post

Opublikowane 29.05.2019 10:45 przez

Michał Kołkowski

– Mecz przeciwko Chelsea będzie niezwykłym ukoronowaniem mojej kariery. Marzyłem, by na koniec zagrać jeszcze w finale europejskiego pucharu. Udało mi się to marzenie zrealizować. Teraz chcę już tylko sięgnąć po to ostatnie trofeum – powiedział niedawno Petr Cech. Przed słynnym bramkarzem ostatnie z boiskowych wyzwań – powstrzymać zawodników Chelsea w finale Ligi Europy. I ze złotym medalem na szyi odejść na zasłużoną emeryturę. Czeski golkiper był przez lata tak wspaniałym zawodnikiem, a jednocześnie sprawiał wrażenie tak równego gościa, że naprawdę trudno mu tego sukcesu nie życzyć. Byłaby to rzeczywiście idealna puenta dla jego wielkiej kariery.

Ostatnie lata były w sumie dla Czecha dość chude, zwłaszcza mając w pamięci jego niezwykły prime time. Nie chodzi tu tylko o to, że w Arsenalu niewiele w gruncie rzeczy wygrał, choć to akurat fakt. Ale tak po prostu, piłkarsko – bramkarz „Kanonierów” mocno spuścił z tonu i od ładnych kilkunastu miesięcy trzeba już było wiele życzliwości względem tego zacnego weterana, żeby wciąż zaliczać go do ścisłego grona topowych golkiperów w Premier League. Refleks już nie ten, choć Cech wciąż miewał rzecz jasna swoje momenty i lepsze tygodnie. Nie zestarzał się brzydko, to za dużo powiedziane. W lidze pojawili się jednak młodsi, szybsi, zwinniejsi, nowocześniejsi. Do Anglii trafili szeroką ławą bramkarze, dla których gra nogami nie ogranicza się wyłącznie do celnego wykopania futbolówki w kierunku napastnika.

Cech jest reprezentantem starej szkoły, jeżeli chodzi o ten element piłkarskiego rzemiosła i to coraz częściej dawało o sobie znać. Niestety dla samego Petra i dla Arsenalu – przede wszystkim kiksami i chaotycznym posyłaniem piłki w aut.

DWADZIEŚCIA ZŁOTYCH FREEBETU ZA SAMĄ REJESTRACJĘ – NAJNOWSZA OFERTA ETOTO DLA NOWYCH GRACZY

Nie ma przypadku w tym, że w bieżących rozgrywkach Unai Emery w lidze korzystał już przede wszystkim z usług Bernda Leno. Cech zaczął co prawda sezon w pierwszym składzie, nosił nawet na ramieniu opaskę kapitańską, lecz w siódmej kolejce nabawił się kontuzji i między słupki już nie wskoczył. Menedżer bezbłędnie skorzystał z okazji, by w miarę bezboleśnie wymienić golkipera numer jeden w zespole. Weteranowi pozostały regularne występy w Lidze Europy. Może to i dobrze się zresztą złożyło – dzięki takiemu układowi przyjdzie nam zobaczyć Cecha w akcji jeszcze ten jeden, jedyny raz. Podczas finału LE w Baku. Przeciwko Chelsea. Jego Chelsea, w której prawdopodobnie niebawem zostanie dyrektorem sportowym.

Choć wokół finałowego występu 37-letniego bramkarza narosły pewne wątpliwości. Rozsiewa je nie kiedy inny, jak sam Emery. – Mam do Petra duży szacunek. Przede wszystkim jako do człowieka. Dopiero na drugim miejscu jako do zawodowego bramkarza. On zasługuje na zaufanie. Może zagrać w finale, może nie zagrać, zobaczymy. Piłkarze pierwsi poznają wyjściową jedenastkę.

 during the Premier League match between Arsenal FC and Watford FC at Emirates Stadium on September 29, 2018 in London, United Kingdom.

Tak czy owak – takie starcie w finale europejskiego pucharu to niesamowita historia i efektowna klamra, spinająca dwadzieścia lat profesjonalnej kariery Cecha, którego bez mrugnięcia okiem należy nazwać czołowym golkiperem generacji. I ustawić w jednym szeregu z Casillasem, Buffonem czy Van der Sarem. Nie ma co do tego wątpliwości jego konkurent do miejsca w pierwszym składzie, Bernd Leno. – W Premier League jest jasne, że to ja jestem numerem jeden. Ale w Lidze Europy niemal zawsze grał Petr. Przygotowuję się do meczu tak jak zawsze, tak jakbym miał zagrać. Nadal nie wiemy, jaka będzie decyzja. Z Petrem świetnie się dogadujemy. On zasługuje na wielki szacunek. Jako profesjonalista, „nakręcam się” jednak na występ. To wielki mecz dla klubu, a ja zawsze chcę grać, zwłaszcza w finale – wyznał jednakowoż Niemiec.

Na kogo postawi hiszpański menedżer? To wciąż zagadka. Wychowanek Viktorii Pilzno – gdy był w topowej formie – bronił po prostu olśniewająco, zwłaszcza w kluczowych meczach. Przypomnijmy więc najważniejsze momenty jego kariery.

CECH – GIGANT Z PREMIER LEAGUE

Od tego trzeba zacząć, bo jakże inaczej? W 2004 roku na bramkarza francuskiego Rennes i gwiazdę portugalskiego Euro zagiął parol sam Roman Abramowicz, który wówczas rozkręcił na Stamford Bridge ofensywę transferową, jakiej jeszcze nigdy w futbolu nie widziano. Choć miał w klubie świetnego bramkarza, Carlo Cudiciniego, rosyjski magnat doszedł do wniosku, że w jego londyńskim dream-teamie potrzeba jednak jeszcze wyższego poziomu. 22-letni Czech miał zagwarantować spokój między słupkami na lata.

Zapominając na moment o rozmaitych przygodach z kontuzjami – trzeba przyznać, że to był transferowy strzał w dziesiątkę.

Oczywiście 7 milionów funtów w 2004 roku znaczyło coś innego, niż 7 milionów funtów dzisiaj. Lecz i tak tę kwotę trzeba potraktować jak promocję, choćby w kontekście sumy, jaką Juventus musiał parę lat wcześniej zapłacić Parmie za Gigiego Buffona.

Arsenal sięgnie dziś po trofeum? Kurs w ETOTO wynosi 2,15

– Cech był dzieciakiem, właściwie to nie ja go ściągnąłem do Chelsea. Decyzja zapadła wcześniej – opowiadał swego czasu Jose Mourinho, u którego Petr zaczynał przygodę z angielskim futbolem. – Do tamtej pory bramkarzem Chelsea był Cudicini, wybrany sezon wcześniej przez kibiców najlepszym zawodnikiem w zespole. Pierwszy mecz sezonu graliśmy z Manchesterem United, a ja zdecydowałem, że najlepszy piłkarz poprzedniego sezonu usiądzie na ławce. A zagra dzieciak, którego nazwiska wtedy większość ludzi w Anglii nawet nie potrafiła wymówić. To był mój wkład w karierę Cecha. Potem wszystko już zależało od niego, ja nie wpłynąłem na jego karierę w najmniejszym stopniu. To po prostu wielki profesjonalista i wybitny bramkarz.

Nie da się ukryć – Cech w Premier League odnalazł się jak ryba w wodzie. 100 czystych kont nabił po zaledwie 180 występach w Anglii. Gdy złapał rytm, poruszał się bezbłędnie. Za linii, na przedpolu. Było mu naprawdę blisko do doskonałości.

