post Avatar

Opublikowane 02.07.2018 18:26 przez

Mariusz Bielski

Brazylia może nie grać porywająco, czasem nawet nieco usypiać. Może brakować jej trochę siły przebicia albo skuteczności, jednak ostatecznie zawsze stawia na swoim. Jak to się dzieje? A no, indywidualności, proszę państwa. Selecao jest tak naszpikowana graczami klasy światowej, że praktycznie zawsze, w każdym meczu, któraś prędzej czy później błyśnie, prowadząc zespół do wygranej.

W trakcie pierwszej połowy oglądaliśmy drużynę Canarinhos przede wszystkim cierpliwą. Nie tylko oczekującą na błąd rywala, lecz także wobec samej siebie. Świadomą, iż Meksyku nie da się totalnie zdominować, ponieważ jest to ekipa zbyt energiczna, aby ją stłamsić. Podopieczni Titego co prawda nie cofnęli się do obrony, jednak co chwilę otrzymywali okazje do wykazania się w defensywie. W tym kontekście atak pozycyjny może nie był rzadkością, aczkolwiek to nie za jego pomocą obie ekipy szarpały najbardziej. I mimo że skromna wygrana Brazylii na to nie wskazuje, to było spotkanie o scenariuszu napisanym w stylu prawa Hammurabiego – oko za oko, ząb za ząb, akcja za akcję.

Takie właśnie lubimy najbardziej, czyż nie? Podnosiliśmy się z ekscytacją z kanap, foteli, krzeseł i innych stołków za każdym razem, gdy dana ekipa odbierała drugiej futbolówkę, a za chwilę ruszała z kontrą. I jedni bowiem i drudzy zostawiali sobie mnóstwo miejsca właśnie do wyprowadzania błyskawicznych ataków, więc stosunkowo często robiło się gorąco pod polami karnymi. Tym bardziej, że dziś dosłownie każdy chciał dryblować. Pod tym względem chyba najbardziej imponował nam Willian. Co ten gość wyprawiał momentami w drugiej połowie… Brał przeciwników na przyspieszenie, za chwilę mijał kogoś balansem ciała, jeszcze innym razem sztuczką techniczną. Przyznajemy się – nie spodziewaliśmy się po nim tego, bo fazie grupowej głównie rozczarowywał. Dziś chyba jednak Tite dał mu więcej luzu taktycznego, dlatego też zawodnik The Blues grał z takim polotem.

Różnicę robiła tu jednak skuteczność.

Po pierwsze – Guillermo Ochoi. Ten gość jest prawdziwym fenomenem. W futbolu klubowym to zwykły przeciętniak, natomiast w barwach El Tri jego jakość nagle wzrasta kilkukrotnie. Zupełnie jakby był jakimś superbohaterem, który dopiero po włożeniu specjalnego stroju zyskuje nadprzyrodzone moce. Dzisiaj co prawda skapitulował dwa razy, lecz w sytuacjach, w której po prostu nie mógł zrobić więcej. Poza tym jednak jego interwencje aż 7 razy ratowały drużynę! Kosmiczny wynik, a przecież już przed dzisiejszym spotkaniem meksykański golkiper był najbardziej zapracowanym bramkarzem na rosyjskim mundialu.

Katem jego oraz reszty ekipy Osorio stał się nikt inny jak Neymar. Wreszcie! Najpierw w genialny sposób napędził i rozprowadził kontrę – wziął na plecy kilku przeciwników, pobiegł z nimi wzdłuż pola karnego i nagle odegrał piętą do Williana. Zawodnicy El Tri dosłownie zdębieli, za chwilę skrzydłowy Chelsea wjechał w pole karne i płaskim dośrodkowaniem odnalazł Neya, który wpakował piłkę do pustej bramki.

Drugie trafienie to również w dużej mierze zasługa napastnika PSG, który skorzystał z faktu, iż Meksykanie w końcówce wyszli ekstremalnie wysoko, chcąc gonić wynik. Jak zwykle ustawił się na lewej stronie, gdzie miał wręcz hektary wolnego miejsca. Za chwilę wpadł więc w pole karne, próbował uderzyć obok Ochoi, lecz ten zdołał tylko delikatnie zbić piłkę nogą. Żaden jego kumpel nie zdołał go zaasekurować lub pokryć Firmino, który chwilę później zdobył pieczętującego zwycięstwo Selecao gola.

