post Avatar

Opublikowane 17.09.2018 14:47 przez

Norbert Skorzewski

Aklimatyzacja? A komu to potrzebne? A dlaczego? Mniej więcej takie pytania zadawaliby na początku swojego pobytu w Poznaniu Pedro Tiba i Joao Amaral, gdyby tylko znali język polski. Pokazali oni, że w ich słowniku o aklimatyzacji nie ma mowy. Niestety, z biegiem czasu coraz mocniej wyhamowywali, a dobre wrażenie, które zostawili po sobie na początku, na razie jest tylko miłym wspomnieniem.

Zarówno jeden, jak i drugi w sezon weszli z buta. Trzeba było sięgnąć głęboko do kieszeni, by sprowadzić ich do Poznania, ale szybko odetchnięto z ulgą, gdy okazało się, że są oni w stanie z miejsca zapewnić jakość. Amaral strzelił gola w debiucie, pokonując bramkarza Szachtiora Soligorsk. W rewanżu zaliczył dwie asysty, walnie przyczyniając się do awansu Kolejorza. Imponował przede wszystkim sprintami z głębi pola, wydawało się, że tym sposobem przyprawi niejedną ekstraklasową defensywę o mdłości.

Kto do niego asystował, gdy wyrównywał stan rywalizacji na Białorusi? Rzecz jasna Tiba, bo przecież nie Gajos czy Radut, którzy zawodzą od dłuższego czasu. Zdawaliśmy sobie sprawę, że nie jest on typem gracza, który z miejsca zagwarantuje fajerwerki. Jego atuty są inne. Portugalczyk do perfekcji opanował piłkarskie fundamenty – tak przynajmniej wydawało nam się na początku – co czyniło go zawodnikiem o naprawdę dużej wartości. Pamiętamy mu jeszcze chociażby mecz z Wisłą Płock, kiedy w końcówce – po bardzo ładnym uderzeniu – zapewnił swojemu zespołowi zwycięstwo.

Niestety, im dalej w las, tym forma portugalskiego zaciągu coraz bardziej się ulatniała. Rzut oka na nasze oceny mówi wszystko. Amaral: 3, 6, 5, 3, 5, 3. Tiba: 7, 4, 5, 7, 5, 4, 5, 4. Niby tragedii nie ma, przede wszystkim w kontekście tego drugiego, ale gołym okiem widać, że od dłuższego czasu nie są oni w stanie przebić bariery noty wyjściowej. Nie są w stanie dać Kolejorzowi czegoś ekstra.

Tak samo było wczoraj, z Legią. Zamiast pociągnąć Lecha do walki, imponowali minimalizmem. Oczywiście nie tylko oni, cały zespół – delikatnie mówiąc – nie wylewał siódmych potów. Ale od Portugalczyków – gości, sprowadzonych za tak duże pieniądze i gości, od których tak dużo się wymaga – żądaliśmy czegoś innego niż tylko bezbarwnego wegetowania z dala od pola karnego Legii.

Tiba niby miał całkiem wysoką dokładność podań (82%), ale z drugiej strony wygrał tylko 38% pojedynków, w tym zaledwie trzy z dziesięciu na ziemi. Miał tylko jeden udany zwód (cztery próby), zaliczył również sześć strat, tylko czterokrotnie odbierając piłkę. Amaral nie był lepszy – ciut więcej wygranych pojedynków, trochę mniej strat, ale generalnie spora bryndza.

Gdybyśmy mieli wskazać, kiedy to wszystko tak koncertowo się spartoliło, najprawdopodobniej zwrócilibyśmy uwagę na mecz z krakowską Wisłą. I to nie tylko w kontekście Tiby i Amarala, lecz całego Lecha. Amaral odegrał jednak główną rolę, bo przy stanie 2:0 dla Kolejorza nie wykorzystał świetnej sytuacji. Lech prowadziłby 3:0, a tak poległ 2:5. Przegrał, od tego momentu zaliczając ostry zjazd. Miał szansę na pięć ligowych zwycięstw z rzędu, tymczasem obecnie nie wygrał od czterech spotkań.

