post Przemysław Michalak

Opublikowane 09.03.2020 18:24 przez

Przemysław Michalak

Arkadiusz Reca na własnej skórze przekonał się, jak koronawirus paraliżuje włoską piłkę. Wczoraj wyjazdowy mecz SPAL z Parmą kilkukrotnie wisiał na włosku, aż wreszcie rozegrano go z ponad godzinnym opóźnieniem – oczywiście bez udziału publiczności. W rozmowie w magazynie „Stranieri” na antenie Weszło FM reprezentant Polski opowiedział o próbach walki z epidemią we Włoszech, czasami dość kuriozalnych, nie mających większego sensu. Piłkarz przyznał, że mimo wszystko wolał ściągnąć rodzinę z Polski do siebie, bo uważa, że tam będzie bezpieczniejsza. Zapytano go też o zdrowie, bo w spotkaniu z Parmą musiał zejść z boiska jeszcze przed przerwą. Poniżej tekstowy zapis rozmowy. 

Jak twoje zdrowie? Nie chodzi jednak o koronawirusa, o tym jeszcze pogadamy. 

Dziś rano mieliśmy trening pomeczowy, spotkałem się z doktorem i fizjoterapeutami. Powiedzieli, że to prawdopodobnie tylko mocne stłuczenie nogi. Miałem też robione USG, żebyśmy mieli pewność, że to nic poważnego. Teraz wróciłem, dostałem płytkę ze zdjęciem, przekazałem doktorowi i za jakiś czas dowiem się, czy to coś oznaczającego dłuższą przerwę. Wierzę jednak, że skończy się na stłuczeniu.

Wasz trening wyglądał dziś inaczej niż jeszcze jakiś czas temu, gdy sytuacja we Włoszech była spokojniejsza?

W sposobie trenowania nic się nie zmieniło, ale poza treningami władze klubu chcą, żebyśmy uważali przy wyjściach z domu, niepotrzebnie nie wychodzili, a jeżeli jest możliwość, zakupy zamawiali online. Nie możemy też opuszczać miasta. Wśród zawodników są obawy o tego wirusa. Mamy swoje rodziny i boimy się o nie. Nie jest to normalna sytuacja.

Jak z twojej perspektywy wyglądało zamieszanie przed meczem z Parmą? Mieliście wychodzić, potem was cofnięto, kilka razy przekładano rozpoczęcie spotkania. Różne myśli musiały pojawiać się w waszych głowach.

Oczywiście, że tak. Była to naprawdę dziwna sytuacja, pierwszy raz spotkałem się z czymś takim. Staliśmy już w tunelu, sędziowie sprawdzali nam obuwie. Mieliśmy wychodzić na boisko i nagle jakiś człowiek – nawet nie wiem, kim on był – zawołał sędziów i powiedział, że musimy chwilę poczekać. Po chwili sędzia przyszedł i zakomunikował o wstrzymaniu meczu, że trzeba odczekać pół godziny i że to decyzje ludzi, którzy są nad nimi. Nie wnikałem, o kogo chodziło. Czekaliśmy 30 minut i dowiedzieliśmy się, że mecz może zostać odwołany, ale jeszcze chwilę trzeba poczekać. Nastawialiśmy się już, że nic z tego, w końcu jednak sędzia przekazał informację, że gramy. Ponownie wyszliśmy się rozgrzewać i zagraliśmy. To trudne pod wieloma względami. Byliśmy już po rozgrzewce, skupieni na meczu, na dobrej grze. Mamy trudną sytuację w tabeli, a dzieją się takie rzeczy. Cieszymy się, że mimo takich okoliczności udało się wygrać.

Dostaliście wytyczne, żeby unikać podawania rąk i tak dalej, ale wczoraj widzieliśmy, że jednak było serdeczne przywitanie obu ekip, zapomnieliście o tym wszystkim i przeważyła ta ludzka strona.

Faktycznie jest powiedziane, że nie możemy się witać i rąk sobie nie podawaliśmy, ale uważam, że to wszystko jest bez sensu. Piłka to sport kontaktowy, przez 90 minut i tak były te sytuacje stykowe, zawodnicy w bliskim kontakcie. Decyzje, by nie witać się na środku boiska są bezsensowne, bo później tak czy siak do kontaktu na boisku dochodzi.

Jak patrzycie w szatni na przyszłość? Więcej jest głosów, żeby mimo wszystko grać czy zaczynają przeważać ci, którzy uważają, że lepiej wszystko anulować i być może ta niedziela była ostatnią kolejką Serie A w tym sezonie?

