post Avatar

Opublikowane 13.08.2019 16:24 przez

redakcja

Nie ma samochodu, nie ma nawet prawa jazdy, więc na treningi z Katowic do Zabrza zdarza mu się dojeżdżać Uberem. Jest uzależniony od sportu – gdy nie gra, przez większość czasu go ogląda. Podczas gdy w Górniku większość chłopaków to ludzie z okolic, ze Śląska, on piłkarsko wychowywał się najpierw na Pomorzu, a później w Czechach. Gdy jednak znalazł się w Zabrzu, bardzo szybko zapracował na porównania, zestawiające go i Szymona Żurkowskiego z niestrudzonym duetem pomocników z Atletico Madryt. „Zupa” od tego sezonu gra w Fiorentinie, Maciej Ambrosiewicz cały czas stara się zapracować na swoją markę w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Maćka odwiedziliśmy w kolejnym odcinku z cyklu „Patrzymy w przyszłość”.

– Uwielbiam sport. Piłka na pierwszym miejscu, ale ostatnio przez pięć godzin potrafiłem leżeć i oglądać finał Wimbledonu. Jeśli mogę, to oglądam każdy mecz ekstraklasy. Jak wiem, że jest kolejka ligowa, to nie robię sobie żadnych planów, tylko wiem, że siedzę w domu przed telewizorem. Do tego liga angielska, każdy mecz, jak tylko nie pokrywa się z ekstraklasą – mówi nam Ambrosiewicz.

I nie rzuca słów na wiatr. W piątym odcinku nowego sezonu audycji „Weszłopolscy” rzuciliśmy mu wyzwanie – wybraliśmy jeden zespół ligowy (Zagłębie Lubin) i kolejno wymienialiśmy obecnych w jego kadrze zawodników. Pomyłka? Odpadasz. Ambrosiewicz został na placu boju do samego końca.

– Są w naszej szatni osoby, które oglądają każdy możliwy mecz, jak Łukasz Wolsztyński czy ja, są też takie, które nie oglądają wcale. Na umiejętności się to może i nie przekłada, ale moim zdaniem powinno się interesować. Może niekoniecznie tak jak ja, ale w rozsądnych granicach. Lepiej wiedzieć więcej na temat przeciwnika – kto ma jaką nogę wiodącą, jak drybluje. Niektórzy idą tyko do lewej, inni do prawej, mają swoje ulubione zagrania. Mi to już kilka razy w meczu pomogło.

Pomaga też podpatrywanie najlepszych na swojej pozycji. A Ambrosiewicz ma kilku takich, których ogląda z dużą przyjemnością i od których stara się jak najwięcej czerpać.

– Nie do końca potrafiłem sobie znaleźć zawodnika takiego jak ja. Kiedyś myślałem, że może Casemiro, twardy, brutalny wręcz w obronie, ale i umiejętnie grający piłką. Ostatnio z kolei trener od przygotowania fizycznego powiedział mi, że chyba bardziej Frenkie De Jong. I faktycznie, bardzo mnie ten chłopak inspiruje – jego wyjście spod pressingu, balans ciałem. Ale w ekstraklasie też jest kogo podpatrzyć – Vejinović, Savicević, Tiba. Ten ostatni to chyba najlepszy środkowy pomocnik w naszej lidze.

Pilka nozna. Ekstraklasa. Gornik Zabrze - Wisla Plock. 29.07.2018

Z jednym z absolutnie czołowych pomocników ostatnich lat w naszej lidze Ambrosiewicz miał okazję grać w jednej drużynie. O nim i Szymonie Żurkowskim, gdy weszli do naszej ligi i pod względem przebiegniętych kilometrów zjadali rywali na śniadanie, mówiło się jako o polskiej odpowiedzi na Gabiego i Koke z Atletico Madryt. „Zupa” poszedł w górę błyskawicznie, w zasadzie po pół roku gry w naszej lidze było wiadomo, że zaraz odejdzie za parę milionów euro do jednej z czołowych lig. Chwalił go nawet dyrektor sportowy Juventusu Fabio Paratici.

Kariera Ambrosiewicza aż takiego rozpędu nie nabrała. Żurkowski pozostał pewniakiem na „ósemce” aż do zmiany barw, „Ambro” zaczęto rzucać po pozycjach. A to na prawą obronę, a to nawet na prawą pomoc. Od kiedy gra w ekstraklasie, Ambrosiewicz, gdy wychodził w podstawowej jedenastce, występował:

22 razy jako defensywny pomocnik,

6 razy jako prawy obrońca,

2 razy jako prawy pomocnik,

1 raz jako środkowy obrońca.

