post
Avatar

Opublikowane 04.08.2019 10:26 przez

redakcja

Patryk Sokołowski to przykład piłkarza, który musiał przejść długą drogę do PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wychował się w Legii, lecz nie wywalczył stałego miejsca nawet w drużynie rezerw. Problemy z przebiciem miał także w drugoligowych Olimpii Elbląg i Zniczu Pruszków. W końcu zszedł na poziom III ligi, gdzie stał się podstawowym zawodnikiem, zrobił awans, rozegrał dobry sezon w II lidze i odszedł na zaplecze Ekstraklasy, do Wigier Suwałki. Po roku zgłosił się po niego Piast, z którym zdobył mistrzostwo. Dziś w wieku 24 lat czuje się, jakby dopiero zaczynał karierę. W szybkim rozwoju przeszkodziło mu to, że jest piłkarzem późno dojrzewającym. 

To także przykład piłkarza świadomego, który inwestuje w siebie. Gdy w trzeciej lidze zakładał podczas podróży getry kompensacyjne, spotykał się z szyderką kolegów. Grając w pierwszej lidze wyłożył prawie pięć tysięcy na maszynę, która wspomagała regenerację. Przez cały czas żył przekonaniem: jeśli chcę trafić do Ekstraklasy, muszę prowadzić się jak piłkarz z Ekstraklasy. Studiował ekonomię i matematykę, lecz przerwał oba kierunki, by skupić się na piłce. Rozwija się dziś na różnych polach, między innymi poprzez czytanie książek, które pomagają mu w karierze piłkarskiej. Zapraszamy. 

Pamiętasz co robiłeś 14 marca 2015 roku?

Na pewno byłem w Olimpii Elbląg. Trzecia liga, pierwszy mecz po zimie… Zmiana w 45. minucie z Warmią Grajewo?

Tak. Długą drogę musiałeś przebyć do Ekstraklasy.

Pamiętam ten mecz. Było 0:0 do przerwy, wygraliśmy 3:0 po męczarniach. Następny mecz z Sokołem Ostróda zacząłem na ławce. Przegraliśmy 0:1. Później mówiliśmy sobie, że to nie pierwsza i nie ostatnia porażka, a do końca wygraliśmy wszystko. Po Ostródzie wskoczyłem do składu i nie oddałem miejsca do końca. To na pewno trudne, gdy grasz III lidze i jedziesz… Nie powiem, że na pastwiska, ale boiska bez stadionu, na których jeszcze siadasz na ławce rezerwowych. W 60. minucie się rozgrzewasz i patrzysz, jak się kopią. Można mieć wtedy chwile zwątpienia.

Jak wyglądało największe pastwisko?

Mam wyrytą w pamięci ławkę rezerwowych na Wiśle Szczuczyn. Rozgrzewałem się i myślałem sobie: co ja tutaj robie? Rozgrzewam się na III lidze w jakimś Szczuczynie, daleko od domu? Po co? W Warszawie byłoby inaczej, ale jedziesz 300 km od domu grać za takie pieniądze, żeby tylko się utrzymać, nic praktycznie nie zarobisz. Siedzisz na ławce, myśli są różne. Do tego mieszkasz w akademiku przy stadionie.

Jedynka?

Tak, pokój dla jednej osoby.

To akademik premium.

Miałem wtedy 19 lat. Jak byłem młodszy, zakładałem, że wszystko będzie szło harmonijnie. Byłem w najniższych grupach młodzieżowych Legii, szedłem do przodu, w gimnazjum i liceum utrzymywałem się na tym poziomie, mimo że selekcja była duża, bo przychodzili nowi z całej Polski. Wiadomo, Legia to Legia, każdy chce do niej przyjść. Na palcach jednej ręki można było policzyć tych, którzy byli w Legii od początku.

GRUDZIADZ 20.06.2013 TURNIEJ FINALOWY MISTRZOSTWA POLSKI JUNIOROW STARSZYCH SEZON 2012/13: LEGIA WARSZAWA - ARKA GDYNIA 5:2 --- POLISH JUNIOR CHAMPIONSHIP FINAL TOURNAMENT: LEGIA WARSAW - ARKA GDYNIA 5:2 PATRYK SOKOLOWSKI SEBASTIAN BARTLEWSKI FOT. PIOTR KUCZA

Byłem kapitanem swojej drużyny. Zdobyliśmy wicemistrzostwo juniorów młodszych. Perspektywa była taka, że idę kroczek po kroczku do pierwszej drużyny, debiutuję w Ekstraklasie, gram w Legii, może liczę na coś więcej. Nie wyobrażałem sobie innego scenariusza. Niestety, plany się nie spełniły. Przed mistrzostwami Polski juniorów starszych zerwałem więzadła krzyżowe. To był pierwszy trudniejszy moment, wcześniej ich praktycznie nie było. Po powrocie do zdrowia zdobyliśmy mistrzostwo Polski juniorów starszych. Byłem drugim kapitanem, opaskę przejął Bartek Kalinkowski, który gra teraz w ŁKS-ie. Gdy razem podnosiliśmy puchar, myślałem, że znowu wszystko pójdzie harmonijnie. Dostałem szansę w drugiej drużynie, liczyłem, że przez nią przebiję się do pierwszej. Polityka rezerw zmusiła mnie do tego, by odejść na wypożyczenie. W pierwszej rundzie grałem bardzo mało. Wchodziłem z ławki, mimo że na treningach prezentowałem się bardzo dobrze. Potwierdzał to trener Banasik, ale miał przykaz z góry, że muszą grać zawodnicy z jedynki i nic z tym nie może zrobić.

Następnie przyszedł Jacek Magiera. Dostałem od niego szansę, ale podjął decyzję, że będzie lepiej dla mnie, jeśli pójdę gdzieś na wypożyczenie, bo może powtórzyć się sytuacja, że nie będę grał.

Trener mógłby chronić swój tyłek i trzymać cię, nawet jeśli miałbyś zagrać kilka meczów z ławki. Postawił sprawę uczciwie, to zawsze warto docenić.

Byli na mojej pozycji inni, którzy czekali później na szansę jak ja. Mogli poczekać, ja już byłem na tyle dojrzałym zawodnikiem, że chciałem iść gdzieś grać. Instynkt podpowiadał, że skoro trenerzy tak mówią, warto byłoby spróbować. Spakowałem się i pojechałem na testy do Olimpii Elbląg, gdzie dostaliśmy się z Maćkiem Prusinowskim. To była druga liga, jeszcze dzielona na pół. Przez reorganizację utrzymywało się tylko osiem zespołów z osiemnastu. Gdy przyjeżdżałem, Olimpia była na dziesiątym miejscu. Tabelę za wiosnę skończyliśmy na trzecim miejscu, ale to nie wystarczyło do utrzymania. Kończył mi się kontrakt z Legią i klub nie zdecydował się go przedłużyć. Legia nie widziała dla mnie przyszłości.

Oceniono, że nie dojdziesz do poziomu Ekstraklasy.

Dyrektor akademii i mój były trener Jarosław Wójcik przekazał mi, że Legia ma opcję wykupienia mnie w ciągu trzech lat. Twierdził, że w ciągu tego okresu jestem w stanie się przebić na poziom Ekstraklasy, ale Legia szuka czegoś więcej. Moje testy motoryczne nie były na takim poziomie, jak teraz. Jako piłkarz późno dojrzewający, byłem wolniejszy i znacznie mniej wytrzymały. Przyjąłem to do wiadomości, ale wiedziałem, że muszę dalej szukać opcji by iść wyżej. Nie czułem się słabszy od zawodników, którzy są w Legii. Wiedziałem po prostu, że to nie jest mój czas, bo jak klub mnie nie chce, trenerzy mnie nie chcą, nie ma co na siłę pokazywać swojej złości. Bardziej miałem podejście na zasadzie “ja wam pokażę”. Pójdę inną drogą, ale będziecie mnie jeszcze kiedyś chcieli, pomyliliście się.

Żyłeś wizją, że Legia może cię wykupić?

Szczerze mówiąc, wtedy nie widziałem takiej perspektywy.

Co tak właściwie oznacza, że jesteś piłkarzem późno dojrzewającym?

Najłatwiej będzie opowiedzieć to na przykładzie. Gdy miałem 18 lat, moi rówieśnicy osiągali na testach szybkościowych na 5 metrów wynik poniżej sekundy. Dla mnie to było nieosiągalne, miałem np. 1,1 sekundy, co było ogromną różnicą. Nie byłem rozwinięty fizycznie. W wieku 22-23 lat byłem w stanie zrobić przeskok. Teraz schodzę poniżej sekundy na 5 metrów. Rozwój przyszedł mi dużo później niż zawodnikom, którzy mieli inne geny.

