Patryk Vega zdążył już przyznać w licznych wywiadach, że film „Polityka” był jego błędem i zatraceniem się w grzechu (serio). To ciekawe, biorąc pod uwagę, że „Polityka” miała premierę we wrześniu ubiegłego roku, więc jeśli Vega ma ochotę wypuszczać refleksje w tym tempie, co filmy, być może po prostu zwariuje od przemyśleń i wyląduje w wariatkowie (gorzej, że pewnie zrobi o tym film). Natomiast niestety nie zmienia się jedno – jego produkcje refleksji nie wywołują, bardziej refluks. Może „Bad Boy” nie jest najgorszym dokonaniem Vegi, ale strzały w aut nie są najgorszym elementem polskiej ligi, a raczej braw na stojąco się nie doczekują.

Byliśmy na nowym filmie Vegi. Wy nie musicie

*

Uczciwie ostrzegam, że będą spoilery, choć bez większego zdradzania fabuły i jej finału. Choć finał był tak nieciekawy, że gdybyśmy się rozeszli do domów po seansie bez jego udziału, żadna strata.

*

Na początku wyznam, że widziałem wszystkie kinowe filmy Vegi. Być może wolałbym wyznać, że mam rzeżączkę, bo to mniejszy wstyd, ale z tego, co mi wiadomo – nie mam. Cóż, było to takie moje „guilty pleasure”, chodziłem, nie spodziewałem się niczego wielkiego, nie dostawałem niczego wielkiego, ale jak w cyrku: na małpę żonglującą pomarańczami też czasem miło popatrzeć. Natomiast od „Kobiet Mafii” mogłem już usunąć kwestię o „przyjemności”, bo jeśli jedynka wspomnianego wyrobu była, hm, niepokojąca, to sequel przyprawiał o kurwicę. 20 złotych poszło, a można było kupić sekator. Nie wiem, po co byłby mi sekator, ale tym bardziej nie wiem, po co były mi „Kobiety Mafii 2”.

Do czego zmierzam: „Bad Boy” to nie jest film na poziomie „Botoksu” czy wspomnianej „Polityki” albo dwójki „Kobiet”. Jest lepszy, przede wszystkim reżyser wypracował sobie jedną linię fabularną i nie skacze po wszystkich wątkach, o których przeczytał w internecie. A przecież mógł zrobić podobnie jak w „Polityce” – sekwencja o burdach na stadionie, sekwencja o racach, parę scen o ustawkach w lesie i handlowaniu dragami. Na szczęście z tego zrezygnował i dobrze.

Oczywiście nie byłby sobą, gdyby nie wtrącił Andrzeja Grabowskiego, który nagle uświadamia sobie, że jest gruby, stara się schudnąć, chudnie i na końcu mizia Kożuchowską piórkiem po czole, tyle z tego wynikło, ale okej: zeszło na to 10 minut, a pewnie mniej.

Mamy więc dwóch filmowych braci – Królikowskiego i Stuhra. Stuhrowi penis nie staje i jest policjantem, Królikowskiemu penis jednak staje i jest kibolem. Obserwujemy głównie tego drugiego, który odbija dziewczynę pierwszemu, bo w sumie była zła, że pierwszemu nie staje, a potem drugi buduje swoją potęgę w kibolskim przemyśle.

Nawiązań do rzeczywistości, jak to u Vegi, mamy tu mnóstwo. No bo tak:

jest pani adwokat, która zostaje podstawionym prezesem klubu,

jest rzut nożem w piłkarza,

jest ostrzelanie trybuny z rac,

jest przejęcie klubu poprzez umieszczenie swoich członków w różnych sekcjach towarzystwa sportowego.

Znamy to z krakowskich historii, ale też Vega jakoś głębiej w tym nie grzebie, gdyż jednak czasu nie ma: zaraz musi kręcić przecież nowy film. Parę hasełek zostaje więc rzuconych, parę scen odegranych i jedziemy z tym koksem.

