post Avatar

Opublikowane 03.07.2019 09:27 przez

redakcja

Za nami I Turniej im. Pawła Zarzecznego. Za nami pierwsza, może momentami jeszcze nieco niezdarna, próba zmierzenia się z godnym upamiętnieniem wyjątkowej legendy. Jako jeden z pomysłodawców takiej formy hołdu, od początku bałem się, co nam właściwie z tego wyjdzie. Ilu ludzi się pojawi na Marymoncie? Które drużyny będą chciały zagrać? Czy uda nam się dopiąć wszystko organizacyjnie?

Obawy nie wzięły się znikąd.

Wielokrotnie miałem wątpliwą przyjemność sprawdzać komentarze pod tekstami Pawła. Czytałem te wszystkie elaboraty o świniaku i rogalach, czytałem te przezabawne próby udowodnienia, że Zarzeczny nie zna się na piłce, bo pomylił w jakiejś anegdocie Marcina Wachowicza z Mariuszem Zganiaczem. Jako wierny fan Pawła wściekałem się czytając te narzekania, obelgi i pociski. Zresztą, jako wierny fan Pawła czasem wściekałem się, że on sam tym razem daje tekst ewidentnie niedbały, poniżej swojego poziomu, marnując potencjał. W każdym razie – podczas wspólnego przebywania na Weszło zdążyłem poznać zarówno górne 3% miłośników jego twórczości, jak i to dolne 97%, które rozpoczynało poniedziałki od komentarza pod przeglądem prasy: „dawać grubasa”.

Obawiałem się, że I Turniej im. Pawła Zarzecznego uaktywni raczej dolne 97% niż tę pozostałą część, dla której w swoim mniemaniu pisał Zarzeczny.

Lęki rozwiały się właściwie w momencie uruchomienia maila turniejowego. Pierwszego dnia miałem około 20 zgłoszeń, w kolejnych trzech doszło jeszcze kilkanaście drużyn. A przecież od początku pisaliśmy: to na razie możliwość wzięcia udział w eliminacjach, a nie żaden główny turniej. W teorii (jak się później okazało: w praktyce też) zespoły z drugiego końca Polski (pozdrawiam raz jeszcze Bytom Odrzański) są gotowe dwukrotnie, tydzień po tygodniu, przyjechać do Warszawy, byle tylko wziąć udział w tej wyjątkowej imprezie.

Zgłaszały się naprawdę różne ekipy. Grupy znajomków, którzy właśnie zgłosili się do B-klasy, i kluby, które grają w ligach wyższych niż nasz KTS, z IV ligą włącznie. Były ekipy, które miały dwunastu zawodników i jedenaście znaczników oraz takie, które mogły spokojnie występować w eliminacjach w dwóch różnych kompletach, po rozładowaniu się z klubowego autokaru.

Wyzwaniem było już pogrupowanie tych zespołów. Wiedzieliśmy, że do finałów musimy zaprosić prawdziwych kozaków, najlepiej tak, by na papierze to KTS wydawał się najsłabszy. Początkowo miała przyjechać Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, która zaczęła nawet zbierać pieniądze na wyjazd czy Tarnovia Tarnowo Podgórne, klub, w którym wciąż grywają m.in. Bartosz Ślusarski czy Błażej Telichowski. Ale telefony nadal się urywały, skrzynki zapychały. Początkowy format – cztery drużyny, półfinały, mecz o 3. miejsce i finał – musieliśmy poszerzyć, by możliwe było ugoszczenie aż sześciu składów. Tarnovia zebrała do ekipy swoich wielkopolskich przyjaciół i jako drużyna Wielkopolska i Przyjaciele, z Radosławem Majewskim czy Łukaszem Gargułą w składzie, stała się z miejsca faworytem turnieju. Z Londynu przyleciała PFC Victoria, klub polskiej emigracji. W przygotowanie, organizację oraz prowadzenie turnieju mocno zaangażował się PKS Radość.

Imponujący był efekt kuli śnieżnej. Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie wraz ze zgłoszeniem do eliminacji postanowiło udostępnić nam salę do losowania, najpierw eliminacyjnymi kulami zamieszali Tomasz Jagodziński i Władysław Żmuda, potem drużyny finałowe sparował nasz Mietek. Drużyna Maksymiliana Cisiec zorganizowała swój mecz z Krakowsko-Radomskim Teamem przy okazji lokalnego festynu, zorganizowanego na tradycyjny kiełbasiano-piwny sposób. Wcześniej ugościła podobnie swoich pre-eliminacyjnych rywali z MKS-u Świony. Każdy chciał dorzucić coś od siebie, ułatwić nam, organizatorom robotę, a potem szepnąć gdzieś do siebie: Paweł, ja też w tym miałem cegiełkę.