Mimo że Mourinho nie przypisuje sobie wielkich zasług w kwestii rozwoju Czecha, ten wymienia go w gronie najważniejszych dla siebie trenerów: – Jose starał się włączać bramkarzy we wspólne treningi z piłkami tak często, jak to tylko możliwe. Wszystko musieliśmy wykonywać z piłką, każde ćwiczenie. Podczas meczów polecał mi obserwować wyłącznie piłkę i moich obrońców. Nie mogłem zwracać uwagi na nic innego. Nie widziałem nawet kibiców, linia końcowa boiska była dla mnie granicą, za którą nie istniało dla mnie nic. Czasami pod koniec meczu byłem zaskoczony, że ten czy inny zawodnik wszedł na boisko. Bo nawet nie odnotowałem zmiany. To było dla mnie nowe i pozwoliło lepiej zrozumieć grę.

Interesująca była też relacja Cecha z Romanem Abramowiczem.

– Spotykamy się z nim po każdym meczu – opowiadał Petr w 2005 roku. – Zawsze jest na Stamford Bridge, jeździ praktycznie na każdy nasz wyjazd. Jeżeli zapytasz mnie o zdanie o nim… Jestem reprezentantem nowego pokolenia Czechów. Odpowiem ci coś innego niż odpowiedzieliby czterdziestolatkowie. Moi rodzice połowę swojego życia spędzili w reżimie komunistycznym. Dla Czechów stawiano Związek Sowiecki jak wzór, najlepsze państwo na świecie. To miał być dla nas model, ale większość Czechów w to nie uwierzyła. I pewnie dzisiaj tacy ludzie mieliby problem, żeby polubić pana Abramowicza.

Cech2

W sumie – zdobył cztery tytuły mistrzowskie, pięć Pucharów Anglii, trzy Puchary Ligi, cztery Tarcze Dobroczynności. Do tego Złote Rękawice za największą liczbę czystych kont w sezonie, które Cechowi udało się zgarnąć aż czterokrotnie (w dwóch różnych klubach). Za pierwszym razem (w sezonie 2004/05) czeski bramkarz nie wpuścił gola w… 24 ligowych meczach (zagrał 35 razy). Chelsea generalnie miała w tamtych rozgrywkach przepotężną, znakomicie zorganizowaną defensywę, lecz ta statystyka i tak brzmi jak wyjęta z kosmosu. W sumie Czech zachował czyste konto w Premier League 202 razy w 443 występach, co daje blisko połowę meczów bez wpuszczonego gola. Jego passa dziesięciu spotkań z rzędu bez straconego gola jest drugą co do długości w dziejach PL, a ośmiu spotkań z rzędu bez wpuszczonej bramki – trzecią w tym względzie. Gigant.

Jedynie w kwestii bronienia karnych nie był nigdy specjalnym fachowcem, choć parę ważnych jedenastek zdarzyło mu się w życiu odbić, do czego zresztą przejdziemy. W tym elemencie potrafił się wznieść na wyżyny, gdy drużyna szczególnie potrzebowała jego pomocy. Jednak generalnie – nie miał nigdy regularności w bronieniu strzałów z wapna.

Poza tym – spokojnie dał ekspertom dostatecznie wiele argumentów, żeby wskazywać go jako najlepszego bramkarza w dziejach Premier League. Czy nim jest – nie sposób rozstrzygnąć, większość wskazuje wciąż na Petera Schmeichela i trudno się temu dziwić. Aczkolwiek miejsce w takiej dyskusji należy się Cechowi jak psu buda. Sprawdzał się zarówno długodystansowo, śrubując swoje słynne serie bez straconego gola w lidze, jak i w spotkaniach pod wielkim ciśnieniem – wystarczy wspomnieć finał Pucharu Anglii z 2010 roku, gdzie Czech wybronił kilka niezwykłych piłek i doprawił to skuteczną interwencją… właśnie przy strzale z jedenastu metrów.

Big-game player.

Arsenal wygra finał do zera? ETOTO wycenia taki scenariusz po kursie 5,55

– Cech to wielki bramkarz i wielka osobowość – zachwycał się swoim podopiecznym Unai Emery w styczniu. – Znam go od sześciu miesięcy. Wcześniej wiedziałem tylko, jak wybitnym jest zawodnikiem. Jak wiele osiągnął, jak bardzo jest szanowany w piłkarskim świecie. Dopiero współpracując z nim dowiedziałem się jednak, jak wspaniałą jest też postacią poza boiskiem. Jego decyzja o zakończeniu kariery była bardzo osobista i szanuję ten krok. Szanuję sposób, w jaki podjął decyzję – umówił wszystko z rodziną i poinformował nas w pierwszej kolejności. Chcemy, żeby na końcu swojej drogi przeżył z nami jeszcze wspaniałe chwile.

Ten moment trzeba ująć osobnym filmikiem. Są takie bramkarskie interwencje, które wyglądają równie efektownie co najpiękniejsze gole. To jest jedna z nich:

Albo finał Pucharu Anglii z 2012 roku. Właściwie cała defensywa Chelsea zawaliła swoją robotę, Andy Carroll miał stuprocentową szansę do zdobycia gola. I co? I Cech (2:04).

Być może Cech w barwach Arsenalu nie błyszczał aż tak okazale jak wcześniej, ale i ten okres jego kariery trzeba docenić oddzielną kompilacją. W sezonie 2015/16 miał być brakującym elementem układanki Wengera, który pozwoli zdobyć upragnione mistrzostwo. Guzik z tego wyszło, sensację stulecia zrobiło w lidze Leicester, a „Kanonierzy” skończyli na drugim miejscu. Lecz Czech swoje zrobił – został nagrodzony Złotą Rękawicą.

Potem opowiadał (tłumaczenie – Angielskie Espresso) w jednym z wywiadów: – Zabrzmi to dziwnie, ale uważam, że w Arsenalu nie ma wystarczającej presji. Arsene Wenger był prawdziwym dżentelmenem. Bardzo nienawidził przegrywać, lecz zawsze pozostawał dżentelmenem. Przegrywał, wygrywał, znowu przegrywał, znowu wygrywał, niezmiennie zachowywał się z klasą. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie spotkałem. W Chelsea, kiedy remisowaliśmy spotkanie, atmosferę w szatni można było porównać do tej z pogrzebu. To nie było przyjemne. Kiedy przegrywaliśmy z wielką drużyną u siebie, nastroje wydawały się mówić: „O nie! To niemożliwe, że nie wygraliśmy u siebie”. Takie nastawienie panowało u zawodników, trenerów. Tak było w każdym meczu.

– Totalnie nie zgadzam się z ludźmi, którzy twierdzą, że presja wiąże nogi. Myślę, że najwięcej tracimy tam, gdzie jest ona niewystarczająca. Graliśmy w lidze z Evertonem i w przypadku zwycięstwa, awansowalibyśmy na trzecią lokatę. Przegraliśmy, pozostaliśmy na czwartym. Podobnie było z Wolves. W Arsenalu niepowodzenia zawsze były tłumione, rozchodziły się po kościach. Porażka nigdy nie była katastrofą. Powinniśmy nakładać zdecydowanie większa presję na piłkarzy, ponieważ daje to człowiekowi do myślenia – dodał.

To chyba idealnie podsumowuje jego mentalność.