Widz, który ogląda choćby i jeden mecz w tygodniu, szybko połapię się, że wiele w tej historii jest luk. Te wszystkie sympatyczne ujęcia z drona, które pewnie zjadły pół budżetu, kręcone są na miejskim stadionie we Wrocławiu. Gdy natomiast jedna drużyna strzela bramkę, wyraźnie widać, że to żaden obiekt we Wrocławiu, tylko poczciwy stadion Polonii Warszawa. Mamy więc rzut na cieszących się piłkarzy, którzy są w Warszawie, a następnie kamera leci na kibiców, którzy są już we Wrocławiu. Potem Królikowski zabiera w środku nocy swoją ukochaną na środek murawy i znów jest to stadion Polonii (a pewnie nie jest to najlepsze miejsce do zaimponowania miłości życia).

Nożem w głowę dostaje z kolei Hiszpan, nie Włoch. I okej, żadna różnica kto dostaniem nożem w głowę, natomiast wcześniej przez cały film drużyna Królikowskiego raczej przegrywa – nie mamy pojęcia skąd nagle te europejskie puchary, a jednak one się pojawiają. Co więcej, ten rzut nożem kończy całą karierę kibola w klubie, mimo że ktoś nakręcony pieniędzmi zgłasza się na policję i bierze na siebie winę. Okazuje się jednak, że mimo sygnałów o permanentnym braku kasy w klubie, to nóż przekreśla wszystko.

Wygląda to tak, jakby ktoś podszedł do Vegi i stwierdził: – Patryk, musimy kończyć, zaraz wchodzi Rodzinka.pl. No i Patryk wymyślił, że na nożu właściwie kończy.

Co jeszcze… Przez dosłownie minutę na ekranie pojawiają się Peszko z Grosickim. Ten drugi krzyczy w ramach motywacji, ten pierwszy nie mówi nic, ale za to wykonuje jeden drybling. Potem ich nie ma już do końca filmu. Ktoś powie: a może ich sprzedali! Nie no, to byłoby niewiarygodne, patrząc na Grosickiego, film się toczy ewidentnie latem, a nie 30 czy 31 stycznia.

Tani chwyt marketingowy, tyle.

A same mecze – okej, nasza Ekstraklasa nie jest najszybsza, delikatnie mówiąc, ale tutaj spotkania kręcono w trybie na chodzonego. Nie wygląda to na mecz piłkarski, nie wygląda to na mecz Ekstraklasy, wygląda to na orlik panów z brzuszkiem, którzy wcześniej walnęli pięć browarów.

Problemem tego filmu jest to, co zwykle u Vegi – tematyka jest ledwie liźnięta. Owszem, Patryk lubi przekonywać, że spędzał lata na dokumentacji, ale brzmi przy tym tak przekonująco, jak dwójkowy uczeń, który przy tablicy mówi: uczyłem się! Królikowski odpala race, przejmuje klub, jeździ po Holandii i Rosji, dobija umów o handlu dragami, niby trochę jest bogaty, trochę nie jest i to wszystko wygląda niezwykle płytko. Jak zrobione na szybko, bo tak rzeczywiście było, skoro zapowiedzi produkcji startowały od czerwca.

Film broni się więc spójną linią fabularną, co – jak wspomniałem – u Vegi jest rzadkie. Ponadto dobrym aktorstwem, gdyż Królikowski jest przekonujący, dostał więcej do grania niż w „Polityce”, a Kożuchowska jest lepsza niż w „Plagach Breslau”, gdzie harczała coś pod nosem i teraz umie pokazać, że potrafi odejść od swojego emploi ciotki klotki. Gdyby odjąć sceny meczów: znośnie nakręcone, drony latają, nie ma karamboli bez kierowców (a i tak było u Vegi).

Co boli? Fakt, że ten temat ma absolutnie wielki potencjał. Na pokazanie, jak młokos zaczyna wchodzić w ten specyficzny świat, jak zaczyna od miłości do klubu, a jak kończy na handlu dragami, wymuszeniami, ciosami maczetą. Tylko na to trzeba poświęcić trochę czasu, zrobić to od A do Z, rzeczywiście wykonać research, a nie tylko udawać, że się go wykonało. Vega przekonywał, że jego człowiek wszedł w środowisko kibiców i chłonął ich język. Moim zdaniem tenże człowiek odpalił telewizję, usłyszał parę „kurew” i skasował robociznę.

Innymi słowy: taki film musiałby zrobić ktoś nienastawiony na prosty i szybki zysk. Czyli nie Vega.

