post Avatar

Opublikowane 09.08.2018 22:01 przez

redakcja

Gdyby do meczu Lecha z Genkiem zastosować porównanie bokserskie, to lechici byliby pretendentem, który wszedłby do ringu tylko po to, by się bronić i liczył na to, że nie wyprowadzając żadnego ciosu w jakiś sposób wywalczy mistrzowski pas. Ale Belgowie pozbawili Kolejorza złudzeń – mieli mecz w garści od pierwszych minut, strzelili dwa gole, a przy odrobinę większej determinacji i skupieniu mogli zdobyć też trzecią czy czwartą bramkę. Jasne, lechici mają jeszcze 90 minut w rewanżu, ale szczerze? Nie widzimy tego odrabiania strat…

Lech wyszedł na Belgów zaryglowany – z trójką środkowych pomocników o nastawieniu defensywnym. Trio Trałka-Cywka-Gajos miało być odpowiedzią na Pozuelo, Malinowskiego i Berge. No ale to trochę tak, jakby stawiać płytę pilśniową naprzeciw facetów uzbrojonych w młoty. Przez chwilę płyta mogła wytrzymać, ale wkrótce rywal zaczął robić w niej dziury. I wreszcie przebił się na wylot.

Akcje bramkowe idealnie oddają różnicę klas między obiema ekipami. Przy pierwszym trafieniu Malinowski krótkim zwodem minął Makuszewskiego i Cywkę, po czym potężnym strzałem przy słupku nie dał szans Buriciowi. Gol na 2:0 to popis Trossarda, który wkręcił w ziemię Orłowskiego, przerzucił piłkę na drugą stronę pole karnego, stamtąd poszło kolejne dośrodkowanie i Samata z bliska dopełnił formalności. Obrona Lecha była jak świeżo wyjęta z pralki i to w trybie wirowania. Zawrót głowy.

A gospodarze sytuacji mieli znacznie więcej. Już po pięciu minutach Berge mógł otworzyć wynik meczu, ale piłkę tuż przed linią bramkową zatrzymał De Marco. Ndondagala przy stanie 2:0 trafił w słupek. Dewaest trafił do siatki, ale po minimalnym spalonym. Pozuelo minimalnie pomylił się przy rzucie wolnym, a później trafił w poprzeczkę. A Lech?

Lech był kompletnie bezpłciowy w ataku. Jevtić czy Gytkjaer nie mogli nawet przez chwilę utrzymać się przy piłce na połowie Genku, Kostewycz i Makuszewski nie posłali żadnego dobrego dośrodkowania, środek pola nie kreował szans strzeleckich. Goście byli jedynie bliscy stworzenia zagrożenia, ale… No, sami widzicie, jak to brzmi – „bliscy stworzenia zagrożenia”. Chodzi nam o te dwie wrzutki ze stałych fragmentów, gdy z piłką mijał się Gytkjaer.

Różnica klas była aż nadto widoczna. 0:2 to najniższy wymiar kary i – jakkolwiek to brzmi – lechici mogą być z tego wyniku zadowoleni. Nie ten poziom. Wiemy, że za tydzień jest rewanż i że „dopóki piłka w grze”, ale tutaj chyba tylko optymiści po dobrym jaraniu mogą widzieć szanse na awans zespołu Ivana Djurdjevicia. Genk stworzył sobie z siedem świetnych sytuacji strzeleckich, a Lech żadnej.

Jeśli o wyniku 0:2 można powiedzieć „wynik lepszy niż gra”, to…

… a, dajcie spokój. Brutalna weryfikacja i tyle.