CECH – CZOŁGISTA

To chyba najmniej wesoły temat, jeżeli chodzi o przygodę Czecha z angielskim futbolem, nawet jeżeli dzisiaj możemy już spoglądać na specyficzne nakrycie głowy bramkarza Arsenalu bez wielkich emocji. Ostatecznie minęło wiele, wiele lat od straszliwego wypadku, który prawie pozbawił Petra życia. Wspominaliśmy to przed laty na Weszło: „Ostatni mecz z fryzurą na wierzchu Petr Cech zagrał tak dawno temu, że w sumie zapomnieliśmy już, jaki ma kolor włosów. Dwa lata po przyjściu do Londynu, czeski golkiper doznał kontuzji, po której został wyjątkowo charakterystyczny znak na resztę kariery. Stylowy hełm, dzięki któremu bramkarz może w ogóle wyczynowo grać w piłkę.

Kiedy ostatnio widzieliśmy go bez kasku? Właśnie w tym feralnym meczu w hrabstwie Berkshire, gdy doszło do makabrycznego zderzenia ze Stephenem Huntem. Mecz z Reading był charakterystyczny jednak nie tylko dlatego, że Czechowi pozostała po nim pamiątka na całe życie, ale również z uwagi na uraz jego zastępcy, Carlo Cudiciniego. Między słupkami stanąć musiał… John Terry.

Jak doszło do urazu? Sytuacja wydawała się dość kuriozalna – Reading zagrało lagę właściwie od razu po rozpoczęciu meczu, do – wydawałoby się, straconej – piłki ruszył Stephen Hunt. Nabiegał z lewego skrzydła, Cech zaś wyszedł z bramki daleko do boku pola karnego. Był szybszy, pewnie chwycił piłkę, ale jego głowa znalazła się między murawą a kolanem szarżującego rywala. Początkowo starcie nie wydawało się aż tak poważne – sędzia zamiast rzucić się do ratowania bramkarza, spokojnie upominał faulującego piłkarza Reading. Dopiero, gdy okazało się, że Cech ma problem z powstaniem z murawy, zbiegły się wszystkie służby medyczne. Jakkolwiek spojrzeć – zszedł z murawy o własnych siłach, a właściwie wyczołgał się, dość pokracznie przemieszczając się „na czworakach”.

skysports-petr-cech-chelsea-reading_3818847

Po przewiezieniu do szpitala, okazało się, że doszło do wgniecenia części czaszki oraz wstrząśnienia mózgu. Rehabilitacja po operacji trwała niecałe trzy miesiące, po których Cech wrócił do treningów a następnie na boisko. Niestety dla niego – w hełmie, który towarzyszy mu aż do dziś”.

Cech przeszedł operację czaszki w Oxford’s Radcliffe. Zabieg wypadł pomyślnie, lecz chirurdzy byli zmuszeni do zrobienia dwóch dziur, żeby przywrócić na swoje miejsce kość, która wbiła się wgłąb czaszki. Generalnie – bardzo poważna sprawa, którą początkowo, jeszcze na boisku, dość niefrasobliwie zbagatelizowano. Na szczęście – bez tragicznych konsekwencji. Choć pomniejsze perturbacje były – Cech przez pewien czas po powrocie na boisko nie potrafił powrócić do szczytowej formy. Musiało upłynąć sporo wody w Tamizie, nim odpuściły wszelkie psychiczne blokady, a golkiper znów zaczął fruwać między słupkami jak dawniej.

Wygrana Chelsea w regulaminowym czasie? Kurs 2,40 w ETOTO. Remis – 3,40. Wygrana Arsenalu – 3,35

Dziś Czech ma już dystans do nietypowego elementu swojego piłkarskiego kostiumu, czemu dał wyraz przy okazji wpadki w grze FIFA 19. Pojawiał się tam na negocjacjach kontraktowych z nakryciem głowy. Na Twitterze zwrócił uwagę twórcom, że przy takich okazjach zwykł pojawiać się w krawacie

Efekt?

db7de6435bb4014abc0b6e0c4f08947d

Petr mówił także o swoim hełmie: – Czułbym się dużo pewniej, gdybym mógł go zdjąć. Bo cokolwiek chcę zrobić, kask mnie ogranicza. Niektóre dźwięki nie dochodzą do mnie na boisku, bo mam zakryte uszy. A po latach przyznawał także: – Żyjąc na co dzień nikt nie zdaje sobie sprawy, jak wiele zmysłów zawierają w sobie skóra na głowie i włosy. Kiedy przykrywasz to wszystko hełmem, odcinasz te zmysły od świata. Musiałem się nauczyć wyczuwać innymi sposobami wszystko to, co dzieje się za mną. Musiałem wypracować nowe sposoby skanowania przestrzeni. To była największa i – na dłuższą metę – właściwie jedyna zmiana.

– Moją przewagą nad resztą świata było to, że po kontuzji zapadłem w trzydniową śpiączkę – dodał Czech z właściwym sobie poczuciem humoru. – W przeciwieństwie do wszystkich innych – nie pamiętałem nic z mojego wypadku, więc nie miałem problemu z rzucaniem się przeciwnikom pod stopy w ten sam sposób, w jaki robiłem to wcześniej. Choć wszyscy odradzali mi tak szybko powrót na boisko. Kazali odpuścić sezon, sprawdzić się na treningach. Ale ja czułem, że muszę wziąć byka za rogi. Czułem się gotowy. Ryzykowałem, ale to właśnie regularne występy pozwalałby mi przezwyciężyć problemy.

– Czasem jestem zdumiony bzdurami, które ludzie opowiadają o moim hełmie. Twierdzą, że on daje mi komfort psychiczny… Pełen komfort odczułbym dopiero wtedy, gdybym go zdjął. Niestety, nie pozwala mi na to lekarz. Więc będę z nim grał, bo po prostu nie mam wyjścia – powiedział.

CECH – KRÓL EUROPY

Jasne, sam finał Ligi Mistrzów to już coś. Zwłaszcza, że w 2008 roku Petr Cech bronił naprawdę w imponującym stylu, a w serii jedenastek odbił przecież strzał Cristiano Ronaldo, co niemalże zagwarantowało The Blues ostateczny triumf. Zdobycie Ligi Europy w 2013 to także kapitalny sukces czeskiego bramkarze.

Jednak to wygranie Ligi Mistrzów rok wcześniej należy bezwzględnie uznać za opus magnum Cecha.

Bronił w tamtym sezonie jak natchniony, zwłaszcza na europejskiej arenie. W fazie pucharowej LM momentami niemal w pojedynkę trzymał Chelsea przy życiu. The Blues zapamiętani zostali jako ekipa, która po uszate trofeum dojechała parkowanym pod własną bramką autobusem. Fakt, lecz był to często autobus parkowany po prostu fatalnie. Krzywo ustawiony, z powybijanymi szybami. Przez defensywę Chelsea z łatwością przebijali się napastnicy Barcelony, Napoli czy Bayernu. I poradziliby sobie z londyńczykami, gdyby nie heroiczne robinsonady Cecha. I spora doza farta, to trzeba zaznaczyć, lecz szczęście ma to do siebie, że sprzyja zwykle bramkarzom wybitym, a nie marnym.

