Jagiellonia rok temu, w osobie Cilliana Sheridana, sprowadziła do polskiej ligi pierwszego Irlandczyka. Teraz również weszła na nieznany wcześniej naszym klubom grunt i sprawiła, że Bodvar Bodvarsson otworzył rozdział „piłkarze z Islandii w Polsce”. Kim jest ten 22-latek i w jakich okolicznościach trafił do Białegostoku? Sprawdziliśmy.

Bodvar Bodvarsson. Kim jest pierwszy Islandczyk w Polsce i jak się tu znalazł?

Islandzcy zawodnicy już wcześniej byli łączeni z klubami Ekstraklasy. Do Legii parę razy przymierzano Arona Gunnarsona z Cardiff, a tej zimy kilku drużynom oferowano Rurika Gislasona z FC Nuernberg. „Jaga” podjęła nawet temat, ale wymagania finansowe doświadczonego pomocnika były zbyt duże. W 2013 roku trzech Islandczyków w rezerwach testowała Legia. Jeden z nich – Sverrir Ingi Ingason grał później w Lokeren i Granadzie, a obecnie rywalizuje o plac z Maciejem Wiluszem w FK Rostów. Dopiero zatem Bodvarsson zacznie przecierać szlak swoim rodakom, którzy być może kiedyś pojawią się na naszych boiskach.

Dla Jagiellonii jest poważną inwestycją, skoro od razu podpisał kontrakt do czerwca 2021 roku. Na wstępie nasuwa się pytanie: jak żółto-czerwoni wpadli na jego trop? – Bodvar zawitał do Białegostoku okrężną drogą. Jego profil trafił najpierw do Marka Jóźwiaka, który zresztą już wcześniej miał go na radarze. My z kolei pracujemy z obecnym agentem piłkarza. Marek był na łączach z jego poprzednią agencją, ale gdy potem upewnił się, że faktycznie współpracujemy z aktualnymi reprezentantami Bodvarssona, zwrócił się do Jagiellonii, szukającej lewego obrońcy. Klub zainteresował się tą kandydaturą i dalej sprawy potoczyły się dość szybko – tłumaczy w rozmowie z Weszło Marcin „Duże Pe” Matuszewski z przeprowadzającej transfer I-N-I Music & Sport Agency.

Intrygująco brzmiało w tym kontekście nazwisko Jóźwiaka. Jeszcze w grudniu przy okazji rozmów z mediami był przedstawiany jako… szef skautingu Lechii Gdańsk. Czy nie wystąpił tu konflikt interesów? – Jeśli się nie mylę, jego współpraca z Lechią zakończyła się wraz z końcem 2017 roku. Teraz znów działa jako agent – uspokaja Matuszewski.

Znany raper nie ukrywa, że samego zawodnika nie musiał zbytnio namawiać do podjęcia nowego wyzwania. – Wręcz palił się do gry w Polsce. Zdawał sobie sprawę, że gdyby został na Islandii, gdzie liga startuje w połowie kwietnia, o wyjeździe na MŚ do Rosji mógłby zapomnieć. Dostał sporo ofert, walczyły o niego jeszcze cztery kluby zagraniczne i jeden z Ekstraklasy, ale wybrał Jagiellonię. Tutaj może się bardziej pokazać, to był najwyższy czas na definitywne opuszczenie gniazda – tłumaczy.

22-latek rok temu zadebiutował w reprezentacji Islandii. Na dziś ma w CV cztery spotkania, ale chodziło jedynie o dość egzotyczne sparingi, w których grali głównie piłkarze z ligi islandzkiej i lig skandynawskich. – Szanse na mundial oceniam jako bardzo małe, ale jakieś są. Wszystko zależy od tego, czy szybko zacznie się wyróżniać w Ekstraklasie. Generalnie zawodnikom w jego wieku ciężko jest się dostać na stałe do „zasadniczej” reprezentacji. Wśród obrońców selekcjoner ma z kogo wybierać, a średnia wieku tej formacji to około 27 lat – mówi nam Piotr Giedyk. To Polak od lat mieszkający na Islandii, pasjonujący się tamtejszą piłką. Prowadzi też po polsku portal icelandnews.is, w którym pisze o życiu na tej wyspie.