Pracowałeś wtedy tak jak oni?

Tak, robiłem co mogłem. W wieku 23-24 lat wyniki idą mi w górę, szczyt mam jeszcze przed sobą. Porównanie przychodziło, jak graliśmy w Legii turnieje zagraniczne. Graliśmy z Benficą i widziałem, że tam na boisko wychodzą już mężczyźni. 18 lat, broda, mężczyzna umięśniony. Ja byłem jeszcze chłopcem. Teraz też nie mam brody wikinga, ale jestem na zupełnie innym etapie. Już nie mówiąc o czarnoskórych zawodnikach, którzy genetycznie dużo szybciej się rozwijają. Robiło na mnie wrażenie, jak bardzo byli rozwinięci. Czasami się tego nie zauważa. Ktoś narzeka, że piłkarz debiutuje w lidze dopiero w wieku 23 lat, ale od każdego to zależy indywidualnie.

Powinieneś sobie metrykę przykręcić.

Chłopaki w Olimpii śmiali się: wszystkim czarnoskórym przykręcają metryki, dzięki czemu są młodsi, a mi przykręcił ktoś tak, że jestem starszy! Mówili się, że powinienem być jeszcze młodzieżowcem. Na pewno nie pomogło mi to w tym, by szybciej się przebić do dorosłej piłki. Najszybciej przebijają się ci, którzy są dojrzali fizycznie.

W momencie gdy ci gorsi fizycznie doskoczą, bańka może pęknąć, bo okaże się, że głównie fizyczność była atutem.

Zwykle jest tak, że w kadrach młodzieżowych gra ten, który jest lepszy fizycznie, a po latach okazuje się, że ci którzy gonili są lepsi, lecz potrzebowali czasu. Midtjylland poszukiwało zawodników urodzonych od września do grudnia. Uważali, że tam jest największy przedział zawodników, którzy nie grali w kadrach młodzieżowych, bo byli słabo rozwinięci fizycznie i inne kluby mogły tego nie widzieć. Szukali w ten sposób okazji.

Seniorska piłka okazała się dla ciebie brutalna: w Olimpii początkowo nie grałeś w podstawie, zaliczyłeś spadek, w Zniczu też byłeś głównie rezerwowym. Trzeba było odejść do trzeciej ligi.

Po Zniczu odszedłem do Olimpii, która grała w trzeciej lidze i wiedziałem, że wtedy już Legia mnie praktycznie nie obserwuje. Powrót nie był możliwy. Nie układa się, pojawiają się myśli “po co to wszystko?”. Może to nie jest zazdrość, ale widzisz, jak chłopaki grają w Legii, podpisują kontrakty, są na miejscu, w Warszawie, chciałbyś podążać podobną drogą, a jesteś w drugiej czy trzeciej lidze, musisz jeździć po różnych miejscach jak Elblag czy Suwałki. Ale na szczęście miałem w sobie zawziętość. Zamiast użalać się nad sobą, myślałem, co zrobić, by wskoczyć na ten poziom.

WARSZAWA 15.12.2018 MECZ 19. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2018/19 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN WARSAW: LEGIA WARSZAWA - PIAST GLIWICE 2:0 PATRYK SOKOLOWSKI SEBASTIAN SZYMANSKI FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Wbiłem sobie do głowy, że muszę prowadzić się jak zawodnicy z Ekstraklasy, bo jeśli będę zachowywać się jak zawodnik Ekstraklasy, prędzej czy później do niej trafię. Czasami musi dojść do tego splot szczęśliwych zdarzeń. Miałem to szczęście, że Olimpią od razu awansowaliśmy do drugiej ligi, gdzie zagrałem dobry sezon. Mogłem dalej zostać w Olimpii w drugiej lidze i przepaść. Zdecydowałem się na bardzo ryzykowny krok. Z dzisiejszej perspektywy, była to najważniejsza decyzja w dotychczasowej karierze.

Odszedłeś z Olimpii, by szukać klubu w pierwszej lidze, mimo że nie miałeś na stole niczego pewnego.

Dostałem w Olimpii propozycję kontraktu, dzięki któremu mogłem żyć na normalnym poziomie – wynająć mieszkanie, zostać na spokojnym gruncie. Miałem pewny plac, trener miał bardzo duże zaufanie, dziewczyna się do mnie przeprowadziła i studiowała w Sopocie. Spokojne egzystowanie, strefa komfortu. Zdecydowałem, że chcę czegoś więcej. Miałem tylko zaproszenie na testy do Wigier Suwałki. Mimo że zagrałem dobry sezon, nie miałem oszałamiających statystyk asyst czy bramek, więc zainteresowania nie było.

Z czego to wynika? Uważasz, że druga liga nie jest monitorowana?

Teraz jest troszkę bardziej, ale wtedy była słabo monitorowana. Jak nie miałeś liczb, ciężko się było przebić. Musisz trafić na takich pasjonatów futbolu jak Artur Skowronek czy Dawid Szulczek, który potrafił wymienić dobre i słabe strony wszystkich zawodników z II i III ligi. Dzięki nim zrobiłem krok do przodu. W Suwałkach po pierwszych dwóch dniach trenerzy powiedzieli mi, żebym się dogadywał z klubem. Z ośmiu testowanych byłem jedynym, który został. Dogadałem się koniec końców z małymi problemami. Okazało się to najlepszą decyzją, choć gdybym nie przeszedł testów, a z spośród testowanych tylko ja podpisałem kontrakt, byłoby ciężko. Jedyne inne opcje były z drugiej ligi i to nie z Warszawy, a raczej ze Stalowej Woli.

W Wigrach szybko wywalczyłem miejsce. Przychodziłem z testów, nie byłem pierwszym do grania. Na moją pozycję byli Mateusz Radecki, który odszedł do Śląska i Robert Obst, który przyszedł z Ekstraklasy. Po pierwszych trzech meczach mieliśmy dwie porażki i remis, więc trener dał mnie do składu i do samego końca byłem podstawowym zawodnikiem.

Życiowo też nie była to łatwa decyzja, skoro dziewczyna przeprowadziła się do ciebie i specjalnie pod ciebie wybrała studia.

To była bardzo trudna decyzja. Dla mnie przeprowadziła się do Elbląga i trzy-czetry razy w tygodniu dojeżdżała po 1,5h na studia. Ogromne poświęcenie. Podjęliśmy taką decyzję, a dziewczyna, dziś narzeczona, musiała wrócić ze studiami do Warszawy. Znowu mieszkaliśmy na odległość, widywaliśmy się tylko na weekendy. Z perspektywy naszego związku to była trudna decyzja, kolejne wyzwanie. Życie w związku na odległość nie jest takie proste, a my jesteśmy ze sobą już ponad 5,5 roku i większą cześć tego czasu to związek na odległość. Z perspektywy czasu dobrze, że tak się stało. Jestem tu, gdzie jestem, a narzeczona skończyła studia i teraz przeprowadza się do mnie do Gliwic.

Happy end.

Ale mogło też go nie być.

Był moment, gdy w trzeciej lidze zacząłeś przesiąkać atmosferą nieprofesjonalnej piłki? Wieczorne piwko, grille?

W Olimpii mieliśmy super atmosferę, czułem się ważną postacią i często spotykaliśmy się na jakieś grille. Czasami sam zapraszałem do siebie. Można było tym przesiąknąć, ale tylko jeśli przegięłoby się w drugą stronę, gdy zamiast dodatkowego treningu czy regeneracji idziesz robić inne rzeczy. Spotkania po meczach były dla drużyny bardzo potrzebne, byliśmy tak zżyci, że na boisku potem jeden za drugiego szedł w ogień. Ważne, by zawodnik potrafił rozgraniczyć to, że czasami spotkasz się na piwko, ale jak masz sześć dni pracy to pracujesz na maksa i poza treningami prowadzisz się w stu procentach profesjonalnie. Tu jest największy dysonans pomiędzy tymi, którzy robią krok w górę a krok w dół.

Co jest największym zagrożeniem dla młodego piłkarza, który znalazł się w trzeciej lidze?

Według mnie brak chęci rozwoju i strefa komfortu. Dla niektórych dostanie się na poziom III ligi było już sukcesem. Młody chłopak z potencjałem, który jest spod Elbląga, dostaje trochę większe pieniądze niż rówieśnicy… Dla niego to strefa komfortu, chce tam być i się nie rozwijać. Myśli, że jest w dobrym miejscu, zawsze tam będzie, dla znajomych to było coś. Wyjście ze strefy komfortu to największa trudność. Robienie rzeczy, których nie musisz robić. Przecież nikt ci nie każe zostawać po treningach czy zdrowo się odżywiać. W III lidze możesz dobrze wyglądać nawet jedząc fast foody. Weryfikacja i tak nadejdzie, jeśli będziesz chciał iść gdzieś wyżej.

