post Avatar

Opublikowane 23.02.2020 10:24 przez

Michał Kołkowski

Działacze Lechii Gdańsk z nieukrywaną dumą poinformowali ostatnio o przedłużeniu umowy z Flavio Paixao. Nowy kontrakt z portugalskim napastnikiem obowiązywał będzie do czerwca 2021 roku, ale zawarto w nim również opcję przedłużenia o kolejny sezon. Ktoś mógłby w tym momencie zapytać: czym tu się ekscytować? Mówimy przecież o piłkarzu zbliżającym się do trzydziestych szóstych urodzin. Fakty przemawiają jednak same za siebie – Paixao ma już w tym sezonie dziewięć goli na koncie, jest najlepszym strzelcem biało-zielonych w Ekstraklasie. I wiele wskazuje na to, że dzisiaj może zaokrąglić swój bramkowy dorobek, dokładając do kolekcji trafienie z Lechem Poznań.

Skąd to śmiałe przypuszczenie?

Cóż – Paixao od jakiegoś czasu się po prostu nie zatrzymuje.

Kapitanowi Lechii nie udały się – podobnie jak całej reszcie zespołu – tylko dwa ostatnie mecze przed przerwą zimową. Poza wpadkami z Jagiellonią i Koroną, Portugalczyk strzela w każdym kolejnym spotkaniu i w dużej mierze dzięki jego snajperskiemu instynktowi Lechia wciąż trzyma się na przyzwoitej pozycji w tabeli. Dwie sztuki z ŁKS-em, dwie z Wisłą Płock i dwie ze Śląskiem. Do tego trafienia na wagę zwycięstwa w starciach ze Śląskiem Wrocław i Piastem Gliwice. No i wypada jeszcze wspomnieć o golu zdobytym w październikowych Derbach Trójmiasta. Ostatnio na Flavio naprawdę można polegać, nawet jeśli zdarzy mu się sknocić rzut karny.

Jeśli doliczyć do bramkowego dorobku Paixao jego asysty oraz asysty drugiego stopnia, skrupulatnie wyliczane przez portal EkstraStats, wyjdzie z tego dwanaście trafień wypracowanych przez portugalskiego zawodnika w lidze. A przecież zdobył on również trzy gole w Pucharze Polski, po jednym na każdym etapie rozgrywek. Odnalazł też drogę do siatki w obu konfrontacjach z Bröndby IF. Jeśli to wszystko zsumować, wyjdą naprawdę kapitalne liczby jak na takiego weterana.

Choć oczywiście problemem Paixao jest to, co było jego słabą stroną od zawsze – przestoje formy.

Między pierwszą a piętnastą kolejką ligowych zmagań Flavio zdobył zaledwie jednego gola, często w ogóle nie wybiegał w podstawowym składzie Lechii. Grał ogony, a jeśli już pojawiał się na murawie od pierwszych minut, to drużyna z nim w składzie dość kiepsko sobie radziła. Z podobną historią mieliśmy do czynienia choćby w poprzednim sezonie ligowym, gdy Paixao jak opętany strzelał w pierwszej części rozgrywek (dwanaście trafień przed przerwą zimową), by zupełnie przygasnąć wiosną i niemal ze szczętem zagubić skuteczność. Od lutego do maja Portugalczyk ustrzelił zaledwie trzy gole, ani jeden z nich nie padł w rundzie finałowej.

screencapture-207-154-235-120-admin-2020-02-23-08_20_50

Z drugiej strony – ostatnio w Ekstraklasie taka posucha jeżeli chodzi o skutecznych napastników, że warto jednak dokonania Paixao docenić. Tym bardziej, że to wciąż – pomimo upływu lat i utraty szybkości – nie jest klasyczna dziewiątka, przydatna tylko wewnątrz szesnastki. Flavio potrafi cofnąć się po piłkę i wesprzeć drużynę na etapie budowania akcji. Akcje skrzydłem przestały być już od dawna jego domeną, lecz Portugalczyka z piłką przy nodze nadal przyjemnie się ogląda. Ma na koncie aż osiemnaście kluczowych podań.