Jak zawsze ciekawy jest temat pieniędzy, ale Matuszewski nie chciał zdradzać, w jakich rejonach listy płac białostockiego klubu znajdzie się Bodvarsson. Giedyk oczywiście tego nie wie, zna jednak realia płacowe w Pepsideild. – Jego kolega z drużyny Halldor Orri Bjoernsson miał w zeszłym sezonie jeden z najlepszych kontraktów w lidze jako Islandczyk i inkasował miesięcznie 10,1 tys. euro. W tym sezonie stawka miała urosnąć do 13 tys. euro. Biorąc jednak pod uwagę wiek Bodvara, on zapewne nie dostawał więcej niż 8 tysięcy euro – analizuje.

Zakładając, że transfer do Polski wiązał się również z jakimś awansem finansowym, łatwo zauważyć, że 22-letni obrońca za drobne grać nie będzie.

Bodvarsson całą dotychczasową karierę seniorską rozegrał w barwach FH Hafnarfjordur. Piszemy „rozegrał”, bo wiosną 2016 roku był wypożyczony do FC Midtjylland, jednak nie zdołał tam zadebiutować. Dwa razy siedział na ławce w meczach duńskiej ekstraklasy i wrócił do FH. Na razie jego występ życia miał miejsce 24 sierpnia ubiegłego roku, gdy w eliminacjach Ligi Europy strzelił dwa gole Sportingowi Braga. On i koledzy przez chwilę mieliby wtedy dogrywkę (u siebie przegrali 1:2, w rewanżu prowadzili w takim samym stosunku), ale ostatecznie polegli 2:3 po fatalnym błędzie bramkarza w doliczonym czasie.

Obaj rozmówcy opisują go jako zawodnika, po którym trudno oczekiwać fajerwerków na boisku, ale który swoją charakterystyką powinien pasować do polskiej ligi. – To bardzo wybiegany piłkarz, prezentuje dużą intensywność w grze. Może biegać od pola karnego do pola karnego. Raczej nie spodziewałbym się po nim wielu asyst, on przede wszystkim wywiera wpływ na swój zespół ciągle będąc w akcji – komentuje Matuszewski.

 – Waleczny, krnąbrny jak na obrońcę zawodnik, uwielbiający włączać się do akcji ofensywnych. Atutem jest szybkość, a jakichś widocznych wad nie zaobserwowałem. W kilku spotkaniach ligowych miał problem z pilnowaniem pozycji, ale to było jeszcze w sezonie 2016, kiedy i tak trafił do jedenastki całych rozgrywek, więc chyba mu to wybaczono – opisuje z kolei Giedyk.

Według Transfermarktu Bodvarsson w 113 meczach dla FH zaliczył zaledwie cztery asysty, ale na pewno nie są to rzetelne dane. Wystarczyło sprawdzić, że za sezon 2017 islandzkiej ekstraklasy najlepsi mieli na TM po… dwie asysty. Niemożliwe.

Ciekawi nas to, jak ten transfer został odebrany w ojczyźnie piłkarza. Głos ma Piotr Giedyk: – Sporo ludzi piłki było zaskoczonych tą decyzją, inni po prostu życzą mu powodzenia. Nasza liga jest tam wciąż anonimowa i mimo że wymienia się dla przykładu Legię, Wisłę lub Lecha, to generalnie mało osób mogło powiedzieć coś więcej. Podaje się za to takie smaczki, jak pojemność stadionu w Białymstoku. To ma pokazać, że Jagiellonia to faktycznie duży klub i sprawa jest poważna.

Trudno się dziwić, że akurat to zaakcentowano. Obiekt FH Hafnarfjodur ma 6,5 tys. pojemności, z czego ponad połowa miejsc jest stojąca. Zwyczajowo na mecze – nawet w europejskich pucharach – przychodzi 1-2 tys. kibiców. Pod tym względem Bodvarsson od razu zauważy kolosalną różnicę.

kaplakriki hafnarhjordur stadion

Patrząc realnie, trudno zakładać, żeby nowy nabytek „Jagi” od razu wskoczył do składu. Liga islandzka zakończyła sezon… 30 września, czyli ponad cztery miesiące temu. – W FH do normalnych treningów wrócili w listopadzie, potem Bodvar grał towarzysko w reprezentacji. Zapewne na starcie będzie lekko do tyłu względem reszty, ale zakładam, że za jakieś dwa tygodnie nadrobi zaległości – prognozuje Matuszewski. Sądząc po wypowiedziach, w podobny sposób do tematu podchodzi trener Ireneusz Mamrot. Guilherme Sitya tylko na samym początku będzie miał lekki handicap.

