post
Avatar

Opublikowane 15.10.2018 15:05 przez

redakcja

Jednak jesteśmy w czymś pierwsi. Polska po porażce z Włochami jest pierwszą reprezentacją, która spada do niższej dywizji w Lidze Narodów. Spadamy w pełni zasłużenie, na dziś nie pasujemy do tego towarzystwa. Wszyscy w dobrze skrojonych garniakach, a my tylko w koszulce i dżinsach. Nie ten adres. Weszło wybrało się do Chorzowa, żeby naocznie przekonać się, jaka będzie otoczka tego meczu i co się wydarzy za kulisami. Momentami było ciekawie.

Ciekawie zrobiło się jeszcze przed wyjazdem. PZPN po przyznaniu akredytacji podsyła dziennikarzom Media Guide z wieloma przydatnymi informacjami. Fajna rzecz, ale chyba nie wszystkie akapity sprofilowano pod kątem październikowych meczów i zostały wątki z marcowego starcia z Koreą Południowa, bo w pewnym momencie natrafiamy na taki “kwiatek”.

media guide koreanski

Istnieją uzasadnione obawy, że tym razem tłumaczenie na koreański zbytnio by się nie przydało.

Samo dotarcie na mecz nie stanowiło żadnego problemu. Niezmotoryzowani przeważnie wysiadali w Katowicach i mieli do wyboru liczne linie tramwajowe czy autobusowe, a w razie czego można było pojechać pociągiem do stacji Chorzów Batory i stamtąd dotrzeć pod stadion autobusem. Z tramwajami mniej zorientowanym łatwo było się oszukać. Niektóre linie dublowały się głównymi numerami, więc jeśli ktoś nie popatrzył na zegarek i zobaczył, że jedzie nr 19, z rozpędu zamiast na stadion mógł dojechać na Katowice Zawodzie.

Na dworcu wysiadłem przed godziną 17:00 i już tam widać było sporo osób w biało-czerwonych barwach. Na przystankach podobnie. Niektórzy już ćwiczyli najważniejsze przyśpiewki. Panowie, dajemy!: – Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało! Wiedzieli, co będzie potrzebne.

Wsiadam do tramwaju ze sporą grupą, kilka rodzin wybrało się na mecz. Był senior, głowa rodziny, był wujek rzucający sprośnymi żartami. Wszystko się zgadzało. Żona głównodowodzącego wyraźnie zachwycona okolicą. – Podobają mi się Katowice, na pewno są ładniejsze od Stargardu. Mogłabym tu mieszkać – mówiła z emocjami w głosie. Czyli zafundowali sobie dość daleką podróż.

Przejeżdżamy obok katowickiego Spodka. Dla ludzi regularnie odwiedzających Katowice to budynek jak budynek, ale dla gości z północy kraju był to “legendarny Spodek”.

Gdzie się nie obrócić, policyjne radiowozy. – Nigdy w życiu nie widziałam tyle policji – śmiała się wspomniana pani.

Grupka ta wydawała się na tyle interesująca, że zaczęliśmy rozmawiać. Ile może kosztować taka eskapada? – Wejściówki załatwiliśmy sobie przez związek. Działamy w małym klubie. Wzięliśmy te bilety po osiem dych, za bramkami. A transport pociągiem tam i z powrotem to w sumie 200 zł. Na takie wydarzenia nie jeździ się co miesiąc. Jeżeli ktoś lubi piłkę nożną i kibicuje reprezentacji, koszty jak najbardziej do przeżycia. Początkowo zastanawialiśmy się, czy nie wynająć busa. Ale to akurat byłby kiepski interes, musiałoby być dwóch kierowców, bo wracamy zaraz po meczu. Stanęło na tym, że jeszcze w piątek wieczorem pojechaliśmy pociągiem. Zaczęło się od półgodzinnego opóźnienia, ale ogólnie podróż zajęła osiem godzin. Doliczając koszty noclegu, wyszło nam podobnie, jak wzięcie busa, gdzie tylko przyjeżdżasz, wchodzisz na mecz i od razu potem wracasz. Tak mamy większy komfort – tłumaczy głowa rodziny.

Pociąg powrotny mieli dziewięć minut po północy, więc raczej na luzie zdążyli. Przejazd tramwajem od stadionu do okolic dworca zajmuje jakieś 20 minut.

Bardziej zastanawiało, czy będą zadowoleni z komfortu oglądania meczu. Już w marcu liczne stały się głosy, że widoczność z najniższych rzędów za bramkami jest tragiczna i w zasadzie nie powinny być one dopuszczone do użytku. W tych miejscach widz zdecydowanie najbardziej odczuwa obecność bieżni lekkoatletycznej.

8

Ruch przed stadionem na ponad dwie godziny przed startem był raczej umiarkowany. Oczywiście kwitł biznes gadżetowy. Boczna ścieżka czy główny plac – niezaopatrzony kibic miał do wyboru, do koloru (rzecz jasna biało-czerwonego).

1 2

Sprzedawano m.in. okolicznościowe szaliki. Trochę tandetne, ale podobno miały wzięcie.

3

Co chwila napotykało się osoby z farbkami, czekające na chętnych do umalowania twarzy w narodowe barwy. Największe zdziwienie budził facet chodzący z kartką “kupię bilet”. No nic, może akurat miał awarię internetu. Mimo że na komplet widzów nie było szans, PZPN stacjonarnej sprzedaży wejściówek w kasach w dniu meczowym nie prowadzi. Gość musiał więc liczyć na to, że ktoś się skusi na zarobek i zrezygnuje z biletu. Edit: okej, to zapewne był konik. 

Kibice włoscy, jeśli wtedy gdzieś się przewijali, nie rzucali się w oczy. Nie brakowało za to oryginalnych par. Ona – szalik Polski. On – szalik “Forza Napoli”. Swoją drogą, niektórzy z polskich kibiców bardziej trzymali kciuki za Włochów, na co dzień futbol made in Italy jara ich najbardziej. Tego do końca nie rozumiem, ale ok, nie trzeba rozumieć wszystkiego.

