post Avatar

Opublikowane 03.05.2018 16:02 przez

redakcja

Wejście do „klubu 100” to jedno z piękniejszych osiągnięć indywidualnych, po które mogą sięgnąć piłkarze Ekstraklasy. Strzelając przynajmniej sto goli w lidze łamiesz pewną granicę i udowadniasz, że nie jesteś jednym z setek szaraczków, które co roku przewijają się przez te kopaninę. W miniony weekend na stałe w historii ligi zapisał się Marcin Robak. My zadajemy pytanie – jak długo będziemy czekać na kolejnego napastnika w tym gronie? I dlaczego to będzie trwało tak aż długo?

Jeśli Śląsk Wrocław może pochwalić się w tym sezonie, to kapitalnym duetem Tarasovs-Rieder to Marcinem Robakiem. Możemy się jedynie zastanawiać – w jak głębokiej dupie wrocławianie byliby, gdyby latem nie udało się wygrać negocjacji o króla strzelców poprzedniego sezonu. 34-letni snajper zdobył w tym sezonie już 17 goli, czyli 41,5% całego ligowego dorobku Śląska. Wiadomo, swoje zrobił też fakt, że Robak jest etatowym wykonawcą rzutów karnych. Niemniej i jedenastki trzeba umieć  wykorzystywać.

Trafieniem w meczu z Lechią Robak wszedł do „Klubu 100”. To osiągnięcie, którym mogą pochwalić się nieliczni, a dokładnie 30 piłkarzy. Wśród nich klubowe legendy sprzed lat – Ernest Pol, Włodzimierz Lubański czy Lucjan Brychczy. Ale i ligowe symbole ostatniej dekady czy dwóch – Maciej Żurawski, Tomasz Frankowski i Paweł Brożek. Mówimy tutaj o elicie, najlepszych egzekutorach w historii tej ligi. Możemy z Ekstraklasy drwić, możemy mówić o tym, że jesteśmy jedynie rzepem na ogonie Europy, ale wciąż strzelenie stu goli w jednej lidze jest osiągnięciem, które przynosi chlubę i którym można szpanować przed wnukami.

Robak był 32. piłkarzem, który dołączył do tej elity. Zastanawiamy się jednak – kto będzie następny? I szczerze mówiąc kandydatów nam brak. I naprawdę nie zdziwimy się jeśli na kolejnego członka w tym gronie poczekamy nawet i dekadę.

Składa się na to kilka czynników. Przede wszystkim dzisiaj młodzi napastnicy wyjeżdżają z Polski bardzo wcześnie i zasadniczo wcale im się nie dziwimy. W Polsce dobijesz do pewnego poziomu, ale kolejny krok w karierze wymaga przeprowadzki. Łatwiej trafić do Bundesligi czy Serie A jako „młody, obiecujący talent z Ekstraklasy” niż „niezły 26-latek, który walczył o koronę króla strzelców”. Tacy piłkarze jak Arkadiusz Milik, Dawid Kownacki czy Mariusz Stępiński wyjechali z ligi zanim jeszcze na dobre stali się gwiazdami Ekstraklasy. Z tego grona Stępiński dobił do 25 goli, Kownacki do 21, a Milik dwudziestki nawet nie przekroczył. Ich losy pewnie wkrótce podzieli Krzysztof Piątek czy Jarosław Niezgoda, którzy rokują na tyle, że bylibyśmy w stanie napisać – tak, ci goście mogą ze spokojem trafić do „Klubu 100”. Ale nie napiszemy, bo za rok w lidze ich już pewnie nie będzie.

Dzisiaj szansę na takie osiągnięcie mają jedynie zawodnicy, którzy są zbyt słabi na zagraniczny transfer, ale przy tym na tyle dobrzy, że wybijają się ponad ligową szarzyznę. Ale nawet i po nich swoje ręce wyciągają chociażby kluby tureckie, cypryjskie czy rosyjskie. Tak stało się z Robakiem, który w demolowaniu polskich defensyw zrobił sobie przerwę na wyjazd do Konyasporu. Podobnie było z Tomaszem Frankowskim, który w Polsce robił co chciał, a na zachodzie kariery nie zrobił. Wyłączylibyśmy z tego grona Macieja Żurawskiego, który jednak postrzelał trochę goli w Szkocji. Ale weźmy takiego Arkadiusza Piecha – w Ekstraklasie jeśli grał, to strzelał dość regularnie. Nie był wirtuozem, na pewno nie zaliczylibyśmy go do grona najlepszych piłkarz ligi ostatnich lat, a mimo to mógł liczyć na transfer do Turcji i na Cypr.