Bodvarsson musiałby naprawdę olśnić wiosną, żeby znalazło się dla niego miejsce na mistrzostwa świata, ale długi kontrakt sprawia, że jego celem powinno być raczej wypromowanie się gdzieś wyżej w perspektywie roku-dwóch. – Nie ukrywam, że to też działało na jego wyobraźnię, gdy zobaczył, ilu zawodników poszło z Jagiellonii do lig lepszych lub przynajmniej bogatszych. To również miało znaczenie przy podejmowaniu decyzji – kończy Marcin „Duże Pe” Matuszewski.

PRZEMYSŁAW MICHALAK

Suche Info
05.07.2022

Inaki Williams będzie reprezentował Ghanę

Inaki Williams stracił nadzieję na występy w reprezentacji Hiszpanii. 27-letni napastnik Athleticu Bilbao podjął zatem decyzję, że zaakceptuje zaproszenie na zgrupowanie kadry Ghany. Williams w hiszpańskiej drużynie narodowej już wprawdzie zadebiutował, lecz tylko w spotkaniu towarzyskim. Z tego względu wciąż może sobie pozwolić na zmianę barw. Rodzice napastnika pochodzą z Ghany, a tamtejsza federacja mocno zabiegała o pozyskania gracza Athleticu. No i w końcu się udało. – Dzisiaj zaczyna się nowe […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Andrzej Strejlau pożegnał Janusza Kupcewicza. „Na zawsze zostaniesz w sercach”

Na swoim koncie twitterowym Andrzej Strejlau pożegnał Janusza Kupcewicza. 20-krotny reprezentant Polski wczoraj nieoczekiwanie  zmarł. – Niespodziewanie odszedł do boskiej drużyny medalista mistrzostw świata, Janusz Kupcewicz. Znakomity technik i taktyk, imponował kreowaniem gry w klubach i reprezentacji oraz kolejnym pokoleniom młodzieży. Na zawsze zostaniesz, Janusz, w sercach nie tylko sportowej społeczności – napisał Strejlau. Żal po stracie przyjaciela wyraził też w rozmowie z „Faktem” Grzegorz Lato. – Cały […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Trzymajmy się tego, że liczy się wynik, a Lech go ma

Najgorszy możliwy rywal do wylosowania. Przewaga w jakości i doświadczeniu międzynarodowym. Faworyt dwumeczu. Prawie każdy zgadzał się z tymi komentarzami przed starciem Lecha Poznań z Karabachem Agdam. Dawno minęły czasy, w których na przeciwnika z Azerbejdżanu mogliśmy patrzeć lekceważąco i z poczuciem wyższości. To już nie wróci. Boisko potwierdziło, że Karabach jest naprawdę dobrą drużyną, którą trudno będzie wyeliminować. Jest to jednak do zrobienia. Lech Poznań – Karabach 1:0. Jakość piłkarska po stronie […]
05.07.2022
Ekstraklasa
05.07.2022

Radomiak otrzymał ofertę za Karola Angielskiego. Sprzedaż coraz bliżej

Karol Angielski w przyszłym sezonie nie zagra w Ekstraklasie. Radomiak Radom otrzymał właśnie konkretną ofertę transferową za swojego napastnika, który wkrótce przeniesie się do ligi tureckiej. Polski klub pobije dzięki temu rekord, jeśli chodzi o kwotę ze sprzedaży zawodnika. Zgodnie z tym, o czym informowaliśmy kilka dni temu, Karol Angielski jest coraz bliższy odejścia z Radomiaka Radom. Tureckie media przekazały, że zawodnik jest już dogadany z tamtejszym Sivassporem. […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Oficjalnie: Jasur Jakszibojew odchodzi z Legii Warszawa