Bezbramkowy remis w finale Ligi Europy? ETOTO płaci po kursie 11,00

Obroniony karny Arjena Robbena w dogrywce finału Champions League – to jest być może najważniejszy moment w całej karierze Petra. Ostateczny dowód żelaznej psychiki i niezmierzonej, bramkarskiej klasy, poprawiony jeszcze potem doskonałą postawą w serii jedenastek. Zresztą, niech i w tym przypadku przemówią liczby – 49 czystych kont w 111 występach Czecha w LM. Kapitalne statystyki. Nie bez kozery wspominany już Buffon powiedział niegdyś: – Jeżeli chodzi o grę nogami, najlepszy jest Pepe Reina. W powietrzu – wybieram Neuera. Na linii – wskazałbym Casillasa. Ale całościowo, najlepszym bramkarzem jakiego widziałem był Petr Cech.

uid_15cf8aaca0120b21de20ad2a22415c621532932153280_width_943_play_0_pos_0_gs_0_height_0

Tamten mecz za najważniejsze spotkanie dla Cecha uznał też jego przyjaciel z boiska, Didier Drogba. – Pamiętam, jak Petr obronił trzy karne w finale, a po wszystkim pobiegł wprost do mnie, tak jakbym to ja był bohaterem tamtego wieczoru w Monachium! Potrzebowałbym miliona słów, żeby opisać jego dobre serce, jego profesjonalizm i jego mentalność zwycięzcy. Podsumowuje to wszystko jeden obrazek – odebranie Pucharu Mistrzów. Dziękuję ci, Petr, mój przyjacielu, za twoje złote rękawice i złote serce. Dobiega końca niesamowita kariera.

W 2005 roku IFFHS wybrała Cecha najlepszym bramkarzem świata, znalazł się wtedy też w europejskiej jedenastce roku. UEFA przyznała też Czechowi trzykrotnie miano najlepszego golkipera kontynentu (2005, 2007, 2008). Ale to w 2012 roku były piłkarz Chelsea dokonał swoich najbardziej ikonicznych wyczynów, które z takim uniesieniem omawiał Drogba.

– Nigdy nie oglądałem tego finału w telewizji, muszę się do tego przyznać. Tak naprawdę w całości nigdy nie widziałem tego meczu – opowiedział szczerze 36-latek. – Raz natknąłem się na fragment serii rzutów karnych, bo akurat oglądał je mój syn. Potem byłem razem z kadrą Chelsea w hotelu na kolacji, gdzie kręcono show na temat naszego finału. Siedziałem razem z Frankiem Lampardem, Ashleyem Cole’em i Johnem Terrym na kanapie, gdzie oglądaliśmy serię jedenastek. Pokazali tylko kilka ostatnich. Poza tym – nic więcej nie widziałem. Finału z 2008 roku też nie oglądałem. Może teraz to zrobię? Do takich wspomnień wracasz dopiero wtedy, gdy jest po wszystkim. W trakcie kariery trzeba żyć teraźniejszością. Czasami grzebanie we wspomnieniach sprawia, że gubisz kurs w realnym świecie.

CECH – PERKUSISTA

Tej wzmianki oczywiście nie mogło tu zabraknąć – Cech to prywatnie poukładany, rodzinny facet, a przy okazji wzięty muzyk. I to nie jest tak, że facet wali bez sensu w bębny, ale robi się z tego wielkie halo, bo jest piłkarzem. Naprawdę ma do tego instrumentu smykałkę. Na swoim YouTube’owym kanale chętnie demonstruje covery znanych hitów, grywa na festiwalach, a parę lat temu zagrał nawet ze słynnym Rogerem Taylorem, perkusistą zespołu Queen. – Perkusiści, podobnie jak bramkarze, są trochę niedoceniani, a przecież oboje robią ważną pracę dla swoich zespołów – zauważył Taylor.

A zachwycony Cech zasugerował nawet, że po dowieszeniu butów na kołku może się zająć muzykowaniem na pełen etat. – Rzeczywiście – dostrzegam wiele podobieństw między grą na perkusji a staniem na bramce. Mówi się, że gdy perkusista się myli, to jakby cały świat się zapadał. To samo dzieje się wtedy, gdy gola zawali bramkarz! Jeżeli upuścisz łatwą piłkę i dopadnie do niej rywal, jest po tobie. Może dlatego połączyłem obie te pasje.

CECH – CZECH

Petr bardzo wcześnie zaczął swoją reprezentacyjną karierę, jego talent eksplodował w zasadzie natychmiastowo. Czeski golkiper dojrzał wcześniej niż większość rówieśników – nie tylko fizycznie, ale i mentalnie. Już w 1997 roku brylował w reprezentacji u-15 i prędko wskakiwał po kolejnych szczeblach, uświetniając swoją młodzieżową przygodę mistrzostwem Euro u-21. W finale przepuścił tylko jedną jedenastkę z czterech, niejako potwierdzając swój niesamowity charakter. Choć jego statystyki obronionych karnych w meczach ligowych są zupełnie zwyczajne, żeby nie powiedzieć – nijakie, tak w najważniejszych momentach Cech zawsze potrafił także i w tym elemencie zagwarantować coś specjalnego.

To doprawdy niebywałe. W pewnym momencie jego statystyka obronionych rzutów karnych w Arsenalu wyglądała tak: 15 prób, 0 obronionych, 12 mylnie wybranych kierunków. Aż trudno uwierzyć, że to ten sam facet, który w finałach tak często wyczuwał intencje swoich oponentów. Jak widać specjalne mecze wywoływały w Cechu nadnaturalne moce.

kqmb4yiz8zc51mwiv1kp

To jest chyba właśnie efekt zamiłowania do gry pod presją, o której Cech tak często opowiada.

Oto słowa bramkarza po słynnym starciu Chelsea i Barcelony (4:2) w 2005 roku. Mikstura pewności siebie, skromności i radości czerpanej z futbolu. – To była fantastyczna przygoda dla nas wszystkich. Dla kibiców Chelsea, dla wszystkich sympatyków futbolu. Mecz, który miał wszystko. Wysoki poziom i świetną fabułę. Jestem dumny, że mogę uczestniczyć w takich spotkaniach. To chyba był przedwczesny finał, na tak wysokim poziomie stała nasza rywalizacja. Patrząc tylko na możliwości ofensywne, Barcelona jest najlepsza na świecie. Są doskonali z piłką przy nodze. Ale my potrafimy się bronić, a jednocześnie strzelać więcej od nich i kreować sobie więcej sytuacji. Jednak trzeba im oddać, że są świetni. Dlatego sami też często nam zagrażali, choć mamy najlepszą… No dobra, jedną z najlepszych linii defensywnych na świecie.

– Ja się na boisku nie denerwuję nigdy. Rywala trzeba szanować, bo przez to okazujesz też szacunek piłce nożnej. Stuprocentowa koncentracja to obowiązek każdego profesjonalisty. Jednak nawet pełne skupienie może nie uratować cię przed popełnieniem błędu na boisku. Dlatego trzeba pracować wyłącznie nad tym, by dać z siebie wszystko. Ja to właśnie robię. Więc nie mam powodu do nerwowości – dowodził Czech.

DARMOWY ZAKŁAD 20 ZŁOTYCH BEZ DEPOZYTU – ETOTO SPECJALNIE DLA CZYTELNIKÓW WESZŁO

Jeżeli chodzi o wielkie turnieje w międzynarodowej piłce seniorskiej, zaczęło się to w przypadku Petra z przytupem – od gwiazdorskiej występu na Euro 2004, gdy doszedł wraz ze swoją kadrą do półfinału i został zaliczony do drużyny gwiazd turnieju. Potem nie było już tak wesoło – pojawiały się bardzo kosztowne błędy. Zawalony gol na Euro 2008, babol na Euro 2012, kilka wtop w meczach eliminacyjnych. Oczywiście nie ma co robić tu z Cecha nieudacznika – zanotował aż 124 występy w narodowych barwach, z których bez wątpienia znakomita większość była udana. Ale generalnie dla ekipy naszych południowych sąsiadów nie było czas szczególnie obfity w sukcesy.

