post Avatar

Opublikowane 01.08.2018 19:40 przez

red6

Tak na dobrą sprawę jeszcze nie zdecydowaliśmy się, czy Deana Klafuricia nazywać trenerem, czy może bardziej „opiekunem drużyny” lub „osobą pełniącą obowiązki trenera”, a już musimy się z nim żegnać. Jedno trzeba jednak byłemu pracownikowi Legii oddać – takiej komety nie widzieliśmy dawno, miejsce w historii ma zagwarantowane. Na naszą karuzelę wskoczył tylko na chwilę i zgodnie z oczekiwaniami szybko z niej spadł, ale co w tym czasie przeżył, to jego. Tak naprawdę to jeden z nielicznych przypadków w tej branży, w których gość zwolniony po zaledwie 15 meczach i tak powinien grzecznie się kłaniać oraz dziękować. 

Zaraz wracamy z uzasadnieniem, bo postanowiliśmy zastanowić się, z czego Chorwata zapamiętamy. Jak się domyślacie, nie będzie to najdłuższy tekst na naszej stronie, ale kilka rzeczy się znalazło.

Po pierwsze: mistrzostwo i Puchar Polski. 

Nikt mu tego wpisu do CV nie zabierze i do tego piliśmy powyżej. I nawet jeśli przypuszczamy lub wręcz wiemy, że udział Klafuricia w wywalczeniu dubletu ograniczał się raczej do nie przeszkadzania drużynie, no to umówmy się – dało się to spieprzyć. Tymczasem Chorwat sobie poradził, a można nawet doszukiwać się jakichś elementów, w których pomógł. Ot, choćby dwa razy trafił z wystawieniem generalnie bezproduktywnego Cristiana Pasquato, który był nazywany największym wygranym roszady trenerskiej, bo wprowadził Legię do finału PP oraz dał zwycięstwo 1-0 w ważnym meczu z Wisłą Kraków. Kolejna sprawa – zdecydowane zaufanie Inakiemu Astizowi, który w sześciu ostatnich meczach sezonu wyszedł w pierwszym składzie i nie zawodził. Zdarzało mu się mieć nosa. Niby nic wielkiego, ale do odnotowania.

Poza tym wiadomo – to, że u nas nie do końca doceniamy jego robotę w końcówce sezonu, nie oznacza, iż tak będzie wszędzie. Jeśli CV „Klafa” wyląduje kiedyś w rękach osób, które nie przeprowadzają dogłębnego researchu, po prostu pomyślą, że to całkiem niezły epizod, więc może warto dać szansę.

Po drugie: bajdurzenie o ofertach. 

Przy czym warto jeszcze raz podkreślić, że mowa o miejscu raczej niepoważnym. Tam, gdzie się szanują, pan Dean będzie mógł pojechać co najwyżej na staż. I tak samo było wcześniej, pomimo tego, że w polskich mediach mogliście przeczytać pierdoły o tym, że facet w zasadzie nie musi zostawać w Legii, bo na brak ofert nie narzeka. Polska liga – poza kilkoma wyjątkami – nie jest żadną trampoliną dla trenerów, a miałaby wypromować kogoś, kogo kwalifikacje są naprawdę wątpliwe? Wolne żarty.

Jeśli nie pamiętacie tych chętnie łykniętych przedruków z Chorwacji, to przypomnijmy fragment (za sportowefakty.pl):

W międzyczasie zaskakujące informacje napłynęły z Bałkanów. Jak donosi Hrvoje Tironi, tymczasowy opiekun mistrzów Polski przyciągnął zainteresowanie zagranicznych klubów. Co więcej, dziennikarz goal.com pisze, że jego rodak „otrzymał już nawet trzy poważne propozycje: dwie z Rosji i jedną z Turcji”.

Trzeba było brać! Ale skoro zainteresowanie było, to prędzej czy później znów się pojawi, prawda? Jezu, dziennikarz, który to wymyślił, chyba przegrał jakiś zakład.

Po trzecie: najgorsze ustawienie Legii od dawien dawna. 

Nie wiemy, co mu strzeliło do głowy, ale trzeba sobie jasno powiedzieć, że Legii grającej trójką w tyłach, bramkę mogłaby strzelić nawet drużyna Actimela. Masakra – kilometry wolnej przestrzeni i kompletny brak zrozumienia między piłkarzami. Może ten pomysł wynikał tylko z mody, która zapanowała w świecie piłki, ale wydaje nam się też, że Klafurić za wszelką cenę chciał odcisnąć swoje piętno na zespole. Pokazać, że nie jest żadnym figurantem, a szkoleniowcem z wizją. Jeśli tak, to odwaga została pomylona z odważnikiem.