W międzyczasie Meksykanie wciąż szukali godnej riposty. I za każdym razem, kiedy wydawało nam się, iż ta przyjdzie nieunikniona, ci podejmowali fatalne decyzje. Wyglądało to trochę tak, jakby inspirowali się meczem Korei przeciwko Niemcom. Jedna, druga, siódma akcja. A w nich jedno, drugie siódme zepsute kluczowe zagranie. Niesamowite – czyżby Chicharito, Carlos Vela, Hirving Lozano, Jimenez i inni mieli aż tak gorące głowy? A to niecelnie podawali w skrajnie prostych sytuacjach, a to dośrodkowywali w miejsca, gdzie nikogo nie było, albo uderzali z nieprzygotowanych pozycji. Nic dziwnego, że przez 90 minut oddali praktycznie tylko jeden celny, autorstwa Veli.

Klasyczny Meksyk – chciałoby się powiedzieć. Z jednej strony imponujący wolą walki, techniką, dynamizmem. Potrafiący sprawiać wielkie niespodzianki, a za chwilę potrafiący robić co najwyżej wiatr, z którego nie wynika nic. Mimo wszystko i tak będziemy za nimi tęsknić, bo była to jedna z ekip, które dotychczas dawały nam mnóstwo frajdy w oglądanych spotkaniach.

Na kolejne mecze Canarinhos czekamy zaś z niecierpliwością, ponieważ kolejny oraz potwierdzili tezę, iż rozkręcają się z meczu na mecz. Pytanie, jak wypadną na tle rywala znacznie mocniejszego niż ci, z którymi dotychczas przychodziło im się mierzyć.

Brazylia 2:0 Meksyk (0:0)
1:0 Neymar 51′
2:0 Firmino 88′

Fot. NewsPix.pl

Opublikowane 02.07.2018 18:26 przez

Mariusz Bielski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 14
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Brazylia z meczu na mecz coraz lepiej. Przyjemnie się dziś na nich patrzyło, ale jak widzę Neymarowe podrygi turlania, to nie wiem, czy się śmiać, czy jednak płakać. Świetny piłkarz, ale takiego pajacyka naprawdę nie pamiętam. Ja rozumiem, że każdemu czasem może się zdarzyć jakiś popis. Jeden dostanie furii, drugi bezczelnie zasymuluje, ale on jest z innej bajki. Wybitnie konsekwentny w turlaniu.Z taką tolerancją na ból, to się dziwie, że on jeszcze żyje…

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Ale ten debil stanąl mu korkiem na nodze.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Stanął. Nie zaprzeczam. Żyję jednak już parę lat na tym świecie i mniej więcej wiem, jak ludzie reagują na ból. Ostatnio pierdyknąłem się kolanem w kant stołu. No mówię Ci, centralnie i z całą mocą. Parę dni wcześniej walnąłem łbem w szafkę. Aż przydzwoniło i w oczach na chwilę pociemniało. Gdybym reagował na wszelkie urazy tak, jak Neymar, to po strzale w kolano powinna mi grozić amputacja, a turlając się z bólu, powinienem zdemolować pół mieszkania, po uderzeniu w głowę, pewnie do dziś bym leżał na oddziale dla pacjentów w śpiączce.

Olala
Olala

Zamykaj drzwi balkonowe bo się jeszcze wyturlasz z bólu z mieszkania… 🙂 Neymar to cipa z gatunku tych najbardziej wkurwiających.

kamilp88
kamilp88

właśnie sobie wyobraziłem zatłoczony autobus i sytuację kiedy człowiek dostaje z łokcia, albo ktoś następuje Ci na nogę… Neymar byłby w takim autobusie jak kula od kręgli… Dobrze, że nie musi jeździć takimi środkami transportu.

