post Avatar

Opublikowane 06.02.2018 21:27 przez

Przemysław Michalak

Jagiellonia rok temu, w osobie Cilliana Sheridana, sprowadziła do polskiej ligi pierwszego Irlandczyka. Teraz również weszła na nieznany wcześniej naszym klubom grunt i sprawiła, że Bodvar Bodvarsson otworzył rozdział „piłkarze z Islandii w Polsce”. Kim jest ten 22-latek i w jakich okolicznościach trafił do Białegostoku? Sprawdziliśmy.

Islandzcy zawodnicy już wcześniej byli łączeni z klubami Ekstraklasy. Do Legii parę razy przymierzano Arona Gunnarsona z Cardiff, a tej zimy kilku drużynom oferowano Rurika Gislasona z FC Nuernberg. „Jaga” podjęła nawet temat, ale wymagania finansowe doświadczonego pomocnika były zbyt duże. W 2013 roku trzech Islandczyków w rezerwach testowała Legia. Jeden z nich – Sverrir Ingi Ingason grał później w Lokeren i Granadzie, a obecnie rywalizuje o plac z Maciejem Wiluszem w FK Rostów. Dopiero zatem Bodvarsson zacznie przecierać szlak swoim rodakom, którzy być może kiedyś pojawią się na naszych boiskach.

Dla Jagiellonii jest poważną inwestycją, skoro od razu podpisał kontrakt do czerwca 2021 roku. Na wstępie nasuwa się pytanie: jak żółto-czerwoni wpadli na jego trop? – Bodvar zawitał do Białegostoku okrężną drogą. Jego profil trafił najpierw do Marka Jóźwiaka, który zresztą już wcześniej miał go na radarze. My z kolei pracujemy z obecnym agentem piłkarza. Marek był na łączach z jego poprzednią agencją, ale gdy potem upewnił się, że faktycznie współpracujemy z aktualnymi reprezentantami Bodvarssona, zwrócił się do Jagiellonii, szukającej lewego obrońcy. Klub zainteresował się tą kandydaturą i dalej sprawy potoczyły się dość szybko – tłumaczy w rozmowie z Weszło Marcin „Duże Pe” Matuszewski z przeprowadzającej transfer I-N-I Music & Sport Agency.

Intrygująco brzmiało w tym kontekście nazwisko Jóźwiaka. Jeszcze w grudniu przy okazji rozmów z mediami był przedstawiany jako… szef skautingu Lechii Gdańsk. Czy nie wystąpił tu konflikt interesów? – Jeśli się nie mylę, jego współpraca z Lechią zakończyła się wraz z końcem 2017 roku. Teraz znów działa jako agent – uspokaja Matuszewski.

Znany raper nie ukrywa, że samego zawodnika nie musiał zbytnio namawiać do podjęcia nowego wyzwania. – Wręcz palił się do gry w Polsce. Zdawał sobie sprawę, że gdyby został na Islandii, gdzie liga startuje w połowie kwietnia, o wyjeździe na MŚ do Rosji mógłby zapomnieć. Dostał sporo ofert, walczyły o niego jeszcze cztery kluby zagraniczne i jeden z Ekstraklasy, ale wybrał Jagiellonię. Tutaj może się bardziej pokazać, to był najwyższy czas na definitywne opuszczenie gniazda – tłumaczy.

22-latek rok temu zadebiutował w reprezentacji Islandii. Na dziś ma w CV cztery spotkania, ale chodziło jedynie o dość egzotyczne sparingi, w których grali głównie piłkarze z ligi islandzkiej i lig skandynawskich. – Szanse na mundial oceniam jako bardzo małe, ale jakieś są. Wszystko zależy od tego, czy szybko zacznie się wyróżniać w Ekstraklasie. Generalnie zawodnikom w jego wieku ciężko jest się dostać na stałe do „zasadniczej” reprezentacji. Wśród obrońców selekcjoner ma z kogo wybierać, a średnia wieku tej formacji to około 27 lat – mówi nam Piotr Giedyk. To Polak od lat mieszkający na Islandii, pasjonujący się tamtejszą piłką. Prowadzi też po polsku portal icelandnews.is, w którym pisze o życiu na tej wyspie.