Spójrzmy na jego statystyki od czasu przeprowadzki na polskie boiska:

sezon 2013/14 (Śląsk Wrocław) – 1 gol w 13 meczach ligowych
sezon 2014/15 (Śląsk Wrocław) – 18 goli w 37 meczach ligowych
sezon 2015/16 (Śląsk Wrocław, Lechia Gdańsk) – 11 goli w 37 meczach ligowych
sezon 2016/17 (Lechia Gdańsk) – 10 goli w 33 meczach ligowych
sezon 2017/18 (Lechia Gdańsk) – 10 goli w 34 meczach ligowych
sezon 2018/19 (Lechia Gdańsk) – 15 goli w 37 meczach ligowych
sezon 2019/20 (Lechia Gdańsk) – 9 goli w 19 meczach ligowych

Przed Portugalczykiem szansa, aby w dzisiejszym starciu z Lechem w Poznaniu zapisać na koncie trafienie numer dziesięć w Ekstraklasie i tym samym zanotować szósty sezon z rzędu z co najmniej dziesięciobramkowym dorobkiem w lidze. W obecnych czasach to ewenement wśród naszych ligowców. 74 ligowe trafienia to już jest naprawdę zacny dorobek.

Do klubu 100 pewnie się Paixao dojechać nie uda, lecz tak czy owak jego liczby robią wrażenie. Tym bardziej, że gra on na wysokiej skuteczności. Do strzelenia gola potrzebuje w tym sezonie 3,67 strzału. To lepszy rezultat niż w przypadku takich snajperów jak Gytkjaer (4,00), Kante (8,38), Angulo (7,30), Parzyszek (11,33), Lopes (8,00) czy Buksa (7,57).

Gdyby Flavio był parę lat młodszy, pewnie już od dawna byśmy go na polskich boiskach nie oglądali.

Lechia Gdańsk w tym roku obchodzić będzie 75-lecie istnienia i w zasadzie można się zastanawiać, czy Paixao nie zasłużył już sobie przypadkiem na miejsce w klubowej jedenastce wszech czasów. Zdobył z klubem Puchar i Superpuchar Polski, dołożył do tego trzecie miejsce w lidze. Jest najlepszym strzelcem w historii Derbów Trójmiasta, w ostatnich latach wyrósł na prawdziwego kata Arki Gdynia. Zajmuje też fotel lidera w klasyfikacji najskuteczniejszych obcokrajowców w dziejach ligi. No i nie trzeba chyba dodawać, że w historii ekstraklasowych występów Lechii portugalski napastnik także jest strzelcem numer jeden. Plus kapitańska opaska na ramieniu… No naprawdę sporo tych osiągnięć się już na koncie Flavio uzbierało. Wręcz nadspodziewanie dużo, bo przecież zaczynał on swoją przygodę z polską ligą jako „gorszy bliźniak”, wyglądał początkowo na totalny niewypał.

Można mu też rzecz jasna wyliczać żenujące symulki, z których swego czasu słynął, można się czepiać boiskowej nonszalancji, która niejednokrotnie już go zgubiła. Można krytykować, że lwią część ze swoich goli zdobył dzięki uderzeniom z najbliższej odległości albo z rzutów karnych, ale hej – gdyby Paixao był zawodnikiem pozbawionym wad, to przecież nie grałby w Polsce.

Pytanie – jak długo Portugalczyk zdoła utrzymać obecną dyspozycję strzelecką?

W zeszłym sezonie, co tu kryć, nie wystarczyło mu paliwa na cały sezon. Wiosną zauważalnie zwolnił. Ale z drugiej strony – tak naprawdę Paixao swoje już w bieżących rozgrywkach zrobił. Jak na lidera przystało, wziął na siebie odpowiedzialność w najtrudniejszym dla zespołu okresie i dzięki jego bramkom Lechia w miarę suchą stopą przeszła przez pierwszą fazę kadrowego przemeblowania. Trudno czegoś więcej oczekiwać od takiego weterana. Teraz, gdy do zespołu dołączył już Łukasz Zwoliński i paru innych ofensywnych zawodników, ciężar strzelania goli powinien zostać bardziej równomiernie rozłożony.

fot. FotoPyk

Opublikowane 23.02.2020 10:24 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Hiszpania
05.12.2020

Real dostał prezent i z niego skorzystał. Zidane kupił sobie chwilę spokoju

Seria niepowodzeń spowodowała, że w hiszpańskich mediach sportowych jednym z najgorętszych tematów stała się przyszłość Zinedine’a Zidane’a na stanowisku trenera Realu Madryt. Stawką dzisiejszego starcia „Królewskich” z Sevillą raczej nie była posada Francuza, ale tak czy owak udało mu się nieco ostudzić rozgrzany do czerwoności stołek. Real zwyciężył skromnie, ledwie 1:0. I na nic więcej […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Niespodzianka jesieni? W Jadze strzela zagraniczny napastnik

Dobrze wiemy, że związki Podlasia z disco polo są niezwykle mocne. Dlatego nie zdziwimy się, jeśli dziś ktoś w Białymstoku zaśpiewa: rzeki przepłynąłem, góry pokonałem, wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem… Z jakiej to okazji? Ano z takiej, że Jadze w małym kącie świata w końcu udało się znaleźć skutecznego, zagranicznego napastnika. Powtarzamy raz jeszcze, […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Jaga – Warta. Ale to było zajebiste!