Skoro młodzi wyjeżdżają, to może kolejny Robaków, Brożków i Reissów wypatrywać wśród tych, którzy w Ekstraklasie się zasiedzieli? Kto tam depcze po piętach i dobija do setki? Zerkamy i… no, nie oszukujmy się, jest kiepsko.

Oto zawodnicy, który grają aktualnie w Ekstraklasie i którzy strzelili w niej przynajmniej 50 goli.

Miroslav Radović – 66 goli – 34 lata

Marco Paixao – 61 goli – 34 lata

Rafał Boguski – 55 goli – 34 lata

Grzegorz Kuświk – 52 gole – 31 lat

Arkadiusz Piech – 52 gole – 33 lata

Sebastian Mila – 51 goli – 36 lat

Kasper Hamalainen – 51 goli – 32 lata

Wyobrażacie sobie, że w dwóch kolejnych sezonach Marco Paixao strzeli po 20 goli i jako 36-latek trafi do „Klubu 100”. Nam się nie chce w to wierzyć. Miroslav Radović zanim dobije do setki rozsypie się ze trzy razy, Sebastian Mila pewnie zaraz skończy karierę, Kasper Hamalainen za sezon lub dwa wróci do swoich zimnych krajów. Szacunek dla tych zawodników, że złamali granicę 50 goli, ale sorry – możemy postawić konkretną kasę, że żaden z nich nie dobije do setki.

To może ktoś z grupy „powyżej 30 goli, a poniżej 30 lat”? Tutaj mamy chociażby wspomnianego już Piątka, ale ten odejdzie pewnie z Cracovii albo już w tym okienku, albo w następnym. To może Michał Kucharczyk? Gość ma 27 lat, 42 gole na koncie i jakieś 5-6 sezonów gry przed sobą. Za granicę raczej go nie ciągnie, w Legii ma pewne miejsce (no chyba, że do Warszawy wróci Jozak). Tylko problem jest taki, że Kuchy musiałby strzelać regularnie ponad dziesięć goli w sezonie. A w dotychczasowej karierze nie zaliczył choćby jednego takiego sezonu.

Pomyśleliśmy sobie o piłkarzach, którzy po sparzeniu się na zachodzie wkrótce wrócą do Ekstraklasy. Do głowy przychodzi nam Artur Sobiech grzejący ławę w drugoligowym Darmstadt. Rocznik 1990, a zatem to wciąż zawodnik z perspektywą ponad pięciu lat gry na poziomie Ekstraklasy. Tylko Sobiech przed wyjazdem w lidze strzelił 21 goli. A więc musiałby wrócić już latem i co roku walczyć o koronę króla strzelców. Stać go na to? Pewnie tak. Czy to się ziści? Mamy wątpliwości.

Zatem na kolejną personę w elicie strzelców pewnie jeszcze dłuuugo poczekamy. Piłkarski świat się zmienia, mobilność zawodników na rynkach europejskich jest już zawrotna, a Polska nie jest tu żadnym wyjątkiem. Sezon, czasem dwa lub trzy i śmigasz do kolejnej ligi. A zatem gratulujmy wyniku Robakowi, bo na następców póki co się nie zanosi.

fot. 400mm/FotoPyk

Opublikowane 03.05.2018 16:02 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 28
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
SmyQ
SmyQ

Z czystej ciekawości – jaki procent tych 100 goli Robaka stanowią karne?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

karwasz_w_twarz
karwasz_w_twarz

35 naprawdę sporo, myślałem, że będzie koło 20-25.

karwasz_w_twarz
karwasz_w_twarz

Może się pomyliłem licząc z 90 minut, a może to transfermarkt źle podaje, ale na TM podają 25

CzlowiekZHakiem
CzlowiekZHakiem

Wg transfermarkt Robak w ekstraklasie strzelił 25 bramek z rzutów karnych.

czu
czu
Crolug
Crolug

Mówili podczas transmisji, że 25 z karnych.