Jak zawsze ciekawy jest temat pieniędzy, ale Matuszewski nie chciał zdradzać, w jakich rejonach listy płac białostockiego klubu znajdzie się Bodvarsson. Giedyk oczywiście tego nie wie, zna jednak realia płacowe w Pepsideild. – Jego kolega z drużyny Halldor Orri Bjoernsson miał w zeszłym sezonie jeden z najlepszych kontraktów w lidze jako Islandczyk i inkasował miesięcznie 10,1 tys. euro. W tym sezonie stawka miała urosnąć do 13 tys. euro. Biorąc jednak pod uwagę wiek Bodvara, on zapewne nie dostawał więcej niż 8 tysięcy euro – analizuje.

Zakładając, że transfer do Polski wiązał się również z jakimś awansem finansowym, łatwo zauważyć, że 22-letni obrońca za drobne grać nie będzie.

Bodvarsson całą dotychczasową karierę seniorską rozegrał w barwach FH Hafnarfjordur. Piszemy „rozegrał”, bo wiosną 2016 roku był wypożyczony do FC Midtjylland, jednak nie zdołał tam zadebiutować. Dwa razy siedział na ławce w meczach duńskiej ekstraklasy i wrócił do FH. Na razie jego występ życia miał miejsce 24 sierpnia ubiegłego roku, gdy w eliminacjach Ligi Europy strzelił dwa gole Sportingowi Braga. On i koledzy przez chwilę mieliby wtedy dogrywkę (u siebie przegrali 1:2, w rewanżu prowadzili w takim samym stosunku), ale ostatecznie polegli 2:3 po fatalnym błędzie bramkarza w doliczonym czasie.

Obaj rozmówcy opisują go jako zawodnika, po którym trudno oczekiwać fajerwerków na boisku, ale który swoją charakterystyką powinien pasować do polskiej ligi. – To bardzo wybiegany piłkarz, prezentuje dużą intensywność w grze. Może biegać od pola karnego do pola karnego. Raczej nie spodziewałbym się po nim wielu asyst, on przede wszystkim wywiera wpływ na swój zespół ciągle będąc w akcji – komentuje Matuszewski.

 – Waleczny, krnąbrny jak na obrońcę zawodnik, uwielbiający włączać się do akcji ofensywnych. Atutem jest szybkość, a jakichś widocznych wad nie zaobserwowałem. W kilku spotkaniach ligowych miał problem z pilnowaniem pozycji, ale to było jeszcze w sezonie 2016, kiedy i tak trafił do jedenastki całych rozgrywek, więc chyba mu to wybaczono – opisuje z kolei Giedyk.

Według Transfermarktu Bodvarsson w 113 meczach dla FH zaliczył zaledwie cztery asysty, ale na pewno nie są to rzetelne dane. Wystarczyło sprawdzić, że za sezon 2017 islandzkiej ekstraklasy najlepsi mieli na TM po… dwie asysty. Niemożliwe.

Ciekawi nas to, jak ten transfer został odebrany w ojczyźnie piłkarza. Głos ma Piotr Giedyk: – Sporo ludzi piłki było zaskoczonych tą decyzją, inni po prostu życzą mu powodzenia. Nasza liga jest tam wciąż anonimowa i mimo że wymienia się dla przykładu Legię, Wisłę lub Lecha, to generalnie mało osób mogło powiedzieć coś więcej. Podaje się za to takie smaczki, jak pojemność stadionu w Białymstoku. To ma pokazać, że Jagiellonia to faktycznie duży klub i sprawa jest poważna.

Trudno się dziwić, że akurat to zaakcentowano. Obiekt FH Hafnarfjodur ma 6,5 tys. pojemności, z czego ponad połowa miejsc jest stojąca. Zwyczajowo na mecze – nawet w europejskich pucharach – przychodzi 1-2 tys. kibiców. Pod tym względem Bodvarsson od razu zauważy kolosalną różnicę.

kaplakriki hafnarhjordur stadion

Patrząc realnie, trudno zakładać, żeby nowy nabytek „Jagi” od razu wskoczył do składu. Liga islandzka zakończyła sezon… 30 września, czyli ponad cztery miesiące temu. – W FH do normalnych treningów wrócili w listopadzie, potem Bodvar grał towarzysko w reprezentacji. Zapewne na starcie będzie lekko do tyłu względem reszty, ale zakładam, że za jakieś dwa tygodnie nadrobi zaległości – prognozuje Matuszewski. Sądząc po wypowiedziach, w podobny sposób do tematu podchodzi trener Ireneusz Mamrot. Guilherme Sitya tylko na samym początku będzie miał lekki handicap.

