post Avatar

Opublikowane 10.10.2018 17:09 przez

redakcja

Mieliśmy już różne trendy przy sprowadzaniu obcokrajowców do Polski. Była moda na kierunki holenderskie, izraelskie, serbskie, chorwackie, w pewnym momencie tonęliśmy w Słowakach, ale obecnie prawie wszystkie nasze kluby spoglądają na Półwysep Iberyjski. Portugalczyków jest w Ekstraklasie sporo (dziesięciu), jednak liczebnie i tak nie mają startu do Hiszpanów. Na dziś w elicie naszej kopanej mamy ich aż dziewiętnastu (dziesięciu sprowadzonych latem), a siedmiu gra w I lidze, z czego pięciu przyszło tam w ostatnim oknie transferowym.

W przypadku ekstraklasowców warto zaznaczyć, że liczeni nie są Jose Kante – który od jakiegoś czasu jest reprezentantem Gwinei – i Elady Zorrilla. On zdążył przyjść do Cracovii, rozegrać dwa mecze i z powodów rodzinnych (teściowa chorująca na raka) wrócić do ojczyzny. Tak czy siak mówimy o wielkiej modzie i wcale nie jesteśmy przekonani, że osiągnęła ona swoje apogeum.

Skąd się ona wzięła? Powodów takiego stanu rzeczy jest kilka. Przede wszystkim wprowadzenie limitów dla zawodników spoza Unii Europejskiej sprawiło, że polskie kluby musiały zmienić kierunki dostaw. Latynosów mamy już tylko śladowe ilości (pięciu Brazylijczyków, w tym dwóch to de facto juniorzy Cracovii, po jednym Argentyńczyku, Ekwadorczyku, Kostarykaninie i Urugwajczyku), a i tak przeważnie mają oni paszport kraju UE. Liczba Afrykanów jeszcze przed limitami zaczęła spadać, teraz ostatnimi rodzynkami są Ricardo Nunes (RPA), Nabil Aankour (Maroko), Elhadji Pape Diaw (Senegal), Frank Adu Kwame (Ghana) i Alexander Christovao (Angola).

Po drugie – coraz więcej Hiszpanów jest zainteresowanych grą w naszym kraju, bo im się to po prostu opłaca.  – Piłkarze z trzeciej czy nawet czwartej ligi hiszpańskiej coraz bardziej otwierają się na wyjazdy. Nie tylko do Polski, ale również na Ukrainę, Litwę, Estonię i tak dalej. Hiszpanie z charakteru są raczej domownikami, więc wiadomo, że te oferty muszą być trochę lepsze od tego, co zarobią na miejscu. Ale często poprzeczka nie jest zawieszona wysoko. W Segunda B mamy cztery grupy po 20 zespołów, jest olbrzymi rozrzut między klubami. W zeszłym sezonie naprawdę dobre pieniądze płaciły na przykład Mallorca, Elche i Extremadura, które awansowały, czy Recreativo Huelva, ale w wielu klubach stawki są niskie i jeszcze nieraz wypłacane z opóźnieniem – mówił nam w lipcu agent Daniel Sobis, który intensywnie działa na tamtejszych rynkach.

 – Tam już w powszechnej świadomości Polska uchodzi za ciekawy, rozwojowy kierunek, który może być trampoliną w karierze. Rzadko zdarza się, żeby ktoś patrzył na nas krzywo, jako na trzeci świat. Takie przykłady jak Carlitos są zachęcające – dodawał.

No właśnie, polskie kluby często mają dobre doświadczenia z Hiszpanami przybywającymi do nas znikąd, za to niewypałami zostawali ich rodacy z dobrym CV (Inaki Descarga, Nacho Novo, Isidoro, Sisi, Victor Perez). Co innego przychodzący z Segunda B Inaki Astiz, Dani Quintana, Ruben Jurado, Airam Cabrera, Gerard Badia czy właśnie Carlitos. Zawodnicy z trzeciej ligi hiszpańskiej często mieli jeden ważny atut: w większości i tak przewyższali wyszkoleniem polskich ligowców, za to łatwiej było im się odnaleźć w siermiężnym stylu gry, bo Segunda B to liga dużo bardziej siłowa niż La Liga czy Segunda Division. Traktowali też Polskę jako szansę, a nie jako miejsce na dość przyjemną emeryturę. Gdy dodamy do tego stosunkowo niewielkie koszty ich zatrudnienia, sprawa była prosta.

Po eksplozji formy Carlitosa, nastąpił totalny szał. Mimo że Wisła Kraków ma dziś tylko jednego Hiszpana (a jeszcze kilka miesięcy temu miała siedmiu), w skali ligowej liczby są rekordowe. Powoli swego rodzaju faux paus staje się nieposiadanie w kadrze zawodnika z tego kraju. Oczywiście pójście w totalną masówkę siłą rzeczy oznacza, że niektórzy przestrzelą, bo trudno zakładać, by każdy ze sprowadzanych zawodników był wcześniej uważnie obserwowany i dokładnie prześwietlony. Sprawdźmy, jaki początek na polskich boiskach mają ci, których zakontraktowano minionego lata.

