post Avatar

Opublikowane 03.02.2020 13:58 przez

redakcja

Jedna z najdłuższych sag transferowych tego okienka dobiega końca. Dani Ramirez lada moment zostanie piłkarzem Lecha Poznań. Kolejorz nie musiał szukać idealnego zastępcy Darko Jevticia, bo miał go pod nosem – właściwie w sąsiednim województwie. Biorąc pod uwagę styl gry i liczby – Hiszpan może z miejsca wejść w buty Szwajcara. A łodzianie też nie zostają z ręką w nocniku, bo od razu zaklepali sobie zastępstwo.

Oj, długo trwało przeciąganie liny między Lechem z ŁKS-em. Jeśli ktoś zastanawia się „dlaczego to tak długo trwało?”, to rozwiejmy wątpliwości. Historia tych rozmów zaczęła się w styczniu, gdy do Lecha spłynęła oferta z Rubina Kazań. Dariusz Żuraw postawił sprawę jasno przed władzami klubu – okej, Darko może odejść, pogodzę się z tym, ale chcę w zamian za niego Ramireza i to już tej zimy. Lech ruszył zatem do rozmów, ale najpierw uderzył do piłkarza. W tym samym czasie faworytem do pozyskania pomocnika łodzian była jednak Jagiellonia Białystok, która była zdecydowanie konkretniejsza w rozmowach z samym ŁKS-em. Białostoczanie właściwie z miejsca spełnili oczekiwania beniaminka, który chciał za swojego piłkarza około 550 tysięcy euro. Jaga była przy kasie, bo niedawno sprzedała Patryka Klimalę do Celticu.

Transfer do Białegostoku jednak upadł wraz z momentem, gdy stało się jasne, że Jesus Imaz nie wybiera się na Bliski Wschód. Wobec tego Jaga nie chciała przeładowywać środka pola piłkarzami o zbliżonych umiejętnościach. Lech był już wtedy po słowie z Ramirezem, do przekonania pozostał tylko ŁKS, a skoro Kolejorzowi odpadł główny konkurent w wyścigu po Hiszpana, to sytuacja wydawała się już jasna – Dani zagra wiosną w niebiesko-białej koszulce. Lech oczywiście sądził, że jest w świetnej pozycji negocjacyjnej, dlatego twardo próbował zbić cenę. Sęk w tym, że w ŁKS-ie nikt by się nie obraził na scenariusz, w którym Ramirez po prostu wiosnę spędza w Łodzi.

Negocjacje wobec tego się przeciągały, a niektóre oferty Lecha traktowano w Łodzi jako żart. Dzielenie kwoty na transze, nierealne bonusy, ponawianie ofert odległych od ceny, którą od początku narzucił ŁKS. Dopiero w ubiegłym tygodniu kluby nieco zbliżyły swoje stanowiska, a ostateczne decyzje zapadły już w lutym. Nie bez wpływu był tu powiązany z Ramirezem transfer Antonio Domingueza, ale przede wszystkim zbliżający się początek rundy. O ile ŁKS już w sparingach wykorzystywał Daniego w mniejszym wymiarze czasowym, o tyle Lech wydawał się kompletnie nieprzygotowany na rozpoczęcie ligi bez następcy Jevticia. Ba, ŁKS miał już dogadanego następcę, Antonio Domingueza, więc jeszcze mocniej dawał do zrozumienia „Kolejorzowi”, że to właśnie Poznań jest „na musiku”.

Kolejny ciekawy aspekt tego transferu wiążę się zresztą z ewentualnym planem B, gdyby Ramirez został w ŁKS-ie. Według poznańskiej Gazety Wyborczej alternatywą miał być Jakov Puljić, którego ostatecznie zgarnie… Jagiellonia. I w Łodzi, i w Poznaniu wszyscy zdawali sobie sprawę – Lech stoi pod ścianą, albo dogada się z ŁKS-em, albo będzie ligę atakował Letniowskim i Marchwińskim.