Bodvarsson musiałby naprawdę olśnić wiosną, żeby znalazło się dla niego miejsce na mistrzostwa świata, ale długi kontrakt sprawia, że jego celem powinno być raczej wypromowanie się gdzieś wyżej w perspektywie roku-dwóch. – Nie ukrywam, że to też działało na jego wyobraźnię, gdy zobaczył, ilu zawodników poszło z Jagiellonii do lig lepszych lub przynajmniej bogatszych. To również miało znaczenie przy podejmowaniu decyzji – kończy Marcin „Duże Pe” Matuszewski.

PRZEMYSŁAW MICHALAK

Opublikowane 06.02.2018 21:27 przez

Przemysław Michalak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 28
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
WhiteStarPower
WhiteStarPower

Tak jak pisalem ostatnio: czuje ze to strzał w dziesiątke. Maja świetna kadrę, piłka klubowa idzie w gore (Hafnarfjordur tez nie wszedł do grupy ale w eliminacjach pokazał sie duzo lepiej niz nasze druzyny) , ludzie sa tam waleczni, twardzi, nie gwiazdorza.
.
Wiecej Islandyczkow zamiast Rumunów z 2 ligi czy tego typu zapychaczy, opląci sie to wszystkim

Lluc93
Lluc93

Tylko ci Rumuni pewnie są znacznie tańsi. Skoro on zarabiał koło 8 tys euro miesięcznie, a tutaj ma zarabiać więcej to pewnie będzie to grubo ponad 50 tys zł na miesiąc. To pewnie więcej niż Angulo czy Carlitos.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

WhiteStarPower
WhiteStarPower

Mario moze nie ten sezon sprawdzamy, bo teraz albo rok temu wyeliminowali ze 2 mocne druzyny bo byli nierozstawieni, chyba w 4 rundzie odpadli

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Spektakularny
Spektakularny

Ze slowenskim? Z gorszymi co roku ktos odpada

Spektakularny
Spektakularny

Trochę martwi ten totalny brak występów u Duńczyków, ale tak czy siak transfer wydaje się dość ciekawy i rozsądny.

adrian92
adrian92

Ciekawy transfer. Nie tyle ze względu na narodowość, ale z powodu młodego wieku i tego że radził sobie (jak widać zwłaszcza po tej 11-stce sezonu 2016) całkiem nieźle w mocnym jak na Islandię klubie. Islandczycy pokazali już że potrafią szkolić (i dobrze wychowywać) piłkarzy, więc warto zwrócić uwagę na ten kierunek. Jak będzie grał- zobaczymy- ale wstępnie można zaryzykować stwierdzenie że w Białymstoku mogą na nim w przyszłości nieźle zarobić…

Chata Kumba
Chata Kumba

„Jak będzie grał- zobaczymy- ale wstępnie można zaryzykować stwierdzenie że w Białymstoku mogą na nim w przyszłości nieźle” stracić…

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM

Pan duże P znanym raperem? Jakiś „znany” kawałek ma?

Lluc93
Lluc93

Też pierwsze słyszę o tym znanym raperze…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

jeremy
jeremy

ale na „Sylwestrze z Polsatem” nie gra, w Zakopanem też go nie było 🙂

Hryciukowski
Hryciukowski

Duże Pe znany raper, w sumie szanuję redaktorów weszło za ten oksymoron. (może 13 lat temu by pasowało)

Lluc93
Lluc93

Co do tego, że Jaga wygrała rywalizacje o niego z czterema klubami to chyba na zasadzie wstępnych zainteresowań ofert. Przecież już w grudniu Maciek Iwański z TVP pisał, że menadżerowie próbują wcisną 4 Islandczyków do polskiej ligi. Jak widać udało się tylko z jednym. Czas mija, a u nas sposób przeprowadzania transferów bez zmian. Zero skautingu, bierze się tych co akurat zaprzyjaźniony menago CV podrzucił.

