Wielkie chwile Smudy i Obraniaka – pomocnik ładuje z wolnego w meczu towarzyskim

redakcja

Autor:redakcja

26 lipca 2017, 10:45 • 1 min czytania

Wielkie chwile Smudy i Obraniaka – pomocnik ładuje z wolnego w meczu towarzyskim

Jeden z największych sukcesów Franka Smudy w roli selekcjonera, który co prawda przygotował kadrę na trzy generację do przodu, ale sam wyniki miał beznadziejne. Wygraną z WKS-em mógł się jednak poszczycić, tak jak Ludo Obraniak, który akurat wtedy zagrał na miarę oczekiwań.

Reklama

Chęci mu często brakowało, nie był też za dobry fizycznie, ale jedno przyznać mu musimy – Obraniak miał lewą nogę nie od parady. Gdyby częściej robił z niej użytek, a może gdyby dołożył do niej inne atuty jak wybieganie, siła czy waleczność, zrobiłby większa karierę. A tak, było dość przeciętnie. Będąc złośliwym, można powiedzieć, że Obraniak najszybciej biegał wtedy, gdy brał rozbieg przed wykonaniem rzutu wolnego.  Choć w tym towarzyskim spotkaniu przymierzył cudownie.

(od 3:44)

Reklama

Najnowsze

Reklama

Weszło

Reklama
Reklama