Na ten moment – czyli poniedziałek około 14:00 – sprawa wygląda tak, że przed Ramirezem już tylko testy medyczne. Wszystko jest dograne, szanse na wysypanie się tego transferu są bardzo małe. Co może przeszkodzić? No na przykład to, że w Poznaniu znajdą śrubę w kolanie Hiszpana. Albo że nagle ktoś przy składaniu podpisu się rozmyśli.

Jak ocenić ten transfer? Cóż, jeśli chodzi o załatanie dziury po Jevticiu, to mamy przekonanie graniczące z pewnością, że Kolejorz w lidze nie mógł znaleźć lepszej opcji. Strata Szwajcara oznaczała poważny ubytek kreatywności i pierwiastka „robienia czegoś z niczego”. Jevtić to miał – cholera, bramka ze Śląskiem na pożegnanie, cudowny gol strzelony swego czasu na Arce, wyratowanie lechitów z opałów w starciu z Haugesund… Gość mógł człapać przez 89 minut, ale w tej dziewięćdziesiątej zrobił coś, na co było stać może ze trzech ligowców. Ponadto był bardzo regularny w punktowaniu – tylko jesienią brał udział przy piętnastu ligowych golach (sześć bramek, pięć asyst, cztery kluczowe podania).

Ramirez jest pod wieloma względami bardzo podobny do Jevticia. Zerkamy w liczby z jesieni:

pod względem podań prostopadłych – 2. w lidze (lepszy tylko Jesus Jimenez)

pod względem podań kluczowych – 3. w lidze (lepsi tylko Alan Czerwiński i Filip Starzyński)

pod względem „smart passes” – 1. w lidze (przed Pedro Tibą i Darko Jevticiem)

Do tego najlepiej dryblująca dziesiątka ligi. O ile oczywiście zakwalifikujemy go właśnie jako ofensywnego pomocnika, bo przecież pamiętajmy, że w ŁKS-ie bardzo często grał jako prawy pomocnik schodzący ze skrzydła do środa.

Zatem pod względem charakterystyki piłkarza zastępującego Jevticia Lech nie mógł trafić lepiej. Jeśli mamy jakieś wątpliwości co do Ramireza, to czy będzie w stanie przełożyć takie granie na drużynę o wiele mocniejszą od ŁKS-u. Czy śladem innych zawodników sprowadzonych przez Kolejorza nie padnie pod ciężarem presji? Czy zacznie się spłacać od pierwszych meczów, a może będzie potrzebował tego mitycznego czasu na aklimatyzację?

Ale to już melodia przyszłości – dziś ten transfer trzeba ocenić po prostu bardzo dobrze. Widzimy jednak pewien problem w Lechu – ekstaza nad sprowadzeniem wyróżniającego się ligowca nie może przysłonić faktu, że to na ten moment jedynie załatanie dziury po stracie innego wyróżniającego się ligowca. Lech przyklepując transfer Ramireza wyszedł tak naprawdę na zero. Nawet finansowo, bo z tego co słyszymy, to Hiszpan zastąpił Jevticia na podium najlepiej zarabiających piłkarzy w zespole (około 70 tysięcy złotych miesięcznie).

A przecież w tabeli trzeba gonić podium (cztery punkty straty do Cracovii), trzeba uciekać od peletonu spod szyldu „też garniemy się do górnej ósemki”. Piotr Rutkowski w wywiadzie dla Gazety Wyborczej mówi, że Lecha stać na puchary i to jest jego cel, a pewną siłą Kolejorza może być też fakt, że inni się osłabiają. Można podejść do tego w taki sposób, a można zrobić wiele, by to jednak siła lechitów była kluczowa w walce o eliminacje europejskich pucharów.

