post Avatar

Opublikowane 18.02.2018 14:08 przez

redakcja

Wisła Płock wyrasta nam powoli na rewelację wiosny. Na początku przyszło im się mierzyć z dwoma wymagającymi rywalami – Górnikiem Zabrze oraz Zagłębiem Lubin – a i tak zgarnęli komplet punktów. Świetny start zaliczyli Jose Kante, czy Damian Szymański, ale największą gwiazdą zabójczej maszyny Jerzego Brzęczka jest Konrad Michalak. Wcale się nie zdziwimy, gdy w marcu na adres biura Wisły Płock przyjdzie list od PZPN-u z powołaniem dla wypożyczonego z Legii skrzydłowego. Określenie, że Michalak jest w gazie, pasuje jak ulał. Z tej okazji dzisiaj do niego zadzwoniliśmy. 

Byłeś zaskoczony, gdy zobaczyłeś z jak słabym Zagłębiem przyszło wam się wczoraj mierzyć?

Być może tak to wyglądało w telewizji, ale wydawało mi się, że w pierwszej połowie Zagłębie nas ewidentnie zdominowało. W przerwie się ogarnęliśmy i na drugą odsłonę wyszliśmy całkowicie skoncentrowani i zagraliśmy tak, jak w kilku ostatnich spotkaniach. Nie da się ukryć, że dopisywało nam szczęście, m.in. wtedy, gdy Adam Dźwigała wybijał piłkę z linii bramkowej. Najważniejsze jest to, że to do nas trafiły trzy oczka. Przed nami bardzo ciężkie starcie z Pogonią w Szczecinie.

Wisła Płock ma tyle samo punktów, co wychwalany pod niebiosa Górnik Zabrze i więcej niż zaliczane do grona niespodzianek Korona i Wisła Kraków. Czujecie się trochę niedocenieni?

Może właśnie pomaga nam to, że presja jest na innych, a nie na nas. Krok po kroku robimy swoje i idziemy do przodu. Sezon jest długi i przed nami sporo ciężkich wyzwań. Co do Górnika – nie wydaje mi się, że nasz zespół ma mniejszą liczbę młodzieżowców. Jest pięciu chłopaków z rocznika ’95, Dominik Furman też nie należy do starszej grupy. Oskar Zawada, Damian Rasak i ja – w Płocku mamy również liczną młodzież. W mieszance z doświadczeniem Semira Stilicia, Jose Kante, czy Czarka Stefańczyka wygląda to bardzo dobrze i miejmy nadzieję, że tak pozostanie do końca sezonu.

Wczoraj zostawiłeś po sobie mieszane odczucia – zdecydowanie na plus asysta do Jose Kante, ale nie popisałeś się w sytuacji sam na sam przeciwko Dominikowi Hładunowi. Czy to była jedna z tych sytuacji, przy których masz tyle opcji do wyboru, że aż nie wiesz, co wybrać? 

Na początku myślałem, że jestem na spalonym. Wszyscy na boisku odwrócili się w stronę sędziego, więc i ja zwróciłem na to uwagę. Niepotrzebnie również zszedłem na moją słabszą lewą nogę. Bramkarz wyszedł agresywnie, skrócił kąt i nie wykorzystałem tej dogodnej okazji.

Nowy system w Ekstraklasie, który mierzy różne parametry podczas meczu, zmierzył ci, że w spotkaniu z Górnikiem Zabrze osiągnąłeś prędkość 34,89 kilometra na godzinę. Czy zdajesz sobie sprawę, na którym miejscu w ogólnoświatowym rankingu ten wynik cię sytuuje?

Szczerze mówiąc tego nie wiem, ale to nie był mój najlepszy wynik. Mam nadzieję, że zdołam go jeszcze w lidze poprawić. Niedawno trener Czesław Michniewicz napisał, że kiedyś przekroczyłem granicę 36 km/h. Na obozie w Legii, gdy wchodziły do mody te wszelkie kamizelki, to dostaliśmy kota na tym punkcie. Niemal każdy zawodnik po treningu schodził do trenera i dopytywał się, ile ta jego maksymalna prędkość wyniosła. Tak jak pisał trener Michniewicz – wyszło mi ponad 36.