Efekty niestety widzieliśmy. Szkoda, że refleksja nie przyszła od razu, bo – nie przesądzając, że przy kontynuacji gry poprzedniem systemem byłoby lepiej – cena, którą przyjdzie zapłacić za tę padakę, będzie dość wysoka.

Po czwarte: sraczka przed meczem. 

W rankingu wymówek, które zaczynają się od stwierdzeń „nie chcę się tłumaczyć, ale…”, ta ląduje dość wysoko. To nie tak, że nie trafiano z formą czy ustawieniem na ważny mecz – przyczyn porażki w beznadziejnym stylu należy doszukiwać się w czynnikach niezależnych od trenera. Po prostu pech.

I nawet jeśli to wszystko prawda, bo wiadomo, że jakiś wirus i zatrucie pokarmowe może się drużynie przytrafić, to jednego wciąż nie potrafimy zrozumieć. Jak to jest, że te same nazwiska znalazły się zarówno w składzie meczowym, jak i w wymienionym na konferencji gronie piłkarzy, których tajemnicza choroba sponiewierała najmocniej? W kadrze Legii było 12 chłopa, że nie można było wystawić kogoś zdrowego lub przynajmniej poszkodowanego w mniejszym stopniu?

Po piąte: opowiadanie pierdół. 

Trzeba przyznać, że Klafurić mówcą nie był i raczej nie czekaliśmy z wypiekami aż w końcu zabierze głos, bo z reguły z jego ust nie padało nic interesującego. Co gorsza – gdy było inaczej, łapaliśmy się za głowę, bo wymieniona powyżej sraczka nie była żadnym wyjątkiem. W poprzednim sezonie nic mocniej nie biło po oczach, bo drużyna wygrywała. A gdy przyszły porażki, to się zaczęło. A to meczu po z Zagłębiem, musieliśmy słuchać dyrdymałów o braku świeżości, a to po odpadnięciu ze Spartakiem, Chorwat mówił o… dumie. Do Jozaka, któremu wydawało się, że wymyślił futbol na nowo, było mu daleko (tak samo jak do patrzącego na swoją drużynę tylko przez różowe okulary Hasiego), ale jakieś szkolenie medialne na pewno by się Klafuriciowi przydało.

Tyle, czyli niewiele. Co tu dużo mówić: żegnamy i mamy nadzieję, że na zawsze.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 01.08.2018 19:40 przez

red6

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 58
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
InfluencerOpinii
InfluencerOpinii

Mistrzostwo i Puchar Polski = sraczka. No, no… pozazdrościć poczucia humoru. Mam nadzieję, że dzięki temu dzisiaj kończy się pudrowanie Ekstraklasy z waszej strony. Bo przecież powinno… prawda 😉

Toprano
Toprano

Dodaj, iz zwolniono trenera po dwoch z rzedu zwyciestwach, Jak to? Skandal! Mioduski popelnil blad a nawet wielblad biorac Klafa. Dla Legii I Polskiej PN wypad Deana to dobra decyzja

InfluencerOpinii
InfluencerOpinii

Wszyscy wiemy, że Klafurić to nie był, delikatnie mówiąc, udany ani logiczny eksperyment. Ale nie zaczynał z gorszej pozycji niż Magiera np.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Urkides
Urkides

Ja się zastanawiam czym różni się doświadczenie trenerów Lewandowskiego, Stolarczyka, Đurđevića od doświadczenie Klafurića?
To co w Legii jest według pismaków nie do przyjęcia, gdzieś indziej jest ok a nawet wspaniałą inicjatywą.
Czy pismacy przejmują się spójnością swoich przemyśleń, czy mają to w dupie bo klikalność jest ważniejsza? Pytanie retoryczne oczywiście.
Czy ktoś mi potrafi wyjaśnić dlaczego tamci są dobrzy a Klaf nie?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

Najpoważniejszym zarzutem jest ten, że jakiś dziennikarz gdzieś napisał, że ma inne oferty. To skandaliczne zachowanie Klafurica, wręcz groza.

LordInfamous
LordInfamous

Kurwa jak gorąco
nie da się zasnąć przy 25 stopniach
Zima to jest nadpora roku

Mecenas_Misiura
Mecenas_Misiura

Żar leje się z nieba.
Zdejm kapelusz.