Krzysio Marzyciel
Krzysio Marzyciel

Robak wykonoywał 28 rzutów karnych, strzelając z nich… 26 🙂

Lukasz8181
Lukasz8181

W dzisiejszych czasach granice 100 goli w ekstraklasie może pokonać tylko przeciętny kopacz – wyróżniający się na tle naszych ligowych szaraków, ale będący zbył słaby, aby grać przez kilka sezonów regularnie i przyzwoicie w pierwszym składzie w zachodniej lidze. Za komuny do połowy lat 70 nikt nie miał szans wyjazdu na zachód, a i do końca lat 80 żeby wyjechać trzeba było mocno się postarać o zgodę na wyjazd u władz PZPN załatwić dlatego tak wyśrubowali gole Pol, Brychczy czy Cieślik.

Pre
Pre

Pol- 14 lat w lidze 13.2 gola na sezon
Brychczy- 18 lat 10.1
Cieslik-13 lat 12.9

Bo ja wiem czy to az tak duzo

emperor
emperor

z jedną uwagą do końca lat 50 w sezonie grano 22 mecze, do bodaj 73 roku 26.

Ale ogólnie statystyki strzeleckie w historii polskiej ligi nie są szczególnie wyśrubowane. W wielu innych krajach najlepsi strzelcy rozgrywek dobijają do 300, czasem i więcej.

Lukasz8181
Lukasz8181

W naszej lidze przez wiele dekad nikt nie przekroczy 300 goli ani nawet 200 goli bo aby tego dokonać jakiś klub(y) z naszej ligi musiałaby być na tyle silny ekonomicznie, aby zatrzymać w klubie praktycznie przez całą karierę jakiegoś piłkarza. Trzeba jednak napisać, że mieliśmy/mamy kilku niezłych napastników w historii, którzy gdyby nie granica ekonomiczna ekstraklasy mogliby przekroczyć nie tylko 200 goli, ale i o przekroczenie 300 goli się pokusić: Lewandowski, Lubański, Warzycha czy Szarmach.

emperor
emperor

Gdyby nie kontuzja, to Lubański by jak nic te 200 złamał (ale ta kontuzja to może też efekt tego, że w 73 miał 10 lat gry zawodowej na liczniku?) . Ale tak po prawdzie tylko on. Można też pogdybać o graczach przedwojennych, zwłaszcza Ruchu – gdyby nie wojna. Ale tak poza tym to raczej kandydata nie widzę. Z Warzychą i Lewym ciekawe, ze oni lepiej strzelali zagranicą niż w Polsce. Szarmach też miał lepsze statystyki w Ausxerre niż w Górniku i minimalnie lepsze niż w Stali.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Pre
A Ty wiesz, że wtedy grali w lidze po 22 lub 26 kolejek, a nie 30 lub 37 jak teraz?

Oto, jak wyglądają liczby (za Gowarzewskim i EkstraStats):
Pol – 186 bramek w 264 meczach (0,70 na mecz)
Brychczy – 182 bramki w 368 meczach (0,49 na mecz)
Cieślik – 168 goli w 237 meczach (0,71 na mecz)
Robak – 100 goli w 213 meczach (0,47 na mecz)

Przepaści niby między Brychczym i Robakiem nie ma. Tylko Brychczy przez długi czas swojej kariery nie był typowym napastnikiem.

Pre
Pre

Co w zwiazku z tym? Malo meczy nie bylo rotacji pernametnie zelazny sklad i takie srednie! Slabo

Staszek Anioł
Staszek Anioł

A to 0,7 to jest niska średnia? Aha, dobrze wiedzieć.

Pre
Pre

Prawdziwi goleadorzy

Pre
Pre

Pamietasz Kruszczynskiego z Lechii Gdansk?
2 liga
30 meczy 31 goli dziekuje nie mam pytan

Staszek Anioł
Staszek Anioł

A Kruszczyński choćby w połowie zbliżył się do takiego wyniku w I lidze? Wykręcał dwucyfrowe liczby przez kilka lat? Jakoś nie kojarzę.

emperor
emperor

Średnia niezła, ale w to sumie ciekawe, że najlepsi historycznie strzelcy e-klapy mają dość mizerne wyniki.. Na szybko sprawdziłem, ale w np w Serie A, Bundeslidze czy Lique 1 Pohl by mniej więcej zamykał pierwszą dziesiątkę, jeśli nie gorzej.