– Zawsze myślałem o sobie jako o środkowym pomocniku – „szóstce”, „ósemce”. Wszyscy zawodnicy mówią, że jak się gra, to nie ma znaczenia, na jakiej pozycji. Mi nie przeszkadza gra gdzie indziej, ale mam poczucie, że właśnie z tego powodu straciłem w pierwszym sezonie miejsce w zespole na kilka meczów. Gdy po czwartej kartce Adasia Wolniewicza trener przesunął mnie na bok obrony, do środka wskoczył Szymon Matuszek i było mi ciężej wrócić na swoją nominalną pozycję. Potem grałem na tej prawej, czasem na środku, ale nie było regularności. Przez swoją wszechstronność tak naprawdę straciłem.

Najwięcej minut uciekło Ambrosiewiczowi wiosną tego roku, gdy trzy miejsca w środku pomocy zacementowali Matras, Żurkowski i Gwilia. Zagrał zaledwie cztery razy, czterokrotnie wchodząc z ławki. I to mimo że dzięki dobrej grze na treningach dostał ksywkę „Jakość”.

– Dużo było różnych gierek, pierwsza drużyna na drugą. W drugiej często był Łuki Wolsztyński, Daniel Liszka, sporo wygrywaliśmy. Śmialiśmy się wtedy, że jakość zawsze się obroni. Byliśmy świetni na treningach, ale co z tego? No ale przyjęło się, do teraz Tomek Loska jak wchodzi do szatni, często mówi nie „cześć, Ambro”, tylko „cześć, Jakość”.

Loska i reszta kolegów z szatni ma jeszcze jeden powód do żartów. Prawo jazdy Ambrosiewicza, a raczej jego brak.

– Kiedy przychodziłem do Zabrza, miałem maturę, więc w pierwszym roku nie zrobiłem prawa jazdy. W drugim miałem czas, ale mieszkałem dziesięć minut piechotą od stadionu. Zacząłem, ale nie miałem wielkich chęci i jakoś to się rozmyło. W tym roku, jak już przeprowadziłem się do Katowic, brak auta faktycznie zaczął doskwierać, więc jak na trening, to albo się z kimś zabieram, albo biorę Ubera. I dlatego wszyscy śmieją się ze mnie, że powinienem podpisać z nimi kontrakt.

W rozmowie z nami Ambrosiewicz zadeklarował jednak: – Do końca grudnia zrobię prawo jazdy. Jak nie, zamawiam obiad dla całej drużyny!

Pilka nozna. Ekstraklasa. Gornik Zabrze - Zaglebie Lubin. 28.10.2018

Droga Ambrosiewicza do Górnika Zabrze różni się znacząco od tej, jaką przebyli inni młodzi polscy gracze w składzie zespołu z Górnego Śląska. Adrian Gryszkiewicz urodził się w Bytomiu, mniej niż kwadrans drogi autem z Zabrza, Górnik wziął go z Gwarka Zabrze. Przemysław Wiśniewski przyszedł na świat w Zabrzu, do Górnika trafił przez Stadion Śląski Chorzów, którego obiekty leżą nieco ponad piętnaście minut samochodem od stadionu Górnika. Loska? Z Knurowa. Wolsztyński? Podobnie. Ściślak? Jastrzębie Zdrój. Maciej Ambrosiewicz, by zostać piłkarzem zabrzan, przebył drogę z dalekiej Gdyni, w dodatku z przystankiem w czeskiej Karwinie.

Z domu, z Gdyni, do oddalonej o 600 kilometrów Karviny przeniósł się niedługo po szesnastych urodzinach. Można by zapytać: ale po co, chłopaku, z Arki Gdynia przenosić się do czeskiego klubu, który nie jest Slavią, Spartą czy Viktorią Pilzno i który w CV będzie raczej zagadką?

– Przede wszystkim chciałem iść do dobrego liceum, a w Arce było tak, że wszyscy zawodnicy szli do jednej szkoły, która nie cieszyła się najlepszymi opiniami. Średnia, to maksimum, co można o niej powiedzieć. To pierwszy powód. A drugi – to, co zobaczyłem na miejscu, w Karvinie, szkolenie, infrastruktura, to sprawiło, że się nawet nie zastanawiałem. Niby małe miasteczko, mały klub, a warunkami przebija w Polsce wielu.