dario armando
dario armando

Cudowny mecz Neymara ,ale Willian był jeszcze lepszy,grał prawie wszędzie tylko mu zabrakło bronienia za Ochoę strzałów własnych i rodaków .Meksyku szkoda,wolałbym ich 1/4 zamiast Rosjan ,Chorwatów czy innych Sżwedów lub Szwajcarów obejrzeć .Ciekawe czy się potwierdzi ,bo moim zdanie zapewne w ćwierć finale będziemy mieli przedwczesny finał.tak beznadziejny jest rozkład drabinek .Brazylia była dlamnie jeszcze przed mundialem głównym faworytem mistrzostw i choć absolutnie wszystko może się zdarzyć ,nawet powrót do domu po kolejnym meczu ,na razie potwierdza moje obserwacje.Rozpatrywanie jakiejkolwiek innej kandydatury do jedenastki gwiazd turnieju na pozycji bramkarza już dziś uważam za bezcelowe i niesamowicie przyjemnie jest mi ogłosić ,że wystarczyły 4 mecze aby Guillermo Ochoą nim został ,bo to było arcyprzemegatotalnierewelacyjne co wyprawiał w meczach z Niemcami i Brazylią.

Gino Lettieri vel Wunderwaffe
Gino Lettieri vel Wunderwaffe

Podobno jednak Messi ma wyższe notowania w kategorii najlepszy bramkarz.

dario armando
dario armando

Co się oczywiście rozumie samo przez się.

fan kibolkiewicza
fan kibolkiewicza

Super obrona i super atak. Zero goli straconych bo ze Szwajcaria po faulu. Główny faworyt mistrzostw.

shav0
shav0

Brazylia super i świetnie ale Geymara nie da się oglądać. Cała drużyna gra na niego a chłop wozi się bez sensu z piłką potem turla się po murawie jakieś 10 razy w ciągu meczu, dodatkowo jakieś 3-4 razy w ciągu meczu udaje że umiera ewentualnie że urwało mu nogę. Robi przy tym jakieś dziwaczne miny a parę sekund później leci na gazie na bramkę przeciwnika. Albo on gra w jakiejś telenoweli brazylijskiej albo nie tylko koszulkę ma żółtą.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kotkameleon
kotkameleon

Czegoś mi w tej wypowiedzi zabrakło.
Aż się prosi aby wspomnieć o Reptilianach, szczepionkach i ich wpływie na organizm, a także Ziemi, która jak wiemy jest płaska.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Weszło
08.07.2020

Damian, trzymajcie się w tym Dinamie!

Przyzwyczailiśmy się już, że w Dinamie Zagrzeb nigdy nie będzie do końca normalnie. Bo czy może być normalnie w klubie, którego nieformalny właściciel i prezes ukrywa się przed służbami ścigania w sąsiednim państwie? Ale takich żartów, jak na finiszu obecnego sezonu, mimo wszystko się nie spodziewaliśmy. Najpierw klub ze stolicy Chorwacji w wybitnie nieelegancki sposób […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Pociąg do Europy odjeżdża. Czy Lechia spróbuje go dogonić?

Lechia Gdańsk staje przed szansą na drugi z rzędu awans do finału Pucharu Polski. Jeśli jednak przyjrzeć się kadrze biało-zielonych, łatwo zauważyć, że w tym sezonie Piotr Stokowiec dowodzi w dużej mierze inną ekipą niż jeszcze wiosną 2019 roku. Czy gorszą? Patrząc po prostu na personalia – niekoniecznie. Lecz z pewnością nie tak dobrze poukładaną […]
08.07.2020
Weszło Extra
08.07.2020

„Z Polską łączy mnie dziś więcej, ale nigdy nie żałowałem gry dla Kanady”

Zapewne większość z was doskonale kojarzy postać Tomasza Radzińskiego, który jako nastolatek wyjechał z Polski, robiąc później poważną karierę i grając dla reprezentacji Kanady. Nie każdy pewnie pamięta, że podobną historię ma Michael Klukowski. Rodzice byli Polakami, urodził się już za granicą, a potem w pierwszej dekadzie tego wieku należał do najlepszych lewych obrońców ligi […]
08.07.2020
Uncategorized
08.07.2020

