post Szymon Podstufka

Opublikowane 27.01.2020 22:13 przez

Szymon Podstufka

15 meczów w podstawowym składzie Viktorii Pilzno w obecnym sezonie, 32 spotkania w poprzednim. Raczej byśmy nie uwierzyli, że zawodnik który wychodził w pierwszej jedenastce wicelidera ligi czeskiej w 11 z 12 ostatnich kolejek, trafi zimą do broniącego się przed spadkiem z Ekstraklasy Górnika Zabrze. A jednak – Artur Płatek i spółka dopięli właśnie transfer Romana Prochazki. Jak taki ruch stał się możliwy? Odpowiedzi na to pytanie poszukaliśmy w rozmowie z Martinem Vaitem z czeskiego dziennika „Sport”.

— Prochazka nie pojechał z drużyną Viktorii Pilzno na obóz do Hiszpanii. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, że przyszedł do klubu, kiedy trenerem był Pavel Vrba. Vrby nie ma już w Viktorii, zimą zmienił go Adrian Gula. Prochazka wypadł z łask, bo Gula nie gra zbyt często w systemie 4-2-3-1, preferuje ustawienie 4-3-3. Roman Prochazka jest typowym, oldskulowym numerem sześć. Zawodnikiem, na którym można polegać, stabilnym w swojej formie. Ale w systemie, który preferuje Gula, miałby problemy, by się odnaleźć — wyjaśnia Vait.

Prochazka na pewno nie przekonał Guli do siebie występem w pierwszym zimowym sparingu, bowiem w drugiej połowie meczu z drugoligowym Usti nad Labem stracił równowagę przed własnym polem karnym, co skończyło się jedyną bramką dla ogranego 4:1 przeciwnika.

Los Prochazki miał być jednak przesądzony już wcześniej.

— Po meczu Prochazka rozmawiał z dziennikarzami i było widać, że jest pogodzony ze swoim losem. Miało się wrażenie, że wiedział już w tamtym momencie, że jest skreślony i odejdzie z klubu — twierdzi Vait.

[etoto league=”pol”]

Mimo to Vait nie ocenia wcale Prochazki jako transferowe niepowodzenie klubu z Pilzna. Wręcz przeciwnie.

— Kiedy przychodził do naszej ligi, nikt nie wiedział, czego się po nim spodziewać. Wiedzieliśmy, że grał w reprezentacji Słowacji, ale jako że wcześniej występował w Lewskim Sofia, mało kto mógł powiedzieć cokolwiek na jego temat. Kiedy tego typu zawodnicy przychodzili do czołowego zespołu ligi czeskiej, bardzo trudno było im się przedrzeć do pierwszego składu. U Pavla Vrby szczególnie, zdobycie jego zaufania było zawsze bardzo trudne. A jednak Prochazce się udało. Z tego, co samemu byłem w stanie ocenić, ale też z tego, co mówili mi na jego temat inni, imponował charakterem. Zawsze dawał z siebie wszystko, nie popełniał wielu błędów, można było na nim polegać.

No ale wiadomo, w piłce nożnej nie istnieje taka pozycja, jak charakterny gość (no dobra, oglądając Ekstraklasę można odnieść wrażenie, że jest inaczej). Prochazka miał jednak sporo innych atutów. Niewystarczających dla Guli, ale dla Marcina Brosza w grającym o nieco inne cele niż Pilzno Górniku?

— Taktycznie to bardzo świadomy piłkarz, dobrze trzyma ustawienie na boisku. Ma dobry przerzut, długie podanie, moim zdaniem to wychodzi mu zdecydowanie lepiej niż mała gra. Dysponuje świetnym uderzeniem zza pola karnego, zarówno z gry, jak i ze stałego fragmentu. Miał też dar do zdobywania bardzo ważnych goli w kluczowych momentach. Strzelił między innymi na 1:1 przeciwko CSKA Moskwa w Lidze Mistrzów, w meczu wygranym 2:1, który dał Viktorii awans do fazy pucharowej Ligi Europy w poprzednim sezonie — wspomina Vait.

I był to gol naprawdę przedniej urody, potwierdzający smykałkę Prochazki do uderzeń z dystansu. Wtedy też odkupił swoje winy, bo w pierwszej połowie zmarnował rzut karny.

Jeśli zaś chodzi o ważne bramki, tych było parę. W lidze czeskiej trzykrotnie jego gole otwierały wynik, w żadnym z tych trzech przypadków Viktoria nie gubiła już punktów. Cztery razy też jego trafienia odzierały przeciwników z prowadzenia, dawały jego drużynie wyrównanie.