Spektakularny
Spektakularny

Dostajesz minusy, ale w 99% to prawda. Kazdy transfer poza Legia (u niej tez tak jest, ale NIE zawsze) to sa transfery po znajomosci, przez menadzera. Kluby wola brac zawodników, ktorych nie znaja, co jest absurdalne

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Piotr R.
Piotr R.

Gablota się zgadza
kasiorka się zgadza
kopa się nie zgadza

jankrzywosad
jankrzywosad

Pięknie „Duże Pe” przedstawił jak tak naprawdę działa w naszym kraju „scouting”. Klub potrzebuje zawodnika na jakąś pozycję – kontaktują się ze współpracującymi agencjami managerskimi, a one podsyłają im kogo mają akurat pod ręką. Tyle na temat tych mitycznych obserwacji, analiz charakterystyki gracza i profilu psychologicznego.
A kluby dalej wciskają nam bajki o wielkich siatkach scoutingowych, dziesiątkach pracowników pracujących w terenie i oglądających przez kilka miesięcy (a nawet lat, a co!) potencjalne nabytki. Później cały zespół scoutów wraz z dyrektorem sportowym i innymi „kierownikami” z pionu sportowego prowadzą burzliwą analizę materiałów video, raportów dotyczących charakteru piłkarza, jego zainteresowań i chuj wie czego jeszcze, i dopiero po tym wszystkim może dojść do zakontraktowania zawodnika.
A jak to wygląda w rzeczywistości? Taki Jóźwiak jednego dnia jest szefem scoutingu jednego z klubów, a następnego działa już jako samodzielny agent. Śmiech na sali.
Tyle mydlenia oczu, a o transferach i tak decydują agencje managerskie, albo prywatne kontakty danych osób w klubie (vide transfery Hasiego, Urbana, Jozaka czy Bjelicy).

Spektakularny
Spektakularny

Powiem Ci wiecej. W takiej Arce zawodnika do klubu potrafią upchnac grupy lokalnych biznesmenow.nawet 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

ein
ein

Czy to będzie hit transferowy czy niewypał to nie próbuję nawet oceniać.
Chciałbym tylko zwrócić uwagę na jedną rzecz – oni tam na Islandii mają zupełnie inną (lepszą) kulturę pracy.
Nie wiem, jak u chłopaka z ambicją, ale raczej nie będzie tego, że odpęka minimum treningowe, a potem po pół roku spierdolka i dym w mediach, że Polacy to rasiści a trener był chuj…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Spektakularny
Spektakularny

Mimo, ze popieram ten transfer to zaznacze tylko, ze krzyczy sie ciagle o tym, ze polscy zawodnicy chca za duzo zzarabiać, ze Kuswik chcial od Pogoni ok 15 tys euro, a tu zapewne podobny hajs dostal koles z ligi islandzkiej. Obcokrajowcy tacy tani

Weszło
04.12.2020

Nieoczekiwana zamiana miejsc. Union daje pstryczka w nos Hercie

Kiedy patrzysz na sytuację w tabeli Bundesligi przed derbami Berlina, ciężko nie pomyśleć jak Bubbles w „Chłopakach z baraków”. Powinno wyjść inaczej. Hertha i jej mocarstwowe plany na ten moment zajmują miejsce na półce obok klasyki Tolkiena. Natomiast Union, który do ligi przystępował z większą pokorą, jest dziś jedną z rewelacji rozgrywek. Jak to się […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

„Rywale robią sobie zdjęcia, bo pierwszy raz grają na stadionie Ruchu”

Ruch Chorzów ledwo uratował swoją egzystencję przed startem ubiegłego sezonu III ligi, w który i tak wszedł z opóźnieniem. Dziś sytuacja przy Cichej jest już znacznie stabilniejsza, a drużyna zgodnie z planem prowadzi na półmetku, zmierzając po awans. Trener Łukasz Bereta pilnuje jednak, żeby nikt nie odleciał i nawet trochę cieszy się, że Polonia Bytom […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Promocja na derby Krakowa! Kurs 30.00 na Wisłę lub Cracovię w Superbet!

