Podolski jednak nie dla Górnika, odcinek 4104015

redakcja

Autor:redakcja

23 stycznia 2020, 16:12 • 2 min czytania

Reklama
Podolski jednak nie dla Górnika, odcinek 4104015

Wszyscy wiedzą, że Łukasz Podolski marzy o zakończeniu kariery w Górniku Zabrze. Natomiast diabeł tkwi w szczegółach: Poldi najprawdopodobniej karierę ma zamiar kończyć koło pięćdziesiątki. Wtedy, po pół roku odcinania kuponów w Oberlidze, przyjedzie na białym koniu na Roosevelta, rozejrzy się po szatni, w której wobec niektórych mógłby być dziadkiem, odstawi dębową laskę i powie:

Reklama

– Oto jestem. 

2010 rok, Poldi rozmawia ze Sport.pl:

 ”Kiedyś mówił pan, że chciałby zagrać w Zabrzu. To tylko kurtuazja?
– Tak powiedziałem i tak będzie. Więcej powiem, kiedy będę mieć trzydzieści lat.”

2014 rok. Poldi ma 29 lat. Poldi przyznaje z żalem, że nie mógł oglądać meczu Górnika z Legią, bo był z Arsenalem na Pucharze Anglii, ale sprawdzał mecz na telefonie. Znowu przyznał, że na koniec kariery chciałby zagrać w koszulce ekipy z Zabrza.

Reklama

2017 rok. Sportowe Fakty.

„Obiecałem kiedyś, że zagram w Górniku i tego się trzymam. Chcę dotrzymać słowa. Chcę dotrzymać słowa i jeśli ode mnie będzie to zależało, to tak się stanie. Wiadomo, czasem pojawia się coś, co przeszkodzi, jak na przykład – odpukać – kontuzja, ale mój plan co do gry w Zabrzu się nie zmienił”.

Zima 2020. Poldi od trzech lat ma z głowy reprezentację Niemiec. Ostatni sezon spędził w japońskim średniaku, gdzie pół sezonu stracił przez kontuzje. W Vissel Kobe był kapitanem, ale bilans dwóch lat nie oszałamia: 52 mecze, 15 goli, 11 asyst, 11 żółtych kartek.

Więc może teraz? Może to już ten moment? W czerwcu Podolski będzie miał 35 lat, granica typowo utożsamiana w przypadku piłkarzy z zawieszaniem butów na kołku – jasne, każdy ma swój organizm, ale raczej pięciu zawodowych klubów już w tym wieku nie zwiedzisz. Całą jesień grzano temat Poldiego, zimą było jeszcze goręcej, w klubie zapewniano nawet, że są na to pieniądze – ale teraz gruchnęła wiadomość, że Poldi jednak nie dla Górnika, bo zostanie piłkarzem Antalyasporu, 16 drużyny tureckiej SuperLig.

Reklama

Widzicie, wierzymy, że Podolski jest fanem Górnika. To u niego szczere. I gdyby po prostu powiedział, że mu kibicuje, sprawdza wyniki – to by w zupełności wystarczyło, żeby wszyscy w Zabrzu byli zadowoleni. A tak co, za pół roku – na tyle podpisał kontrakt w Turcji – znowu saga? Przyjdzie, nie przyjdzie? A może dostanie znakomitą finansowo ofertę z Malezji?A może zgłosi się Meksyk? I jednak nie przyjdzie?

Ta perspektywa Podolskiego w Górniku, która przez jakiś czas zapalała fanów zabrzańskiego klubu, powoli zaczyna żenować.

Reklama

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Koźmiński opowiada, że Ronaldinho nie dotknął przy nim piłki. No nie dotknął, bo nie grał

Michał Kołkowski
5
Koźmiński opowiada, że Ronaldinho nie dotknął przy nim piłki. No nie dotknął, bo nie grał