KRC Genk – Lech Poznań 2:0 (1:0)
1:0 – Malinowski 44′
2:0 – Samata 56′

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 09.08.2018 22:01 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 69
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Wynik lepszy niż gra. To co boli, to że akurat tych dwu goli powinno nie być. Były lepsze sytuacje dla Genk, a te po wielbłądach. Różnica klasy.
Nie da rady ograć finezyjnych grajków wystawiając obrońcę z 4. ligi. Do tego Rogne – za rok, po roku grania, może będzie gotowy na europejską piłkę. Korki też chyba kiepsko lechici dobrali. Moim zdaniem Genk lepszy od Basel, a wynik zgodny z oczekiwaniami – ja stawiałem 3:0.
Z Jevticia możemy mieć jeszcze pożytek – żaden średniak europejski go nie kupi. Prócz stałych fragmentów dramat.

ed
ed

Moim zdaniem Genk bez rewelacji. Na tle beznadziejnego Lecha wygladali jak orły .Nic poza tym.Trafią na powazniejszego ,wybieganego rywala i dostaną becki

pawko
pawko

Kurde – patrzyłem tylko 15 minut w przerwie Jagi i w te 15 minut Lech wyglądał więcej niż przyzwoicie. Na prawdę w przekroju całego meczu była aż taka tragedia?

skttr
skttr

Z Jevtica nie ma i nie będzie pożytku, jedyne, co ten człowiek daje na plus, to uderzenia ze stojącej piłki. Reszta to dramat. A że pozycji „bijący rożne” w PN nie ma, tak i Jevtica nie powinno być w Lechu.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skandaloza
Skandaloza

a najbardziej przez Luksemburg 🙂

jezd
jezd

To że któraś z twojej rodziny się puściła nie oznacza to że każda polka jest taka sama

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

mariomck
mariomck

Europejczyk o czym Ty pierdol”sz w ogóle? Jesteś jakimś badaczem zjawisk i ch.j to kogo obchodzi to jest forum piłki nożnej a nie kącik filozoficzny…

Markalari
Markalari

Chyba masz poważne problemy w kontaktach z kobietami

potępiony
potępiony

To jakiś gimbus, ale mieszkając w mieście gdzie ma się styczność z kilkoma nacjami też można nabrać negatywnego stosunku do rodaczek.

Marekkk
Marekkk

Nie no sytuacje stwarzaliśmy ale było ich może z 3? I to tylko w pierwszej połowie…

Murphy
Murphy

I ani Amarala, ani Tibi, na boisku.
Przypadek? Nie sądzę.
A zupełnie poważnie, całkiem znośne 15 minut a później próba obrony Częstochowy. Były malutkie fragmenty, gdzie Lech grał piłką z tyłu, i to jeszcze wyglądało jakby miało mieć ręce i nogi. Ale później to już tragedia, II linia nie istniała nie tylko ofensywnie, ale i nawet defensywnie. Drugie piłki praktycznie przejmowane przez przeciwnika za każdym razem.
Do tego przysnęli pod koniec pierwszej połowy, no i później już tylko konsekwencje.

Ale tak to jest, jak się w trzeciej rundzie jest cztery razy rozstawionym i nie wygrywa się z AIK, Strajnanem, Żalgirisem, i Utrechtem. To w końcu przegrywa się z Genk…..
Remis w drugim meczu będzie sukcesem.

Szynkers88
Szynkers88

Tiba pałzował za żółte kartki. Już mi się scyzoryk w kieszeni otwierał po Twoim poście – zweryfikowałem i rzeczywiście nie zagrał, ale musiał pauzować.

Murphy
Murphy

Szynkers88
Ja dobrze o tym wiem, nie interesuje mnie jednak dlaczego Tibia nie grał. A jedynie sam fakt że nie grał. A Lech bez Tibi, i Amarala, no wyglądał, tak jak wyglądał.
Nie twierdzę, że obecność na boisku Tibi i Amarala, by coś specjalnie zmieniła. Ale fakt jest faktem. Na boisku ich nie było, Lech wyglądał słabo.

Szynkers88
Szynkers88

Z Twojego postu wynika, że o tym nie wiedziałeś, bo postawiłeś znak równości między absencją Tiby i Amarala, dodając retorycze: „Przypadek? Nie sądzę.”, co właściwie nie wiem, co znaczy…, ale otwiera możliwość różnych interpretacji, a tu nie ma o czym gadać, bo Tiba po prostu nie mógł grać.