Efekt był taki, że przez trzy tygodnie od Dolnego Śląska po Białystok grano mecze. To wtedy na piłkarskiej mapie Polski po raz pierwszy zaznaczyła się mocniej niejaka Pojemna Halina, która brawurowo przemknęła przez pre-eliminacje. To w tym okresie drużyna Odry Bytom Odrzański spotkała się w połowie drogi z Antarasem Zalasewo i rozegrała w Wolsztynie finał grupy Zachód (obie ekipy miały do przejechania po 60 kilosów w jedną stronę). Szkoda, że parę klubów się wycofało, kilka innych nie zdążyło odpisać na maile w terminie, ale i tak – na boiska wybiegło ostatecznie jakieś dwadzieścia pięć drużyn.

Sam turniej… No kurczę, widzieliście kiedyś Radosława Majewskiego, który gra przeciw Pojemnej Halinie? Widzieliście jak Błażej Telichowski czy Łukasz Garguła bez pardonu walczą o piłki z warszawskimi amatorami? Jak Londyn gra z Radością? Nie chcę tu uderzać w jakieś ckliwe nuty, ale chyba trochę taki był Paweł. Przecież wszyscy znamy legendy o tym, jak odpisywał na wszystkie upierdliwe wiadomości Michała Sadomskiego, o tym jak dał szansę Przemysławowi Rudzkiemu. Nie istniały dla niego święte krowy, nie uzależniał swojego zachowania od rozmówców. Nie sądzę, by drastycznie zmienił ton i sposób mówienia, gdyby zamiast publiczności Weszło TV, jego One Man Show oglądał prezydent Stanów Zjednoczonych.

Na Marymoncie też nie liczyła się kariera zawodnicza, licznik z występami w Ekstraklasie czy stan konta. Stempel na kostce w końcu boli tak samo, niezależnie od grubości portfela i statusu społecznego.

Żałuję tylko jednego: że polska reprezentacja dzieci z domów dziecka, która święci triumfy w meczach ze swoimi rówieśnikami, jest trochę za młoda na grę z seniorami. Poważnie rozważaliśmy ich udział, ale nie chcieliśmy wpuszczać 16-latków na tych wielkich byków z Wielkopolski. Nie zdziwię się, jeśli w kolejnych edycjach pojawi się też kategoria juniorska. Poza tym? Chyba wszystko, może poza wynikami KTS-u, wyszło tak, jak zakładaliśmy. Puchar wręczyła pani Małgorzata, żona Pawła, która wygłosiła mowę absolutnie w stylu Zarzecznych. – Strzeliliście dużo bramek, lecz Paweł powiedziałby, że gdyby z wami grał, to strzeliłby więcej. 

Po imprezie pojawiły się dwa reportaże, do tego cały czas temat żył na naszym kanale YouTube, ale stwierdziłem, że muszę dodać te parę słów od siebie.

Po pierwsze: by podziękować rodzinie Pawła, za to, że spodobał im się nasz pomysł i zaszczycili turniej swoją obecnością, obiecuję, że na kolejne edycje zaproszenia przyjdą wcześniej. By podziękować chłopakom z KTS-u Weszło, PKS-u Radość, drużyny Wielkopolska i Przyjaciele, Victorii Londyn i Nocnej Ligi Halowej za świetnie spędzoną sobotę. Pojemnej Halinie nie dziękuję, bo nas sprali. Bardzo ważna część podziękowań: Muzeum Sportu i Turystyki, PKS Radość, redakcja Weszło i Weszło FM – za ogarnięcie obu wydarzeń, czyli eliminacji do turnieju oraz finałów. Teraz głęboki wdech i… Reprezentacja NC+, Farmacja Tarchomin, Piłkawka Białystok, Odra Bytom Odrzański, Krakowsko-Radomski Team, Wioska Smerfów, Maksymilian Cisiec, MKS Świony, Cyrkulatka, Victoria Warszawa, Zodiak Sucha, Futboliga.pl, Devka Warszawa, Antares Zalasewo, FC Poznań – za udział w pre-eliminacjach i eliminacjach.

Dzięki dla wszystkich, którzy byli na stadionie, trzymali kciuki przed relacją Weszło FM, albo po prostu – tego dnia ciepło pomyśleli o naszej legendzie.

Widzimy się za rok. A już za parę lat – na uroczystości nadania stadionowi KTS-u imienia Pawła Zarzecznego. Wstęp dla górnych 3 procent.

