Sędzia Złotek i VAR-owcy źle znieśli upały. Gdzie karne dla Legii i Korony?

redakcja

Autor:redakcja

30 lipca 2019, 13:17 • 4 min czytania

Reklama
Sędzia Złotek i VAR-owcy źle znieśli upały. Gdzie karne dla Legii i Korony?

Lipiec, upały, jeziorko, zimny browarek, totalny brak skupienia na robocie, lody kaktus… Tak wyglądają wakacje. Niestety dla naszych ligowych sędziów – w lipcu zaczyna się już normalna praca. Trzeba być skoncentrowanym, skupionym i wykonywać swoje zadania, choć aura nie rozpieszcza. Siedmiu arbitrów w tej kolejce o tym pamiętało, słonko za mocno jednak przygrzało w Kielcach, gdzie Mariusz Złotek nie podyktował dwóch ewidentnych rzutów karnych.

Reklama

Są takie rzuty karne, przy których nie potrzeba powtórek z siedmiu różnych kątów, zwolnionego tempa i klatkowania akcji. W pierwszym tempie krzyczysz „wapno!” i żaden z replayów nie zmienia twojego zdania. Bo faul jest tak ewidentny, że widać go z kamery ogólnej, z przejścia granicznego z Gorlicach i z pierścieni Saturna. Tak też było w przypadku przewinienia Inakiego Astiza na Marcinie Cebuli w starciu Korony z Legią.

screencapture-207-154-235-120-przedmeczowka-156-2019-07-21-10_13_58

Wiemy, że ten faul wygląda… no, kuriozalnie. Nie znajdujemy innego słowa. Na tysiąc ataków na piłkę pewnie 999 wykonuje się nogami – jak na zjeżdżalni, czyli nogi do przodu, głowa z tyłu, tyłek sunie po murawie. Astiz uznał jednak, że pieprzyć konwenanse, tylko wariaci są coś warci i rzucił się Cebuli pod nogi takim zdechłym szczupakiem.

Ale to wciąż faul. I nawet jeśli sędzia Złotek z boiska uznał, że nic nie było, to od czegoś są te wozy z telewizorami i sędziami w środku, prawda? Zwłaszcza, że mówimy tu o typowo czarno-białej sytuacji. Cebula kontroluje piłkę, prowadzi ją w kierunku bramki i gdyby nie tak absurdalna interwencja Hiszpana, to miałby szanse na oddanie groźnego strzału. Karny i żółta kartka. Dopisujemy gola Koronie…

Reklama

… i dopisujemy też Legii, bo i goście zostali w tym starciu pokrzywdzeni brakiem „jedenastki”. Chodzi nam o tę sytuację:

67224307_868507556851134_2763882416425664512_n

Gnjatić stojąc w murze ewidentnie wykonuje ruch i ciała, i ręki w kierunku frunącej piłki. Tu nie ma mowy o przypadku – że strzał był z bliskiej odległości (bo był z dziewięciu metrów), że pomocnik Korony nie zagrywa piłki rozmyślnie (zagrywa, widać to po powtórkach, że celowo schyla się ku lewej stronie i wyciąga łokieć). Tym razem Złotek mógł tego nie widzieć, bo pewnie bardziej przyglądał się walce piłkarzy wbiegających w pole karne. Ale ponownie – czy na pewno wóz VAR dotarł na to spotkanie?

Dopisujemy gola Legii, obie drużyny zostały pokrzywdzone, ale – na szczęście sędziów – krzywdy się wyrównały.

Reklama

Kursy w ETOTO na Arka – Korona: Arka 2.65 – remis 3.25 – Korona 2.75

Poza tym w tej kolejce było kilka kontrowersji, ale zdecydowaliśmy o podtrzymaniu decyzji sędziowskich w „Niewydrukowanej”. No bo też nie dalibyśmy czerwonej kartki Crnomarkoviciowi za to pchnięcie Rasaka:

ekstraklasa-2019-07-16-16-07-33

Gdyby stoper Kolejorza zamachnął się w drugą stronę i trafił rywala łokciem w twarz – bankowo czerwona. Tu mamy jednak szarpiącego go zawodnika, którego Crnomarković odpycha mocnym ruchem ręki. Po żółtej dla obu i tyle.

Reklama

Rzut karny na pewno nie należał się Lechii Gdańsk, gdy Boguski został trafiony w rękę przez Gajosa. Brak czasu na reakcję, naturalnie ułożone ręce – to byłoby karanie wiślaka za to, że posiada dwie kończyny górne. Bez karnego.

Bez tytułu

Mieliśmy za to wątpliwości i to bardzo duże przy tym zdarzeniu z meczu Jagiellonia – Raków.

67224307_868507556851134_2763882416425664512_n (2)

Reklama

Właściwie można byłoby powiedzieć – identyczna sytuacja jak z Gnjaticiem, bo też powiększa obrys ciała tym wystawionym łokciem, zatem Rakowowi należał się rzut karny. Niemniej te sytuacje różnią się tym, że tam zawodnik Korony robi wszystko, by zablokować piłkę ręką, a tu Guilherme robi wiele, by nie zostać trafiony w tę rękę. Nie widzimy po jego zachowaniu celowości, raczej ucieka z rękoma od piłki niż kieruje je do niej, do tego zagranie jest wykonane z bardzo bliska. Naszym zdaniem – bez karnego.

No i to na tyle. Mamy nadzieję, że za tydzień sędzia Złotek zapomni już o jeziorku na Mazurach i że sędziowie VAR będą gapić się w telewizorki, a nie w grillową ofertę Lidla. Panowie, liga ruszyła, skupcie się na robocie.

ekstraklasa-2019-07-14-14-07-24

 ***

Reklama

Najlepsza oferta powitalna na rynku: bonus 200% aż do 100zł! Drugi bonus to podwojenie depozytu aż do 900 złotych! Dodatkowo jeszcze 40 zł we freebetach!

etoto

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

333 zł za gola Norwegii lub Francji dla nowych graczy STS! (Kurs 1,19 i stawka 2 zł!)

Damian Maniecki
0
333 zł za gola Norwegii lub Francji dla nowych graczy STS! (Kurs 1,19 i stawka 2 zł!)