post Avatar

Opublikowane 27.10.2019 12:03 przez

redakcja

Kto odpowiadał za letnie transfery? Skąd taka degrengolada i kryzys? Jak wiele klubów w lidze jest wyraźnie lepszych od jego zespołu? Czy w lecie była szansa na sprowadzenie Airama Cabrerę? Skąd taka forma Pawła Brożka? Co z Kubą Błaszczykowskim? Dlaczego zawodzą Krzysztof Drzazga i Chuca? Czy widzi determinację w swoich podopiecznych? Jaki wpływ na drużynę miał Radosław Sobolewski? Na te i na inne pytania w rozmowie z Kamilem Kanią w programie Tego Słuchaj Wiślaku na antenie WeszłoFM odpowiedział szkoleniowiec Wisły Kraków, Maciej Stolarczyk.

Zapraszamy do zapisu tekstowego audycji. Uznaliśmy, że w rozmowie było poruszonych na tyle dużo ciekawych tematów, że warto ją spisać. 

***

Za różowo w Krakowie nie jest. Paweł Brożek powiedział nawet, że to drugi najgorszy okres w klubie, jaki pamięta w swojej długiej karierze.

Nie jest łatwo. Wszyscy zdają sobie sprawę, że gramy poniżej oczekiwań. Musimy wykazać się teraz dużą determinacją, żeby znów wyjść na prostą.

Widzi pan tę determinację u swoich podopiecznych?

Obserwuję ich codziennie i nie mam nawet wątpliwości. Oczywiście, każda porażka boli i może źle wpłynąć na zespół. Już moja w tym jednak głowa, żeby drużyna potrafiła pozytywnie zareagować na gorsze chwile.

Kto odpowiadał latem za transfery do klubu?

Spodziewam się drugiego dna w tym pytaniu.

Pytam bez stawiania żadnej tezy.

Odpowiadał komitet transferowy. Wszystkie osoby w jego składzie były w miarę zgodne, co do klubowej polityki transferowej, ale główną osobą w tym układzie byłem ja. Nie ukrywam tego. Mimo tego że wszystko odbywa się na zasadzie merytorycznej dyskusji, to w kwestii czysto sportowej, decydujący głos należy do mnie.

Nie umknął wam przy tym wszystkim wiek piłkarzy? Nagle okazało się, że przy kontuzji Pawła Brożka, znaleźliście się w czarnej dziurze bez umiejętności jakiegokolwiek zastąpienia go.

Takie sytuacje się zdarzają w czasie sezonu. Dopadła nas plaga kontuzji. Mieliśmy w jednym okresie moment, kiedy na urazy miało dziesięciu zawodników. Trudny czas, ale też dobra chwila, żeby mniej eksponowani zawodnicy mogli pokazać swoje umiejętności. Wiem, że wtedy szansę często dostają młodzi, niedoświadczeni piłkarze, ale nie bądźmy śmieszni i nie mówmy, że tylko oni popełniają błędy, bo te zdarzają się każdemu. Niezależnie od wieku.

Które transfery ocenia pan na plus?

Jeszcze za wcześnie na takie oceny. Mamy teraz trudniejszy moment i wszystko moglibyśmy rozpatrywać w kategoriach negatywnych. Spokojnie, wiele już było takich sytuacji, kiedy zawodnik X potrzebował czasu, żeby zrozumieć, jak funkcjonuje klub, jak żyje zespół, jak układają się poszczególne elementy. Aklimatyzacja jest bardzo istotna. Ostatnio ktoś mi powiedział nawet, że Maciek Żurawski swoje pierwsze pół roku w Wiśle miał bardzo trudne, a potem został legendą klubu.

Nie chciałby pan na stałe wrócić za biurko i zostać dyrektorem sportowym?

Podoba mi się rola trenera. Angażuje mnie w wystarczającym stopniu.

Na które miejsce w Ekstraklasie was stać z tą kadrą?

