post Avatar

Opublikowane 03.05.2019 00:03 przez

Michał Kołkowski

Pierwszy w historii Puchar UEFA padł łupem Tottenhamu. Spurs w 1972 roku pokonali w dwumeczu ekipę Wolverhampton i sięgnęli po premierowe trofeum. Był to jak do tej pory jedyny przypadek, gdy decydujące starcie w Pucharze UEFA czy też Lidze Europy stało się wewnętrzną sprawą klubów z Anglii. W XXI wieku mieliśmy już finały hiszpańskie i portugalskie, w latach dziewięćdziesiątych niemalże normalką były włosko-włoskie batalie. Jednak wyniki dzisiejszych półfinałów Ligi Europy oznaczają, że angielski finał jest w tym roku jak najbardziej prawdopodobny.

Czy pewny? Nie, zdecydowanie nie. Bo zarówno Eintracht, jak i Valencia nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Ale to Chelsea i Arsenal mają po pierwszym meczu trochę więcej powodów do zadowolenia.

The Blues wywożą z Niemiec remis 1:1, co stawia ich w dość komfortowej sytuacji przed rewanżem. Tym bardziej, że podopieczni Maurizio Sarriego dzisiaj po prostu nad przeciwnikiem górowali. Fenomenalna atmosfera na stadionie we Frankfurcie niosła gospodarzy tylko przez pierwszych trzydzieści minut. Wtedy faktycznie Eintracht był wyraźnie lepszy, nawet jeżeli pozornie oddawał inicjatywę. Doskonale funkcjonował u Niemców pressing, przejście z obrony do ataku trwało kilka sekund. Środek pola przyjezdnych nie do końca się w tym wszystkim odnalazł, boczni i środkowi obrońcy nie nadążali za dynamiką akcji przeprowadzanych przez niemiecką drużynę. Przyniosło to zresztą efekt bramkowy – niezawodny Luka Jović wykorzystał świetne, choć niełatwe dośrodkowanie i doskonałym strzałem głową pokonał Kepę. Kapitalny gol.

Jednak im dalej w las, tym większą kontrolę nad przebiegiem spotkania mieli londyńczycy. Wyrównali jeszcze przed przerwą po mocnym, sytuacyjnym strzale Pedro, a w drugiej połowie byli naprawdę blisko podwyższenia wyniku. Grali jak wytrawny pięściarz, który nie nakręca się na zwycięstwo przez nokaut – spokojnymi kombinacjami rozbijali gardę przeciwnika, szukając miejsca na wyprowadzenie zabójczego ciosu. Jeżeli tego miejsca nie było – powrót do defensywy i kolejna próba. Pełen spokój, rozważna kontrola boiskowych wydarzeń.

No, może nie taka do końca rozważna, bo kilka baboli w defensywie jednak się Chelsea w drugiej odsłonie meczu przytrafiło, przede wszystkim za sprawą wiecznie źle ustawionego Davida Luiza. W końcówce goście zagubili się też przy wyprowadzaniu piłki z własnej strefy obronnej i prawie podarowali rywalom gola w prezencie.

Generalnie jednak – dużo bliżej było wyniku 1:2 niż 2:1.

Szczególnie mógł się podobać wszędobylski Ruben Loftus-Cheek. 23-letni Anglik kiepsko wszedł w mecz, zaliczył kilka głupich strat, lecz z biegiem czasu zaczął naprawdę wymiatać w środku pola. Przypominał trochę stylem Paula Pogbę. Tego Pogbę w swojej najlepszej dyspozycji. Napędzał ataki, wjeżdżał w szesnastkę, rozpychał się, rozgrywał, przerzucał ciężar gry, uruchamiał bocznego obrońcę. Aż dziw bierze, że Sarri zdjął go z boiska i to na rzecz marnie dysponowanego Kovacica. Loftus-Cheek nie krył zresztą głębokiego rozczarowania tą decyzją managera The Blues.

Jeżeli chodzi o mocno osłabionych dzisiaj gospodarzy, to jako drużyna wypadli zupełnie przyzwoicie, choć trudno tutaj wystawiać jakieś osobne laurki. Paru zawodnikom zabrakło błysku. Ogólnie mecz był dość ostry, dużo w nim było twardej, męskiej walki. Ale raczej bez złośliwości. Sędzia wysoko ustawił próg kartkowy, wyciągając z kieszeni w sumie jedynie trzy żółtka. Choć gdyby obrał inny plan na ten mecz, to mógłby i sześć-siedem indywidualnych napomnień zawodnikom wlepić, bo zdarzało mu się przymknąć oko na naprawdę mocne sanki. Mimo wszystko – chyba słusznie to arbiter rozegrał, ponieważ piłkarze po starciach przybijali sobie po prostu piątkę i walczyli dalej. Przyjemnie się patrzyło na takie reakcje, bo przecież stawka meczu była bardzo wysoka. Trybuny we Frankfurcie płonęły.

