Prędzej czy później każdy z nas się z tym boryka bądź borykał – szukanie roboty. Spędzasz godziny nad wymyśleniem jak najlepszego CV, lejesz wodę w listach motywacyjnych, zakładasz konta na przeróżnych portalach społecznościowych, które mają ci pomóc w tym, byś od pierwszego znów podbijał kartę na zakładzie. Wśród piłkarzy roszady na miejscach pracy są częstsze niż u przeciętnego człowieka, ale i sposób na zamianę firmy A na B także jest inny. W największym skrócie – w piłce to zwykle praca szuka człowieka.

A w pośredniaku byłeś?! Zaccardo tego nie usłyszy

Ale nie zawsze.

Bywają momenty, że telefon piłkarza – zwykle gdy to piłkarz po przejściach – milczy i trzeba o swojej osobie klubom przypomnieć. Opcja klasyczna – zmobilizowanie menedżera, by ten użył swoich najrozleglejszych rozwiązań. Opcja nowatorska – napisać o sobie w internecie.

Cristian Zaccardo, 36-letni mistrz świata sprzed jedenastu lat, ze znalezieniem pracy ma problemy, lecz postanowił rozwiązać je w niecodzienny sposób – zakładając sobie konto na LinkedIn. Jeśli nie kojarzycie, to taki portal społecznościowy, na którym fachowcy z różnych branż – zwykle ludzie od PR-u, IT czy handlowcy – prezentują swoje życiorysy licząc na to, że jakaś korporacja zechce sypnąć za ich usługi groszem. No i Włoch stwierdził, że poszuka pracy w identyczny sposób.

Oto jego ogłoszenie. Trzeba przyznać, że potraktował sprawę zupełnie serio.

zacc2

W ogłoszeniu czytamy: Jestem wciąż w dobrej dyspozycji i mogę pograć jeszcze dwa lata na wysokim poziomie. Kto zdecyduje się na mnie, zrobi tym samym świetny interes.

Jak się okazało, niekonwencjonalny sposób szukania pracy się opłacił, gdyż… Zaccardo dostał przez kilka dni 1000 zapytań. – Spodziewałem się znacznie mniej. Były oferty z Grecji, Portugalii, Brazylii, Hiszpanii, Argentyny, Australii oraz kilka ofert z klubów amatorskich, w których obiecywano mi odpowiednie trunki po wygranych meczach – mówi Zaccardo we włoskich mediach. I dodaje: – To miła prowokacja, ale wszystko się zgadza – naprawdę rozwiązałem kontrakt z Vicenzą i w pełni podekscytowany oczekuję na nowy klub. Zamieściłem to ogłoszenie głównie ze względu na rynek zagraniczny, we Włoszech każdy już mnie przecież zna.

Nawet, jeśli po Zaccardo nie zgłosi się żaden poważny klub z poważnymi pieniędzmi, i tak na swoim ruchu wygrał wizerunkowo. No i przynajmniej nie musi wysłuchiwać w domu klasycznego: a w pośredniaku byłeś?!

zacc1

Reakcja na porażkę w debiucie, czyli lekcja z historii dla Santosa

Damian Smyk

Ernest Muci: – Spodziewałem się powołania do kadry Albanii

Arek Dobruchowski

Kłos: – Decyzja o niepowoływaniu Krychowiaka i Grosickiego to zbyt wczesny ruch

Arek Dobruchowski

Najlepsze lekkoatletki cieszą się na jej widok. Dzięki Polce biją rekordy [WYWIAD]

Sebastian Warzecha

Wichniarek: – Karbownik powinien dostać dziś drugą szansę

Arek Dobruchowski

GKS Tychy ma nowego trenera. Dariusz Banasik wraca na karuzelę

Szymon Janczyk

Reakcja na porażkę w debiucie, czyli lekcja z historii dla Santosa

Damian Smyk
0

Najlepsze lekkoatletki cieszą się na jej widok. Dzięki Polce biją rekordy [WYWIAD]

Sebastian Warzecha
1

GKS Tychy ma nowego trenera. Dariusz Banasik wraca na karuzelę

Szymon Janczyk
7

A może ta drużyna naprawdę nie ma charakteru?

Michał Kołkowski
64

100 ZŁOTYCH ZA 100 ZŁOTYCH NA ELIMINACJE EURO 2024!

Paweł Paczul
0

Cel na mecz z Albanią: pokazać właściwą mentalność

Kamil Warzocha
22