post Avatar

Opublikowane 20.11.2019 09:57 przez

redakcja

Wstydliwe wyznanie: 15 listopada, późnym wieczorem, zachowałem się w skrajnie rasistowski sposób i jest mi z tym bardzo niewygodnie. Liczę, że zwierzenie się z tego grzechu przyniesie mi poczucie ulgi oraz zadośćuczynienia tym, których tak niesprawiedliwie potraktowałem.

A było to tak: Rumunia przyjmowała u siebie Szwedów w meczu o bezpośredni awans na Euro 2020. Mecz nawet w porządku, chociaż emocje skończyły się właściwie jeszcze przed przerwą. Gładkie 2:0 (zdobywcą drugiej bramki czarnoskóry Robin Quaison, to będzie później ważne), Rumuni bezzębni, poza jakimiś nieśmiałymi próbami zza pola karnego praktycznie bez sztycha. Tak naprawdę jakiekolwiek naprawdę godne wspomnienia wydarzenia po przerwie nie były w ogóle związane z boiskiem.

Otóż w 78. minucie pojawił się na murawie Alexander Isak, 20-letni Szwed, również czarnoskóry. W odróżnieniu od Quaisona jednak, który grał, a nawet strzelał gola przy obojętności rumuńskich kibiców, Isak usłyszał coś rasistowskiego. Podszedł do sędziego, zgłosił to, arbiter na moment przerwał mecz. Komentatorzy, ja oraz chyba sami piłkarze byli trochę skonfundowani, bo żaden z nas nie dopatrzył się ani nie dosłyszał jakichś rasistowskich przyśpiewek czy obraźliwych dźwięków. Każdy z nas jednak – mam tu już na myśli komentatorów i siebie – uznał, że skoro Isak jest koło sędziego, a mecz rozgrywa się w Rumunii, no to bankowo mamy do czynienia z rasizmem.

Wiecie, rozumiecie. Rumuni. Sami sobie zróbcie rachunek sumienia, jaki obrazek staje wam przed oczami, gdy słyszycie: rumuńscy kibice. Ja sobie pomyślałem: dopiero co rasistowski skandal w Bułgarii, dopiero co ukraińscy kibice tłumaczący, że ich udawanie małpy było tak naprawdę naśladowaniem pohukiwania sów. No to Rumuni pewnie się dostosowali poziomem, przecież to wszystko jedna szajka.

W relacji pomeczowej początkowo napisałem nawet, że po takim haniebnym zachowaniu wobec Isaka, za Rumunami na Euro trudno będzie zapłakać. Na szczęście jeszcze przed publikacją stwierdziłem, że nie warto używać aż tak ostrych sformułowań, jeśli nie słyszałem, ani nie dostrzegłem samemu żadnego rasizmu.

Bo czy tak naprawdę rasistowskie w tej sytuacji nie było arbitralne stwierdzenie, że „skoro mecz w Rumunii, to na pewno kibice-bydło”? Przecież zachowałem się (ja i reszta tych, którzy od razu w ciemno uwierzyli w rasistowskie ataki na Isaka) jak jakiś Sol Campbell, którego sam wyklinałem w myślach za jego przemowy przed Euro 2012. Podobna refleksja towarzyszyła mi przy czytaniu pomeczowych wypowiedzi Isaka. „Spodziewałem się, że może tutaj dojść do jakichś rasistowskich incydentów”.

Emmanuel Rosu, rumuński dziennikarz, dopytywał na Twitterze: dlaczego się spodziewałeś? Rumunia nigdy nie została ukarana za rasizm jej kibiców wobec czarnoskórych, jeśli otrzymywała jakieś kary (po meczach z Maltą i Hiszpanią), to za przyśpiewki antywęgierskie, bo obu narodom nigdy nie było ze sobą po drodze, oraz zrównujące uchodźców z potencjalnymi terrorystami (niezależnie od ich koloru skóry).

Gdyby się nad tym głębiej zastanowić… Kurczę, czy to nie jest czasem naprawdę rasistowskie wobec Rumunów? Spodziewamy się po tobie wszystkiego najgorszego, bo – no właśnie – bo co?

Bo graniczysz z Bułgarią? Bo jesteś z Europy Wschodniej, która ma taką prasę, jaką ma?

