post Avatar

Opublikowane 02.02.2019 20:03 przez

Sebastian Warzecha

Zwykle reakcją na srebrny medal imprezy rangi mistrzowskiej – nawet jeśli to „tylko” kategoria juniorska – byłby u nas wybuch radości. Bo to w końcu fantastyczny wynik. Sęk w tym, że Kamila Żuk rywalki miała zostawić kilkadziesiąt sekund za sobą, a nie przybiegać na drugiej pozycji. Więc mamy sukces, ale i niedosyt. Co zawiodło? Jak zwykle – strzelanie.

Wypadałoby zacząć od tego, dlaczego w ciemno stawialiśmy na Kamilę. Cóż, w zeszłym sezonie zdobyła na tej samej imprezie dwa złota i srebro. W biegu sprinterskim – takim, jak rozgrywano dzisiaj – była lepsza od drugiej Markety Davidovej o 26 sekund. A Czeszka była jedyną rywalką na jej poziomie. Zresztą to właśnie ona okazała się najlepsza w biegu pościgowym. W tym sezonie nie dość, że Żuk przyjechała na mistrzostwa bardziej doświadczona i wciąż odstająca rywalkom o kilka długości, to Davidova w ogóle się tam nie zjawiła. Napisać więc, że Kamila była faworytką, to jak nic nie napisać.

Tymczasem już w biegu indywidualnym Polka wypadła słabiej, niż to zakładaliśmy. Pokrzepiała nas jednak sama zainteresowana, która na Facebooku pisała: „jestem na siebie zła! Tym bardziej, że nie jestem w stanie wytłumaczyć i usprawiedliwić swojego drugiego strzelania. Teraz nie zostaje mi nic, jak otrząsnąć się, podnieść głowę i walczyć dalej”. Oddać jej trzeba, że faktycznie to zrobiła, a z medalu z pewnością się cieszy (tym bardziej, że na ostatniej pętli dzisiejszego biegu zaliczyła upadek – biathlon, bloody hell), ale mogło być znacznie lepiej. Więc jak: bardziej sukces czy rozczarowanie?

Mateusz Król, redaktor naczelny strony sportsinwinter.pl:

– Dla mnie każdy medal na imprezie rangi mistrzowskiej to sukces. Z tym srebrem Kamili jest trochę tak, jak z wicemistrzostwem świata Justyny Kowalczyk w Val di Fiemme sześć lat temu. Jechała tam po złote medale, a ostatecznie musiała czekać na podium do ostatniego startu na 30 km. Przegrała wtedy tylko z Bjoergen. Dla niektórych był to zawód, ale patrząc na całe mistrzostwa, powinniśmy cieszyć się z każdego medalu. I tak jest właśnie w przypadku wicemistrzostwa Kamili. Dobrze wiemy, że dzisiaj byłoby złoto, gdyby nie upadek. Zadecydował pech, chwila nieuwagi. Kamila pokazała jednak, że jest jedną z najbardziej obiecujących biathlonistek w Polsce i na świecie.

Okej, potraktujmy więc ten medal jako umiarkowany sukces. Pozostają jednak „drażliwe” kwestie. Pierwsza z nich to wspomniane już strzelanie. Sama Żuk jest z niego niezadowolona, zresztą zawiodło nie pierwszy raz w tym sezonie. W Pucharze Świata Kamila nie ma na swoim koncie ani jednego punktu. Dlaczego? Bo słabo strzela. Biegowo wykręca naprawdę dobre czasy, ale gdy w każdym starcie notuje kilka wpadek na strzelnicy, trudno o niezłe miejsce. Zresztą, całkiem niedawno, Kamila udzielała wywiadu „Gazecie Wrocławskiej”, w którym mówiła:

– Czuję, że trudności sprawia mi zgranie wszystkich elementów – bieg, strzelanie i sprzęt. […] Strzelanie jest moją piętą achillesową. A może nie samo strzelanie, tylko stres, jaki mu towarzyszy. Często to właśnie na tym etapie rujnuję swój wynik, bo w samym bieganiu nie odstaję od czołówki. Potrafię strzelać i regularnie udowadniam to sobie na treningu. Na zawodach jednak stres i niepohamowany głód wyniku biorą górę, co często źle się odbija na moich wynikach. 