Uważam, że nie byliśmy zdecydowanie słabszym zespołem w żadnym z dotychczasowych meczów, które rozegraliśmy w tym sezonie. Suma punktów nie jest satysfakcjonująca, ale nasze miejsce w tabeli wcale nie odzwierciedla naszej faktycznej boiskowej postawy. I myślę, że trudno się z tym nie zgodzić. Polska liga jest tak nieprzewidywalna i tak równa, że wykorzystując cały swój potencjał, niezależnie od barw drużyny, spokojnie można być w czubie tabeli. I to jest całe piękno tej ligi. Nie chcę deklarować miejsca, które moglibyśmy zająć, ale wydaje mi się, że możemy pokonać każdego. Nie ma ani jednego zespołu, który przewyższałby pozostałe. Między porażką a zwycięstwem przebiega bardzo cienka linia.

Może bylibyście silniejsi, gdybyście latem wzięli Airama Cabrerę?

Nie było na tyle mocnego tematu tego zawodnika, żeby zamienił się w konkrety. Nie idźmy w gdybanie. Oczywiście, że im większa kadra, tym większe możliwości, ale to jest czyste przypuszczanie.

Dlaczego nie zaangażowaliście się w zakontraktowanie Dawida Korta? Macie spory problem w środku pola.

Na to składa się dużo czynników, nie tylko chęć gry złożona przez Dawida. Musimy pilnować budżetu i operować w jego ramach.

Z drugiej strony prezes deklarował, że Wisłę stać na zatrzymanie Lazara Markovicia…

To już trzeba byłoby rozmawiać z prezesem.

Dlaczego Serafin Szota jest tak zmarginalizowany w waszym zespole?

Mam swoje spostrzeżenia na temat Serafina, sporo rozmawiamy, wiele rzeczy mu przekazałem, przeszedł z klubu, gdzie funkcjonowały trochę inne zasady i najzwyczajniej w świecie potrzebuje czasu na adoptacje w nowym środowisku.

Jakie cele transferowe na zimowe okno transferowe?

Odpowiem dyplomatycznie: na każdą pozycję przydałby się nam zawodnik, który mógłby zwiększyć rywalizację.

Powstał mit, że Radosław Sobolewski robił w Wiśle Kraków wiele więcej niż tylko organizacja stałych fragmentów gry. Zbiegło się to z hossą Płocka i bessą waszego zespołu, więc siłą rzeczy pojawiły się głosy, że to właśnie jego najbardziej brakuje przy Reymonta. Jest panu z tego powodu przykro?

Absolutnie nie. Wiem, jak pracowaliśmy z Radkiem, robił u nas świetną robotę, bardzo się cieszę, że Wisła Płock tak świetnie dysponuje.

Kto teraz motywuje piłkarzy?

Mam na tyle świadomy zespół, że każdy sam wiem, w jakim klubie gra. Nigdzie nie wygląda to tak, że jest jeden gość, który stoi nad wszystkimi z batem i dba o zmotywowanie zespołu. To tak nie działa. Moi piłkarze są świadomi swoich celów, swojego postępowania i tego czym zajmują się na co dzień. Tego rodzaju mity, że brakuje motywacji, można odłożyć na półkę z książkami typu science fiction.

Dlaczego kolejny sezon pod rząd przydarza się aż tyle kontuzji?

To jest problem złożony. Występują urazy mechaniczne i mięśniowe. Wszystko analizujemy. Zdecydowało co najmniej kilka czynników. Zaczynając od obciążeń, a kończąc na samym procesie treningowym. Mecze ligowe też zrobiły swoje. To wszystko ma wpływ. Chcemy zneutralizować wszystkie negatywne skutki. To jest mój zespół, to są wszystko elementy związane z moją współpracą z nim, więc mogę tylko powiedzieć, że biorę za to wszystko odpowiedzialność.

Co się dzieje z Kubą Błaszczykowskim? Wszystko owiane jest pewną tajemnicą. 

Kuba podlega wszystkim regułom, które są w klubie. Jego uraz był poważny i nie było takiego momentu, kiedy mogłem postawić tezę, kiedy będzie w stanie wrócić na boisko. Stąd może ta pewna tajemniczość. Przechodzi rehabilitację, leczy się i to jest jedyna przyczyna, dla której nie ma o nim za wielu informacji.