śal pelacór
śal pelacór

Przeciętny to może i nie, bo 100 goli też trzeba umieć strzelić. To musi być jakiś zakuty łeb co to „ani be, ani me, ani kukuryku” w języku obcym, do tego bez profesjonalnego podejścia do zawodu piłkarza (takich na zachodzie się wysyła na trybuny i nie pojedzie podbijać innej ligi), zadowalającego się graniem w przeciętnej lidze. Wtedy mamy receptę na dobrego napastnika.
Tym grającym w PRLu nie pozwalano na wyjazd więc ich nie liczę do mojej tezy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły
Hans Adalbert Mazeppa - pokaz siły

Nie wiem, co bierzesz, ale musi być dobre 🙂

Lluc93
Lluc93

Kucharczyk to rocznik 91, a więc ma 27, a nie 28 lat. I co ciekawe w swojej karierze wygrał więcej razy Puchar Polski niż Lech czy Wisła przez całą swoją historię. Kuchy ma 6 zwycięstw, Lech 5, Wisła 4. To pokazuje jak Legia w ostatnich latach dominuje na krajowym podwórku, może nie tyle na boisku, ale koniec końców trofeami miażdży innych.

B123
B123

Siedzów ma najlepszych proste

Bytoviak09
Bytoviak09

szkoda tylko,że twój iloraz inteligencji nie dominuje.Tak trudno zrozumieć tekst? człowieku nikt tu nie pisze kto ile zdobył trofeów,a goli! nie masz pojęcia,nie znasz się,nie masz nic sensownego do dodania to zamilcz po prostu,a nie robisz z siebie błazna.

Lluc93
Lluc93

Wiem głąbie czego dotyczy ten tekst, ot odniosłem się do błędnie podanego wieku Kucharczyka i przy okazji podałem taką ciekawostkę, która widocznie musiała zaboleć.

Koval
Koval

A Mnie ciekawi kwestia, dlaczego Robak nigdy na dobre nie zaistniał w reprezentacji. Nie chodzi mi rzecz jasna o teraźniejszość, ale o wcześniejsze lata. Niby zawsze znalazło się 2 czy 3 lepszych napastników, ale choćby taki Paweł Brożek w kadrze pograł trochę dłużej a nie wydaje mi się, aby w przekroju całej kariery okazał się lepszy od Marcina. Większy potencjał – ok, ale osiągnięcia nie liczac kadry raczej podobne może z lekkim wskazaniem na Brozia

Weszło
08.08.2020

U17 Lecha Poznań leje seniorów Elany. Młodzież w Kolejorzu idzie ławą

Lech Poznań II wyeliminował dziś w rundzie wstępnej Pucharu Polski toruńską Elanę. Na papierze – nic szczególnego. „Dwójka” Lecha utrzymała się przecież w drugiej lidze, Elana to spadkowicz. Ale rzecz w tym, że z Elaną w zasadzie w ogóle nie grali ci, którzy niedawno rywalizowali na trzecim poziomie rozgrywkowym. Żadnego Sobola, Bartkowiaka, Szymczaka, Kaczmarka. Nie […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Co łączy króla strzelców ligi słoweńskiej, chorwackiej i rumuńskiej? Korepetycje brali w Polsce

Często wyśmiewamy polskie kluby za ich kadrowe ruchy. Kpimy z działaczy wykonujących kompletnie chybione transfery. Samym zawodnikom też nie dajemy spokoju, gdy czmychają z Polski po dwóch rundach, podczas których udało im się rozegrać siedemnaście meczów i zaliczyć jedną asystę drugiego stopnia przy golu anulowanym przez VAR. Okazuje się jednak, że w tych wszystkich transferowych […]
08.08.2020
Włochy
08.08.2020

Szybko poszło. Sarri wylatuje z Juventusu

Jeszcze całkiem niedawno działacze Juventusu zarzekali się, że jest za wcześnie by recenzować dokonania Maurizio Sarriego i szkoleniowiec „Starej Damy” pozostanie na swym stanowisku niezależnie od wyniku dwumeczu w 1/8 finału Ligi Mistrzów. A potem przyszedł Olympique Lyon po paru miesiącach bez regularnej gry o stawkę i bezceremonialnie wyrzucił Juve z Champions League. Sprawiając, że […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar odwołany i… co teraz?