Nikt nie uświadamia piłkarzy? Brakuje osób, które wskazują drogę?

Mamy internet, więc wszystko, czego chcemy, jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy wpisać w internecie “rolowanie mięśni czworogłowych” i już masz filmik, który pokazuje, jak to robić. To kwestia chęci zdobywania wiedzy. Ale to już zależne od każdego indywidualnie. Ja mam akurat dużą chęć zdobywania wiedzy, czytam sporo książek. Gdy chciałem iść na siłownię, starałem się dokształcić, by wiedzieć, co powinienem robić. Dziś wiem, że wiele rzeczy robiłem źle, ale nawet jak zrobisz coś źle, to i tak lepiej niż gdy nie robisz nic. Chęć rozwoju w końcu przynosi efekty na dłużej.

Byłeś w szatni memem? Pojawiała się szyderka, gdy prowadziłeś się profesjonalniej niż inni?

W Olimpii Elbląg dostałem od taty na urodziny getry kompresyjne, w których noga lepiej odpoczywała. Zakładałem je w drodze na mecz. Była lekka szyderka, trener śmiał się:

– Patryk już w autokarze jest gotowy do wyjścia na boisko!

Jak pojawiały się w mediach ankiety dla zawodników z pytaniami w stylu “kto jest największym śmieszkiem, kto pantoflem?”, zawsze przy pytaniu “kto zrobi karierę?” padało moje nazwisko. Myślę, że to nie przypadek. Chłopaki wiedzieli, że pracowałem dodatkowo, starałem się robić wszystko na sto procent. Jak widzisz drużynę, wiesz, że ten i ten ma papiery na granie, ale jeden pracuje, chce się rozwijać, drugi jest zadowolony z miejsca, w którym jest. Ja nie potrafię tego wytłumaczyć. To już zależy tylko od indywidualnych predyspozycji. Jak ktoś ci powie “dobrze, byś został po treningach i się porolował albo raz w tygodniu poćwiczył długie podanie”, tylko od ciebie zależy, czy to zrobisz.

Uważasz, że każdy najmniejszy detal ma znaczenie?

Gdy przychodził do nas Jacek Magiera, dał nam słynną książkę “Szczęście czy fart”. Większość chłopaków ją przeczytała, ja też. Trener powtarzał, że musisz być zawsze przygotowany na szansę. Może nadejść teraz, za rok, za dwa, w niespodziewanym momencie. Jakiś skaut usiądzie na trybunach i akurat cię zobaczy. Zawsze musisz być gotowy, by ją wykorzystać. To myśl, którą przesiąknąłem. Gram w III lidze, awansowaliśmy, ale może będzie tak, że zagram 30 dobrych meczów i na jednym z nich będzie trener z pierwszej ligi? Żeby wykorzystać szansę, zawsze musisz być dobrze przygotowany. Jeśli zagrasz w 15 meczach dobrze, w 15 źle, masz tylko połowę szans.

A jeśli liga jest słabo obserwowana, czasami musisz wstrzelić się w moment, gdy akurat przyjedzie skaut.

Na przykład. Chociaż jak udowadniasz co tydzień że jesteś dobrym zawodnikiem, prędzej czy później ktoś cię wypatrzy. Czasami od życia pojawiają się szanse. Jak u mnie, jakbym wyglądał źle na testach w Wigrach, nie dostałbym się tam i może kariera poszłaby w drugą stronę? Jacek Magiera powtarzał, że czasami wypadają na twojej pozycji trzy kontuzje i nagle dostajesz szansę. Jeśli jesteś nieprzygotowany, ona ci ucieknie.

Nauczył cię też tego ostatni sezon u Fornalika, gdy dostawałeś bardzo mało szans. Musiałeś wykorzystywać każdą minutę.

Nawet trener powtarza to w wywiadach. Mówił, że zawodnik musi być zawsze gotowy by wskoczyć i akurat trener wie, że jeśli wskoczę to dam z siebie maksa i będę wykorzystywał tę szansę. W tamtym sezonie miałem takie podejście. Choćbym dostał trzy minuty, nawet jakbym nie dotknął piłki, muszę je wykorzystać w stu procentach. Wchodzę na pięć minut, mam dobre podanie, może trener da mi w następnym meczu dziesięć? Myślę, że to jedyne dobre podejście. Jak wychodzisz obrażony na to, że trener cie nie wystawia, nie dajesz sobie tej szansy.

Jak się nauczyć takiej cierpliwości?

Pierwszy raz jesteś poza jedenastką, drugi, w końcu nie łapiesz się do osiemnastki. Pojawiają się myśli: może lepiej coś zmienić? Może jestem za słaby? Może lepiej iść na wypożyczenie? Najważniejsze jest, żeby robić dalej swoje właśnie wtedy. Widziałem, że na treningach daję z siebie maksa i nie odstaję. To mi dawało największą motywację, by dalej trenować i wierzyć, że pojawi się szansa. A słabsze momenty zawsze przyjdą, czy grasz więcej, czy mniej. Po prostu trzeba mieć mocną psychikę. Można mieć gorszy dzień, bo każdy ma do tego prawo, ale następnego dnia musisz być już gotowy do pracy.

Przychodząc do Piasta musiałeś zrobić sobie jakiś research. Musiałeś wiedzieć, że trener Fornalik lubi grać stałą jedenastką i osoby z drugiego szeregu rzadko mają szansę, by się przebić.

Gdy przychodziłem do Piasta, miałem propozycje z trzech klubów I ligi. Piast pojawił się w ostatnim momencie i musiałem bardzo szybko się zastanowić. Czułem wtedy, że jestem w stanie podołać. Wierzyłem, że jeśli będę dobrze się prezentował, prędzej czy później szansa przyjdzie. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że się nie udało. Ale i tak jestem zadowolony z tamtego sezonu. Zawsze gdy wchodziłem z ławki, dawałem wartość. Trener to widział i mówił, że mój czas nadejdzie. Nie mogłem mieć pretensji, że trener nie zmienia jedenastki, która zdobyła mistrzostwo Polski. Ośmieszyłbym się.

GLIWICE 19.05.2019 MECZ 37. KOLEJKA LOTTO EKSTRAKLASA SEZON 2018/19 --- POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN GLIWICE: PIAST GLIWICE - LECH POZNAN PIAST GLIWICE MISTRZEM POLSKI NZ. PATRYK SOKOLOWSKI (PIAST) PATRYK DZICZEK (PIAST) RADOSC FOT. MICHAL CHWIEDUK / 400mm.pl

Jak trener Fornalik sprawia, że w Piaście nie ma niezadowolonych piłkarzy? W poprzednim sezonie ławka była bardzo mocna, a mimo to nikt się nie buntował, co więcej, w wielu momentach rezerwowi odgrywali kluczową rolę. 

Myślę, że to atmosfera wyników i rodzinnego klubu. Mieliśmy dobrą szatnię. Byliśmy zżyci. Nikt nie patrzył wilkiem na drugiego, że ten gra, a ja nie. To nieczęste w piłce, ale wytworzyła się taka atmosfera w klubie. Łączył nas wspólny cel, na początku pierwsza ósemka, potem europejskie puchary, na sam koniec mistrzostwo. Napędzało nas to wspólnie i nawet jak ktoś wchodził na pięć minut dawał maksa, by do tego celu dojść. Wiadomo, nikt nie cieszył się, że nie wychodził w pierwszym składzie, bo to nie byłoby dobre, ale nikt też nie miał pretensji. Każdy widział, że wybory są dokonywane uczciwie.

Jak ważna cechą trenera jest uczciwość?

Najważniejszą. Jeżeli ktoś wygląda dobrze i powinien grać, to niech gra. Zawsze piłkarze będą szanowali trenerów, którzy są uczciwi. Jeśli uczciwie nie ma cię w składzie, inaczej podchodzisz do tego niż w sytuacji, gdy podejrzewasz, że decydują o tym inne aspekty.

Czułeś kiedyś nieuczciwość?

W Piaście na pewno nie. Nieuczciwością było dla mnie to, gdy w Legii II zawodnicy z jedynki grali za mnie, a nie oddawali sto procent serca, nie oszukujmy się. Trener mówił mi w danym tygodniu, że będę grał w składzie, ale szło trzech do środka z pierwszej drużyny i ławka. Bolało mnie to. I to nie była nieuczciwość trenera, on musiał to zrobić. Bardziej nieuczciwość systemu.

Uważasz, że przepis o młodzieżowcu to dobre rozwiązanie?