Nie jest trochę tak, że Błaszczykowski stał się bardziej działaczem klubu?

Nie, przede wszystkim jest naszym piłkarzem. Ma swoje cele sportowe i widzę, że konsekwentnie pracuje nad powrotem do zdrowia.

Spodziewał się pan takiej formy Pawła Brożka?

Ma na swoim koncie bramki, asysty, występy w reprezentacji, stanowi klasę samą w sobie. W naszej gestii leżało tylko doprowadzenie go do zdrowia i odpowiedniej dyspozycji. Przepracował cały okres przygotowawczy. Zresztą, czemu my się dziwmy? Taki Marcin Robak, który jest od Pawła starszy, dopiero co regularnie strzelał w Ekstraklasie. Brożek gra po prostu na swoim poziomie.

Na drugim biegunie jest Krzysztof Drzazga. Miewał lepsze momenty, tak jak hat-trick z Koroną, ale poza tym wygląda bardzo źle. 

Wierzę w niego, pokazał już swoje umiejętności, drzemie w nim spory potencjał. Pracujemy, żeby wrócił do swojej optymalnej dyspozycji. Wyznaję zasadę, że jeżeli piłkarz był w stanie wznieść się na wysoki poziom, to jest to bezpośredni wykładnik tego, czego można od niego oczekiwać. Drzazga ma talent, żeby częściej wskakiwać na swoje wyżyny. Czas pokaże, czy to się uda.

Ile pan jeszcze mu daje, żeby pokazał formę?

Nie zamierzam niczego deklarować. Teraz jesteśmy pod ostrzałem, nie mamy wyników, na wszystkich spada krytyka.

Gdzie leży problem z Chucą?

Musi się odnaleźć, przyszedł do nas z Hiszpanii, z innego kraju, z innej kultury. Przychodząc do Polski potrzebuje czasu, żeby dopasować swój styl gry do naszych rozgrywek. To naprawdę nie jest słaba liga. Na pewno nie będzie tak, że przyjdzie sobie jakikolwiek zawodnik i od razu rozbije bank.

A Carlitos?

Też potrzebował czasu.

W pierwszym meczu strzelił bramkę z wolnego, a potem to już się potoczyło. 

Nie zna pan do końca całej historii. W pierwszym meczu miał w ogóle nie grać. Wypadł Paweł Brożek, wszedł do składu, pomógł mu zbieg okoliczności i wykorzystał swoją szansę. Machina ruszyła, ale potrzebował trochę czasu, żeby zafunkcjonować w drużynie, bo to nie był dla niego absolutnie dobry czas pod względem pracy w zespole.

Zauważę tylko, że Chucę zgłosiliście do kadry przed meczem z Górnikiem Zabrze, wszedł, strzelił gola, ale dalej nic nie potoczyło się tak, jak mogłoby się potoczyć w optymistycznym scenariuszu.

Sama prawda, tak to się potoczyło, ale to nie znaczy, że trzeba go skreślać. Sam analizuję z nim jego występy, żeby niedługo było lepiej.

Bardzo bolała pana przegrane derby?

Nikt nie zakładał takiego obrotu spraw. Przegraliśmy na własnym stadionie przy obecności kompletu trybun. Fani cały czas nas dopingowali, byli z nami, sądziłem, że uda nam się wygrać, ale skończyło, jak się skończyło. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, bo to do niczego nie prowadzi. Życie nie kończy się na derbach. Pokazała to chociażby Cracovia w poprzednim sezonie, która zaczęła sezon bardzo źle, a kończyła na miejscach premiowanych grą w europejskich pucharach.

Za pana kadencji rozegraliście ponad dwadzieścia meczów na wyjazdach, a wygraliście z tego raptem sześć przy piętnastu porażkach. W tym roku wygląda to jeszcze gorzej, bo są to zaledwie dwa zwycięstwa w czternastu podejściach. Z czego to wynika?