„Kolejorz” wpadł w kryzys, podobnie jak portugalski zaciąg. Jeżeli Ivan Djurdjević cierpi w ostatnich dniach na nieprzespane noce, to z powodu wielu problemów Lecha, nie tylko tych portugalskich. Nie ma co jednak ukrywać – spadek formy Tiby i Amarala jest jedną z najbardziej wyraźnych dolegliwości, które nękają jego zespół.

 Fot. FotoPyk

Opublikowane 17.09.2018 14:47 przez

Norbert Skorzewski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 20
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Chłopaki się szybko zaaklimatyzowali i dostosowali do otaczających ich okoliczności przyrody, niepowtarzalnych!

dario armando
dario armando

Cały Lech jest obecnie daremny ,ale oni przynajmniej piłkarsko się bronią ,bo widać ,że są z lepszej futbolowej bajki niż większość kolegów.

Kunta Kinte
Kunta Kinte

Dostosowali się do Polaków…!
W tej lidze czy się stoi, czy się leży, kilka/kilkanaście tysi w euro się należy…!

szybkiLopez
szybkiLopez

Extra zaciąg ja za ten hajs

Ssa Pento
Ssa Pento

Tibia fajna gra, polecam

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Pilkarski_kibic
Pilkarski_kibic

… a Zurkowski niestety nie zdazyl uciec i caly ciag drwali z Legii, Wisly i innych klubow. ktorzy na niego polowali moga powiedziec teraz, ze ich misja zakonczyla sie sukcesem.

Kunta Kinte
Kunta Kinte

Arboleda nie brzydził się nawet palcem w dupie pogrzebać…!
Czego nie robiło się kiedyś dla zwycięstwa…?!

AsafaPowell
AsafaPowell

Co do ostatniego zdania to trzeba dodać, że jednym z najbardziej hejtowanych w Polsce zawodników jest Zieliński (piłkarz techniczny) a najbardziej się chwali Jacka Góralskiego (typowy drwal), to pokazuje jak u nas się postrzega piłkę…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

dejwid Ildefons dzbankowiak
dejwid Ildefons dzbankowiak

Co do Amarala to być może są zbyt duże wymagania. 27 lat i zaledwie 2 sezony w najwyższej klasie rozgrywkowej w Portugalii i to nie w klubie z czołówki ale w broniącym się przed spadkiem. Przecież całkiem nie dawno Jaga wyeliminowała 5 klub z portugalskiej ligi. Przecież tam jest wielka trójca i reszta jest tylko dla nich tłem. Nawet można napisać że Vitoria Setubal znalazła godnego następcę Amarala. Wczoraj w pucharze ligi bramkę zdobył… Hildeberto i to nie jakąś przypadkową. 😉 https://twitter.com/TurekPawel1987/status/1041345786859216898

M.
M.

Przecież to standard….
Wszyscy Ci goście przychodzą do Polski, grają jeszcze rozpędem, a później się dostosowują.
Wciąga ich specyfic%ny lokalny klimat.

Lluc93
Lluc93

Ooo i znowu wasze fantastyczne oceny przytaczacie i tę 5 dla Amarala z Piastem po takim występie: 0 strzałów, 1 kluczowe podanie, 3/18 wygrane pojedynki, zwody 2/10, 0 odbiorów, 11 strat. Jak chcecie w co drugi artykuł o Ekstraklasie wsadzać te oceny to najpierw wystawiajcie je po obejrzeniu meczu, a nie skrótu.

Bartek BAchorski
Bartek BAchorski

Jak ktoś zagra 2 dobre mecze, a potem 3 słabe i 2 przeciętne to nie jest spadek formy. To znaczy, że piłkarz jest chimeryczny i na 7 spotkań odpala w dwóch.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