Na Portugalię przyszło ponad 48 tys. widzów. Istniała obawa, że w niedzielę frekwencja nie dobije nawet do 40 tys. sztuk. Ostatecznie aż tak źle nie było, stawiło się 41 692 osób, ale najwyższe trybuny na łukach z obu stron świeciły pustkami. Biorąc pod uwagę fakt, iż w marcu na Korei były ponad 53 tys., z meczu na mecz jest coraz gorzej, mimo że teraz rywale atrakcyjniejsi.

11 12

Gdy spiker wyczytywał kadrowiczów, ludzie mieli wykrzykiwać nazwisko. Najgłośniej zrobiło się – zaskoczenie – przy Lewandowskim. Najciszej przy… selekcjonerze. Nawet “Szymański!” niosło się znacznie głośniej. Z akcentów włoskich – dużo śmiechu było w drugiej połowie, kiedy zakomunikowano, że wchodzi Kevin Lasagna. Wiecie, dlaczego, haha?

Atmosfera. Wielu narzeka, że na kadrze to już nie to co kiedyś, ale szczerze mówiąc – dla mnie jest w porządku. Nie wymagam fanatycznego dopingu przez 90 minut, dla ucha byłoby to wręcz strasznie męczące. Odpowiednio wzniośle potraktowano hymny. Wszyscy śpiewali, każdy sektor poza medialnym zaprezentował wtedy prostą oprawę w białych lub czerwonych barwach. Wyszło dobrze.

10

W trakcie gry mieliśmy różne momenty. Od chwilowej, niemal całkowitej ciszy, do bardzo głośnych, nieraz długich i obejmujących cały stadion zrywów. Przeważnie sektor za jedną lub drugą bramką intonował którąś z najprostszych przyśpiewek i po paru sekundach wszyscy już krzyczeli coś ze standardów (“Polska, biało-czerwoni!”, “My chcemy gola!” czy zwykłe “Polska, Polska!”). Kilka razy poszła meksykańska fala (przez jedną z nich przegapiłem strzał w poprzeczkę Lorenzo Insigne), kilka razy wszyscy stawali i machali szalikami lub flagami.

14

A  i tak najgłośniej robiło się, gdy mieliśmy chociażby zalążek groźnej akcji po przechwycie w środku pola. Największy ryk miał miejsce po zmarnowanej sytuacji Kamila Grosickiego i zepsutej dobitce Arkadiusza Milika. Szczerze? Z mojej perspektywy w aspekcie kibicowskim więcej na meczach kadry nie trzeba, zwłaszcza jeśli to gwarancja spokoju na trybunach, bo zdecydowanie przeważają “pikniki”.

Swój sektor mieli też kibice włoscy. Wykorzystywali chwile ciszy i wtedy niosło się “Italia, Italia!”, co prowokowało naszą publiczność, żeby od razu te krzyki zagłuszyć.

13

Nie wiem, jak to wygląda u innych dziennikarzy, ale ja nie lubię robić pomeczówek ze stadionów. Pod tym kątem dużo lepiej sprawdza się oglądanie meczu w telewizji, ponieważ znacznie dokładniej możesz obejrzeć to, co najważniejszego na boisku. Na sektorach prasowych i tak wszyscy mają pootwieranych pięć relacji live i Twittera, bo co chwila trzeba weryfikować, kto podawał, kto strzelał, kto stracił. Kolega obok miał tego pecha, że musiał relacjonować na bieżąco, a mimo że otrzymał akredytację z miejscem z normalnym pulpitem, w praktyce wyszło, że musiał zadowolić się miejscem w strefie położonej nieco wyżej, gdzie miałeś krzesełko i pulpicik, na którym ledwo zmieści się netbook. Gdy chciał sobie ułatwić życie i jeszcze używać własnej myszki, musiał kombinować. Nie zazdrościłem.

9

Co innego, gdy wybierasz się, żeby stworzyć materiał okołomeczowy. Wtedy obecność na stadionie pozwoli zaobserwować nieporównywalnie więcej. Można było na przykład zauważyć, że część osób z akredytacjami to jakieś nieporozumienie. Jedna grupka szybko zaczęła sączyć piwerko (może to byli Włosi?), a jeszcze przed meczem w kolejce do centrum prasowego zdecydowanie głośniej od reszty zachowywało się kilku dresików, od których jechało czymś mocno procentowym. Wyglądali na takich, których interesował jedynie catering dla mediów.

A propos cateringu. Niezmiennie jest on oblegany do granic możliwości, jakby niektórzy specjalnie nie jedli obiadu, zakładając, że wyjdą z pełnym brzuchem na koszt organizatora meczu. W czwartek w przerwie zaserwowano bogracz. Koledzy opowiadali, że wyszli dwie minuty przed końcem pierwszej połowy i… zastali kolejkę wychodzącą aż na korytarz. W niedzielę też rzucono coś dobrego między pierwszą a drugą połówką, więc trudno było być zdziwionym, gdy kolejka znów blokowała wejście. Niektórzy na sektor prasowy wracali koło 60.-65. minuty. Ok, w pomieszczeniu mieli transmisję TV, ale czy po to akredytujesz się na mecz? Jasne, nie chodzi też o to, żeby nie jeść i nie pić niczego – to żadna ujma – jednak pewne proporcje bywają zachwiane. Swoją drogą, nie wiem, czy nie lepiej podawać danie główne na przykład godzinę przed meczem. Wtedy byłaby większa rozpiętość czasowa, nie wszyscy musieliby się rzucać w jednej chwili, a pora i tak już późna (przed 20:00), o której normalnie często już niczego się nie je. Jeśli dobrze pamiętam, tak to wyglądało rok temu podczas młodzieżowego EURO i sprawdzało się.

Łatwiej było się do czegoś dostać koło godziny 19:00. Podstawą przetrwania każdego dziennikarza były podawane w ilościach hurtowych zafoliowane kanapki. Bułka o słodkim posmaku, salami lub szynka, gruby kawałek sera, ogórek, sałata, masełko. Smaczna. W Stadionowych Rewolucjach pewnie byłaby mocna czwórka.

4

Jeżeli ktoś nie miał ochoty na kanapki, mógł pomaszkiecić. Jedna z pań, jak podczas obleganej domówki, co chwila dosypywała do misek kolejną paczkę chipsów.