Polski Związek Piłki Nożnej odwołał mecz Superpucharu Polski po informacji dotyczącej zakażenia u masażysty Legii Warszawa. Nie pomogły nawet powtórne testy, zrobione na szybko przez stołeczny klub – PZPN już w oficjalnym komunikacie przypomniał, że wobec okresu inkubacji wirusa, wiarygodne wykluczenie ryzyka możemy otrzymać dopiero po 7 dniach. Trudno tu komukolwiek zarzucić złą wolę czy […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Dwa stracone lata. Sam Cristiano Ronaldo Ligi Mistrzów Juventusowi nie wygra

Sześć meczów – tyle w fazie pucharowej Ligi Mistrzów zagrał Juventus, od kiedy Cristiano Ronaldo dołączył do ekipy z Piemontu. Sześć meczów, z których wygrał tylko dwa. Przegrał trzy, jeden zremisował, ale co ważniejsze – tylko raz awansował. Wtedy, gdy Portugalczyk wkurzył się na swoich kolegów i zapakował trzy bramki Atletico Madryt. Zresztą Ronaldo strzelał […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar Polski odwołany! PZPN nie chce ryzykować

Meczu o Superpuchar Polski w tym roku nie będzie – poinformował na Twitterze Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Spotkanie Legii Warszawa z Cracovią odwołano na dzień przed planowanym pierwszym gwizdkiem. Cóż, chyba musimy się przyzwyczajać, że w najbliższym sezonie tak to właśnie będzie wyglądało. Jeszcze wczoraj, gdy informowaliśmy o możliwym zakażeniu w obozie […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Ujemne wyniki w Legii Warszawa. Ale strach obleciał całą ligę

Wczoraj informowaliśmy o tym, że jeden z masażystów Legii miał podejrzenie zarażenia koronawirusem. Legioniści zadziałali błyskawicznie – wysłanie delikwenta na kolejny test. I tym razem badanie przyniosło ulgę, bo wynik wyszedł negatywny. Skończyło się na strachu. Ale i cała liga dostała bardzo poważny sygnał ostrzegawczy – zaraz zaczynamy granie, pilnujcie się, do cholery. Plus w […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Co tam dzisiaj w Lidze Mistrzów? Ostatnia potańcówka Setiena i koncert Lewego?

Nie będziemy was czarować – to dość miła odmiana dla sobotnich wieczorów. Przyzwyczailiśmy się do tego, że w sobotę zaczynamy dzień około piętnastej, oglądamy Maniasa, Zapolnika czy Serrarensa i tak to się żyje na tej wsi. Dzisiaj do salonu wpadają nam panowie Messi, Lewandowski czy Mertens. A pytania przed drugim dniem maratonu z Ligą Mistrzów […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Duma z brazylijskiego uśmiechu. Marcelo bohaterem Lyonu

Marcelo z Lyonu. Nie będziemy ukrywać, że zwyczajnie lubimy tego uśmiechniętego Brazylijczyka. Facet absolutnie wzorowo prowadzi swoją karierę i jest najlepszym dowodem na to, że wśród tych wszystkich przeciętniaków i szrotowców, których z zagranicy sprowadzają kluby Ekstraklasy, może trafić się perełka. Bo Marcelo jest perełką, z której jesteśmy po prostu dumni. 33-letni stoper właśnie został […]
08.08.2020

Stan Futbolu: Grajewski, Milewski, Rokuszewski i Kowalczyk

Już o 10.45 startuje kolejny Stan Futbolu. Tym razem gośćmi Krzysztofa Stanowskiego będą Andrzej Grajewski, Leszek Milewski, Mateusz Rokuszewski oraz Wojciech Kowalczyk. Piłkarskie podsumowanie tygodnia przed nami, serdecznie zapraszamy.
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Czachowski: Zieliński jest jednym z kandydatów na idola Napoli

Dlaczego liczby nie mówią o Piotrku Zielińskim wszystkiego? Czy Gattuso chce budować drużynę wokół Polaka? Czy transfer do Juventusu byłby dobrym ruchem dla Arkadiusza Milika? Czego spodziewać się po Napoli w meczu z Barceloną i dlaczego pod Gattuso drużyna się rozwija? O to wszystko zapytaliśmy Piotra Czachowskiego, byłego piłkarza między innymi Udinese, obecnie eksperta Eleven […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

