Wystartowała najlepsza koszykarska liga świata, amerykańska NBA. Po wielu miesiącach oczekiwań, w trakcie których kibice gorączkowo odliczali dni do startu, w końcu wielka gra o gigantyczną stawkę wróciła na parkiety od wschodu do zachodu Stanów Zjednoczonych. Tradycyjnie mocna od wielu lat Konferencja Zachodnia w tym sezonie wygląda jeszcze okazalej niż dotychczas. Szczególnie oba zespoły z Miasta Aniołów, które w oczach zarówno fachowców, jak i kibiców należą do faworytów rozpoczętych rozgrywek. Osoby odpowiadające za ustalanie kalendarza spotkań właśnie te dwa zespoły zestawiły na starcie nowego sezonu.

Jak co tydzień… ELDO. Hej, hej, tu NBA!

Z jednej strony Los Angeles Lakers i posiadający niemal boski status LeBron James, który ma stworzyć ofensywny super-duet razem ze sprowadzonym z nowoorleańskich Pelikanów Anthonym Davisem. Z drugiej – obrońca tytułu, Kawhi Leonard, który dołączył do budowanej cierpliwie ekipy LA Clippers, w założeniu mając przechylić po wielu latach uwagę kibiców z Kalifornii w stronę młodszego i mniej znanego zespołu. Pierwsze starcie sezonu wygrali zdecydowanie Clippers. Drużyna „Jeziorowców” tylko przez kilka pierwszych minut stawiała opór przeciwnikom. W ekipie Clippers poza Leonardem świetne zawody rozegrał Lou Williams i Patrick Beverley. Ten drugi przez cały mecz umiejętnie uprzykrzał życie LeBronowi.

Świetna obrona Clippersów zgrała się tego wieczoru z kiepską formą ich przeciwników. Wielu komentatorów – w mojej ocenie dość pochopnie – zaczęło zastanawiać się, czy nie jesteśmy świadkami definitywnej zmiany warty. Takiej, jaka nastąpiła przed sezonem w Nowym Jorku. Wieloletni hegemon, jakim byli przecież niegdyś New York Knicks, w zasadzie na własne życzenie ustąpił pola lokalnemu rywalowi z Nets i to nie obiekt tych pierwszych, legendarna Madison Square Garden, jest obecnie Mekką koszykówki w Wielkim Jabłku.

Pytany o to czy rywalizacja Clippers – Lakers będzie gorącą derbową walką o prymat w mieście, LeBron James starał się wywołać wrażenie, jak gdyby w ogóle nie wiedział w czym sprawa. Kluczył. Starał się wykombinować taką odpowiedź, żeby zrobić wrażenie, iż dla niego i jego kolegów z drużyny lokalny przeciwnik nie stanowi żadnej konkurencji. LBJ dodał nawet, że nie jest to szczególna rywalizacja i na spotkania przeciwko Clippersom nie będzie w LAL specjalnej mobilizacji…

Cała mowa ciała wielkiej gwiazdy zdawała się mówić: „Panowie, pytacie o rzeczy nieistotne. W zasadzie to nie rozumiem, po co to całe zainteresowanie i hałas… To tylko jacyś tam grajkowie”.

Brak agresji był aż nadto widoczny w drużynie Lakers. Nie tylko w pomeczowych wypowiedziach, ale również – czy raczej: przede wszystkim – na parkiecie. Jakby „Jeziorowcy” uznali, że pierwszy mecz sezonu jest po prostu do rozegrania, a nie do wygrania. Zapomnieli chyba, kto jest ich przeciwnikiem i w jakim kontekście odbyło się to spotkanie. Clippers nie mieli takich problemów z pamięcią. Dlatego literka „W” wskoczyła na ich konto.

***

Jeśli największy gwiazdor Lakers chciał swoim lekceważącym podejściem wywołać u rywali wściekłość i jeszcze większą chęć wygranej, to myślę, że udało mu się osiągnąć swój cel.

Drużyna Doca Riversa, cierpliwie budowana przez ekscentrycznego właściciela Steve’a Balmera, od kilku lat jest tak naprawdę na fali wznoszącej. Kibice zapomnieli już o trójce Paul – Griffin – Jordan, która stanowiła trzon słynnego Lob City. I wydaję się, że to nie tamci gracze, na których tak bardzo niegdyś liczono, lecz właśnie ta nowa drużyna przyniesie kibicom z Los Angeles długo wyczekiwany sukces. Już poprzedni sezon był dobrym dowodem na to, jaką drogą ma iść zespół. Awans do play-offów i bardzo dobra postawa drużyny nie mającej do tej pory w swoim składzie wielkich nazwisk – to były poważne przesłanki, które dały kibicom nadzieję na piękną przyszłość.