Eintracht trochę tych okazji sobie wykreował, tego mu nie można odebrać, a Chelsea drugiego gola wcisnąć jednak nie zdołała. W rewanżu ekipa ze Stamford Bridge ma zatem pole position, lecz nic nie jest tu jeszcze rozstrzygnięte.

Lepiej wygląda natomiast sytuacja drugiego klubu ze stolicy Anglii, czyli rzecz jasna Arsenalu. Kanonierzy pokonali Valencię aż 3:1 i mogą ze spokojem szykować się do wyjazdu na Estadio Mestalla. Tym bardziej, że mają na ławce Unaia Emery’ego, który na wygrywaniu Ligi Europy zna się jak mało który szkoleniowiec. Dziś jego podopieczni weszli w mecz – o dziwo – wyjątkowo marnie. Niejako potwierdzając swoją kiepską dyspozycję z ostatnich tygodni, bo przecież Arsenal ma za sobą kilka wstydliwych wpadek w Premier League.

Valencia zaraz po rozpoczęciu gry – przede wszystkim po stałych fragmentach – stworzyła sobie kilka doskonałych sytuacji do zdobycia gola i (tylko) jedną z nich wykorzystała. Jednak gospodarze otrząsnęli się szybko z wstępnego szoku i mocno odgryźli rywalowi. Klopsy w defensywie przyjezdnych i babole bramkarza Neto bez litości wykorzystał Alexandre Lacazette, który potrzebował ledwie ośmiu minut, żeby skompletować dziś dublet. Wynik spotkania ustalił natomiast Pierre-Emerick Aubameyang, już w doliczonym czasie drugiej odsłony. Sead Kolasinac posłał mocno przeciągnięte dośrodkowanie w pole bramkowe – znajomy widok dla stałych bywalców kultowego stadionu Highbury, kilkadziesiąt lat temu takie wrzutki były znakiem rozpoznawczym Grahama Rixa, legendarnego zawodnika Kanonierów – a gapiostwo defensorów bez litości pokarał właśnie wspomniany Gabończyk.

Derby Londynu w finale Ligi Europy?

W sumie – jesteśmy na tak. Ale też niczego nie przesądzamy. Europejskie puchary od paru ładnych lat stoją pod znakiem sensacyjnych zwrotów akcji, a ani Chelsea, ani Arsenal nie pokazały dziś na tyle spektakularnego futbolu, żebyśmy mieli uznać te drużyny za żelaznych faworytów do awansu. Londyńskie ekipy zaznaczyły swoją przewagę, ale oba dwumecze pozostają otwarte.

Eintracht Frankfurt 1:1 Chelsea

L. Jović 23′ – Pedro 45′

Arsenal 3:1 Valencia

A. Lacazette 18′, 26′, P. Aubameyang 90+1 – M. Diakhaby 11′

Opublikowane 03.05.2019 00:03 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
17.01.2021

QUIZ: WYGRAJ KALENDARZ Z KOWALEM I UDZIAŁ W QUIZIE!

NO SIEMA DZISIAJ GRAMY SUPER SKŁADEM: – KOWAL (!!!) – BIAŁEK – ROKI – MAZUREK – PACZUL Przypominamy o donejtach, można wygrać super kalendarz kowalowy, ale nie tylko, bo na przykład udział w quizie. Link już odpalony: http://paymedia.pl/ligaminus, więc jak ktoś ma ochotę to śmiało. 
17.01.2021
WeszłoTV
17.01.2021

QUIZ: WYGRAJ KALENDARZ Z KOWALEM I UDZIAŁ W QUIZIE!

No siema! Dzisiaj gramy super składem: Kowal (!!!), Roki, Paczul, Białek i Mazurek. Będzie fajnie, będzie wesoło. Przypominamy o donejtach, można wygrać super kalendarz kowalowy, ale nie tylko, bo na przykład udział w quizie. Link już odpalony: http://paymedia.pl/ligaminus​, więc jak ktoś ma ochotę to śmiało. 
17.01.2021
Inne sporty
17.01.2021

Skoki na polskiej ziemi, ale bez Polaka na podium

Miało być tak: Kamil Stoch wygrywa po raz 40. w karierze konkurs Pucharu Świata, wyprzedzając w tej klasyfikacji Adama Małysza. Albo tak: Andrzej Stękała staje na podium zawodów tej rangi po raz pierwszy w życiu. Albo jeszcze inaczej – byle z Polakiem na pudle. Nie wyszło. W dzisiejszym konkursie indywidualnym w Zakopanem nasi reprezentanci nieco […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Czy Timo Werner podzieli los Fernando Torresa?