Ten przepis jest na pewno dobry dla zawodników, którzy będą grali. Powiem na przykładzie Piasta. Dla Patryka Dziczka i Sebastiana Milewskiego to dobry przepis, bo jeden musi grać. Ale jest słaby z perspektywy tych, którzy są na trzecim, czwartym, piątym miejscu. Muszą być w klubie, a gdyby nie było przepisu, mogliby iść na wypożyczenie do pierwszej ligi i grać. To zrozumiałe i z perspektywy klubu logiczne, musi mieć tych zawodników w kadrze, mimo że perspektywę grania mają bardzo małą. Uważam to za największy minus tego systemu.

Ale to nieuczciwość dla takich zawodników jak ty. Załóżmy, że Patryk Dziczek odejdzie. Jesteś dla niego naturalnym zastępcą, ale wypadnie młodzieżowiec, więc do składu wskoczy pewnie Sebastian Milewski, który – zakładam – na treningach przegrywa rywalizację.

Można hipotetycznie założyć, że na środek obrony jest czterech zawodników, jeden odchodzi i wskakuje tam młodzieżowiec, mimo że jest słabszy od swojego rywala. Z perspektywy uczciwości trenera, właśnie wtedy masz poczucie, że to jest nieuczciwe. Jak wiesz, że uczciwie przegrywasz rywalizację, jest łatwiej to przyjąć. Patryk grał w tamtym sezonie bardzo dobrze i to było dla mnie naturalne, że jest podstawowym zawodnikiem. Ale jeżeli czujesz, że jesteś lepszy, a nie wychodzisz, bo jest przepis, masz wtedy poczucie niesprawiedliwości. To jest jakiś problem. Uważam, że na najwyższym poziomie powinni grać najlepsi, bo jak młody piłkarz będzie grał na odpowiednim poziomie, i tak się przebije.

Zaakceptujesz tę nieuczciwość?

Jak poznałeś moje podejście, to wyciągniesz wniosek. Zaakceptuję. Nie będę się użalał nad sobą, będę się starał wygryźć tego drugiego.

Miałeś opracowany plan B na życie? Co byś robił, gdyby nie wyszło w piłce?

Nie zakładałem, że nie będę grał. Maturę zdałem na niezłym poziomie i mógłbym się dostać do dobrych szkół. Studiowałem ekonomię, pół roku w Warszawie i 1,5 roku w Elblągu. Gdy przeszliśmy na poziom drugiej ligi, rzuciłem studia, postawiłem wszystko na piłkę. Czułem, że przez studia mogę dać tylko 90%, a czasami o jednej sytuacji boiskowej decydują ułamki sekund. Jak przychodzisz zmęczony po szkole, inaczej trenujesz, niż gdy jesteś zregenerowany. Musiałem odpuścić. Planu B nie miałem i nie mam. Staram się rozwijać w różnych kierunkach. Obserwuję dzisiejszy świat i myślę, że umiejętności poszukiwane przez pracodawców zmieniają się bardzo szybko. Mówię sobie, że chcę grać jeszcze przez dziesięć lat. Patrząc jaki może być rynek za dziesięć lat, nie przygotowuję sobie konkretnego planu. Staram się podążać za światem, zbierać kapitał. Przyszły trochę lepsze kontrakty niż w II-III lidze, więc nie wydaję głupio tych pieniędzy i może w przyszłości pojawią się szanse – jak w piłce – i będę starał się je wykorzystać.

Skoro studiowałeś ekonomię, interesujesz się finansami?

Interesowałem się zawsze matematyką. Zdałem maturę na 92 procent i przez pół roku studiowałem też matematykę w Warszawie na UKSW. Stwierdziłem, że to nie dla mnie.

Co cię rozczarowało?

Inaczej sobie wyobrażałem same studia. Tam było podejście “matematyka królową nauk” i nic innego. Wydawało mi się, jakbym się cofnął o dziesięć lat. Ludzie nie poszerzali horyzontów. To mnie odrzuciło. Koledzy z zajęć byli ukierunkowani tylko na matematykę.

Siedzieć, robić zadania i tyle, zero praktycznego wymiaru.

Tak. To nie był mój świat.

Stworzymy listę książek, które powinien przeczytać każdy młody piłkarz?

Bardzo lubię “Siedem nawyków skutecznego działania” Stephena Covey’a i “Nawyki warte miliony” Briana Tracy’ego. Jeżeli ktoś to przeczyta, może powiedzieć, że to tylko taka gadka. “Przecież ja to wiem, że nie można odkładać rzeczy na później albo być skoncentrowanym na pracy”. To prawda, ale z każdej książki możesz coś wyciągnąć. Ja na przykład wyciągnąłem bardzo ważną rzecz. Brian Tracy przedstawiał wykres, w którym podzielił zadania do wykonania na sprawy pilne i niepilne, ważne i nieważne.

Matryca Eisenhowera.

Tak. Wiadomo, że najwięcej ludzi zajmuje się sprawami pilnymi i ważnymi, w drugiej kolejności pilnymi i nieważnymi. Najważniejsze w tej matrycy jest to, żeby skupić się na sprawach niepilnych i ważnych. Mało kto na nie zwraca uwagę. To może być na przykład nauka języka obcego. Znasz angielski i polski, wystarcza ci to do egzystowania. Chcesz nauczyć się innego języka, ale nie jest to pilne, na ten moment tego nie potrzebujesz.

Klasyka gatunku, od lat chcę się nauczyć hiszpańskiego, ale nigdy nie mam na to czasu, bo przecież kiedyś to zrobię.

Dokładnie, albo czytanie książki, cokolwiek, co możesz sobie wrzucić do spraw ważnych dla ciebie. Z książki, która ma 350 stron, zapamiętałem jedną rzecz, która jest dla mnie pożyteczna, dlatego warto było ją przeczytać, skoro wyciągniesz coś, co zostanie z tobą na całe życie i sprawi, że staniesz się lepszym człowiekiem lub piłkarzem. Czytam teraz “Nawyki warte miliony” i pierwsze skojarzenie jest takie, że to książka o rzeczach, które sprawią, że będziesz bogaty. Ale ja czytam ją z perspektywy znalezienia nawyków, które pomogą mi w piłce.

DANKOWICE 07.07.2018 SPORT PILKA NOZNA SPARING PODBESKIDZIE BIELSKO-BIALA - PIAST GLIWICE NZ. PATRYK SOKOLOWSKI (PIAST) FOT. MICHAL CHWIEDUK / 400mm.pl

Jaką konkretnie ważną i niepilną rzecz rozwinąłeś?

Czytałem to jeszcze w Suwałkach i zdecydowałem się zainwestować w maszynę Compex. To sprzęt do regeneracji, stymulacji mięśni, który działa na zasadzie elektrostymulacji. Gdy wracaliśmy ze Śląska do Suwałk przez 10 godzin, zmęczenie było duże. Nie zarabiałem kokosów, a ten sprzęt kosztuje 4,5 tysiąca złotych. Wiedziałem, że to będzie inwestycja we mnie. Czytałem w “Finansowym Ninja” Michała Szafrańskiego – to kolejna książka, którą chcę polecić – że najlepsze inwestycje to inwestycje w siebie. Wiedziałem, że zawodnicy z Ekstraklasy korzystają z takich sprzętów i im to pomaga. Stwierdziłem że muszę inwestować w siebie jakbym już był w Ekstraklasie. Po meczach w autokarze mogłeś siedzieć i grać w pokera, a my z kolegami podpinaliśmy Compexa, krew lepiej przepływała, to nam wspomagało regenerację. Nauka języka nie jest tak spójna z piłką, ale staram się też uczyć hiszpańskiego.

Muszę cię rozczarować: Hiszpania to dla Polaków zamknięty kierunek.

Dani Aquino mi powiedział, że idealnie bym tam pasował. Ale nie patrzę z perspektywy transferu, a ogólnie, robię to dla własnego rozwoju. W książce “Twój supermózg” jest opisane, jak nauka języka pobudza szare komórki i mózg do pracy.

Kolejna pozycja, co można wyciągnąć od Michała Szafrańskiego?

Czytałem jego obie książki “Finansowy Ninja” i “Zaufanie, czyli waluta przyszłości”. Nie jestem takim człowiekiem jak Michał Szafrański, nie mam uporządkowanego budżetu od A do Z, nie zbieram paragonów. Ale jak czytam 300 stron książki i zainteresuje mnie 20 stron, coś z nich wyciągnę, ona ma wartość. Tak samo podchodzę do wszystkich książek. “Finansowy ninja” otwiera oczy.

