post Avatar

Opublikowane 14.01.2020 15:29 przez

redakcja

Kolejny młody snajper opuszcza naszą ligę. Patryk Klimala oficjalnie dołączył do Celtiku Glasgow, a na konto Jagiellonii wpadły 4 miliony euro. To, że z naszej ligi wyfruwa każdy, kto choćby przez moment zabłyśnie, już wiemy. A co czeka młodzieżowego reprezentanta Polski na miejscu? Dlaczego Szkocja może okazać się dla niego idealnym wyborem, a czemu w barwach The Bhoys mógłby nie rozwinąć skrzydeł? O tym porozmawialiśmy z ludźmi, którzy Scottish Premiership śledzą od lat.

Szybki rzut oka na kadrę Celtiku – czterech napastników, Klimala piąty. Taktyka? 4-2-3-1. Niezły tłok, to może chociaż ten rodzynek z przodu słabiutki i trzeba go zmienić? 12 goli, 8 asyst w samej lidze, łącznie w tym sezonie w 31 występach 16 trafień i 15 ostatnich podań. Odsonne Edouard to na dziś absolutna gwiazda szkockiego klubu, gość, który wyceniany jest na 30 milionów funtów i właśnie tyle The Bhoys mają za niego zainkasować latem. No właśnie, latem, czyli łatwo wywnioskować, że dla napastnika reprezentacji Polski do lat 21, wiosna może być bardzo ciężka. Tym bardziej, że nawet numerem dwa jest 29-letni Leigh Griffiths, żaden przekozak, ale jednak solidny, doświadczony zmiennik, który ma w dorobku ponad 100 goli w Scottish Premiership. Po co więc Neilowi Lennonowi kolejny snajper?

To samo pytanie zadaliśmy szkockiemu dziennikarzowi, Ronniemu Charterowi z STV Sports. – Trener postawił sprawę jasno: potrzebuje kolejnego napastnika w zimowym oknie transferowym. W kadrze jest kilku napastników, ale tak naprawdę jedyną opcją jest Edouard. Bayo nie jest wystarczająco dobry, Griffiths jest szykowany do odejścia. Kiedy Edouard był kontuzjowany, Celtic musiał grać skrzydłowym, Lewisem Morganem, w roli dziewiątki. Neil Lennon mówił też, że mógłby grać dwoma napastnikami, gdyby miał odpowiednich wykonawców. Podstawowe ustawienie Celtiku to 4-2-3-1, ale kibice wymagają od trenera, żeby testował inne ustawienia, więc Klimala ma szansę na regularne występy.

Natomiast szanse na to, że Klimala wygryzie Edouarda ze składu są niewielkie. Mówi nam o tym Andrzej, moderator forum PolishBhoys.com, skupiającego polskich kibiców Celtiku. – Edouard jest pewniakiem, to najbardziej wartościowy zawodnik ligi. Do transferu zimą nie dojdzie, Celtic wyraźnie to zapowiedział, nie wycofają się z tego. Przez najbliższe pół roku on będzie podstawowym wyborem, latem ktoś musi go jednak zastąpić i byłoby super, gdyby to był Patryk. Inni napastnicy? Griffiths jest historycznie świetny, nadal skuteczny, ale niedawno miał problem z hazardem i trener chyba do końca na nim nie polega. Sprowadzenie napastnika było priorytetem na zimę. Moim zdaniem Klimala powinien walczyć o numer dwa w ataku na wiosnę z nim i Bayo. Afolabi to nieporozumienie, nie rozumiem, dlaczego ściągnięto go latem.

Niektórzy sugerują też, że Klimala mógłby wzmocnić konkurencję na prawym skrzydle, ale to akurat nie powinno ex-jagiellończyka pocieszać. Tę pozycję obstawia drugi najlepszy gracz Celtiku w ofensywie – James Forrest. 14 goli, 16 asyst, wychowanek klubu. Nie ma tu czego szukać. – Szansą może być gra na skrzydłach, gdzie mógłby wykorzystać szybkość, jednak i tam konkurencja jest bardzo duża. Na prawym pewniakiem jest James Forrest, wychowanek, w ostatnich sezonach jeden z najlepszych piłkarzy w lidze. Na lewym o miejsce walczą Michael Johnston, kolejny wychowanek, zdolny zawodnik oraz wypożyczony z Southampton Mohamed Elyounoussi. Poza tym Lennon lubi tam wystawić któregoś ze środkowych pomocników, jak Christie czy uniwersalny McGregor, do tego dochodzi jeszcze Shved, który podobno robi postępy na zimowym zgrupowaniu – opisuje sytuację nasz rozmówca z grupy PolishBhoys.com.