Choć trzeba zaznaczyć, że w 2004 roku Cech miał swoje momenty:

Karierę reprezentacyjną zakończył w 2016 roku, decydując się nie walczyć o wyjazd na mundial w Rosji. – Osiągnąłem już ten punkt w swojej karierze, gdzie muszę wybierać. Jeżeli chcę codziennie dawać z siebie sto procent, potrzebuję dodatkowego czasu na wypoczynek. Rezygnacja z reprezentowania kraju to decyzja podjęta z pobudek czysto sportowych. Chcę kontynuować karierę klubową na najwyższym szczeblu, więc potrzebuję więcej balansu. Mam 34 lata i następny turniej jest dopiero w 2018 roku. Dwa lata w futbolu to bardzo, bardzo długo. Najgorsze co mógłbym zrobić, to zrezygnować w połowie drogi.

– W kadrze zebrałem fantastyczne wspomnienia – dodał. – Zachowam je. Czasami trzeba jednak podejmować decyzje po przeanalizowaniu przyszłości, a nie przeszłości. Wierzę, że czynię słusznie. Gdy byłem dzieckiem, moim największym marzeniem było reprezentować kraj. Uczyniłem to tak wiele razy, że po prostu jestem z siebie dumny. Zagrał z wieloma wybitnymi zawodnikami na przestrzeni lat. Udowodniłem powtarzalność moich umiejętności.

A to wspomniany finał mistrzostwo Europy u-21 z 2002 roku:

*

Jaki będzie zatem ostatni akcent tej wspaniałej kariery? Przekonamy się już dzisiaj, czy czeski bramkarz pożegna się z boiskiem stojąc między słupkami, czy obserwując finał Ligi Europy z perspektywy ławki rezerwowych. Z pewnością jednak nie zobaczymy już nigdy Cecha na angielskich boiskach i trzeba przyznać, że sama ta świadomość czyni je… mniej swojskimi? Petr wygląda przecież na kolesia, który najchętniej nic innego by w życiu nie robił, tylko stukał w swoje ulubione bębny, a w ramach odpoczynku przeprowadzał staruszki przez jezdnię, gdziekolwiek by się one akurat wybierały. Ale to tylko pozór. Zdarzało mu się przecież gniewnie reagować na lekko dokuczliwe twitty dotyczące jego gry. Cech ma charakterek. – To nie jest tak, że ja chciałem zawsze po prostu grać w piłkę i dobrze się czuć. Przede wszystkim – uwielbiam rywalizację i kocham wygrywać. To mnie napędza i na tym się skupiam.

– Sam nie wiem, czy finał przeciwko Chelsea to wymarzony scenariusz. Ostatni mecz w mojej karierze, finał europejskiego pucharu, spotkanie bardzo ważne dla mojego klubu. A po przeciwnej stronie – drużyna, z którą jestem emocjonalnie związany. Chyba tego trochę za dużo – wyznał ostatnio Czech.

My jednak mamy przeczucie, że nie ma się o co martwić. I taki specjalista od wielkich meczów – jeżeli wystąpi – na pewno zadba o to, żeby pożegnanie było równie niezapomniane, co cała jego piłkarska droga.

Michał Kołkowski

Petr Cech najlepszym bramkarzem w historii Premier League?

Tak
Nie

fot. NewsPix.pl

PS

Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
#WeszłoFuksem
11.08.2021

Osiem tysięcy w kieszeni na połączeniu portugalsko-francusko-polskim

Coraz częściej przy robieniu cyklu „Weszło Fuksem” wychodzi z nas klasyczny janusz. Czujemy wręcz, jak rośnie nam nos, czerwienieją poliki i z jakąś taką większą estymą zerkamy na białe podkoszulki… Trudno nie zazdrościć ludziom, którzy trafiają takie kupony. A co dzisiaj mamy w „Weszło Fuksem”? Ostatnie niedobitki z Igrzysk w Tokio, sporo trafionych meczów tenisowych, […]
11.08.2021
#WeszłoFuksem
30.07.2021

Tona szczęścia w ESA, ekspert z Tokio i badminton na wagę trzech stówek

Łączny kurs 18.88 na treblu z Ekstraklasy. 7/7 z Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zwycięstwo Legii zagrane za tysiaka. Trebel na live z igrzysk. Taki sympatyczny zestaw kuponów mamy dla was w naszym cyklu #WeszłoFuksem. Co tydzień wybieramy najciekawsze kupony z Fuksiarza, żeby uplastycznić i unaocznić wam, że komuś naprawdę wchodzą te szalone kupony! Różnie układał […]
30.07.2021
Weszło
21.07.2021

Podolski zostanie królem strzelców albo zaliczy bramkę sezonu?

Lukas Podolski trafił do Górnika Zabrze i jest to oczywiście piękna historia, tak wyczekiwany powrót do domu, natomiast dalej też musi być coś dopisane. Już na boisku. Nie wystarczy, że Podolski się uśmiechnie i sprzeda parę ładnych zdań. Potrzebne są też bramki, asysty, wpływ na zespół. Wszyscy się zastanawiamy – jak to z Podolskim w […]
21.07.2021
#WeszłoFuksem
14.07.2021

Euro, Copa America, tenis i UFC – czyli jak obłowić się w Fuksiarzu

Euro za pasem, zatem codzienne typowanko też za nami. No chyba, że ktoś lubi typować hokeja w poniedziałek, we wtorek i środę Ligę Mistrzów, w czwartek Ligę Europy, a w weekend Ekstraklasę i między to wplata siatkówkę. Tak czy siak – czas podsumować wasze najlepsze kupony w cyklu „Weszło Fuksem”. Co mamy dzisiaj? UFC, Euro, […]
14.07.2021
Weszło
12.09.2021

Mecz Liverpoolu? 30 strzałów, trzy gole i niestety jeden poważnie ranny

Liverpool potrafił już w tym roku stracić punkty z Leeds. Tym razem coś takiego nie miało miejsca, bo ekipa Juergena Kloppa zaganiała swoich rywali. Może nie była monolitem, ten okręt trochę przecieka, jednak najważniejsze, że zadanie zostało wykonane. Szkoda tylko, że powodzenie misji zostało okupione stratą Harveya Elliotta. Jego klubowi koledzy wracają do domów, ale […]
12.09.2021
Anglia
30.08.2021

Dwie strony Londynu – Tottenham liderem, Arsenal do spadku | ANGIELSKI ŁĄCZNIK

Królewskie rządy West Hamu nie trwały zbyt długo. Wystarczył bowiem derbowy pojedynek z Crystal Palace, a konkretnie Connor Gallagher, by ekipa, która rozbiła Leicester City i Newcastle United pogubiła punkty. Ale i tak nastroje w tej części Londynu są wyważone. Można kręcić nosem na remis, może on nie dostarczać powodów do euforii, ale jednocześnie nie […]
30.08.2021
Weszło
29.08.2021

Cała magia dzieje się bez piłki

Jak wygląda praca profesjonalnego analityka w Queens Park Rangers? Dlaczego zwykła transmisja telewizyjna dla profesjonalnego analityka ma niewielką wartość? Jak inaczej ogląda mecz analityk, gdzie „piłka jest dystrakcją”. Jak może wyglądać wyścig zbrojeń najpotężniejszych klubów w przyszłości i dlaczego będzie brała w nim udział sztuczna inteligencja? Jakie są największe różnice między angielską piłką, a Ekstraklasą? […]
29.08.2021
Premier League
28.08.2021

