Milan nie zagra w Lidze Europy. Wstyd czy sukces?

Bartosz Burzyński

28 czerwca 2019, 13:52 • 2 min czytania

Reklama
Milan nie zagra w Lidze Europy. Wstyd czy sukces?

Mówiło się o tym od dłuższego czasu, ale teraz informacja jest już oficjalna – Milan nie zagra w Lidze Europy w sezonie 2019/2020. Tak postanowił Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu, który ukarał Rossonerich za złamanie warunków Finansowego Fair Play. Co ciekawe włodarze klubu, w którym gra Krzysztof Piątek, sami proponowali UEFA takie rozwiązanie. 

Reklama

Lakoniczne oświadczenie CAS brzmi tak: – „AC Milan został wykluczony z udziału w rozgrywkach klubowych UEFA w sezonie 2019/2020 w wyniku naruszenia zobowiązań w zakresie progu rentowności Finansowego Fair Play w okresach monitorowania 2015/2016/2017 i 2016/2017/2018„.

Na wstępie trzeba zaznaczyć, że do takiej sytuacji nie doszłoby, gdyby „Rossoneri” awansowali do Ligi Mistrzów. Tak się jednak nie stało, a więc pojawił się problem z występem w Lidze Europy. Zresztą drugi raz z rzędu, ponieważ rok temu klub z Mediolanu także był wykluczony z tych rozgrywek, ale wówczas sprawę załatwiła apelacja. Tym razem jednak działacze włoskiego klubu od razu negocjowali ugodę, która pozwoli oczyścić kartoteki rachunkowe, ale w zamian Milan nie przystąpi do Ligi Europy.

Bez wątpienia dla księgowego taka ugoda jest idealna. Spokojnie można robić transfery i budować drużynę pod nowy sezon, a przy tym nie trzeba się męczyć z Betisem i Dudelange. Umówmy się, Liga Europy dla takich klubów jak Milan nie jest żadnym prestiżem, a jedynie przykrym obowiązkiem. Tak właściwie największe kluby świata w tych rozgrywkach widzą tylko jedną zaletę – awans do Ligi Mistrzów. Żeby jednak tego dokonać, trzeba podnieść puchar, a to wcale nie jest takie proste, jeśli większości spotkań nie traktuje się poważnie. Zwykle gra drugi skład, a najlepsi piłkarze oszczędzani są na rozgrywki ligowe.

Z drugiej jednak strony kibice mogą czuć wstyd. Jeden z największych klubów świata WYNEGOCJOWAŁ ugodę, która eliminuje go z europejskich pucharów. Jasne, jak już wcześniej wspomnieliśmy, to tylko peryferia europejskiego futbolu, ale mimo wszystko informacja idzie w świat – Milan nie przystąpi do Ligi Europy, ponieważ było mu to na rękę. Zamiast bić się o puchar, wolał zrobić dwa albo trzy transfery i wyzerować licznik FFP. Oczywiście, jeśli taki ruch pozwoli faktycznie odbudować dawną renomę, a co za tym idzie powrócić do elity, kibice po jakimś czasami zapomną o tym pakcie z diabłem. Jeśli jednak się nie uda? Pozostanie tylko wstyd i ogromne straty wizerunkowe.

Reklama

Z ugody nie cieszą się tylko działacze mediolańskiego klubu, ale także Roma i Torino. Pierwsza z drużyn dzięki wykluczeniu Milanu zmagania w Lidze Europy zacznie od fazy grupowej. Druga z kolei wystąpi w kwalifikacjach, ponieważ w poprzednim sezonie zajęła siódme miejsce w Serie A.

Fot. NewsPix

Najnowsze

Reklama
La Liga

Chelsea rusza po Alvareza. W ofercie… Nicolas Jackson

Kacper Korpak
0
Chelsea rusza po Alvareza. W ofercie… Nicolas Jackson
Piłka nożna

Mistrzowski atak przykrył fatalną obronę. Chelsea rozpoczęła sezon od zwycięstwa

Braian Wilma
2
Mistrzowski atak przykrył fatalną obronę. Chelsea rozpoczęła sezon od zwycięstwa

Liga Europy

Reklama
Liga Europy

Piętnaście goli polskich klubów jednego dnia. To rekord!

AbsurDB
52
Piętnaście goli polskich klubów jednego dnia. To rekord!