Klimala to przede wszystkim inwestycja w przyszłość. Można żartować, że Celtic prześledził kariery młodzieży, która wyjeżdża z Polski i dobrze wiedział, że nasze talenty zwykle potrzebują pół roku, żeby dostosować się do poziomu ligowej młócki w krajach, których przedstawiciele nie odpadają z pucharów z pasterzami z Macedonii. Można też stwierdzić, że to całkiem rozsądny ruch, bo w tym czasie pozna ligę, więc wejście w kolejny sezon będzie dla niego dużo łatwiejsze.

Przestrogą dla młodzieżowego reprezentanta Polski są jednak dwa niedawne transfery Celtiku z naszego zakątka Europy. Zeszłej zimy do Szkocji trafili Bayo i Marian Shved. Pierwszy robił furorę na Słowacji – 23 mecze, 18 goli i 7 asyst we wszystkich rozgrywkach to wynik więcej niż niezły. Shved natomiast świetnie radził sobie na Ukrainie, gdzie wypracował dla Karpat Lwów 19 bramek (15 strzelił sam, przy 4 asystował). Obaj są tylko rok starsi od Klimali, obaj kosztowali łącznie ponad 4 miliony euro. Obaj też praktycznie nie podnoszą się z ławki i są sporym zawodem. Widać więc, że The Bhoys nie boją się inwestować w piłkarzy ze środkowo-wschodniej części Europy, ale widać też, że nie ma co sugerować się samą kwotą transferu i liczyć, że będzie ona działać na korzyść Polaka. Charter przekonuje, że Celtic wlicza takie błędy w koszta. – Bayo to rozczarowanie, ale Shved może dostać szansę. Dużym problemem Celtiku są pieniądze. Szkocka liga nie jest tak bogata jak angielska, więc Celtic musi szukać zawodników w promocyjnych cenach. Czasami to działa, jak z Victorem Wanyamą i Virgilem van Dijkiem, czasami nie, jak w przypadku Bayo.

W Celtiku od jakiegoś czasu trwała mała wymiana pokoleniowa. Zwłaszcza w ofensywie klub z Glasgow wyraźnie stawia na młodzież – Edouard, Bayo czy Shved to nie jedyni snajperzy, których ściągnięto do Szkocji z myślą o spieniężeniu ich talentu. Taką drogę przeszedł Moussa Dembele, na wypożyczeniu sprawdzano Timothego Weaha. Numerem cztery przed przyjściem Klimali był natomiast Jonathan Afolabi, chłopak z rocznika 2000, który błysnął parę razy w młodzieżowych rozgrywkach w Anglii. Widać w tym jakiś klucz, którym kierują się działacze z Celtic Park. – Nie tyczy się to tylko zawodników ofensywnych, bo w obronie podstawowymi piłkarzami są 19-letni Frimpong i 21-letni Ajer. Neil Lennon nie obawia się stawiać na młodych i to na pewno jest szansa dla Patryka Klimali. Pod okiem tego trenera rozwinęło się wielu dobrych zawodników, dajmy na to Virgil van Dijk. Sam jestem ciekawe jak potoczy się kariera Klimali w Celtiku. Może to być dla niego czas stracony, albo trampolina do kariery, wszystko w jego nogach i głowie – ocenia Andrzej z PolishBhoys.com.