Opublikowane 03.07.2019 09:27 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Włochy
29.11.2020

Napoli zagrało dziś dla Diego. Koncert Zielińskiego i spółki

Derby Słońca – tak określa się we Włoszech starcia Napoli z Romą. I chociaż parę dni temu słońce dla Neapolu i Argentyny schowało się za chmurami, to dziś na moment zza nich wyjrzało. Partenopei zagrali dziś dla Diego Maradony. Zagrał dla niego Lorenzo Insigne, który strzelił kapitalnego gola bezpośrednio z rzutu wolnego. Zagrał dla niego Fabian Ruiz, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Co słychać u Grabary? Nic nowego, kolejny babol

Jeśli nie śledzicie kariery Kamila Grabary to mamy dla was newsa. Nadal nie jest bramkarzem Liverpoolu. To znaczy w teorii jest, tyle że w praktyce wylądował na kolejnym wypożyczeniu. Końcówka jego przygody w Huddersfield nie była zbyt udana, więc tym razem padło na powrót do znanych sobie okolic. Aarhus, duńska liga, w dodatku od początku […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Mourinho doskonale wie: nie możesz wygrać, to zremisuj

Gdy realizatorzy transmisji na „moment meczu” wybrali w przerwie niezbyt mocny strzał blisko środka bramki, wiedzieliśmy już doskonale – to widowisko dla koneserów. To było zresztą jedyne celne uderzenie Tottenhamu w całym spotkaniu, bo po przerwie Spurs skupili się na przeszkadzaniu gospodarzom. Ci również nie zagrali wielkiego meczu, więc niedzielny hit Premier League właściwie moglibyśmy […]
29.11.2020
WeszłoTV
29.11.2020

LIGA MINUS. Paczul, Kowal, Białek, Roki

Trochę niespodzianek, kilka sędziowskich kontrowersji, zwolnienie trenera. Działo się w Ekstraklasie, oj działo. Pogadamy sobie o tym w Lidze Minus. Zapraszamy. 
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Tak kradnie się punkty mistrzowi Polski

Legia Warszawa miała tego wieczoru momenty, kiedy wyglądała absolutnie kozacko. W pierwszej połowie był nawet taki wymowny obrazek, kiedy Czesław Michniewicz, upomniany przez sędziego Frankowskiego za zbyt impulsywną reakcję przy jakimś faulu, tylko ciepło się uśmiechnął i puścił zawadiackie oczko do arbitra z Torunia. Doskonale oddawało to klimat meczu Legii z Piastem. Mistrz Polski zaprezentował […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Pierwszy paździerz z udziałem Rakowa w tym sezonie, ale wygrany

W Ekstraklasie mało mamy rzeczy pewnych, ta liga nie znosi podpisywać się pod jakimikolwiek gwarancjami. Ktoś powie, że taki już jej urok i oczywiście sporo w tym racji, ale jednak są sytuacje, w których wolelibyśmy nie być zaskakiwani. Weźmy Raków Częstochowa. Gdy w tym sezonie na murawę wybiegali podopieczni Marka Papszuna, do tej pory w […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Drągowski broni karnego z Milanem. Polak znów najlepszy w Fiorentinie

Bartłomiej Drągowski opuścił ostatnie zgrupowanie reprezentacji – Fiorentina nie puściła piłkarzy ze względu na koronawirusa – ale to nie oznacza, że nie pracuje na poprawienie swojego statusu w kadrze. Łukasz Skorupski dobrze zaprezentował się z Ukrainą, ale jeśli „Drążek” będzie bronił tak, jak dzisiaj, nie da Jerzemu Brzęczkowi wyboru. „Jak dzisiaj”, czyli jak? Zobaczcie sami: […]
29.11.2020
Inne sporty
29.11.2020

GP Bahrajnu: wyścig w cieniu strasznego wypadku. Grosjean wyszedł z płomieni

Świat Formuły 1 czy też całego motosportu walczy z takimi sytuacjami od dawna, ale – niestety – wciąż nie jest w stanie ich wyeliminować. Podczas Grand Prix Bahrajnu doszło do przerażającego wypadku, który zapewne kilkanaście lat temu byłby równoznaczny ze śmiercią. Bolid, którym kierował Romain Grosjean, wpadł z olbrzymią siłą w barierki, w skutek czego […]
29.11.2020
Niemcy
29.11.2020

Słabiutki mecz, słabiutka Hertha, słabiutki Piątek

Bayer Leverkusen zremisował bezbramkowo z Herthą Berlin i tak naprawdę to jest najciekawsza wiadomość, jaką mamy wam do przekazania po tym spotkaniu. Gospodarze chcieli dziś wygrać, ale ewidentnie nie mieli na to sił. Gościom może i sił nie brakowało, ale chęci do odważnej gry już tak. Paździerz Ciężko się oglądało to spotkanie, bezbramkowy remis doskonale […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Klub „Wiek to tylko liczba” poszerzony o doskonałego Cavaniego!