Śledziłem dość uważnie dyskusję na Twitterze z udziałem Rumunów, z których wielu było obecnych na rzeczonym meczu, ze Szwedami. Często spierali się dziennikarze. Ci szwedzcy zarzucali, że ktoś próbuje usprawiedliwiać rasizm i przy tak delikatnym temacie sugerowanie, że Isak się przesłyszał, albo źle coś zinterpretował również jest rasizmem. Rumuńscy odpowiadali: na meczu jak zwykle byli obserwatorzy FARE, byli ludzie z UEFA, był sędzia, również sędzia techniczny, byli rezerwowi. Nikt, z kim rozmawiały po meczu lokalne redakcje, nie potwierdzał słów Isaka. To o tyle dziwne, że przy analogicznych przypadkach – choćby ostatniej afery z udziałem Taisona – piłkarze rywala momentalnie reagowali, pocieszając ofiarę ataków. Tutaj nagle zapanowałaby zbiorowa znieczulica?

Wersji Szwedów nie potwierdzają żadne materiały wideo, które zazwyczaj od razu obiegają internet. Oczywiście, to jeszcze żaden dowód, że Isaka nikt nie obrażał, natomiast to dość istotny dowód na to, że nie miało to charakteru jakichś masowych przyśpiewek czy innych ekscesów ze strony istotnej grupy. Być może Isak faktycznie coś usłyszał, być może uznał za stosowne, by podzielić się tym z sędziami. Później, już po całym incydencie, część kibiców buczała, ilekroć dochodził do piłki. Ale właśnie – buczała, bo jest czarnoskóry? Przed jego rozmową z sędzią buczenia nie było.

Dużo pytań i wątpliwości, a niewiele łatwych odpowiedzi, zwłaszcza że przecież całość trwała kilkanaście minut. Początkowo to Isak zapytał sędziego, czy cokolwiek słyszał, później sędzia stwierdził, że jeśli coś usłyszy, przerwie mecz. Jest jeszcze ważny niuans. W Rumunii trwa walka najbardziej fanatycznych kibiców ze związkiem, który do tej pory wykorzystywał każde ich przewiny do tego, by stopniowo rugować ich ze stadionów. Tym razem rumuński związek milczy i naprawdę trudno uwierzyć, by krył w ten sposób rasistów w szeregach fanów na stadionie w Bukareszcie.

Nie wykluczam, że pojawią się w najbliższych dniach materiały czy wypowiedzi, które potwierdzą wersję Isaka. Zwracam uwagę na coś innego: założenie w ciemno, że skoro to kibice z kraju na wschód od Berlina, to na pewno rasiści, jest taką samą dyskryminacją. Ale czy można się dziwić takiej nierówności? Wspomniane tutaj wcześniejsze kary dla Rumunów dotyczyły ich przyśpiewek politycznych – obraźliwych dla Węgrów, ale i tych wspierających Serbię w sporze z Albańczykami czy dotyczącymi uchodźców w czasie kryzysu imigranckiego. Nikogo nie może dziwić, że tego typu zachowania zostały przez UEFA surowo ukarane. Pytanie tylko, czy na pewno w taki sam sposób zostaną ukarani choćby Anglicy z poniższego wideo?

Czym obrażanie Serbów, bombardowanych dwie dekady temu m.in. przez Anglików, na meczu w Kosowie, w dodatku pokazując gesty nacjonalistów albańskich, różni się od obrażania choćby Węgrów przez Rumunów czy Rumunów przez Węgrów? Czy Anglia za te pociski w stronę Serbów odpowie tak jak Czesi za obrażanie Albańczyków na ostatnim meczu Czechy – Kosowo?

Zresztą, nie trzeba tutaj być specjalistą od historii i polityki, by dostrzec pewne nierówności. Ot, choćby cieszynka Krzysztofa Piątka. O, albo użycie słowa „pogrom” w relacji pomeczowej. My zwracamy uwagę na najmniejsze pierdoły, choć nas, przecież też tragicznie doświadczonych przez historię, nikt raczej z podobną czułością nie głaszcze. Wyegzekwowanie eliminacji idiotycznych błędów z serialu Netflixa trwa już dwa tygodnie, zaangażował się w to nawet premier, a Netflix mimo oficjalnego oświadczenia do teraz nie podmienił oszczerczych wobec Polski treści na te zgodne z historyczną prawdą.

Sam jestem ciekawy, co stanie się dalej. Jeśli Rumunia zostanie ukarana bez zaprezentowania przekonujących dowodów, tylko na podstawie relacji Isaka, będziemy mieć do czynienia z sytuacją dość niebezpieczną, gdzie ustna relacja pojedynczej osoby wystarczy do wymierzenia kary. Paradoksalnie chyba lepiej byłoby, gdyby te dowody się znalazły. Wówczas bezlitosna kara dotknęłaby faktycznych rasistów, Isak zachowałby opinię prawdomównego, Rumuni przestaliby się czuć niesłusznie oskarżani.