EKSTRAKLASA

Dioni (Lech Poznań)
Wiek: 28
Mecze ligowe: 3
Minuty: 79
Gole: 0
Asysty: 0
Noty na Weszło: 3

Napastnik ten świetnie spisywał się w dwóch ostatnich sezonach w trzecioligowym CF Fuenlabrada (45 goli), ale na razie w Poznaniu nie ma z niego żadnego pożytku. Dioni przyszedł z zaległościami treningowymi, zdążył dwa razy wejść na końcówki i na drugą połowę z Piastem. Niczego ciekawego nie pokazał, często jednak musiał grać głębiej, nie na „dziewiątce”. W ostatnich tygodniach leczył kontuzję. Po przerwie reprezentacyjnej powinien już walczyć o skład na całego.

Dioni. Fot. Lech Poznań/Accredito

Fot. Lech Poznań/Accredito

Jesus Jimenez (Górnik Zabrze)
Wiek: 24
Mecze ligowe: 11
Minuty: 811
Gole: 1
Asysty: 1
Noty na Weszło: 3, 4, 3, 2, 2, 2, 2, 3, 5, 3, 5 (średnia 3,09)

Na razie to jedno z największych rozczarowań transferowych całej ligi. Jimenez bardzo długo nie pokazywał praktycznie żadnych atutów. Na skrzydło jest za wolny, w środku pola często za wolno myśli. Ostatnio coś jednak drgnęło. Zaczął od pojedynczych dobrych zagrań, później pojawiły się pierwsze konkrety. Z Jagiellonią zaliczył asystę, a z Lechem strzelił swojego pierwszego gola w Ekstraklasie. Nadal jednak za dużo w jego grze nieporadności i nieudolności. Wciąż daleka droga, żeby stwierdzić, że transfer 24-letniego Hiszpana się obronił.

Jorge Felix (Piast Gliwice)
Wiek: 27
Mecze ligowe: 10
Minuty: 727
Gole: 1
Asysty: 1
Noty na Weszło: 3, 5, 4, 2, 5, 3, 5, 3, 4, 6 (średnia 4,00)

Felix ma duży kredyt zaufania u Waldemara Fornalika. Jeszcze nie do końca go spłaca, ale rozkręca się. Przez pierwszych kilka kolejek jedyny pozytyw w jego wykonaniu to asysta po rzucie rożnym w Szczecinie. Potem jednak częściej pokazywał się z dobrej strony. Zdobył bramkę z Cracovią, coraz lepiej współpracował z partnerami. Widać, że lubi grę kombinacyjną. W Legnicy 27-letni skrzydłowy rozegrał jak dotąd najlepszy mecz, był bliski asysty (zmarnowana „setka” Mateusza Maka) i gola (bardzo dobra interwencja Łukasza Sapeli po strzale głową).

Ivan Marquez (Korona Kielce)
Wiek: 24
Mecze ligowe: 3
Minuty: 270
Gole: 0
Asysty: 0
Noty na Weszło: 5, 6, 5 (średnia 5,33)

24-letni stoper był jednym z ostatnich Hiszpanów, którzy tego lata zawitali nad Wisłę, więc transfer przeszedł bez większego echa. Pozyskano go z trzecioligowych rezerw Valencii, ale w sezonie 2015/16 rozegrał nawet cztery mecze w Primera Division dla Osasuny. Marquez początek ma obiecujący. W każdym z trzech dotychczasowych występów grał bardzo poprawnie, prezentując spokój i pewność w swoich interwencjach. Widać też niezłe wyszkolenie. Korona może mieć z niego spory pożytek, zwłaszcza że nie jest to jeszcze stary piłkarz.

Elady Zorrilla (Cracovia)
Wiek: 28
Mecze ligowe: 2
Minuty: 89
Gole: 0
Asysty: 0
Noty na Weszło: 4, 2 (średnia 3,00)

Podobnie jak Dioni, 28-letni skrzydłowy miał zachęcający dorobek za ostatnie dwa lata w Segunda B, gdzie zawsze dochodził do dwucyfrowej liczby trafień. W barwach „Pasów” nie zdążył pokazać niczego ciekawego, a potem z powodu choroby teściowej nagle rozwiązał kontrakt i wrócił do kraju. Zakotwiczył w trzecioligowej Cartagenie i wygląda na to, że jest tam czołową postacią. W pięciu spotkaniach zdobył trzy bramki.