Trudne pytanie. Analizując poszczególne mecze, dochodzę do wniosku, że jest to kwestia naprawdę problematyczna. Nie jesteśmy gorsi, potrafimy dominować, ale w którymś miejscu brakuje nam skuteczności.

Lukas Klemenz uważa, że przy Reymonta niesie was atmosfera, a na wyjazdach tego brakuje. Nie kupuję takiego tłumaczenia.

Ja też tego nie kupuję.

Widzi pan w tym sezonie trzy drużyny gorsze od was?

A pan widzi trzy drużyny zdecydowanie lepsze od nas?

Te z czubka tabeli. Pogoń na pewno. 

Pogoń? Nie uważam, żeby była od nas aż tak wiele lepsza. Rozgrywaliśmy z nimi spotkanie w Szczecinie i tej kolosalnej różnicy nie było jakoś widać. I takich meczów było mnóstwo.

Mógłbym zgodzić się, że byliście lepsi przez trzydzieści minut meczu z Lechem, ale przez pozostałe sześćdziesiąt minut lepszy był wasz rywal.

Mecz nie składa się z minutowych wykazów. Jest całością. Liga najlepiej weryfikuje wszystkich faworytów. Nie mamy zdecydowanego lidera ligi i ani jednego zespołu, który wyraźnie odstaje od reszty. Przed chwilą czerwoną latarnią był ŁKS, ale obudził się i punktuje.

Dlaczego Rafał Boguski jest kapitanem Wisły? Nie sprawia wrażenie, jakby był liderem zespołu.

Autorytetu nie zdobywa się krzykiem i agresją. Zastraszanie nikomu jeszcze na dobre nie wyszło. Rafał Boguski, swoim postępowaniem i zachowaniem, zbudował sobie taką pozycję w zespole, że spokojnie jestem w stanie określić go mianem lidera. Jestem w stanie wskazać wiele podobnych przykładów, gdzie piłkarz nie musiał być Marcinem Wasilewskim, żeby wykazywać swój charakter. Liczy się nie tylko to, co się mówi. Pozycję lidera buduje się przez lata.

ROZMAWIAŁ: KAMIL KANIA

***

Opublikowane 27.10.2019 12:03 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
24.01.2021

Napoli pomyliło maraton ze sprintem. 10 sekund i po drużynie!

Dokładnie 8 sekund zajęło Napoli zdobycie bramki podczas wyjazdowego meczu z Hellas Verona. Jak obliczy każdy wytrawny matematyk – utrzymując tempo strzelania jednej bramki co 10 sekund, mecz powinien się zakończyć zwycięstwem gości w rozmiarze około 540 do zera. O dziwo – tak się nie stało. Co dziwi jeszcze mocniej – neapolitańczycy tak naprawdę po […]
24.01.2021
Włochy
24.01.2021

Hołd dla polskiej szkoły bramkarzy na włoskiej ziemi

Wojciech Szczęsny plasuje się w ścisłej czołówce bramkarzy świata. Może w trójce, może w piątce, trudno to zmierzyć. Na pewno to top topów i jest to jasne jak słońce na niebie podczas bezchmurnego dnia. I w sumie za rzadko to doceniamy. A wpływ jaki ma na Juventus jest serio olbrzymi. Kilka interwencji w meczu z […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Piątek będzie miał nowego trenera. Dziesiątego od czasu wyjazdu za granicę

Gdy Krzysztof Piątek wyjeżdżał z polskiej ligi, pewnie miał świadomość, że pozna wiele nowych osób. To normalne przy zmianie środowiska, a dla niektórych ludzi pewnie i ekscytujące. Natomiast Piątek chyba wolałby te nowe znajomości… ograniczyć. Niedługo bowiem będzie problem, by jego wszystkich zagranicznych trenerów zmieścić do jednego autobusu. Piszemy o tym, bo Hertha Berlin poinformowała, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nowy selekcjoner kotem w worku? To nie nowość