Pałlo Kutińjo
Pałlo Kutińjo

A miłość francuska będzie?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
JesusChristPose

te marne 66 stopni w cieniu tobie miłośniku czarnych Francuzów w czymkolwiek przeszkadza?

LordInfamous
LordInfamous

mój organizm toleruje tylko chłód
nawet w zime zasypiam dopiero gdy uchylę okno

Spektakularny
Spektakularny

Obrzydliwe jest to jak wszyscy w Legii tylko czekali aż Klafurić się wywali by móc w końcu ściąnąć Nawałkę.

Sławek
Sławek

Bez podstaw go nie zwolnili

InfluencerOpinii
InfluencerOpinii

Bez podstaw (mistrzostwo i PP) go nie zostawili na ten sezon…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Spektakularny
Spektakularny

Zle? Jednak z nimnich gadali 😉

Fort Czerniakowski
Fort Czerniakowski

Nie w Legii ale w „rodzimym środowisku piłkarskim” (czyt. kurwidolku), którego to nadworny intrygant Stanowski grzebie sobie w majtach ze szczęścia

El Pistolero
El Pistolero

Zastanawiające jest, że taki klub jak Legia pozwala sobie na eksperymenty z zatrudnianiem trenerów z przypadku…

JuvePerSempre
JuvePerSempre

W takiej lidze to faktycznie babcia Guardioli by wymiatala rowniez prowadzac Legie. Polska liga przypomina powrot pijakow do domu w nocy.
Jakos ida, potykaja sie i wywracaja, jak w koncu dojda do upragnionych drzwi do europejskich pucharow to dostaja wycisk od zony. Na wejsciu. Z liscia. I to wystarczy na pijaczka, ktory na drugi dzien wroci na „menelowisko” i bedzie opowiadal jak to on do domu pierwszy doszedl a najwiecej wypil.

Murphy
Murphy

JuvePerSempre
Genialne porównanie.

JuvePerSempre
JuvePerSempre

Te klauzule typu „zdobedzie mistrzostwo to kontrakt z automatu jest przedluzany” powinny zostac zapomniane. W ktorym innym europejskim kraju wsrod druzyn, ktore wygrywaly seryjnie lige tak czesto zmieniany jest trener owej druzyny? No kurwa, ile mozna? Teraz przyjdzie Nawalka i co? Z gowna bat ukreci w pare tygodni aby sie zalapac do grupy Ligi Europy? Okienko u nas jeszcze przez miesiac, trzeba przewietrzyc szatnie, zaorac i posadzic na nowo. Jesli on nie dostanie w Legii minimum trzech sezonow to nikt inny na pewno takiego kredytu zaufania nie dostanie.

Quellehir
Quellehir

Słychać głosy, że nie przyjdzie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

egzekutor_77
egzekutor_77

Raz w życiu cię zaplusuję pisowski trollu, bo to było nawet śmieszne 😀
Na Legię/Żyletę mam wyjebane, to pewnie dlatego wiem: Il Silenzio – Nini Rosso …

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
JesusChristPose

Il Silenzio. Nawet na jednym swoim kawałku to wkleiłem. Obadaj se (od mniej więcej 6:25)

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JesusChristPose
JesusChristPose

mam Ci wysłać tabulaturę? 😀

RuudVanGol
RuudVanGol

Wyłącz TVP Info idioto z idiotycznym nickiem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

KoStUcHy
KoStUcHy

A gdzie artykuł jak Nawałka wysrał się Legię. W końcu gość z jajami, nie będzie tych pseudopiłkarzyn prowadził po przygotowaniach do sezonu pseudotrenera. Gość wie o co w tym wszystkim chodzi… i nie chce wsiadać na nieswojego konia i świecić za Klaufuricia pół roku swoim nazwiskiem, że nie biegają, że bez formy,… itd.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

JuvePerSempre
JuvePerSempre

Przyjechal zza granicy i pokazuje znaki aby sie przypodobac a tepy, prostacki narod sie na to nie nabral i rozliczyl go za jego wyniki.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

marcinw13
marcinw13

Jak tak spojrzeć na niektórych z ostatnich trenerów Legii: Hasi, Jozak, Klaufurić. Jezu, jaka menażeria… Gardzę polską „myślą” szkoleniową, ale przydałby się w tym klubie jakiś może Polak na stolcu trenera… Magiera przy tych typach z krainy oz jawi się niczym Zidane przy Smudzie.