Gerard Oliva (Cracovia)
Wiek: 29
Mecze ligowe: 3
Minuty: 193
Gole: 1
Asysty: 0
Noty na Weszło: 4, 3, 2 (średnia 3,00)

Kolejny hiszpański trzecioligowiec. W debiucie zaczął od gola we Wrocławiu, gdy ośmieszył Igorsa Tarasovsa i ładnie przymierzył w dalszy róg. Później jednak spuścił z tonu, a w meczu z Arką Gdynia zerwał więzadła i wypadł na wiele miesięcy. Absurdem było to, że wrócił wtedy na boisko, czym tylko się dobił.

Kontuzjowany Gerard Oliva. Fot. Jakub Gruca/400mm.pl

Kontuzjowany Gerard Oliva. Fot. Jakub Gruca/400mm.pl

Airam Cabrera (Cracovia)
Wiek: 30
Mecze ligowe: 3
Minuty: 201
Gole: 1
Asysty: 0
Noty na Weszło: 4, 5, 3 (średnia 4,00)

Po dwóch latach wrócił do Polski, gdzie miał najlepsze momenty w swojej karierze (16 goli dla Korony Kielce w sezonie 2015/16). W Anorthosis i Extremadurze szału nie robił, a do naszego kraju mógł wrócić już wcześniej. Łączono go m.in. ze Śląskiem Wrocław. Do Krakowa Cabrera zawitał z powodu kontuzji Olivy. Widać, że jeszcze nie jest w optymalnej formie, miał też później problemy zdrowotne. Mimo to zdążył już wywalczyć czerwoną kartkę dla Michała Pazdana w meczu z Legią i trafić do siatki Jagiellonii. Na dłuższą metę powinien się sprawdzić.

Iker Guarrotxena (Pogoń Szczecin)
Wiek: 25
Mecze ligowe: 5
Minuty: 244
Gole: 0
Asysty: 0
Noty na Weszło: 4, 2, 4 (średnia 3,33)

Osobliwy przypadek. Guarrotxena trzy razy z rzędu spadał ze swoimi klubami z drugiej ligi hiszpańskiej, ale jednak zawsze grał tam regularnie, co ma swoją wymowę. Nieraz był pierwszoplanową postacią, w sezonie 2016/17 potrafił strzelić dziewięć goli dla Mirandes. Na papierze dobrze się zapowiadał. Jak w praktyce? Na ten moment widać, że jest dobrze wyszkolony, piłka mu nie przeszkadza, chce współpracować z kolegami, wygląda na takiego, któremu zależy. Poza jednym kluczowym podaniem nie ma z tego jeszcze konkretów, a akurat, gdy Pogoń nabrała rozpędu (trzy kolejne zwycięstwa), Hiszpanowi przytrafił się uraz. W tym okresie przebywał na boisku przez zaledwie dwie minuty. Cały czas mówimy więc o punkcie wyjścia, ale bylibyśmy rozczarowani, gdyby facet w końcowym rozrachunku się nie sprawdził.

Fran Cruz (Miedź Legnica)
Wiek: 27
Mecze ligowe: 3
Minuty: 211
Gole: 0
Asysty: 0
Noty na Weszło: 3, 3, 4 (średnia 3,33)

Jak na Hiszpanów przychodzących do Polski, ma on naprawdę konkretne papiery, bo prawie przez całą karierę grał w Segunda Division (łącznie 131 meczów), z czego w dwóch ostatnich latach najbardziej regularnie. Mimo to początek ma, delikatnie mówiąc, mało zachęcający. Gdy debiutował z Górnikiem Zabrze, wszedł przy stanie 1:0, skończyło się na 1:3. Tydzień później słabo zaprezentował się w Gdańsku. Na kolejną szansę czekał do minionej kolejki, gdy został ustawiony jako defensywny pomocnik i pokazał głównie to, że jest chyba najbardziej topornie grającym Hiszpanem od czasów Carlesa Martineza. Nie musi to być wadą, w końcu u nas topornych grajków od groma, ale na razie jest.

Borja Fernandez (Miedź Legnica)
Wiek: 23
Mecze ligowe: 6
Minuty: 414
Gole: 0
Asysty: 0
Noty na Weszło: 5, 5, 3, 4, 5 (średnia 4,40)

23 lata, 10 meczów w La Liga, latem występy w sparingach Celty Vigo i chłopak nagle idzie do beniaminka polskiej ligi? Brzmi to irracjonalnie, ale Fernandez zdecydował się na taki ruch, żeby się wypromować i wkrótce ruszyć dalej. Takie jest założenie, a jak wygląda praktyka? Jak do tej pory przyzwoicie, choć szału nie ma. Hiszpański pomocnik wobec kontuzji Omara Santany od razu wskoczył do składu i widać, że jest podobnym typem zawodnika. Sporo biegającym, nieźle wyszkolonym, nie bojącym się gry pod presją. Miał już kilka przebłysków, jak prostopadłe podanie, po którym Rafał Augustyniak starł się na przedpolu z Thomasem Daehne i dzięki temu gola strzelił Petteri Forsell, czy przepuszczenie piłki w meczu z Piastem, co zmyliło Mikkela Kirkeskova i dało okazję Fabianowi Piaseckiemu na bramkę wyrównującą. Zakładamy, że z czasem Borja pokaże jeszcze więcej.