To są naprawdę dobre chwile dla piłkarzy grubo po trzydziestce. Kiedyś postrzegani niemal za emerytów, dziś nadają ton najlepszym drużynom w najsilniejszych ligach. Zlatan Ibrahimović w pojedynkę podniósł Milan, Ronaldo czy Messi utrzymują topową formę, dzisiaj zaś do tego klubu w imponującym stylu dołączył Edinson Cavani. 33-letni Urugwajczyk wszedł na murawę przy stanie 0:2, ale […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Leo Messi oddaje hołd Diego Armando Maradonie

Historia zapisuje się w obrazkach. Wyjętych z ram czasów, włożonych w konteksty i przekształcających się w nieśmiertelne klisze. Tak tworzą się wielkie symbole. Najwyraźniej doskonale wie o tym Leo Messi – geniusz futbolu, mistrz małych gestów. Sposób, w jaki Argentyńczyk złożył hołd Diego Armando Maradonie, zapierał dech w piersiach. Abstrahujemy od całego natężenia przerzutów, podań, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Piast ogra Legię, Mourinho znów triumfuje?

Nawet jeśli poniosła was sobota, niedziela wciąż ma kilka ciekawych opcji jeśli chodzi o futbol. Co więcej – gdyby wypad do sklepu (bo przecież nie do pubu) przyniósł wam zbyt duże i nieplanowane wydatki, jest szansa się odkuć i zgarnąć trochę pieniędzy u naszych kumpli z eWinner. To co, może mecz Legii z Piastem? Mogłoby […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

LIVE: 2:2 w Warszawie! Raków liderem

Korespondencyjny pojedynek najlepszych drużyn w lidze, gdzie Warta spróbuje zatrzymać Raków, a Piast spróbuje sypnąć piachem w tryby Legii. Bednarek, który zmierzy się na tle Manchesteru United, a także hitowe Chelsea – Tottenham. Jest mecz Barcelony, gra Milan, są występy Polaków rozsianych po całej Europie. Będziemy jak zwykle wszędzie tam, gdzie trzeba, i nie tylko. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Troszkę lepszy rywal i już kłopot – Arka nie daje rady z Widzewem

Arka Gdynia złapała ostatnio trochę zwycięstw, ale jednak zwracało uwagę, że punktowała w starciach ze słabymi ekipami. Resovia, Zagłębie czy Sandecja to żadni herosi futbolu, używając sporego eufemizmu, bo przecież choćby ekipa z Nowego Sącza gnije na dnie tabeli, mimo że po meczu z ekipą Mamrota nieco wzięła się w garść. I teraz tak: wiadomo, […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Artur Skowronek i Wisła Kraków. Jaki to był związek?

381 dni wytrwał na stanowisku trenera Wisły Kraków Artur Skowronek. Bardzo intensywnych dni, bo w tym czasie zdążył rozegrać praktycznie pełny sezon ligowy. Wiadomo już, że celu postawionego przed nim na obecne rozgrywki nie spełni. Ale jaki jest jego bilans pracy w Krakowie? Co mu wyszło, a co niekoniecznie? Zrobiliśmy szybkie podsumowanie. Utrzymanie Wisły – […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Raków i problemy z dołem tabeli. Już nieaktualne?

Można stwierdzić pół żartem, że Raków cieszył się w zeszłym sezonie, iż sam jest jednym z beniaminków. Bo to oznaczało, że musiał mierzyć się z tylko jednym ligowym świeżakiem. I miał z nim – tak samo jak z innymi drużynami, które „walczyły o spadek” – niespodziewane ciężary. Bilans z Lechią? Dwa zwycięstwa. Ze Śląskiem? Cztery punkty. […]
29.11.2020
Weszło
29.11.2020

Kartki, zakłady o kawę i patyczkowate nogi, czyli jaki jest Filip Mladenović?

„Widząc go na co dzień, nigdy nie powiedziałbyś, że będzie tak impulsywny na boisku. Że będzie machał rękoma. Gestykulował. Krzyczał. Wyzywał pod nosem, tak jak on przeważnie „piczkuje”. Nie daje sobie w kaszę dmuchać”. „Nieprzypadkowo na pożegnaniu trener Stokowiec pokazał mu czerwoną kartkę. Szyderka leciała, śmialiśmy się z tego wszystkiego. Zakładaliśmy się nawet o kawę, […]
29.11.2020
Anglia
29.11.2020

Jak mocny byłby klub London FC?

Londyn – jedno z najbardziej futbolowych miast na Ziemi, a być może nawet zasługujące na pozycję numer jeden w takim zestawieniu. W stolicy Anglii funkcjonują przecież dziesiątki mniejszych i większych klubów piłkarskich, w tym kilka globalnych potęg, cieszących się zainteresowaniem milionów kibiców na całym świecie. Dzisiaj postanowiliśmy zastanowić się, jak mogłaby wyglądać w sezonie 2020/21 […]
29.11.2020