Redmond
Redmond

Rozumiem, że na weszło nikt się specjalnie z nikim nie pier…li ale ostatnie artykuły o spuszczaniu w kiblu itd to zwyczajne świństwo.
Fakty są takie, że może gość nie ma zbyt dużo charyzmy, wielkim mówcą nie jest i zawalił eliminacje do CL, ale z drugiej strony ogarnął MP i PP nie mając praktycznie żadnego marginesu błędu.

Miał wystarczająco dużo jaj by spróbować (podkreślam: spróbować) coś zmienić i to jest dla Redaktora wystarczający powód, żeby gościa zmieszać z gównem.

Promujmy szarzyznę i asekuranctwo, później będzie można pośmieszkować z meczy „dla koneserów”

raw
raw

No biedny. Faktycznie pokazał niesamowite jaja obejmując absolutnego faworyta do MP za grubą kasę. Nie mając absolutnie nic do stracenia (bo przegrane MP poszło by na konto Jozaka) a do wygrania mistrzostwo i puchar. No i także „próbował coś zmienić”. Chapeau kurwa bas.

Redmond
Redmond

No i nie wiem czy Legia była absolutnym faworytem do MP w tamtym momencie – no raczej nie za bardzo. Post factum to każdy jest mądry.
Pisząc o jajach miałem na myśli nie objęcie posady trenera, ale próbę gry w innym zestawieniu od nowego sezonu. Mógł męczyć tą bułę, którą ugrali MP i PP i jakoś przesiedzieć kilka miesięcy dłużej.
Zaryzykował – nie udało się. Został wstyd po porażce ze słabeuszami.
Ale to nie powód, by jechać po nim jak po łysej kobyle.

Boski Diego
Boski Diego

proponowalbym odejsc od eksperymentow balkanskich a zaczac model sprawdzony przez bodaj wszystkie kluby ktore wyrzucaly Legie z eliminacji pucharow (no i nie tylko Legie), mianowicie:
– afrykanie
– Brazylijczycy
– wyrozniajacy sie gracze wlasnej ligi najlepiej z lokalna narodowoscia
w FM zawsze dziala i jest to lukratywne, a to juz wiecej niz wrozenie z balkanskich fusow

raw
raw

Nie działa bo jak przychodzi Puchar Narodów Afryki to nie masz najważniejszych graczy 🙁

Boski Diego
Boski Diego

to brac takich co jeszcze sie nie przebili do repry w Afryce, np Nigeryjczykow albo z Ghany kogos, albo WKS, i sprzedawac z zyskiem jak sie przebija do repry
zycie uczy, iz im dluziej ktos gra w Legii, tym bardziej nijaczeje

Vooyek_Zbooyek
Vooyek_Zbooyek

Ciekaw jestem, czy to koniec bałkańskiej Legii. W ostatnich kilku latach to Serbowie i Chorwaci przejęli rząd dusz w klubie. Vukowic uczy nowy zaciąg legijnych przyśpiewek, Radovic poucza nowych, co to znaczy grać dla Legii itd. A polskie DNA klubu gdzieś się tam rozlazło po kątach. Może czas coś z tym zrobić?

Olala
Olala

Ryba psuje się od głowy. W Legii to nie jest trener.

Weszło
22.10.2020

Celtic – Milan, mecz pełen wspomnień. Jak Boruc i spółka ogrywali gigantów w Lidze Mistrzów

Najlepsze wspomnienia Celtiku z europejskich pucharów w XXI wieku? Wejście Bartosza Bereszyńskiego na boisko. Ok, nie śmieszkujemy, bo jednak finał Pucharu UEFA to coś, o czym my możemy tylko pomarzyć. Tak się jednak składa, że znajdziemy Polaków, którzy nie tylko pamiętają inny sukces The Bhoys w Europie, ale nawet mieli w nim czynny udział. Ponad dekadę temu […]
22.10.2020
Weszło
21.10.2020

Hansi Flick znów odpalił bawarski walec. Atletico bez szans z Bayernem

To, że Atletico specjalizuje się w zakładaniu rywalom kagańca, wie nawet wuja, który na Wigilii mówi, że Nawałka jak był taki był, ale wyniki miał. W tym sezonie Rojiblancos też stracili tylko jedną bramkę. Ale przyjeżdżają na Bayern i wyglądają jak chłopaki z 3A, którym 7B łaskawie pozwoliła ze sobą zagrać, bo młodsi przynieśli piłkę.  […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Mecz, który zdarzył się półtora roku za późno

To nie jest stetryczałe, zdziadziałe, zgorzkniałe gadanie, że kiedyś to były czasy, a teraz to nie ma czasów. No ale weźmy to na zdrowy rozum. Ten mecz powinien zdarzyć się półtora roku wcześniej. Mieliśmy sezon 2018/19. Ekscytujący, pełen młodocianej fantazji Ajax, jeszcze z De Jongiem, De Ligtem, Zieychem, van de Beekiem, pokonywał kolejne przeszkody w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Czwartek w Weszło.FM!