ŁKS? ŁKS wywiesza białą flagę, nie mamy co do tego większych wątpliwości. Sprzedaż Ramireza zresztą nie byłaby możliwa, gdyby nie ryzyko spadku – Dani miał kontrakt ważny do czerwca 2021, ale w przypadku powrotu do I ligi, ŁKS straciłby zawodnika bez zarobienia choćby złotówki. W Łodzi opracowano bilans zysków i strat – prawdopodobnie wyszło, że lepiej zabezpieczyć budżet, niż teraz za wszelką cenę udowadniać, że jeszcze nie wszystko stracone. Łodzianie zresztą, jak wspomnieliśmy, od razu ściągnęli następcę. Antonio Dominguez to lewonożny prawy skrzydłowy, ponoć bardzo podobny do Daniego. Oczywiście zaaklimatyzuje się pewnie akurat na październik, gdy ŁKS będzie twardo szedł po zwycięstwo w I lidze, ale i tak warto docenić, że skromny beniaminek był o wiele lepiej przygotowany do odejścia swojej gwiazdy, niż mający mocarstwowe ambicje Lech Poznań.

Oczywiście, jest nikła szansa, że Dominguez z miejsca zacznie grać na poziomie Ramireza, a ŁKS wiosną cudem się utrzyma, ale naszym zdaniem oba ruchy to już planowanie sezonu 2020/21. Dla łodzian może i brutalne, ale jednak – uzasadnione ze strony władz klubu. Większość wzmocnień zresztą podpisała umowy 2,5-letnie. Nie jest tajemnicą, że każda z nich zakłada możliwość spadku i szybkiego powrotu do ligi. Z Danim można było się łudzić, bez niego pozostaje już raczej zgrywać skład na wyzwania czekające w I lidze.

fot. FotoPyk

Opublikowane 03.02.2020 13:58 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
WeszłoTV
09.08.2020

QUIZ: Damian Smyk – REDEMPTION. Czy granica 2 punktów zostanie przekroczona?

09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Jak koronawirus hamuje rozgrywki w niższych ligach?

Dziewięć zakażeń w Pilicy Białobrzegi. Piłkarze Józefovii Józefów wysłani do domów na kilkanaście minut przed pierwszym gwizdkiem arbitra w meczu z Okęciem Warszawa. Pozytywne testy pracujących w kopalni zawodników Pniówka Pawłowice Śląskie. Odwoływane i przekładane spotkania z powodu kwarantann jednej albo dwóch drużyn. Teraźniejszość niższych lig w Polsce jest aktualnie absolutnie fascynująca i nieco niepokojąca. […]
09.08.2020
Inne sporty
09.08.2020

Cóż tam, panie, w F1? Mercedes już nie trzyma się (aż) tak mocno

Cztery wyścigi i koniec. Już wiemy, że w tym sezonie Formuły 1 nie ziści się scenariusz, w którym wszystkie Grand Prix wygrają kierowcy Mercedesa. Lewisa Hamiltona i Valtterego Bottasa wyprzedził dziś Max Verstappen. Holender po raz kolejny udowodnił więc jedno: że za kierownicą jest absolutnym kozakiem. I choć na dłuższą metę w rywalizacji z Mercedesem […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Quiz piłkarski. Najlepsi na świecie w 2006

Postanowiliśmy odświeżyć naszą małą serię quizów, w której sprawdzamy, czy znacie najlepszych piłkarzy na świecie w poszczególnych latach. Najlepszych według twórców gry FIFA. Był już rok 2020, był 2012, teraz cofamy się do edycji z 2006. Poprzeczka ląduje bardzo wysoko, bo z ręką na sercu możemy przyznać, że o niektórych z docenionych poniżej piłkarzy zdążyliśmy […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Podbeskidzie stawia na młodzież. Dwa talenty z I ligi zagrają w Bielsku