Murphy
Murphy

Szynkers88
Jeśli jeszcze tego nie wiesz. To to sformułowanie „Przypadek?Nie sądzę” Jest używane do szydery generalnie.

Szynkers88
Szynkers88

Do szydery… myślę, myślę nad tym, nad różnymi kontekstami tego sformułowania, no ale ono, jeżeli już wyraża szyderę, zwraca uwagę np. na to, że ktoś popełnił błąd, duży błąd, którego skutków nie przewidział, i możemy wtedy z pewną dozą szydery powiedzieć „Przypadek? Nie sądzę!”. Ale bardziej używamy go w kontekście, gdy chcemy zwrócić uwagę rozmówcy na pewną zależność przyczynowo-skutkową: np. coś się wydarzyło, podajemy pewną okoliczność tego wydarzenia i mówimy: „Przypadek? Nie sądzę!”. I tak na przykład: „Lech zagrał słabo. Zwróćmy uwagę na to, że nie grali Tiba i Amaral. Przypadek? (że Lech bez tych graczy zagrał słabo) Nie sądzę!” Tutaj szydery by nie było. Ale to miałoby pewien sens….
Ale jeżeli chciałeś wyrazić szyderę, to z czego tu szydzić? Że nie zagrali Tiba (bo nie mógł) i Amaral (z wyboru trenera)? Chyba, że ta szydera to po prostu: „Lech bez tych dwóch graczy jest beznadziejny”…, to mi dałeś do myślenia tym postem. Rozkład logiczny, gramatyczny zdania, wszystko po to, że uchwycić Twoją myśl.

podszyszkownik
podszyszkownik

Chyba Ivan spodziewał się wpierdolu mimo wszystko,i postawił na ligę.Chyba że chce zaskoczyć portugalczykami w rewanżu w Poznaniu.Ale to prawda,bez Tiby i Amarala wyglądamy przesłabo.

Murphy
Murphy

podszyszkownik
W tym roku Ivanowi nikt porażki z Genkiem nie będzie wypominał. Bo widać że różnica klas. Problem tylko w tym, że teraz sezon w sezon z takimi zespołami w III rundzie trzeba się będzie potykać.

podszyszkownik
podszyszkownik

Racja.I będzie ciężko to przebić.W tym roku to i 4 runda ciężka.

jezd
jezd

Nie jestem pewny ale z ultrechtem nie byliśmy chyba rozstawieni

Murphy
Murphy

jezd
Owszem byliśmy.

Hadziuk
Hadziuk

Jak twoja legniunia? Tak to jest jak sie odjezdza reszcie ligi za hajs z Lm. Astana Szeryf Trnava a teraz Dudelange. Wyjebalo skale na eurowpierdolometrze.

Murphy
Murphy

Hadziuk
Zazwyczaj nie odpowiadam takim spierdolinom umysłowym jak ty. Ale tym razem zrobię wyjątek i kopnę.
Nie wiem, o jakiej mojej Legii piszesz, bo ja generalnie Legii nie kibicuję. A kibicuje Lechowi generalnie 🙂
Spierdalaj więc debilu na drzewo banany pompować.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Murphy
Murphy

14debilu
Nigdzie nie pisałem że nie kibicuje Lechowi, po prostu nie pisałem komu kibicuje. Rozumiem że dla takich spierdolin umysłowych to jednak trudne rozróżnienie.
Dodatkowo nie mam, nie miałem i nie będę miał żadnego bólu dupy do Legii ani innego klubu któremu NIE KIBICUJĘ. Jako że ten klub generalnie mnie nie obchodzi.
Żeby to zrozumieć, musiałbyś jednak mieć we łbie coś więcej niż rozbełtane śmierdzące gówno.

