post Avatar

Opublikowane 06.07.2018 23:07 przez

Dominik Klekowski

23. minuta. Romelu Lukaku próbuje okiwać Mirandę w polu karnym. Zrobił to w taki sposób, że tylko się uśmiechnęliśmy. Stracił kontrolę nad piłką, ale ta przypadkowo przeszła między nogami rywala, więc napastnik Belgów ruszył w pościg za nią, co mogło sugerować, że tak chciał. Skończyło się na rzucie rożnym. Przy powtórce tego nowatorskiego zwodu zaczęliśmy rechotać. 

Osiem minut późnej już nikomu do śmiechu nie było. 

Gdy teraz przypominamy sobie stare zdjęcia Lukaku z juniorskich czasów w Anderlechcie, ponownie jesteśmy w szoku. Wyższy od wszystkich o dwie głowy, a być może i o trzy. Szeroki w barach. Krępy, ale bez zbędnej tkanki tłuszczowej. Muskulatura niebywała. Napakowany jak kabanos topór, który rówieśników brał pod pachę, przestawiał ich, przepychał. Mógł z nimi robić w zasadzie wszystko, na co miał akurat ochotę.

Przez ostatnich kilkanaście miesięcy postrzeganie Romelu trochę zmieniło się. Anglicy mieli do niego pretensje, że w najważniejszych meczach zakłada pelerynę niewidkę i znika. Kosztował duże pieniądze i miał być zbawieniem Manchesteru United. Gościem, który Liverpool, Chelsea, Arsenal czy rywali zza miedzy będzie kłuć regularnie. Nic takiego się nie działo – stąd brały się owe pretensje. Bramki zdobywał, ale głównie z zespołami średnimi i słabymi.

Można było przypuszczać, że na mundialu sytuacja z Premier League będzie kontynuowana. Belgowie w fazie grupowej trafili na reprezentacje dość piknikowe. Takie, którym strzelanie goli powodowało, że podopieczni Roberto Martineza czuli się, jakby zabierali maskotkę małemu dziecku. Lukaku zabierał bez wahania, ale prawdziwe wyzwania miały nadejść potem.

Dla nas cichym bohaterem meczu w Kazaniu jest właśnie on. Kilka linijek wyżej mieliście fragment o przestawianiu przeciwników w juniorskich czasach. Dzisiejszego wieczoru było podobnie. Podporządkował sobie zarówno Mirandę, jak i Thiago Silvę i ci nijak nie potrafili przerwać dominacji Belga. A w akcji bramkowej zrobił z nimi, co chciał.

Najpierw przyjął piłkę tyłem do bramki, odwrócił się i zaczął z nią biec. Minął jednego, nie dał się i drugiemu, a następnie zagrał do De Bruyne. Ten wpakował piłkę do siatki.

Majstersztyk inicjatora akcji. Napastnik MU tego dnia uczynił sztukę z gry tyłem do bramki. Maciej Korzym nie potrafił ukryć wzruszenia, Mariusz Ujek ze łzami w oczach smarkał do chusteczki. Po policzku spływały łzy szczęścia. Jednak to też granie w piłkę!

Przez resztę spotkania Lukaku robił właściwie to samo. Zastawiał się, wypuszczał piłkę, dryblował… Wraz z Hazardem wzorowo trzymali futbolówkę na połowie Canarinhos i wspaniale wybijali ich z rytmu. Jeżeli Lukaku utrzyma taką formę, szanse Belgów na finał będą naprawdę realne. W piątkowy wieczór był spektakularny, choć gola nie strzelił. Ale kontra z Japonią na 3:2 teoretycznie też była bez jego udziału, bo nawet nie dotknął piłki…

Fot. FotoPyk

Opublikowane 06.07.2018 23:07 przez

Dominik Klekowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 13
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

o kurwa a ja sie nabrałem na te siatke.