Legalny bukmacher Superbet wraca z kolejną odsłoną mega promocji dla nowych graczy. Tym razem dotyczy ona piątkowego hitu Ekstraklasy, czyli derbów Krakowa. W Superbet za wygraną Wisły Kraków lub Cracovii dostaniemy kurs 30.00! Jak skorzystać z tej oferty? Już wyjaśniamy. Żeby wziąć udział w promocji, trzeba po pierwsze założyć konto w Superbet. Dotyczy ona bowiem […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

Tęskno mi za Europą. W MLS pracuję na transfer

Czy stęsknił się za Polską? Czego najbardziej brakuje w Stanach Zjednoczonych i czy Amerykanie są pozytywniejsi od Polaków? Jak dogadywał się z Bastianem Schweinsteigerem i jak współpracuje mu się z Borisem Sekuliciem? Dlaczego Chicago Fire znów nie zakwalifikowało się do play-off i jak na ten klub wpłynęły poważne przedsezonowe zmiany? Czy brakuje mu reprezentacji i […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

PRASA. Peter Hyballa – „gorsza wersja Kloppa”, na którą liczy Wisła Kraków

– Hyballa słynie z tego, że jego drużyny preferują ofensywny styl oraz że jest świetnym motywatorem. Po obejrzeniu ostatnich meczów w wykonaniu Wisły przyznał, że zalążki gry wysokim pressingiem są w drużynie wpojone. – Nie wszystko sprowadza się do pressingu, ważnych jest też wiele innych czynników. Dużo rozmawiam z zawodnikami.  Jak przychodzi nowy trener, jest […]
04.12.2020
Weszło
04.12.2020

„Wisła jest jak czeski film. Nie wiem, czy Kuba rozumie swoją rolę”

– Największa różnica jest w tabelkach Excela, na boisku prawie żadna. Pod kątem indywidualnym oba zespoły mają podobny potencjał, co nie świadczy dobrze o ekipie Michała Probierza. Tam dużo grosza się marnuje, trzeba to otwarcie powiedzieć. Oczywiście Wisła wcale nie jest lepsza ze swoimi decyzjami, czasami mam wrażenie, jakbym widział rządy naszego ukochanego PiS-u. Decyzja […]
04.12.2020
Weszło fit
03.12.2020

Piątek w Weszło.FM!

Jutro w Dwójce bez sternika przywitają was Dariusz Urbanowicz i Michał Łopaciński. Temat poranka zdominuje mecz Lecha Poznań w Lidze Europy, ale nie zabraknie ciekawostek z innych sportów, horoskopów i suchych żartów. Panowie będą z wami do 10! O 10 spotkanie z Kamilem Kanią w Magazynie Ligi Mistrzów, a godzinę później na naszej antenie pojawi […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Pozytywów brak. Lechici słabi, bardzo słabi i fatalni (NOTY)

Każdy z piłkarzy Lecha Poznań został oceniony przez nas poniżej noty wyjściowej. Jeśli chcemy dostrzec w występach poszczególnych zawodników jakieś pozytywy, musimy użyć naprawdę dobrej lupy. FILIP BEDNAREK – 4 Świetna interwencja przy strzale Pizziego. Miał świadomość tego, że długi róg bramki jest odsłonięty i poszedł tam chyba w ciemno, broniąc setkę. Wykazał się też […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Jeżeli Liga Europy miała być oknem wystawowym, to Marchwiński przez nie wypadł w złą stronę

Lech Poznań w ostatnich latach w modelowy sposób wypromował wielu zawodników. Czasami wręcz mieliśmy wrażenie, że niektórych nawet sprzedawał lekko powyżej wartości, korzystając już z renomy solidnego dostawcy, którą wyrobił sobie na Starym Kontynencie. Jak tak dalej jednak pójdzie, z Filipem Marchwińskim będzie problem.  Nie chodzi tylko o mecz w Lizbonie, choć on jest kropką […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Ostateczna weryfikacja tezy o szerokiej kadrze Lecha

Wyobraźcie sobie, co byłoby, kiedy cała europejska przygoda Lecha wyglądałaby tak, jak drugi mecz poznańskiej ekipy z Benfiką. Jakby ta cała impotencja, bezzębność, pasywność, żałość, toporność trwała przez całą fazę grupową. Przecież można byłoby się załamać. Stracić wiarę w sens polskiego futbolu. A tak, choć wicemistrz Polski zagrał słabiutko, to tego właśnie można było się […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Liga Europy odhaczona, można się skupić na Podbeskidziu!