Aktualny rekord świata 37 km/h należy do Arjena Robbena. Szybkość posiadasz od urodzenia czy jednak poprzez ciężkie treningi doszedłeś do takiego poziomu?

Nie czarujmy się – albo jesteś szybki, albo nie. Rzeczywiście, dzięki treningom można to poprawić, ale też o niewiele. Od początku byłem dynamiczny i to zostało mi do dzisiaj.

Pamiętaj, ze do Grzegorza Laty masz sporo straty, bo on setkę robił w trzy sekundy.

Póki co mi to nie grozi!

Gdy Sadio Mane był młodym chłopakiem, jego gra polegała głównie na tym, że wypuszczał piłkę do przodu, biegł i zwykle był przy niej pierwszy. Wówczas trenerzy mu powtarzali, by pracował nad szybkością. „Doskonal to, bo inne parametry będziesz miał co najwyżej dobre lub przeciętne,a  to właśnie ta cecha da ci wstęp na światowe salony”. Wychodzisz z podobnego założenia?

Może to zabrzmi banalnie, ale staram się koncentrować na wszystkim. Działam poza klubem, zarówno, jeśli chodzi o pracę fizyczną, jak i nad. sferą mentalną. Mamy w Wiśle trenera Leszka Dyję, który wie, co robi i odpowiednio dobiera nam obciążenia. Teraz gramy z Pogonią, a potem istny maraton – mecze co trzy dni.

Jak u ciebie wygląda praca nad sferą mentalną?

W praktyce wygląda to tak, że współpracuje z psychologiem klubowym Pawłem Frelikiem. Wcześniej nie do końca byłem zdecydowany, by podjąć takie kroki. Raz w tygodniu chodzę na spotkania z Pawłem. Rozmawiamy, tłumaczę mu swoje problemy, a potem razem działamy, by je zniwelować lub całkowicie wyrzucić z mojej głowy. Jeden powie, że można to rozbić o kant dupy, a drugi, że jest to świetna inicjatywa. To zależy od człowieka. Nie każdy chłopak, który pracuje z psychologiem zostanie z miejsca fantastycznym piłkarzem.

Doszliśmy dziś na antenie WeszłoFM do wniosku, że najlepszy skrzydłowy Legii gra w Płocku. Dostajesz cały czas od sztabu warszawskiego zespołu jakieś sygnały?

Każdy chce udowodnić swoją wartość osobom, które w ciebie zwątpiły. Decyzja o wypożyczeniu należała w osiemdziesięciu procentach do mnie, bo ja chciałem grać, a w Legii wówczas nie mógłbym na to liczyć. Sam wychodzę z założenia, że liczy się tylko następny mecz. Nie warto robić już tu i teraz większych planów na przyszłość, ponieważ może je szlag trafić.

Zatem inaczej – czy Romeo Jozak wysłał ci choćby jednego sms-a?

Nie.

Co robisz 23 i 27 marca? Masz już plany na przerwę reprezentacyjną?

Nie, jeszcze nie mam.

Czyli jakby ktoś zadzwonił, to będziesz miał czas?

Tak, wtedy jeszcze będę miał.

JB

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 18.02.2018 14:08 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 3
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lebowski
Lebowski

Popieram w 100%. Promowanie Michalaka trwa dalej.

jezd
jezd

Oby się nie skończyło jak z kapustką

Weszło
04.08.2020

Koronawirus tym razem w Lechii. Brak logiki i rozsądku również

Słuchajcie, my mamy tak małe oczekiwania względem polskiej piłki, że czasami wszystko czego chcemy, to logika. Niech jedni z drugimi robią coś logicznie, jak nie wyjdzie, to nie wyjdzie, ale przynajmniej próbowali działać z sensem. Nie po omacku, nie na hurra. Z sensem. Niestety te oczekiwania są chyba na wyrost. Najnowszy dowód? Koronawirus. Zaczęło się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Stefański: Nikt nie powinien puścić na boisko zawodnika niezbadanego