Ale jeśli dotąd się nie znalazły, to na rasistę wyszedłem tylko ja, w ciemno zakładając, że „Rumuni to na pewno winni”.

Opublikowane 20.11.2019 09:57 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Kanał Sportowy
07.07.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie live od 22:00 – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski odpowiadają na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM. Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim.
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kto w Ekstraklasie odchodzi od archaicznej „szóstki”?

Na całym świecie od kilku dobrych lat trwa zwrot w budowaniu środka pola. Coraz mocniej odchodzi się od gry z klasycznym defensywnym pomocnikiem. Pod tym pojęciem rozumiemy typowego walczaka – ma doskoczyć do rywala, odebrać piłkę, oddać ją do najbliższego. I najlepiej, gdyby nie zapędzał się do przodu. Jak to wygląda w Ekstraklasie? Zasadniczo w […]
07.07.2020
Inne sporty
07.07.2020

Pół miliarda dla Pata. Fenomen gwiazdy NFL

Wyobraź sobie, że masz 24 lata na karku, niedawno opuściłeś uczelnię, a już jesteś ustawiony na całe życie. To może powiedzieć o sobie Patrick Mahomes, choć „ustawiony” nie oddaje w pełni fortuny, jaka wpadnie w jego ręce. W ciągu najbliższych dziesięciu lat ten chłopak może zarobić… ponad pół miliarda dolarów. Serio. I co najlepsze, w […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Trzy (!) weryfikacje wyników. Pokrzywdzeni piłkarze Legii, Jagiellonii i Śląska

O panie, takiej kolejki nie mieliśmy już dawno. Przez błędy sędziów musimy zweryfikować wyniki aż trzech meczów. I to nie starć o pietruszkę, a o puchary czy medale. W miniony weekend arbitrzy skrzywdzili piłkarzy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok i Śląska Wrocław. Do tego jeszcze pod górkę miała Cracovia, ale mimo pomyłki sędziego i tak ograła […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

„Pitbull” na Camp Nou. Jak Edgar Davids podźwignął Barcelonę z kolan

Charakterystyczne okulary, ekscentryczne stroje, nietypowa fryzura. Edgar Davids na przełomie wieków był jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy wśród wszelkiej maści marketingowców. Przede wszystkim jednak cieszył się reputacją doskonałego środkowego pomocnika. Louis van Gaal nazywał go „Pitbullem”, z kolei Marcello Lippi określił go „jednoosobowym silnikiem drużyny”. Davids faktycznie zasłynął przede wszystkim jako zawodnik Ajaksu oraz Juventusu. […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To wy, Polacy, robicie tu gnój!”. Jak zarządzana jest Olimpia Grudziądz?

23 czerwca. Krzysztof Stanowski podaje informację, że Jacek Trzeciak nie jest już trenerem Olimpii Grudziądz. Olimpia szybciutko zaprzecza i prosi o niepowielanie nieprawdziwych informacji. Zapewnia, że Trzeciak nigdzie się nie wybiera. 29 czerwca. Olimpia przekazuje informację, że kontrakt z trenerem został rozwiązany za porozumieniem stron. Czyżby kolejny przykład, że gdy klub zapewnia o zaufaniu do […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Arka mówi „do widzenia”, ale nie mówi „żegnajcie”

Jeszcze dwa miesiące temu nie byliśmy pewni, czy Arka Gdynia w ogóle będzie miała kim grać we wznowionych, post-pandemicznych rozgrywkach. 6 maja Michał Nalepa podzielił się z nami swoimi obawami dotyczącymi dalszego istnienia klubu. Pensji nie ma. Właściciele wycofani. Miasto wstrzymało środki. Kibice ruszyli na wojnę z zarządem. Wydawało się, że pod znakiem zapytania stoi […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Boguski szuka gola. Od dwudziestu miesięcy…

Wisła Kraków zastanawia się nad przedłużeniem o kolejny rok kontraktu z Rafałem Boguskim (przynajmniej według TVP Sport). Z jednej strony trochę tego nie rozumiemy, bo naszym zdaniem 36-latek daje coś tej drużynie już naprawdę od wielkiego dzwonu – przykładem mecz z Górnikiem w przedostatniej kolejce, ale no właśnie, ostatni raz na podobnym poziomie chłop zagrał […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Dariusz Sztylka: Namawiam Waldka Sobotę na powrót do Śląska

Prawdopodobne odejście Przemysława Płachety, transfery Mateusza Praszelika i Rafała Makowskiego, zainteresowanie Waldemarem Sobotą, ocena Erika Exposito, trener Lavicka, budowanie zespołu, a nie zbioru indywidualności. Mniej więcej te tematy poruszyliśmy w rozmowie z Dariuszem Sztylką, dyrektorem sportowym Śląska Wrocław we wczorajszych Weszłopolskich. Zachęcamy do wysłuchania całej audycji i przeczytania zapisu rozmowy z człowiekiem, który odpowiada za […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