Poważnie rozważaliśmy odpuszczenie oglądania meczu Lecha z Benfiką, gdy zobaczyliśmy skład Kolejorza na to spotkanie. Bo skoro sam Kolejorz nie traktował tego meczu poważnie, to dlaczego my mielibyśmy podchodzić do niego na galowo? Ale obejrzeliśmy. Choć jakim kosztem. Jeśli ktokolwiek się jeszcze łudził, że poznaniacy mają szansę na wyjście z grupy, to dzisiaj został odarty […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Widzew jak to Widzew – dwóch dobrych meczów z rzędu nie zagra

Remis, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo, porażka. Wyniki Widzewa w ostatnim czasie wyglądają, jakby brały się z maszyny losującej. Ekipa z Łodzi ma wiele, by być jednym z kandydatów do top6 na koniec ligi, ale jeśli nie ustabilizuje formy, nie będzie o czym rozmawiać. Tylko raz w tym sezonie zdarzyło się, by łodzianie wygrali dwa mecze z […]
03.12.2020
Anglia
03.12.2020

Bednarek z nowym kontraktem. Ostatnim przed przenosinami wyżej?

Jan Bednarek to właściwie modelowy przykład, jaki chcielibyśmy oglądać częściej przy przenosinach polskiego zawodnika do Premier League. Wiadomo, że to cholernie wymagająca liga, jakieś miliard razy bardziej niż polska, więc przeskok jest – trzeba się wdrożyć, okrzepnąć i tak dalej. Problem polega na tym, że nasi piłkarze na tym etapie już toną i potem albo […]
03.12.2020
Live
03.12.2020

LIVE: Trzymajcie się w tej Lizbonie…

Dejewski, Muhar, Kaczarawa. To tylko trzech spośród jedenastu piłkarzy, którzy wybiegną dziś na murawę w Lizbonie, by dać odpór potężnej Benfice. Czy wierzymy? Nie wierzymy. Czy się łudzimy? Nie łudzimy się. Panowie, po prostu się pokażcie z dobrej strony, a nuż Dariusz Żuraw jednak dowie się, że jego krótka ławka i wąska kadra wcale nie […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

„Zakładam, że telewizja wyciągnie konsekwencje z przełożenia meczu w Gdyni”

Gościem dzisiejszej audycji pt. „Trójmiasto jest nasze” w radiu Weszło FM był prezes I ligi piłkarskiej – Marcin Janicki. Odpowiedział on na pytania dotyczące wczorajszych odwołanych meczów z powodu złego stanu murawy na kilku stadionach. W głównej mierze prezes Janicki ustosunkował się do sytuacji zaistniałej w Gdyni. Tamtejszy stadion posiada bowiem podgrzewaną murawę, a mimo […]
03.12.2020
WeszłoTV
03.12.2020

QUIZ: Kokosiński, Paczul, Rokuszewski, Białek, Olkiewicz

To co, gotowi na kolejny quiz? Lecimy dziś mocno – nagrodą jest zdjęcie Patryka Lipskiego z autografem. Nigdzie indziej nie można tego wygrać. Bo w sumie i po co? Zapraszamy! 
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Grzeszny portret Jesusa

Uważa się za najlepszego trenera na świecie, w czym utwierdzają go słowa Julio Cesara, który stwierdził kiedyś, że ceni go wyżej niż samego Jose Mourinho. Jest przekonany, że posiadł całą taktyczną wiedzę świata. Mają go za prostaka, a swoją pracę tłumaczy za pomocą obrazów Pauli Rego. Potrafił bezwstydnie obrażać matkę trenera Tottenhamu, szarpać się ze […]
03.12.2020
Weszło
03.12.2020

Filipiak na tropie spisków. Sędziowie sprzyjają Legii i gnębią Cracovię

Jeszcze wcale nie tak dawno ważyły się losy tego, jak wyrok za kupowanie meczów przez Cracovię w ogóle wyegzekwować w Ekstraklasie. Skończyło się na ujemnych punktach. Kurz nie opadł, a Janusz Filipiak postanowił włożyć kij w mrowisko i wskazuje palcem, że ktoś inny mataczy. Tym razem właściciel Cracovii sugeruje, że w polskiej piłce istnieje jakiś […]
03.12.2020