Jest więc element do poprawy. Jeśli mielibyśmy wskazać w tym wszystkim pozytyw, to zapewne napisalibyśmy, że nadzieją napawa nas samoświadomość Kamili w tym względzie. Mogłaby próbować się jakoś tłumaczyć, ale mówi wprost: „Jest problem, wiem, chcę go poprawić”. Drugi pozytywny aspekt podsuwa nam Mateusz Król, który mówi, że Żuk ma spore zapasy:

– Co się dzieje z Kamilą na strzelnicy? Trudno powiedzieć. Gdzieś słyszałem, że ona nie bardzo lubi strzelanie, ale za nic w świecie nie zamieni biathlonu na biegi narciarskie. W biathlonie zresztą bardzo istotne jest bieganie, bo do tego albo masz do tego predyspozycje, albo nie. Można poprawiać technikę biegu, trenować, ale osób z najlepszą wydolnością nie dogonisz. A strzelanie da się poprawić. Ona jest młodą zawodniczką, dajmy jej czas. Jeśli z dwoma pudłami walczyła dzisiaj o złoto, to możemy naprawdę w przyszłości mieć biathlonistkę na miarę czołowych lokat.

Dodajmy, że z tymi dwoma pudłami zapewne by wygrała, gdyby nie wspomniany upadek. To pokazuje, jaki potencjał tkwi w Kamili. Problem w tym, że na przestrzeni ostatniego roku… nie tyle go nie uwolniła, co chyba nawet nieco zamknęła w sobie. Jej wyniki jak na razie nie prezentują się okazale. Choć, o czym wspomniał Król, trzeba brać poprawkę na to, że wciąż jest młodą zawodniczką. Z drugiej strony wspominana Marketa Davidova przejście do seniorek zaliczyła bardzo płynnie – wygrała już nawet swoje pierwsze zawody Pucharu Świata. Choć to nie oznacza przecież, że Żuk nie osiągnie sukcesów. Sama Kamila, w przywoływanym już wywiadzie, mówiła:

– Skupiam się na tym, co mam robić. Po ubiegłorocznych mistrzostwach juniorskich zewsząd słyszałam o Pucharze Świata, o pierwszej dziesiątce. To nie jest możliwe. Na to co mam pracowałam latami, a sukcesy w kategorii seniorskiej wymagają kolejnych lat treningu. 

Dodawała też, że myśli o miejscu w pierwszej „30” na seniorskich mistrzostwach, które już za niedługo. Czy to możliwe? Tak, zdecydowanie, jeśli tylko opanuje stres na strzelnicy. Na więcej raczej nie ma co liczyć. Mateusz Król mówi, że Kamilę stać byłoby na naprawdę wysoką lokatę, gdyby tylko nie pomyliła się ani razu z karabinem w ręku. A to raczej my nie spudłujemy, kiedy napiszemy, że tak nie będzie. Choć bardzo chcielibyśmy, by w tej kwestii omsknął nam się palec na spuście.

Równocześnie wierzymy jednak, że Kamila za kilka lat zrealizuje swój potencjał, o którym pisaliśmy już w zeszłym roku. Z pewnością ją na to stać, nawet jeśli w tej chwili wyniki tego nie pokazują.

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 02.02.2019 20:03 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Hiszpania
05.12.2020

Real dostał prezent i z niego skorzystał. Zidane kupił sobie chwilę spokoju

Seria niepowodzeń spowodowała, że w hiszpańskich mediach sportowych jednym z najgorętszych tematów stała się przyszłość Zinedine’a Zidane’a na stanowisku trenera Realu Madryt. Stawką dzisiejszego starcia „Królewskich” z Sevillą raczej nie była posada Francuza, ale tak czy owak udało mu się nieco ostudzić rozgrzany do czerwoności stołek. Real zwyciężył skromnie, ledwie 1:0. I na nic więcej […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Niespodzianka jesieni? W Jadze strzela zagraniczny napastnik

Dobrze wiemy, że związki Podlasia z disco polo są niezwykle mocne. Dlatego nie zdziwimy się, jeśli dziś ktoś w Białymstoku zaśpiewa: rzeki przepłynąłem, góry pokonałem, wielkim lasem szedłem, nocy nie przespałem… Z jakiej to okazji? Ano z takiej, że Jadze w małym kącie świata w końcu udało się znaleźć skutecznego, zagranicznego napastnika. Powtarzamy raz jeszcze, […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Jaga – Warta. Ale to było zajebiste!