PAWEŁ PACZUL

Fot. Newspix

Suche Info
29.09.2022

Problemy finansowe Wisły Kraków. Właściciele dołożą pieniądze

Jak donosi TVP Sport – Wisła Kraków ma problemy finansowe i w kasie klubu brakuje nawet kilkunastu milionów złotych. Na spotkaniu współwłaścicieli klubu zapadła decyzja o dokapitalizowaniu spółki. Według portalu dziura finansowa w budżecie jest poważna i, nawet mimo dobrych wskaźników przychodów „Białej Gwiazdy” w poprzednim sezonie, sytuacja jest poważna. Dlatego wczoraj wieczorem współwłaściciele zebrali się na specjalnym spotkaniu poświęconym kwestiom finansowym. Osoby […]
29.09.2022
Suche Info
29.09.2022

Badania: zawodnicy Premier League są najczęściej kontuzjowanymi piłkarzami TOP5 lig

Aż 1231 kontuzji dotknęło zawodników Premier League w poprzednim sezonie – donosi BBC Sport. W żadnej innej topowej lidze Europy nie odnotowano tylu urazów. Według raportu najwięcej urazów doznali zawodnicy Chelsea i ich łączna liczba wyniosła 97. Za nią w zestawieniu znaleźli się zawodnicy Manchesteru United (81 kontuzji) i Liverpoolu (80). Być może jedną ze składowych sukcesu Manchesteru City i zdobycia przez „The Citizens” mistrzostwa kraju […]
29.09.2022
Suche Info
29.09.2022

Manchester United chce ściągnąć kolejnego piłkarza z Eredivisie

Cody Gakpo jest kolejnym celem transferowym Manchesteru United – donoszą holenderskie media. Pomocnik PSV jest w świetnej formie, a gorącym zwolennikiem jest sprowadzenia jest Erik ten Hag. Holender mógł trafić do Manchesteru już tego lata. „Czerwone Diabły” spodziewały się, że uda się taniej wykupić Anthony’ego z Ajaksu Amsterdam, ale ostatecznie Brazylijczyk kosztował tak dużo, że klub nie znalazł już środków na kolejny wydatek na piłkarza drugiej […]
29.09.2022
WeszłoTV
29.09.2022

Quiz od 19:30: jeden z uczestników zna pytania, reszta musi go zdemaskować

Dziś quiz „Agent”. Jeden z uczestników dostał pytania i odpowiedzi przed quizem. Musi odpowiadać skutecznie, ale nie dać się zdemaskować reszcie. Na koniec głosowanie z kopertami i piórkami jak w Agencie. Do wygrania ziemniak, bardzo duży ziemniak. Uczestnikami: Piela, Roki, Białek, Kotleszka, Paczul. 
29.09.2022
Suche Info
29.09.2022

Piłkarz Liverpoolu okradziony. Był w domu z dzieckiem w trakcie napaści

Alex Oxlade-Chamberlain i jego partnerka zostali okradzeni przez włamywaczy, którzy wdarli się do ich domu. Złodzieje skradli m.in. biżuterie i markowe torebki. O sprawie donoszą liverpoolskie media. Do włamania miało dojść we wtorek o 22:45. Złodzieje wdarli się do domu piłkarza oraz Perrie Edwards (piosenkarka zespołu Little Mix) w Wilmslow w Cheshire. Para była w domu w trakcie włamania, a ich trzynastomiesięczny syn spał. Złodzieje zabrali z rezydencji między innymi biżuterie, markowe torebki […]
29.09.2022
Suche Info
29.09.2022

Poważny uraz obrońcy Stali Mielec

Dominikas Barauskas doznał poważnego urazu kolana. To oznacza, że litewski obrońca Stali Mielec w tym roku już nie zagra w piłkę i wróci najwcześniej w rundzie wiosennej tego sezonu. Barauskas był podstawowym stoperem ekstraklasowej Stali. Poza meczami, w których pauzował przez drobne problemy ze zdrowiem, grał w ustawieniu z trójką w tyłach w ekipie Adama Majewskiego. Teraz jednak mielczanie będą musieli radzić sobie bez niego. Obrońca Stali doznał bowiem urazu kolana […]
29.09.2022
WeszłoTV
29.09.2022

Quiz od 19:30: jeden z uczestników zna pytania, reszta musi go zdemaskować

Dziś quiz „Agent”. Jeden z uczestników dostał pytania i odpowiedzi przed quizem. Musi odpowiadać skutecznie, ale nie dać się zdemaskować reszcie. Na koniec głosowanie z kopertami i piórkami jak w Agencie. Do wygrania ziemniak, bardzo duży ziemniak. Uczestnikami: Piela, Roki, Białek, Kotleszka, Paczul. 
29.09.2022
Piłka nożna
29.09.2022