Po co ja się więc w ogóle produkuję. I tak nie zrozumiesz.
Podobnie więc jak debil Hadziuk, spierdalaj na drzewo banany pompować, on nienawidzi Legii będzie więc dla ciebie debilu doskonałym uzupełnieniem, w przyrodzie musi przecież istnieć równowaga.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Skandaloza
Skandaloza

ten mecz zagralismy słabszym składem niz ten za Bielicy
letnie wzmocnienia nie zagrały w tym meczu z roznych przyczyn
jedyny plus poza niskim wynikiem to fakt ze podczas tego meczu bylo widac golym okiem kto z Lechem powinien sie juz pozegnac: to Gajos i Jevtic.

jezd
jezd

W sumie to też myślałem że Amaral zagra zamiast Gajosa

Szynkers88
Szynkers88

Po takich meczach przynajmniej człowiek nie chodzi sfrustrowany, jak po Legii z Trnawą. Mocniejszy, ciekawy klub, wygrał z naszymi 2:0, będąc lepszy od początku do końca. 2:0 zero daje jeszcze „cień” nadziei na rewanż… cieniuteńki cień, ale zawsze.
Potwierdziło się to, że Genk to lepszy zespół od Gentu. Lech źle wylosował – Belgowi są mocni, się nie rozprzedali, celują w mistrzostwo Belgii i co ważne – dla nich Liga Europy to nie przystawka do ligi, jak dla Anglików, czy generalnie drużyn z top 5, którym zdarza się wystawiać słabszy skład, lekceważyć Ligę Europy. Dlatego uważam, że Lech kiepsko wylosował.

Murphy
Murphy

Szynkers88
Kiepsko tylko w kontekście IV rundy. Mógł wylosować kogoś z dołu zestawienia, i faktycznie III rundę przeskoczyć, ale w czwartej nadziałby się na kogoś silnego.
Z tego punktu widzenia masz rację.
Fakty są takie że przy obecnym współczynniku Lecha, rok do roku trzeba liczyć się z tym że Lech będzie trafiał przynajmniej na jedną silniejszą drużynę, w III albo i IV rundzie.
Ale to jak pisałem, efekt zjazdu od 2010/2011.

Skandaloza
Skandaloza

gdyby ten caly Genk grał w polskiej lidze to już po rundzie jesiennej
świętowałby Mistrzostwo Polski 🙂

PRT
PRT

Gdyby grał w polskiej lidze, to pewnie po kilku kolejkach by im się odechciało grać i by się dostosowali do ligi. Taka jakaś przypadłość tu plącze nogi piłkarzom. Coś jak Trójkąt Bermudzki.

ed
ed

Genk był dobry ale tylko na tle beznadziejnego Lecha

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Winię Leszka Milewskiego. Pochwalił dziś Lecha w felietonie!

jezd
jezd

A ja głównie winie Rutkowskich za to że bez bardzo długi czas oskabiali Lech zamiast go wzmacniać

Murphy
Murphy

Tragedia zaczęła się w sezonie 2010/2011 gdzie udane były przecież całkiem udane występy pucharowe, i dziadostwo w lidze. Brak awansu do pucharów, jeszcze można było jakoś przełknąć, bo Lech wypracował sobie mimo wszystko dobry współczynnik. Ale później to już były agrowpierdole na zmianę z brakiem awansów. I teraz się to odbija.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Poznaniak
Poznaniak

Dostalismy w kuchnie od dobrego majetnego zespolu z czolowki ligi belgijskiej to prawda Ale popatrzcie bang bang na kurwiszona ktorego wala studenci z beneluxu To sa dopiero jaja To czy Lech odrobi czy nie wstydu nie bedzie ale jak Legia odpadnie to az strach sie bac

Skandaloza
Skandaloza

Legia przyjmuje we wszystkie dziury aż miło
gdzie jest teraz ten pedał Technojezus ?
czekam na ciebie zadufany warszawski śmieciu
HELLOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO !!!!!!!!!!!
GDZIE JESTES ????????????????????????????

jezd
jezd

Akurat technojezus pisze jeszcze z sensem co prawda jest mocno zaopatrzony w Legie tak jak i my w Lecha takie uroki kibicowania ale mnie bardziej irytuje ten tym 14…..14

technojezus
technojezus

Tu jestem, przejebali koncertowo.
Ulżyło ci debilu?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ed
ed

Przestan już kacapoły sadzic bo po tych beckach to powinienes z nory nie wychodzic ze wstydu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hadziuk
Hadziuk