Jasur Jakszibojew odchodzi z Legii Warszawa. „Wojskowi” oficjalnie poinformowali o rozwiązaniu kontraktu za porozumieniem stron. 25-letni reprezentant Uzbekistanu to jeden z największych niewypałów transferowych Legii w ostatnich latach. Ekipa z Łazienkowskiej zapłaciła za niego zimą 2021 roku około 300 tysięcy euro, ale piłkarz rozegrał dla warszawskiej ekipy zaledwie jeden mecz. Szybko dorobił się łatki zawodnika-widmo. Odżył dopiero po wypożyczeniu do Sheriffa Tyraspol, w barwach którego z powodzeniem występował nawet […]
05.07.2022
Suche Info
05.07.2022

Ależ asysta! Lech prowadzi 1:0 z Karabachem [WIDEO]

Lech Poznań długo był tylko tłem dla Karabachu Agdam, ale to piłkarze „Kolejorza” schodzą na przerwę z prowadzeniem! W 41. minucie gry futbolówkę do siatki wpakował Mikael Ishak po znakomitym dograniu Joela Pereiry. Spójrzcie tylko: Asysta – ciasteczko. Oby w drugiej połowie lechici poszli za ciosem. CZYTAJ WIĘCEJ O LECHU POZNAŃ: Ucieczka z cienia. Afonso Sousa w pogoni za dziadkiem i ojcem Jak grały zespoły van den Broma? Analiza taktyczna […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Trzymajmy się tego, że liczy się wynik, a Lech go ma

Najgorszy możliwy rywal do wylosowania. Przewaga w jakości i doświadczeniu międzynarodowym. Faworyt dwumeczu. Prawie każdy zgadzał się z tymi komentarzami przed starciem Lecha Poznań z Karabachem Agdam. Dawno minęły czasy, w których na przeciwnika z Azerbejdżanu mogliśmy patrzeć lekceważąco i z poczuciem wyższości. To już nie wróci. Boisko potwierdziło, że Karabach jest naprawdę dobrą drużyną, którą trudno będzie wyeliminować. Jest to jednak do zrobienia. Lech Poznań – Karabach 1:0. Jakość piłkarska po stronie […]
05.07.2022
Ekstraklasa
05.07.2022

Radomiak otrzymał ofertę za Karola Angielskiego. Sprzedaż coraz bliżej

Karol Angielski w przyszłym sezonie nie zagra w Ekstraklasie. Radomiak Radom otrzymał właśnie konkretną ofertę transferową za swojego napastnika, który wkrótce przeniesie się do ligi tureckiej. Polski klub pobije dzięki temu rekord, jeśli chodzi o kwotę ze sprzedaży zawodnika. Zgodnie z tym, o czym informowaliśmy kilka dni temu, Karol Angielski jest coraz bliższy odejścia z Radomiaka Radom. Tureckie media przekazały, że zawodnik jest już dogadany z tamtejszym Sivassporem. […]
05.07.2022
Tenis
05.07.2022

Navratilova, Graf i Świątek. O wielkich tenisowych seriach zwycięstw

Iga Świątek w sobotę przegrała z Alize Cornet w III rundzie Wimbledonu i zakończyła swoją serię wygranych meczów z rzędu na 37. To wielkie osiągnięcie, najlepsze w XXI wieku. Nie łapie się jednak nawet do… dziesięciu najlepszych serii w historii ery open (od 1968 roku). W dodatku Martina Navratilova, przewodząca tej klasyfikacji, zaliczyła kiedyś 74 wygrane spotkania z rzędu. Dwa razy więcej od Igi. Druga Steffi Graf – chronologicznie „najnowsza” […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Czy Lech musi obawiać się o obsadę bramki?

Jedynym z komponentów ostatniego udanego rajdu Lecha Poznań w eliminacjach do europejskich pucharów była niespodziewanie wyśmienita postawa Filipa Bednarka. Dwa lata później obsada bramki Kolejorza przed dwumeczem z Karabachem Agdam budzi mnóstwo wątpliwości.  18 czerwca. Jeden z trzech letnich sparingów Lecha Poznań. Ekipa Johna van den Broma mierzy się z Widzewem Łódź. W pierwszej połowie bramki mistrza Polski strzeże Artur Rudko, w drugiej zmienia […]
05.07.2022
Premier League
05.07.2022

Czas na nowe otwarcie w karierze Gabriela Jesusa

Nazywany był „małym Neymarem”, Ronaldo namaścił go na swojego następcę, a Pep Guardiola porównywał go do… arbuza. Gabriel Jesus zrobił furorę na początku swojej przygody z futbolem, ale balon szybko pękł. Nie spełnił do końca pokładanych w nim nadziei, ale wszystko jeszcze przed nim. Przyszedł bowiem czas na nowe otwarcie w karierze utalentowanego Brazylijczyka, który spróbuje stać się legendą Arsenalu.  Neymar i mały Neymar Kiedy Gabriel Jesus robił furorę na brazylijskich boiskach, […]
05.07.2022
Weszło
05.07.2022

Afonso Sousa – jak gra diamencik Lecha Poznań?