Traktuje ona o finansach osobistych, to wiedza, która przyda się każdemu. Ja wyciągnąłem z niej między innymi bardzo prostą rzecz: w ramach testu zacząłem zapisywać każdy swój wydatek i uświadomiłem sobie, ile pieniędzy przeznaczam na głupoty. W łatwy sposób pozbyłem się złych nawyków, dzięki którym wydaję mniej.

Ja z kolei nauczyłem się, że najważniejsze nie jest więcej oszczędzać, a dążyć do tego, by więcej zarabiać, bo im więcej zarabiasz, tym więcej jesteś w stanie oszczędzić. Jak chcesz mieć lepsze auto, mieszkanie, częściej bywać w restauracji, inwestuj w siebie. Dało mi to dużo do myślenia. Też przez pewien czas miałem myślenie, że trzeba oszczędzać, nie wychodzić do restauracji. A niekoniecznie trzeba kitrać, a dążyć, by mieć jak najwięcej.

Co następne?

Polecałbym książkę, którą dostałem od Jacka Magiery. Można dać łamane na “Kto zabrał mój ser?”. To książka o dwóch myszkach, która opiera się na tym samym motywie. Jedna mysz jest zadowolona z tego, że ma malutki ser, a druga dąży do tego, by mieć większy, który starczy na dłużej. Jedna zdobyła go łatwo, druga miała krętą drogę. To książki, które możesz przeczytać i nic z nich nie wyciągnąć, a możesz równie dobrze zmienić swoje nastawienie.

Kolejna?

“21 pytań na XXI wiek”. Bardzo fajna pozycja dla każdego. Dowiedziałem się z niej, że jestem wyznawcą sekularyzmu. Wyznaję wartości takie jak wolność, szacunek do drugiego człowieka. Wartości, które są w chrześcijaństwie, ale nie wierzę w Boga. Chcę być dobrym człowiekiem i nie ograniczać niczyjej wolności. Piłkarz może wyciągnąć z niej to, że rynek pracy po karierze może być zupełnie inny niż sobie wyobrażasz. Budowanie życia po życiu trzeba dobrze zaplanować. Jak wymyślisz sobie teraz biznes, za dziesięć lat może być zupełnie nieopłacalny. Dotyka takich tematów jak wiara, Bóg, ojczyzna, państwo, populacja, globalne ocieplenie. Warto je przemyśleć, bo każdego one dotykają.

Jesteś też fanem podcastów.

Tak. Głównie Michała Szafrańskiego i Olka Wandzla. Grałem z nim trochę w Legii, więc się znamy. Dla mnie robi super robotę, zaprasza bardzo ciekawe osoby. Pozdrawiam! Chciałbym się kiedyś znaleźć u niego w podcaście. Oglądam też Polimaty, ale dużo osób je śledzi. Do podcastów zaraził mnie Michał Szafrański. Kiedy dowiedziałem się o jego podcastach, miał ich już kilkadziesiąt. Jeśli się zainteresujesz, masz dużo do nadrobienia.

Posiadłeś już jakąś wiedzę, planujesz jakieś przedsięwzięcia finansowe?

Myślę, że jest jeszcze mała. Moim celem jest na razie zdobywanie kapitału i wiedzy. Wtedy będę starał się w dobry sposób zainwestować. Czy to będzie zainwestowanie we mnie czy w firmę, na nic się nie zamykam. Podam przykład kryptowalut. Wiem, co to jest, ale nie można powiedzieć, że się tym interesuję. Myślę, że to była w pewnym momencie szansa. Zyski były bardzo duże. Uważam, że w perspektywie następnych lat będzie dużo takich okazji związanych zwłaszcza z technologią, w które będzie można zainwestować. Za pięć lat zupełnie inne rzeczy będą na topie. Pięć lat temu nikt nie myślał o takich rzeczach jak Bitcoin, nikt nie wierzył, że może być coś warty. Teraz wychodzi nowa kryptowaluta, Libra, wydaje ją Mark Zuckenberg. Może zrewolucjonizować świat. Dlatego nie zamykam się, spokojnie zbieram kapitał i wiedzę. Chociaż uważam, że jak się zdobędzie jeszcze więcej wiedzy, to i tak się wie mało.

Czujesz się, jakbyś w wieku 24 lat dopiero zaczynał karierę?

Pod pewnym względem można tak to określić, ale nie mogę zapominać tego, co przeszedłem. Jest takie powiedzonko w piłce, że karierę to miał Boniek. Ale uważam, że kariera to też granie w III, II czy I lidze. Dzięki tym doświadczeniom jestem dziś w Ekstraklasie. I czuję, że w tym sezonie mogę wejść w nią jeszcze mocniej, że to będzie początek czegoś więcej.

Rozmawiał JAKUB BIAŁEK

Fot. własne / FotoPyK / 400mm.pl

redakcja

Opublikowane 04.08.2019 10:26 przez

redakcja

Fuksiarz
07.05.2021

Najwyższe wygrane w Fuksiarz.pl

Znacie to uczucie, kiedy nie wejdzie wam jeden mecz? Niestety, każdy je zna. Ale zdarzają się i tacy fuksiarze, którym kupony wchodzą rzutem na taśmę. W ostatniej akcji meczu. W doliczonym czasie gry. To coś, jak zdążyć z zakupami w sklepie minutę przed godziną dla seniorów. Wybraliśmy kilku szczęściarzy, do których los się uśmiechnął i […]
07.05.2021
Weszło
07.05.2021

Typuj zakłady na Galę Ekstraklasy w Fuksiarz.pl!

Starzyński z golem z rzutu wolnego po kursie 20.00? Makana Baku z dwoma golami do końca sezonu po kursie 15.00? Błażej Augustyn z żółtą kartką po kursie 4.00? Do tego możliwość obstawienia kto zgarnie nagrody Ekstraklasy? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym […]
07.05.2021
Fuksiarz
07.05.2021

Puchar Fuksiarza. ROZPOCZĘŁA SIĘ WALKA O FINAŁ!

We wtorek i środę Liga Mistrzów. W czwartek Liga Europy. A dzisiaj my. Puchar Fuksiarza wchodzi w najbardziej bezwzględną fazę. Nadeszła pora na oddzielenie ziarna od plew, prawdziwych Kilerów od popierdółek. Nadszedł też czas pogardy dla przegranych, czas chwały dla zwycięzców. Półfinały naszego redakcyjnego pucharu rozpoczynają się już teraz. Pamiętajcie – całość nakręca Fuksiarz.pl, to […]
07.05.2021
Fuksiarz
01.05.2021

Valencia namiesza w walce o mistrzostwo Hiszpanii?

Czasy dla kibiców “Nietoperzy” są, jakie są. Valencia sama nie ma szans włączyć się do walki o tytuł, a w obecnym i poprzednim sezonie szczytem jej marzeń jest walka o miejsce w środku stawki. Ale nie oznacza to, że czołówka może traktować Los Murcielagos jak piniatę. Przekonał się o tym Real Madryt, który w Valencii przegrał 1:4, […]
01.05.2021
Fuksiarz
30.04.2021

Zakłady specjalne na Ekstraklasę! Kurs 15.00 na gola Świerczoka zza pola karnego

Jakub Świerczok z golem zza szesnastu metrów po kursie 15.00? Richmond Boakye z celnym strzałem – jakimkolwiek – po kursie 2.00? Legia wreszcie strzelająca z rzutu wolnego po kursie 20.00? Fuksiarz.pl przygotował specjalnie dla was zakłady specjalne na Ekstraklasę. Nie mówcie, że nie ma okazji, bo byście zgrzeszyli. Czym są zakłady specjalne na Ekstraklasę? To […]
30.04.2021
Weszło
28.04.2021

Czy Roma nawiąże walkę z Manchesterem United?