El_Konrado
El_Konrado

Zastanawiam się tak szczerze mówiąc, skąd brały się opinie, że u tego trenera będzie jazda na dupach itd. Jak widzę jego osobę, to widzę gościa zrezygnowanego, z zerową charyzmą, taki Dyzma, którego niejako na siłę wypchnęli na salony i nie potrafi się odnaleźć. Gdzieś tam w środku mierzi go wewnętrzne „co ja tutaj qrwa robię, chyba ich poyebało, trenowanie pierwszej drużyny? WTF?”.
I teraz tak na chłodno oceniając, najlepsze mecze Lech rozegrał jeszcze na samym początku ligi, prawdopodobnie jadąc jeszcze na końcówce tego co zostało z przygotowań Bjelicy. Teraz wygląda to gorzej z tygodnia na tydzień. Wspominając mecze sprzed paru lat, to zawsze Lech w meczach z Legią orał trawę, może nie zawsze kończyło się szczęśliwie, ale było mega zaangażowanie z obu stron. Teraz to oni wyglądają jak Legia późnego Jozaka zmiksowana z Legią późnego Klafuricia, czyli apatia, przechodzenie obok meczu, strach w oczach i brak jakiegokolwiek pomysłu na grę. Dodatkowo jeszcze te próby Djurdievicia czy jak on tam ma z trójką obrońców. Nie będę ukrywać, że za Lechem nie przepadam, ale kibiców Lecha to jest mi ogromnie żal. Zawsze tłumnie przychodzili na stadion, robili fajną atmosferę, fajnie dopingowali zespół, a tutaj właściciele od lat serwują im jakies goovno.

Tak bardzo przechwalają sie świetna akademią, wychowankami, itd. To ja się pytam, kto do qrvy podejmuje decyzje żeby za takich Tibę i Amarala wyłożyć 10mln pln, czy nawet więcej, skoro macie tylu utalentowanych wychowanków.

Wypyerdolić połowę z tego zaciągu szrotu i postawić na swoich chłopaków. Owszem, może na rok, czy dwa będzie walka o ósemkę zamiast podium, ale na pewno będzie walka, ambicja, a z czasem też przyjdą wyniki. Później uzupełnić tylko pojedynczymi młodymi talentami i do przodu. Zamiast 10mln wydawać na Tibę i Amarala, to dorzucić jeszcze 5 i spróbować wyjąć takiego Żurkowskiego chociażby. Kurcze jak ja tęsknię za czasami, gdy Ekstraklasa była przepełniona piłkarzami identyfikującymi się z klubami, w których grali, a nie wkładami do koszulek jak obecnie to widzimy. To że co roku mamy kilka klubów w Eklapie, które są w czołówce drużyn z najstarszą średnią wieku w Europie to nie przypadek. Jesteśmy swego rodzaju umieralnią dla wszelakiego szrotu, który nie zaistniał nigdzie indziej. Przykre to …

Lechowi życzę, żeby właściciele yebnęli się w te puste łby i zamiast wywalać miliony w kolejnych badziewiaków, to sprowadzili w końcu sztab trenerski z prawdziwego zdarzenia!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Tekker
Tekker

Najlepszym wyjściem dla Rutkowskich jest zatrudnienie kogoś pokroju Petrescu i danie mu pełnej autonomii na okres 2-3 lat. Skończyłyby się typowo polskie wymówki o aklimatyzacji i złym przygotowaniu fizycznym.

tencowie
tencowie

Obaj dostosowują się do gry obrony. Tiba musi mieć piłkę przy nodze dlatego sam często wraca po nią na swoją połowę. Wystarczyło, że w Warszawie wracał też za nim pomocnik Legii i Tiba już piłki nie otrzymywał a obrońcy w Lechu są tacy pewni, że zamiast rozegrać piłkę tak by wróciła do playmakera, dawali długie podania na Gytkjera lub na drugiego bohatera artykułu Amarala. Gytkjer nie miał najmniejszych szans z Wieteską czy Jędrzejczykiem a Amaralowi wzrost nie pomagał w walce o górne piłki. Oczywiście Portugalczyk mógł wyrównać i spartolił koncertowo ale w gruncie rzeczy za ich oceny odpowiada właśnie fatalna obrona Kolejorza.