Borja Fernandez (fot. Miedź Legnica/Accredito)

Borja Fernandez (fot. Miedź Legnica/Accredito)

Juan Camara (Miedź Legnica)
Wiek: 24
Mecze ligowe: 2
Minuty: 81
Gole: 0
Asysty: 1
Noty na Weszło: 6

Przychodził razem z Fernandezem, którego transfer był zaskoczeniem, za to pozyskanie Camary to już lekki szok. Kolejny Hiszpan w rozwojowym wieku, jeszcze w lutym 2016 roku grający przeciwko Valencii w pierwszym zespole Barcelony, nagle ląduje w Legnicy. On także jednak uznał, że w otoczeniu kilku rodaków może tu zrobić krok do przodu i pójść wyżej. Na wypożyczeniu w drugoligowym Reus Deportiu on i Borja na kolana nie rzucili, co w jakimś stopniu tłumaczy ich następny wybór. Camara był przygotowywany do debiutu znacznie dłużej, ale gdy już zaczął grać, szybko stał się konkretny. W Pucharze Polski z Sandecją kilka chwil po wejściu zaliczył asystę. W Ekstraklasie rozpoczął od siedemdziesięciu minut w Poznaniu i to po jego podaniu gola strzelił Mateusz Szczepaniak. Coś ten piłkarz w sobie ma, liczymy, że jeszcze będzie co oglądać.

***

Jak widać, w wielu przypadkach nie jest choćby nieźle, a do takiego wejścia jak Carlitos nikt nawet się nie zbliżył. Łącznie nowi Hiszpanie strzelili do tej pory cztery gole i zaliczyli trzy asysty. Kilku z nich na pewno zdąży rozwinąć skrzydła, ale paru innych prawdopodobnie szybko się zwinie.

Na zapleczu Ekstraklasy wygląda to jeszcze gorzej. Z siedmiu Hiszpanów najlepiej prezentuje się ten, który grał w I lidze już w zeszłym sezonie. Dani Ramirez pokazał się w Stomilu Olsztyn, a dziś jest ważnym ogniwem ŁKS-u. Z piątki nowych w miarę obiecująco zaczyna Ivan Martin. 23-latek zdobył cztery bramki dla Odry Opole, zapewniając jej kilka ważnych punktów.

W Katowicach sporo obiecywano sobie po Davidzie Anonie. Sezon z dwunastoma golami dla trzecioligowej Pontevedry, w przeszłości epizod w La Liga w barwach Deportivo – jak na I ligę, potencjalny kozak. Jak dotąd jednak zdobył tylko bramkę z rzutu karnego w Pucharze Polski z Pogonią Szczecin. W lidze w sześciu występach nie ustrzelił nic. Jeśli zaczynał od początku, schodził w przerwie lub przed upływem godziny. Bez konkretu w ofensywie jest również 25-letni Mendi ze Stali Mielec (siedem spotkań ligowych, jedno pucharowe, razem 331 minut). Od czterech kolejek nie powąchał murawy.

Chopi z Podbeskidzia, przychodzący z tego samego klubu co Jesus Jimenez, miał zaległości, potem doznał kontuzji i w efekcie bielskiej publiczności przedstawił się dopiero w 9. kolejce. Bramkę już zdobył, ale w PP z MKS-em Kluczbork.

Niczego wielkiego nie spodziewaliśmy się w Tychach po Omarze Monterde (nie tak dawno Bytovia i Legionovia). Szybko przekonaliśmy się, że słusznie.

To nie taki prosty biznes, nie wystarczy sprowadzić kogoś z pieczątką made in Spain i chełpić się tym, że jeszcze nie jest emerytem, by potem odbierać gratulacje za udany transfer. Pytanie, czy bolesna weryfikacja w kilku przypadkach zatrzyma strumień hiszpańskich piłkarzy do Polski, czy niczego to nie zmieni, bo lepszego kierunku w stosunku jakości do ceny i tak nasze kluby nie znajdą?

Fot. newspix.pl

Opublikowane 10.10.2018 17:09 przez

redakcja

Liczba komentarzy: 36
Subscribe
Powiadom o
guest
36 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
AfanasolBenz
AfanasolBenz (@afanasolbenz)
2 lat temu

„Ricardo Nunes (RPA), Nabil Aankour (Maroko), Elhadji Pape Diaw (Korona Kielce), Frank Adu Kwame (Ghana) i Alexander Christovao (Angola).”