Statystyki Prochazki z półtora roku w Viktorii Pilzno, źródło: Transfermarkt

— Czymś, co w jego przypadku można kwestionować, to czy potrafi odnaleźć się w zespole preferujących szybką grę opartą na błyskawicznych wymianach podań. Grając w większości zespołów w lidze czeskiej jesteś w stanie poradzić sobie bez tego, ale w systemie, jakim chce grać Gula, stwarza to problem. Problemem jego, ale i całej drugiej linii Viktorii było też to, że w pewnych momentach spotkań znikała, oddawała inicjatywę. On nie był tym, który w aspekcie technicznym wziąłby grę na siebie i poderwał partnerów do odzyskania środka pola. To nie jest typ głośnego lidera, to raczej cichy człowiek — mówi Vait pytany o to, jakie z kolei są słabe strony Prochazki.

Te deficyty dla Adriana Guli, prawdopodobnie w połączeniu z dość zaawansowanym wiekiem Słowaka – w marcu zdmuchnie 31 świeczek na torcie – okazały się decydujące. Tym bardziej, że to szkoleniowiec znany ze stawiania na młodych, perspektywicznych graczy. A jednego takiego asa w swojej talii ma.

— Wydaje się, że ostatecznie jego los przesądzony został, gdy Gula zdecydował się sprawdzić kilku młodych zawodników, którzy pozostawali jesienią na wypożyczeniu, widząc w nich więcej piłkarskiego talentu niż w Prochazce. Wśród nich Pavla Buchę, który rozegrał fantastyczną rundę w Mladej Boleslav. Wiek na pewno odegrał swoją rolę, nie działał on na korzyść Prochazki. Bardzo możliwe, że gdyby był młodszy, Viktoria nie pozbywałaby się go tej zimy.

Bucha to gracz, na którym można naprawdę sporo zarobić. 21-latek jesienią miał udział przy 10 ligowych golach Mladej, która potrafiła dotrzymać tempa Viktorii, Jabloncowi i Sparcie. W ligowej klasyfikacji kanadyjskiej nie ma lepszego piłkarza U-21.

Zrzut ekranu 2020-01-27 o 14.25.19Czub klasyfikacji kanadyjskiej ligi czeskiej, zawodnicy do lat 21, źródło: Transfermarkt

Stąd zgoda na odejście Prochazki, którego przed Górnikiem łączyło się też z Rakowem Częstochowa.

Inwestycją dla zabrzan to ten gość nie jest. Ale nie to było w zimie priorytetem, Artur Płatek już w trakcie rundy jesiennej powtarzał wielokrotnie, że w środku pola Górnikowi potrzebny jest jakościowy, doświadczony piłkarz, który grupę młodych pociągnie w trudniejszych momentach. Z jednej strony wątpliwości budzi to, o czym mówi Vait – że Prochazce zdarzało się wraz z kolegami ze środka pomocy w niektórych meczach Pilzna „znikać”. Ale z kolei fakt, że słowacki pomocnik ma smykałkę do bardzo ważnych goli sprawia, że fani Górnika w nim będą mogli pokładać nadzieję na tych kilka trafień, które staną się języczkiem u wagi w kontekście utrzymania. Całościowo, jak na zabrzański klub, transfer wygląda naprawdę ciekawie i w tym wypadku wcale nie zniechęca fakt, że melduje nam się symboliczny „30-letni Słowak”.

SZYMON PODSTUFKA

fot. 400mm.pl

Opublikowane 27.01.2020 22:13 przez

Szymon Podstufka

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
15.08.2020

To już oficjalnie: po sezonie 20/21 Piszczek odchodzi z Borussii Dortmund

Cholera, jak ten czas zapieprza. Jeszcze niedawno czytaliśmy w 99% artykułach dotyczących Borussii Dortmund słynne zdanie „warto przypomnieć, że w BVB gra trzech Polaków”. Wydawałoby się to być prawie, że wczoraj, gdy na plecach trójki z Dortmundu chcieliśmy podbijać Euro 2012. Cieszyliśmy się, bo w końcu mieliśmy znaczących graczy z pola w Europie. Cóż, nadal […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Wisła Płock. Klub, który się nie rozwija

Wisła Płock może się cieszyć, że w przyszłym sezonie zdegradowana zostanie tylko jedna drużyna. Jeśli ktoś ma stanąć do walki o spadek z beniaminkami, „Nafciarze” są najoczywistszym z kandydatów. Ale to nie znaczy, że to się stanie. Raczej nastawiamy się na spokojne utrzymanie, pewnie już kilka kolejek przed końcem. Ale nie dlatego, że Wisła nas […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Pierwsze sensacje za nami, Zagłębie Sosnowiec i Korona Kielce odpadają z Pucharu Polski!