Karvina ma sześć boisk naturalnych i tak długo, jak nie pokryje go warstwa śniegu, cały rok trenuje się na naturalnej murawie. I nie dotyczy to tylko najstarszych roczników – od U-11 do najstarszych wszyscy przez niemal cały rok mają zajęcia właśnie na takich boiskach.

Ma też coś w rodzaju internatu, gdzie szesnastoletni Ambrosiewicz pod względem życia na własną rękę został rzucony na głęboką wodę. Ale bynajmniej nie utonął.

– W pierwszym roku mieszkaliśmy przy samych boiskach. Trudno to nazwać akademikiem, jest łazienka, kuchnia, w porównaniu do typowego internatu, wyższa półka. A po roku dostaliśmy duże, 150-metrowe mieszkanie z kilkoma pokojami. Współlokatorów, poza kolegą z Gdyni, poznałem na miejscu. Do dziś mam z nimi bardzo fajny kontakt.

W drugim roku do Ambrosiewicza odezwał się już Górnik. Do ojca piłkarza zadzwonił Jan Żurek, zaprosił na obóz z klubem z Zabrza.

– Byłem wcześniej dogadany z Bytovią Bytów, miałbym blisko do domu, ale gdy zadzwonił trener Żurek z zapytaniem, czy chcę spróbować, bo Marcin Brosz szuka młodzieżowców, to uznałem, że warto. Pewnie w Karvinie mieli nadzieję, że zostanę, ale z drugiej strony nie miałem tam żadnego kontraktu, opłacali mi mieszkanie, jedzenie, wszystko inne, ale nie zarabiałem tam, rodzice mnie utrzymywali. Paru chłopaków zostało i gra dziś w pierwszej drużynie, ale ja swojego wyboru nie żałuję.

TEKST I WIDEO: SZYMON PODSTUFKA i MATEUSZ STELMASZCZYK

fot. Michał Chwieduk, 400mm.pl

Opublikowane 13.08.2019 16:24 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Weszło
23.01.2021

„Informacje nie wychodzą zza rogu. Jesteśmy poważną federacją”

– Obecny PZPN pokazuje, że pewne rzeczy nie wychodzą zza rogu. Nikt z zarządu nie mówi o rzeczach, które się dzieją. Jesteśmy poważną federacją i takie rzeczy muszą być robione bardzo poufnie. Rozumiemy pracę dziennikarzy, ale tak musiało być. I tak nakazywała przyzwoitość wobec trenera Brzęczka – mówił w „Stanie Futbolu” Maciej Sawicki. Jak wyglądały […]
23.01.2021
Francja
23.01.2021

Wywiady, autografy, wizyty w zakładach pracy. Dziś Milik zadebiutuje w Marsylii?

Nie chcemy po raz 420523535 wyciągać przykładu Niedzielana z Nijmegen, ale zastanówmy się: Arkadiusz Milik mnóstwo czasu w karierze stracił przez kontuzje. Ostatnie pół roku nie grał nigdzie. W kadrze jest piłkarzem, na którego liczymy, ale bez którego potrafimy wyobrazić sobie życie. W Polsce określenie „Milik” jest synonimem pudłowania, uniwersalnym memem, wykorzystywanym w serialach komediowych […]
23.01.2021
Inne sporty
23.01.2021

Conor i Noc Czerwonych Majtek. Jak działa efekt McGregora?

– Mieliśmy w UFC wielkie gwiazdy. Wielu z nich pozwoliło nam na otwarcie potężnych rynków, sporty walki zdobyły dzięki nim gigantyczne zainteresowanie. Ale Conor… On po prostu wszedł i włożył w to dynamit. Dzięki niemu MMA wybuchło na całym świecie – mówi Dana White, prezydent największej organizacji MMA. Choć nie jest najbardziej dominującym mistrzem w […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Sousa i Milik – czy z tych zmian będzie chleb?