Chelsea broniła się przez pół spotkania. I się wybroniła

To miał być wielki mecz Virgila van Dijka i Romelu Lukaku. Starcie dwóch świetnych zawodników, królujących w swoim fachu. Emocje – pod tym względem – skończył się jednak relatywnie szybko. Od 45. minuty Chelsea została zmuszona do gry w dziesiątkę i pytanie było już tylko jedno – czy wytrzyma.  Zadanie niełatwe, a to i tak […]
28.08.2021
Anglia
28.08.2021

Transfer Ronaldo to wielka moc, ale wiąże się z nią wielka odpowiedzialność

Gdyby teraz usiąść do tworzenia listy najbardziej wpływowych osób w piłce nożnej, to trzeba by dopisać do niej sir Alexa Fergusona. Co z tego, że od kilku lat przebywa na emeryturze i w Manchesterze United pełni jedynie reprezentacyjną funkcję. 79-letni Szkot przez 24 godziny pracował nad transferem Cristiano Ronaldo i dopiął swego. Sprawił, że jego […]
28.08.2021
Anglia
27.08.2021

Siedem najlepszych momentów Cristiano Ronaldo w Manchesterze United

W momencie, gdy Manchester United oficjalnie potwierdził powrót Cristiano Ronaldo na Old Trafford, serca fanów Czerwonych Diabłów zabiły szybciej. Przede wszystkim musiały wrócić najlepsze wspomnienia, okraszone nutą nostalgii. Portugalczyk był pierwszoplanową postacią ekipy Sir Alexa Fergusona, która w pierwszej dekadzie obecnego wieku święciła wielkie triumfy. Sukcesy, wielkie wygrane i spektakularne bramki – to wszystko cechowało […]
27.08.2021
Liga Europy
15.09.2021

Lech zlał City i Sousę, cud Wisły, wygrana grupa Legii. Polskie momenty w Lidze Europy

Ekstraklasa nie jest ligą, która rokrocznie może się pochwalić swoimi przedstawicielami w europejskich pucharach, to fakt. Niby rok temu mieliśmy Lecha Poznań w grupie Ligi Europy, a teraz mamy w niej Legię Warszawa, jednak historia naszych ekip w tych rozgrywkach nie jest długa. My wybraliśmy z niej pięć najlepszych momentów. Tych, które pamiętamy do dziś, […]
15.09.2021
Liga Europy
15.09.2021

Lepsi od Realu, pokonani przez Ronaldo. Pucharowe boje Spartaka

Trzy razy Spartak Moskwa w latach 90. otarł się o awans do finału europejskich rozgrywek. Dzisiejsi rywale Legii Warszawa potrafili wówczas pozostawić w pokonanym polu takie ekipy jak Liverpool, Real Madryt, Napoli czy Ajax Amsterdam, a przez ich skład przewijali się gwiazdorzy pokroju Walerija Karpina, Wiktora Onopki, Ramiza Mamiedowa, Aleksandra Mostowoja czy Dmitrija Aleniczewa. Powspominajmy […]
15.09.2021
Liga Europy
14.09.2021

Legio, pokaż znów swoje pucharowe oblicze

W czapkę od Śląska, w czapkę od Wisły, wcześniej również w czapkę od Radomiaka. Gdybyśmy mieli oceniać szanse Legii Warszawa ze Spartakiem Moskwa tylko na podstawie jej występów na krajowym podwórku, to poważnie byśmy się zastanawiali, czy „Wojskowym” w ogóle opłaca się organizować podróż do Rosji. Jednak warszawska ekipa zdążyła już w ostatnich tygodniach udowodnić, […]
14.09.2021
Weszło
26.08.2021

40 szybkich wniosków po awansie Legii

Mają to. Awans wyrwany Slavii, która przed chwilą ogrywała Rangersów czy Leicester. Z kadra, która wcale nie uprawdopodabniała szans na awans do fazy grupowej. Ale trzeba pogratulować Legii: odwrócenia wyniku, odmiany na przestrzeni rewanżowego starcia, utrzymania wyniku w ryzach w trudnych okolicznościach. Czas na kilkadziesiąt szybkich wniosków, które wpadły do naszych łbów tuż po ostatnim […]
26.08.2021
Weszło
25.08.2021

Po ranking, pieniądze i sławę!

Legia Warszawa zmierzy się ze Slavią Praga w meczu, który ma dla stolicy wyjątkową wagę. Powrót do fazy grupowej europejskich pucharów, czyli cel-minimum na ten sezon, został osiągnięty już jakiś czas temu. Jak jednak przytomnie wskazywał Jan Sikorski w naszym wczorajszym wywiadzie – dla mistrza to tak naprawdę obowiązek, odkąd wprowadzono Ligę Konferencji – wystarczy […]
25.08.2021
Liga Europy
20.08.2021

Lindsay Rose i Legia? Ta przygoda nie zaczęła się zbyt dobrze

Lindsay Rose dostał ważne zadanie w meczu ze Slavią Praga – zastąpić Artura Jędrzejczyka. „Jędza” ma w swojej karierze różne momenty. Czasami gorsze, czasami lepsze, ma też przecież swoje lata. Ale tego lata w pucharach dawał radę, więc francuski stoper po prostu musiał wejść w pełni w jego buty. Efekt występu był jednak taki, że […]
20.08.2021
Premier League
19.09.2021

Czy Cristiano Ronaldo może zostać królem strzelców Premier League?

Cristiano Ronaldo, Harry Kane, Romelu Lukaku, Pierre-Emerick Aubameyang, Mohamed Salah i kilku innych gości z drugiego szeregu. Walka o tytuł króla strzelców w Premier League będzie w tym sezonie rywalizacją potężnych armat. Pod względem topowych snajperów liga angielska jest napakowana jak paczka Pringlesów – jeden napastnik na drugim, ściśnięci od dołu aż po sam czubek. […]
19.09.2021
Premier League
17.09.2021

Czy Leeds United się wreszcie obudzi?

W Premier League często mówi się o „syndromie drugiego sezonu”. Dotyczy on beniaminków, którzy tuż po awansie do angielskiej ekstraklasy robią w niej nieoczekiwanie wielką furorę, ale w kolejnych rozgrywkach gwałtownie gasną i wracają do szeregu, a często wręcz spadają z powrotem do Championship. Czyżby ten syndrom dotknął również Leeds United? Leeds United – kiepski […]
17.09.2021
Weszło
11.09.2021

Żeby tak grać i strzelić dwa gole, trzeba być Cristiano Ronaldo

Doczekali się kibice Manchesteru United. Na boiska Premier League wrócił Cristiano Ronaldo i co tu dużo mówić – był to debiut zupełnie udany. Czerwone Diabły ostatecznie rozbiły Newcastle United, a Portugalczyk dwa razy wpisał się na listę strzelców.  Jak przebiegał powrót Cristiano Ronaldo? Biorąc pod uwagę jego ogólną prezencję, jest to wynik naprawdę godny podziwu. […]
11.09.2021
Premier League
11.09.2021

Zachwyt Besta, ochrzan od Giggsa. Początki Ronaldo w United

Ryan Giggs był wściekły, gdy zobaczył go na śniadaniu z Coca-Colą w dłoni. George Best stwierdził, że żaden debiut zawodnika Manchesteru United nie podekscytował go do tego stopnia. Sir Alex Ferguson podczas meczu towarzyskiego ze Sportingiem krzyczał w stronę współpracowników: „kupujemy tego gówniarza już teraz!”. Cristiano Ronaldo prawdopodobnie zanotuje dzisiaj występ numer 293 w barwach […]
11.09.2021
Piłka nożna
05.09.2021

Michał Karbownik, czyli to nie tak miało być

Michał Karbownik był w pewnym momencie może i najgorętszym polskim nazwiskiem na ekstraklasowym rynku eksportowym. Zastanawialiśmy się, za ile odejdzie i czy to będzie rekord ligi, rozważaliśmy nie to, czy zrobi karierę, ale jak dużą. Minęło trochę czasu i… cóż. Nastroje nie są już tak optymistyczne. MICHAŁ KARBOWNIK. JAK RÓŻNA KARIERA OD TEJ KUBY MODERA […]
05.09.2021
Anglia
30.08.2021

Dwie strony Londynu – Tottenham liderem, Arsenal do spadku | ANGIELSKI ŁĄCZNIK

Królewskie rządy West Hamu nie trwały zbyt długo. Wystarczył bowiem derbowy pojedynek z Crystal Palace, a konkretnie Connor Gallagher, by ekipa, która rozbiła Leicester City i Newcastle United pogubiła punkty. Ale i tak nastroje w tej części Londynu są wyważone. Można kręcić nosem na remis, może on nie dostarczać powodów do euforii, ale jednocześnie nie […]
30.08.2021
Weszło
21.09.2021

Podpuścić i skasować, który to już odcinek?