Dobrzy selekcjonerzy nie zawsze rodzą się z wielkich sukcesów trenerskich. To teza, z którą polecamy oswoić się kibicom z marszu strzelającym do Paulo Sousy. Jasne, kariera Portugalczyka do rewelacyjnych nie należy, ot, mamy do czynienia ze szkoleniowcem, który jednym butem potrafił namalować sukces, by za chwilę drugim zostawić ślad porażki. Mówimy również o człowieku bez […]
24.01.2021
Anglia
24.01.2021

Harvey Elliott – dzieciak, który może zbawić Liverpool

Od czasów Raheema Sterlinga Liverpool nie wychował piłkarsko żadnego elektryzującego publikę zawodnika. Dojrzewali obrońcy, dojrzewali pomocnicy, ale gracze stricte ofensywni zawsze byli owocami czyjeś pracy. Wydaje się jednak, że niedługo nadejdzie kres tej pięcioletniej posuchy. W 2019 roku na boiskach Premier League zadebiutował Harvey Elliott. Wszedł na dwie minuty w starciu Fulham z Wolverhampton Wanderers, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Lewandowski po rekord, United po awans

Niedziela dla fanów piłki nożnej zapowiada się kapitalnie. Przed nami dwa szlagierowe pojedynki – Schalke kontra Bayern oraz Liverpool kontra Manchester United. Jedni walczą o ligowe punkty, drudzy o awans w Pucharze Anglii. Sprawdziliśmy więc ofertę naszych kumpli, żeby wiedzieć, co warto dziś obstawić i mamy dla was kilka podpowiedzi. Schalke 04 Gelsenkirchen – Bayern […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nigdy nie trenowałem tak ciężko jak u Hyballi. To zaprocentuje w meczach

– Każdy trener ma swoją taktykę i pomysł na grę. Trener Hyballa ma swój. I w tej taktyce, niestety, trzeba bardzo dużo biegać. Możemy sobie pomóc tym, że będziemy zasuwać na treningach, robić na nich dużo kilometrów i będzie wysoka intensywność. To wszystko, czego trener wymaga od nas, ma swoją przekładnię. Jeśli robimy na treningu […]
24.01.2021
Niemcy
24.01.2021

Pogromy, zwroty akcji, dramaty. 10 najbardziej szalonych starć Schalke z Bayernem

Kiedy na początku bieżącego sezonu ligowego Bayern Monachium powiózł Schalke 04 aż 8:0, pewne wydawały się dwie rzeczy. Po pierwsze, że ekipa z Gelsenkirchen będzie miała duże problemy z utrzymaniem się w Bundeslidze. Po drugie, że monachijczycy nie będą mieli żadnych problemów z obroną mistrzowskiego tytułu. No i jak na razie wszystko przebiega zgodnie z […]
24.01.2021
Anglia
24.01.2021

Derby Anglii dowodem na to, że nic w futbolu nie jest wieczne

Zaledwie tydzień po ostatnim meczu Manchesteru United z Liverpoolem, czeka nas powtórka. Podopieczni Jurgena Kloppa przyjadą na Old Trafford w ramach kolejnej rundy Pucharu Anglii. Nie będzie to jednak zwyczajny mecz, bo pierwszy raz od dawien dawna to nie oni będą faworytami.  Gdy w minioną niedzielę oba kluby wybiegały na murawę podczas meczu Premier League, […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Freebet 25 PLN na wszystkie ligi z TOP 5 w TOTALbet!

W TOTALbet czeka nas kolejny weekend z promocjami w tle! Tym razem ten legalny polski bukmacher ma dla nas darmowe zakłady. Freebety 25 PLN czekają na każdego, kto obstawi mecze czołowych lig w Europie – Premier League, Ligue 1, La Ligi, Bundesligi oraz Serie A. Jak odebrać nagrodę? Sprawdźcie! ZAREJESTRUJ SIĘ Z NASZEGO LINKU I […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Futbol Totalny – 60 PLN bonusu na Serie A!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na włoską Serie A. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Coraz więcej Polaków w Turcji – obstaw Super Ligę bez ryzyka w Totolotku!