AdamFaken
AdamFaken

Jestem jego rówieśnikiem( przynajmniej w papierach) 7 lat temu miałem okazję być z drużyną na turnieju w Brukseli i odwiedziliśmy Wasyla na obiektach Anderlechtu kiedy z budynku wyszedł Lukaku (gość w naszym wieku :O wyższy o głowę od każdego + 20 kg co najmniej, już wtedy chyba zdobywał króla strzelców w lidze Belgijskiej masakra…. dla mnie licznik ma przebity o 5 lat minimum albo był czymś faszerowany od dziecka to się wtedy nie mieściło w pale na prawdę

M.
M.

Z tym licznikiem u murzynów to coś na rzeczy jest.

fryzjer
fryzjer

Każdego roku poświęcam tydzień na wolontariat prowadząc obóz sportowy dla dzieci w wieku 10 -15 , w tym roku moje drużyny rozegrały kilka gierek towarzyskich z chłopcami w podobnym przedziale wiekowym ( wczoraj wróciłem )
Dwóch białych na dwie drużyny a reszta cyganie , każdy zbudowany oraz z patrząc na rysy twarzy około 19 lat , szybki wpierdol i do domu .
Pół wieczoru się zastanawiałem z kierownikiem obozu czy przebite blachy , czy chuj wie co .
Chłopcy na codzien mieszkają w slumsach pod Popradem , z desek , bądź blachy falistej, i może to ciężkie życie maluje im na twarzach dorosłość , ale żeby taka fizyczność. Jedyne o czym myślałem podczas gry to aby moje dzieci nie zostały połamane .

Olala
Olala

Fusbal to już taki globalny biznes, że dla tych bidoków to jedyna szansa jebać system od początku.

Orw14
Orw14

Typ faktycznie wygląda na starszego, ale jest jeden problem. Za jego matkę nie robiła wilczyca, a jego narodziny nie miały miejsca w jakimś ostatnim zadupiu Czarnego Lądu, tylko urodził się w belgijskiej Antwerpii.

Filip Piotr Skóra
Filip Piotr Skóra

Nie no, na bank przebite blachy! Mało, jak wygląda. Zdążył nauczyć się sześciu języków i skończyć studia – żaden czarny w tym wieku tego nie ma prawa zrobić, będąc jeszcze dodatkowo piłkarzem.
Jan Koller też wyglądał zawsze, jakby miał 50 lat, ale jakoś nikt nie sugerował, że w papierach ma błędy, ciekawe dlaczego?

Lelumpolelum
Lelumpolelum

Różne rasy różnie dorastają. Jeszcze dochodzą różnice indywidualne, wyjątkowość pojedynczego osobnika. Dlatego w takiej Nowej Zelandii, rugbowej potędze zamieszkanej przez białych, Maorysów i imigrantów z Samoa czy Tonga już dawno doszli do wniosku, że dzieciaki trzeba dzielić ze względu masę, a nie wiek. Trzynastoletni biały to blady suchoklates i nie można go łączyć z młodym Samoańczykiem, który w tym wieku może już spokojnie ważyć 80-90 kg. Ale ten biały w końcu dorasta, nabiera ciała, a nawet będąc stosunkowo niewielkim, jak na rugby, graczem może mieć świetną technikę, doskonały zmysł taktyczny i pomyślunek na boisku, co sprawia, że zostaje graczem światowego formatu. Swoją drogą w Chelsea to geniusze pracują. Mieli Lukaku, de Bruyne, Costę, Salaha, posprzedawali ich i teraz mają Moratę, Giroud.

Filip Piotr Skóra
Filip Piotr Skóra

Jeden geniusz, konkretnie. Ten, który teraz się przeprosił z Lukaku w Menczesterze Junajted.

Olala
Olala

Lelum / Ciekawe, co napisałeś, zapewne racjonalne.

Olala
Olala

To łatwe do sprawdzenia genetycznie z dużą dokładnością. Może urodził się już jako stary, duży Murzyn?

Olala
Olala

Człowiek Zwany Koniem.

N.
N.

Inna genetyka- szybciej dojrzał od rówieśników, ale szybciej się zestarzeje „piłkarsko”.

Weszło
16.07.2020

Wyniku nie było, ale zaskoczenia też nie. Martin Sevela zostaje w Zagłębiu Lubin

– Rozmawiałem już z prezesem o mojej przyszłości w Zagłębiu, są dobre deklaracje z obydwu stron, ale najpierw dokończmy sezon. Dopiero wtedy zapadną ostateczne decyzje. Cały czas jest szansa na górną ósemkę. Jeśli się nie uda, trzeba się spokojnie utrzymać i przygotować do nowych rozgrywek – mówił „Przeglądowi Sportowemu” Martin Sevela, gdy w maju pytano […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ilu młodzieżowców dostanie szansę?

Trenerzy mają już luz, prawie nikt nie gra w lidze pod presją wyniku. Zatem na boiskach Ekstraklasy oglądamy ostatnio wielu młodzieżowców. I właśnie o to pytamy w ostatnim w tym sezonie #AleNumer – ilu tych dzieciaków wybiegnie na boisko? Już jesienią było grubo. Zabawa była przednia, a w jej ramach rozdaliśmy wam całą masę upominków. […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Danielak: „Ekstraklasa? Do trzech razy sztuka!”