A jak do transferu podchodzą kibice Celtiku z Wysp Brytyjskich? Patryk Klimala wzbudził spore zainteresowanie, chyba nawet sporo większe niż zakładano. Najpoważniejsze zarzuty wobec piłkarza Jagiellonii? Wysoka cena i słabe statystyki kariery. Kilka wpisów z jednego z kibicowskich forów: „7 goli w polskiej lidze? Z pewnością jest lepsza od naszej…”, „Mam nadzieję, że dobrze się spisze, ale jeśli wydajemy na niego 4 miliony, to zastanawiające. Za takie pieniądze możemy kupić sprawdzonych piłkarzy”, „Obrońcy przy każdej z bramek, które strzelił, są fatalni. Polska liga to psie gówno, a on nawet w niej nie był zbyt mocny. Nie ma zbyt dużego doświadczenia w młodzieżowych reprezentacjach, ani w Europie”, „Liga i klub, z której przychodzi… Jestem zdziwiony, że płacimy tak dużo”, „To dziwne, że ekscytujemy się transferem kogoś, kto w 17 meczach zdobył 7 goli i płacimy za niego 4 miliony euro”.  „Jeśli ten gość nie okaże się nowym Lewandowskim, życzę Nickowi Hammondowi (dyrektor Celtiku – przyp.), żeby codziennie rano uderzał się w małego palca u stopy”. „Cena jest uczciwa, jak na te czasy. Słabsze ligi też chcą zarabiać na swoich piłkarzach, przestańmy myśleć, że sprzedamy kogoś za 20 milionów funtów i wyciągniemy w zamian za grosze piłkarza ze słabszej ligi”.

Fani The Hoops są też nieco sceptycznie nastawieni do pomysłu sprowadzania do klubu kolejnego młodego snajpera. W styczniu media łączyły z Celtikiem Andraża Sporara, 25-letniego napastnika Slovana Bratysława, który w tym sezonie strzelił już 20 goli we wszystkich rozgrywkach. Część kibiców wolałaby zobaczyć w zielono-białej koszulce właśnie jego. Słoweniec błysnął m.in. w Lidze Europy, dlatego mniejsze wątpliwości budziło to, czy z miejsca mógłby wspomóc zespół. Znów kilka cytatów: „Na pewno wiąże się z tym duże ryzyko, mam nadzieję, że mamy też w planach ściągnięcie bardziej doświadczonych zawodników”, „Nie rozumiem, czemu stawiamy go wyżej od Sporara, który jest sprawdzonym napastnikiem i stać nas na niego”, „Wygląda jak powtórka z rozrywki – Rangersi kupują sprawdzonych graczy, a nasza taktyka to trzymanie się tego co mamy i ściąganie młodych z nadzieją, że odpalą”, „Ciężko mi zrozumieć ten ruch, jego statystyki nie powalają, zwłaszcza w porównaniu ze Sporarem, który strzela regularnie, choć w słabszej lidze”.

Klimala nie uniknie też porównań do rodaków, którzy w przeszłości grali w Celtiku. Obecnie kibice The Bhoys żartują, że mają nadzieję, że Patryk będzie bardziej Dziekanowskim niż Brożkiem. Ale akurat przeszłość Polaków na Celtic Park jest dla byłego już zawodnika Jagiellonii atutem. Podobnie jak fakt, że w przeszłości kibice nie byli do końca przekonani także w sprawie Edouarda, o czym przypomina portal 67HailHail: – Możecie nie pamiętać, ale był czas, kiedy wielu nie doceniało Edouarda. Był zawodnikiem trzeciego wyboru, za Dembele i Griffithsem. Jedyne czego potrzebował to szansa, po której udowodnił, że stać go na wiele. Dlaczego podobnie nie może być w przypadku Klimali? Ma 24 gole w seniorskiej karierze i nos do wykończenia. Zdrowiej będzie, jeśli my, kibice Celtiku, nie będziemy dokładali mu presji. Skoro w klubie uznali, że jest wart sprowadzenia, to ich trzeba będzie z tego ruchu rozliczyć.

Co może pomóc polskiemu napastnikowi? Liga szkocka w ostatnich latach jest miejscem, gdzie młodzi napastnicy dobrze się czują. Wystarczy spojrzeć na klasyfikację strzelców, w której trzy pierwsze miejsca należą do zawodników w wieku: 21, 23 i 23 lata. Rok wcześniej ten sam tercet podzielił między siebie podium, dwa lata temu jeden z nich – znany kibicom Legii Alfredo Morelos – został wicekrólem strzelców. Ronnie Charters: – Liga szkocka jest doskonałym miejscem do rozwoju. Problemem jest to, że wielu zagranicznych piłkarzy widzi ją tylko jako rywalizację Celtic i Rangers. Tak naprawdę to liga bardziej fizyczna, niż niektórym może się wydawać, a pogoda może robić ogromną różnicę. Wielu piłkarzy po przyjściu do Szkocji nie potrafiło dostosować się do stylu gry. Pukki na przykład przyszedł do Celtiku i nie wypalił, a w Premier League radzi sobie znakomicie. Młodzi napastnicy, jak Klimala, zdają sobie sprawę, że gra dla Celtiku to wielka szansa, ale muszą być też gotowi na agresywnych i twardych obrońców, na zespoły, które grają bardzo defensywnie przeciwko klubom z Glasgow. W ostatnich latach widać, że Premier League szuka talentów właśnie w Szkocji, więc można stwierdzić, że to dobre miejsce, by pokazać się klubom z tej ligi i zapracować na wielki transfer. To zresztą jeden z celów polityki transferowej Celtiku – pomóc zawodnikowi w rozwoju i sprzedać go za duże pieniądze.

