post

Opublikowane 12.05.2018 13:51 przez

redakcja

Czasem w Męskich Gadkach rozmawiamy z ludźmi szeroko znanymi, jak Michał Wiśniewski, Arkadiusz Jakubik czy Jerzy Owsiak, ale od czasu do czasu chcemy wam też pokazać ludzi, których nie znacie z nazwiska. Lecz choć oni są anonimowi, ich praca już nie, skoro często chodzi w niej największą wartość, a więc ludzkie życie. Dziś czas na kogoś takiego: Kamila Łukasiewicza, który jest ratownikiem medycznym.

Widziałeś film Botoks?

Widziałem. Beznadzieja.

Beznadzieja, bo słabo nakręcona, czy beznadzieja, bo kompletna fikcja?

Przede wszystkim ten film ma mało wspólnego z rzeczywistością. Gdyby Vega go osadził w latach siedemdziesiątych, osiemdziesiątych, może by to miało jeszcze jakiś sens. Odkąd jednak zmieniła się struktura pogotowia ratunkowego, nie dzieją się takie rzeczy. Nikt nie pije w pracy, nie baluje, nie używa karetki do prywatnych spraw. Ambulans jest non stop kontrolowany GPS-em, każde wezwanie jest zarejestrowane, w kartach wyjazdowych wszystko jest zapisane, system wszystko zapamiętuje. Zresztą nikt nie będzie narażał lat nauki tylko po to, żeby napić się kieliszka. Błagam cię, takie rzeczy można robić poza pracą i dobrze się bawić. Nie te czasy. Vega powinien zmienić tytuł tego filmu.

Na jaki?

Na „Aborcja”.

Czyli nie kradniecie butów od wisielca?

Błagam cię.

Ten film jest szkodliwy dla waszego środowiska?

Nie, przeszedł raczej bez echa. Rozmawiałem o nim ze znajomymi, ale raczej nikogo to nie ruszyło. Lubię większość filmów Vegi, ale ten jest beznadziejny. Niepokazujący nic, nieukazujący jakiejś szokującej prawdy, bo jest zwyczajną fikcją.

Vega tłumaczył się, że rozmawiał z lekarzami, z ratownikami…

Ale z którymi? Chyba z takimi, co mają teraz po osiemdziesiąt lat i byli sanitariuszami. Żaden ratownik by się w życiu tak nie zachował, jak w filmie. Vega powinien sięgnąć po książkę „Mali bogowie” Pawła Reszki, tam są naprawdę sytuacje z życia wzięte. Albo mógł poczytać na naszych forach zawodowych, jak to wszystko faktycznie wygląda.

Może kiedyś zobaczy rzeczywistość, jeśli – odpukać, nie życzę mu źle – to po niego przyjedzie karetka.

Zostanie potraktowany tak, jak każdy inny. Co z tego, że zarobił kupę pieniędzy i nakręcił taki, a nie inny film? W karetce jest mój! I w takich sytuacjach musi mi po prostu zaufać.

Kiedyś rozmawiałem w tym cyklu ze strażakiem i on stwierdził, że stara się nie pamiętać o ludziach ciężko rannych, poszkodowanych, którym pomagał podczas akcji.

No, ich się nie zapamiętuje, to są dla nas obcy ludzie. Nie można sobie tym zaprzątać głowy.

Wyobrażam sobie, że jest to trudne.

Wiesz co, w zawodzie jestem już trzynaście lat i pamiętam swoje pierwsze drastyczne przypadki, ale późniejsze… Może nie staje się to rutyną, tylko wyrabia się bardziej zawodowe podejście do sprawy.

Jaki był twój pierwszy taki drastyczny przypadek?

Mieliśmy wezwanie do pobitego na śmierć bezdomnego człowieka zamkniętego w lodówce, w opuszczonej szkole na Złotej. Niezbyt przyjemny widok. Oprócz tego potrącenia przez pociągi, kraksy na trasach szybkiego ruchu. Mocno zmiażdżeni ludzie – takie widoki zostają w pamięci.

Rozumiem, że tego bezdomnego trzeba było zgłosić na policję?

Policja nas wezwała – to były czasy, gdy zespół ratownictwa medycznego jeździł do stwierdzania zgonów, dobrze, że się to zmieniło, bo i tak nic to nie wnosiło. Wisła wyrzuciła kiedyś zwłoki w stanie rozkładu, a my musieliśmy jechać, by stwierdzić zgon. Tylko po to, by policja miała to na papier.

W takim razie, jak się uczy tego niezapamiętywania?

Dobre pytanie. Czy da się tego tak po prostu nauczyć? Na pewno trzeba mieć pewne predyspozycje. Ja jestem w ratownictwie od szesnastego roku życia, kiedy to zrobiłem uprawnienia ratownika młodszego WOPR. Zdarzyło mi się widywać topielców, trochę się tego naoglądałem. Poza tym wydaje mi się, że czasy się trochę zmieniają i takie drastyczne sceny mamy na wyciągnięcie ręki. W telewizji, grach wideo – nawet dzieci chyba są już z tym obyte.

Ale to jednak fikcja.

Też prawda, bo na żywo to inaczej wygląda – oprócz tego, co widzimy, mamy też zapach, a to trochę zmienia postać rzeczy. Myślę, że z czasem mózg zaczyna sam z siebie wypierać pewne wrażenia, wspomnienia. Żeby zapomnieć. Nie da się iść po pracy do domu i cały czas o tym myśleć. Zgłupiałbym, zwariował.

Gdybym cię jednak spytał teraz, na jakiej akcji ostatnio byłeś – gdzie i u kogo, to byś pamiętał, czy musiałbyś dłużej się zastanowić?