– Przed sezonem nikt nie stawiał nas w roli pierwszorzędnego faworyta do awansu. To też nam sprzyjało. Od pierwszej kolejki wygrywaliśmy trochę po cichu, bez wielkiego splendoru, byle do przodu, byle do góry. Nikt o nas nie mówił, mogliśmy skupić się na sobie. Tak naprawdę większa presja zaczęła się od zimy. Co nas cechowało? Taktyczna […]
16.07.2020
Blogi i felietony
16.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Efekt motyla. Wszyscy wiemy, co to jest. Taki film, w którym Ashton Kutcher zostaje okaleczony na całe życie w wypadku. Ale też trafia do więzienia. Choć w sumie nie trafia. I też później jednak okazuje się w pełni sprawny. No więc może to, jak mała zmiana w złożonym, dynamicznym systemie, może prowadzić do wielkich, nieprzewidywalnych […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy odmienione. Bez długów, z pomysłem na grę i rosnącym w oczach projektem

Jakie jest pierwsze założenie każdego spadkowicza? Powrót do Ekstraklasy. Nie inaczej było w przypadku Podbeskidzia Bielsko-Biała. Choć „Górale” spędzili w najwyższej klasie rozgrywkowej zaledwie pięć lat, to pod Klimczokiem nikt nie widział innej możliwości niż powrót do niej w jak najszybszym czasie. Ale jak to z planami bywa, zweryfikowało je życie. Bielszczanie w pierwszej lidze […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

LIGA MINUS OD 12 LIVE! Kowal, Roki, Białek, Paczul zapraszają!

Czy można lepiej zacząć dzień niż Ligą Minus? Pewnie tak, ale ile takich możliwości jest? Nie więcej niż kilka, nie zawsze zresztą dostępnych. A my jesteśmy z wami i będziemy rozmawiać o Ekstraklasie po raz przedostatni w tym sezonie! Musicie z nami być, do zobaczenia! 
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Obudzili się Hiszpanie z ŁKS-u. Ludzie, zainwestujcie w budzik!

Jeśli mamy być szczerzy, to nie zakładaliśmy, że ŁKS Łódź jeszcze jakieś spotkanie w tym sezonie wygra. Tym bardziej nie zakładaliśmy, że stanie się to po koncercie dwóch hiszpańskich ogórków. A przeciwko Rakowowi świetne zawody zagrał zarówno Pirulo, jak i Samuel Corral. Cóż, chyba najwyższa pora kończyć te wygibasy. Jak tak dalej pójdzie, jeszcze uwierzymy, […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

PRASA. Kowalczyk: Nie zapominajmy, że do października Legia była cienizną

W czwartkowej prasie pełno jest pomeczówek ze środowych spotkań Ekstraklasy, I i II ligi. Ale mimo to będzie co poczytać. „Superak” przepytał nowego piłkarza Piasta, Javiera Ajenjo Hyjka, a „Przegląd Sportowy”… Wojciecha Kowalczyka. – Nie zapominajmy, że do października Legia była totalną cienizną. Mówimy o drużynie, która zremisowała z rywalem z Gibraltaru… Dlatego nawet dziś […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Wielkie testowanie młodzieży. Nie powiemy, że bawiliśmy się świetnie

Ostatnie kolejki sezonu to dla drużyn, które nie grają już o nic ważnego, idealna okazja do zrobienia przeglądu wojsk. Tym bardziej w tym roku, bo przecież większość rozstrzygnięć już znamy, a i pandemia odchudziła przecież kadry niektórych zespołów. Obczajamy więc nowe twarze lub dostajemy okazje, by zobaczyć w dłuższym wymiarze tych, na których do tej […]
16.07.2020
Weszło
16.07.2020

Michał Chrapek odkrywa spisek. Marciniak się na nim mści!