Od kilku dni tematy wokół naszej reprezentacji są dwa. Pierwszy to zmiana klubu przez Arkadiusza Milika. Drugi to zmiana selekcjonera, bo Milik walczy już o grę nie u Jerzego Brzęczka, a u Paulo Sousy. Co z tych roszad wyniknie? Ciężko zgadnąć, ale zgadywać nie musimy, bo możemy się o to założyć. eWinner oferuje nam kilka […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Stan kadry Legii tydzień przed ligą? Dyskusja o pomocnikach na stoperze

– Zdajemy sobie sprawę z tego, gdzie mamy luki i słabości. Mamy 30 zawodników zakontraktowanych, a 12 kończy swoje kontrakty latem. Nie możemy jednak czekać do lata, tylko zimą szykować się do pucharów. Jednocześnie nie możemy zmienić trzonu drużyny, bo ostatnio tych zmian było dużo. Mamy dobrych bocznych obrońców. Slisza, Kapustkę, Luquinhasa, Pekharta. Ten trzon […]
23.01.2021
WeszłoTV
23.01.2021

STAN FUTBOLU. Borek, Błoński, Kowalczyk, Rokuszewski

O 11:30 w TVP Sport i Weszło TV kolejny odcinek programu „Stan Futbolu”. Gośćmi Krzysztofa Stanowskiego będą: Mateusz Borek, Robert Błoński, Wojciech Kowalczyk i Mateusz Rokuszewski. Jak się zapewne domyślacie, panowie nie będą rozmawiać ani o pogodzie, ani o politycznych następstwach bitwy pod Cecorą, ani o plusach i minusach traktatu lizbońskiego. Tematem dyskusji będzie rozstanie […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Kurs 20.00 na zwycięzcę walki McGregor vs Poirier w Superbet!

Jan Błachowicz został nowym ambasadorem marki Superbet, więc bukmacher z miejsca atakuje nas promocją na UFC! Hitowy pojedynek Conora McGregora z Dustinem Poirierem u tego buka zagramy po ekstremalnie wysokim kursie. Wygraną jednego z wojowników możemy obstawić po kursie 20.00! Sprawdźcie szczegóły promocji. Takiej promocji na sporty walki jeszcze nie było. Przed nami prawdziwy hit […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Kądzior: „W Eibarze bardziej chciał mnie zarząd niż trener. Lekcja na przyszłość”

Damian Kądzior we wrześniu spełniał marzenia, przechodząc za dwa miliony euro z Dinama Zagrzeb do Eibaru. Hiszpańskiej ekstraklasy jednak nie podbił, niedawny mecz z Barceloną niczego nie zmienił i teraz próbuje wrócić na właściwe tory z tureckim Alanyasporem, z którym powalczy o europejskie puchary. Skrzydłowy reprezentacji Polski w szczerej rozmowie nie ukrywa, że zaryzykował przy […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Freebet 25 PLN na wszystkie ligi z TOP 5 w TOTALbet!

W TOTALbet czeka nas kolejny weekend z promocjami w tle! Tym razem ten legalny polski bukmacher ma dla nas darmowe zakłady. Freebety 25 PLN czekają na każdego, kto obstawi mecze czołowych lig w Europie – Premier League, Ligue 1, La Ligi, Bundesligi oraz Serie A. Jak odebrać nagrodę? Sprawdźcie! ZAREJESTRUJ SIĘ Z NASZEGO LINKU I […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Futbol Totalny – 60 PLN bonusu na Serie A!

Darmowe bonusy za sam fakt obstawiania meczów? Brzmi fantastycznie, więc sprawdzamy, o co chodzi. Legalny polski bukmacher eWinner przygotował dla nas kolejną odsłonę promocji „Futbol Totalny”. Promocja, dzięki której możemy zgarnąć atrakcyjne bonus za obstawianie meczów, tym razem ukierunkowana jest na włoską Serie A. W weekend czeka więc na nas 60 PLN bonusu za typowanie […]
23.01.2021
Francja
23.01.2021

Jak kulą w płot. Siedem wpadek transferowych Olympique’u Marsylia

Transfer Arkadiusza Milika do Olympique’u Marsylia wywołuje sporą ekscytację we francuskiej prasie. Ale już nie raz i nie dwa bywało tak, że marsylczycy ściągali jakiegoś piłkarza i wiązali z nim spore nadzieje, a wychodziła z tego jedna, wielka wtopa. Patrice Evra zaatakował kibica, napastnik Saber Khalifa strzelił jedną bramkę w trzydziestu meczach, a skrzydłowy wyczarowany […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Coraz więcej Polaków w Turcji – obstaw Super Ligę bez ryzyka w Totolotku!