Całą noc spędziłem na dyspozytorni, tutaj w Warszawie, to doskonale wiem, gdzie byłem – jako część składu wyjazdowego. Jednak nie było to nic wartego zapamiętania ani wspomnienia.

A kiedy coś jest warte zapamiętania?

Kiedy ratujesz komuś życie, kiedy naprawdę coś się dzieje. Tymczasem te osiemdziesiąt procent wyjazdów, może i nawet trochę więcej, są obecnie bzdetami. Nic się nie dzieje, ludzie mogliby równie dobrze zejść do apteki, kupić sobie leki bez recepty i to im by pomogło. Tymczasem oni dzwonią do nas. A to gorączka, a to boli brzuch, a to nie wiedzą co się z dzieckiem dzieje. Bardzo często tak się zdarza.

Jest to na pewno dość irytujące?

Też jestem ojcem, więc trochę to rozumiem, kiedy ktoś niepokoi się o zdrowie dziecka. Gorzej jest, jeśli ktoś wyskakuje z agresją, że jemu się coś należy. Bardzo nie lubię, gdy ktoś próbuje ugryźć rękę, która próbuje mu pomóc. Nie lubię, kiedy ktoś mnie traktuje jak chłopca do bicia, gdy jestem obrażany – a czasami się tak zdarza, że ktoś wzywa nas, żeby się po prostu wyżyć.

Jak wtedy reagujecie?

Staramy się w miarę spokojnie, ale jeśli ktoś przekroczy pewien próg agresji, obrażania… Cóż, sam pozwałem dwie osoby za znieważanie. Da się to zrobić.

Wygrałeś?

Oczywiście. Jest za to odszkodowanie, można się o to starać na drodze cywilnej, chyba że sąd od razu nakaże zadośćuczynienie. Ratownicy mało z tego korzystają – a szkoda, może by się niektórzy ludzie w końcu nauczyli, że obraza funkcjonariusza publicznego wiąże się z karą.

Kto was obraża? Raczej ludzie z nizin społecznych?

Wszelcy. Na przykład wczoraj dzwonił do mnie pewien pan, mówił, że jego mama jest jakimś wysoko postawionym urzędnikiem w NFZ. Ja mu odpowiedziałem, że mogłaby i być papieżem, a nie zmieniłoby to mojego podejścia do niego. Wszystkich traktuję tak samo i będę traktował. Zadzwonił oczywiście z pierdołą. Ale jemu się należy. Bo jego matka pracuje gdzieś tam. A to tak nie działa. Mój „ukochany” Wilanów. Ludzie tam są specyficzni, oczywiście pojadę, zbadam ich, ale potem mówię, że muszą sobie wziąć taksówkę, bo ambulansem z braku nagłego stanu zagrożenia życia nie pojadą do szpitala.

Jak już tu jesteście, to możecie mnie zawieźć!

W linii prostej mają dwa kilometry do najbliższego szpitala. Domy po pół miliona, a nie stać ich na taksówkę za 20 złotych?

Chyba to jest właśnie najgorsze – ktoś po was dzwoni z drobnostką, a wy tracicie czas, gdy faktycznie moglibyście być gdzie indziej, pomóc komuś potrzebującemu.

Tak. Na przykład szkoły mają dziwny nawyk dzwonienia po pogotowie, cokolwiek się dzieje. Była taka sytuacja, że zostaliśmy wezwani do zadrapania polika i czoła. Koledzy się wygłupiali, jeden w drugiego rzucił lekkim przedmiotem i zadrapał mu naskórek. Na miejscu pojawiła się policja i my. Bo to jest napaść! Pielęgniarka jest na miejscu, więc może przemyć tę ranę. Jednak wzywa nas, gdyż ona nie może  tego zrobić. Ciekawe, gdzie to jest napisane. To chory wymysł, ktoś komuś powiedział i cały świat w to wierzy. Ludzie po prostu bywają tępi. Często też kłamią, do czego wzywają. Niejednokrotnie wezwanie okazuje się błahostką. Niestety, to jest zdecydowana większość. A musimy pamiętać, że liczba karetek jest ograniczona.

Ile ich jest?

Dokładnej liczby nie jestem ci w stanie podać, ale w tej chwili na Warszawie jest sześćdziesiąt-sześćdziesiąt parę zespołów.

Czy zdarzyła się taka sytuacja, że gdzieś nie zdążyliście, bo byliście na zgłoszeniu w innym miejscu?

Nie dostajemy takich informacji – tym się zajmują dyspozytorzy. Jak siedzę w dyspozytorni, to mam takie informacje – że jest parę wezwań w danej okolicy, a karetka jest zajęta, gdyż na przykład wiezie kogoś do szpitala.

Jak jeździcie na zgłoszenia i widzisz, że sytuacja jest poważna, widzisz też strach w oczach tych ludzi?

Zdarza się. Widzimy, jak ludzie cierpią, dostrzegamy ich przerażenie. Jednak my staramy się nie okazywać emocji, zachowujemy pełen profesjonalizm. Zakładamy pewną maskę. Robimy swoje.

Więc musicie trochę tak grać? Dajmy na to, przyjeżdżacie na wezwanie, jest dramat, a ty mówisz: wszystko będzie dobrze, mimo że nie będzie?

Cóż, naszym zadaniem jest też wspieranie psychologiczne osób poszkodowanych, wymagających pomocy. Przykładowo – widać, że ktoś jest blady, spocony, boli go w klatce piersiowej, ma rozległy zawał, EKG to tylko potwierdza. Ta osoba musi się szybko znaleźć na hemodynamice – i tu jest zagadka – wytrzyma czy nie. My będziemy robić wszystko, aby ta osoba dotarła jak najszybciej na najbliższy SOR, gdy dojdzie do nagłego zatrzymania krążenia, to będziemy je podtrzymywać. Lecz tak, w takich sytuacjach, gdy kogoś wieziemy na sygnale, to widać na twarzy to przerażenie u ludzi. Staramy się ich pocieszyć, zapewnić im chociaż jakiś minimalny komfort psychiczny, że czeka ich tylko zabieg, a potem wszystko będzie w porządku. Tak to wygląda.