5

Większość kulturalnie brała sobie trochę na papierowy talerz, ale zdarzali się tacy, którzy woleli garściami do ręki, po drodze zahaczając jeszcze o ciastka. Utrzymanie całości sprawiało im problemy. Mój zestaw wyglądał tak:

7

Chipsy? Laysy cebulowe, czyli smak dobry, ale niestety smażone na niezdrowym oleju palmowym. Ciastka bardzo dobre, obawiałem się nachalnych sztucznych aromatów i pozytywnie się zaskoczyłem. Do tego jakiś soczek (do kawy za duża kolejka) i to tyle jeśli chodzi o Stadionowe Rewolucje Extra. Niech dalej wykazują się Wąs i Lord Koks.

Co było na boisku – każdy widział. Pierwsza połowa absolutnie dramatyczna, środek pola istniał teoretycznie, a naszą lewą stroną bez dawania forów przedostałby się nawet Ryszard Kalisz. Powinniśmy przegrywać 0:4. Ze stadionowej perspektywy polska bezradność wyglądało jeszcze bardziej przerażająco. – Kolejny magik, który chce nas uczyć czegoś, czego nie umiemy. Mamy w DNA szybkie kontry i nie walczmy z tym! – krzyczał rząd wyżej elegancko ubrany jegomość z kartką i długopisem w ręku. – Większość Włochów ma półtora metra w kapeluszu, a nasi obrońcy znów przegrywają główkę! – irytował się. Ludzie tylko mu przytakiwali. – Glik, wielkie Monaco, a już od małego dzieci uczy się, że nie zagrywa się na własnej połowie po przekątnej! – nie czekaliśmy długo na kolejną celną uwagę. Facet zdaje się ma ambicje trenerskie.

Po przerwie, gdy wprowadziliśmy skrzydłowych, zaczęło to jakoś wyglądać. Włosi stali się mniej groźni, my za to mieliśmy dwie bardzo dobre sytuacje. Publiczność czekała na Krzysztofa Piątka i w końcu zaczęła tracić cierpliwość. Gdy zamiast niego, selekcjoner na ostatnie minuty wprowadził Artura Jędrzejczyka, rozległy się przeraźliwe gwizdy. Obrońca Legii swoje zdążył zawalić, a u nas miał minusa już wcześniej. W pierwszej połowie ruszył na rozgrzewkę razem z Piątkiem i Grosickim. Oni faktycznie się rozgrzewali, widać było, że się przykładają, a “Jędza” robił pajacyki i zagadywał skupionych kolegów. Nieładnie.

Straconego gola widzieliśmy już w mixed zonie, bo razem z Sebastianem Wachem z WeszłoFM zeszliśmy tam chwilę wcześniej, żeby potem się nie przeciskać. Przeważnie omijam strefy mieszane, nigdzie indziej dziennikarz nie jest tak mały względem zawodników jak tam. To żebranie o parę zdań banałów jakoś mnie nie kręci. Ale skoro już tu jesteśmy, mogę ponagrywać jakieś dźwięki.

Czekaliśmy 45 minut. Zaraz po meczu przeszli sędziowie i służby medyczne, a potem… robiło się coraz nudniej. Wreszcie pojawił się Kamil Glik.

15

Gdy kończył rozmowę przed kamerami (później miał jeszcze drugą sesję przed dyktafonami) pojawił się Robert Lewandowski. Nie trzeba było go do dwa razy prosić, od razu się zatrzymał. I nagle – buch! Człowiek omal się nie przewrócił pod naporem kolejnych rzędów mikrofonów i kamer. W sekundę odległość między barierkami a tablicami reklamowymi zrobiła się dwa razy mniejsza. Przechodzący za “Lewym” Kamil Grosicki czy Lorenzo Insigne musieli go przepraszać i się przepychać, bo nie było już miejsca.

Kapitan reprezentacji stanął przed całą grupą i na jakieś dwie sekundy zapadła martwa cisza, więc zacząłem (później do głosu doszli inni).

Paradoksalnie do zapomnienia pierwsza połowa, a nie druga, w której straciliśmy gola.

Każdy jest chyba świadomy, jak wyglądała nasza gra przed przerwą i z czego to wynikało. W drugiej połowie graliśmy bardziej w swoim stylu z meczów eliminacyjnych i parę okazji sobie stworzyliśmy. To nadal za mało, zwłaszcza jeśli chodzi o podejście pod pole karne rywala i dochodzenie do sytuacji. Na pewno dużo pracy przed nami. Wiele rzeczy do poprawy.

Robert, już chyba wystarczy tych eksperymentów. Dwa razy zaczynaliśmy bez skrzydłowych i w obu przypadkach się to nie sprawdzało. Gdy wracaliśmy do normalnego ustawienia, od razu było lepiej.

Taktyka z drugiej połowy na pewno bardziej nam odpowiada. Łatwo zauważyć, kiedy i przy jakiej taktyce grało nam się łatwiej. Widać różnicę, chyba każdy ją widział, nie muszę tu potwierdzać, czy zaprzeczać. W pierwszej połowie mieliśmy jedną wrzutkę, żadnych strzałów, w drugiej pojawiły się sytuacje, a i rywalowi trudniej się grało. Ale my przede wszystkim przygotowujemy się do meczów eliminacyjnych. Musimy z pokorą budować swoją formę.

Widzisz analogię do tego, co było pod koniec kadencji Adama Nawałki? Tam były sygnały i przed mundialem, i po mundialu, że trenujemy ustawienie, które nie odpowiada drużynie i jak przyszło co do czego, tak czy siak graliśmy 4-4-2 lub 4-4-1-1. A czasu mało, jeszcze tylko dwa mecze do eliminacji.

Na pewno jakieś podobieństwo jest, nie ma co ukrywać i oszukiwać samego siebie. Jest system, który nam bardziej odpowiada i w którym lepiej wyglądamy. Myślę, że trener też już zdaje sobie z tego sprawę. W tych meczach towarzyskich… meczach Ligi Narodów z jednej strony był czas na takie eksperymenty, ale z drugiej strony dziś tego czasu jest coraz mniej i pora chyba grać tym, co mamy najlepszego, próbując tu szlifować jakieś elementy i dodać coś lepszego.