El_Konrado
El_Konrado

Dobrze mówisz, właśnie tego typu opinii brakuje na forach internetowych. Powiedziec ten hooyowy bo krzywo kopnął a ten zajebisty bo ma 5 bramek i hooy, ze 4 z karnych to nawet chłopaki z Canalu dają radę. Ja bym jeszcze tutaj dodał, że sztab Legii przeczytał taktykę Lecha perfekcyjnie i równie perfekcyjnie dobrał pod to kontr-taktykę. Właśnie to co mówisz, uprzykrzanie życia piłkarzom odpowiedzialnym za rozgrywanie, wypychanie Lecha z piłką na ich połowę, wymuszanie rozgrywania akcji przez mocno przeciętnych obrońców, ale jest jeszcze jedna rzecz. Po to jest trener, żeby w takim momencie powiedział, o qrwa, rozpracował mnie portugalski cwaniaczek, to teraz szybciutko przechodzimy na wariant B, ty przesuwasz się tu, wy zamiana pozycji, za ciebie wchodzi ten i gramy to co ostatnio sobie przygotowaliśmy. Tak to powinno wyglądać, ale niestety nie wyglądało. Lech grał cały czas to samo od pierwszej do ostatniej minuty. Kreatorzy gry wyłączeni całkowicie, pozostały wymiany piłki między środkowymi obrońcami, ty do mnie ja do ciebie, a później przejaw bezsilności, czyli jeb i laga do przodu, a nóż widelec coś tam z tego wyjdzie. Raz prawie się udało, to chyba Trałka zrobił jeb do przodu, a tu niespodziewanie ruszył z piłką do przodu Amaral i gdyby na miejscu Wieteski był Pazdan/Astiz, to byłby gol. No ale to było wszystko.
Acha, jeszcze raz prawie się udało, jak Jóźwiak na samym początku znalazł Gytkiaera i ten spudłował z przyzwoitej pozycji. I to tyle. Przez pozostałe 90 minut Lech nie pokazał nic i miał szczęście, że Legia jest na etapie odbudowywania podstaw motoryki i taktyki, a ofensywnie nadal kuleje. Klasowa drużyna zlałaby ich z 5:0. Gdzie był trener Lecha ja się pytam i czy to oby na pewno trener ? Gdzie są te talenty z najlepszej akademii w kraju, którą tak bardzo przechwalają się włodarze. Wszedł ten napastnik, nie zapamiętałem nazwiska, wysoki, krótko ścięty, taki masywnie ubity, no postura takiego kozaka na dziewiątkę, no ale chłop się już na dzień dobry prawie zabił na piłce. Tomczak, Tomczyk, jakoś tak, nie dał podstaw, żeby teraz grzebać w necie i sprawdzać jego nazwisko. Ciekaw jestem bardzo jak zaprezentuje się Miedź w starciu z Legią. Chłopaki z Legnicy grają świetny dla oka radosny futbol i jak na razie są dla mnie dużym zaskoczeniem na plus. „Grubasek” Forsell tak wyszydzany i to od lat ! jest w czubie strzelców Eklapy. Ciekawe czy dadzą rozklepać Legię, która zdaje się z wolna wracać do żywych.

Weszło
26.10.2020

Warta postawi zasieki przeciwko Górnikowi

Poniedziałek z Ekstraklasą przynosi nam starcie Warty Poznań z Górnikiem Zabrze. Chyba nikt nie spodziewał się, że to Warta będzie przystępować do niego po dwóch zwycięstwach z rzędu, a Górnik po trzech spotkaniach bez wygranej. Którą passę uda się przedłużyć lub przerwać? Typujemy ten mecz w Totolotku! Warta Poznań – Górnik Zabrze Ostatnie mecze Warty: […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Cieszę się, że żona jeszcze mnie nie spakowała

Ma 67 meczów w Ekstraklasie, tylko 27 lat, jeszcze w sezonie 2017/18 grał w ekstraklasowej wówczas Niecieczy. Tymczasem Patryk Fryc dzisiaj, zamiast grać na przynajmniej centralnym poziomie, jest grającym prezesem okręgówkowej Kotwicy Korczyna. Winda potrafi zjechać po piłkarza, zabrać go wysoko, ale może też posłać w dół. Patryk Fryc opowiada nam o swojej nowej rutynie […]
26.10.2020
Weszło Extra
26.10.2020

Na co byłoby dziś stać reprezentację Rzeczpospolitej Obojga Narodów?