W takim razie, chyba najcięższe, jeśli chodzi o obciążenie psychiczne, są chyba interwencje u dzieci?

Zdecydowanie tak. Gdy tylko jest jakieś wezwanie do dzieci, nie tylko ja – wiem też, że wielu moich znajomych z pracy – jadąc, powtarzamy sobie w głowie wszelkie schematy zachowań, dawki leków. Żeby pomóc jak najsprawniej i najszybciej. Niestety największą przeszkodą są często rodzice, gdy ich strach bardzo szybko zmienia się w agresję. Próbują go wyładować na ratownikach. Zdarzają się też takie sytuacje, gdy rodzic nie pozwala nic zrobić, wtedy, jeśli sytuacja jest poważna, musimy go odsunąć od pacjenta. Jeśli widzę, że dziecko jest w ciężkim stanie, a rodzic uniemożliwia interwencję, to wolę zrobić swoje, pomóc, a później się ewentualnie tłumaczyć w sądzie.

Czy nie wynika to trochę z tego, że ty, czy inni ratownicy, też macie dzieci?

Nie sądzę, przynajmniej ja tak nie mam. Naszym obowiązkiem jest pomoc, więc pomagamy, ale dla nas to są kompletnie obcy ludzie, widzę ich piętnaście do trzydziestu minut i na tym koniec. Sytuacje pamiętam, ludzi nie. Nie zapamiętuję twarzy.

Zdarzało się, że ktoś nie dał rady się przestawić na takie funkcjonowanie i odchodził?

Ludzie, którzy nie radzą sobie z tym zawodem, raczej odchodzą wcześnie. Owszem, miałem paru znajomych, którzy odeszli z pracy, ale to raczej na początku, po prostu poszli inną drogą w życiu i zajmują się czymś innym. Osoby, które za bardzo przeżywają i są za bardzo wrażliwe, niestety się do tej pracy nie nadają. Po prostu nie dałoby się tak żyć, analizując to, co działo się w pracy.

Ratownictwo medyczne to zawód, do którego trzeba mieć powołanie?

Na pewno predyspozycje. Czy powołanie? Tu jest różnie. Jak w każdej branży są czarne owce, to i u nas się zdarzały.

Na przykład?

Nie, nie, we własne gniazdo nie będę robił. Jak wszędzie – zdarzają się lepsi i gorsi zawodowcy.

Pytam o powołanie dlatego, że jest to zawód, gdzie raczej dla pieniędzy się nie pójdzie.

Z pieniędzmi bywało różnie. Teraz się nieco poprawiło, jednak nie jest to stan, którego wszyscy oczekują. Prawda jest taka, że wszyscy z nas muszą robić ponadetatowe normy. W dodatku ja i większość ratowników w kraju, jesteśmy najemnikami. Nie mamy pewności o pracę. Ja mam kontrakt. Przykładowo nie mogę zgłosić, że jestem chory i nie mogę przyjść do pracy. To znaczy, mogę, ale jest to obwarowane karami pieniężnymi. A często pracujemy ponad te 168 godzin miesięcznie. W Warszawie i okolicach jeszcze nie jest najgorzej, stawki są przyzwoite, ale jeśli czytam w internecie, że gdzieś indziej w kraju, na Śląsku bodajże, po podwyżkach i dodatkach oni mają tam niecałe trzy tysiące… Do tego jeszcze będąc na działalności gospodarczej, muszę opłacić ZUS czy prywatne ubezpieczenia. A prywatne ubezpieczenie jest konieczne – przekonałem się o tym, gdy mój kolega odniósł kontuzję, nie mógł pracować przez miesiąc i z ZUS-u dostał zapomogi 600 złotych.

Wobec tego rodzi to chyba pewne patologie – skoro nie możesz zgłosić, że jesteś chory, pojedziesz na wezwanie nie w pełni sił…

W kontraktach jest zawarte, że w takich sytuacjach muszę znaleźć zastępstwo. Jeśli jednak nie znajdę, wszystko zależy od widzimisię dyrekcji, czy tę karę dostanę, czy nie. Czy uznają moje usprawiedliwienie.

Czułeś kiedyś po sobie, że jesteś na akcji, a nie jesteś w pełni sił, fizycznych, psychicznych?

Nie, już takie lata szaleństwa, jak siedzenie po dwie, trzy doby w pracy, minęły. Szanuję swój wolny czas, staram się nie przemęczać, dbam o siebie. Ale pracujemy na doby, więc można powiedzieć, że notorycznie się nie wysypiamy. A człowiek niewyspany potrafi być czasem niemiły, co może czasem rzutować na pracę. Inną sprawą jest to, że wiele osób w naszej branży nie ma jednej pracy, tylko wiele. I stało się tak, że praca w pogotowiu jest pracą dorywczą. Weźmie się parę dyżurów, tylko po to, żeby dorobić. Nie jest to zdrowe. Umowy kontraktowe są trochę umowami śmieciowymi. Nie ma stałych ekip na bazach, notorycznie się one zmieniają.

Gdzie pracują więc ratownicy oprócz pogotowia?

Obstawy medyczne imprez masowych, bardzo modne zrobiły się obstawy na weselach. Jeśli ktoś ma pieniądze i chce je wydać, to dlaczego nie na nas? Dostaje cenę, zgadza się, płaci. Jest to wolny rynek.

Ile byś wziął za wesele na sto osób?

Myślę, że z 1500 złotych.

Jakieś pieniądze to są.