Legia bankrut

Hadziuk
Hadziuk

Legia bankrut śmieciu

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Trenczyn – Feyenoord 4:0
Dinamo Mińsk – Zenit Petersburg 4:0
Legia Warszawa – Dudelange [1:2]

jezd
jezd

Niema się z czego śmiać bo prawdę mówiąc to jest żałośne Legia to był jedyny polski klub który musiał przejść 3runde bo miał słabszego rywala w odróżnieniu od Lecha i Jagiellonii

Hadziuk
Hadziuk

Akurat to bylo do przewidzenia. Roznica klas. Zero szans na awans.

Skandaloza
Skandaloza

piszesz o druzynie z Luksemburga? w pełni się z tobą zgadzam 🙂

WieslawWojnar
WieslawWojnar

Pomyliłeś teksty do komentowania. Rok będziesz teraz walił konia.

dyneck
dyneck

Lider i niepokonana drużyna ekstrakupy jedzie do średniaka ligi belgijskiej gdzie nie potrafi nawet pierdnąć. Wynik to najniższy wymiar kary.
Kto to jest qrwa Orłowski ? Już w poprzedniej rundzie zapierdolił im bramkę, Pokaźcie mi drugi powazny klub na świecie, który w rezerwach trzyma 24-letni nieodkryty talent ? No ale z drugiej co się dziwić, że taki gość wychodzi w pierwszym składzie jak geniusz trenerki ma na ławce jednego z dwóch gości co potrafią w tym klubie prosto kopnąć piłkę to wystawia Tomczyka, który z już z Gandzsarem pokazał, że puchary to nie jego poziom,

asddsa
asddsa

real i barca maja 24 latkow w drugich druzynach

podszyszkownik
podszyszkownik

Orłowski,to jest największy pozorant w Lechu.Drugi Gajos.Znajdzie się z pół składu.Djuka chciał zamurować,i zaatakować portugalczykami w rewanżu.Ale ta obrona może jest dobra na eklapę,nie puchary.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

podszyszkownik
podszyszkownik

Wszystkie trzy mecze miały wspólny mianownik-był nim absolutny brak gry bez piłki,brak szybkiej gry jako takiej.Z czym do Europy? Nadajemy się tylko na zmywak. Nasza liga jest przechowalnią dobrze opłacanych pozorantów. Ale chyba to wszyscy wiedzieli wcześniej.Tylko ta głupia nadzieja nic nie wie.

ed
ed

Problem w tym ,że Lech mimo beznadziejnej gry mogł nawet remis stamtąd wywiezc gdyby byli lepiej przygotowani szybkosciowo .Wszystkie bramki stracili własnie dlatego ,że przegrywali kazdy pojedynek biegowy z Belgami. Tyczy to takze gry w ofensywie. Jak to jest ze na poczatku sezonu drużyna snuje sie po boisku i nie ma ani sił do walki ani szybkosci ? Kazdy bez wyjątku piłkarz Lecha przegrywał pojedynki biegowe .

Chata Kumba
Chata Kumba

Na tym polega różnica klas. Belgowie mają piłkarzy lepszych nie tylko technicznie ale I wydolnościwo

ed
ed

Nie Genk był taki zajebisty jak go tu malują tylko Lech dramatycznie słaby. Druzyna agresywna ,wybiegana ,walczaca o kazdą piłke zmiotłaby ten cały Genk do kosza. Rozumiem ,że mozna byc słabszym piłkarsko, ale nie jestem w stanie pojąc jak mozna przegrywac kazdy pojedynek biegowy ,dac sie zastawic w kazdej stykowej pozycji. Boniek and company sie zachłysneli pierwsza reprezentacją zapominając ze piramide buduje sie od dołu a nie od góry..