Płaska ziemia. Programowanie pogody na szkodę polskich rolników. Reptilianie kontrolujący Google, bank światowy i ZUS w Łowiczu. Technologia 5G, od której roztopi ci się mózg. Wszyscy znamy teorie spiskowe, a raczej: prawdę niezafałszowaną przez globalny rząd. Wczoraj Michał Chrapek dołączył do tych, którzy ściągają ludziom klapki z oczu – oznajmił bowiem, że Szymon Marciniak się […]
16.07.2020
Weszło
15.07.2020

Bruk-Bet nie dawał rady z Radomiakiem, więc pomógł mu sędzia

Zarówno Termalica jak i Radomiak to zespoły znajdujące się w strefie barażowej. A że jedni muszą się jeszcze postarać, żeby z niej nie wypaść, a drudzy wciąż mają szansę na zakończenie sezonu zasadniczego na podium, mogliśmy liczyć na emocje. Ale niestety – srogo się zawiedliśmy. Bo jedynym osobnikiem, który zapewnił nam wrażenia był sędzia Sebastian […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Zamiast ściągać Santinich, inwestujcie w Dziekońskich

Przez dłuższy czas drugiej połowy wydawało nam się, że Jagiellonia ze Śląskiem testują nową reformę. „Jaką?”, zapytacie, bo tyle ich mamy w polskim futbolu, że można się pogubić i nic dziwnego, warto być ciekawym. No więc, gdyby tak te mecze o pietruszkę skrócić, grać 45 minut, nie robić sobie pod górkę? To byłoby interesujące, tym […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Lech poszedł na spacer w Krakowie i przy okazji zbliżył się do wicemistrzostwa

Byliśmy przekonani, że Cracovia w końcówce sezonu nie będzie umierać na boiskach Ekstraklasy. Oczywiście z uwagi na zbliżający się finał Pucharu Polski. Ale „Pasy” przeszły same siebie i w starciu z Lechem nawet nie podjęły rękawicy. O emocje zadbał dopiero Djorde Crnomarković podając w deszczu kozłowaną piłkę do bramkarza. Poza tym jednym odpałem lechici mieli […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Ogrywanie juniorów kosztem widzów

Kto oglądał mecz Lechii z Legią, ten stracił czas. Wiemy, jest już po sezonie. Tak, wprowadzanie młodzieży. Jasne, Legia mogła odczuwać trudy świętowania. Oczywiście, Lechia ma w głowie głównie Puchar Polski. Ale niestety, musimy napisać prawdę o tym meczu – nie dało się tego oglądać. W pierwszej połowie najgroźniejszym i jedyny celnym strzałem było uderzenie […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Nie było Felixa – będzie brąz

Waldemar Fornalik miał dwa problemy przed meczem z Pogonią Szczecin. Po pierwsze – czerwoną kartkę Sebastiana Milewskiego, czyli żelaznego młodzieżowca. Po drugie – uraz pleców Jorge Felixa, czyli najlepszego strzelca zespołu. Były selekcjoner postanowił rozwiązać je w zasadzie jednym posunięciem, gdyż partnerem Piotra Parzyszka został 21-letni Dominik Steczyk (prócz niego do składu wskoczyl Rymaniak). A […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Sensacja – Widzew zagrał dobry mecz. Problemy Górnika Łęczna

Kibice Widzewa byli w ostatnim czasie przyzwyczajeni do trzech stylów gry swoich piłkarzy. męczenia buły zakończonego wstydliwą porażką. Dla odmiany męczenia buły zakończonego mniej lub bardziej frustrującym remisem. Po trzecie, krótkich zrywów przyzwoitej gry, które jednak z rzadka dawały zwycięstwa. Dziś w Łodzi jednak zdarzyła się sensacja – Widzew nie tylko wygrał po czterech kolejkach […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Cztery długie lata i koniec czekania. Podbeskidzie wraca do Ekstraklasy!

Idzie, idzie Podbeskidzie i wreszcie doszło! Długa to była droga, trwała aż cztery lata, ale dziś w Bielsku w końcu mogą triumfować: „Górale” wracają do Ekstraklasy i nie ma żadnych wątpliwości, że na to zasłużyli. Awans przypieczętowali wygraną po szalonym meczu z Odrą Opole.  Wszyscy pamiętamy, w jakich okolicznościach Podbeskidzie Roberta Podolińskiego spadało w 2016 […]
15.07.2020
Weszło
15.07.2020

Pięć zmian dozwolone także w sezonie 20/21. Jak będzie w Ekstraklasie?

IFAB po raz kolejny wypacza rozgrywki i wymyśla niepotrzebne przepisy, nie zważając na to, że w 1982 były dwie zmiany i było dobrze. Pewnie takie myśli kłębią się właśnie w głowie Zbigniewa Bońka po przeczytaniu komunikatu, jaki wydała Międzynarodowa Rada Piłkarska. Otóż tak – możliwość pięciu zmian będzie kontynuowana przez CAŁY sezon 2020/2021. Zasady są […]
15.07.2020