Tak, jakieś pieniądze to są – ale w tym zawiera się wydatek na sprzęt, doświadczenie, lata spędzone na nauce. Wszystko kosztuje.

Mówiłeś, że trochę się poprawia – państwo coś robi w tym kierunku?

Finansowo nieco się poprawia, dostaliśmy podwyżki, dwa razy po czterysta złotych, co razem daje osiemset, ale od tego trzeba i tak odprowadzić podatek. Jest to około pięć złotych więcej za godzinę – nie są to kokosy, ale zawsze coś. Musimy jednak pamiętać, że wszyscy startowali od dosyć śmiesznych stawek, jak zaczynali, przez jakieś sześć lat rynek stał w miejscu, dopiero teraz strajki przyniosły te podwyżki. Naprawdę chciałbym też pracować na etat, czy to w systemie dwunastogodzinnym, czy dwudziestoczterogodzinnym.

Skąd decyzja o wyborze ratownictwa medycznego zamiast studiów medycznych, nie chciałeś zostać lekarzem?

Paru punktów mi zabrakło, żeby się dostać na studia lekarskie, czterech-pięciu. Byłem na liście rezerwowej, ale niestety, miejsca się nie pozwalniały. Jednak bardzo polubiłem ratownictwo, spełniam się w tym zawodzie, naprawdę bardzo go lubię, chociaż mógłby być nieco lepiej płatny i bardziej stabilny. Bardziej szanowany przez ludzi.

Skoro zabrakło ci paru punktów, to znaczy, że lekarze są lepiej wykształceni?

Mają inny tok studiów, bardziej obszerny, ze specjalizacją. Muszą na to poświęcić więcej lat.

No tak, ale wy jadąc na akcję, musicie być w zależności od potrzeby internistą, kardiologiem i tak dalej.

Oczywiście. I niejednokrotnie trafiamy na kolegów lekarzy, którzy nie potrafią na przykład odczytać EKG, mówią jakieś niestworzone rzeczy, które nie mają miejsca w medycynie. Robisz wielkie oczy, patrząc na tego człowieka, niedowierzając, że to jest jednak lekarz. Bywa tak.

Nie lubicie się?

To nie ma nic do rzeczy. Po prostu nie dowierzam, gdy dzwoni do nas lekarz z dziesięcioletnim stażem i mówi, że ma zmiany w EKG. Grzecznie pytasz: ale jakie? „Nie wiem, zmiany w EKG, tak mam napisane”. Tak mu sprzęt napisał. Docierasz na miejsce, a tam jest blok pierwszego stopnia, który nie jest stanem zagrożeniem życia. Człowiek może wyjść i iść się dalej diagnozować.

A jak to wygląda z wykształceniem polskich ratowników medycznych, wyposażeniem ambulansów? Są dobrze wyposażone, w porównaniu do tych w innych krajach?

Są. Poza tym ratownicy w Polsce mają dużo wyższe uprawnienia, niż na przykład w krajach zachodnich. Naprawdę, ratownicy w Polsce są bardzo dobrze wykształceni, wyszkoleni, mają bardzo dobrą praktykę tutaj, a co z tym idzie, sprzęt. Koledzy w Anglii, Niemczech, nie mogą tyle, co my. Przede wszystkim nie mogą podawać dużej części leków, które my możemy śmiało podawać tutaj.

Czym to jest spowodowane?

Regulacjami prawnymi, tylko i wyłącznie.

Ale tam pewnie więcej zarabiają.

Niektórzy moi koledzy wyjechali do Anglii, pracują tam jako ratownicy medyczni, żyją tam, ale niektórzy powracali. Jeden z moich kolegów pracował w okolicy Londynu i cóż, był traktowany jako taksówka. Jego zadaniem przez osiem godzin było robienie transportów między szpitalami, bo tam ratownictwo medyczne też się tym zajmuje. U nas z kolei byłoby to niedopuszczalne, gdyż nie mamy tyle karetek. Jeździmy teraz tylko do sytuacji zagrożenia życia.

Czujesz się bohaterem?

Nie, ja czuję się najemnikiem. Naprawdę, czuję się najemnikiem w tym kraju. Nigdy nie czułem się bohaterem. Po prostu lubię tę wewnętrzną satysfakcję, gdy komuś pomogę. Nie jesteśmy strażakami, nie mamy fajnych mundurów, nie mamy fajnych wozów – oni są fajnie traktowani, widziani przez społeczeństwo – chciałbym żeby tak też było z ratownictwem medycznym, że my też jeździmy pomagać ludziom. A nie: „o Jezu, znowu przyjechali, kogoś zabiją, coś ukradną”. To jest chore myślenie, ale niestety wciąż obecne.

ROZMAWIAŁ PAWEŁ PACZUL

Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
15.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Napoli w gazie, maszyna Kaczmarka, potknięcie Pogoni

Za nami okno reprezentacyjne, a to oczywiście oznacza, że znów pełno meczów ligowych do obstawienia. Nie będziemy wam jednak dawać byle typów od czapy, losowych zdarzeń i tym podobnych. Tutaj chodzi przede wszystkim o to, żeby spojrzeć na liczby. Liczby to fakty, a fakty analizuje się łatwiej. Co za tym idzie – staramy się szacować […]
15.10.2021
Weszło
09.10.2021

Fuksiarz da wam piątaka za każdego gola Polski z San Marino!

