzeba przyznać, że nieźle kręci się to okno transferowe jak do tej pory, postaci, których jesteśmy arcyciekawi w nowych barwach, jest już więcej niż kilka, a przecież okienko trochę jeszcze potrwa. PRZYCHODZI NIE Z ŁAWKI, A Z BOISKA Kucharczyk Rosji nie pozamiatał, w […]
06.08.2020
Weszło Extra
06.08.2020

„Żyłem, umarłem i znów ożyłem”. Ståle Solbakken, czyli trener niezniszczalny

13 marca 2001 roku Ståle Solbakken, wówczas 33-letni piłkarz FC Kopenhagi, jak co dzień wybrał się na trening. Nie mógł wiedzieć, że zajęcia opuści… martwy. Tak się przynajmniej wydawało klubowemu lekarzowi, który przeprowadził rozpaczliwą akcję ratunkową, udzielając nieprzytomnemu zawodnikowi pierwszej pomocy. – Jego serce przestało bić – przyznał potem doktor. Aż trudno uwierzyć, że mówił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kamil Wilczek podpalił Danię. Legenda Brondby zagra dla FC Kopenhagi

Luis Figo w Hiszpanii. Ashley Cole w Anglii. Zlatan Ibrahimović we Włoszech. Kasper Hamalainen w Polsce. W różnych krajach pojęcie „piłkarskiego zdrajcy” ma inny przykład, ale tę samą definicję. Gościa, który przechodzi do odwiecznego rywala. Zdaniem kibica – dla kasy. Zdaniem samego zainteresowanego poniekąd pewnie też, ale wiadomo – ilu ludzi, tyle powodów. W każdym […]
06.08.2020