Boli was to, że jako pierwsi spadacie niżej w Lidze Narodów? Będą słabsi rywale, a po drugie cały czas musimy myśleć o rankingu, bo losowanie z pierwszego koszyka daje nam trochę większe możliwości uniknięcia silnych przeciwników w grupie eliminacyjnej.

Losowanie z pierwszego koszyka jest dla nas istotne. Ta Liga Narodów… Ja do dziś nie wiem, o co w niej chodzi, nie są to dla mnie jakieś mecze, które są o coś. Mamy cztery tygodnie, żeby przemyśleć wiele spraw. Mam nadzieję, że w klubie też przyjdą zmiany na lepsze i przełoży się to na reprezentację. Jak w klubie idzie, to i w kadrze jest potem łatwiej. Wierzę, że zacznie to funkcjonować i następnym razem będziemy rozmawiali o innych wynikach.

Dziś ty rozgrywałeś akcje ofensywne, mogłeś mieć 2-3 asysty. Twoja rola jest trochę inna, ale wziąłeś na siebie tę odpowiedzialność, gdy nam nie szło. 

Starałem się. Jak nie mam sytuacji i nie dostaję piłki, to próbuję pomóc kolegom w tworzeniu ich. Faktycznie, parę razy fajnie wyszliśmy z kontrą, mogliśmy strzelić gola. Boli bramka stracona w ostatniej minucie. Coś takiego nie powinno się zdarzyć, ale może lepiej teraz niż w meczach eliminacyjnych. Jak nie idzie z przodu, to trzeba się starać, żeby przynajmniej z tyłu było w porządku. Przy 0:0 to my bylibyśmy w Lidze Narodów w lepszym położeniu niż Włosi. Lekcja pokory, mobilizująca, żebyśmy eliminacje zaczęli z wysokiego C, od pierwszych meczów byli optymalnie przygotowani, wiedzieli co mamy grać i grali tym, co mamy najlepszego. 

Mówiłeś, że dla każdego selekcjonera początek jest trudny, ale Jerzy Brzęczek w przeciwieństwie do Adama Nawałki nie zastał spalonej ziemi po Smudzie i Fornaliku. Jesteście klasową, uznaną drużyną i te porażki muszą was boleć, zwłaszcza że nie można mówić, iż wyniki w tych dwóch meczach były gorsze niż gra. 

Na pewno i to też pokazuje, że jak wszystkie klocki zostaną poukładane taktycznie, będziemy wiedzieli, jak nam się najlepiej gra i zaczną funkcjonować automatyzmy, które mieliśmy wcześniej, a z których teraz nie zawsze mogliśmy korzystać, to po dodaniu kilku szczegółów wyniki w takich meczach na ostrzu noża będą zupełnie inne. Wierzę w to. Mamy zespół, który na to stać. 

To nie był koniec pytań, ale napastnik Bayernu uznał, że wystarczy i zdecydowanie ruszył w kierunku wyjścia. Swoimi odpowiedziami zdążył jednak jasno dać do zrozumienia, że on i koledzy mają dość eksperymentów bez skrzydłowych.

Po Portugalii kadrowicze znacznie chętniej rozmawiali z mediami, nawet Rafał Kurzawa odpowiedział na trzy (!!!) pytania. W niedzielę przez strefę mieszaną przeszli tylko Lewandowski, Glik, Bereszyński, Zieliński, Grosicki i Szczęsny, z czego porozmawiała pierwsza czwórka. Krychowiak od razu zakręcił w lewo i przeszedł z drugiej strony band, a reszta wybrała zapasowe wyjście i nawet ich nie widziano. Z jednej strony – słabe. Z drugiej – w sumie liderzy drużyny się wypowiedzieli, każdy pewnie dostawał podobne pytania, trudno byłoby coś jeszcze dodać.

Jeśli chodzi o Włochów, najcierpliwiej na pytania odpowiadał Giorgio Chiellini. Stoper Juventusu trzy czy cztery razy podchodził do kolejnej grupy rodaków i nawijał. Na koniec rzucał do wszystkich “ciao, ciao, ciao”, z góry uprzedzając każde przywitanie.

16

Wspominałem o tym, że w mixed zonie najciężej o partnerską relację na linii piłkarz-dziennikarz. Trudno jednak, żeby było inaczej, skoro nasza strona sama do tego doprowadza. Media olał przechodzący Szczęsny, a jeden z dość znanych redaktorów zaraz potem wysyła mu smsa: – Kurczę, co się stało, obraziłeś się na mnie? Żeby nie było: podpatrzył to jeden ze znajomych, nie zaglądałem przez ramię. To jednak pokazuje, jak bardzo można się uniżyć dla paru zdań o tym, że przegraliśmy i musimy to przeanalizować.

Zaraz potem komunikat, że w szatni już nikogo nie ma i można było wracać do domu. Wyprawa w gruncie rzeczy przyjemna, mimo że na boisku mało co się zgadzało. Grunt, żeby po tym meczu dla sztabu reprezentacji stało się jasne, że w pewne rzeczy nie należy brnąć. W porządku, spróbowaliśmy, to nie dla nas, nie upieramy się. To samo dotyczy niektórych powołań na wyrost. Skoro jedno z głównych pozaboiskowych zajęć w piłce to wyciąganie wniosków, wyciągajmy je.