Damian Kądzior i Jakub Szumski powiększyli ostatnio naszą kolonię w lidze tureckiej. Na dziś liczba Polaków grających w Super Lig oraz na jej zapleczu jest już dwucyfrowa. Legalny bukmacher Totolotek postanowił to uczcić, dlatego w weekend spotkania tureckiej ekstraklasy zagramy bez ryzyka! W ramach promocji „Lucky Loser” za nietrafiony kupon zgarniemy bonus. ZGARNIJ BONUS DLA […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Błachowicz, Peszko i dziennikarze ambasadorami Superbet!

Zespół ambasadorów zakładów bukmacherskich Superbet wzmocnili dziś kolejni po m.in. Jerzym Dudku reprezentanci. Marka nawiązała współpracę z polskim mistrzem federacji UFC, charyzmatycznym piłkarzem oraz przedstawicielką mediów sportowych. Rozszerza także współpracę z dziennikarką Izabelą Koprowiak oraz youtuberem Konradem Szymańskim. Hity transferowe mają być mocnym uderzeniem na początek prawdziwej ekspansji firmy na polskim rynku. Superbet jest obecny […]
23.01.2021
Francja
23.01.2021

Eksplozje talentu, królowie strzelców, wyblakłe gwiazdy. Słynne dziewiątki Olympique’u Marsylia

Saga transferowa z Arkadiuszem Milikiem w roli głównej dobiegła długo wyczekiwanego końca. Polski napastnik wylądował w Olympique’u Marsylia i całkiem możliwe, że doczeka się debiutu w końcówce dzisiejszego starcia z AS Monaco. Niektórzy uważają ten kierunek za rozczarowujący, inni za optymalny. Jedno jest pewne – Milik trafia do klubu o sporych ambicjach i jeszcze większej […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

Maszyna przestała działać. Ile jeszcze bramkowych szans zmarnuje Liverpool?

Ostatni ligowy gol Liverpoolu padł jeszcze w poprzednim roku. Brzmi to niedorzecznie, ale od końcówki grudnia i remisu z West Bromwich Albion, The Reds nie potrafili zdobyć bramki. Minęły cztery spotkania a Salah, Mane, Firmino ani Origi nie zwiększyli swojego strzeleckiego dorobku. Abstrakcyjność tej sytuacji podsumowuje mecz z Burnley.  Osoby odpowiedzialne za twitterowy profil The […]
23.01.2021
Weszło Extra
23.01.2021

„Ostrzegają mnie, że zostanę kaleką. Chcę jednak wrócić do poważnego grania”

Kiedy Michał Bartkowiak miał 9 lat, strzelał bramki Barcelonie. Swego czasu był uznawany za największy talent na Dolnym Śląsku, a w kadrach młodzieżowych robił świetną robotę u boku Dawida Kownackiego czy Bartłomieja Drągowskiego. Jako 16-latek grał już na poziomie centralnym, liznął Ekstraklasy we Wrocławiu, poznał realia 1. ligi w Legnicy. Niestety jego rozwój zaczęły zaburzać […]
23.01.2021
Weszło
23.01.2021

„Boniek ewidentnie sam nie wie, kogo potrzebuje kadra”

Co dziś słychać w prasie? Wciąż szeroko komentowany jest nowy selekcjoner reprezentacji Polski. Dziś lepiej poznają go czytelnicy „Wyborczej”, w której Paulo Sousę opisuje Rafał Stec. Przy okazji oberwało się Zbigniewowi Bońkowi. – Boniek ewidentnie sam nie wie, kogo potrzebuje kadra (gdzie Brzęczek, a gdzie Sousa?!), i interweniuje doraźnie, ratuje sytuację. Na konferencji niewiele wspominał […]
23.01.2021
Weszło
22.01.2021

Kiksy, żarty, nieuznane gole. Męczący wieczór w Serie A

Gdy na przestrzeni kilkudziesięciu sekund jeden z kolegów kopnął Wilfrieda Singo w bark, a Simone Zaza wyłożył się na piłce przy próbie przyjęcia jej podeszwą, naprawdę rozważaliśmy przełączenie na jakąś polską komedię z ostatniej dekady. Benevento mierzyło się dzisiaj z Torino, ale przede wszystkim piłkarze obu zespołów mierzyli się z własnymi słabościami. Od razu spoiler: […]
22.01.2021