Nie ma przypadku w tym, że Moussa Dembele dzięki swoim golom w Glasgow trafił do Francji za 20 milionów euro. Kieran Tierney niedawno zamienił Celtic na Arsenal za 27 milionów euro. O przypadkach van Dijka czy Wanyamy nie będziemy już wspominać. Wniosek jest jeden – grając dla dwóch największych klubów w Szkocji szybciej trafi się na radar zespołów z Premier League i innych czołowych lig na kontynencie. Chcesz trafić do ligi angielskiej? Jedna dobra runda w Jagiellonii nie wystarczy. Ale już dobra runda, a co dopiero cały sezon w Scottish Premiership może.

Gra dla Celtiku lub Rangersów opłaca się napastnikom. Wystarczy spojrzeć na statystyki – The Bhoy oddali dotychczas 371 strzałów, jedynie rywal zza między dotrzymuje im w tym kroku. Główny snajper zespołu, Odsonne Edouard, miał już 53 okazje do zdobycia bramki. Średnia goli na mecz ekipy Neila Lennona? 2,75. W takich okolicznościach można sobie podkręcić statystyki, koledzy zawsze coś wykreują. – Mecze są generalnie jednostronne, często jest murowanie ze strony rywali, ale jednak nie do końca. Po tabeli widać, że są kluby z Glasgow, a potem długo nic. Rywale nastawiają się na obronę i kontratak, szczególnie ci z dolnej połowy tabeli. Czasami próbują pressingu, gdy nadarzy się okazja. Przed własną publicznością bywają odważniejsi, szczególnie, gdy stracą gola i nie mają nic do stracenia. Jest tu dużo walki, podobnie jak w Polsce. Ceni się walczaków, zawodników grających z ogromnym zaangażowaniem. Gra jest szybka, na pewno szybsza niż w Polsce, co jest podstawową różnicą. Ogólny poziom ligi jest zbliżony do Ekstraklasy, z wyjątkiem klubów z Glasgow – tłumaczy nam Andrzej, administrator forum PolishBhoys.com, który od lat śledzi poczynania Celtiku i tamtejszej ligi.

Ostatnia rzecz, na którą warto zwrócić uwagę? Ok, szkocki futbol może i lata świetności ma za sobą. Liga na pewno nie jest tak silna w całości, jak jej dwaj flagowi przedstawiciele. Ale jednak 60 tysięcy ludzi na trybunach Celtic Park robi wrażenie. Klimala będzie miał dla kogo grać. Andrzej z PolishBhoys: – Fenomen klubów z Glasgow to ciekawy temat. To słaba, peryferyjna liga, a mimo to na mecze Celtiku regularnie przychodzi niemal komplet 60 000 kibiców. Pomimo braku polskich zawodników w Glasgow od lat, nadal na miejscu i zdalnie w Polsce funkcjonuje społeczność polskich kibiców Celtiku. Nasza flaga nadal jest wywieszana na meczach mistrza Szkocji.

Szkockie dzienniki prześcigają się choćby na opinie o Patryku, które wystawiają piłkarze z Ekstraklasy. W gronie ekspertów znajdziemy Toma Hateleya, Bodvara Bodvarssona czy Cilliana Sheridana. Co ważne dla Polaka – ich oceny są pochlebne. Dla przykładu:

Bodvarsson: Ciężko pracował, żeby trafić do klubu pokroju Celtiku. Gdybym był kibicem tego klubu, dałbym Patrykowi trochę czasu, żeby przywyknął do nowego trenera, zespołu i ligi. Odkąd jestem z nim w drużynie, rozwija się z miesiąca na miesiąc. Ma ogromny potencjał, jeśli dalej będzie się tak rozwijał, nie mam wątpliwości, że wkrótce zagra w reprezentacji Polski.