Tekst i zdjęcia: Przemysław Michalak

redakcja

Opublikowane 15.10.2018 15:05 przez

redakcja

#WeszłoFuksem
16.06.2021

Finlandia za dziewięć tysięcy, efektowna tasiemka i sukcesy na Euro

Weszło Fuksem, czyli najlepsze kupony poprzedniego tygodnia. No nie będziemy ukrywać – lubimy robić te zestawienia, bo po każdym z tych kuponów robimy coś w stylu “o kurde, serio mu to weszło?”. Co mamy dla was tym razem? Mamy singla trafionego za tysiaka. Efektowną tasiemkę puszczoną z samego rana. No i graczy obłowionych na Euro […]
16.06.2021
#WeszłoFuksem
02.06.2021

Spec od tenisa, mocny gracz siatkówki i top kupony na Polskę

Imponująca tasiemka, solo grane za sporą stawkę czy wróżenie z fusów, ekhm, to znaczy meczów towarzyskich. W ostatnim tygodniu działo się wiele nie tylko w piłce nożnej, dlatego wśród dzisiejszych przykładów szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu znajdzie się nie tylko nasz ulubiony sport. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. […]
02.06.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
28.05.2021

Manchester City vs Chelsea – kursy na finał Ligi Mistrzów

W przeciągu dwóch dekad po raz trzeci w finale Ligi Mistrzów zobaczymy dwa angielskie zespoły. Kursy bukmacherskie na mecz Manchester City vs Chelsea uderzająco przypominają te sprzed dwóch lat, kiedy to o puchar Ligi Mistrzów walczył Tottenham z Liverpoolem. Kibice na pewno życzą sobie, by scenariusz zbliżającego się spotkania był na wskroś inny i bardziej […]
28.05.2021
#WeszłoFuksem
27.05.2021

Napoli, Napoli, kupon ci spartoli

Tasiemki z pewniakami, triple grane na sporą stawkę czy idealny przykład na early payout – to dzisiejsze przykłady szczęśliwych kuponów w Fuksiarzu. Jak co tydzień prezentujemy wam w naszym cyklu #WeszłoFuksem najciekawsze kupony graczy Fuksiarza. Komu poszczęściło się tym razem? A kto miał potężnego pecha? Kto z was nie lubi pewniaczków? Pan lubi, pani lubi, […]
27.05.2021
Fuksiarz.pl - Zakłady bukmacherskie
18.05.2021

2 tysiaki, kupon solo, Wisła Kraków poza kontrolą!

Ileż to razy puszczaliście efektowną taśmę, by na koniec weekendu wykrzyczeć “matko z córką, jeden nie wszedł!”. Przypuszczamy, że niejednokrotnie. I szczerze wam współczujemy, też byliśmy często po tej stronie kuponu. Natomiast jak co tydzień w naszym #WeszłoFuksem przyglądamy się efektownym kuponom, które weszły. Komu poszczęściło się w Fuksiarzu tym razem? Stary, dobry system “graj […]
18.05.2021
Weszło
16.05.2021

Wielki finał Pucharu Fuksiarza! Glazurek czy Smyk, Smyk czy Glazurek?

Wszystko co dobre – szybko się kończy. Niestety, dzisiaj dobiega końca sezon w najlepszej lidze świata – czyli w Ekstraklasie, ale i dzisiaj poznamy ostateczne rozstrzygnięcia w najbardziej prestiżowym konkursie typerskim na wschód od Chociebuża. Puchar Fuksiarza, Fuks-Cup, Copa de Fuksiarzores – wieczorem dowiemy się, kto podniesie go do góry, przejeżdżając odkrytym autokarem po Warszawie.  […]
16.05.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Człowiek w ogniu. Dumfries podbija Euro

Salka konferencyjna amatorskiego holenderskiego klubu VV Smitshoek. Trwa spotkanie zawodników z trenerami. Ni to odprawa, ni to pogadanka, ni to zgromadzenie. Ktoś się śmieje, ktoś opowiada kawał, komuś w plecaku brzęczy piwko. To nie wielki świat futbolu. Młodsi mają szkołę, starsi mają pracę, piłka nożna to dla nich hobby. Ale to jedna z tych rozmów […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Tydzień turnieju, a my już w domu. Prawie jak kadra! Tetrycy od 12

W euroodcinku “Dwóch zgryźliwych tetryków” Jakub Olkiewicz i Leszek Milewski rozmawiają o tym, że Lukaku wszystko potrafi zrobić lepiej, że Dania mogłaby się nauczyć strzelać, a Holandia jest całkiem spoko. Nie braknie też polskich wątków, w tym drobiazgowej analizy, z której wynika, że mamy małe szanse na mistrzostwo Europy. Spis treści: 0:00 DZIEŃ DOBRY ANEGDOTO […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

O Lukaku, okazjach Danii i Lidze Narodów D (8)

Proszę państwa, wysoki sądzie, to jest najlepszy piłkarz turnieju, Romelu Lukaku. Ja zdaję sobie sprawę, że niektórych widzieliśmy tylko w jednym meczu, a Lukaku już w dwóch. Może za chwilę bębenek podbije Pogba, Mbappe, może Ronaldo, może jeszcze ktoś zrobi coś niebywałego, co przyćmi Lukaku. Ale turniej jest szybki. Nie masz czasu czekać. I na […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Brama dnia
18.06.2021

Ibrahimović czy Balotelli? Pojedynek akrobatów w “Bramie dnia”

Rivaldo – zgodnie z waszymi głosami to właśnie jego trafienie w starciu z Belgią na mistrzostwach świata w 2002 roku zostało wczoraj obwołane “Bramą dnia”. Dzisiaj mamy dla was propozycje nietypowe – dwa uderzenia sytuacyjne po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Sytuacyjne, a jednak efektowne i rzadko spotykane. Do wspólnej zabawy zapraszamy wraz z Gatigo. […]
18.06.2021
Prasówka
18.06.2021

“Mamy mądrego trenera, ale brakuje mu trochę szczęścia”

Piątkowa prasa – co za zaskoczenie – w dużej mierze o mistrzostwach Europy. Mamy najświeższe wieści z polskiego obozu i rozmowy z eskpertami. W nich rzecz jasna pomysły na to, co można zmienić oraz krytyka Paulo Sousy i Zbigniewa Bońka. Tymczasem ten drugi w wywiadzie broni tego pierwszego. – Ja nie zwolnię Sousy z funkcji […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

STAN EURO W #DOBRYMSKŁADZIE [8]: LUKAKU, HAZARD, DE BRUYNE – KOZACY

– Roki – Michalak – Smyk – Paczul #DobrySkład
18.06.2021
Weszło
17.06.2021

Piątek w Weszło FM: Mucha, Stan Euro i mecze ME

Jan Mucha w poranku, Stan Euro i mecze Mistrzostw Europy 2020 – te pozycje m.in jutro na antenie Weszło FM! A co jeszcze przygotowaliśmy w programie? Szczegóły poniżej. 7-10: Dwójka bez sternika – O poranku przywitają was Wojciech Piela i Monika Wądołowska. Ten duet zawsze gwarantuje wam dużo humoru i anegdotek, a jutro po 9:00 […]
17.06.2021
Liczba komentarzy: 25
Subscribe
Powiadom o
guest
25 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
SzalonyWladek
SzalonyWladek (@szalonywladek)
2 lat temu

Po jaki ch… opis żarcia dla dziennikarzy i to jeszcze ze zdjęciami?