Spójrzmy tylko na tę ekipę. Jeden z najlepszych obrońców w NBA, wspomniany Patrick Beverley. Doskonały walczak na tablicach Montrezl Harrell, który wnosi bardzo wartościowego ducha walki do ekipy. Dalej – najlepszy rezerwowy NBA, Lou Williams. Ci goście sami w sobie stanowili solidną inwestycje w przyszłość, nawet jeżeli nie są już młodzieniaszkami. Kawhi Leonard i Paula George to z kolei wielkie postaci dla ligi, które dołączyły do LA Clippers przed obecnymi rozgrywkami. Te wzmocnienia każą stawiać Clippers w roli jednego z faworytów nie tylko do wygrania swojej konferencji, ale być może i całych rozgrywek.

Drugi z rzędu pierścnień dla Leonarda? To jak najbardziej możliwe.

Kawhi wybrał Clippers po wielu tygodniach namysłu. Wyborowi temu towarzyszyło ogromne zainteresowanie medialne. Nic dziwnego, chodzi wszak o gracza, który stanowił główną siłę rażenia mistrzowskiej paczki Toronto Raptors. Świetny w defensywie, nieustraszony w ataku. W play-offach jego bezcenne wyrachowanie i niezmiennie chłodna głowa najpierw pomogły w pokonaniu filadelfijskich Sixers (trafił rzut w ostatniej sekundzie decydującego meczu), a później zdecydowały o pewnym rozprawieniu się z zespołem Golden State Warriors, choć ci ostatni byli przecież zdecydowanym faworytem rozgrywek. Spokój i bardzo niechętne okazywanie emocji sprawiły nawet, że twórcy komiksowi zaczęli rysować gracza Raptorów jako jednego z Białych Wędrowców (nieumarłe potwory znane z serialu „Gra o tron”). Dość celne porównanie.

Po skończonych rozgrywkach spekulowano szeroko, czy MVP finałów zostanie na dłużej w Kanadzie, czy jest to tak jednak zwana umowa „one and done”. Chyba pierwsza w historii ligi, która zaowocowała tak spektakularnym tryumfem drużyny. Pochodzący z kalifornijskiego Riverside koszykarz finalnie powrócił w rodzinne strony. Władze Clippers, aby zagwarantować sobie podpis Leonarda na kontrakcie, sprowadziły do zespołu jeszcze jednego świetnego gracza.

Paul George – przez wiele lat podpora Indiana Pacers,  a ostatnio partner boiskowy Russella Westbrooka w Oklahomie – ma być snajperskim wsparciem dla nowego lidera Clippers. W spotkaniu przeciwko Lakers akurat nie zagrał, a mimo to drużyna nie miała problemów na parkiecie. Nie można go lekceważyć – ostatnio prezentował formę, która wepchnęła go nawet do spekulacji na temat nagrody MVP sezonu regularnego.

***

Wróćmy do Jamesa. Czasami wielkie gwiazdy stosują taką metodę deprecjonowania przeciwnika. Przede wszystkim po to, żeby odwrócić uwagę od swojej słabej gry. Niekiedy po prostu starają się umniejszyć znaczenie porażki. Wypadają jednak śmiesznie, to stały punkt tego rodzaju zagrywek.

Nie tylko całe LA, ale każdy wielbiciel NBA widzi gołym okiem rywalizację dwóch drużyn z Miasta Aniołów, a w szczególności tych dwóch zawodników. LeBron i Leonard. Obaj w tym samym mieście, ale ostatecznie nie w tym samym zespole. Na ich konflikcie oparta będzie narracja całego sezonu. Obie drużyny grają w tej samej hali, dzielą ten sam rynek, te same lokalne media będą relacjonować ich grę. Kibic po piątkowym wieczorze spędzonym na oglądaniu popisów Leonarda, następnego dnia pomyśli: „Ok, LeBron – twój ruch”. Tak samo będą reagowali redaktorzy piszący czy relacjonujący spotkania NBA. Obaj koszykarze będą notorycznie pytani o siebie nawzajem, będą nieustannie porównywani i oceniani przez pryzmat występu rywala.

LeBron to wie. Z premedytacją zdecydował się jednak na tonowanie zainteresowania, niestety nie wypadając w tym wiarygodnie. Może poza telenowelą Westbrook – Harden w Houston, walka o palmę pierwszeństwa w Los Angeles będzie najciekawszym tematem związanym z NBA aż do startu play-offów.

***

Niemal równie intrygujące może być oczekiwanie, aż niesforny Ben Simmons z 76ers trafi rzut dystansowy (ponoć trenował naprawdę pilnie), albo przyglądanie się jak, hegemon ostatnich lat – rzecz jasna drużyna Golden State Warriors – staję się zespołem jednym z wielu „zwykłych” tej ligi. Kibice piłkarscy doświadczą tego, gdy Leo Messi zakończy karierę w Barcelonie. Przed „Wojownikami” ciężkie czasu – wielu, oj wielu zawodników postara się o to, by boleśnie się zrewanżować Stephenowi Curry’emu za całe lata upokorzeń.