Jagiellonia – Warta w sobotę o 15. No, sami wiecie, jak to brzmi. Odpalasz, nastawiając się na kolejne zmarnowane sobotnie popołudnie, masz przed oczami te wszystkie rzeczy, które mógłbyś robić, ale ich nie robisz. Po chwili przecierasz oczy ze zdumienia. Nagle czujesz się, jakby nieznany ci dotąd wujek z Ameryki wysłał ci na urodziny dwieście […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Kolejny słoniowy krok w kierunku Ekstraklasy

12 zwycięstw w 15 meczach, 6 punktów przewagi nad wiceliderem, 10 nad trzecim miejscem. Bruk-Bet Termalica Nieciecza po prostu rozjeżdża I ligę i zimę spędzi w fotelu mistrza jesieni. Dominacja „Słoników” na zapleczu jest bezdyskusyjna – ostatni klub, który mógł im zagrozić jesienią, dzisiaj przegrał w bezpośrednim starciu. Niecieczanie ograli u siebie ŁKS Łódź 2:0 […]
05.12.2020
Live
05.12.2020

LIVE: Śląsk gra u siebie, ale też Śląsk gra z liderem

Warta Poznań przez koronawirusowe zawirowania miała w pewnym momencie naprawdę wąziutką kadrę. Dziś powoli wraca do równowagi, ale czy na spokojniejszym morzu ta łajba będzie nadal tak dzielnie płynąć? To jedno z wielu pytań przed sobotą z Ekstraklasą – wszak mamy jeszcze po meczu Jagi z Wartą spotkania Śląska z Rakowem Częstochowa oraz Legii Warszawa […]
05.12.2020
Bukmacherka
05.12.2020

Hit pod dyktando Lewego? Superbet rozdaje bonusy za gole i asysty Polaka

20 złotych za każdego gola i 10 złotych za każdą asystę Roberta Lewandowskiego – taką ofertę przygotował Superbet z okazji hitowego starcia Bayernu Monachium z RB Lipsk w 1. Bundeslidze. Dla nowych graczy przewidziany jest również bonus powitalny w wysokości 50 złotych, a na dokładkę do tych wszystkich atrakcji – CASHBACK do 500 złotych. „Lewy” […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Niespodziewane wzmocnienie Legii poza okienkiem – Andre Martins

Cierpliwość jest najbardziej pożądaną cnotą u piłkarzy. Nierzadko zdarza się, że na efekty lub szansę zmuszeni są pokornie czekać przez dłuższy czas. W przypadku Andre Martinsa musiał nastąpić niespodziewany splot okoliczności, by jego nieciekawa sytuacja w klubie uległa zmianie. Przyjście nowego szkoleniowca, problemy zdrowotne kolegów, a także poprawa dyspozycji całego zespołu sprawiły, że Portugalczyk ponownie […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Parzyszek: Chodziło o pokazanie różnic w treningu, a nie obrażanie trenera Fornalika

Piotr Parzyszek tydzień temu doczekał się swojego pierwszego gola dla Frosinone. Dał on ważne zwycięstwo nad Brescią, więc radość tym większa. W dłuższej rozmowie 27-letni napastnik opowiada nam o specyfice Serie B, zupełnie innym życiu, współpracy z Alessandro Nestą i planach klubu. Wracamy także do głośnego wywiadu sprzed paru tygodni, w którym Parzyszek kilkoma wypowiedziami […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Słoma może wystawać nawet z najdroższych butów

Kiedyś w programie Liga+ Extra profesor Janusz Filipiak, właściciel Cracovii, przechwalał się, że ma na sobie „tanie” buty. – Kosztowały tylko 1500 euro – zażartował w typowym dla siebie stylu. Czyli – pozując na wielkiego magnata. Ostatnio zresztą również dowalił do pieca, gdy w wywiadzie z Onetem oznajmił niefrasobliwie, że kupił sobie… samolot, żeby ograniczyć […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Pierwszoligowe transfery Śląska tym razem na minus? Niekoniecznie

Śląsk Wrocław w ostatnich latach dał się poznać jako klub, który bardzo dogłębnie przeszukuje rynek 1. ligi. To na Dolny Śląsk trafiała największa liczba piłkarzy, którzy wyróżniali się na zapleczu Ekstraklasy. Przed startem obecnych rozgrywek „Wojskowi” sięgnęli po czterech takich zawodników – to największy zaciąg od czasu okienka w 2018 roku, gdy do zespołu trafili […]
05.12.2020
WeszłoTV
05.12.2020