– Jeśli chodzi o wcześniejsze, a więc obecnie obowiązujące regulacje – tam od początku dużo wytycznych wskazywało na odpowiedzialność lekarzy klubowych. Wprost było powiedziane, że najlepsze procedury nie zwolnią klubu z opracowania własnych. Zadaniem komisji jest przygotowanie wersji – tak, ale to nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności za własne postępowanie. Tak samo w przypadku Wisły […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Ekstraklasa jak zwykle traci indywidualności. Felix na testach medycznych w Sivassporze

Zawsze to jakaś radość, gdy wyróżniające się postacie z Ekstraklasy zostają w tym naszym grajdole, bo indywidualności mamy tyle, co kot napłakał. A jak jeszcze wyciągają nam je kluby z trzeciej europejskiej ligi, pokazując, że my jesteśmy w czwartej, można się załamać. Dlatego transfery wewnątrz rozgrywek Ramireza, Mladenovicia czy Lopesa były dobrą wiadomością nie tylko […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Finał last minute, koronawirus i walkowery – unikalny finisz ligi rumuńskiej

Przyzwyczailiśmy się już, że w lidze rumuńskiej nic nie jest proste. Może to kwestia wieloletniej działalności takich asów jak Gigi Becali, może to po prostu kwestia biedy w poszczególnych klubach, która przekłada się też na zachowanie władz ligi. Fakty są takie, że raz na jakiś czas dobiegają z tamtego regionu wieści o rzeczach absolutnie niewytłumaczalnych. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Sitek, Bielica, Benedyczak – jedenastka najlepszych młodzieżowców w I lidze

Przemysław Płacheta, Radosław Majecki, Jakub Łabojko, Jakub Moder, Grzegorz Szymusik… W ostatnich latach wyliczanka młodzieżowców, którzy pokazali się na zapleczu Ekstraklasy była całkiem okazała. Wielu z nich w mniejszym lub większym stopniu zaistniało w najwyższej lidze, dlatego warto przyjrzeć się ich następcom. Którzy przedstawiciele zdolnej młodzieży najlepiej spisywali się w minionym sezonie pierwszej ligi? Przygotowaliśmy […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Tymczasem w Holandii. Czy będzie otwarcie męskich lig dla piłkarek?

Ma dziewiętnaście lat, nazywa się Ellen Fokkema, jest utalentowaną piłkarką. I za chwilę może pograć w męskiej drużynie VV Foarut. KNVB dała zielone światło. Istotny jest tutaj kontekst. Generalnie w Holandii dozwolone są mieszane drużynki do U19. Historię mają długą – do U12 były dozwolone już w 1986. Po dziesięciu latach podwyższono ten limit wiekowy. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

PRASA. Stokowiec odpowiada na zarzuty: „Nie chcę taplać się w szambie”

– Rzeczywiście była w drużynie duża sielanka i spore rozpuszczenie. Myślę, że kibice mieli dosyć takiej bardzo aroganckiej drużyny. […] Mówiąc wprost, nie chciałbym wchodzić do tego szamba i się w nim taplać. Myślę, że nie mam się czego wstydzić, odbudowałem kilku doświadczonych piłkarzy, wprowadziłem wielu młodych – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Piotr Stokowiec, który odpowiada na […]
04.08.2020
Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mioduski: „Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Daliśmy z siebie maksimum”

– Artur Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Od początku było wiadomo, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie. Ale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie przyjdzie u nas grać za nic, za frytki, za grosze – że musi zarabiać przyzwoite pieniądze. Daliśmy z siebie maksimum, a Boruc też podszedł do tego tematu bardzo racjonalnie. Z […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Pątnicze drogi nowicjuszy do Ekstraklasy. Który beniaminek jest najmocniejszy?

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec, Warta Poznań. Co łączy te kluby? Ano chyba to, że wszyscy beniaminkowie przyszłego sezonu Ekstraklasy ciągną za sobą historie przypominające pięty gorliwego pątnika. Już nawet mniejsza o czas oczekiwania na powrót do elity, bo choć Stal i Warta czekały ćwierć wieku i mogą tą pokaźną liczbą grać, to Podbeskidzie wróciło na […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gorgon w Pogoni, czyli czas na stabilizację w ofensywie

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem […]
03.08.2020