Mój wąs to panegiryk dla dziadka i lat siedemdziesiątych

Chińskie bajki. Muzeum Albertina w Wiedniu. Dziennikarstwo w erze Tony’ego Blaire’a. Podcast o Złotej Piłce w odniesieniu do Oscarów. Śpiew mew. Mickiewicz. Noszenie lamp na planie filmowym. Wyobrażenie Lubina po grze w Gorky 17. Wąs jako panegiryk. Numerologia. Efekt motyla. Sztuka. Poezja. Dziennikarstwo. Muzyka. Film. Jewgienij Baszkirow zdecydowanie nie jest banalnym rozmówcą. Prawdopodobnie żaden piłkarz […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Jóźwiak znów zrobił różnicę. Sobociński też, ale w drugą stronę

Runda wiosenna w Ekstraklasie miała należeć do Kamila Jóźwiaka. Żadną tajemnicą było to, że dla skrzydłowego Lecha będą to ostatnie miesiące w naszej lidze, więc pozostawało mu potwierdzić, że na wyjazd jego gotowy i oczywiście przekonać do swoich umiejętności jak najlepszy klub. Czy to się udało? Okoliczności rozgrywania tej rundy są tak wyjątkowe, że odpowiedź […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Czy Legii odbije się czkawką wystawienie podstawowego składu na Lecha?

Trzeba przyznać, że Aleksandar Vuković zaskoczył nas przy okazji starcia z Lechem, bo właściwie w ogóle nie rotował składem i kogo miał najlepszego pod ręką, rzucił do walki. I teraz, skoro wiemy, że poniósł porażkę, mecz z Cracovią w półfinale Pucharu Polski ma jeszcze większą wagę. Jeśli bowiem Legia nie wejdzie do finału, będzie się […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„Można wziąć dobrych zawodników, z których nie złoży się dobrej drużyny”

Raków Częstochowa wzmacniał się w kończącym się sezonie mądrze. Byli gracze tacy jak Tudor, którzy z miejsca stawali się czołowymi postaciami ligi, było zaufanie do młodych graczy, jak Piątkowskiego czy Mikołajewskiego. Paweł Tomczyk w grudniu minionego roku objął stanowisko szefa skautów Rakowa, a przed nim pierwsze „autorskie” okienko. Jakie wyzwania stawia praca skauta? Na czym […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To były trudne tygodnie. Ale nie pękałem”

– To były trudne tygodnie. Wiedziałem, że może być ciężko o miejsce w składzie, ale nie wyobrażałem sobie, żebym się nie załapał do dwudziestki. Jednak trener Slaven Bilić w obu przypadkach, gdy nie zabrał mnie na mecz, rozmawiał ze mną i powiedział, że ma ciężki wybór i za jego decyzjami nie kryje się nic innego, […]
07.07.2020
Niemcy
06.07.2020

Walczysz cały sezon, a w kluczowym momencie obrońca wykonuje samobójczy strzał życia

Heidenheim to klub bez większych tradycji czy aspiracji. Ot, gra sobie w tej 2. Bundeslidze, pewnego poziomu raczej nie przeskakuje, ma stałą grupę lokalnych fanów, nie pcha się na afisz. Dlatego też ich awans byłby taką wielką historią, zwłaszcza, że odbyłby się kosztem HSV. Pierwsza część tej historii była kapitalna – wyprzedzenie na ostatniej prostej […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła Płock pieczętuje spadek Arki, Górnik zbytnio nie protestował

W ciągu jednej doby dobitnie przekonaliśmy się, że mecze zakończone wynikiem 1:0 można odbierać w skrajnie różny sposób. W niedzielę Piast stworzył świetne widowisko ze Śląskiem i choć padła tylko jedna bramka, ani przez moment nie mogliśmy narzekać na poziom i emocje. Niestety dzień później w Płocku mogliśmy już narzekać na wszystko. Nagrodą za te […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

A dlaczego nie na podium Złotej Piłki?

Choć wiele lig jeszcze gra, choć nie znamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć choćby w Hiszpanii czy we Włoszech, trzeba pamiętać – weszliśmy tydzień temu w drugie półrocze, a więc za nami półmetek rywalizacji w wyścigu po Złotą Piłkę. Tak, przez dwa miesiące cały światowy futbol stanął w miejscu. Tak, powrót do występów reprezentacyjnych to na razie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020