Z powodu kalendarzowych zawirowań nie ma pewności, którego dokładnie dnia Rzeczpospolita Obojga Narodów zawarła z Carstwem Rosyjskim rozejm w Dywilinie. Mógł to być 11 grudnia 1618 lub 3 stycznia 1619 roku. Tak czy owak, na mocy porozumienia przypadły Rzeczpospolitej terytoria – ziemia smoleńska, czernihowska i siewierska. Przyjmuje się, że obszar państwa sięgnął wówczas miliona kilometrów […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Śmierć pięknych dziesiątek

Kiedy myślimy o klasycznej futbolowej dziesiątce, najczęściej wymieniamy takie postacie jak Juan Carlos Valeron czy Juan Roman Riquelme. Starsi mogą pokusić się o choćby Michela Platiniego, Michaela Laudrupa czy Kazimierza Deynę. A teraz? Co możemy zrobić teraz? Ano niewiele, bo piękne dziesiątki za naszych czasów umarły. W pogoni za dziecięcymi marzeniami Bazarowe podróbki klubowych koszulek […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

PRASA. „Mam wrażenie, że część klubów I ligi kombinuje i celowo przekłada mecze”

W poniedziałkowej prasie Andrzej Iwan sugeruje kombinatorstwo u niektórych pierwszoligowców, Dariusz Dziekanowski chwali styl gry Lecha, Piotr Wołosik i Janekx wyśmiewają żebractwo Jagiellonii, a Zbigniew Boniek mówi o łagodnym przebiegu zakażenia koronawirusem. Jest też tekst o tym, jak wyglądałaby idealna akademia.  PRZEGLĄD SPORTOWY Antoni Bugajski o fatalnym początku Piasta Gliwice. Największy ekstraklasowy pożar w Piaście […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

Nie jestem kozakiem, który zdominuje wszystkich w I lidze

Dlaczego nie wyszło mu w Lechu? Jak wspomina okres pracy z Adamem Nawałką i czy były selekcjoner reprezentacji Polski potrafi być przekonujący? Dlaczego nie bolały go słowa Tomasza Rząsy o tym, że w porównaniu do wychowanków Lecha wypada niekorzystnie? Czego mógł nauczyć się od Pedro Tiby? Dlaczego nie ma żalu do Dariusza Żurawia, że nie […]
26.10.2020
Weszło
26.10.2020

MVP Szymański, Przybyłko demoluje MLS, Krychowiak wyleciał z boiska | STRANIERI

Kolejny udany weekend w wykonaniu biało-czerwonych za nami. Robert Lewandowski z hattrickiem, Mateusz Klich z asystą – to wszyscy wiemy. A co słychać poza mainstreamem? Kolejne skalpy do kolekcji zbiera Kacper Przybyłko, Sebastian Szymański czaruje w Rosji, a Grzegorz Krychowiak przesadza ze wślizgami. Łapcie nasz cotygodniowy raport stranieri i sprawdźcie, jak radzili sobie Polacy w […]
26.10.2020
Weszło FM
25.10.2020

Poniedziałek na Weszło FM – co nas czeka?

Początek nowego tygodnia po zmianie czasu nigdy nie jest łatwy. Na świecie robi się ciemniej i bardziej ponuro. Poranek wspólnie z Wojtkiem Pielą i Darkiem Urbanowiczem może być jednak wspaniałym pomysłem na to, aby poprawić sobie nastrój. W Weszło FM „Dwójkę bez sternika” rozpoczniemy już o 7:00, a w programie rozmowy choćby z napastnikiem Rakowa […]
25.10.2020
Anglia
25.10.2020

Tak wygląda prawdziwy kanonier

Jeśli sztywno trzymalibyśmy się nazewnictwa, to napisalibyśmy, że w tym meczu zagrało czternastu Kanonierów – jedenastu piłkarzy Arsenalu z pierwszego składu i trzech wchodzących z ławki. Ale to tylko słowotwórstwo od klubowego przydomka. Na boisku był bowiem tylko jeden kanonier i to wcale nie w drużynie Mikela Artety. O kogo może chodzić? Oczywiście o Jamiego […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Lech w pucharach – STRONG, Lech w lidze – WEAK

Dobra postawa w pucharach i słabiutki występ w lidze. Wydaje się, że Lech Poznań złapał już swój rytm i przyzwyczaja do niego kibiców od początku tego sezonu. Jesteśmy świadkami powtórki z sezonów 2010/11 i 2015/16 – lechici wtedy też weszli do grupy Ligi Europy, a w Ekstraklasie prezentowali się kiepściutko. Dzisiaj Cracovia potrzebowała jednej wrzutki […]
25.10.2020
WeszłoTV
25.10.2020

LIGA MINUS. Paczul, Kowal, Białek, Roki

Halo, halo! Niedzielny wieczór bez Ligi Minus? Nie ma takiej możliwości. O 19:45 startujemy z waszym ulubionym magazynem poświęconym naszej kochanej Ekstraklasie. Wpadajcie na żywo, albo chociaż z odtworzenia! 
25.10.2020
Inne sporty
25.10.2020