Jeśli podpytać o to, co w Lechu Poznań sądzą o Afonso Sousie, to słychać głównie cmokanie i zachwyty. W Kolejorzu są bardzo zadowoleni z tego, że udało się pozyskać 22-letniego Portugalczyka. Lechici kupują nie tylko potencjał, ale i jakość na dziś. Pooglądaliśmy nowego pomocnika w akcji i gdybyśmy mieli go do kogoś porównać, to ma coś w sobie i z Luquinhasa, i z Andre Martinsa w formie. Czas przyjrzeć się panu Sousie nieco bliżej. Wielu kibiców mogą dziwić zachwyty nad Sousą, gdy przeanalizują dogłębnie […]
05.07.2022
Liczba komentarzy: 28
Subscribe
Powiadom o
guest
28 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
WhiteStarPower
WhiteStarPower(@spoxgreq)
4 lat temu

Tak jak pisalem ostatnio: czuje ze to strzał w dziesiątke. Maja świetna kadrę, piłka klubowa idzie w gore (Hafnarfjordur tez nie wszedł do grupy ale w eliminacjach pokazał sie duzo lepiej niz nasze druzyny) , ludzie sa tam waleczni, twardzi, nie gwiazdorza.
.
Wiecej Islandyczkow zamiast Rumunów z 2 ligi czy tego typu zapychaczy, opląci sie to wszystkim

Lluc93
Lluc93(@lluc93)
4 lat temu
Reply to  WhiteStarPower

Tylko ci Rumuni pewnie są znacznie tańsi. Skoro on zarabiał koło 8 tys euro miesięcznie, a tutaj ma zarabiać więcej to pewnie będzie to grubo ponad 50 tys zł na miesiąc. To pewnie więcej niż Angulo czy Carlitos.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  WhiteStarPower

Treść usunięta

WhiteStarPower
WhiteStarPower(@spoxgreq)
4 lat temu

Mario moze nie ten sezon sprawdzamy, bo teraz albo rok temu wyeliminowali ze 2 mocne druzyny bo byli nierozstawieni, chyba w 4 rundzie odpadli

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  WhiteStarPower

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Spektakularny
Spektakularny(@spektakularny)
4 lat temu

Ze slowenskim? Z gorszymi co roku ktos odpada

Spektakularny
Spektakularny(@spektakularny)
4 lat temu

Trochę martwi ten totalny brak występów u Duńczyków, ale tak czy siak transfer wydaje się dość ciekawy i rozsądny.

adrian92
adrian92(@adrian92)
4 lat temu

Ciekawy transfer. Nie tyle ze względu na narodowość, ale z powodu młodego wieku i tego że radził sobie (jak widać zwłaszcza po tej 11-stce sezonu 2016) całkiem nieźle w mocnym jak na Islandię klubie. Islandczycy pokazali już że potrafią szkolić (i dobrze wychowywać) piłkarzy, więc warto zwrócić uwagę na ten kierunek. Jak będzie grał- zobaczymy- ale wstępnie można zaryzykować stwierdzenie że w Białymstoku mogą na nim w przyszłości nieźle zarobić…

Chata Kumba
Chata Kumba(@bartezzz)
4 lat temu
Reply to  adrian92

„Jak będzie grał- zobaczymy- ale wstępnie można zaryzykować stwierdzenie że w Białymstoku mogą na nim w przyszłości nieźle” stracić…

GooDOMaDOM
GooDOMaDOM(@goodomadom)
4 lat temu

Pan duże P znanym raperem? Jakiś „znany” kawałek ma?