Przeczuwaliśmy, że jakieś niespodzianki w Pucharze Polski się przytrafią – za nami dość szalone półrocze, podczas którego w niektórych klubach doszło do trzęsienia ziemi. Ale że jednocześnie odpadną dwa kluby całkiem niedawno występujące w Ekstraklasie, w dodatku gubiąc się na dość niskich płotkach? Unia Janikowo niemiłosiernie męczyła się w rundzie wstępnej z IV-ligowym Zawiszą Bydgoszcz, […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Jak bardzo rozjechały się drogi Walukiewicza i Sobocińskiego?

6 września 2019 roku. Jan Sobociński i Sebastian Walukiewicz tworzą parę stoperów reprezentacji Polski U21 na mecz eliminacyjny z Łotwą. Z obozu młodzieżówki dochodzą głosy, że jeśli ktoś z tego duetu usiądzie na ławce w kadrze, to prędzej Walukiewicz i za niego wskoczy Wiśniewski. 14 sierpnia 2020 roku. Sebastian Walukiewicz po bardzo udanym sezonie w […]
15.08.2020
Niemcy
15.08.2020

Czapki z głów, panie Flick!

Dużo po wczorajszej kompromitacji Barcelony mówi się o potrzebie rewolucji w Dumie Katalonii, o Robercie Lewandowskim, który gra być może sezon życia, o ciekawym przypadku Coutinho i tak dalej. Tematów jest mnóstwo, a gdzieś w tle, na drugim planie, jawi się postać Hansiego Flicka, szkoleniowca Bawarczyków. I chyba niesłusznie tak mało się o nim wspomina, […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Legia znakomita na papierze. Optymizm przed meczami w Europie wskazany!

Rok w piłce? Wieczność. 12 miesięcy temu Legia miała za sobą stracony sezon, wymagała poważnych zmian i zmierzała w niezbyt dobrym kierunku. Teraz zmiażdżyła ligowych rywali, ale co ważniejsze – zaliczyła rewelacyjne okno transferowe. Już dawno nie mieliśmy tak silnego wrażenia, że nasz reprezentant może coś ugrać w Europie. Wiadomo – ciężko przechodzą takie słowa przez klawiaturę, […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Poznań zapłacze za Gytkjaerem? Czy Ishak lepiej wpasuje się do ofensywnego Lecha?

Christian Gytkjaer strzelił dla Lecha 65 goli w 119 meczach. Został najlepszym strzelcem wśród obcokrajowców grających w Kolejorzu. – I gdy strzelał, to było bardzo dobrze. Problem w tym, że gdy jednak nie trafiał, to Lech jakby grał w dziesięciu. Wydaje mi się, że Kolejorz potrzebuje dziś napastnika bardziej pasującego do obecnego stylu gry – […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Nieustanny pech. Niemieckie media podają, że Kownacki ma koronawirusa

Wielu mieliśmy pechowych polskich piłkarzy. Wydawało się, że pół życia spędzali na przechodzeniu pod drabinami, śledzeniu czarnych kotów czy biciu kolejnych lusterek. Pech ich nie opuszczał, był najlepszym przyjacielem, takim, którego się zabiera na ryby i zwierza z sercowych rozterek. No można sobie wyobrazić lepszego kompana i pewnie kolegę chciałby zmienić Dawid Kownacki, którego zły […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Widzew zaczyna sezon. Czy w końcu zadowoli swoich kibiców?

Pięć lat zajęło Widzewowi dotarcie na zaplecze Ekstraklasy. Były nieplanowane przystanki w trzeciej i drugiej lidze. Był awans, który spowodował zamieszki na stadionie. Było różnie – raz lepiej, raz gorzej – kibice Widzewa chyba zgodzą się, że raczej gorzej, bo jak na klub z takim potencjałem i budżetem, nie wszystko chodziło jak w szwajcarskim zegarku. […]
15.08.2020
Weszło
15.08.2020

Dziewięć lat bez sukcesu. Jak Guardiola przegrywał w Lidze Mistrzów

W sezonie, w którym Guardiola wygrał ostatni raz Ligę Mistrzów, dla reprezentacji Polski zagrali Hubert Wołąkiewicz i Roger Guerreiro. Wisła Kraków była mistrzem Polski, Widzew uplasował się w środku ligowej stawki, Łukasz Teodorczyk sięgał po króla strzelców Młodej Ekstraklasy, a Jerzy Dudek bronił w Realu Madryt. Tak. Ładnych kilka lat minęło. Prawie dziesięć. Guardiola od […]
15.08.2020

Stan Futbolu po klęsce Barcelony!