Ludzie od zarania dziejów próbują na wszelkie możliwe sposoby poznać przyszłość. Były również takie przypadki, że kibice poprzez telewizyjne programy wróżbiarskie mieli zamiar dowiedzieć się, czy dany zawodnik wreszcie zacznie prezentować dobrą formę. Pamiętamy wszyscy doskonale historię, kiedy to zdenerwowany widz, zadzwonił do Wróżbity Macieja i pragnął zasięgnąć wiedzy dotyczącej kilku najbliższych miesięcy w wykonaniu […]
17.01.2021
Niemcy
17.01.2021

Lewandowski strzela, Bayern wygrywa, ale forma wciąż daleka od ideału

Gdyby ten mecz rozegrano pół roku temu, Bayern zapewne wygrałby co najmniej 5:0, a Robert Lewandowski zapisałby na swoim koncie hat-tricka. Ale obecnie Bawarczycy dalecy są od swojej topowej dyspozycji i nawet w takich spotkaniach jak to dzisiejsze z Freiburgiem mają straszliwe problemy z przekuwaniem ewidentnej przewagi na gole. Ostatecznie mistrzom Niemiec udało się zatriumfować […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Gikiewicz narzeka na kolegów. Przesadza czy ma rację?

– Przegrywamy ważny mecz, a niektórzy schodzą z uśmiechem na ustach z boiska. Nie potrafię tego zaakceptować – powiedział Rafał Gikiewicz w telewizji Sky po przegranym przez Augsburg meczu z Werderem. Polak oddał więc publicznie strzał do kolegów, we własną szatnię, nie gdzieś, w polskim wywiadzie, który pewnie nigdy by do Niemiec nie dotarł, tylko […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Bartek, kiedy wrócisz? Przed siódmą!

Gdyby piłkarze Napoli stwierdzili dziś, że chcą ogolić się pomidorem, to by się nim ogolili. A gdyby uznali, że chcą wejść na K2 bez „dopingu tlenowego”, pewnie też by im się udało. Polizanie własnych łokci? Bez problemu. Wyjście na domówkę z zamiarem wypicia tylko jednego piwka i wyjście z niej wypiwszy tylko jedno piwko? I to […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Niebezpieczna prędkość. Achraf Hakimi, struś pędziwiatr z Interu

L’amore di Conte. Tak “La Gazzetta dello Sport” nazwała Achrafa Hakimiego, gdy Interowi udało się dopiąć jego transfer latem 2020 roku. Włoski szkoleniowiec zakochał się w wahadłowym Borussii po tym, jak Marokańczyk niemiłosiernie pokarał Nerazzurrich w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Inter jednak miał go na celowniku już wcześniej. Dlatego ich ścieżki w końcu musiały się […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Symbol ligowego kolorytu, a potem marazmu. XI dekady Śląska Wrocław

Na początku tej dekady Śląsk Wrocław był klubem, który wywoływał największe emocje. Także ze względu na wynik sportowy – mistrzostwo Polski w sezonie 11/12 było dużym wydarzeniem, a przecież „Wojskowi” zajmowali także na początku tego dziesięciolecia drugie i trzecie miejsce w lidze. A do tego mieli bardzo kolorową szatnię, z którą nie dało się nudzić. […]
17.01.2021
Włochy
17.01.2021

Genialny Seedorf, bezlitosny Del Piero, kluczowy Higuain. Wspominamy derby d’Italia

Starcia Interu Mediolan z Juventusem od wielu dekad rozgrzewają nie tylko kibiców rodem z Turynu i Mediolanu, ale i pozostałych części Włoch, a nawet z całej Europy. Nie bez kozery mówi się o tym starciu: derby d’Italia. W ramach rozgrzewki przed dzisiejszym szlagierem Serie A urządziliśmy zatem przegląd najciekawszych ligowych starć Interu Mediolan z Juventusem, […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Lukaku kontra Ronaldo, Klopp kontra Solskjaer. Niedziela pełna hitów!