Sheridan: Jest młody i na pewno nie jest już gotowym piłkarzem. Zapamiętałem go jako pracusia, jest pewny siebie, bardzo zwrotny. To trochę inny typ napastnika niż ci, którzy są teraz w klubie. Myślę, że Celtic wyciągnął wnioski i nie będzie marnował pieniędzy na kogoś, kto nie jest tego wart. Patrząc na to, jak Patryk trenował w Jagiellonii, nie mam wątpliwości, że był tego wart. Ważną sprawą przy każdym transferze do Celtiku jest też kwestia presji. Nie każdy dobry zawodnik sobie z nią poradzi. To będzie dla niego największy test.

Pozytywem jest też fakt, że Klimala w Glasgow trafi na dobrego szkoleniowca. Neil Lennon to fachowiec, który jest ceniony na Wyspach Brytyjskich. – Jest uważany za jednego z najlepszych szkoleniowców, którzy w ostatnich czasie pracowali w Szkocji. Jako zawodnik i kapitan Celtiku charakteryzował się twardą grą, ale mimo to był bardzo szanowany. Tak samo jest z jego karierą trenerską. Ma pozytywny wpływ na swoich zawodników, wymaga od nich bycia najlepszym w każdym aspekcie. Od kiedy objął Celtic po Brendanie Rodgersie, zaliczył kilka świetnych wyników, jak dwie wygrane z Lazio. Rozwinął talenty Wanyamy i van Dijka, ogółem uchodzi za kogoś, kto świetnie pracuje z młodzieżą. Jego drużyna preferuje atrakcyjny, szybki futbol, ale nie ma problemów z tym, żeby zmieniać styl przeciwko większym klubom i grać bardziej asekuracyjnie. Nowi piłkarze zawsze dostają u niego szansę, ale tylko jeśli najpierw udowodnią, że na nią zasługują. Jeśli wie, że ktoś zrobi różnicę w drużynie, nie będzie go trzymał na ławce – tłumaczy Ronnie Charters.

Wygląda na to, że „Paddy” dokonał poprawnego wyboru – przynajmniej nas wizja Celtiku, którą przybliżają nam nasi rozmówcy, przekonuje.

Fot. CelticFC.tv

Opublikowane 14.01.2020 15:29 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
06.08.2020

Monchi w Sevilli sto razy mocniejszy od Monchiego w Romie

Gdy tylko los skojarzył Sevillę z Romą, podtekst był jasny: Monchi. Legendarny dyrektor sportowy Sevilli, którego doskonałe decyzje na rynku transferowym doprowadziły ten klub do pięciu triumfów w Pucharze UEFA i Lidze Europy. Dyrektor, który zapracował na zaufanie szefów Romy i dyrektor, który swoją rzymską misję totalnie położył. Gdy nie wyszło w Serie A, wrócił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE | Michał Pol i Wiktor Malinowski | LIVE od 21

W kolejnej odsłonie „Hejt Parku w Dobrym Składzie” gościem Michała Pola będzie Wiktor Malinowski! Były szczypiornista VIVE Kielce odnalazł się przy… pokerowym stole, gdzie zarabia okrągłe sumki. Specjalnie dla nas opowie o kulisach świata wielkiej – dosłownie – gry. Macie pytania? Śmiało, dzwońcie: 22 219 50 31. Partnerem programu jest browar Okocim. 
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Mówicie, że za drogie bilety? Pan Nitot ma to w dupie!