Podbeskidzie Bielsko-Biała porządnie zbroi się przed powrotem do Ekstraklasy. „Górale” lada chwila ogłoszą dwa ciekawe transfery. Beniaminek ligi tym razem nie sięga po zagranicznych zawodników, a po sprawdzonych na pierwszoligowym poziomie młodzieżowców. Sprawdzonych i wyróżniających się, co chyba zamyka temat ewentualnych problemów ze spełnieniem tego wymogu przez ekipę spod Klimczoka. Jak udało nam się ustalić, […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Po ratunkowej euforii przychodzi proza życia

Zawodnik testowany, zawodnik testowany, zawodnik testowany, do tego Mateusz Cetnarski i oczywiście Jacek Kiełb. Korona Kielce zwyciężyła we wczorajszym meczu towarzyskim z ŁKS-em Łódź, ale jeśli chodzi o personalia – ten sezon może być dla klubu diabelnie ciężki. Powoli kończy się euforyczny nastrój związany z uratowaniem klubu z rąk niemieckich właścicieli, zaczyna się za to […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Bartosz Kapustka bardzo blisko Legii. Czy to będzie hit również na boisku?

To się musiało tak skończyć. Bartosz Kapustka po nieudanym pobycie za granicą na 99 procent wraca do Polski. Wychowanek Tarnovii Tarnów niemal na pewno zasili szeregi Legii Warszawa, która nie tylko w tym okienku zerkała w jego stronę. Tak po prawdzie, szkoda, że nie stało się to przynajmniej rok wcześniej, straciłby mniej czasu. Ten transfer […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Mistrz Kosowa albo Irlandii Północnej. Legia już wie, kogo musi ogolić w I rundzie eliminacji LM

Tak, to prawda, tegoroczne europejskie puchary są trochę absurdalne. Z jednej strony dopiero co Barcelona odprawiła z kwitkiem Napoli, z drugiej dzień później Legia Warszawa poznaje potencjalnych rywali w grze o Ligę Mistrzów. Ale cóż, narzekać nie będziemy. I mistrzowie Polski raczej też nie, bo w Nyonie wylosowano im najlepszą z możliwych opcji. Legia zagra […]
09.08.2020
Weszło
09.08.2020

Z Mullerem nie wyszło, wyjdzie z CR7? Kolejny rekord w zasięgu Lewandowskiego

Początek spotkania Bayernu z Chelsea. Robert Lewandowski przyjmuje piłkę po podaniu w pole karne, bramkarz nie ma wyboru – trzeba faulować. Rzut karny, Polak strzela na pewniaka. Szybki skok do końcówki meczu – dośrodkowanie, Robert skacze najwyżej. Drugi gol. Doppelpack. Co w tym takiego niezwykłego, że o nim przypominamy? Ano to, że Polak ma już na […]
09.08.2020
Weszło
08.08.2020

France Football, przestańcie nam Lewego prześladować i dajcie mu Złotą Piłkę

Gdy France Football ogłosiło decyzję dotyczącą anulowania plebiscytu Złotej Piłki, w naturalny sposób najbardziej pokrzywdzony wydawał się Robert Lewandowski. Miał fenomenalny rok, grał świetnie na wszystkich frontach, był faworytem bukmacherów. Wtedy jednak i my sami tonowaliśmy nastroje: poczekajmy na Ligę Mistrzów. Poczekajmy na wyczyny Cristiano Ronaldo, Karima Benzemy, na to gdzie dojdą poszczególne kluby. I […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Barcelona pozamiatała przed przerwą. Napoli nie zdołało odpowiedzieć

Czwartek. Roma gra z Sevillą, Giallorossi przegrywają 0:1, a rywale strzelają drugą bramkę. Sędzia ją uznaje, mimo że wcześniej faulowany był Edin Dżeko. Włosi są niepocieszeni, narzekają, że błąd wykluczył ich z walki o trofeum. Piątek. Juventus gra z Lyonem, potrzebuje wygranej dwiema bramkami. Jest to możliwe, jednak plan szybko się komplikuje – arbiter dyktuje mocno absurdalny […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Dzień pod znakiem Juventusu – Pirlo przejmuje ster po Sarrim