Damian Kądzior i Jakub Szumski powiększyli ostatnio naszą kolonię w lidze tureckiej. Na dziś liczba Polaków grających w Super Lig oraz na jej zapleczu jest już dwucyfrowa. Legalny bukmacher Totolotek postanowił to uczcić, dlatego w weekend spotkania tureckiej ekstraklasy zagramy bez ryzyka! W ramach promocji „Lucky Loser” za nietrafiony kupon zgarniemy bonus. ZGARNIJ BONUS DLA […]
24.01.2021
Włochy
24.01.2021

Fiorentina 1998/99. Eksplozja, kontuzja, karnawał i niespełnione marzenie o scudetto

7 lutego 1999 roku. Fiorentina, prowadząca w Serie A po dziewiętnastu ligowych kolejkach, podejmuje przed własną publicznością Milan. Drugi w tabeli włoskiej ekstraklasy. Spotkanie kończy się bezbramkowym remisem. Czyli  w miarę przyzwoitym rezultatem, patrząc z perspektywy ekipy z Florencji. Mimo to, gospodarze z murawy zeszli z minami tak nachmurzonymi, jak gdyby dopiero co przerżnęli 0:5. […]
24.01.2021
Weszło
24.01.2021

Nie będę mamił opowieściami o pięknym i cudownym futbolu

Jak to się stało, że do szatni Podbeskidzia wrócił uśmiech? Dlaczego wolał nie konsultować się z Krzysztofem Brede? Skąd decyzja o odstrzeleniu kilku zawodników w zimowym oknie transferowym? Na ile jego poprzednia kadencja w Bielsku-Białej miała wpływ na to, że ponownie dostał pracę w klubie? Jaki jest jego pomysł na poprawę wyników Podbeskidzia i dlaczego […]
24.01.2021
Inne sporty
24.01.2021

Rok temu król wrócił. Dziś król upadł. McGregor pokonany!

Conor McGregor był zdecydowanym faworytem starcia z Dustinem Poirierem. Conor McGregor miał dziś zapewnić sobie miejsce w walce o pas kategorii lekkiej. Conor McGregor miał znów przynieść UFC miliony w pojedynku o mistrzostwo. Nic z tego nie wyszło – Poirier wziął rewanż za porażkę sprzed ponad sześciu lat i w drugiej rundzie mocnymi ciosami rzucił […]
24.01.2021
Weszło
23.01.2021

Milik przypomniał sobie, że gra w piłkę. Szkoda, że reszta Marsylii o tym zapomniała

Pamiętacie jeszcze, jak Krzysztof Piątek trafiał do Milanu, Rossoneri bili rekordy oglądalności w telewizji, a wszyscy nagle zaczęli się fascynować Serie A? Debiut Arkadiusza Milika w Marsylii sprawił, że mamy małe deja vu. Tyle że sam zainteresowany raczej nie będzie go wspominał dobrze. Nieco ponad 30 minut, które dostał od Andre Villasa-Boasa, okazało się zbyt wysoko […]
23.01.2021
Hiszpania
23.01.2021

Real rozsierdzony, kibic zadowolony

Jeśli można w jakikolwiek sposób próbować zmyć plamę na śnieżnobiałej królewskiej koszulce – to w taki sposób jak dzisiaj. Real Madryt świeżo po pucharowej wtopie pojechał do Kraju Basków i przynajmniej częściowo zrehabilitował się w oczach kibiców. Rozwścieczony i rozdrażniony Real rzucił się na to biedne Alaves z taką zaciekłością, że w przerwie było już […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Kiedyś ten moment musiał nadejść: porażka Milanu po bardzo słabej grze

Zero argumentów. AC Milan dzisiaj ugościł u siebie Atalantę Bergamo po królewsku, z tradycyjnym hasłem „nie zdejmujcie butów” oraz oprowadzeniem przyjezdnych po wszystkich pokojach. Tak słabego meczu lider Serie A w tym sezonie jeszcze nie zagrał, a z drugiej strony – Atalanta potwierdziła, że niepowodzenia z pierwszej części ligi były wypadkiem przy pracy, a może […]
23.01.2021