Kujon
Kujon

Ja i tak wierzę w awans Lecha.
Już wiele razy zdawały się „cuda” w piłce nożnej. PSG Barca albo Barca Roma. Więc mam jeszcze powód do optymizmu

Babusznikow
Babusznikow

To wygladalo tak ; Genk gral w pilke, wiedział co chce zrobic. Technicznie szybko z pomyslem, super wyjscia w tempo do prostopadłych podan przyjecie i juz szukanie partnera z przodu. Wygladali jak piprzona ławica ryb gdzie kazdy wiedzial jak sie ustawic i gdzie bedzie kolega. Lech w obronie czekal i patrzył co zrobi rywal. Obroncy podchodzili na 2 metry i nie atakowali pilki, a jak juz próbowali to tylko z faulem. Nosz ku…dawno nie widzialem takiego pozorowania gry obronnej. Genk w obronie błyskawiczny doskok twardo na nogach, Fizycznie zjedli kopaczy Lecha ktorzy nie wiedzial co zrobic bo nigdy nie kopali pilki w takim tempie. Polska liga chodzonego sie uśmiecha.. Juz w weekend kolejny etap wyscigu slimakow.

ed
ed

Wiesz dlaczego tak grali ? Bo nikt im nie przeszkadzał .Zupełnie nikt, Trafiliby na jakiś normalny poukładany , agresywny ,biegający zespół to ten Genk nawet by nie sapnął .

podszyszkownik
podszyszkownik

Czyli to,co Ducośtam zrobił wczoraj z Legią.

Babusznikow
Babusznikow

No wlasnie dokladnie to napisalem, podchodzili do nich na 2 metry i pozorowali gre w obronie. No i tempo gry, Genk pokazal jak sie powinno poruszać po boisku. Niestety nie osiagalne dla zadnej ekipy z ekstraklapy. Lech myslal ze pogra swoich pińcet podan w bok i do tylu , a tu jeb jeb i mozna bylo rzucic recznik. cale szczescie ze tylko 2 w plecy.

pep pep
pep pep

Pleśnierowicz będzie rewelacją polskiej ligi wiosną 2019r- zdrożeje do ok 10 mln

Włochy
27.09.2020

Jakkolwiek to brzmi – Juventus traci dwa punkty do Verony

AS Roma w pierwszej kolejce Serie A przegrała walkowerem z Hellasem Werona. Dość kompromitująca wpadka na boisku – bo tak trzeba chyba określić bezbramkowy remis, ogromnie kompromitująca wpadka organizacyjna, bo czymś takim jest niepoprawne zgłoszenie zawodnika do rozgrywek. Chęć rehabilitacji była spora, ale i stopień trudności wyzwania najwyższy z możliwych. Do Rzymu wpadł Juventus.  Wpadł […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Fati show na inaugurację Barcelony

Nie ma co, bardzo fajny sparing obejrzeliśmy dziś na Camp Nou. Barcelona przed sezonem postanowiła sprawdzić formę z jakimś zespołem z niższej klasy rozgrywkowej. Klasyczny mecz na sprawdzenie wariantów taktycznych. Tak sobie myśleliśmy, gdy oglądaliśmy to spotkanie. Ale potem okazało się, że jednak był to mecz ligowy. I nie wiemy, komu powinno być bardziej głupio […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Mecz imienia mistrzostwa Anglii 2015/16

O rany, ależ to było dobre. Leicester City wpadło dzisiaj na Etihad i zabrało nas w sentymentalną podróż do swojego mistrzowskiego sezonu 2015/16. Na początku zapowiadało się, że podróż będzie miała dość gorzki smak. W 4. minucie strzelanie rozpoczął Riyad Mahrez, wtedy jeden z kluczowych zawodników „Lisów”, dziś zawodnik Manchesteru City. Fenomenalna bomba w samo […]
27.09.2020
WeszłoTV
27.09.2020

LIGA MINUS. Paczul, Roki, Białek, Mazurek

Zapraszamy na nasz cotygodniowy program publicystyczno-rozrywkowy! Przed wami Liga Minus. Niedzielnych meczów Ekstraklasy wprawdzie nie było, ale to pozwoli szerzej pogadać o tych spotkaniach, które się odbyły, a także pospekulować trochę na temat nadchodzących występów Lecha Poznań i Legii Warszawa w eliminacjach do Ligi Europy. Ruszamy o 19:30, wpadajcie! 
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Echa triumfu Błachowicza. Pretendenci ustawiają się w kolejce…