Fidel
Fidel (@fidel)
2 lat temu
Reply to  SzalonyWladek

W toaletach na stadionie suszarki czy ręczniki papierowe? Mydło w płynie? O jakim zapachu?

Borubar
Borubar (@borubar_andrzej)
2 lat temu
Reply to  SzalonyWladek

No przecież chyba każdego interesuje, jak stołują się najwybitniejsze persony polskiej piłki, bez pomocy których nic byś nie wiedział, nic byś nie pojął i w ogóle świat byłby bez sensu.

JesusChristPose
JesusChristPose (@jesuschristpose)
2 lat temu
Reply to  Borubar

te tuzy polskiego dziennikarstwa żrą gówno z chrzanem.

Keffas
Keffas (@keffas)
2 lat temu
Reply to  SzalonyWladek

mecz od kuchni

Nie Ma Spalonego, A Jednak
Nie Ma Spalonego, A Jednak (@jicco1)
2 lat temu

“Największe zdziwienie budził facet chodzący z kartką „kupię bilet”. No nic, może akurat miał awarię internetu. Mimo że na komplet widzów nie było szans, PZPN stacjonarnej sprzedaży wejściówek w kasach w dniu meczowym nie prowadzi. Gość musiał więc liczyć na to, że ktoś się skusi na zarobek i zrezygnuje z biletu. Ciekawe, czy mu się udało?”

Kurwa Widzę, kolega nowy na meczach

Fidel
Fidel (@fidel)
2 lat temu

Pod zdjęciem z chipsami na plastikowym talerzyku powinien być podpis: “za hajs z reklam na Weszło baluj”.

jakibic
jakibic (@jakibic)
2 lat temu
Reply to  Fidel

To zdjęcie jest przed nałożeniem. Po nałożeniu nie było widać talerza

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada (@semikonduktor)
2 lat temu

Kadra i tak już skończona i pozamiatana.
Porozmawiajmy lepiej o (L)egii, sędziowaniu.
Cała prawda, cały sezon:
https://vod.tvp.pl/video/ojciec-mateusz,odc-256-pilkarski-pasjans,39237769

dbnpk
dbnpk (@dbnpk)
2 lat temu

Boże skończenie już używania tej idiotycznej formuły tytułów w stylu “chuj, dupa, kamieni kupa czyli weszło.” Ten zbitek trzech niezwiązanych ze sobą rzeczy w tytule powoli obrzydzacie, tak samo jak to było wcześniej w przypadku Waszych klasyków typu ale umówmy się i sytuacja win-win-win-win-win.

Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów
Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów (@krawczyk3)
2 lat temu
Reply to  dbnpk

tak, tylko, że jeśli skoncza uzywac tej formuły, to KAŻDY ich tekst będzie zatytułowany: “Jak zrobić X? Objaśnia Y”

Zbigniew_Cumidor
Zbigniew_Cumidor (@zbigniew_cumidor)
2 lat temu

dziennikarze to są kurwa gorzej niz zwierzęta w tych kateringach

Devorious
Devorious (@devorious)
2 lat temu

Tramwaj linii 19 jeździ zawsze pod Stadion Śląski więc najpierw należałoby sprawdzić nim użyje się w tekście.

JC
JC (@jc)
2 lat temu

Olej palmowy to jedyny olej nadający się jako tako do smażenia, pozostałe, a szczególnie roslinne to tylko do jedzenia na zimno.

Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz
Jak co sobotnie przedpołudnie - Wiesław "Agent 711" Machniewicz (@franz-smud)
2 lat temu

Ten fragment o cateringu to jakiś niesmaczny (nomen omen) żart?

Virus
Virus (@virus)
2 lat temu

Mnie na meczach kadry zawsze najbardziej uderzała pusta trybuna główna, kiedy dla innych brakowało biletów. Po co ci ludzie biorą bilety? Żeby się nażreć za darmo?

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
2 lat temu
Reply to  Virus

Szczególnie widoczne na Narodowym!
Nawet w ważnych meczach eliminacyjnych.
Ale co się dziwić jak na mecze chodzi januszerka, uzupełniana o rodziny/krewnych piłkarzy i ludzi ze sztabu, celebrytów i pracowników sponsorów (Blachotrapezów itp.), którzy piłką z różnych względów się kompletnie nie interesują…

Zadi
Zadi (@zadi)
2 lat temu

Czy na jednym ze zdjęć z trybun siedzą kolejno: Wąs, Wiśnia, Polkoś i Nawałka?

ZbychuKielichu
ZbychuKielichu (@zbychukielichu)
2 lat temu

Poczucie wyższości aż bije po oczach. Zaczynamy od skandalu alkoholowego że ktoś z akredytacją prasową w ogóle śmie browara się napić podczas meczu… Totalne zezwięrzęcenie….
Kolega śmieje się z tych co idą zjeść w czasie przerwy (przy okazji ze swojego “kumpla” który go poinformował o wielkiej kolejce do żarcia).Ale nie przeszkadza mu tu zrobić zajebistej fotki swojego plastikowego talerza z chipsami i ciastkami. On też generalnie się nie poniża przed piłkarzami i nie lubi mixed-zony,ale skoro już postanowił zejść na dół (pewnie kolega go wyciągnął…) to nie ma sensu czekać do końca meczu bo później może być ciasno. Na koniec mamy skandal smsowy, ale nasz bohater oczywiście nie zniżyłby się do poziomu zaglądania przez ramię,od tego ma swojego znajomego.