Włoskie zespoły poniosły w tym sezonie spektakularną klęskę w europejskich pucharach. Wyszła straszna bida z nędza. Na ich szczęście honoru tamtejszego futbolu klubowego dzielnie broni AS Roma. Rzymianie stoją przed szansą awansu do finału Ligi Europy, ale czeka ich bardzo trudne zadanie. Przeciwnikiem ekipy Paulo Fonseki będzie Manchester United, a pierwsze starcie tych drużyn odbędzie […]
28.04.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Weszło
08.05.2021

“Nie znam zapachu skarpet w szatni, ale nie czuję się przez to mniej kompetentny”

Jest skautem Arsenalu. Pracował w West Bromwich czy Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej. Jako jeden z nielicznych Polaków ukończył studia FIFA Master. Tomasz Pasieczny opowiada o tym, dlaczego Arsenal go nie zwolnił przy masowych cięciach. Ale głównie rozmawiamy o tym, jak wyglądałby pion sportowy zarządzany przez niego. Bo Pasieczny nie ukrywa, że chciałby zostać dyrektorem sportowym w […]
08.05.2021
Weszło Extra
25.04.2021

Chcemy pozbyć się przypadkowości, błędów i transferów last minute

Jagiellonia Białystok utworzyła dział skautingu i analiz. To ważna chwila dla podlaskiego klubu, który do tej pory opierał transfery na „kuleszingu”. Na czele nowego działu stanie Gerard Juszczak – do tej pory asystent Bogdana Zająca i Rafała Grzyba, wcześniej reprezentacyjny analityk w sztabie Adama Nawałki, gdzie odpowiadał za monitoring piłkarzy i rozpracowanie rywali, pracujący później […]
25.04.2021
Weszło Extra
24.04.2021

“Kino sportowe nigdy nie mówi tylko o sporcie. Musi być coś jeszcze”

– W sporcie mamy do czynienia z ludźmi, którzy przekraczają własne limity, łamią ograniczenia ciała i umysłu w dążeniu do doskonałości. Nie bez powodu pewien kult sportu jest w naszej cywilizacji obecny od tysięcy lat. I twórcy filmowi wykorzystują tę mitologię, by pokazać nam miejsca, w których sportowa doskonałość styka się z jakąś ludzką niedoskonałością. […]
24.04.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Frontu się nie wybiera. Jestem bardziej selekcjonerem niż trenerem

Dlaczego nazywa się wiernym żołnierzem PZPN i dlaczego najważniejsza jest dla niego lojalność pracodawcy? Czy miał w ostatnich latach propozycje pracy w Ekstraklasie? Jak odrzucił ofertę pracy jako asystent Czesława Michniewicza w Pogoni? Dlaczego przyrównuje się do doktora Judyma? Jak ocenia swoją pracę w żeńskiej reprezentacji Polski i dlaczego musiał uczyć się czujności? Czy z […]
22.04.2021
Weszło Extra
22.04.2021

Damian Szymański: Najpierw pełny sezon w AEK Ateny, potem reprezentacja

Damian Szymański, już jako czterokrotny reprezentant Polski, zimą 2019 roku zamienił Wisłę Płock na Achmat Grozny. Pobyt za wschodnią granicą okazał się jednak dla niego niezbyt udany – i sportowo, i życiowo. Polski pomocnik odżył po przenosinach do AEK-u Ateny. Na początku tego roku był wręcz w wybornej formie. Szymański w pełni odbudował się po […]
22.04.2021
Weszło Extra
19.03.2021

Nie jestem z siebie zadowolony. Chcę zacząć strzelać

Stefan Savić rozbudził spore nadzieje, bo przychodził do PKO Bank Polski Ekstraklasy z ciekawym CV, ale jeszcze nie odpalił. Dlaczego? Nie znaleźliśmy odpowiedzi na to pytanie w tym wywiadzie. Ale znaleźliśmy na inne. Po lekturze rozmowy z piłkarzem Wisły dowiecie się, dlaczego wkurzył się na niego Red Bull Salzburg, jak to jest strzelić dwie bramki […]
19.03.2021
Weszło Extra
05.03.2021

„Bałem się o życie przyjaciół z klubu”. Młodzież Pogoni w wywiadzie

Adrian Benedyczak (2000), Kacper Smoliński (2001), Marcel Wędrychowski (2002), Kacper Kozłowski (2003). Pierwszy to wartościowy zmiennik, ma na koncie choćby gola z Rakowem i nie zdziwimy się, jeśli wkrótce zluzuje Zahovicia. Drugi rozegrał w tym sezonie w Pogoni najwięcej minut spośród młodzieżowców i daje radę, czego dowód widzieliśmy choćby w meczu z Cracovią, gdy strzelił […]
05.03.2021
Weszło Extra
01.03.2021

Grzesik: Pracowałem na zmywaku, żeby nie pożyczać od rodziny

Jan Grzesik w wywiadzie z nami mówi zarówno o pozytywnych momentach swojej kariery, jak i tych gorszych chwilach. Np. o grze w Nadwiślanie Góra, gdy łączył piłkę z pracą na zmywaku. – Pierwsza wypłata wyszła na czas, ale później zaczęły się kłopoty. A człowiek musi z czegoś żyć. Żona zapracowywała się – tak trzeba to […]
01.03.2021
Weszło Extra
19.02.2021

Mogłem grać jeszcze dwa lata. I zniszczyć sobie życie…

Mateusz Szczepaniak rozegrał cztery sezony w PKO Bank Polski Ekstraklasie, kilka w pierwszej lidze, wyjechał na Cypr, szkolił się w Auxerre. Jesienią stanął przed dylematem – czy warto ryzykować zdrowie, by pograć jeszcze sezon-dwa? – Ból w poprzednim roku był bardzo duży. Gdybym grał dalej, za dwa lata mógłbym być pół inwalidą i kompletnie popsuć […]
19.02.2021
Weszło Extra
15.02.2021

Gol sezonu? Strzeliłem, żeby nie było kontry

Miroslav Stoch to największe nazwisko, które trafiło tej zimy do PKO Bank Polski Ekstraklasy. – Ćwiczyliśmy, to był jeden z wariantów, ale na treningu nigdy mi się nie udało strzelić w ten sposób. Gdy już spróbowaliśmy na meczu, musiałem uderzać. Trzech piłkarzy biegło w moim kierunku – gdybym próbował przyjmować, mógłbym stracić piłkę i spowodować […]
15.02.2021
Weszło Extra
05.02.2021

Wielu młodych ucierpiało na przepisie o młodzieżowcu

– Nie wiem, ile pan zarabia, ale musi pan, za przeproszeniem, zapieprzać cały miesiąc, żeby zarobić któryś tysiąc. A tu chłopak jeszcze dobrze piłki nie kopnie, a już ma żądania na poziomie kilkunastu tysięcy. To nie jest normalne. To wychowywanie młodych ludzi? – mówi Waldemar Fornalik o przepisie o młodzieżowcu. Dlaczego młodzi paradoksalnie cierpią na […]
05.02.2021
Weszło
07.04.2021

Milionowe nakłady i słabe efekty. Polonia Warszawa rozczarowuje

Niedługo minie rok od momentu, gdy Grégoire Nitot został właścicielem Polonii Warszawa. Klub znajdował się wówczas w ogromnym kryzysie, zarówno pod względem sportowym, jak i finansowym. Potrzebował gruntownych zmian na wielu płaszczyznach. Latem dokonano rewolucji kadrowej. Sprowadzono zawodników, którzy do niedawna występowali w wyższych ligach. Na papierze kadra wyglądała na naprawdę mocną. Kibice i działacze […]
07.04.2021
Weszło
18.03.2021

Wielka księga korona-absurdów niższych lig. Część trzecia

Jeszcze na dobre nie wystartowały rundy rewanżowe w niższych ligach, a działacze, piłkarze i trenerzy już zastanawiali się, kiedy nastąpi zamrożenie rozgrywek z udziałem klubów amatorskich. Wszystko zmierzało w kierunku takiego rozwiązania i było to kwestią czasu, aż w końcu z góry pójdzie sygnał: stop, chwilowo nie ma grania. W teorii najbliższe trzy kolejki od […]
18.03.2021
Suche Info
08.03.2021

Niższe ligi w województwie pomorskim zawieszone. Inne związki również podejmą taką decyzję?

Pomorski Związek Piłki Nożnej na swojej oficjalnej stronie internetowej poinformował, że od 13 marca wszystkie rozgrywki pod jego patronatem – od IV ligi do B-klasy – zostają zawieszone do odwołania. Decyzja jest związana z rządowymi obostrzeniami, które niebawem mają zostać wprowadzone na terenie całego województwa. Tym samym potwierdziło się to, o czym spekulowano od kilku […]
08.03.2021
Weszło
29.01.2021

Wielka księga korona-absurdów niższych lig. Część druga

Kilka miesięcy temu poruszyliśmy sprawę absurdów niższych lig w związku z rzekomym brakiem udziału publiczności oraz przekładaniem meczów. Ostatecznie jakoś udało się w stanie permanentnej prowizorki dograć te ostatnie kolejki. A trzeba przyznać, że w pewnym momencie było już bardzo blisko kolejnego zamrożenia rozgrywek. Jednak nowy rok, to nowe problemy i nowe absurdy. Kluby amatorskie […]
29.01.2021
Weszło
07.01.2021

Chcesz zostać prezesem klubu? Jeśli umiesz negocjować, może dostaniesz więcej niż 350 zł

“Gdzie znajdę takiego, względnie dobrego? Gdzie znajdę taniego?”. Tym razem nie nikt nie poszukuje starego Słowaka, a nowego prezesa klubu. Grająca w klasie okręgowej Pogoń Oleśnica postanowiła znaleźć odpowiedniego sternika klubu, umieszczając ogłoszenie w klubowych social mediach. No i okej. Mamy przecież już trzecią dekadę XXI wieku. Czasy wyłącznego umieszczania ofert pracy w lokalnych gazetach […]
07.01.2021
Weszło
30.11.2020