Polska gra z San Marino. Wy wiecie i my wiemy mniej więcej, co to oznacza – jest duże prawdopodobieństwo, że sobie postrzelamy, a Robert Lewandowski w jednym spotkaniem zapewni sobie tytuł najskuteczniejszego snajpera w 2021 roku. A co my będziemy z tego mieć? Jeśli jesteście Fuksiarzami, to na przykład piątaka za każdego gola biało-czerwonych. Nasi […]
09.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
08.10.2021

Wygrana Węgrów, czerwona kartka, mało goli – typy na eliminacje

Przerwa na kadrę jest jak sernik. Jedni lubią, inni nie. Chociaż sernik większość lubi. A czy większość lubi przerwę na kadrę? Dobra, dość rozkmin filozoficznych. Czas na rzetelne podejście do typów. Jak co tydzień w piątek podrzucamy wam garść ciekawych zakładów na weekend. Bez wróżenia z kropli deszczu na szybie, żadnego tak-mi-się-zdaizmu. Szukamy typów, które […]
08.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
01.10.2021

Sprawdźmy, postawmy: Ajax w formie, rzuty rożne Zagłębia i mało goli w Szkocji

Urocze w bukmacherce są hasła, które wręcz ocierają się o wróżbiarstwo. „Przyśniło mi się, czuje w kościach, mam czutkę” – kto z typerów nigdy tak nie pomyślał. Sęk w tym, że różnica między wróżbiarstwem a szacowaniem prawdopodobieństwa jest cienka, płynna i czasem wręcz niezauważalna. My zaczynamy nowy cykl na Weszło, gdzie będziemy wam podrzucali typy […]
01.10.2021
Fuksiarz - Zakłady bukmacherskie
17.09.2021

Obstawiaj Premier League w Fuksiarz.pl i zgarnij freebet!

Siemanko premierligowe świry. Przed nami piąta kolejka ligi angielskiej, więc siadamy w fotelach i wiadomo co dalej. A skoro już ligowa piłka na Wyspach Brytyjskich wraca do gry, warto rzucić okiem na promocję Fuksiarz.pl. Ten legalny polski bukmacher w najbliższy weekend rozdaje freebety za obstawianie meczów Premier League. Sprawa jest prosta – Fuksiarz.pl – da […]
17.09.2021
Uncategorized
20.08.2021

Taśma miesiąca – trzynaście zdarzeń i 2,5 tysiąca w kieszeni

Dzisiaj w „Weszło Fuksem” polecamy wam spektakularne tasiemki. Trafić pięć zdarzeń na kuponie – cóż, to już jest satysfakcja. O jakichś mocnych treblach nawet nie mówimy, bo to klasyka weekendu. Ale trafić TRZYNAŚCIE (!) zdarzeń na kuponie… Ukłony po sam pas. Jak co tydzień zapraszamy was na przegląd najciekawszych trafionych kuponów w Fuksiarzu z zeszłego […]
20.08.2021
Weszło
17.10.2021

Jest Depay, jest Fati, grają sobie chłopcy. Barcelona ograła Valencię

To nie był jakiś spektakularny mecz Barcelony. Dzisiaj Blaugrana bazowała raczej na indywidualnych błyskach niż na kapitalnej grze zespołowej. Ale Barca wygrała – z Valencią, która miała tyle samo punktów przed tą kolejką, co Katalończycy. Wygrała podnosząc się z 0:1 i kiepskiego wejścia w mecz. No i wygrała na tydzień przed El Clasico. Fatalnie weszli […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Mecz? Przystawka do konferencji Jose Mourinho!

Zacznijmy od tego, że Wojciech Szczęsny chyba już na dobre uporał się ze swoim drobnym kryzysem z początku sezonu. W dzisiejszym meczu Juventusu z Romą był jednym z najważniejszych zawodników Starej Damy. Obronił rzut karny, to jest największe osiągnięcie, ale wcześniej dwukrotnie wyjął też bardzo groźne uderzenia głową, a po przerwie – po prostu bardzo […]
17.10.2021
Inne sporty
17.10.2021

Znów to samo. Polacy przegrali w finale Speedway of Nations

Przez dwa dni rywalizacji w fazie zasadniczej Speedway of Nations – drużynowych mistrzostwach świata na żużlu – Polacy byli najlepsi. O zwycięstwie decyduje jednak jeden bieg, finałowy. Tam nasi reprezentanci zmierzyli się z Brytyjczykami i ich nadzieje na zdobycie pierwszego złota (do tej pory raz byli trzeci i dwukrotnie zdobywali srebro) rozwiały się już na […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Lech przekonał się na własne oczy, że wcale nie musi być tak, jak zawsze

To nie jest przyklepanie tytułu dla Lecha. Ale to prawdopodobnie jest koniec marzeń Legii o mistrzostwie. Legia bowiem nie musi się ścigać tylko z Lechem, ale też z Lechią, z Rakowem, pewnie i z Pogonią. A przede wszystkim musi się ścigać się z własną słabością. Kojarzycie ten legendarny wywiad Arkadiusza Malarza z Sonią Śledź? Legia […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

Liga na szczycie będzie ciekawsza, ale już chyba bez Legii

Tym meczem Legia Warszawa miała udowodnić, że nic jej jeszcze w Ekstraklasie nie uciekło, że w niej również potrafi wykrzesać z siebie coś ekstra. Podejmując Lecha Poznań nie była obciążona zmęczeniem po bojach w Lidze Europy, mogła się w pełni skoncentrować wyłącznie na krajowym podwórku. I co? I nic, mistrz Polski doznał szóstej porażki w […]
17.10.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Weszło
15.04.2019

Aby zło zatriumfowało, wystarczy, by dobry człowiek niczego nie robił

– Stawiam tezę, że Polska jest krajem przesiąkniętym korupcją i układami mafijnymi. To jest wielki problem. Moim zdaniem rynkiem finansowym rządzi grupa pięćdziesięciu facetów i kobiet, ale w większości facetów, którzy utworzyli skostniały układ rynkowy. – Mafia, o której mówię i którą opiszę w książce, nie ma powiązań politycznych. Nie jest związana ani z PiS-em, ani […]
15.04.2019
Weszło
18.03.2019