Kausz
Kausz (@kausz)
2 lat temu

Nie rozumiecie ludzie konwencji a krytykujcie.
Jak można poważnie brać artykuł gdzie są zdjęcia jedzenia, opisy jedzenia, opinie o jedzeniu a także ironiczne odnoszenie się do swojej inteligencji?
“Ciastka bardzo dobre, obawiałem się nachalnych sztucznych aromatów i pozytywnie się zaskoczyłem”
“A propos cateringu. Niezmiennie jest on oblegany do granic możliwości, jakby niektórzy specjalnie nie jedli obiadu, zakładając, że wyjdą z pełnym brzuchem na koszt organizatora meczu.(…) Swoją drogą, nie wiem, czy nie lepiej podawać danie główne na przykład godzinę przed meczem.”
“Bułka o słodkim posmaku, salami lub szynka, gruby kawałek sera, ogórek, sałata, masełko. ”
i najlepsze :
“Straconego gola widzieliśmy już w mixed zonie, bo razem z Sebastianem Wachem z WeszłoFM zeszliśmy tam chwilę wcześniej, żeby potem się nie przeciskać. (…) Czekaliśmy 45 minut.”
Pisz więcej jeżeli to ma Ci pomóc w terapii. Jesteśmy z Tobą:)
https://www.youtube.com/watch?v=mCajFZcxPEA

FC Bazuka Bolencin
FC Bazuka Bolencin (@fc-bazuka-bolencin)
2 lat temu

Jedyny plus tej sytuacji (powrót kadry do wyników na miarę możliwości a nie ponad stan) jest taka, że przestanie się nią jarać wszelka januszerka, która psuje atmosferę na meczach, jest klasycznymi “kibicami sukcesu” i obraża się gdy np. taki Lewandowski nie gra w meczu towarzyskim, bo oni “przyszli dla niego” a nie dla kadry.

Nie chcę się czepiać, ale...
Nie chcę się czepiać, ale... (@xxc)
2 lat temu

“Swoją drogą, niektórzy z polskich kibiców bardziej trzymali kciuki za Włochów, na co dzień futbol made in Italy jara ich najbardziej. Tego do końca nie rozumiem” – halo, wasz naczelny kibicuje hiszpańskiemu zespołowi!

kade
kade (@kade)
2 lat temu

“Laysy cebulowe, czyli smak dobry, ale niestety smażone na niezdrowym oleju palmowym. Ciastka bardzo dobre, obawiałem się nachalnych sztucznych aromatów i pozytywnie się zaskoczyłem.”
Normalnie Magda Ogórek. Szacun XD

KML
KML (@kml)
2 lat temu

Chorzów lata 90-te to były czasy na śląskim:-)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

Suche Info
18.06.2021

Spezia chętna na Linettego

Karol Linetty w nowym sezonie najpewniej nadal będzie występował w Serie A, ale niekoniecznie w Torino. Kilka tygodni temu łączono go z Cagliari, a teraz chętna na jego zatrudnienie jest Spezia. Polaka chciałby sprowadzić Riccardo Pecini, który zaczyna pracę jako dyrektor sportowy Spezii, a dotychczas był szefem skautów w Sampdorii, w której Linetty z powodzeniem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Sobota z Weszło FM: 10 godzin z Euro, mecz z Hiszpanią z Kowalem i Kanią

Kończymy drugą kolejkę zmagań na mistrzostwach Europy, a to oznacza aż 10 godzin z turniejem na naszej antenie. Od 14:00 Mistrzowskie studio do wszystkich trzech meczów, a wieczorem także Hejt Parki prosto z Kanału Sportowego. Przy okazji meczu Polska – Hiszpania towarzyszyć wam będą Kamil Kania i Wojciech Kowalczyk. Szczegóły znajdziecie poniżej: 09:00 – 11:00 […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Janusz Niedźwiedź trenerem Widzewa Łódź

Janusz Niedźwiedź został nowym trenerem Widzewa Łódź. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok. 39-letni szkoleniowiec ostatnio prowadził Górnika Polkowice, z którym wywalczył awans do I ligi. Niedźwiedź zastąpił na stanowisku Marcina Broniszewskiego, któremu dziś podziękowano za współpracę. Fot. Newspix
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Dariusz Marzec zostaje w Arce Gdynia

Mimo przegranego barażu z ŁKS-em przed własną publicznością, Dariusz Marzec nadal będzie trenerem Arki Gdynia. On i jego asystent Janusz Świerad podpisali kontrakty na nowy sezon z opcją przedłużenia o kolejny rok.  Marzec prowadzi Arkę od grudnia. Dotarł z tym zespołem do finału Pucharu Polski, w którym jednak lepszy okazał się Raków. Ogółem gdynianie w […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Bośniacki bramkarz w Rakowie Częstochowa

Raków Częstochowa pożegnał latem i Dominika Holca, i Branislava Pindrocha, więc sprowadzenie nowego bramkarza było koniecznością. Został nim Vladan Kovacević z FK Sarajewo. 23-letni Bośniak podpisał kontrakt do 2024 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. – Obserwowaliśmy Vladana od dłuższego czasu i bardzo cieszymy się, że udało się go pozyskać. To bramkarz wpisujący […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Marcin Broniszewski nie jest już trenerem Widzewa

Marcin Broniszewski przestał być trenerem Widzewa Łódź i odchodzi z klubu.  Broniszewski pracował w Widzewie od sierpnia ubiegłego roku – najpierw jako asystent Enkeleida Dobiego, a po jego zwolnieniu w kwietniu przejął stery w pierwszej drużynie. W dziesięciu meczach wywalczył 11 punktów (2 zwycięstwa, 5 remisów, 3 porażki). Przypomnijmy, że od kilku dni nowym właścicielem […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Victor Garcia Marin wzmacnia Śląsk Wrocław

Potwierdziły się nasze wczorajsze informacje: szeregi Śląska Wrocław zasilił Hiszpan Victor Garcia Marin. 27-letni lewy obrońca podpisał kontrakt do 2024 roku.  – Jesteśmy zadowoleni, że trafia do nas zawodnik, który grał regularnie na zapleczu jednej z najlepszych lig świata. Victor to piłkarz dysponujący bardzo dobrym dośrodkowaniem, ma świetnie ułożoną lewą nogę. Jest szybki i potrafi […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Chudy i Masouras odchodzą z Górnika Zabrze