Jagiellonia – Warta w sobotę o 15. No, sami wiecie, jak to brzmi. Odpalasz, nastawiając się na kolejne zmarnowane sobotnie popołudnie, masz przed oczami te wszystkie rzeczy, które mógłbyś robić, ale ich nie robisz. Po chwili przecierasz oczy ze zdumienia. Nagle czujesz się, jakby nieznany ci dotąd wujek z Ameryki wysłał ci na urodziny dwieście […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Kolejny słoniowy krok w kierunku Ekstraklasy

12 zwycięstw w 15 meczach, 6 punktów przewagi nad wiceliderem, 10 nad trzecim miejscem. Bruk-Bet Termalica Nieciecza po prostu rozjeżdża I ligę i zimę spędzi w fotelu mistrza jesieni. Dominacja „Słoników” na zapleczu jest bezdyskusyjna – ostatni klub, który mógł im zagrozić jesienią, dzisiaj przegrał w bezpośrednim starciu. Niecieczanie ograli u siebie ŁKS Łódź 2:0 […]
05.12.2020
Live
05.12.2020

LIVE: Legia gra o lidera, a Lechia wychodzi z dwoma napastnikami

Warta Poznań przez koronawirusowe zawirowania miała w pewnym momencie naprawdę wąziutką kadrę. Dziś powoli wraca do równowagi, ale czy na spokojniejszym morzu ta łajba będzie nadal tak dzielnie płynąć? To jedno z wielu pytań przed sobotą z Ekstraklasą – wszak mamy jeszcze po meczu Jagi z Wartą spotkania Śląska z Rakowem Częstochowa oraz Legii Warszawa […]
05.12.2020
Bukmacherka
05.12.2020

Hit pod dyktando Lewego? Superbet rozdaje bonusy za gole i asysty Polaka

20 złotych za każdego gola i 10 złotych za każdą asystę Roberta Lewandowskiego – taką ofertę przygotował Superbet z okazji hitowego starcia Bayernu Monachium z RB Lipsk w 1. Bundeslidze. Dla nowych graczy przewidziany jest również bonus powitalny w wysokości 50 złotych, a na dokładkę do tych wszystkich atrakcji – CASHBACK do 500 złotych. „Lewy” […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Niespodziewane wzmocnienie Legii poza okienkiem – Andre Martins

Cierpliwość jest najbardziej pożądaną cnotą u piłkarzy. Nierzadko zdarza się, że na efekty lub szansę zmuszeni są pokornie czekać przez dłuższy czas. W przypadku Andre Martinsa musiał nastąpić niespodziewany splot okoliczności, by jego nieciekawa sytuacja w klubie uległa zmianie. Przyjście nowego szkoleniowca, problemy zdrowotne kolegów, a także poprawa dyspozycji całego zespołu sprawiły, że Portugalczyk ponownie […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Parzyszek: Chodziło o pokazanie różnic w treningu, a nie obrażanie trenera Fornalika

Piotr Parzyszek tydzień temu doczekał się swojego pierwszego gola dla Frosinone. Dał on ważne zwycięstwo nad Brescią, więc radość tym większa. W dłuższej rozmowie 27-letni napastnik opowiada nam o specyfice Serie B, zupełnie innym życiu, współpracy z Alessandro Nestą i planach klubu. Wracamy także do głośnego wywiadu sprzed paru tygodni, w którym Parzyszek kilkoma wypowiedziami […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Słoma może wystawać nawet z najdroższych butów

Kiedyś w programie Liga+ Extra profesor Janusz Filipiak, właściciel Cracovii, przechwalał się, że ma na sobie „tanie” buty. – Kosztowały tylko 1500 euro – zażartował w typowym dla siebie stylu. Czyli – pozując na wielkiego magnata. Ostatnio zresztą również dowalił do pieca, gdy w wywiadzie z Onetem oznajmił niefrasobliwie, że kupił sobie… samolot, żeby ograniczyć […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Pierwszoligowe transfery Śląska tym razem na minus? Niekoniecznie