Hejt? Ludzie rzucali we mnie kamieniami

– Uwierz mi, miałbym dużo do powiedzenia na temat hejtu, jaki mnie spotkał w czasach największej popularności, w latach 2003-2007. Miałem mnóstwo fanów, ale zdarzały się na koncertach takie incydenty, że leciały w moim kierunku kamienie. Przychodzili dresiarze i mnie wyzywali. Automatycznie młodzież, która chciała się bawić, traciła dobry nastrój, bo kilku debili postanowiło go […]
18.03.2019
Weszło
09.03.2019

Czasami tak mam, że chcę się zabić. Życie z Zespołem Tourette’a

– Wpadałam w depresję. Cierpiałam strasznie. W pewnym momencie nie chciałam żyć. Pomyślałam, że może warto dać ludziom święty spokój i odejść z tego świata. Skoro i tak wszystkim przeszkadzam ja i moja choroba… SPRAWDZĘ ROZKŁAD JAZDY. OSTATNI RAZ Paweł miał wiele sytuacji, kiedy mówił, że coś sobie zrobi. Wiesz, tu zerwała z nim dziewczyna, […]
09.03.2019
Weszło
16.02.2019

Musiałem sporo przeżyć, by zrozumieć, że ryzykowanie życia nie ma sensu

Kraj, w którym ludzie nie żyją, lecz przeżywają. Kraj z 90-procentowym bezrobociem, w którym ceny benzyny podniosły się czterokrotnie. Więzienie o maksymalnym rygorze w Stanach Zjednoczonych. Więzienie, w którym paraliżuje strach tak uderzający, że zapominasz, co się działo w środku. Chłopak z oparzoną, zaropiałą nogą, któremu możesz pomóc. Ale i chłopak z oparzoną, zaropiałą nogą, […]
16.02.2019
Męski świat
09.02.2019

Wykład, który zmienił wszystko. Jak poczuć w życiu sens?

Jego wykład z TEDxWSB obejrzało już ponad trzy miliony ludzi. Wielu z nich te 20 minut zmieniło życie. Jacek Walkiewicz, psycholog i mówca, opowiedział nam o tym, jak ważna powinna być dla człowieka uważność. O pasji, która rodzi w nas profesjonalizm. O marzeniach i tym, dlaczego warto je realizować. O prostym zabiegu, który poprawia jakość […]
09.02.2019
Męski świat
12.01.2019

Rapem nie można się nie bawić

Te-Tris na polskiej scenie rapowej znany jest od dawna. Do legendy przeszły już jego freestyle’owe bitwy, m.in. z Panem Duże Pe. Ale o freestyle’u bitewnym woli dziś nie rozmawiać. Bo to rozdział, który zostawił za sobą. Wszelkie inne tematy porusza za to chętnie, a gdy już na jakiś wejdzie, nie będziecie w stanie odgadnąć, w […]
12.01.2019
Weszło
17.10.2021

Mecz? Przystawka do konferencji Jose Mourinho!

Zacznijmy od tego, że Wojciech Szczęsny chyba już na dobre uporał się ze swoim drobnym kryzysem z początku sezonu. W dzisiejszym meczu Juventusu z Romą był jednym z najważniejszych zawodników Starej Damy. Obronił rzut karny, to jest największe osiągnięcie, ale wcześniej dwukrotnie wyjął też bardzo groźne uderzenia głową, a po przerwie – po prostu bardzo […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

LIGA MINUS: CZY LEGIA SPADNIE Z LIGI CZ. II

Liga Minus świeżutko po hicie Ekstraklasy? Bardzo proszę. W galowym składzie – Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jakub Białek – zapraszamy o godz. 20. 
17.10.2021
Bundesliga
17.10.2021

Bawarski walec rozjechał Bayer

Mecz na szczycie Bundesligi? Tak, właśnie w ten sposób należało zapowiadać starcie Bayeru Leverkusen z Bayernem Monachium. Problem w tym, że na murawie przyszło nam oglądać raczej potyczkę gołej dupy z batem niż konfrontację równorzędnych przeciwników z czuba ligowej tabeli. Koniec końców Bawarczycy wyjątkowo dotkliwie poobijali swoich przeciwników, a Robert Lewandowski dołożył dwa kolejne trafienia […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Płock? Jednak gorący teren

Wisła Płock przerżnęła w tym sezonie sześć meczów ligowych poza swoim stadionem, w dodatku wyleciała z Pucharu Polski, gdy trzeba było jechać do Kielc na konfrontację z Koroną. Za to na własnym placu budowy Nafciarze punktują tak, jakby chodziła im po głowie gra o puchary, bowiem na razie tylko Lech nastukał więcej punktów przy Bułgarskiej, […]
17.10.2021
1 liga
17.10.2021

ŁKS cierpiał, ale dowiózł zwycięstwo z Arką

Arka była aktywniejsza. Arka była szybsza, bardziej pomysłowa w swoich atakach, bardziej drapieżna w pressingu. Wreszcie – Arka oddała dwa razy więcej strzałów od ŁKS-u. A jednak to łodzianie zgarnęli w dzisiejszym spotkaniu trzy punkty. Będzie wściekły na swoich podopiecznych Dariusz Marzec – taktycznie jego zespół wyglądał znacznie lepiej od ŁKS-u, lecz nie udało się […]
17.10.2021
Hiszpania
17.10.2021

Czy powrót Osasuny do europejskich pucharów jest możliwy?