Lluc93
Lluc93(@lluc93)
4 lat temu
Reply to  GooDOMaDOM

Też pierwsze słyszę o tym znanym raperze…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  GooDOMaDOM

Treść usunięta

jeremy
jeremy(@jeremy)
4 lat temu

ale na „Sylwestrze z Polsatem” nie gra, w Zakopanem też go nie było 🙂

Hryciukowski
Hryciukowski (@molenard)
4 lat temu

Duże Pe znany raper, w sumie szanuję redaktorów weszło za ten oksymoron. (może 13 lat temu by pasowało)

Lluc93
Lluc93(@lluc93)
4 lat temu

Co do tego, że Jaga wygrała rywalizacje o niego z czterema klubami to chyba na zasadzie wstępnych zainteresowań ofert. Przecież już w grudniu Maciek Iwański z TVP pisał, że menadżerowie próbują wcisną 4 Islandczyków do polskiej ligi. Jak widać udało się tylko z jednym. Czas mija, a u nas sposób przeprowadzania transferów bez zmian. Zero skautingu, bierze się tych co akurat zaprzyjaźniony menago CV podrzucił.

Spektakularny
Spektakularny(@spektakularny)
4 lat temu
Reply to  Lluc93

Dostajesz minusy, ale w 99% to prawda. Kazdy transfer poza Legia (u niej tez tak jest, ale NIE zawsze) to sa transfery po znajomosci, przez menadzera. Kluby wola brac zawodników, ktorych nie znaja, co jest absurdalne

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  Spektakularny

Treść usunięta

Piotr R.
Piotr R.(@m-nowak)
4 lat temu

Gablota się zgadza
kasiorka się zgadza
kopa się nie zgadza

jankrzywosad
jankrzywosad(@jankrzywosad)
4 lat temu

Pięknie „Duże Pe” przedstawił jak tak naprawdę działa w naszym kraju „scouting”. Klub potrzebuje zawodnika na jakąś pozycję – kontaktują się ze współpracującymi agencjami managerskimi, a one podsyłają im kogo mają akurat pod ręką. Tyle na temat tych mitycznych obserwacji, analiz charakterystyki gracza i profilu psychologicznego.
A kluby dalej wciskają nam bajki o wielkich siatkach scoutingowych, dziesiątkach pracowników pracujących w terenie i oglądających przez kilka miesięcy (a nawet lat, a co!) potencjalne nabytki. Później cały zespół scoutów wraz z dyrektorem sportowym i innymi „kierownikami” z pionu sportowego prowadzą burzliwą analizę materiałów video, raportów dotyczących charakteru piłkarza, jego zainteresowań i chuj wie czego jeszcze, i dopiero po tym wszystkim może dojść do zakontraktowania zawodnika.
A jak to wygląda w rzeczywistości? Taki Jóźwiak jednego dnia jest szefem scoutingu jednego z klubów, a następnego działa już jako samodzielny agent. Śmiech na sali.
Tyle mydlenia oczu, a o transferach i tak decydują agencje managerskie, albo prywatne kontakty danych osób w klubie (vide transfery Hasiego, Urbana, Jozaka czy Bjelicy).

Spektakularny
Spektakularny(@spektakularny)
4 lat temu
Reply to  jankrzywosad

Powiem Ci wiecej. W takiej Arce zawodnika do klubu potrafią upchnac grupy lokalnych biznesmenow.nawet 😉

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu
Reply to  jankrzywosad

Treść usunięta

ein
ein(@ein)
4 lat temu

Czy to będzie hit transferowy czy niewypał to nie próbuję nawet oceniać.
Chciałbym tylko zwrócić uwagę na jedną rzecz – oni tam na Islandii mają zupełnie inną (lepszą) kulturę pracy.
Nie wiem, jak u chłopaka z ambicją, ale raczej nie będzie tego, że odpęka minimum treningowe, a potem po pół roku spierdolka i dym w mediach, że Polacy to rasiści a trener był chuj…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
4 lat temu

Treść usunięta

Spektakularny
Spektakularny(@spektakularny)
4 lat temu

Mimo, ze popieram ten transfer to zaznacze tylko, ze krzyczy sie ciagle o tym, ze polscy zawodnicy chca za duzo zzarabiać, ze Kuswik chcial od Pogoni ok 15 tys euro, a tu zapewne podobny hajs dostal koles z ligi islandzkiej. Obcokrajowcy tacy tani