Rozumiem że kieleckie to w zasadzie stan umysłu, ale żeby zastępowało kraj pochodzenia?

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe (@icek-mordehaj)
2 lat temu
Reply to  AfanasolBenz

Szanuj Kielce, bo będzie Blitzkrieg!

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura (@mecenas_misiura)
2 lat temu

Starego Carlitosa też nie.

Murphy
Murphy (@murphy)
2 lat temu

 Mecenas_Misiura
To samo miałem napisać.

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada (@semikonduktor)
2 lat temu
Reply to  Murphy

Ja właśnie miałem napisać, że…
starego Carlitosa w Legii nie widać.
Niby mała różnica, a cieszy… 😉

Hadziuk
Hadziuk (@hadziuk)
2 lat temu
Reply to  xXx: ReMontada

Klątwa szeptunki Diny ze starego rynku trwa i będzie trwać. Cieniak 2 lata ławy, zawalony mecz w Champions League teraz też nie jest kolorowo, Mączyński rezerwy lub poza kadrą meczową, Carlitos ława i będzie dalszy zjazd. Nie zamieniaj piłkarzu Wielkiej Wisełki na pierdoloną Ladacznicę bo czeka cię zjazd!

Lluc93
Lluc93 (@lluc93)
2 lat temu

Teraz pewnie zacznie się moda na Portugalczyków.

Jacek Nysa
Jacek Nysa (@jacek-nysa)
2 lat temu

Trudno od Weszło oczekiwać takiej konkluzji ale – ogólnie nie zawodzą z tendencją zwyszkową i perełkami jak IMaz

KazimierzZdzislaw
KazimierzZdzislaw (@kazimierzzdzislaw)
2 lat temu
Reply to  Jacek Nysa

A ty z Wyszkowa jesteś? Wyszków tonie… stolyca!

Kanapowy Janusz
Kanapowy Janusz (@kanapowy-janusz)
2 lat temu

Fajne to AdQuesto, takie nie za trudne do obejścia. Wystarczy zatrzymać ładowanie strony po wczytaniu ostatniej grafiki i wuala – nie ma LIDL’a, jest artykuł.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu

Treść usunięta

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada (@semikonduktor)
2 lat temu

Wprost przeciwnie.
Niech stale leci jedna i ta sama 😉

blasphemer93
blasphemer93 (@blasphemer93)
2 lat temu

Litości, wielki mi problem poświęcić te 10 sekund (max) na zamknięcie jednej reklamy. A potem narzekanie, że chujowe teksty. Może jak trochę sobie weszlo dorobi te wszystkie Smyki, Paczule i Podstuwki zaczną się przykładać do swoich tekstów, bo ostatnio to nawet Milewski i Sadomski nic ciekawego nie oferują. Może przynajmniej haj$ ich zmotywuje.

podszyszkownik
podszyszkownik (@podszyszkownik)
2 lat temu

Nowego Carlitosa nie widać,a i stary na razie przepadł,i nie wiadomo kiedy i gdzie(czy w ogóle)się odnajdzie.

Travis
Travis (@travis)
2 lat temu

Multikonta Krawczyka też zalały weszło i nikt z tym nic nie robi!

KazimierzZdzislaw
KazimierzZdzislaw (@kazimierzzdzislaw)
2 lat temu
Reply to  Travis

A co niby mają robić? Zatrudnić detektywa do wykrywania multikont Krawczyka?
Ja nawet nie wiem, kim jest ten cały Krawczyk. Jedyne multikonto, które kojarzę, to Buszewska, ale mi to wcale nie przeszkadza w życiu i pisaniu.

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada (@semikonduktor)
2 lat temu

KZ: Ja sobie wypraszam!
Co innego multi, a co innego REaktywacja.
A ostatnia sytuacja to jakis cud był, ale nie zdradzę
szczegółów bo system się ogarnie i zlikwiduje lukę.
Poza wszystkim, słowo MULTI bardzo źle mi sie kojarzy,
bo to samo zło, w każdej postaci.

Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów
Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów (@krawczyk3)
2 lat temu
Reply to  xXx: ReMontada

alez luka jest powszechnie znana, wystarczy po otrzymaniu bana zrobic przypomnienie hasła. @13mistrz13 uzyl tego buga po ostatnich 3 banach, jakie dostal na weszlo. Byl o tym wątek na trybunie, ale administracja olała

xXx: ReMontada
xXx: ReMontada (@semikonduktor)
2 lat temu

Sza) Mi wyszło cudem jeszcze inaczej, ale o tym
innym razem 😉
PS i był to pierwszy raz, bo poprzednie powroty były
po dłuższych okresach niebytności…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu
Reply to  Travis

Treść usunięta

Travis
Travis (@travis)
2 lat temu

Nie tylko zalał potem, w nocy po cichaczu odpalił abc,abc1,abc2 etc i najśmieszniejsze było w tym że miał ich za mało aby pozakrywać niewygodne dla siebie wpisy, po meczu ze Śląskiem było tak że w sumie zaprzeczył sam sobie. Po pierwsze nikt tam w komentarzach pomeczowych nie wspominał ze przecierał oczy ze zdumienia. Po drugie, jeśli czegoś się spodziewał to nie mógł przecierać oczu ze zdumienia, do tego dodał sobie trochę plusów:

bez tytułu.bmp
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu
Reply to  Travis

Treść usunięta

Travis
Travis (@travis)
2 lat temu

Po prostu kawał bydlaka z Bieszczad

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu
Reply to  Travis

Treść usunięta

Travis
Travis (@travis)
2 lat temu

Wypierdalaj geju odemnie, żaden ze mnie Jankowiak, chcesz to mogę wstawić?

Travis
Travis (@travis)
2 lat temu

Buhahah CWELIGA JEBAŁ CIE PIES

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu
Reply to  Travis

Treść usunięta

Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów
Szaweł Littletailor wyjaśnia i rozlicza oponentów (@krawczyk3)
2 lat temu

jaki Szawel Krawczyk? Mam nick „Szaweł Krwaczyk”, wypraszam sobie

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu
Reply to  Travis

Treść usunięta

Travis
Travis (@travis)
2 lat temu

napisała sfrustrowana zbanowana trzy razy fajtłapa z modnym irokezem w okularkach mająca koszmary przez jakiegoś jankowiaka a ja mam teraz taką polewkę jakbyś to słyszał napisze ci HAHAHAHAHAHAHAHA błędna dedukcja trop dalej cwe(L)iga może wytropisz xD

Travis
Travis (@travis)
2 lat temu

Oto pajac xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Travis
Travis (@travis)
2 lat temu
Reply to  Travis

hahahahahahahahahhahaahhahahahahaha

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
2 lat temu
Reply to  Travis

Treść usunięta

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz (@krzysztof-reperowicz)
2 lat temu

Padłem, Marquez 24 lata, komentarz weszło nie jest to jeszcze stary piłkarz. Na Polaków w takim wieku to mówią melodia przyszłości albo perspektywiczny

Boski Diego
Boski Diego (@glemp)
2 lat temu

a Mierzej „nie jest moze najmlodszy ale z pewnoscia przydalby sie kadrze”

Yarek
Yarek (@yarek)
2 lat temu

Pozostaje nam poczekać aż zostanie wykreowana moda na kolejny kraj, z którego będą trafiali zawodnicy. Kilku zawodników z uwagi na swój wiek ma szansę rozwinąć skrzydła i się wypromować, czas pokaże czy tak będzie. Mam jednak wrażenie, że gdyby kluby bardziej koncentrowały się na poszukiwaniu młodych i zdolnych polskich piłkarzy grających w niższych ligach i próbowały ich wdrażać do gry w najwyższej klasie rozgrywkowej, to mogłoby to przynieść więcej korzyści dla całej polskiej ligi. Nie chce mi się wierzyć, że na boiskach naszej 3 ligi lub nieco niższych klas rozgrywkowych, nie ma piłkarzy z potencjałem na rozwój. Nie wiem jak wygląda skauting w wielu ekstraklasowych klubach (a przynajmniej nikt się tym nie chwali), ale moim skromnym zdaniem warto spróbować pójść w tym kierunku. Z pewnością nikomu to nie zaszkodzi, a kto wie czy nie zostaną wyłowione prawdziwe talenty, które rozwiną się w szybkim tempie porównywalnym np. do K. Piątka…

Weszło
02.03.2021

Lech Poznań i trofea – para wybitnie niedobrana

Gdy Lech grał w Lidze Europy – słabszą formę w Ekstraklasie można było tłumaczyć tym, że gra na trzech frontach. A że nawet po odpadnięciu z fazy grupowej LE w lidze nadal poznaniakom szło jak po grudzie – zespół Żurawia postanowił pójść krok dalej. I odprawił się z kolejnego frontu. Tym samym zaprzepaścił szansę na […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Raków wybił Lechowi z głowy Puchar Polski. „Kolejorz” właśnie przegrał sezon?