Gigant Formuły 1 znów to zrobił. Hamilton wygrywa i bije rekord wszech czasów

Ostatni raz byliśmy tak zdziwieni, kiedy polski rząd ogłosił plany podniesienia płacy minimalnej. Lewis Hamilton, Mercedes i pierwsze miejsce – te pojęcia w 2020 roku zwykle występują razem. Dzisiejsze zwycięstwo w portugalskim Portimao było o tyle wyjątkowe, że Anglik wygrał Grand Prix po raz dziewięćdziesiąty drugi. Nikt nie ma więcej zwycięstw w Formule 1 niż […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Pan piłkarz Ivi Lopez. Głębia składu Rakowa budzi uznanie

Gdy Ivi Lopez meldował się w Ekstraklasie, witaliśmy go gromkim: czy aby na pewno? Czy skoro za dziewiątką w Rakowie grają Tijanić i Cebula, bezsprzecznie gwiazdy początku rozgrywek, to jest potrzebny Hiszpan? Dodajmy: Hiszpan na wysokim kontrakcie, jednym z najwyższych w Rakowie, a więc na pewno sprowadzany nie po to, by przy tym duecie siedzieć […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Zgodnie z planem? No nie do końca, ale Raków idzie dalej

Chyba tylko tak zwana logika Ekstraklasy mogła sprawić, by Raków Częstochowa nie wygrał dziś ze Stalą Mielec. Pierwsi są rewelacją sezonu, liderem i drużyną zbierającą wysokie noty ze styl, drudzy przed chwilą dostali szóstkę od Wisły Kraków, wcześniej nie potrafili strzelić Podbeskidziu i generalnie jeszcze nie udowodnili, że do ligi się nadają – fani naszej […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Niepokonany Górnik Łęczna na podium 1. ligi. Czas myśleć o awansie?

Możesz zagrywać piętkami „na ścianę”, jak Kamil Zapolnik i Paweł Zieliński. Możesz zakładać „dziury” rywalom jak David Panka. A nawet mieć w ekipie samego Goku. To jednak nic nie znaczy, gdy przyjeżdżasz do Łęcznej. Beniaminek ma za sobą sześć domowych spotkań i nie odnotował jeszcze ani jednej porażki. Ba, mało tego – drużyna Kamila Kieresia […]
25.10.2020
Włochy
25.10.2020

Reca dośrodkowuje, Walukiewicz wyprowadza, czyli włoska ziemia potwierdza talenty Polaków

Południe. Serie A. Cagliari kontra Crotone. Gdyby nie Polacy w obu ekipach, nigdy nie odpalilibyśmy tego meczu. Ciekawsza wydaje się nawet setna powtórka opolskiego festiwalu sprzed dziesięciu lat. Ale skoro już Arkadiusz Reca i Sebastian Walukiewicz spotkali się na włoskiej ziemi, to okej, postanowiliśmy zobaczyć, jak chłopakom pójdzie. Efekt? W sumie to nawet zabawne, że […]
25.10.2020
Weszło
25.10.2020

Na co jeszcze stać ekipę Andrei Pirlo?

Mistrzowie Włoch kontra sąsiedzi w tabeli. Brzmi absurdalnie, gdy dodamy, że nie chodzi o Romę, Napoli czy Milan, a o Hellas Werona? Trochę tak, ale ekipa z miasta Romea i Julii miała mnóstwo szczęścia, otrzymując trzy punkty za błąd Romy. Gdyby nie one, nie byłoby tak kolorowo. Dlatego spotkanie z Juventusem to szansa na ugranie […]
25.10.2020
Live
25.10.2020

LIVE: Lech wymęczył remis z Cracovią

Rosołek zaliczony, schabowy pewnie też, czas więc na niedzielnie granie! W ligach zagranicznych cudów się nie spodziewamy, nie ma jednego meczu, który wybijałby się ponad resztę. Za to na krajowym podwórku zagrają najpierw Raków Częstochowa (ze Stalą Mielec) i Lech Poznań (z Cracovią), więc oczekiwania jak na polskie realia mamy dość spore. Obyśmy się nie […]
25.10.2020