Stało się – Jan Błachowicz (27-8) w sobotę podczas gali UFC 253 pokazał „legendarną polską siłę” i znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa (12-2). Główną nagrodą był upragniony mistrzowski tytuł w kategorii półciężkiej. Niezwykła podróż Polaka dopiero się rozkręca, a na horyzoncie już widać kilka ciekawych wyzwań. Najbardziej atrakcyjnym wydaje się wciąż długo oczekiwany […]
27.09.2020
Niemcy
27.09.2020

Piękna passa zakończona. Bayern zniszczony przez Hoffenheim

Nawet w Ferrari czasem popsuje się rozrząd, nawet na twarzy Miss Polonia wyskoczy pryszcz, nawet Stingowi zdarzy się zafałszować. Także i Bayern może czasem się potknąć. Choć „potknięcie się” to zdecydowanie za słaba metafora, by opisać to, co stało się dziś w Sinsheim. To była bolesna wywrotka twarzą na beton. Czy też był to może […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Stefański: „Pod kątem logistycznym zakażenia w Pogoni nie są niczym poważnym”

Czy władze Ekstraklasy są zaniepokojone trzydziestoma zakażeniami w Pogoni Szczecin? Co dla kalendarza ligi oznacza przełożenie meczu Portowców z Jagiellonią? Czy w terminarzu jest dużo terminów rezerwowych i czy będzie dochodzić do walkowerów? Dlaczego okres reprezentacyjny będzie traktowany jako reset? Jak to możliwe, że problem Pogoni nie jest problemem dla całej ligi? Dlaczego dla Ekstraklasy […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Kądzior schodzi w przerwie, jego zmiennik daje asystę. Ale to nie był zły mecz Polaka

Damian Kądzior oczywiście zdążył już zadebiutować w La Liga, ale do tej pory nie wychodził w pierwszym składzie – dostał 30 minut z Celtą i sześć z Villarrealem. Natomiast Polak dzisiaj w końcu doczekał się swojego nazwiska w wyjściowej jedenastce, bo po ledwie punkcie w dwóch meczach i słabej postawie Pedro Leona, Jose Luis Mendilibar […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Juventus faworytem meczu z Romą. Będzie festiwal bramek?

Na pierwszy duży hit Serie A nie trzeba było długo czekać. Mecze Juventusu z Romą dla polskiego kibica zawsze są interesujące, bo każdy kojarzy obydwa kluby ze Zbigniewem Bońkiem i Wojciechem Szczęsnym. Ale i w Italii starcie Bianconerich i Giallorossich budzi spore emocje, bo w przypadku obydwu stron trwa nowe rozdanie. W Turynie jeśli chodzi o stołek trenerski, w […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Bamford znów staje na wysokości zadania, Leeds wciąż na zwycięskiej ścieżce

Patrick Bamford przed startem sezonu był jednym z tych zawodników, o których formę najmocniej drżeli kibice Leeds United. Napastnik „Pawi” w poprzednich rozgrywkach wpisał się wprawdzie na listę strzelców aż szesnaście razy, ale brylował również we wszelkich zestawieniach najbardziej nieskutecznych graczy w Championship. Potrafił spartaczyć nawet najbardziej oczywistą sytuację podbramkową. Na poziomie Premier League dotychczas […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Zabawa, zabawa, czyli ŁKS w pierwszej lidze

Gdy w zakamarkach pamięci szukamy pozytywnych wspomnień związanych z występami ŁKS-u w poprzednim sezonie, do głowy przychodzą nam mecze tej drużyny z Cracovią i Rakowem Częstochowa. Tak się jakoś dziwnie złożyło, że łodzianom leżały te niesłabe przecież ekipy – to z nimi zdobyli 13 (na 15 możliwych) z 24 punktów. A ciekawostkę tę przypominamy dlatego, […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dlaczego Śląsk? Zahavi powiedział, że teraz najważniejsza jest gra, a nie pieniądze