PRASA. „Jeśli pojawi się oferta w granicach miliona euro, Bohar będzie mógł odejść”

– Jeśli na stole pojawi się kwota w granicach miliona euro netto, to wtedy Damjan będzie mógł kontynuować karierę gdzie indziej. Choć w zasadzie powinienem powiedzieć „co najmniej” milion euro – mówi „Super Expressowi” Artur Jankowski, prezes Zagłębia Lubin. Czy to oznacza, że temat Słoweńca w Lechu lub Legii upadł? Sprawdzamy, co jeszcze słychać w dzisiejszej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Skrobacz: Szczęścia nie mieliśmy za grosz. Odszedłem dla dobra zespołu

1524 dni – dokładnie tyle trwała praca Jarosława Skrobacza w GKS-ie Jastrzębie. Ponad czteroletnia kadencja to pasmo sukcesów klubu, który w roli underdoga zaliczył awans z trzeciej do pierwszej ligi. Jeszcze niedawno jastrzębianie po cichu myśleli o awansie do Ekstraklasy. Teraz muszą jednak powalczyć o utrzymanie i nie będzie to walka łatwa. Czy rezygnacja trenera […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Milan znów był wielki. A przynajmniej przez sześć minut, w ciągu których sprał Juve

Rollercoaster, jaki zafundowali nam dzisiaj piłkarze Milanu i Juventusu, przypomniał najlepsze lata Serie A i klasyków między tymi ekipami. Po pierwszej połowie chcieliśmy pochwalić Rossonerich za skuteczne murowanie własnego pola karnego. Po ośmiu minutach drugiej części gry już wiedzieliśmy, że na pewno tego nie zrobimy, bo defensywa Milanu zawaliła dwa gole. A po nieco ponad […]
08.07.2020
Weszło
07.07.2020

20 wniosków po Cracovia – Legia

Cracovia awansowała do finału Pucharu Polski w sposób spektakularny. Jakie wnioski można wyciągnąć po meczu z Legią Warszawa?  1. Jak podaje Wojciech Frączek, tylko raz Legia doznała dotkliwszej porażki w Pucharze Polski – miało to miejsce w sezonie 2000/01, gdy Zagłębie Lubin wygrało z nią w ćwierćfinale aż 4:0. 2. Cracovia dała zdecydowanie więcej z […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Morderczy wysiłek Pawła Stolarskiego

Dla Pawła Stolarskiego to arcywyczerpujący sezon. Od października obrońca Legii zaliczył aż 277 minut. Suche minuty nie do końca oddają to, jak intensywne są to dla niego rozgrywki, najdobitniej oddaje je bilans z Transfermarkt: Aż sami zaczynamy odczuwać zakwasy. Istna orka. Obóz z niedźwiedziami u Czerczesowa przy tym, co przeżył w tym sezonie Stolarski, to […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Cracovia wybiła Legii dublet z głowy

Widać było, że w dzisiejszym półfinale Totolotek Pucharu Polski zmierzyły się ze sobą drużyny, dla których ewentualny awans do finału rozgrywek miał zupełnie inne znaczenie. Inny wymiar. Dla Cracovii zwycięstwo w pucharze to w tym momencie kwestia absolutnie kluczowa. Prawdopodobnie jedyna szansa na uratowanie rozczarowującego sezonu. Dla Legii? Miły, prestiżowy, ale tylko dodatek do ligi. […]
07.07.2020
Kanał Sportowy
07.07.2020

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski

Hejt Park w Dobrym Składzie – Olaf Lubaszenko i Tomasz Smokowski odpowiadają na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy Weszło FM. Sponsorem programu jest właściciel marki Okocim.
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kto w Ekstraklasie odchodzi od archaicznej „szóstki”?