72 lata na karku i dalej sędziuje. Niezwykły przypadek Czesława Sroki

Pietraszyn. Powiat raciborski. Mecz niższej ligi. Na zdjęciu Czesław Sroka uśmiecha się promiennie. Ubrany jest w sędziowski strój. Czapka, rękawiczki, w końcu listopad, jest zimno. Stoi przy linii, trzyma chorągiewkę. Nic dziwnego? Tak, gdyby nie fakt, że urodził się w 1948 roku i ma 72 lata. I tak, wiemy, że boiska niższych lig to folklorystyczny […]
30.11.2020
Weszło FM
10.05.2021

Wtorek w Weszło FM: Premier League, La Liga, Moto-poranek

Sezony we wszystkich europejskich ligach powoli dobiegają końca i nadal oczekujemy ostatecznych rozstrzygnięć. W Anglii wszystko jest jasne w kontekście zdobycia mistrzostwa, ale tego nie mogą powiedzieć choćby w Hiszpanii. Wtorek przyniesie trochę odpowiedzi na nurtujące nas pytania, a poza tym na antenie Weszło FM pojawią się ciekawe audycje tematyczne. Oto szczegóły ramówki: 7:00 – […]
10.05.2021
Weszło
10.05.2021

Raków ma wicemistrzostwo. Będą emocje w walce o czwarte miejsce

Raków Częstochowa ma na finiszu sezonu wszystko, co mógł mieć. Zdobył Puchar Polski, który był priorytetem, a jednocześnie nie poniósł żadnych strat w lidze. Piłkarze Marka Papszuna w ostatnich siedmiu kolejkach wywalczyli aż 19 punktów. W efekcie dziś po pokonaniu Piasta Gliwice zapewnili sobie wicemistrzostwo Polski. Jako postronni obserwatorzy lekko żałujemy, że Multiliga w niedzielę […]
10.05.2021
Anglia
10.05.2021

Strażak Sam nie pomógł. WBA i Kamil Grosicki zasłużenie opuszczają Premier League

Potrzebowali cudu. Do strefy spadkowej trafili już po szóstej kolejce i przez 29 kolejnych nie potrafili wyściubić za nią głowy. Wciąż jednak wierzyli, że uda się zagrać losowi na nosie, że Sam Allardyce znowu dokona czegoś niezwykłego. I faktycznie zrobił to, rozbijając Chelsea 5:2. Był to jednak jednorazowy wyskok. Wczoraj WBA oficjalnie dołączyło do Sheffield […]
10.05.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Ekstraklasa
10.05.2021

Trudne sprawy Legii Warszawa. Co zrobić z Wszołkiem i Vesoviciem?

Legia Warszawa bywa nazywana “polskim Bayernem”. Czasami prześmiewczo, ale ten tytuł zdecydowanie do niej pasuje. Nie tylko ze względu na liczbę sukcesów na krajowym podwórku w ostatnich katach. Także dlatego, że zespół z Bawarii to słynne “FC Hollywood”. A ostatnie “dramy” związane ze skrzydłowymi Legii – Marko Vesoviciem i Pawłem Wszołkiem – zdecydowanie pasują do […]
10.05.2021
Weszło
10.05.2021

„Nie po to przyszedłem do Podbeskidzia, żeby spaść z nim do I ligi”

– Uważam, że po zimowym okresie przygotowawczym panowała w drużynie większa wiara niż jest teraz. Każdy miał czystą kartę, każdy mógł zacząć od początku, wszystkie wydarzenia jesieni zeszły na dalszy plan, więc rodził się w zespole pozytywny duch. Potem przydarzyły się błędy. Teraz nie mamy nic do stracenia. Ostatni tydzień, ostatnia kolejka, ostatni mecz. Rzucamy […]
10.05.2021
Weszło Extra
26.12.2020

100 najlepszych piłkarzy dekady – cały ranking w jednym miejscu!

W ostatnich dniach na Weszło pojawił się przygotowany przez nas ranking najlepszych piłkarzy dekady 2011 – 2020. Jak to z rankingami bywa, wzbudził spore dyskusje. I kontrowersje. Cieszymy się, bo taki był właściwie nasz zamiar. W przypadku tego rodzaju zestawień nikt nie ma monopolu na rację. Poszczególne dylematy są zbyt zniuansowane. Gdybyście mieli ochotę rzucić […]
26.12.2020
Weszło Extra
24.12.2020

Kruszewski: – Gdybym został w Wiśle, to całego zamieszania w klubie by nie było

– Czuję bardzo, bardzo duży żal, że to się stało w tym momencie. Jestem jak kierowca dużego Fiata, który został wystawiony do rajdu Paryż-Dakar i radził sobie w nim dobrze, natomiast po kilku latach stwierdzono, że ten samochód powinien walczyć o najwyższe cele. I w momencie, gdy zaczął się remont tej zdezelowanej fury – mówię […]
24.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Covidovi beniaminkowie II ligi w większości przetrwali jesień bez negatywnych objawów

W maju bieżącego roku u trzecioligowych liderów wystrzeliły korki od szampanów. Definitywny koniec sezonu oznaczał dla nich awans. Niekiedy awans przy zielonym stoliku. Niektórzy ze względu na niejasności w wykładni regulaminu rozgrywek w stan radości wprawili się dopiero po ostatecznej decyzji PZPN-u. Pamiętamy wszyscy gorący spór na linii Motor Lublin – Hutnik Kraków, dotyczący tego, […]
20.12.2020
Weszło Extra
20.12.2020

Uwaga, ranking! 100 największych kozaków w mijającej dekadzie

Za kilkanaście dni kończy się nam druga dekada XXI wieku. Jasne, nie będzie to czas zupełnie wolny od piłki na wysokim poziomie – oczywiście abstrahując od tego, że w zimowy sen zapada przecież Ekstraklasa – ale uznaliśmy, że to już najwyższa pora, by zacząć podsumowania, bo zmieni się pewnie niewiele. Łapcie pierwsze z nich. A […]
20.12.2020
Weszło Extra
21.11.2020

“To jak wy żyjecie w tym klubie z tak małym budżetem?”. Trzecioligowe kontrasty

Reformy. Działacze co chwilę majstrują przy formułach rozgrywek. Grupy mistrzowskie, grupy spadkowe. Zmiany nazewnictwa lig. Podziały II ligi na wschód, zachód. Następnie połączenie dwóch osobnych bytów i tak w koło. III liga również w ostatnich latach zmieniała swój kształt. W 2008 roku stała się de facto czwartym poziomem rozgrywkowym. Kilka lat przetrwała koncepcja III ligi […]
21.11.2020
Weszło Extra
19.11.2020

Za młodu Ekstraklasa, dziś najwyżej III liga. “Może po prostu byłem za słaby?”

„Jesteś idolem. Wielbi cię tłum. Gdzie się pojawisz słychać. Zdumionych głosów szum. W porannej prasie widzisz codziennie swoją twarz. Z możnymi tego świata o wielkie stawki grasz.” Wielu  piłkarzy już w bardzo młodym wieku mogło poczuć się jak gwiazdy. Szybki debiut w Ekstraklasie, pensje wielokrotnie przewyższające kieszonkowe kolegów ze szkolnej ławki. Występy przed kilkutysięczną publiką, […]
19.11.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
10.05.2021

Betis bliżej Europy!