Mistrzem? Trzymam kciuki za ekipę Philly, no i mam nadzieję, że Derrick Rose z Detroit Pistons ma już wszystkie kontuzje za sobą. Ucieszę się, jeśli uda mu się awansować z Pistonsami do play-offów.

PS Stop zwolnieniom z WF-u!

Suche Info
14.08.2022

Beniaminek Premier League przeprowadził już 14 transferów w letnim oknie transferowym

Nottingham Forest w maju wywalczyło awans do Premier League i już przeprowadziło 14 transferów w letnim oknie transferowym. Jeszcze w połowie września 2021 wydawało się, że The Reds czeka rozpaczliwa walka o utrzymanie w Championship. Wtedy jednak wszystko się zmieniło za sprawą Steve’a Coopera. Walijczyk poprowadził legendarny klub do awansu, który oznaczał dla Nottingham potężny zastrzyk gotówki – 170 milionów funtów. Z tego względu nikogo nie powinno dziwić, […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Niedziela w Ekstraklasie: Raków i Lech znów spróbują pogodzić ligę z pucharami

Niedziela w Ekstraklasie zapowiada się bardzo ciekawie, także dlatego, że trudno określić, czego się dziś spodziewać po naszych pucharowiczach. Raków Częstochowa i Lech Poznań znajdują się w punkcie kulminacyjnym jeżeli chodzi o próbę pogodzenia rywalizacji ligowej z areną międzynarodową. Przewidzenie składu Rakowa na Jagiellonię graniczy z cudem. Marek Papszun na wielu pozycjach ma duże możliwości rotacji. Na prawym wahadle może wystawić Frana Tudora, Deiana Sorescu lub Wiktora […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Tanguy Ndombele ma trafić na wypożyczenie do SSC Napoli

Tanguy Ndombele ma trafić do SSC Napoli. Tak twierdzi Fabrizio Romano.Tanguy Ndombele Chodzi o roczne wypożyczenie z opcją kupna. Według włoskiego dziennikarza kluby doszły już do porozumienia werbalnego. Teraz Napoli ma rozpocząć negocjacje z zawodnikiem, który nie może liczyć na regularną grę w Tottenhamie. Wszystkim stronom zależy na czasie i rzekomo już w przyszłym tygodniu Francuz ma podpisać kontrakt z włoskim zespołem. Ndombele trafił do drużyny Kogutów przed startem sezonu 19/20. Na początku był bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Stano: Na takie spotkania warto chodzić

Wczorajsze starcie Pogoni Szczecin z Wisłą Płock dobrze się oglądało. Mecz zakończył się remisem 2:2. Na konferencji pomeczowej trener gości ocenił poziom widowiska. Pavol Stano wypowiedział następujące słowa: – Myślę, że z obydwu stron był to bardzo fajny mecz. Na takie spotkania warto chodzić. Mieliśmy wiele emocji, wiele sytuacji podbramkowych. Rywalizacja zakończyła się remisem, ale dzisiaj wygrał futbol, bo za nami znakomite widowisko. Pogoń ma bardzo […]
14.08.2022
Suche Info
14.08.2022

Gustafsson: Jestem bardzo rozczarowany wynikiem

W sobotni wieczór Pogoń Szczecin gościła lidera Ekstraklasy i zremisowała z Wisłą Płock 2:2. Na konferencji pomeczowej trener Portowców nie krył niezadowolenia z powodu wyniku. Jens Gustafsson powiedział: – Przede wszystkim jestem bardzo rozczarowany wynikiem. Uważam, że zasłużyliśmy na więcej. Nasza gra w wielu aspektach była dziś satysfakcjonująca, dlatego sądzę, że możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość. Oczywiście są też rzeczy, które możemy robić lepiej. Musimy być konkretniejsi […]
14.08.2022
Ekstraklasa
14.08.2022

Zaczął od rezerw Garbarni i inwestował w siebie. „Wierzyłem, że dyscyplina się opłaci”

Gdy złamał nogę rok po powrocie do Polski z Nantes, wziął się do pracy i w cztery lata przeszedł drogę z okręgówki do Ekstraklasy. W Garbarni Kraków to, co zarobił, wydawał na dodatkowe treningi i konsultacje. Michał Feliks wierzył i inwestował w siebie, a teraz chce zebrać tego efekty. Opowiada nam o tym, jak wyglądało jego życie we Francji i jaki ma plan na podbicie naszej ligi. Dlaczego młody zawodnik decyduje się na powrót z Francji do Polski? Przeważnie […]
14.08.2022
Brama dnia
13.08.2022