Dzieje się w Anglii, dzieje się we Włoszech, dzieje się właściwie wszędzie. Czekają nas hitowe spotkania, w tym przede wszystkim starcia na szczycie Serie A i Premier League. Nie można również zapominać o finale Superpucharu Hiszpanii czy meczach Polaków: Glik kontra Reca, Zieliński kontra Drągowski. Sami przyznacie, że niedziela jest niezwykle okazała. My postanowiliśmy skupić się […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

„David May to supergwiazda! Ma więcej medali niż Shearer!”

26 października 2016 roku, derbowe starcie Manchesteru United z Manchesterem City w ramach 4. rundy Pucharu Ligi Angielskiej. Na trybunach prawie komplet. Grubo ponad 70 tysięcy kibiców przybyło, by na żywo obejrzeć kolejną konfrontację Jose Mourinho z Pepem Guardiolą. Stewardzi odpowiadający za porządek na widowni musieli zatem stale mieć się na baczności. Nigdy przecież nie […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

I wtedy wchodzi Sivasspor, cały na biało

Trochę śniegu popadało w krajach, w których zwykle śnieg nie pada, i warunki szybko oddzielają chłopców od mężczyzn. Zwykłe drużyny od tych, które potrafią się adaptować do nowych warunkach. Jak w modelowym podręczniku coachingowym: problemy widzą jako szansę na to, by coś ugrać. Przykładem Sivasspor, który w śniegu zagrał cały na biało, stając się dzięki […]
17.01.2021
Anglia
17.01.2021

Dźwignięci z dna. Southampton jest gotowe, by walczyć o swoje

W miniony wieczór Southampton przegrało z Leicester City 0:2. Była to porażka zasłużona, wszak to Lisy przedstawiły więcej argumentów, łącznie ze strzałami z ostrego kąta, które lądowały pod poprzeczką bramki rywala. Mimo tego nie można powiedzieć, że Święci zagrali zły mecz. Wręcz przeciwnie, starali się objąć prowadzenie, a później odrobić straty, ale tego dnia zbyt […]
17.01.2021
Weszło
17.01.2021

Co za otwarcie roku w UFC. Max Holloway w spektakularnej formie

Warto było czekać na powrót UFC. Na otwarcie 2021 roku dostaliśmy trzy mocne nokauty, pasjonujące starcie weteranów i Maxa Hollowaya, który brutalnie rozbił Calvina Kattara. Były mistrz zdominował rywala kompletnie – trafił niemal 300 ciosów, bawił się z publiką, w trakcie walki rozmawiał z komentatorami. Gala UFC on ABC 1 miała też dodatkowy smaczek – […]
17.01.2021
Weszło
16.01.2021

Niedziela w Weszło FM: kolejny mecz Polaków na MŚ szczypiornistów, Piela nadaje z Zakopanego

Na niedzielę w radiu przygotowaliśmy wiele atrakcji, ale szczególnie polecamy relacje Wojciecha Pieli z Wielkiej Krokwi oraz komentarz Kamila Gapińskiego do meczu polskich piłkarzy ręcznych na mistrzostwach świata, który możecie sobie łatwo zsynchronizować z transmisją z YouTube’a. Szczegóły poniżej: 09:00 – 10:00 – „W Ciemno” – gościem audycji Marcina Ryszki będzie Alicja Giedryś, niepełnosprawna pływaczka, […]
16.01.2021
Weszło
16.01.2021

Dyrektor Guldan sprowadził swojego następcę. Daleko nie szukał

Lubomir Guldan w ubiegłym tygodniu dość niespodziewanie ogłosił zakończenie piłkarskiej kariery i rozpoczął w Zagłębiu Lubin nowy rozdział – jako dyrektor sportowy. Momentalnie stało się jasne, że jednym z jego pierwszych zadań będzie znalezienie następcy dla samego siebie. I ten następca już się znalazł, całkiem niedaleko. Jest nim Djordje Crnomarković z Lecha Poznań. Serb został […]
16.01.2021
Inne sporty
16.01.2021

Drużynówka rządzi się własnymi prawami. Polacy drudzy w Zakopanem

Już witaliśmy się z gąską, a tu klapa. Polacy prowadzili w sobotnim konkursie drużynowym w Zakopanem ze sporą przewagą, ale w przedostatniej serii Andrzej Stękała… został poniekąd puszczony na stracenie. W niezwykle trudnych warunkach nie mógł polecieć daleko i osiągnął zaledwie 115,5 metrów. To sprawiło, że polski zespół wyprzedziła Austria, która ostatecznie sięgnęła po zwycięstwo […]
16.01.2021