PRASA. Alvarez: „Przyjechałem wygrywać tytuły z Cracovią. Chcemy zagrać w Lidze Europy”

– Przyjechałem tutaj wygrywać tytuły. Trener Probierz też mierzy wysoko, najwyżej, jak tylko można. Również dąży do zdobycia mistrzostwa, pucharu. Chciałbym poprowadzić Cracovię do fazy grupowej Ligi Europy, a wtedy stanie się bardziej rozpoznawalna na kontynencie – mówi Marcos Alvarez, nowy nabytek „Pasów” w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”. Co jeszcze słychać w dzisiejszej prasie? Mamy […]
08.08.2020
Weszło
07.08.2020

Ronaldo nie zbawił Juve. Lyon wyrzuca „Starą Damę” z Ligi Mistrzów!

Nie było tak, że Juventus nie próbował skonsumować tego Lyonu. Więcej – robił to całkiem uroczo. Spocony Sarri nerwowo przygryzał coś przypominającego peta. Bentancur przeplatał przebłyski talentu ze skrajnym piłkarskim debilizmem. Bernardeschiemu zdarzyło się przechytrzyć nie tylko rywali, ale i samego siebie. Ronaldo walnął dwie bramki i choć nie grał wielkiego spektaklu, to miał takie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

To jest Varane? To jest jakaś popierdółka, a nie Varane!

Czy Real Madryt miał szanse ograć dziś Manchester City? Oczywiście. Problem „Królewskich” polegał jednak na tym, że do Manchesteru przywiózł dwóch piłkarzy zdolnych do walki o awans. Jeden nazywa się Thibaut Courtois, a drugi Karim Benzema. Ponadto przywiózł atrapę Piotra Polczaka i sobowtóra Jana Sobocińskiego, bo nie damy sobie wmówić, że na środku obrony ekipy […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Alarm COVID-owy w Legii: zakażony ma być masażysta

Sami widzicie, co się ostatnio dzieje w kraju – bijemy kolejne rekordy zakażeń koronawirusem, niebezpiecznie zbliżamy się do granicy tysiąca przypadków dziennie. A ludzie futbolu, choć z szeregiem przywilejów, to wciąż ludzie i choroba magicznie ich nie omija. Niestety, z tego co słyszymy, doczekaliśmy się kolejnego przypadku w Ekstraklasie. Tym razem w Legii. Nie chodzi […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

HEJT PARK. Andrzej Grajewski gościem Krzysztofa Stanowskiego

Andrzeja Grajewskiego nie każdy lubi, ale jedno trzeba mu oddać – nudy z nim nie ma. Dzisiaj były właściciel Widzewa Łódź przejmuje antenę Kanału Sportowego. Dzwońcie i pytajcie „Grajka” o co tylko chcecie. Dyskusję poprowadzi Krzysztof Stanowski. Start o 19:00, więc nie ma strachu, zdążycie na Ligę Mistrzów. 
07.08.2020
Blogi i felietony
07.08.2020

Działacze nie potrafią zrobić głupich testów na wirusa, więc jak mają robić transfery?

Wyobrażam sobie, że prezes polskiego klubu ekstraklasowego przychodzi do roboty, siada do biurka, wytęża umysł i stwierdza: „kurwa, moglibyśmy jednak zrobić testy na koronawirusa”. Potem patrzy przez okno, widzi, że chłopaki już biegają, wcześniej się witali i siedzieli w jednej szatni, ale stwierdza: „oj tam, oj tam”. Robi te testy, wychodzi zakażenie, on jest zaskoczony. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Każda medialna wojenka z Błaszczykowskim jest z góry skazana na porażkę

Współwłaściciel Wisły Kraków wytacza poważne działa przeciwko byłemu prezesowi Wisły Kraków. Były prezes Wisły Kraków odpowiada na Twitterze i rzuca nowe światło na sprawę. W większości tego typu przypadków powiedzielibyśmy – słowo przeciwko słowu, poszukajmy luk w stanowiskach obu stron, może prawda leży gdzieś pośrodku? Natomiast w tej sytuacji Piotr Obidziński stoi na z góry […]
07.08.2020