Rozmawiamy na te tematy. W internecie pełno spekulacji, że sezon nie będzie dokończony, ale nie mamy na to wpływu. Dostajemy dużo informacji o tej sytuacji, więc nie muszę dodatkowo słuchać o niej w szatni. Jak chłopaki poruszają ten temat, idę na siłownię, żeby się odciąć od niego, bo wybieganie do przodu jest niepotrzebne. Jeżeli za dużo będziemy o tym myśleć, to jak już przyjdzie nam grać, mentalnie nie będziemy gotowi, żeby skupić się na samym meczu. A jak mówiłem, jesteśmy w bardzo trudnym położeniu. Jeżeli sezon będzie trwał do końca, musimy regularnie punktować, żeby się utrzymać.

Bardziej wierzysz w utrzymanie w Serie A czy w dokończenie sezonu?

Niedokończenie sezonu byłoby dla nas dobrym rozwiązaniem. Prawdopodobnie nikt by nie spadł, wszystkie wyniki zostałyby anulowane. Wierzę jednak, że uda się utrzymać. Przyszedł nowy trener, trenujemy bardzo dobrze, a nasz styl gry nie wygląda jakoś dramatycznie. Mecz z Parmą dał nam pozytywnego kopa i jeśli przyjdzie nam rozegrać kolejne mecze, uważam, że będziemy punktować.

Pojawiają się już głosy, że możemy mieć Euro 2021. Ale zakładając, że tu zmian nie będzie, jak wyobrażasz sobie ten klikumiesięczny czas przed turniejem, skoro Serie A by nie grała, a ty byłbyś powołany?

Też już myślałem na ten temat i… nic nie wymyśliłem. Sam nie wiem, jak by to wyglądało. Gdyby ligę zawieszono, wątpię, żeby kazali nam zostać i trenować, to byłoby narażanie naszego zdrowia.

Może gościnne treningi w Płocku?

Nie wiem, czy PZPN organizowałby dla takich zawodników jakieś treningi z trenerami kadry, nie mam pojęcia. Gdyby była taka możliwość, na pewno chciałbym z niej skorzystać, byłoby to dla mnie bardzo ważne. Inaczej miałbym spory problem, żeby utrzymać formę fizyczną na Euro 2020, zakładając, dostałbym powołanie.

Była jakaś rozmowa z selekcjonerem na ten temat?

Na razie żadnego telefonu nie otrzymałem.

LOT do czwartku zawiesił jakiekolwiek połączenia lotnicze z Włochami, nie wiadomo, co będzie dalej. Pytanie, jak i czy w ogóle byłaby taka opcja, żebyś przyjechał do Polski na najbliższe zgrupowanie reprezentacji?

Zastanawiałem się też, jak można by to rozwiązać, ale jak dotąd nie rozmawiałem z nikim z PZPN-u. Staram się nie zamartwiać, jeszcze jest trochę czasu. Faktycznie anulowano loty do Polski, ale nie wszędzie, na razie RyannAir chyba jeszcze się nie wycofał. Nie mam pojęcia, jak ta sytuacja będzie wyglądała za dwa tygodnie.

Jak przebiega teraz twoje codzienne życie poza ograniczaniem wychodzenia z domu?

Dziś do sali fizjoterapeutów przyszła pani doktor i powiedziała, że maksymalnie może się w niej znajdować czterech piłkarzy i czterech fizjoterapeutów. Ci, którzy w danym momencie nie potrzebują żadnych zabiegów, nie mogą się tam znajdować. To też dla mnie trochę śmieszne, bo zaraz potem mieliśmy odprawę i w jednym pomieszczeniu znalazło się dwudziestu piłkarzy. Co do mojego życia prywatnego, postanowiliśmy z żoną, że ona i córka przylatują do mnie. Wiem, że koronawirus dotarł już do Polski, dlatego wolę, żeby były tutaj. Sądzę, że u nas szybciej mogłyby się zarazić niż będąc na miejscu ze mną. Mamy fajny dom i ogródek, żeby córka mogła się pobawić na podwórku. Ja wychodzę na trening i po nim od razu wracam. Dziś dowiedziałem się, że mamy możliwość zamawiania zakupów do domu, więc na pewno będziemy z niej korzystać. Martwię się o rodzinę, dlatego będziemy minimalizować ryzyko.

***

Cała audycja „Stranieri” z 9 marca:

Fot. Newspix

Opublikowane 09.03.2020 18:24 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 4
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
nieobiektywny
nieobiektywny

Meczów towarzyskich raczej nie będzie. Euro też wątpliwe.

sad
sad

Obiektywnie patrząc jest to prawdopodobne, nieobiektywnie – nie.

Adam Małysz
Adam Małysz

Reca minimalizuje ryzyko, więc sprowdza rodzinę do Włoch. Logiczne posunięcie…

5 jezdziec apoka(L)ipsy.
5 jezdziec apoka(L)ipsy.