Regularny doping kibiców, Hasan Salihamidzić na trybunach, relacje na żywo na niemieckich portalach, 77 tysięcy wyświetleń pod skrótem meczu. Gra w rezerwach z reguły nikogo nie grzeje, ale nie w sytuacji, gdy grasz w Bayernie. Wrzesień 2019 roku, derby z Ingolstadt. Bawarczycy wygrywają 2:0. Ozdobą meczu akcja Alphonso Daviesa, który najpierw – w swoim stylu […]
27.09.2020
Włochy
27.09.2020

Od gry w „Dunkierce” do sterowania Romą. W Rzymie rozpoczęła się era Dana Friedkina

Końcowe minuty filmu „Dunkierka”. Widzowie oglądają podchodzący do lądowania, zabytkowy samolot Spitfire. Maszyna ląduje na plaży, pilot do niej strzela i obserwuje, jak staje w płomieniach. Tym pilotem jest Dan Friedkin. Właściciel Spitfire’a i… AS Romy. Dla amerykańskiego miliardera był to wyjątkowy filmowy epizod, choć z kinem związany jest już od kilku lat w roli […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dwudziestu jeden piłkarzy Pogoni zakażonych koronawirusem. Będzie problem?

W takich okolicznościach nie ma sensu silić się na słowną ekwilibrystykę: trzydzieści przypadków zakażeń koronawirusem w Pogoni Szczecin to naprawdę poważna sprawa. Nawet jeśli żaden z zakażonych nie jest w stanie zagrażającym życiu, to nie da się przejść obok tego obojętnie. Paraliżuje się funkcjonowanie klubu i całej ligi. Ekstraklasa SA właśnie wydała komunikat, w którym […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Podbeskidzie idzie na mistrza. W rozwijaniu czerwonego dywanu przed rywalami

Pierwszą bramkę w sezonie Podbeskidzie straciło już w 56 sekundzie. Gdyby podtrzymali tę formę, straciliby już około 480 goli, więc jest pewna poprawa, ale powiedzmy sobie szczerze: w sumie nie tak wielka, jak wskazywałyby liczby. Bo tak źle broniącej drużyny jak Górale dawno nie widzieliśmy. W każdym meczu totalny chaos w tyłach, jedyne co funkcjonuje, […]
27.09.2020
Weszło Extra
27.09.2020

„Jak przeczytam ten skład w szatni, to już nie muszę robić odprawy”. Wspominamy szarżę Błękitnych

Już pięć lat minęło od momentu, kiedy cała piłkarska Polska zachwycała się pucharową przygodą drugoligowych Błękitnych ze Stargardu. Drużyna trenera Krzysztofa Kapuścińskiego odprawiała z kwitkiem zespoły z lepszych lig i zatrzymała się dopiero na półfinale, gdzie po dogrywce uległa poznańskiemu Lechowi. I właśnie o wydarzeniach sprzed pięciu lat jest rozmowa z ówczesnym trenerem Błękitnych, Krzysztofem […]
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Janek, jesteś wielki! Błachowicz mistrzem UFC

Panie i panowie, mamy to: Jan Błachowicz z pasem mistrzowskim UFC w kategorii półciężkiej!  Podczas walki na gali w Abu Zabi Polak znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa. I udowodnił, że mistrz nie musi być perfekcyjny. Może mieć trochę lat na karku, może mieć niejedną porażkę przy swoim nazwisku. „Cieszyński Książę” niegdyś legitymował się […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Rewolucja czy dewastacja? Nowe rozdanie w FC Barcelonie

Jest 1 lutego 2003 roku. FC Barcelona przegrywa w lidze trzeci mecz z rzędu, a w sumie już dziewiąty w sezonie. Choć to dopiero dwudziesta kolejka hiszpańskiej ekstraklasy. Wskutek kolejnego lania Katalończycy osuwają się na piętnaste miejsce w tabeli. Wydawało się wówczas całkiem realne, że drużyna, która w latach dziewięćdziesiątych seryjnie zdobywała mistrzowskie tytuły, teraz […]
27.09.2020