Od początku tego sezonu piłkarze Osasuny skutecznie rywalizują rozgrywkach LaLiga. Obecnie zajmują piątą pozycję. Znajdują się w strefie europejskich pucharów, która przez lata była im obca. Czy na przestrzeni całego sezonu będą w stanie utrzymać się w czubie? W czym tkwi siła Osasuny? Kim są kluczowe postacie? Dlaczego może być ciężko? W europejskich pucharach nie […]
17.10.2021
Liczba komentarzy: 2
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maxizer
Maxizer (@maxizer)
3 lat temu

Z tym wzywaniem karetek do szkół, to najczęściej jest tak, że szkoła boi się, by później rodzice „się nie czepiali” (a teraz to potrafią się o byle co czepiać i z prawnikiem przychodzić). To chore ciągłe degradowanie autorytetu szkoły sprawia, że dyrektor się boi, więc na wszelki wypadek wzywa karetkę, żeby się zabezpieczyć…

igor91
igor91 (@igor91)
3 lat temu
Reply to  Maxizer

A propos tego czepiania się…mnie zawsze zastanawiał taki wysyp tych wszystkich „madek” i rodziców, którzy tak chuchają i dmuchają na własne dzieci. Często to są ludzie małych dzieci, wychowani w latach 80. i 90. XX wieku, gdzie często o tych czasach mówi się „kurła, kiedyś to było”. Gdzie był właśnie autorytet rodzica, nauczyciela, żadnych bezstresowych wychowań itd. Zastanawiam się, czemu ci ludzie, którzy tak chwalili to, jak byli wychowywani przez własnych rodziców, choć często też twardą ręką, sami tacy nie są (nie mówię tu już o skrajnych przypadkach jakiegoś bicia kablami po tyłku, ale po prostu o karach i że jak ojciec, matka czy nauczyciel powiedzieli „nie” to oznaczało nie i było dyskusji, jakiegoś wzywania opieki społecznej, policji itp.). Może jest tu jakiś rodzic albo ktoś, kto mi to wytłumaczy

Weszło
17.10.2021

Jest Depay, jest Fati, grają sobie chłopcy. Barcelona ograła Valencię

To nie był jakiś spektakularny mecz Barcelony. Dzisiaj Blaugrana bazowała raczej na indywidualnych błyskach niż na kapitalnej grze zespołowej. Ale Barca wygrała – z Valencią, która miała tyle samo punktów przed tą kolejką, co Katalończycy. Wygrała podnosząc się z 0:1 i kiepskiego wejścia w mecz. No i wygrała na tydzień przed El Clasico. Fatalnie weszli […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Milik z golem w Ligue 1 (wideo)

Trochę zapomnieliśmy o Arkadiuszu Miliku. Snajper reprezentacji Polski bardzo długo rehabilitował się po urazie łąkotki, stracił cały początek sezonu Ligue 1 i ostatnie zgrupowania reprezentacji Polski, na których brylowali Adam Buksa i Karol Świderski. Teraz jednak Milik chce wrócić na usta piłkarskiej Europy.  Oto jego trafienie w wygranym przez Marsylię 4:1 meczu z Lorient. Milik […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Mecz? Przystawka do konferencji Jose Mourinho!

Zacznijmy od tego, że Wojciech Szczęsny chyba już na dobre uporał się ze swoim drobnym kryzysem z początku sezonu. W dzisiejszym meczu Juventusu z Romą był jednym z najważniejszych zawodników Starej Damy. Obronił rzut karny, to jest największe osiągnięcie, ale wcześniej dwukrotnie wyjął też bardzo groźne uderzenia głową, a po przerwie – po prostu bardzo […]
17.10.2021
Inne sporty
17.10.2021

Znów to samo. Polacy przegrali w finale Speedway of Nations

Przez dwa dni rywalizacji w fazie zasadniczej Speedway of Nations – drużynowych mistrzostwach świata na żużlu – Polacy byli najlepsi. O zwycięstwie decyduje jednak jeden bieg, finałowy. Tam nasi reprezentanci zmierzyli się z Brytyjczykami i ich nadzieje na zdobycie pierwszego złota (do tej pory raz byli trzeci i dwukrotnie zdobywali srebro) rozwiały się już na […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Szczęsny obronił karnego (wideo)

Wojciech Szczęsny sygnalizuje wzrost formy. Obronił karnego w meczu z Romą. Tak to wyglądało. Strzał Jordana Veretouta nie był najlepszy, właściwie to taki z gatunku tych, które często padają łupem bramkarzy, ale Szczęsnego, niezależnie od wszystkiego, należy pochwalić za wyczekanie, za czujność, za skuteczną paradę. WOJCIECH SZCZĘSNY OBRONIŁ RZUT KARNY! 👏 Polak zatrzymał strzał Jordana […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Michniewicz: – Martwię mnie porażki, nie moja przyszłość

Czesław Michniewicz nie zostanie zwolniony z Legii Warszawa po porażce z Lechem Poznań. Dla sternika drużyny mistrza Polski to jedyny pozytywny sportowy aspekt tego wieczoru.  – Nie martwię się o swoją przyszłość, martwię się szóstą porażką. Co będzie, to będzie. Pracuję najlepiej jak potrafię. Początek sezonu mieliśmy trudny, walczyliśmy w pucharach. Cel nadrzędny, jaki postawiono […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

Lech przekonał się na własne oczy, że wcale nie musi być tak, jak zawsze

To nie jest przyklepanie tytułu dla Lecha. Ale to prawdopodobnie jest koniec marzeń Legii o mistrzostwie. Legia bowiem nie musi się ścigać tylko z Lechem, ale też z Lechią, z Rakowem, pewnie i z Pogonią. A przede wszystkim musi się ścigać się z własną słabością. Kojarzycie ten legendarny wywiad Arkadiusza Malarza z Sonią Śledź? Legia […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Michniewicz nie zostanie zwolniony