Na całym świecie od kilku dobrych lat trwa zwrot w budowaniu środka pola. Coraz mocniej odchodzi się od gry z klasycznym defensywnym pomocnikiem. Pod tym pojęciem rozumiemy typowego walczaka – ma doskoczyć do rywala, odebrać piłkę, oddać ją do najbliższego. I najlepiej, gdyby nie zapędzał się do przodu. Jak to wygląda w Ekstraklasie? Zasadniczo w […]
07.07.2020
Inne sporty
07.07.2020

Pół miliarda dla Pata. Fenomen gwiazdy NFL

Wyobraź sobie, że masz 24 lata na karku, niedawno opuściłeś uczelnię, a już jesteś ustawiony na całe życie. To może powiedzieć o sobie Patrick Mahomes, choć „ustawiony” nie oddaje w pełni fortuny, jaka wpadnie w jego ręce. W ciągu najbliższych dziesięciu lat ten chłopak może zarobić… ponad pół miliarda dolarów. Serio. I co najlepsze, w […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Trzy (!) weryfikacje wyników. Pokrzywdzeni piłkarze Legii, Jagiellonii i Śląska

O panie, takiej kolejki nie mieliśmy już dawno. Przez błędy sędziów musimy zweryfikować wyniki aż trzech meczów. I to nie starć o pietruszkę, a o puchary czy medale. W miniony weekend arbitrzy skrzywdzili piłkarzy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok i Śląska Wrocław. Do tego jeszcze pod górkę miała Cracovia, ale mimo pomyłki sędziego i tak ograła […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

„Pitbull” na Camp Nou. Jak Edgar Davids podźwignął Barcelonę z kolan

Charakterystyczne okulary, ekscentryczne stroje, nietypowa fryzura. Edgar Davids na przełomie wieków był jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy wśród wszelkiej maści marketingowców. Przede wszystkim jednak cieszył się reputacją doskonałego środkowego pomocnika. Louis van Gaal nazywał go „Pitbullem”, z kolei Marcello Lippi określił go „jednoosobowym silnikiem drużyny”. Davids faktycznie zasłynął przede wszystkim jako zawodnik Ajaksu oraz Juventusu. […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To wy, Polacy, robicie tu gnój!”. Jak zarządzana jest Olimpia Grudziądz?

23 czerwca. Krzysztof Stanowski podaje informację, że Jacek Trzeciak nie jest już trenerem Olimpii Grudziądz. Olimpia szybciutko zaprzecza i prosi o niepowielanie nieprawdziwych informacji. Zapewnia, że Trzeciak nigdzie się nie wybiera. 29 czerwca. Olimpia przekazuje informację, że kontrakt z trenerem został rozwiązany za porozumieniem stron. Czyżby kolejny przykład, że gdy klub zapewnia o zaufaniu do […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Arka mówi „do widzenia”, ale nie mówi „żegnajcie”

Jeszcze dwa miesiące temu nie byliśmy pewni, czy Arka Gdynia w ogóle będzie miała kim grać we wznowionych, post-pandemicznych rozgrywkach. 6 maja Michał Nalepa podzielił się z nami swoimi obawami dotyczącymi dalszego istnienia klubu. Pensji nie ma. Właściciele wycofani. Miasto wstrzymało środki. Kibice ruszyli na wojnę z zarządem. Wydawało się, że pod znakiem zapytania stoi […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Boguski szuka gola. Od dwudziestu miesięcy…

Wisła Kraków zastanawia się nad przedłużeniem o kolejny rok kontraktu z Rafałem Boguskim (przynajmniej według TVP Sport). Z jednej strony trochę tego nie rozumiemy, bo naszym zdaniem 36-latek daje coś tej drużynie już naprawdę od wielkiego dzwonu – przykładem mecz z Górnikiem w przedostatniej kolejce, ale no właśnie, ostatni raz na podobnym poziomie chłop zagrał […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Dariusz Sztylka: Namawiam Waldka Sobotę na powrót do Śląska

Prawdopodobne odejście Przemysława Płachety, transfery Mateusza Praszelika i Rafała Makowskiego, zainteresowanie Waldemarem Sobotą, ocena Erika Exposito, trener Lavicka, budowanie zespołu, a nie zbioru indywidualności. Mniej więcej te tematy poruszyliśmy w rozmowie z Dariuszem Sztylką, dyrektorem sportowym Śląska Wrocław we wczorajszych Weszłopolskich. Zachęcamy do wysłuchania całej audycji i przeczytania zapisu rozmowy z człowiekiem, który odpowiada za […]
07.07.2020