Pogoda dla bogaczy. Zimna wojna między PSG a Barceloną

Nasser Al-Khelaifi usilnie komunikuje, że nie w smak mu hegemonistyczne zapędy Realu Madryt, renesans siły Barcelony i konkurencja hiszpańskiej La Ligi. Katarczyk kręci nosem na politykę „magicznych zastrzyków finansowych” i apeluje do europejskich organów kontrolujących światek futbolu o uważne przyjrzenie się ostatnim wydarzeniom na Półwyspie Iberyjskim. Oto bogaci gryzą się z bogatymi.  – Czy to sprawiedliwe? Nie, to nie jest sprawiedliwe. Czy legalne? Nie jestem pewny. Jeśli pozwolą na to teraz, inni będą robić to samo. […]
29.09.2022
Weszło
29.09.2022

Hiszpańska budowla na katarski turniej, czyli o kadrze La Roja słów kilka

Euro 2008, mistrzostwa świata 2010, Euro 2012 to imprezy, z których przede wszystkim kojarzona jest najlepsza generacja hiszpańskich piłkarzy w historii. Od czasu największych sukcesów kadry La Roja upłynęło już trochę czasu. Ten nie jest z gumy i w ostatnich latach doszło do wielu zmian. Łączników między tamtą erą a obecną jest niewiele. Teraz  w dużej mierze obserwujemy nową, inną generację zawodników, która stara się wypełnić lukę po nieco mniej […]
29.09.2022
Weszło
29.09.2022

Agent Łukasza Poręby: Wybieraliśmy między Granadą a RC Lens

W niedalekiej przeszłości partycypował choćby przy transferze Fabiana Mrozka z FC Wrocław Academy do Liverpoolu za prawie 300 tys. euro czy Luisa Maty z FC Porto do Pogoni Szczecin. Zajmuje się głównie polskim rynkiem transferowym, acz pomaga też młodym piłkarzom w zagranicznych klubach, tak jak Radosławowi Żeleznemu w przejściu do Juventusu czy ostatnio Łukaszowi Porębie do RC Lens. Jakub Schlage, właściciel SSM Agency, uchylił kulisy transferu pomocnika Zagłębia […]
29.09.2022
Piłka nożna
29.09.2022

Optymistyczni, skuteczni, niepokonani. Reprezentacja Argentyny się rozpędza

Atmosfera wokół reprezentacji Argentyny od dawna nie była tak dobra. Albicelestes wygrywają mecz z meczem, prezentują efektowny styl gry, rzadko tracą gole. Selekcjoner Lionel Scaloni kapitalnie poukładał drużynę, która jeszcze cztery lata temu przypominała kompletne gruzowisko. Wysiłki trenera zostały zresztą wymownie docenione przez szefostwo argentyńskiej federacji. Prezes Claudio Tapia z dumą ogłosił przedłużenie kontraktu ze Scalonim do 2026 roku. Podjęcie takiej decyzji na kilka tygodni […]
29.09.2022
Weszło
29.09.2022

Jest porozumienie. Ekstraklasa SA i Canal+ podpisały wstępną umowę!

Dowiedzieliśmy się, że przedstawiciele rady nadzorczej Ekstraklasy i władze telewizji Canal+ dogadały warunki kontraktu na lata 2023 – 2027. Obie strony poszły na lekkie kompromisy, co wpłynęło na porozumienie. Według naszych informacji Ekstraklasa SA i Canal+ podpisały wstępną warunkową umowę, którą teraz musi zatwierdzić poniedziałkowe Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Ekstraklasy, a więc wszystkie kluby. Jest to w zasadzie formalność. O sprawie pisaliśmy na bieżąco na łamach Weszło od kilku miesięcy. Ostatnio […]
29.09.2022
Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Basia
Basia
2 lat temu

Świetny film! Znalazłam cały film online na http://movie-premieres.online/bad-boy-2020 gdyby ktoś potrzebował 🙂

Porsche Toller
Porsche Toller
7 miesięcy temu
Reply to  Basia

Thank you for sharing. You can try Rokkr allows users to search for live streams of TV channels, movies, sports and much more click here.