Gregoire Nitot – fajny gość? No chyba nie do końca. Miała być francuska gracja, a wyszła cebulacka gburowatość. Pan Nitot na zarzut kibiców „bilety są za drogie” odpowiada  prosto – „mam to w dupie”. Wyobraźcie sobie, że zostajecie właścicielem klubu, który jest w ruinie. Gra w lidze, która nie przystaje do firmy z taką historią. […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Bruliński (Lechia): „Zadziałaliśmy na tyle odpowiedzialnie, na ile potrafiliśmy”

– Pewnie można było to wszystko rozwiązać inaczej, ale zadajmy sobie dzisiaj pytanie, kiedy ostatnio mieliśmy robione testy? Sprawdziłem – 15 czerwca. Zawodnik, u którego stwierdzono koronawirusa nie ma nawet podwyższonej temperatury. Nie wiemy tak naprawdę, co się od 15 czerwca działo w naszym zespole – stwierdził Arkadiusz Bruliński, dyrektor Biura Komunikacji i Marketingu oraz […]
06.08.2020
Blogi i felietony
06.08.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Warta Poznań nie będzie grać u siebie. A nawet jakby grała u siebie, nie wprowadziłaby do Ekstraklasy polskiej odpowiedzi na La Bombonerę. Nie ma dziesiątek tysięcy fanatycznych kibiców. Warta Poznań nie wprowadzi też w ekstraklasowy krwioobieg milionów euro. Nie stoi za nią żaden hipernowoczesny kombinat IT, żadne unikalne know-how. Ich marka nie przykuje do telewizorów […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Handzlik: Idąc do Legii popełniłem błąd. Potem nawet myślałem, żeby rzucić piłkę

Pięć lat – tyle musiał czekać Konrad Handzlik na to, żeby powiększyć swój dorobek występów w Ekstraklasie. Kiedy przechodził z Wisły Kraków do Legii Warszawa, wokół jego osoby było dużo szumu. Za dużo, bo sam przyznaje, że wcale mu to nie pomogło. Ostatecznie do ligi trafił nie dzięki temu, że przebił się przy Łazienkowskiej, a […]
06.08.2020
Bukmacherka
06.08.2020

Juventus doczłapie się do ćwierćfinału?

Juventus – Olympique Lyon. To jeden z najbardziej zagadkowych meczów 1/8 finału Ligi Mistrzów. „Stara Dama” w teorii powinna awansować do ćwierćfinału, ale w praktyce absolutnie nic nie jest przesądzone. FORMA LYONU JEST NIEWIADOMĄ W pierwszym meczu, który odbył się we Francji, Lyon wygrał 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Lucas Tousart. Ten wynik szokował, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Czterech piłkarzy, na których radzimy zwrócić dziś szczególną uwagę

Przed nami kolejny czteropak w Lidze Europy i – uwaga, nie ironizujemy – cztery fajne pozycje do oglądania. Najbardziej efektowna zapowiedź wieczoru skupiłaby się na ligach. Mamy starcie przedstawiciela La Liga z zespołem Serie A, mamy reprezentanta Premier League, mamy drużynę z Bundesligi. Tak, potem mina rzednie, gdy pod hasłem”Anglicy” zamiast Chelsea kryje się Wolverhampton, […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kolejny głośny powrót do Ekstraklasy. Kucharczyk w Pogoni Szczecin

Wrócił Sobota, wrócił Boruc, teraz wraca Michał Kucharczyk, który zasili Pogoń Szczecin. Trzeba przyznać, że nieźle kręci się to okno transferowe jak do tej pory, postaci, których jesteśmy arcyciekawi w nowych barwach, jest już więcej niż kilka, a przecież okienko trochę jeszcze potrwa. PRZYCHODZI NIE Z ŁAWKI, A Z BOISKA Kucharczyk Rosji nie pozamiatał, w […]
06.08.2020
Weszło Extra
06.08.2020

„Żyłem, umarłem i znów ożyłem”. Ståle Solbakken, czyli trener niezniszczalny

13 marca 2001 roku Ståle Solbakken, wówczas 33-letni piłkarz FC Kopenhagi, jak co dzień wybrał się na trening. Nie mógł wiedzieć, że zajęcia opuści… martwy. Tak się przynajmniej wydawało klubowemu lekarzowi, który przeprowadził rozpaczliwą akcję ratunkową, udzielając nieprzytomnemu zawodnikowi pierwszej pomocy. – Jego serce przestało bić – przyznał potem doktor. Aż trudno uwierzyć, że mówił […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Kamil Wilczek podpalił Danię. Legenda Brondby zagra dla FC Kopenhagi

Luis Figo w Hiszpanii. Ashley Cole w Anglii. Zlatan Ibrahimović we Włoszech. Kasper Hamalainen w Polsce. W różnych krajach pojęcie „piłkarskiego zdrajcy” ma inny przykład, ale tę samą definicję. Gościa, który przechodzi do odwiecznego rywala. Zdaniem kibica – dla kasy. Zdaniem samego zainteresowanego poniekąd pewnie też, ale wiadomo – ilu ludzi, tyle powodów. W każdym […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

