Nie z ławki, nie z trybun. „Krycha” na kadrze jako czołowa postać Loko

redakcja

Autor:redakcja

18 marca 2019, 19:53 • 4 min czytania

Reklama
Nie z ławki, nie z trybun. „Krycha” na kadrze jako czołowa postać Loko

Są zawodnicy, którzy przyjeżdżając na kadrę z małą liczbą minut w klubie, i tak wspinają się na wyżyny. Wiele razy w takich właśnie okolicznościach tyłki ratował biało-czerwonym Kuba Błaszczykowski. Inni potrzebują rytmu meczowego, by zakładając koszulkę z orzełkiem grać co najmniej dobrze. Grzegorz Krychowiak zdecydowanie należy do tej drugiej grupy.

Dwa ostatnie sezony to lata do wyrzucenia z pamięci. Jasne, Anglia i Francja to fajne miejsca do życia, co udało się Krychowiakowi w wolnym czasie zwiedzić, zobaczyć, tego nikt mu nigdy nie zabierze. Ale gdy chodzi o grę w piłkę… 

Spadek z Premier League, nie będąc podstawowym graczem choćby w połowie meczów swojej drużyny. 

Pojedyncze występy w PSG, które po podpisaniu pięcioletniej umowy po mniej niż roku uznało, że Krychowiak nie ma w Paryżu wielkiej przyszłości. Dobra, darujmy sobie eufemizmy. Nie ma żadnej przyszłości.

Reklama

Nic dziwnego, że gdy Krychowiak przyjeżdżał na kadrę, na boisku oglądaliśmy cień zawodnika, któremu wystawiliśmy za Euro 2016 notę 8/10 i nazwaliśmy go profesorem. Gdy na mundial pojechał jako piłkarz odstawiony w końcówce sezonu w West Bromwich, zagrał na 3 z Senegalem, na 1 z Kolumbią, na 3 z Japonią. Był po prostu jednym z najgorszych, nie zmienia tego gol kontaktowy w meczu otwarcia. Za eliminacje mundialu – czyli okres kiedy Krychowiak raz grał, raz nie w WBA i raz grał, dziesięć razy nie w PSG – z kolei ocenialiśmy w skali szkolnej. „Krycha” dostał tróję z plusem, lepiej tylko od „nagrodzonych” trójami minus Linettego, Rybusa i Cionka.

Dlatego właśnie sytuacji Krychowiaka w Lokomotiwie warto uważnie się przyjrzeć. „Krycha” w gazie to wartość dodana reprezentacji, to zawodnik czujący piłkę, dysponujący charakterystycznym dokładnym przerzutem, jakiego w kadrze nie ma nikt. Tym bardziej cieszy, że za ostatnią kolejkę rosyjskiej Premier Ligi został wybrany do najlepszej jedenastki – już po raz trzeci w tym sezonie.

Reklama

W uzasadnieniu czytamy: „Polak był najważniejszym elementem planu Jurija Siomina. Całkiem dobrze radził sobie w pressingu, udanie przeszkadza rywalom,  a pilkarzom Krasnodaru grającym między liniami – Olssonowi i Gazińskiemu – po prostu nie dawał złapać oddechu. Statystycznie wypadł porządnie (po pięć odbiorów i przechwytów), jednak liczby i tak nie oddają pracy, jaką wykonał na boisku. Do świetnego występu w defensywie Krychowiak dołożył też dobrą grę z piłką przy nodze: był drugim najczęściej podającym piłkarzem Lokomotiwu, a połowę swoich zagrań skierował do przodu, umiejętnie organizując ataki zespołu”.

I bynajmniej nie jest tak, że Krychowiak zagrał trzy bardzo dobre mecze i resztę przeciętnych. Co to, to nie. 

– Obecnie Grzegorz ma moim zdaniem większy wpływ na drugą linię Loko niż Igor Denisow, jeden z najlepszych defensywnych pomocników w lidze, który bardzo pomógł drużynie zostać mistrzem Rosji w poprzednim sezonie – mówi Gosza Czernow, dziennikarz Sport Expressu.

– Lokomotiw jako zespół spisuje się poniżej swoich możliwości w porównaniu z poprzednim sezonem, szczególnie było to widać w Europie. Ale Krychowiak ma jakość, by wyróżniać się na plus przeciwko większości rywali i to właśnie robi – ocenia David Sansun, redaktor RussianFootballNews.com.

Reklama

– Grzegorz utrzymuje wysoki poziom, ale nie powiedziałbym, że jest jednym z najlepszych graczy w lidze. W Lokomotiwie – może. Zawsze ma miejsce w podstawowej jedenastce i kiedy go brakuje, Loko ma duże problemy – we wrześniu przegrali z Zenitem 3:5, dwa tygodnie temu ugrali ledwie remis u siebie z Krylią Sowietow Samara – dodaje Czernow.

Do meczów wymienionych przez Czernowa dodajmy jeszcze ten z Ufą w pierwszej ligowej kolejce, kilka dni po prezentacji w Moskwie i ten trzy dni wcześniej z CSKA w superpucharze. Cztery razy od czasu wypożyczenia Krychowiak nie zagrał dla Loko, żadnego z tych meczów mistrzowie Rosji nie wygrali.

Warto też zauważyć, że jeśli chodzi o wynik w klasyfikacji kanadyjskiej, Krychowiak jest o gola lub asystę od najlepszego wyniku od czasôw Stade Reims. Skąd się to bierze? – W pierwszych meczach Krychowiak grał wyżej niż teraz – często dołączał do zawodników atakujących. Obecnie jest bardziej skupiony na defensywie – mówi Czernow.

Polakowi na początku sezonu zdarzyło się grać nawet na kierownicy, a obecnie jest tym z defensywnych pomocników, który ma jednocześnie znacznie więcej zadań w ataku.

Reklama

krycha

Siedemnasty mecz, trzecia jedenastka kolejki według Championatu. Bardzo dobra opinia wśród ekspertów ligi rosyjskiej. Wiele statystyk na poziomie tych z Sevilli, kiedy Polakiem zachwycali się w Lidze Europy i Primera Division. Grzegorz Krychowiak już nie przyjeżdża na kadrę z bagażem klubowych problemów, co zdarzało się w ostatnich latach częściej niż rzadziej. Dziś to czołowa postać Lokomotiwu Moskwa. I oby tylko potrafił to potwierdzić z Austrią, Łotwą i na każdym kolejnym zgrupowaniu.

SZYMON PODSTUFKA

Reklama

fot. NewsPix.pl

Najnowsze

Piłka nożna

Ranking kandydatów do powołania na baraże. Pietuszewski pewniakiem?

AbsurDB
5
Ranking kandydatów do powołania na baraże. Pietuszewski pewniakiem?

Weszło