Lech Poznań miał uratować sezon poprzez Puchar Polski, ale wyszły z tego blade cztery litery. Już z Radomiakiem cudem wygrał serię rzutów karnych, psim swędem meldując się w ćwierćfinale. Raków jednak bezlitośnie „Kolejorza” wyjaśnił. A w zasadzie to znów wyjaśnił, bo już trzy lata temu, jeszcze jako pierwszoligowiec, zespół Marka Papszuna eliminował lechitów z PP. […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Do trzech razy sztuka. Trójmiasto w końcu sprostało Puszczy

Puszcza Niepołomice w Pucharze Polski dorobiła się miana drużyny niewygodnej, a może nawet „pogromców”. Za kadencji Tomasza Tułacza, która trwa od 2015 roku, skromny pierwszoligowiec już trzeci raz zameldował się w ćwierćfinale tych rozgrywek, na rozkładzie mając między innymi takie firmy jak Korona Kielce (ekstraklasowa), Lechia Gdańsk (dwukrotnie) czy Wisła Płock. W tym sezonie los […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Środa w Weszło FM: pucharowy mecz Legii z komentarzem Kowala oraz magazyny klubowe

Środa w WeszłoFM upłynie pod znakiem ćwierćfinałów Pucharu Polski. Będziemy relacjonować oba spotkania, ale będą też premiery „TSW”, „TriGapy”, „Stacji Poznań” czy „Głosu Portowców”. Szczegóły znajdziecie poniżej: 07:00 – 10:00 – „Dwójka bez Sternika” – o dobry nastrój o poranku zadbają Monika Wądołowska i Wojciech Piela. Wśród materiałów, które usłyszycie – echa wtorkowego meczu Manchesteru […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

1312, czyli jak dziennikarz podjął próbę zrozumienia ducha ultras

– Dla niej wszyscy młodzi, łysi, tacy sami: ścierwo – twierdziła legendarna pani Janina, której przemyślenia opisał w utworze „Każdy ponad każdym” raper Sokół. Starsza kobieta z warzywniaka reprezentowała opinię nie setek czy tysięcy, ale milionów ludzi na całym świecie, nie ma co do tego cienia wątpliwości. Sam przecież czytałem to milion razy pod swoimi […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Pirelli znika z koszulek Interu. Koniec pewnej ery

Zanosiło się na to od dawna, tajemnicą nie było, ale jednak głośnym echem rozeszła się wczorajsza wypowiedź CEO Pirelli, Marco Tronchettiego Provery, który potwierdził oficjalnie, że nazwa koncernu zniknie z koszulek Interu Mediolan. Pirelli nierozłącznie widniało na strojach nerazzurri przez dwadzieścia siedem lat. W zasadzie dla całych pokoleń kibiców, trudno sobie wyobrazić te stroje bez […]
02.03.2021
Inne sporty
02.03.2021

Mateusz Gamrot wraca! Druga walka Polaka w UFC już w kwietniu

Po przegranym w kontrowersyjnych okolicznościach debiucie w UFC Mateusz Gamrot wraca do klatki. Już 10 kwietnia zmierzy się ze Scottem Holtzmanem (14-4, 5 KO). To, że ma walczyć akurat z Amerykaninem, świadczy o dwóch rzeczach. Po pierwsze, nie ma zamiaru odpuszczać i nie boi się wyzwań. Po drugie w federacji wierzą w umiejętności Polaka i […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Taras Romanczuk: – Nie umiałem grać w piłkę

– Przed przyjazdem do Polski taktycznie nie umiałem podstawowych rzeczy. Nie miałem żadnych treningów taktycznych na dużym boisku. Nie wiedziałem w tym temacie nic – z Tarasem Romanczukiem z Jagiellonii Białystok rozmawiamy o jego niebanalnej ścieżce kariery. Jak blisko był, by zostać w Ameryce, gdzie pracował fizycznie. O przyjeździe do Polski, gdzie trafił w Legionovii […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Dla Lecha Poznań każdy mecz jest jak finał

Znacie te powiedzonka, nie? Finisz ligi, zostaje parę kolejek, różnice punktowe na szczycie tabeli są minimalne. Wychodzi trener wicelidera i oznajmia: dla nas każdy kolejny mecz jest jak finał, w każdym remis czy porażka mogą oznaczać utratę tytułu. Co to ma wspólnego z dzisiejszym spotkaniem Pucharu Polski? Dla Lecha Poznań też każdy mecz jest jak […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Lato: – Kazimierz Górski był tylko jeden i to się nigdy nie zmieni

– Wszyscy darzyli Kazimierza Górskiego olbrzymim szacunkiem. Nie zdarzało się, żeby ktoś mu pyskował, ktoś mu podskoczył. Nikt nie stawiał się trenerowi. Miał dwóch współpracowników – Jacka Gmocha i Andrzeja Strejlaua. Jeden mówił swoje, drugi mówił swoje, a czerpał trochę od jednego, trochę od drugiego, a i tak robił po swojemu. Wszyscy zastanawiali się, co […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Stoch powiedział, że zadzwoni do FIFA i zgłosi mnie do nagrody Puskasa”