W Warcie nie ma czasu na świętowanie. Dzień po fetowaniu mieliśmy komitet transferowy

– Od pewnego czasu udaje nam się działać na warunkach zdrowego zarządzania tym budżetem. Odkąd jestem w klubie budżet płacowy jest w graniach 50-60% budżetu ogólnego, co – jak wykazują wskaźniki – jest zdrowym procentem. Nie będziemy wydawać więcej niż pozwalają nam na to nasze możliwości finansowe. Nie będzie w Warcie płacowego eldorado i życia […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Wilusz: „Raków był bardzo konkretny, a poziom Ekstraklasy idzie do góry”

W jakich okolicznościach podpisywał kontrakt z Rakowem Częstochowa? Co go przekonało? Jakie wrażenie zrobił na nim klub i trener Marek Papszun? Dlaczego potrzebował stabilizacji? Czy ostatni rok w Rosji uważa za stracony? Dlaczego nie został w Rosji i czy miał możliwość zostania na dłużej w Uralu Jekaterynburg? Czy wraca do lepszej ligi? Skąd u niego […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Pan piłkarz na dłużej w Lechu. Kolejorz dogadał się z Pedro Tibą

Lech Poznań świetnie szkoli młodzież. To teza łatwa do obrony, teza oczywista, z którą trudno polemizować. Ale jednocześnie Kolejorz miał w ostatnim czasie problemy ze ściąganiem kozaków, od których ta młodzież mogłaby się uczyć. Natomiast jednym z takich kozaków, którego poznaniacy wyszukali i ściągnęli jest Pedro Tiba. Wśród fanów Lecha pojawiały się obawy, że Portugalczyk […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

Felix: „Chciałem zapewnić lepszą przyszłość mojej rodzinie. Liga turecka ma swoją renomę”

W dzisiejszej prasie futbol na pewno nie dominuje, ale… coś dla siebie znajdziemy. W „Przeglądzie” mamy zapowiedź Ligi Mistrzów i rozmowę o nowym trenerze Jagiellonii, w „Sporcie” rzecz o transferach Piasta i GKS-u Jastrzębie, a w „Superaku” Jorge Felix opowiada o transferze. – Trafiłem do czołowego klubu, który w poprzednim sezonie zajął czwarte miejsce w […]
06.08.2020
Weszło
06.08.2020

United wygrywają w sparingu pod szyldem Ligi Europy

Tak się stęskniliśmy za międzynarodowymi rozgrywkami, że odpaliliśmy nawet starcie Manchesteru United z LASK Linz, co wcześniej – przed pandemią – byłoby nie do pomyślenia. Nie dość, że Austriacy są elektryzujący jak budyń, to jeszcze przegrali 0:5 w pierwszym spotkaniu. Naprawdę więc w normalnych czasach wolelibyśmy oglądać wyścigi kropel na szybie. Ale że jest, jak […]
06.08.2020
Weszło
05.08.2020

Inter gra dalej, ale rośnie rola defensywy

Wicemistrzostwo Włoch, punkt straty do Juventusu, niezłe punktowanie i przyzwoita gra po przerwie pandemicznej. Ale jednocześnie pierwsze zgrzyty z udziałem Antonio Conte, brak regularności, która pozwoliłaby przeskoczyć słabą w tym sezonie Starą Damę, no i sporo punktów uratowanych przez Samira Handanovicia. Finisz sezonu w wykonaniu Interu Mediolan ma trochę słodko-gorzki smak i dzisiejsze zwycięstwo nad […]
05.08.2020
Blogi i felietony
05.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Od wielu lat hołduję jednej wyjątkowej wakacyjnej tradycji. Stawiam tasiemki na pierwsze rundy eliminacji do europejskich pucharów. Nie zliczę ile razy Steaua Bukareszt zremisowała z jakimiś dziadami, wykładając mi kupon na siedem zdarzeń. Nie zliczę ile razy wszystko weszło, gdy akurat Partizana nie trawił żaden wewnętrzny konflikt, a mistrz Norwegii zgodnie z planem rozprawiał się […]
05.08.2020