STAN FUTBOLU – LIVE OD 10:30


05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Najmniej radosna robota w Ekstraklasie – bycie napastnikiem Warty Poznań

Bycie napastnikiem Warty Poznań to trudna robota. Przez półtorej godziny kręcisz kilometry, jesteś pierwszym obrońcą, jako pierwszy ruszasz do pressingu, musisz natłuc się z obrońcami przy walce o górne piłki. A robisz to wszystko, bo – tak przynajmniej zakładasz – prędzej czy później z tej ciężkiej roboty urodzą się sytuację strzeleckie. Problem w tym, że […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

PRASA. Michniewicz: Mamy kłopot w ataku, a nie w obronie

W sobotniej prasie Czesław Michniewicz analizuje problemy Legii, są newsy o zainteresowaniu wielu klubów Kamilem Piątkowskim i chęci wykupienia Sebastiana Musiolika przez Pordenone, rozmowy z Janem Grzesikiem i trenerem Spartaka Moskwa oraz kilka tekstów z lig zagranicznych.  PRZEGLĄD SPORTOWY Czesław Michniewicz uważa, że problemy Legii Warszawa niekoniecznie leżą tam, gdzie sądzą eksperci. – Od początku […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

I liga dwóch prędkości. Bruk-Bet i ŁKS nie mają konkurencji

Przed startem rozgrywek 1. ligi wydawało nam się, że czeka nas sezon, jakiego dawno nie było. Arka, Bruk-Bet, ŁKS, Miedź, Widzew – grono klubów, które miały chrapkę na awans było spore, nawet bez doliczania do niego czarnych koni pokroju GKS-u Tychy. Tymczasem boisko te oczekiwania zweryfikowało. I to całkiem brutalnie, bo na zapleczu Ekstraklasy oglądamy […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Bezbarwny hit w Niemczech? Bayern i Lipsk nie postrzelają

Bayern kontra Lipsk, wielki hit niemieckiej Bundesligi. Naprzeciw siebie staną dwie najlepsze drużyny za naszą zachodnią granicą. Murowani kandydaci do mistrzostwa kraju. Nie możemy więc przepuścić takiej okazji i nie sprawdzić typów na to spotkanie. Tak się składa, że nasi koledzy od bukmacherki przygotowali kilka ciekawych zdarzeń, na których możemy porządnie zarobić. Bayern Monachium – […]
05.12.2020
Weszło
05.12.2020

Legia faworytem u siebie, czy Lechia może coś ugrać?

Dwa mecze bez strzelonej bramki, dwa mecze bez wygranej. Nigdy nie jest dobrze przyjeżdżać na mecz z taką passą. Jednak najgorzej, kiedy ta passa trafia się przed spotkaniem z mistrzem Polski. Lechia Gdańsk nie będzie faworytem starcia z Legią – to wiadome. Pytanie, czy cokolwiek w stolicy ugrają? Próbujemy na to odpowiedzieć, sprawdzając ofertę naszych […]
05.12.2020
Weszło
04.12.2020

Boże, jaki ten mecz był obrzydliwy

Dziesięć żółtych kartek. Czterdzieści dwa faule. Czerwona kartka. Kartki dla sztabów obu drużyn. Kontrowersje przy bramkach i rzutach karnych. Wszystko było w tym meczu – poza grą w piłkę nożną. W obozach Cracovii i Wisły ktoś za mocno wziął sobie to serca tę gadkę, że w derbach trzeba jeździć na dupach i zapieprzać. Obejrzeliśmy jakiś […]
04.12.2020
Niemcy
04.12.2020

No i to jest SuperPiątek!

Gdy spojrzeliśmy na skład Herthy Berlin na dzisiejsze derby z Unionem – załamaliśmy się. Mimo kontuzji głównego konkurenta do gry, mimo ciężaru oczekiwań, z jakimi wiązał się jego transfer – Krzysztof Piątek zaczął mecz na ławce. Trener Bruno Labaddia wolał rozpocząć derbowy bój bez klasycznej dziewiątki, niż postawić na Polaka. Dopiero w przerwie, przy wyniku […]
04.12.2020