Real Betis wykonał ogromny krok w stronę europejskich pucharów. W dzisiejszym meczu La Liga zespół z Sewilli pokonał 2:1 Granadę i przeskoczył w tabeli Villarreal, zbliżając się jednocześnie na odległość dwóch punktów do Realu Sociedad. Poza wyścigiem mistrzowskim to właśnie rywalizacja o Ligę Europy wydaje się w Hiszpanii najciekawsza – o dwa miejsca walczą trzy […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Fulham spada z Premier League (Bednarek się utrzymuje)

Nie będzie wybitnie zaciekłej walki o utrzymanie w Premier League. Na trzy kolejki przed końcem wszystko jest już jasne – z angielską elitą żegnają się Sheffield United, West Bromwich Albion oraz Fulham. Ci ostatni dzisiaj przegrali 0:2 z Burnley i utracili matematyczne szanse na obronę przed spadkiem.  Dysproporcja siły była ogromna – po dzisiejszym spotkaniu […]
10.05.2021
Weszło FM
10.05.2021

Wtorek w Weszło FM: Premier League, La Liga, Moto-poranek

Sezony we wszystkich europejskich ligach powoli dobiegają końca i nadal oczekujemy ostatecznych rozstrzygnięć. W Anglii wszystko jest jasne w kontekście zdobycia mistrzostwa, ale tego nie mogą powiedzieć choćby w Hiszpanii. Wtorek przyniesie trochę odpowiedzi na nurtujące nas pytania, a poza tym na antenie Weszło FM pojawią się ciekawe audycje tematyczne. Oto szczegóły ramówki: 7:00 – […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Konferencja po meczu Raków – Piast

Szampański nastrój w Rakowie, pełne skupienie w Piaście Gliwice. Tak najkrócej można podsumować konferencję prasową po spotkaniu obu klubów w dzisiejszym meczu Ekstraklasy. Raków zwyciężył 1:0, zapewnił sobie wicemistrzostwo i właściwie zakończył sezon. Piast wciąż jest faworytem do czwartego miejsca, ale europejskie puchary będzie musiał sobie zapewnić w ostatniej kolejce.  Materiał z konferencji przygotowały Sportowe […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Nianzou: zagraj 5 minut, zostań zawieszony na dwa mecze

O piłkarską nagrodę Darwina może się spokojnie ubiegać Tanguy Nianzou, 18-letni obrońca Bayernu Monachium. Przez cały sezon utalentowanego Francuza dręczyły kontuzje, przez które opuścił praktycznie całą jesień i dużą część wiosny. Gdy wreszcie uporał się z urazami, zaczął zdobywać minuty w rotacji Hansiego Flicka. W przegranym meczu z Mainz dostał 45 minut i był to […]
10.05.2021
Weszło
10.05.2021

Raków ma wicemistrzostwo. Będą emocje w walce o czwarte miejsce

Raków Częstochowa ma na finiszu sezonu wszystko, co mógł mieć. Zdobył Puchar Polski, który był priorytetem, a jednocześnie nie poniósł żadnych strat w lidze. Piłkarze Marka Papszuna w ostatnich siedmiu kolejkach wywalczyli aż 19 punktów. W efekcie dziś po pokonaniu Piasta Gliwice zapewnili sobie wicemistrzostwo Polski. Jako postronni obserwatorzy lekko żałujemy, że Multiliga w niedzielę […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Raków wicemistrzem, już tylko dwa znaki zapytania w lidze!

Znamy już kolejność drużyn na podium w Ekstraklasie. Po dzisiejszym zwycięstwie nad Piastem Gliwice jest już pewne, że wicemistrzem Polski po raz pierwszy w swojej 100-letniej historii zostanie Raków Częstochowa. Trudno sobie wyobrazić lepszy scenariusz na świętowanie – bo przecież do srebrnych medali częstochowianie dokładają w tym sezonie również triumf w Pucharze Polski. Co to […]
10.05.2021
Kanał Sportowy
10.05.2021

WESZŁOPOLSCY live od 20:00: Filip Starzyński i Szymon Matuszek

Jakub Białek, Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Szymon Janczyk i Samuel Szczygielski omawiają najważniejsze wydarzenia na boiskach Ekstraklasy i 1. ligi! Gośćmi Filip Starzyński i Szymon Matuszek. Zapraszamy! 
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Rosjanie: Słowacja i Szwecja z bazą w Petersburgu

Rosyjska agencja informacyjna Tass podała, że już wkrótce w Petersburgu swoją bazę na Euro 2020 potwierdzą Słowacy. W Rosji zagrają oni dwa mecze – w tym przeciwko reprezentacji Polski – donosi Onet.  Mecze z dwoma pierwszymi rywalami odbędą się właśnie w Rosji. “Lokalizacja reprezentacji Słowacji w Petersburgu podczas mistrzostw Europy zostanie ustalona w ciągu najbliższych […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Co z karami za Superligę? Trwa przeciąganie liny!

Choć projekt Superligi będzie bardzo trudno uratować, nie oznacza to wcale, że temat został definitywnie zamknięty. Nie trzeba być detektywem, by przewidzieć, że wobec ataku najmożniejszych na “uświęcone tradycją” interesy UEFA, ta sama UEFA spróbuje teraz kontrataków. Obecnie trwa zakulisowe przeciąganie liny, a o sytuacji opowiedział w Radio Rai Gabriele Gravina, szef włoskiego związku piłkarskiego. […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Robben: gra, asystuje, dba o środowisko

Wczoraj pisaliśmy o tym, że Arjen Robben zaliczył bardzo udany powrót do futbolu. 37-letni skrzydłowy wreszcie wyleczył wszystkie dręczące go od początku sezonu urazy i wyszedł w pierwszym składzie Groningen na mecz z Emmen. Na efekty nie trzeba było długo czekać – jego zespół wygrał 4:0, on sam zaliczył dwie asysty, a po końcowym gwizdku […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Ibrahimović wróci na Atalantę?

Nieprawdopodobną historię piszą w tym sezonie AC Milan oraz Zlatan Ibrahimović. W ostatni weekend Szwed wystąpił na własną odpowiedzialność, mimo bólu w lewym kolanie – zagrał ponad godzinę, jego zespół pokonał 3:0 Juventus w Turynie i zbliżył się do upragnionego celu, jakim jest awans do Ligi Mistrzów. Niestety, wszystko wskazuje na to, że Zlatan okupi […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Żelek Żyżyński opowiada o swojej drużynie – Dulla Boys

Żelek Żyżyński w roli dyrektora sportowego, Mateusz Cetnarski jako grający trener, ambitne plany awansu do elitarnej ekstraklasy Zanzibaru, z której da się nawiązać walkę nawet z drużynami z kontynentalnej Tanzanii. Dulla Boys Pili-Pili to klub, który szerzej mogliśmy poznać przy okazji wyjazdu popularnego dziennikarza Canal+ na Zanzibar. Opowiedział nam o swojej misji bardzo dokładnie w […]
10.05.2021
Anglia
10.05.2021

Strażak Sam nie pomógł. WBA i Kamil Grosicki zasłużenie opuszczają Premier League

Potrzebowali cudu. Do strefy spadkowej trafili już po szóstej kolejce i przez 29 kolejnych nie potrafili wyściubić za nią głowy. Wciąż jednak wierzyli, że uda się zagrać losowi na nosie, że Sam Allardyce znowu dokona czegoś niezwykłego. I faktycznie zrobił to, rozbijając Chelsea 5:2. Był to jednak jednorazowy wyskok. Wczoraj WBA oficjalnie dołączyło do Sheffield […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Nasi w Serie A! Wielki sukces Salernitany!

Kibicowsko ten klub zawsze był wysoko. Stoją za nim też piękne historie i tradycje, natomiast z polskiej perspektywy – stoi za nim obecność w składzie aż trzech Polaków. Trudno w tych okolicznościach nie uśmiechnąć się na wieść o wynikach dzisiejszych spotkań Serie B. W ostatniej, 38. kolejce, Salernitana wygrała 3:0 z Pescarą i przyklepała awans […]
10.05.2021
Weszło Extra
10.05.2021

Adam Topolski: Dla atmosfery można było wyolbrzymiać opowieści

Adam Topolski to jedna z najbarwniejszych postaci polskiego futbolu na samym początku XXI wieku. Jego opowieści i anegdotki są wręcz legendarne. Piłkarze mówią o nim: potrafiłby sprzedać piasek na pustyni. Podkreślają to, że potrafi zbudować atmosferę w szatni, jadąc na picu. Niespełna 70-letni szkoleniowiec niedawno podjął się ostatniego wyzwania w swojej długiej przygodzie z ławką […]
10.05.2021
Suche Info
10.05.2021

Grosicki w pierwszym składzie. West Bromu U23

Wszyscy wiemy, jak się sprawy mają z Kamilem Grosickim – nie gra. Tak zdecydował, chciał zostać w Anglii i walczyć o swoje, nawet kosztem Euro. Cóż, wielu minut sobie nie wywalczył, ale teraz trochę pogra. W drużynie U23 West Bromu. Polak wyszedł w pierwszym składzie na trwający mecz z Norwich. To jego pierwszy występ od […]
10.05.2021
Ekstraklasa
10.05.2021

Trudne sprawy Legii Warszawa. Co zrobić z Wszołkiem i Vesoviciem?

Legia Warszawa bywa nazywana “polskim Bayernem”. Czasami prześmiewczo, ale ten tytuł zdecydowanie do niej pasuje. Nie tylko ze względu na liczbę sukcesów na krajowym podwórku w ostatnich katach. Także dlatego, że zespół z Bawarii to słynne “FC Hollywood”. A ostatnie “dramy” związane ze skrzydłowymi Legii – Marko Vesoviciem i Pawłem Wszołkiem – zdecydowanie pasują do […]
10.05.2021