Główka Kowala pracuje. Radosne strzelanie kadry Apostela

redakcja

Autor:redakcja

12 lipca 2017, 09:25 • 1 min czytania

Główka Kowala pracuje. Radosne strzelanie kadry Apostela

Reprezentacja Polski czasów Henryka Apostela miała dość talentu, by awansować na finały. Tak po prawdzie była lepsza niż ta Engela. Gdy miała swój dzień, potrafiła rozjechać 5:0 Słowację i zatrzymać Francję. Niestety, Apostel chyba nie panował nad tą drużyną, stąd cuda wianki jak dwie czerwone kartki w spotkaniu ze Słowakami.

Reklama

Potrafili jednak pograć pięknie, a ich mecze dostarczały emocji. Tu piękny gol Wojtka Kowalczyka z 4:3 z Izraelem. Co jak co, Kowal umiał grać głową: piękny mierzony strzał, bramkarz nawet nie miał po co się rzucać.

Reklama

Najnowsze

Reklama

Weszło

Reklama
Reklama