Na Łazienkowskiej wrze. Niedawno pisaliśmy, że Legia Warszawa złapała pucharową zadyszkę w lidze, że Czesławowi Michniewiczowi kończą się wymówki, które tłumaczą słabą grę na krajowym podwórku. Teraz już wiadomo, że to nie zadyszka, a kryzys, że wymówek nie ma już żadnych. Legia przegrała z Lechem w hicie kolejki i znacznie skomplikowała sobie szanse na obronę […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Bednarek: – Mistrzostwa nie zdobywa się w październiku

W hicie kolejki Lech pokonał Legię i wielu uznało, że karty już są rozdane – mistrz Polski odpada z rywalizacji o zwycięstwo w polskiej Ekstraklasie, co równocześnie można interpretować jako wielką szansę dla Kolejorza. Filip Bednarek uważa jednak, że ani pozycja lidera w październiku, ani wygrana nad Legią nie mają większego znaczenia dla ostatecznych ligowych […]
17.10.2021
Uncategorized
17.10.2021

Kamiński: – Zrobiliśmy kolejny krok w walce o mistrzostwo

Jakub Kamiński, ubrany w okolicznościową koszulkę sławiącą jednobramkowe zwycięstwo nad Legią, na antenie Canal Plus Sport opisywał swoje emocje związane z triumfem w hicie Ekstraklasy. Tak wyglądała rozmowa, tak prezentowała się koszulka. Wygrana w Warszawie, powrót na pozycję lidera, kolejny przystanek na drodze do mistrzostwa? 🏆 W ekipie @LechPoznan humory dopisują, co dobrze oddaje też […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Skorża: – Udało nam się być sobą

Szczęśliwy Maciej Skorża podsumował wygraną Lecha z Legią w hicie Ekstraklasy. – Udało nam się być sobą. Nie ukrywam jednak, że liczyłem na ciut lepszą grę. To nie jest marudzenie, bo najważniejszy pozostaje wynik. Dużo nas to zwycięstwo kosztowało. Były fragmenty meczu, w których niepotrzebnie daliśmy Legii za dużo miejsca. Nie byliśmy cierpliwi w szukaniu […]
17.10.2021
Ekstraklasa
17.10.2021

Liga na szczycie będzie ciekawsza, ale już chyba bez Legii

Tym meczem Legia Warszawa miała udowodnić, że nic jej jeszcze w Ekstraklasie nie uciekło, że w niej również potrafi wykrzesać z siebie coś ekstra. Podejmując Lecha Poznań nie była obciążona zmęczeniem po bojach w Lidze Europy, mogła się w pełni skoncentrować wyłącznie na krajowym podwórku. I co? I nic, mistrz Polski doznał szóstej porażki w […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Krychowiak z golem w lidze rosyjskiej

Grzegorz Krychowiak strzelił gola w meczu 11. kolejki rosyjskiej ekstraklasy z Ufą. Reprezentant Polski, grający z opaską kapitana na ręce, wykorzystał rzut karny w 85. minucie meczu Krasnodaru z Ufą. Było to trafienie wyrównujące na 1:1. Krasnodar zajmuje szóste miejsce w lidze rosyjskiej. W tej chwili ma na koncie dwa gole i dwie asysty w […]
17.10.2021
Tenis
17.10.2021

Ons Jabeur tworzy historię. Patrzy na nią cały arabski świat

Już jutro Ons Jabeur stanie się pierwszą osobą z krajów arabskich – bez względu na płeć – która zadebiutuje w najlepszej „10” tenisowego rankingu w singlu. Dla Tunezyjki droga do tego osiągnięcia była naprawdę długa. Zwłaszcza, że pochodzi z kraju, w którym zawodowy tenis wcześniej niemal nie istniał. Dziś już istnieje, w dużej mierze za […]
17.10.2021
Weszło
17.10.2021

LIGA MINUS: CZY LEGIA SPADNIE Z LIGI CZ. II

Liga Minus świeżutko po hicie Ekstraklasy? Bardzo proszę. W galowym składzie – Wojciech Kowalczyk, Mateusz Rokuszewski, Paweł Paczul i Jakub Białek – zapraszamy o godz. 20. 
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Lech prowadzi z Legią po golu Ishaka (wideo)

Nie można, nie można tak nonszalancko podchodzić do krycia Mikaela Ishaka we własnym polu karnym. Tym bardziej, jeśli do dośrodkowania ze stojącej piłki przymierza się Pedro Rebocho. A jednak, piłkarze Legii popełnili ten błąd i stracili bramkę.  Lech prowadzi w hicie Ekstraklasy. To był świetnie wykonany rzut wolny przez piłkarzy Macieja Skorży. Pedro Rebocho zawiesił, […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Dramatyczna sytuacja podczas meczu Newcastle-Tottenham

To jeden z tych momentów, kiedy piłka nożna schodzi na drugi plan. Mecz Newcastle z Tottenhamem musiał zostać przerwany, ponieważ pomocy medycznej potrzebował jeden z kibiców na jednej z trybun St. James' Park. Odtwarzamy całą sytuację za Guardianem.  41. minuta. Tottenham prowadzi 2:1 z Newcastle. Coś się dzieje. Sergio Reguilon zaczyna wskazywać na zebrany na […]
17.10.2021
Suche Info
17.10.2021

Nieuznany piękny gol Jędrzejczyka

Ależ to byłby początek hitowego meczu tej kolejki Ekstraklasy między Lechem i Legią. Artur Jędrzejczyk załadował bardzo ładnego gola z woleja i już cieszył się z wyprowadzenia swojej drużyny na prowadzenie, ale wtedy szybko zagwizdał sędzia Tomasz Musiał, który dopatrzył się zagrania ręką stopera mistrza Polski.  Jak wyglądała ta sytuacja? Josue mocno dośrodkował z rzutu […]
17.10.2021