Krzysztof Stanowski i Wojciech Kowalczyk, dwóch wielkich fanów Barcelony, spotka się dzisiaj w naszym studiu, by omówić wczorajszą klęskę. Towarzyszyć będą im Marcin Borzęcki, Adam Kotleszka i Szymon Borczuch. Możemy się spodziewać, że Quique Setien zostanie rozjechany walcem, ale to na pewno nie będzie jedyna z dzisiejszych atrakcji. Zapraszamy!
15.08.2020
Hiszpania
15.08.2020

Recepta dla Barcelony? Granat do środka i budowa od nowa

Już kilka razy pisaliśmy, że Barcelona coraz bardziej się odbrązawia w oczach przeciwników, że sama siebie demitologizuje. Od dłuższego czasu gołym okiem było widać, że wszystko zmierza ku temu, by po odejściu Leo Messiego lub zakończeniu przez niego kariery Blaugrana stała się po prostu jedną z wielu europejskich drużyn. Drużyn bardzo dobrych, ale nie mających […]
15.08.2020
Weszło
14.08.2020

Lewandowski dziś nieco w cieniu, ale kropkę nad „i” postawił

Robert Lewandowski rozgrywał dziś jeden z najważniejszych meczów w swoim życiu. I nie chodzi tylko o to, że po – w założeniu – wyeliminowaniu Barcelony zmierzałby po wyśniony triumf w Lidze Mistrzów. Polak na oczach całego świata miał udowodnić, że wszedł już na najwyższy możliwy poziom w piłkarskiej hierarchii, czyli dorównał Leo Messiemu i Cristiano […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

8:2. BARCELONY EUROWPIERDOL WSZECH CZASÓW

Szybko stracona bramka ustawiła przebieg meczu i Barcelona przegrała z Bayernem 2:8, notując swój osobisty eurowpierdol wszech czasów. Barcelona, w tym kształcie, w tym zestawieniu, w tej formule – jak zwał tak zwał – jest skończona. Nie ma żadnej przyszłości. Chyba, że interesuje ją zjeżdżanie po równi pochyłej, z prędkością gwarantująca obtarcie tyłka do krwi. […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Bardzo udana próba generalna Legii. Tylko czy taka może się odbywać bez rywala?

Próbą generalną Legii przed tym sezonem miało być starcie z Cracovią, ale wiemy, co się stało – do drzwi zapukał koronawirus, chcielibyśmy, żeby sobie poszedł, ale on nie chce i uparcie przeszkadza. Pierwszym meczem Wojskowych okazała się więc rywalizacja z Bełchatowem i można było się zastanawiać, czy ten mecz – ze względu na klasę rywala […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Najładniejsza piłka w Polsce przyniesie wreszcie trofea?

Naprawdę nie chce nam się po raz wtóry stosować metafory z Adamem Miauczyńskim. To już nudne, to oklepane. Lech Poznań też jest już znudzony tym, że jest wiecznie drugi. Dlatego wyznaczył sobie nowy cel – chce grać najładniejszą piłkę w kraju. Czy ten cel przyniesie tytuł mistrzowski? Tego nie wiemy. Póki co w rozdaniu przed […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Ekstraklasa, czyli najbardziej łaskawy rynek pracy

Ekstraklasowy piłkarz to ma klawe życie. Nie bardzo musi go interesować wynik jego drużyny, bo on doskonale wie, że miejsc pracy na rynku jest tyle, że wystarczy dwa-trzy razy celnie kopnąć piłkę i ktoś się nabierze. Odbudujemy go! Ma potencjał! Jest względnie tani (czyli zarabia 20 tysięcy)! I tak to się kręci. Gdyby Dariusz „dwa […]
14.08.2020
Weszło
14.08.2020

Tęskniliśmy za tym: Jerzy Brzęczek ogłosił zagraniczne powołania!

Sytuacja jest wciąż dość trudna. Coraz częstsze odwoływanie spotkań, te które się odbywają cały czas rozgrywane są z bardzo ograniczoną publicznością, do tego co i rusz komunikaty zespołów medycznych, które informują o zakażeniach koronawirusem wśród piłkarzy. Tym większa jest radość, gdy docierają do nas okruchy dawnej normalności. Jednym z takich okruchów jest zapowiadany powrót futbolu […]
14.08.2020