W czwartek o poranku w „Dwójce bez sternika” przywitają Was Wojciech Piela i Dariusz Urbanowicz. Głównym tematem audycji będzie oczywiście Liga Mistrzów i Liga Europy, a gościem będzie Adam Drygalski, który opowie o poznańskich skarbach miasta. Ponadto usłyszycie rozmowy z Żelisławem Żyżyńskim i Maciejem Szmigielskim. O 10 w audycji „Kierunek Tokio” wywiad ze świeżo upieczonym […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Dzieciarnia z Szachtara już ma miejsce w historii

Jeśli coś z epoki koronawirusowej ma piłce pozostać poza bliznami i wciąż otwartymi ranami, to właśnie wspomnienia z takich spotkań. W „normalnych” okolicznościach Szachtar nigdy by sobie na to nie pozwolił, nigdy nie wyszedłby na terenach Realu Madryt rezerwowym składem, nigdy nie dałby szansy od razu siedmiu młodocianym zawodnikom. Dziś zrobił to z konieczności, w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Śląsku, jak nie chce ci się grać na wyjazdach, to powiedz

Znacie takich ludzi, którzy generalnie są spoko, można się z nimi spotkać, pogadać, ale zawsze nalegają, żeby spotkać się u nich w domu? A jak już mają gdzieś wyjść, ruszyć dupę, to niby się zgadzają, a tak naprawdę są naburmuszeni cały wieczór jakby robili wielką łaskę? Otóż tak jest ze Śląskiem Wrocław. Śląsku, jak ci […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie: gdzie jest dobra forma Arki?

Arkadiusz Kasperkiewicz ma sporo miejsca w środku pola, może zagrać w lewo, w prawo, do tyłu, do przodu, no pełen zestaw, jeśli jesteś poważnym piłkarzem. Kasperkiewicz podaje w aut. Ale nawet nie będziemy go specjalnie cisnąć, bo ta sytuacja jest bardzo przydatna. Pokazuje bowiem, w jakiej dyspozycji była w Arka w tym meczu i w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

„Jeśli Benfica zagra najsilniejszym składem, to strzeli trzy-cztery gole i wróci do siebie”

– Na miejscu Lecha szukałbym swoich szans przy stałych fragmentach gry. Portugalczycy mają problem z bronieniem się przy rzutach rożnych. W poprzednim sezonie stracili tak bodajże dwanaście bramek. Często słabsze zespoły w lidze nastawiały się właśnie na stałe fragmenty gry i zdarzało się, że Benfica gubiła tak punkty. Były nawet pomysły, by zespół bronił się […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Permanentna rewolucja trwa, a wyników brak. Fatalny początek Zagłębia Sosnowiec

Słowo „stabilizacja” przestało mieć jakikolwiek związek z Zagłębiem Sosnowiec, kiedy klub próbując ratować Ekstraklasę w sezonie 2018/2019, postanowił przejść przez zimowe okienko transferowe w awanturniczy sposób. Zaczęła się wtedy przy Ludowej permanentna rewolucja, której nie powstydziłby się Lew Trocki. Efekty: mizerne. I cóż, Zagłębie również źle weszło w ten sezon. ZNÓW REWOLUCJA Postanowiono na niesprawdzany […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Udany wtorek w bukmacherce – 75% trafionych typów!