Ludzie nie ulegajcie tym tyranom. Wychodzcie normalnie z domu. Nie sluchajcie tych skurwysynow co nami rzadza tych sprzedawczykow i masonow. Oni nie maja prawa nam niczeno narzucac i zakazywac!

Blogi i felietony
16.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny. No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy odmienione. Bez długów, z pomysłem na grę i rosnącym w oczach projektem

Jakie jest pierwsze założenie każdego spadkowicza? Powrót do Ekstraklasy. Nie inaczej było w przypadku Podbeskidzia Bielsko-Biała. Choć „Górale” spędzili w najwyższej klasie rozgrywkowej zaledwie pięć lat, to pod Klimczokiem nikt nie widział innej możliwości niż powrót do niej w jak najszybszym czasie. Ale jak to z planami bywa, zweryfikowało je życie. Bielszczanie w pierwszej lidze […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

LIGA MINUS OD 12 LIVE! Kowal, Roki, Białek, Paczul zapraszają!

Czy można lepiej zacząć dzień niż Ligą Minus? Pewnie tak, ale ile takich możliwości jest? Nie więcej niż kilka, nie zawsze zresztą dostępnych. A my jesteśmy z wami i będziemy rozmawiać o Ekstraklasie po raz przedostatni w tym sezonie! Musicie z nami być, do zobaczenia! 
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Obudzili się Hiszpanie z ŁKS-u. Ludzie, zainwestujcie w budzik!

Jeśli mamy być szczerzy, to nie zakładaliśmy, że ŁKS Łódź jeszcze jakieś spotkanie w tym sezonie wygra. Tym bardziej nie zakładaliśmy, że stanie się to po koncercie dwóch hiszpańskich ogórków. A przeciwko Rakowowi świetne zawody zagrał zarówno Pirulo, jak i Samuel Corral. Cóż, chyba najwyższa pora kończyć te wygibasy. Jak tak dalej pójdzie, jeszcze uwierzymy, […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie zapominajmy, że do października Legia była cienizną

W czwartkowej prasie pełno jest pomeczówek ze środowych spotkań Ekstraklasy, I i II ligi. Ale mimo to będzie co poczytać. „Superak” przepytał nowego piłkarza Piasta, Javiera Ajenjo Hyjka, a „Przegląd Sportowy”… Wojciecha Kowalczyka. – Nie zapominajmy, że do października Legia była totalną cienizną. Mówimy o drużynie, która zremisowała z rywalem z Gibraltaru… Dlatego nawet dziś […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wielkie testowanie młodzieży. Nie powiemy, że bawiliśmy się świetnie

Ostatnie kolejki sezonu to dla drużyn, które nie grają już o nic ważnego, idealna okazja do zrobienia przeglądu wojsk. Tym bardziej w tym roku, bo przecież większość rozstrzygnięć już znamy, a i pandemia odchudziła przecież kadry niektórych zespołów. Obczajamy więc nowe twarze lub dostajemy okazje, by zobaczyć w dłuższym wymiarze tych, na których do tej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Michał Chrapek odkrywa spisek. Marciniak się na nim mści!

Płaska ziemia. Programowanie pogody na szkodę polskich rolników. Reptilianie kontrolujący Google, bank światowy i ZUS w Łowiczu. Technologia 5G, od której roztopi ci się mózg. Wszyscy znamy teorie spiskowe, a raczej: prawdę niezafałszowaną przez globalny rząd. Wczoraj Michał Chrapek dołączył do tych, którzy ściągają ludziom klapki z oczu – oznajmił bowiem, że Szymon Marciniak się […]
16.07.2020
Weszło
15.07.2020

Bruk-Bet nie dawał rady z Radomiakiem, więc pomógł mu sędzia

Zarówno Termalica jak i Radomiak to zespoły znajdujące się w strefie barażowej. A że jedni muszą się jeszcze postarać, żeby z niej nie wypaść, a drudzy wciąż mają szansę na zakończenie sezonu zasadniczego na podium, mogliśmy liczyć na emocje. Ale niestety – srogo się zawiedliśmy. Bo jedynym osobnikiem, który zapewnił nam wrażenia był sędzia Sebastian […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Zamiast ściągać Santinich, inwestujcie w Dziekońskich

Przez dłuższy czas drugiej połowy wydawało nam się, że Jagiellonia ze Śląskiem testują nową reformę. „Jaką?”, zapytacie, bo tyle ich mamy w polskim futbolu, że można się pogubić i nic dziwnego, warto być ciekawym. No więc, gdyby tak te mecze o pietruszkę skrócić, grać 45 minut, nie robić sobie pod górkę? To byłoby interesujące, tym […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Lech poszedł na spacer w Krakowie i przy okazji zbliżył się do wicemistrzostwa