Klasyczny Inter Mediolan. Chciałoby się nawet może napisać: klasyczny Antonio Conte, gdyby nie fakt, że Conte już z San Siro się rozstał. Podczas dzisiejszego spotkania z Fiorentiną Inter zaprezentował całą gamę swoich dobrze znanych sztuczek. Handanović wyczyniający cuda w bramce. Pozorny bałagan w pierwszym okresie gry. Przetrzymanie wzmożonego pressingu rywala. I wreszcie ten kluczowy moment: […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Hej, Pogoń. Nie startuj już w Pucharze Polski. Nigdy

Drodzy „Portowcy”, jesteście fajnym klubem, dokonujecie sensownych ruchów, macie na siebie pomysł, macie w mieście klimat do piłki, dobrze szkolicie młodzież, budujecie okazały stadion. Jako że trudno nie pałać do was w ostatnich latach sympatią, chcemy podsunąć wam pewien pomysł. Z czystej życzliwości. Gorąco prosimy o przemyślenie go na najbliższym spotkaniu pionu sportowego. Nasz pomysł […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Weszło Extra
25.11.2020

Brawa od Realu i wielka bójka, czyli Maradona w Barcelonie

Argentyński bóg futbolu w Barcelonie? Brzmi znajomo, zwłaszcza, kiedy wspomnimy o noszeniu dychy na plecach. Jeśli jednak pomyśleliście, że chodzi nam o Leo Messiego, to musimy was rozczarować. Sześciokrotny zdobywca Złotej Piłki miał swojego wielkiego prekursora w osobie Diego Maradony. Obydwu panów porównuje się ze sobą zdecydowanie zbyt często, przy czym równie często zapomina się, że […]
25.11.2020
Weszło
25.02.2020

Barcelona na wyjeździe? Papierowy tygrys

Barcelona podczas wyjazdowych meczów fazy pucharowej Ligi Mistrzów od dłuższego czasu straszy głównie nazwą. Dzisiaj katalońska ekipa z bardzo przeciętnej strony zaprezentowała się na Stadio San Paolo i zremisowała starcie z Napoli, choć włoski klub – delikatnie rzecz ujmując – nie przeżywa ostatnio zbyt udanych miesięcy. Ale trudno ten podział punktów traktować jako potknięcie, wypadek […]
25.02.2020
Weszło
25.02.2020

Polacy prawie rozbili Barcelonę, ale prawie robi różnicę

To mógł być jeszcze bardziej „polski” wieczór w Lidze Mistrzów, gdyby nie strzelecka indolencja Jose Callejona. Do dwóch asyst i gola Roberta Lewandowskiego, nasi rodacy z Neapolu mogli bowiem dołożyć dwa ostatnie podania, które pozwoliłby gospodarzom ograć Barcelonę. Ostatecznie skończyło się na jednej asyście i remisie, po meczu, który nikogo pod Wezuwiuszem nie porwał. My […]
25.02.2020
Weszło FM
25.02.2020

Weszło w esport #62

Katowice rozgrzewają się już przed weekendem z Intel Extreme Masters. W audycji porozmawialiśmy z dziennikarzami eweszlo.pl, Szymonem Groenke i Krystianem Terpińskim, którzy są już na miejscu i relacjonują to, co dzieje się w turnieju CS:GO. Zapraszamy do odsłuchu!
25.02.2020
Weszło FM
25.02.2020

Magazyn Lig Egzotycznych #90 – Luksemburg

Ekscentryczny właściciel, Polacy i piłkarze, którzy zarabiają kilka razy mniej, niż ich żony. Adam Kotleszka oraz jego goście: Łukasz Karpiak i Piotr Szymczuk zabierają Was do Luksemburga! PS. Piotr śpiewa na końcu odcinka, zapraszamy do odsłuchu!
25.02.2020
Weszło Junior
25.02.2020

Maciej Stolarczyk selekcjonerem reprezentacji Polski u-19

Polski Związek Piłki Nożnej ogłosił, że z dniem 1 marca 2020 roku nowym selekcjonerem reprezentacji Polski do lat 19 zostanie Maciej Stolarczyk. Zastąpi na tym stanowisku Bartłomieja Zalewskiego. 48-letni trener ostatnio pracował w Wiśle Kraków, ale ze względu na słabe wyniki “Białej Gwiazdy” został z niej zwolniony. Stolarczyk w przeszłości prowadził już młodzieżowe reprezentacje Polski. […]
25.02.2020
Liczba komentarzy: 0
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Suche Info
22.09.2021

EFL Cup: Klich i Bednarek przechodzą dalej, Everton odpada

We wtorkowy wieczór rozegrało się kilka meczów EFL Cup. Grała połowa Premier League, a więc streścimy wam pokrótce, co działo się na angielskich boiskach. Liverpool gładko opędzlował Norwich 3:0. Czy zagrał Przemysław Płacheta? No cóż, bez zaskoczenia – nie było go w kadrze meczowej. Juergen Klopp dość lajtowo podszedł do tematu, nie zagrał nikt z […]
22.09.2021
Weszło
21.09.2021

Podpuścić i skasować, który to już odcinek?

Klasyczny Inter Mediolan. Chciałoby się nawet może napisać: klasyczny Antonio Conte, gdyby nie fakt, że Conte już z San Siro się rozstał. Podczas dzisiejszego spotkania z Fiorentiną Inter zaprezentował całą gamę swoich dobrze znanych sztuczek. Handanović wyczyniający cuda w bramce. Pozorny bałagan w pierwszym okresie gry. Przetrzymanie wzmożonego pressingu rywala. I wreszcie ten kluczowy moment: […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Bez niespodzianki: Zagłębie opędzlowało rezerwy Śląska

We wtorkowych meczach Pucharu Polski doszło tylko do jednej niespodzianki. Co chcemy przez to powiedzieć? Ano to, że Zagłębie Lubin zgodnie z oczekiwaniami spokojnie poradziło sobie z rezerwami Śląska Wrocław. Był to mecz dla Zagłębia… co najmniej niewygodny. Gdyby lubinianom zdarzyła się wpadka z rezerwami lokalnego rywala – a „Miedziowi” wielokrotnie udowadniali, czy to z […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Ryszard Wieczorek: – Mam nadzieję, że będzie to nawóz pod rozwój klubu