Tak, wiemy, sporo dziś u nas Juventusu, ale nie ma się co dziwić. Najpierw Bianconeri zaliczyli – co tu dużo mówić – mega wpadkę odpadając z Lyonem, którego za rok nawet nie będzie w grze o europejskie puchary. Już wtedy spekulowano, że dni Maurizio Sarriego w Turynie są policzone. Cóż, okazało się, że nawet nie dni, a […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

U17 Lecha Poznań leje seniorów Elany. Młodzież w Kolejorzu idzie ławą

Lech Poznań II wyeliminował dziś w rundzie wstępnej Pucharu Polski toruńską Elanę. Na papierze – nic szczególnego. „Dwójka” Lecha utrzymała się przecież w drugiej lidze, Elana to spadkowicz. Ale rzecz w tym, że z Elaną w zasadzie w ogóle nie grali ci, którzy niedawno rywalizowali na trzecim poziomie rozgrywkowym. Żadnego Sobola, Bartkowiaka, Szymczaka, Kaczmarka. Nie […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Co łączy króla strzelców ligi słoweńskiej, chorwackiej i rumuńskiej? Korepetycje brali w Polsce

Często wyśmiewamy polskie kluby za ich kadrowe ruchy. Kpimy z działaczy wykonujących kompletnie chybione transfery. Samym zawodnikom też nie dajemy spokoju, gdy czmychają z Polski po dwóch rundach, podczas których udało im się rozegrać siedemnaście meczów i zaliczyć jedną asystę drugiego stopnia przy golu anulowanym przez VAR. Okazuje się jednak, że w tych wszystkich transferowych […]
08.08.2020
Włochy
08.08.2020

Szybko poszło. Sarri wylatuje z Juventusu

Jeszcze całkiem niedawno działacze Juventusu zarzekali się, że jest za wcześnie by recenzować dokonania Maurizio Sarriego i szkoleniowiec „Starej Damy” pozostanie na swym stanowisku niezależnie od wyniku dwumeczu w 1/8 finału Ligi Mistrzów. A potem przyszedł Olympique Lyon po paru miesiącach bez regularnej gry o stawkę i bezceremonialnie wyrzucił Juve z Champions League. Sprawiając, że […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar odwołany i… co teraz?

Polski Związek Piłki Nożnej odwołał mecz Superpucharu Polski po informacji dotyczącej zakażenia u masażysty Legii Warszawa. Nie pomogły nawet powtórne testy, zrobione na szybko przez stołeczny klub – PZPN już w oficjalnym komunikacie przypomniał, że wobec okresu inkubacji wirusa, wiarygodne wykluczenie ryzyka możemy otrzymać dopiero po 7 dniach. Trudno tu komukolwiek zarzucić złą wolę czy […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Dwa stracone lata. Sam Cristiano Ronaldo Ligi Mistrzów Juventusowi nie wygra

Sześć meczów – tyle w fazie pucharowej Ligi Mistrzów zagrał Juventus, od kiedy Cristiano Ronaldo dołączył do ekipy z Piemontu. Sześć meczów, z których wygrał tylko dwa. Przegrał trzy, jeden zremisował, ale co ważniejsze – tylko raz awansował. Wtedy, gdy Portugalczyk wkurzył się na swoich kolegów i zapakował trzy bramki Atletico Madryt. Zresztą Ronaldo strzelał […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar Polski odwołany! PZPN nie chce ryzykować

Meczu o Superpuchar Polski w tym roku nie będzie – poinformował na Twitterze Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Spotkanie Legii Warszawa z Cracovią odwołano na dzień przed planowanym pierwszym gwizdkiem. Cóż, chyba musimy się przyzwyczajać, że w najbliższym sezonie tak to właśnie będzie wyglądało. Jeszcze wczoraj, gdy informowaliśmy o możliwym zakażeniu w obozie […]
08.08.2020