Byliśmy przekonani, że Cracovia w końcówce sezonu nie będzie umierać na boiskach Ekstraklasy. Oczywiście z uwagi na zbliżający się finał Pucharu Polski. Ale „Pasy” przeszły same siebie i w starciu z Lechem nawet nie podjęły rękawicy. O emocje zadbał dopiero Djorde Crnomarković podając w deszczu kozłowaną piłkę do bramkarza. Poza tym jednym odpałem lechici mieli […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ogrywanie juniorów kosztem widzów

Kto oglądał mecz Lechii z Legią, ten stracił czas. Wiemy, jest już po sezonie. Tak, wprowadzanie młodzieży. Jasne, Legia mogła odczuwać trudy świętowania. Oczywiście, Lechia ma w głowie głównie Puchar Polski. Ale niestety, musimy napisać prawdę o tym meczu – nie dało się tego oglądać. W pierwszej połowie najgroźniejszym i jedyny celnym strzałem było uderzenie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Nie było Felixa – będzie brąz

Waldemar Fornalik miał dwa problemy przed meczem z Pogonią Szczecin. Po pierwsze – czerwoną kartkę Sebastiana Milewskiego, czyli żelaznego młodzieżowca. Po drugie – uraz pleców Jorge Felixa, czyli najlepszego strzelca zespołu. Były selekcjoner postanowił rozwiązać je w zasadzie jednym posunięciem, gdyż partnerem Piotra Parzyszka został 21-letni Dominik Steczyk (prócz niego do składu wskoczyl Rymaniak). A […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Sensacja – Widzew zagrał dobry mecz. Problemy Górnika Łęczna

Kibice Widzewa byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni do trzech stylów gry swoich piłkarzy. męczenia buły zakończonego wstydliwą porażką. Dla odmiany męczenia buły zakończonego mniej lub bardziej frustrującym remisem. Po trzecie, krótkich zrywów przyzwoitej gry, które jednak z rzadka dawały zwycięstwa. Dziś w Łodzi jednak zdarzyła się sensacja – Widzew nie tylko wygrał po czterech kolejkach […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Cztery długie lata i koniec czekania. Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy!

Idzie, idzie Podbeskidzie i wreszcie doszło! Długa to była droga, trwała aż cztery lata, ale dziś w Bielsku w końcu mogą triumfować: „Górale” wracają do Ekstraklasy i nie ma żadnych wątpliwości, że na to zasłużyli. Awans przypieczętowali wygraną po szalonym meczu z Odrą Opole.  Wszyscy pamiętamy, w jakich okolicznościach Podbeskidzie Roberta Podolińskiego spadało w 2016 […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Pięć zmian dozwolone także w sezonie 20/21. Jak będzie w Ekstraklasie?

IFAB po raz kolejny wypacza rozgrywki i wymyśla niepotrzebne przepisy, nie zważając na to, że w 1982 były dwie zmiany i było dobrze. Pewnie takie myśli kłębią się właśnie w głowie Zbigniewa Bońka po przeczytaniu komunikatu, jaki wydała Międzynarodowa Rada Piłkarska. Otóż tak – możliwość pięciu zmian będzie kontynuowana przez CAŁY sezon 2020/2021. Zasady są […]
15.07.2020
Blogi i felietony
15.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Silna wobec słabych, słaba wobec silnych. Niemalże definicyjny opis najgorszej możliwej władzy idealnie pasuje do organizacji UEFA, która po raz kolejny została skompromitowana – tym razem poprzez wyrok Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w sprawie Manchesteru City. Samo zmniejszenie wyroku nie bulwersuje, w końcu to niezależna organizacja. Ale już uzasadnienie, w którym czytamy m.in. o przedawnieniu […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Mikael Ishak. „Mógł zostać i strzelać w 2. Bundeslidze”, „rozważano go na mundialu”

O tym kogo ściąga Lech w zastępstwie za Christiana Gytkjaera – mogliście poczytać u nas już wczoraj. Mikael Ishak na papierze wydaje się rzetelnym transferem. Natomiast postanowiliśmy też podpytać o Szweda tych, którzy mogą wiedzieć o nim nieco więcej. Co usłyszeliśmy? „Dwa lata temu był poważnie rozpatrywany w kontekście powołania na mundial”. „Mógł zostać na […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ile zabrały Parzyszkowi zmiany w końcówkach?

W polskiej piłce są rzeczy pewne – zaległości w Lechii, żółta kartka za dyskusje dla Mladenovicia, dobra piłka z wolnego od Furmana, pot na czole Jana Tomaszewskiego i zmiana Piotra Parzyszka w drugiej połowie. Napastnik Piasta Gliwice rozegrał w Ekstraklasie już 68 meczów. Ile razy spędził na boisku pełne 90 minut? Raz. W meczu z […]
15.07.2020