Patryk Szysz, zawodnik Zagłębia Lubin: – Myślę, że prawe skrzydło jest moją optymalną pozycją. Tam mogę pokazać najwięcej. W roli napastnika muszę stać tyłem do bramki, a w aktualnym wariancie mam pole do popisu. Mogę się tutaj trochę pościgać, szukać sytuacji 1 na 1, próbować dośrodkowań. Choć, jeśli będzie taka potrzeba, zagram też na „dziewiątce”. […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Djurdjević: Nie mam pretensji do sędziów. Jedyne, czego mi brakuje, to dystansu

Porozmawialiśmy z Ivanem Djurdjeviciem na temat sędziowskich kontrowersji z ostatniego meczu pomiędzy Chrobrym Głogów i Koroną Kielce. Czy czuje się skrzywdzony decyzjami arbitra? Czego brakuje naszym piłkarzom oraz trenerom? Transfer Jakuba Araka to mit? A może rzeczywiście było coś na rzeczy? Czy Maksymilian Banaszewski będzie prezentował się jeszcze lepiej niż jesienią? Dlaczego szkoleniowiec Chrobrego ma […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

Legia do Przesmyckiego: „Wnioskujemy o niewyznaczanie sędziego Frankowskiego do naszych meczów”

Nie milkną echa skandalicznego występu sędziego Bartosza Frankowskiego w ostatnim meczu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Arbiter dopuścił do niezwykle ostrej gry, na czym szczególnie ucierpieli zawodnicy „Wojskowych”, przede wszystkim wielokrotnie (i często bezkarnie) poturbowany Luquinhas. Do sprawy w specjalnym oświadczeniu postanowili się odnieść mistrzowie Polski. Pismo podpisane przez prezesa Dariusza Mioduskiego, a skierowane do […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

ROKI WYJAŚNIA: Pompowanie Rakowa Częstochowa

„No i gdzie jest ten wasz wielki Raków, który tak pompowaliście?”. Na początku rundy wiosennej pytanie to pada tak często i z tak wielu stron, że Mateusz Rokuszewski postanowił sprawdzić, czy Raków Częstochowa to rzeczywiście pieszczoch mediów. A jeśli tak, to odpowiedzieć też na pytanie, z czego te chody u dziennikarzy wynikają. To pierwszy odcinek […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

PRASA. Setna rocznica urodzin Kazimierza Górskiego. „Tata żył rytmem rozkładu PKP”

We wtorkowej prasie wiele tekstów z okazji setnej rocznicy urodzin Kazimierza Górskiego. Jest też kilka rzeczy poligowych i recenzja książki o Diego Maradonie, która zdecydowanie nie jest cukierkowa.  PRZEGLĄD SPORTOWY Kamil Kosowski uważa, że Cracovia potrzebuje nowego impulsu. Na boisku Cracovia wygląda jak zespół w rozsypce. Aż się prosi, by osoba z zewnątrz weszła do […]
02.03.2021
Kanał Sportowy
02.03.2021

Jakub Kuzdra: – Jako drużyna mamy największe serce w Ekstraklasie

Jakub Kuzdra był gościem najnowszego odcinka programu „Weszłopolscy” w Kanale Sportowym. – Rozmawiamy z przeciwnikami po meczach i przyznają, że mega ciężko się z nami gra. Na papierze pewnie mamy jedną ze słabszych kadr w lidze, ale serce jako drużyna mamy, myślę, największe w Ekstraklasie – powiedział piłkarz Warty Poznań. Zapraszamy do lektury zapisu wywiadu […]
02.03.2021
Weszło
02.03.2021

„Ulubiona mapa w CS-ie? Mapa Polski!”

Dlaczego na treningach piłkarze Stali Mielec nie muszą uciekać z muru, kiedy do rzutu wolnego podchodzi Petteri Forsell? Gdzie zabrać dziewczynę na randkę w Mielcu i dlaczego do Rzeszowa? Co czyni wyjątkowym Korteza? Dlaczego najlepszą mapą w CS-ie jest mapa Polski? Czy warto sypać ziarna gołębiom? Dlaczego trudno odpowiedzieć na pytanie, czy wolna niedziela handlowa […]
02.03.2021
Hiszpania
01.03.2021

Realowi Madryt potrzeba było stu okazji, Real Sociedad wykorzystał pół

Mógł Real Madryt spokojnie wygrać to spotkanie i przed derbami Madrytu zbliżyć się do Atletico na wyciągnięcie ręki. Królewscy postanowili jednak na własne życzenie skomplikować sobie życie w starciu z Realem Sociedad. Zanim bowiem nadeszły właściwe derby, podopieczni Zidane’a stracili punkty w realowym starciu.  Nie ulega wątpliwości, że byli dzisiaj drużyną lepszą. Stworzyli sobie więcej […]
01.03.2021