Zakurzony Ryszard Wieczorek góruje dziś nad renomowanym Kostą Runjaiciem. Co miał do powiedzenia po meczu? Cytujemy za oficjalną stroną Pogoni: – Źle zaczęliśmy mecz, myślę, że zjadła nas trochę trema. Zbyt łatwo dopuszczaliśmy Pogoń pod bramkę i straciliśmy gola. To nas odblokowało. Zaczęliśmy grać swoją piłkę. Mieliśmy dwa stałe fragmenty gry, wyrównaliśmy i uwierzyliśmy w […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Runjaic: – Puchary rządzą się swoimi prawami

Tak! Mamy to! Czuliśmy, że to słynne hasło padnie już w pierwszej rundzie. I padło. Kosta Runjaic stwierdził na pomeczowej konferencji prasowej, że „puchary rządzą się swoimi prawami”. Brawo! To są wypowiedzi, o które nic nie robiliśmy! Natomiast nie chcemy tylko szydzić, bo Runjaic wziął na siebie pełną odpowiedzialność za ten mecz. Na spotkaniu z dziennikarzami […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Hej, Pogoń. Nie startuj już w Pucharze Polski. Nigdy

Drodzy „Portowcy”, jesteście fajnym klubem, dokonujecie sensownych ruchów, macie na siebie pomysł, macie w mieście klimat do piłki, dobrze szkolicie młodzież, budujecie okazały stadion. Jako że trudno nie pałać do was w ostatnich latach sympatią, chcemy podsunąć wam pewien pomysł. Z czystej życzliwości. Gorąco prosimy o przemyślenie go na najbliższym spotkaniu pionu sportowego. Nasz pomysł […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Jaga w defensywie? Kabaret. I to taki marnej jakości

Sezon ledwie się na dobre zaczął, a Jagiellonia ma już na koncie trzy spotkania, w których przyjęła od rywali trzy bramki. Udało się to Górnikowi Zabrze jeszcze w sierpniu. A na przestrzeni tygodnia białostoczanie przyjęli trójkę od Wisły Płock i Lechii Gdańsk. Dzisiaj Jaga gładko dostała w trąbę u siebie i pożegnała się z Pucharem […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Węgry bez kibiców. Kara za mecz z Anglią

Mecz z reprezentacją Anglii i rasistowskie oskarżenia w tle? Brzmi znajomo. Ale tak, jak podczas meczu Polaków do żadnych incydentów nie doszło, a burza wokół Kamila Glika okazała się wyolbrzymioną do granic historią, tak węgierska federacja poniesie konkretne konsekwencje. Za co? Ano za to, że z trybun padały obraźliwe hasła względem angielskich piłkarzy, zwłaszcza w […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kontuzja Baszkirowa. Kilka tygodni przerwy

Złe wieści dla Zagłębia Lubin. Jewgienij Baszkirow doznał urazu. Klub komunikuje, że czeka go kilka tygodni przerwy. Jeszcze nie są znane szczegóły urazu Rosjanina, który dopiero przejdzie detaliczne badania. Wiadomo, że kontuzja dotyczy kolana. Baszkirow wystąpił w ostatnim meczu lubinian z Bruk-Betem, ale został zmieniony w przerwie. W tym sezonie czterokrotnie znalazł się w wyjściowym składzie. […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Gdzie Szymański? Czemu Płacheta? – powołania Sousy | Smykałka #19

21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Klopp napisał wzruszający list do chorego na raka kibica

Juergen Klopp to świetny człowiek. Niewiele jest w wielkiej piłce postaci, które wzbudzałyby tak dużą sympatię. Kiedy dowiedział się, że jeden z kibiców Liverpoolu walczy z rakiem, napisał do niego list, by go wesprzeć. Niestety, historia nie zakończyła się happy endem. Chory na nowotwór Chris zmarł. Jego brat wrzucił na Twittera list, jaki wysłał szkoleniowiec […]
21.09.2021
Weszło
21.09.2021

Kamil Grosicki i stolica. Związek, który nie mógł przetrwać

W pierwszej części historii Kamila Grosickiego zajrzeliśmy do Szczecina, który był domem dla dwóch zespołów Pogoni. Gdy Dariusz Adamczuk z kumplami i kibicami budowali od zera projekt „Pogoń Nowa”, jeden z najzdolniejszych wychowanków w historii Portowców debiutował pośród brazylijskiej kolonii Antoniego Ptaka. Dziś opisujemy kolejny etap jego wędrówki. Z rodzinnego Szczecina Grosicki wyjechał do Legii […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Patologia. Piłkarz celowo złamał rywalowi nos

Niższe ligi mają swój kapitalny urok, ale niestety przynoszą też mroczne historie – czasem wręcz rodem z kryminałów. Taka właśnie wydarzyła się na austriackich boiskach, gdzie rosyjski zawodnik, niejaki Raschid Arsanukajew, dopuścił się niewiarygodnego chamstwa. Historia wydarzyła się na boiskach dziewiątej ligi w Austrii, konkretnie w meczu Göfis Satteins 1b i FC Viktoria 62 Bregenz. Arsanukajew […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Robert Lewandowski odebrał Złotego Buta

Usiądźcie wygodnie i cieszcie się tą chwilą. Robert Lewandowski został właśnie pierwszym Polakiem w historii futbolu, który sięgnął po Złotego Buta. W teorii już to wiedzieliśmy, ale to dziś RL9 odebrał tę prestiżową nagrodę, więc formalności zostały dopięte. 41 bramek okazało się wyczynem, którego nie przebił nikt. Podczas oficjalnej gali gratulacje Polakowi składali Herbert Heiner, […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kolejna kontuzja Thiago Alcantary

Są tacy piłkarze, którzy mają w sobie cząstkę geniuszu, ale kontuzje zabijają ją kawałek po kawałku. Najlepszym przykładem jest rzecz jasna Marco Reus, ale nie tylko. Thiago Alcantara także jest często trapiony przez urazy albo poważne problemy zdrowotne. Okazuje się, że pomocnik Liverpoolu znów z tego powodu znajdzie się poza grą. Jak informuje angielskie „Sky […]
21.09.2021
Suche Info
21.09.2021

Kto stracił najwięcej na pandemii? Barcelona i Juventus

Włoska „La Gazzetta dello Sport” wraca do tematu strat, jakie największe kluby piłkarskie świata poniosły z powodu pandemii. Składają się na nie zamknięte trybuny, sklepy klubowe i wiele innych spraw, które powiększały dziurę w budżecie. Które kluby straciły na tym najwięcej? Straty, o których mówią włoskie media, idą w setki milionów euro. Na szczycie listy […]
21.09.2021
Ekstraklasa
21.09.2021

Stadion Radomiaka z trzema, a nie dwiema trybunami? Jest taki plan

Co jakiś czas zaglądamy do Radomia, a konkretniej – na budowę nowego stadionu w tym mieście. Inwestycja, która może posłużyć za scenariusz do sequelu „Niekończącej się opowieści” powoli idzie do przodu. W ostatnich tygodniach można usłyszeć optymistyczne prognozy, a z naszych ustaleń wynika, że miasto chciałoby, żeby w pierwszym etapie budowy powstał obiekt z trzema, […]
21.09.2021
Skoki
21.09.2021

Gregor Schlierenzauer zakończył karierę!

Jego dorobkiem medalowym można by obdzielić kilku zawodników. Gdy wchodził do Pucharu Świata, był fenomenem, z miejsca gotowym rywalizować o najwyższe cele. I choć kilku ostatecznie nie zrealizował, to i tak przeszedł do historii jako legenda skoków narciarskich. Legenda, którą w pewnym momencie wyhamowały kontuzje i wypalenie. Od dobrych kilku lat Gregor Schlierenzauer był już […]
21.09.2021