Śląsk Wrocław w ostatnich latach dał się poznać jako klub, który bardzo dogłębnie przeszukuje rynek 1. ligi. To na Dolny Śląsk trafiała największa liczba piłkarzy, którzy wyróżniali się na zapleczu Ekstraklasy. Przed startem obecnych rozgrywek „Wojskowi” sięgnęli po czterech takich zawodników – to największy zaciąg od czasu okienka w 2018 roku, gdy do zespołu trafili […]
05.12.2020
WeszłoTV
05.12.2020

STAN FUTBOLU – LIVE OD 10:30


05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Najmniej radosna robota w Ekstraklasie – bycie napastnikiem Warty Poznań

Bycie napastnikiem Warty Poznań to trudna robota. Przez półtorej godziny kręcisz kilometry, jesteś pierwszym obrońcą, jako pierwszy ruszasz do pressingu, musisz natłuc się z obrońcami przy walce o górne piłki. A robisz to wszystko, bo – tak przynajmniej zakładasz – prędzej czy później z tej ciężkiej roboty urodzą się sytuację strzeleckie. Problem w tym, że […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

PRASA. Michniewicz: Mamy kłopot w ataku, a nie w obronie

W sobotniej prasie Czesław Michniewicz analizuje problemy Legii, są newsy o zainteresowaniu wielu klubów Kamilem Piątkowskim i chęci wykupienia Sebastiana Musiolika przez Pordenone, rozmowy z Janem Grzesikiem i trenerem Spartaka Moskwa oraz kilka tekstów z lig zagranicznych.  PRZEGLĄD SPORTOWY Czesław Michniewicz uważa, że problemy Legii Warszawa niekoniecznie leżą tam, gdzie sądzą eksperci. – Od początku […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

I liga dwóch prędkości. Bruk-Bet i ŁKS nie mają konkurencji

Przed startem rozgrywek 1. ligi wydawało nam się, że czeka nas sezon, jakiego dawno nie było. Arka, Bruk-Bet, ŁKS, Miedź, Widzew – grono klubów, które miały chrapkę na awans było spore, nawet bez doliczania do niego czarnych koni pokroju GKS-u Tychy. Tymczasem boisko te oczekiwania zweryfikowało. I to całkiem brutalnie, bo na zapleczu Ekstraklasy oglądamy […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Bezbarwny hit w Niemczech? Bayern i Lipsk nie postrzelają

Bayern kontra Lipsk, wielki hit niemieckiej Bundesligi. Naprzeciw siebie staną dwie najlepsze drużyny za naszą zachodnią granicą. Murowani kandydaci do mistrzostwa kraju. Nie możemy więc przepuścić takiej okazji i nie sprawdzić typów na to spotkanie. Tak się składa, że nasi koledzy od bukmacherki przygotowali kilka ciekawych zdarzeń, na których możemy porządnie zarobić. Bayern Monachium – […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Legia faworytem u siebie, czy Lechia może coś ugrać?

Dwa mecze bez strzelonej bramki, dwa mecze bez wygranej. Nigdy nie jest dobrze przyjeżdżać na mecz z taką passą. Jednak najgorzej, kiedy ta passa trafia się przed spotkaniem z mistrzem Polski. Lechia Gdańsk nie będzie faworytem starcia z Legią – to wiadome. Pytanie, czy cokolwiek w stolicy ugrają? Próbujemy na to odpowiedzieć, sprawdzając ofertę naszych […]
05.12.2020
Weszło
04.12.2020

Boże, jaki ten mecz był obrzydliwy

Dziesięć żółtych kartek. Czterdzieści dwa faule. Czerwona kartka. Kartki dla sztabów obu drużyn. Kontrowersje przy bramkach i rzutach karnych. Wszystko było w tym meczu – poza grą w piłkę nożną. W obozach Cracovii i Wisły ktoś za mocno wziął sobie to serca tę gadkę, że w derbach trzeba jeździć na dupach i zapieprzać. Obejrzeliśmy jakiś […]
04.12.2020
Niemcy
04.12.2020

No i to jest SuperPiątek!

Gdy spojrzeliśmy na skład Herthy Berlin na dzisiejsze derby z Unionem – załamaliśmy się. Mimo kontuzji głównego konkurenta do gry, mimo ciężaru oczekiwań, z jakimi wiązał się jego transfer – Krzysztof Piątek zaczął mecz na ławce. Trener Bruno Labaddia wolał rozpocząć derbowy bój bez klasycznej dziewiątki, niż postawić na Polaka. Dopiero w przerwie, przy wyniku […]
04.12.2020