Są takie dni, że wszyscy mówią mi, że jestem gościem – rapował kiedyś Eis i my chętnie „Najlepsze dni” sobie dziś odpalimy, bo mamy się czym chwalić. Nasze wtorkowe typy na Ligę Mistrzów co prawda nie sprawiły, że pakujemy manatki na Wyspy Zielonego Przylądka, ale agroturystyka na Mazurach też brzmi nieźle. Mówiąc krótko: 6/8 trafionych […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

MELODROMA: Niebezpieczne związki Jorge Mendesa (część II)

W poniedziałek opublikowaliśmy pierwszą część opowieści, w której główną rolę odgrywa Jorge Mendes, menedżer Cristiano Ronaldo i agent, który trzęsie piłkarskim światem. Pora na jej drugą część, więc jeśli przegapiliście poprzedni odcinek, nadrabiajcie zaległości, a jeśli czekacie na kontynuację, to zapraszamy. Naprawdę warto.  *** Gestao de Carreiras de Profissionais Desportivos, S.A. czyli Gestifute narodziło się […]
21.10.2020
Francja
21.10.2020

Wojna o pieniądze z praw telewizyjnych we Francji. Szykuje się kryzys w Ligue 1?

Trwa naprawdę potężna awantura na szczytach francuskiego futbolu. Chińsko-hiszpańska platforma Mediapro, która wykupiła prawa do transmitowania większości meczów Ligue 1, wstrzymała zapłatę i postawiła kluby pod ścianą, żądając renegocjowania umowy. Na razie liga ratuje się kredytami, lecz długo w taki sposób nie pociągnie, bo i tak ledwie przetrwała przedwczesne zakończenie sezonu 2019/20. Jednak końca sporu […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Trzy osoby, od których może zależeć jesień Legii Warszawa

Czy ta jesień jest jeszcze do uratowania w wykonaniu Legii Warszawa? I tak, i nie. Pewnych rzeczy już naprawić się nie da, zostały utracone bezpowrotnie. To pieniądze z fazy grupowej europejskich pucharów. To jakaś część kwoty za Michała Karbownika, bo nie ma wątpliwości, że można było targować się ostrzej ze świadomością nadchodzących meczów na międzynarodowej […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Kto wskrzesi w sobie większy entuzjazm, czyli Liga Mistrzów dla głodnych sukcesu

Liga Mistrzów to nienażarta bestia. Grzeje zawsze. Niezależnie od okoliczności i codzienności.  Jeszcze w sierpniu kończyła się poprzednia edycja, wczoraj zaczęła się nowa, a teraz już rusza galopem na dobre. I dalej jara tak samo, bo to futbol na elitarnym poziomie, w którym ciągle coś się dzieje. Możemy tylko stawiać pytania: czy Real stać na […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Antonio Conte i Liga Mistrzów – czas na kolejne podejście

Plotki głoszą, że przed pierwszym meczem Ligi Mistrzów Antonio Conte przez tydzień pił tylko melisę. Wiadomo, że włoski trener ma ogromny problem z tymi rozgrywkami, a ich start będzie dla niego wymagający. Pierwszym rywalem „Nerazzurrich” będzie bowiem Borussia Moenchengladbach. Biorąc pod uwagę, że w grupie B grają także Real oraz Szachtar, każda wpadka może być […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

Ajax skorzysta na problemach Liverpoolu?

Ajax Amsterdam kontra Liverpool. Mecz, który po samym przeczytaniu nazw drużyn robi wrażenie. Dziś jednak nie musi to być starcie gigantów. „The Reds” bez Virgila van Dijka, Ajax natomiast nie jest już tak mocny, jak wtedy, gdy dotarł do półfinału Ligi Mistrzów. Mimo wszystko jednak spojrzymy na to spotkanie przychylnym okiem i obstawimy go w […]
21.10.2020
Weszło
21.10.2020

„Człowieku, teraz się z koła środkowego nie wychodzi”. Paweł Kryszałowicz wrócił na boisko

Byli piłkarze kopiący amatorsko w niższych ligach nie są niczym zaskakującym, zdarza się to przecież i reprezentantom Polski. Powrotu na boisko 33-krotnego reprezentanta Polski Pawła Kryszałowicza spodziewać się było jednak trudniej. Były napastnik Amiki Wronki ma 46 lat, w piłkę skończył grać przed dekadą, a niedawno zmagał się przecież z ciężką chorobą. Ale wrócił na […]
21.10.2020
Blogi i felietony
21.10.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie chcę zapeszać, ale wszystko wskazuje na to, że właśnie dołączyłem do grona ozdrowieńców. Jutro kończy się moja kwarantanna związana z koronawirusem, po kaszlu, gorączce, utracie smaku i węchu, pozytywnym teście i znowu kaszlu nie ma już właściwie śladu. Jednocześnie kończy się kwarantanna mojej żony i obu synów, którzy również przeszli przez zakażenie – między […]
21.10.2020