Martin Chudy po wygaśnięciu kontraktu odejdzie z Górnika Zabrze. Zanosiło się na to od dłuższego czasu, a w piątek zostało oficjalnie potwierdzone. Słowacki bramkarz przyszedł do Górnika zimą 2019 roku, od razu wskoczył do składu i od tej pory nie opuścił ani minuty w Ekstraklasie! Łącznie w barwach zabrzan rozegrał 87 meczów. 26 razy zachował […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Drągowski na celowniku Interu

Bartłomiej Drągowski w ostatnich tygodniach był już łączony m.in. z Atalantą czy Borussią Dortmund, a teraz “Tuttosport” donosi, że poważnie zainteresowany bramkarzem Fiorentiny jest Inter.  Polak docelowo miałby zostać następcą Samira Handanovicia, który ma już 36 lat i ostatnio miewał wahania formy. Dyrektor sportowy mediolańczyków Giuseppe Marotta podczas pracy w Juventusie na podobnej zasadzie szykował […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Nikt nie będzie tęsknił, panie Boniek

Zbigniew Boniek kończy swoją pracę w PZPN-ie. I bardzo dobrze. Jego druga kadencja to nieporozumienie. Masa głupot, błędów i straconych szans. Doszliśmy do momentu, w którym lepiej dla polskiej piłki będzie, szczególnie tej reprezentacyjnej, gdy Bońka w niej zabraknie. Ja nie zatęsknię. Wam też nie radzę, ale jeśli tak wsłuchać się w nastroje, to mało […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Artur Derbin pozostanie trenerem GKS-u Tychy

Artur Derbin nadal będzie trenerem GKS-u Tychy. W związku ze spełnieniem odpowiednich zapisów, jego umowa została automatycznie przedłużona do czerwca 2022 roku.  Derbin szkoleniowcem tyszan został przed startem ubiegłego sezonu. Zajął z GKS-em trzecie miejsce w I lidze, do ostatniej kolejki mając szanse na bezpośredni awans. GKS zawiódł później w barażach, odpadając u siebie z […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Sześciu zawodników odeszło z Podbeskidzia

Podbeskidzie Bielsko-Biała kontynuuje kadrowe przemeblowania po spadku do I ligi. Dziś poinformowano, że szeregi “Górali” opuszcza sześciu zawodników.  Są to Dmytro Baszłaj, Karol Danielak, Gergo Kocsis, Petar Mamić, Sierhij Miakuszko i Michał Rzuchowski. Najbardziej zawiedli Baszłaj i Kocsis. Najlepiej z tego grona prezentował się Rzuchowski, choć w tym przypadku “najlepiej” nie znaczy “dobrze”. Przypomnijmy, że […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Mateusz Bodzioch na stałe w Radomiaku

Mateusz Bodzioch zostaje w Radomiaku Radom. 31-letni obrońca podpisał z beniaminkiem Ekstraklasy kontrakt do 2023 roku z opcją przedłużenia.  Bodzioch w październiku został wypożyczony ze Stali Mielec, w barwach której nie zdołał zadebiutować na najwyższym szczeblu. W Radomiaku od razu wskoczył do składu i nie oddał miejsca do końca rundy jesiennej. Wiosną jego akcje spadły, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Cholewiak piłkarzem Górnika Zabrze

Mateusz Cholewiak został nowym piłkarzem Górnika Zabrze. Podpisał dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o rok.  – Cieszymy się, że trafia do nas piłkarz z bardzo dużym doświadczeniem i obyciem. Górnik potrzebuje piłkarzy, którzy odnosili sukcesy, a tak przecież jest w przypadku Mateusza, który grał w meczach o dużą stawkę. Cholewiaka cechują nie tylko duże umiejętności piłkarskie, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Ultrasi Parmy do Buffona: Jesteś najemnikiem, nie bohaterem

Dopiero co Parma ogłosiła, że Gianluigi Buffon wrócił do Parmy, z której wyszedł na wielki piłkarski świat. To wiązało się z wieloma pozytywnymi głosami, to był moment ikoniczny. Ale, jak się okazuje, nie wszyscy są z powrotu włoskiego bramkarza zadowoleni. Ultrasi klubu dali znać, że “Gigi” nie jest mile widziany. Continued.. ”20 years ago you […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Lewandowski: – Brakuje nam iskry, żeby przełożyć naszą jakość na mecze

Robert Lewandowski wypowiedział się na temat meczu ze Słowacją. Nie ukrywamy, że czekaliśmy na głos naszego kapitana. Nic specjalnie odkrywczego nie powiedział, choć zastanawia stwierdzenie, że reprezentacji brakuje pewnego rodzaju iskry. Detalu, dzięki któremu jakość z treningu uda się przełożyć na mecze. Robert twierdzi, że to w końcu się zmieni. – Mieliśmy kontrolę nad meczem, […]
18.06.2021
Suche Info
18.06.2021

Peszko: – Powiedziałem “Lewemu”, że zagrał słabo. Był rozczarowany

Jak wiadomo, Sławomir Peszko zna się z Robertem Lewandowskim całkiem dobrze. Piłkarz Wieczystej to wykorzystał, mówiąc “Lewemu”, że zagrał słabo w meczu ze Słowacją. Były reprezentant Polski zdradził też, że po rozmowie z naszym kapitanem ma nadzieje przed jutrem. – Nie wiem, czy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę Lewandowskiemu. Ja z nim rozmawiałem i powiedziałem […]
18.06.2021
Weszło
18.06.2021

Już jest mi żal tej Holandii (8)

Wdzięczna Lubelszczyzna, konkretnie stadion w Łęcznej. Luty 2016. Godzina 15.30. Na boisko Górnika wybiegli lokalni piłkarze oraz ich goście z Korony Kielce. To nie jest miejsce na robienie wielkich rzeczy, to nie jest ani termin, ani okazja, by spodziewać się fajerwerków. A jednak, to jest mecz, który pamiętam do dzisiaj, choć odbył się już ponad […]
18.06.2021