Adrian Mierzejewski kontra Raul Gonzalez | BRAMA DNIA

Zapraszamy na kolejny odcinek cyklu, który tworzymy wraz z Gatigo. Kto dziś wygra w „Bramie dnia”? ADRIAN MIERZEJEWSKI VS LEGIA (13.08.2010) Spotkanie, które kibice Polonii Warszawa na pewno będą pamiętać bardzo długo. Dwanaście lat temu „Czarne Koszule” w derbach stolicy zdemolowały Legię aż 3:0, a trzecie trafienie zapisał na swoim koncie Adrian Mierzejewski, który w bardzo ładnym stylu podciął futbolówkę nad Marijanem Antoloviciem.  RAUL VS FC […]
13.08.2022
Prasówka
13.08.2022

PRASA. Tomaszewski: W Lechu potrzebne jest pranie mózgów!

Sobotnia prasa skupia się głównie na ligowej piłce. SPORT Robert Dadok walczy o powrót do pierwszej jedenastki Górnika Zabrze. Michał Zichlarz (SPORT): Górnik dobrze rozpoczął rozgrywki. Po trzech meczach macie 6 punktów. Będziecie mocniejsi niż w poprzednim sezonie? Robert Dadok: Na razie dobrze funkcjonujemy i jesteśmy bardziej konkretni. Mam nadzieję, że coś zmieniło się w porównaniu z poprzednim sezonem, bo w wyrównanym meczu z czołowym zespołem, a za taki uważam […]
13.08.2022
Felietony i blogi
12.08.2022

Wciąż jeszcze nic nie osiągnęliśmy w Europie

Dobrze, że mamy dwie drużyny w czwartej rundzie eliminacji Ligi Konferencji, ale nie mówmy, że to jakiś wielki sukces polskiej piłki. To nie jest nawet przyzwoitość tego naszego futbolu. Nic wielkiego i ciekawego się jeszcze nie wydarzyło – dopiero wejście do grupy będzie oznaczało cokolwiek (ale wciąż mało). Na teraz: podobna bieda, co zwykle. Więcej drużyn w grze ma wciąż Izrael, Cypr, Szwecja, Rumunia, Norwegia tyle samo Węgrzy czy Bułgarzy. Cypr to dobry […]
12.08.2022
Brama dnia
12.08.2022

Łukasz Garguła kontra Cristian Diaz | BRAMA DNIA

Kolejny poranek, kolejna „Brama dnia”! Zapraszamy do głosowania wraz z naszymi partnerami z Gatigo. ŁUKASZ GARGUŁA VS LEGIA (12.08.2006) W pierwszej kolejce sezonu 2006/07 BOT GKS Bełchatów pokonał Górnika Łęczna. Cenny triumf. W następnej serii spotkań zwyciężył zaś z Widzewem Łódź. Ale dopiero trzecia kolejka i wyjazdowy triumf nad Legią Warszawa zaczął zwiastować naprawdę wyjątkowy sezon dla bełchatowian. Ostatecznie podopieczni Oresta Lenczyka nie zdołali wywalczyć […]
12.08.2022
Prasówka
12.08.2022

PRASA. Kamiński: Przywary? Kovac nie powiedział mi, co robię źle

Piątkowa prasa zapowiada ligowy weekend w Polsce i topowych ligach w Europie. Startuje granie w Hiszpanii, więc nie mogło zabraknąć tematu Roberta Lewandowskiego, ale ciekawie jest także w Niemczech. Jakub Kamiński odnosi się do zarzutów, jakie pod jego adresem miał Niko Kovac. Sport Ireneusz Mamrot wierzy w powrót Piasta Gliwice. Po świetnym starcie do grona faworytów można powoli włączać… Wisłę Płock? – Przede wszystkim ważne jest, by czołowi zawodnicy […]
12.08.2022
Prasówka
11.08.2022

PRASA. „Islandia to najgorszy kraj, jaki odwiedziłem. Źle mnie tam traktowano”

Czwartkowa prasówka skupia się głównie na rewanżach Lecha i Rakowa w pucharach.  PRZEGLĄD SPORTOWY Czy w meczu z Vikingurem Reykjawik John van den Brom walczy o swoją przyszłość? Tak piszą media, ale odpowiedź zna tylko Piotr Rutkowski, właściciel klubu. Pewne jest, że brak awansu do czwartej rundy eliminacji Ligi Konferencji Europy ośmieszy klub z Poznania, czego kibice mogą już nie wytrzymać. Gunlaugsson stwierdził, że Vikingur miał szczęście, iż zmierzył się z Lechem […]
11.08.2022
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments