post Avatar

Opublikowane 08.07.2017 08:54 przez

redakcja

Wydawać by się mogło, że dwie pochopne wypowiedzi – najpierw, że nigdy nie zagra dla Legii, później że nigdy nie zagra dla Cracovii – Krzysztofowi Mączyńskiemu nie wystarczyły. Dziś na łamach „Przeglądu Sportowego” czytamy bowiem w wywiadzie z „Mączką”, jakżeby inaczej, deklarację zawodnika. Tym razem oprócz zapewnienia, że nigdy nie trafi do Cracovii, dodaje jeszcze deklarację, że dla Wisły już nie zagra. – Czy wrócę do Krakowa? Jak najbardziej, będę tam mieszkał, gdy skończę grać w piłkę. Ale do Wisły nie wrócę. To, co miałem dla tego klubu zrobić, już zrobiłem.

FAKT

Arka z Superpucharem – pierwsze trofeum sezonu jedzie do Gdyni, Steinbors bohaterem.

Wczoraj gdynianie wyszli na murawę jak na sparing, w koszulkach bez nazwisk, ale dzielnie stawiali opór legionistom. Choć to gospodarze przeważali, to goście prowadzili 1:0. Co prawda nie utrzymali korzystnego wyniku, jednak doprowadzili do karnych, które wygrali. I wciąż mogą nucić, że Warszawa da się lubić.

Bohaterem został Pavels Steinbors (32 l.). Łotysz bronił znakomicie w trakcie meczu, nawet uderzenie głową w słupek nie wpłynęło na niego negatywnie, a w serii rzutów karnych obronił dwie „jedenastki” – Thibaulta Moulina (27 l.) i Michała Kopczyńskiego (25 l.).

Iza Koprowiak porozmawiała z Krzysztofem Mączyńskim. Patrząc po ostatnich jego wypowiedziach – pozycja obowiązkowa. Raz jeszcze słyszymy deklarację na temat tego, że nigdy nie zagra w Cracovii, tę samą co podczas pierwszego wywiadu dla strony klubowej…

Potrzebna była ta deklaracja?
Program był nagrywany w lutym tego roku. Wtedy naprawdę wierzyłem, że zakończę karierę w Wiśle. Po to w 2015 roku wróciłem z Chin do Krakowa. Nie chcieliśmy jeździć z żoną po dziwnych krajach, szukać atrakcji. Zależało nam, by dzieci wychowywać na miejscu. Życie pisze jednak różne scenariusze. Być może mój przykład będzie przestrogą dla młodych zawodników, by niczego nie deklarowali. Bo nasze plany życie często weryfikuje.

Mógł pan powiedzieć: pomidor.
Obiecałem żonie, że nie wykorzystam „pomidora”… I żałuję, że się tego trzymałem. Nigdy nie powiedziałem na Legię złego słowa. Zawsze powtarzałem, że jedynym klubem, w którym nigdy nie zagram, jest Cracovia. Poza Wisłą, nosiłem już na piersi herby Górnika, ŁKS-u, Guizhou Renhe. Reprezentując tamte barwy trenowałem tak ciężko, że zapracowałem na szacunek kibiców. Teraz też tylko ode mnie zależy, czy przekonam do siebie fanów Legii.

Zrzut ekranu 2017-07-08 o 07.59.36

Dalej mamy kilka mniejszych materiałów:

Łukasz Trałka odnalazł się w nowej roli – jako stoper.

Marcel Ritzmaier z PSV (ostatnio wypożyczenie do Go Ahead Eagles) ma trafić do Arki.

Czystka w Piaście, z klubu mogę wkrótce odejść Barisić, Girdvainis, Walencik i Mak.

Zrzut ekranu 2017-07-08 o 07.59.50

GAZETA WYBORCZA

Na sportowych stronach, a w zasadzie stronie „Wyborczej” rządzi tenis. Lecimy dalej.

SUPER EXPRESS

Jedynym ciekawszym materiałem „SE” jest rozmowa z Oktawianem Skrzeczem, nowym pomocnikiem Śląska, który przyznaje się do płakania w poduszkę podczas gry w Schalke.

Co było najtrudniejsze dla młodego chłopaka żyjącego samotnie w obcym kraju?
Przyjechałem do Gelsenkirchen w lipcu, a kurs niemieckiego miałem od listopada. Przez to bez znajomości języka wszedłem do drużyny 16-latków, a w tym wieku różne rzeczy chłopaki mają w głowie. Naprawdę ciężko było się wkomponować. Zdecydowanie trudniej niż w seniorach Śląska, gdzie jest kapitalna atmosfera. Koordynatorzy młodzieży z Schalke wysłali mnie do szkoły, nie byłem przygotowany, siedziałem na lekcjach, nie wiedząc, o co chodzi. Dzwoniłem do domu i nie wiedziałem, co mam mówić. Nieraz zdarzyło się płakać do poduszki.

W Schalke młodzież szkoli Tomasz Wałdoch. Nie pomagał ci?
Na początku był kontakt, widzieliśmy się – cześć, jak tam. I tyle. Nie chcę o tym mówić.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Zrzut ekranu 2017-07-08 o 08.26.37

Steinbors dał Arce puchar w karnych. Klasyczna pomeczówka, którą cytowaliśmy już w „Fakcie”, przechodzimy więc do wniosków po meczu. Ten najgorszy dla Legii – napastników wciąż brak.

3. Napastników wciąż brak
Dziura, jaka powstała po odejściu zimą Nemanji Nikolicia i Aleksandara Prijovicia wciąż nie jest załatana. Piątkowy mecz był szansą dla Jarosława Niezgody, na którego sztab szkoleniowy Legii bardzo liczy. Mimo że trenuje z Legią dopiero od niedzieli, to wyszedł w podstawowym składzie. Gdy po raz ostatni grał przy Łazienkowskiej, kończył mecz z golem na koncie, jako napastnik Ruchu strzelił Legii bramkę w wygranym 3:1 spotkaniu. W meczu o Superpuchar był zupełnie niewidoczny, gdy miał jedną sytuację, nieczysto uderzył piłkę. Wciąż aktualne pozostają więc słowa Kucharczyka, że napastnik wróci w połowie lipca, gdy on dojdzie do formy po kontuzji.

Zrzut ekranu 2017-07-08 o 08.28.35

Dalej mamy całość wywiadu z Krzysztofem Mączyńskim, którego część pojawia się też na łamach „Faktu”. Tutaj… tak tak, kolejna deklaracja. Tym razem, że Mączyński do Wisły już nie wróci.

Cierzniak miał spotkanie z policją, usłyszał, jak powinien funkcjonować, by czuć się bezpiecznie. Pan otrzymywał jakieś pogróżki?
Nic takiego nie miało miejsca. Wyzwiska pojawiają się tylko w internecie. Kiedy byłem w Krakowie, ludzie mimo informacji, że przechodzę do Legii, prosili o zdjęcia, dopytywali, skąd taka decyzja. Rozmawiali, ale bez żadnych wyzwisk. Przez internet łatwo jest bluzgać, ale od tego też najłatwiej się odciąć. Staram się nie czytać komentarzy, mam duże wsparcie znajomych, dla mnie liczy się ich zdanie. Mam czyste sumienie, a to dla mnie bardzo ważne, bo przy Reymonta się wychowałem. Chodziłem na mecze Wisły, nie tylko piłkarskie, ale też na koszykówkę i siatkówkę. Jako 12-latek byłem na pierwszych meczach wyjazdowych, na które zabierał mnie ojciec chrzestny. Dlatego nigdy nie wyrzeknę się Wisły, zawsze będę jej kibicował. Odwdzięczyłem się, dając jej zarobić. Przez dwa lata nie wydała na mnie ani złotówki, bo moje pensje spokojnie pokryło to, co zarobiłem dla klubu podczas mistrzostw Europy. Odchodzę spełniony. Dziś jestem piłkarzem Legii i zrobię wszystko, by kibice przy Łazienkowskiej mi zaufali. Przeprowadzka do Warszawy jest dla mnie wyzwaniem, wiem, jakie będą oczekiwania. Jestem na nie gotowy.

Spalił pan za sobą mosty? Wyobraża pan sobie powrót do Krakowa?
Do miasta? Jak najbardziej, będę tam mieszkał, gdy skończę grać w piłkę. Ale do Wisły nie wrócę. To, co miałem dla tego klubu zrobić, już zrobiłem.

Zrzut ekranu 2017-07-08 o 08.30.40

Michał Mak czeka w zawieszeniu na decyzję co do nowego trenera Wisły Płock. Z Nafciarzami był już dogadany, ale wtedy trenerem był jeszcze Marcin Kaczmarek.

Oba kluby ustaliły warunki rocznego wypożyczenia, piłkarz dogadał sprawy kontraktowe, przeszedł badania medyczne, ustawił się do zdjęcia drużynowego na potrzeby „Skarbu Kibica” Przeglądu Sportowego i… nie przeszedł do Wisły. Wszystko przez to, że z klubem rozstał się trener Marcin Kaczmarek.

– To prawda. Wszystko było już dogadane. Michał Mak był w Płocku. Jednak w środę z klubu odszedł Marcin Kaczmarek, a to on chciał, żeby Michał grał u niego. Nie wiemy teraz kto będzie trenerem Wisły, dlatego na razie wstrzymujemy się z wypożyczeniem – mówi Daniel Weber, agent zawodnika Lechii Gdańsk.

Zrzut ekranu 2017-07-08 o 08.48.42

Nowy właściciel Śląska Grzegorz Ślak nie dokona rewolucji kadrowej. Jan Urban i Adam Matysek zostają, mają być nowe transfery.

Nowy szef jest świadomy niezbyt dobrej sytuacji kadrowej zespołu. – Ławka jest za krótka, by stawiać wysokie cele. Potrzebujemy przynajmniej 3-4 zawodników. To jest priorytet. Zależy mi na napastniku, zawodniku drugiej linii, obrońcy – wylicza Ślak. Jego pojawienie się w klubie będzie oznaczało przyspieszenie negocjacji w sprawie wykupienia Marcina Robaka. Wrocławianie w tej chwili mają w kadrze tylko jednego napastnika, Arkadiusza Piecha. – Ja bym powiedział, że potrzebujemy nawet więcej niż trzech czy czterech ludzi. Jeśli mamy w tym sezonie powalczyć o coś więcej, ławka musi być dłuższa – podkreśla trener Urban.

„Przegląd” rozmawia z Nemanją Nikoliciem, ciekawy jest fragment o reprezentacji Węgier, której „Niko” obecnie… odmawia.

W reprezentacji Węgier jednak nie występujecie. Po wyjeździe do MLS przestał się pan w niej pojawiać.
Powiedziałem trenerowi, że nie ma sensu, żebym leciał 11 godzin, zmieniał strefę czasową tylko po to, by potem siedzieć na ławce lub wejść na ostatnie 20 minut. Jeśli nasz selekcjoner zechce, abym grał w pierwszym składzie, to może mnie powołać.

Zrzut ekranu 2017-07-08 o 08.48.36

W mniejszym z tekstów na stronach poświęconych piłce zagranicznej czytamy o powrocie Rooneya do Evertonu, większy to natomiast reportaż Dominika Muchy z nadania Diego Maradonie honorowego obywatelstwa Neapolu.

W stolicy Kampanii wszyscy są zgodni – Diego Maradona łączy całą neapolitańską społeczność: młodych, starych, artystów, profesjonalnych piłkarzy, naocznych świadków zdobywanych dwóch mistrzostw Włoch, oraz tych, którzy o Argentyńczyku dowiadywali się z mediów, głównie kiedy informowały o kolejnym przedawkowaniu przez gwiazdę narkotyków. Jednak tym razem powrót do miasta, określanego przez niego miejscem „w którym dotknął palcem nieba” nie obył się bez zgrzytów, kontrowersji i protestów (…). Gdy 6 marca 2017 miejska rada przedyskutowała projekt odznaczenia Maradony, głosowanie zakończyło się wynikiem 26 do 4 za akceptacją pomysłu. Po tygodniach zaczęły jednak do prasy wypływać kolejne tajemnice związane z organizowanym przedsięwzięciem. Neapolitańczyków najbardziej wzburzyła informacja o przekazaniu Diego 200 tysięcy euro. „El Pibe de oro” (po hiszpański „Złoty chłopiec”), jak nazywany jest Maradona, tuż przed wręczeniem honorów odparł w swoim stylu, że „napluje w twarz każdemu, kto będzie powtarzał to kłamstwo”.

Zrzut ekranu 2017-07-08 o 08.48.31

fot. FotoPyK

Opublikowane 08.07.2017 08:54 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 42
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ks3nocyd
Ks3nocyd

O tym czy dany puchar był ważny czy też nie decyduje to czy Legia go zdobyła czy też nie :D.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Laptop Czesława 711
Laptop Czesława 711

Nie ma ciekawszej lektury, niż mój twardy dysk! Dobrze, że Czesław nie wie, że mam w sobie ciasteczka, bo jeszcze by mnie zjadł!

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Mario
Mario

Nie wiem po co Mączyński dalej brnie w temat transferu do Legii. Zamiast siedzieć cicho dalej mąci i podgrzewa temat. Prosta sprawa: złożyłeś deklarację, to teraz ci wypominają twoje słowa.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

LewaStronaBoiska
LewaStronaBoiska

Oh, jakiś Ty męski! Poczułeś się Prawdziwym Mężczyzną pisząc ten tekst-gówienko?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

NietypowyJanusz
NietypowyJanusz

Im bardziej Maczynski sie zarzeka, ze go ta sytuacja nie rusza, tym bardziej można mieć do tego wątpliwości. Najlepsze jest to, że nie ma swiadomosci, ze takie wypowiedzi sprawiają, ze tak sie wlasnie bedzie go traktowac. A nie, najlepsze jest to, ze oklamal wszystkich, bo obiecał żonie, ze nie wykorzysta pomidora. Rece opadaja.

Marek_Ramoniak
Marek_Ramoniak

Mączyński wychodzi z domu na nagranie Ligi+.
– Pa kochanie!
– I pamiętaj, żebyś mi kurwa pomidora nie wykorzystywał!

Janusz Kibol
Janusz Kibol

Nie od dziś wiadomo, że tylko winny się tłumaczy 🙂 Coś jest w tym powiedzonku…

Raskolnikov74
Raskolnikov74

Aniby czemu on jest WINNY? Bo zmienił klub? No ja pierdole, grał dla wisły całe życie a teraz jej pseudkibice go opluwają. Zmienił robotę i już.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Psycholog dobry. Ale trener bardzo przeciętny.

bennua
bennua

Mr.declaracion w akcji. Dzień bez deklaracji dniem straconym, najważniejsze że twardo i zdecydowane . I jak tu chłopu nie zaufać

GryfusPL
GryfusPL

Zostało mu jeszcze kilkanaście klubów do odhaczenia, więc myślę, że jeszcze nie skończył się pogrążać.

dbnpk
dbnpk

Na tym zdjęciu to na nieźle nawciąganego wygląda.

Forbrich-Barber
Forbrich-Barber

Taa kibice Wisły to też dobrzy hipokryci.
Jak Mąka poszedł do lepszego klubu, gdzie zarobi więcej to wielki kłamca i judasz.
Ale jak oni zawarli sztamę z dawną kosą, bo zamieszane są w to narkotykowe interesy na grubą kasę to już nikomu to nie przeszkadza.
No ale czego wymagać od przegrzanego mózgu, który jest pod łysą pałą ubraną ciągle w czapkę lub kominiarkę.

Marek_Ramoniak
Marek_Ramoniak

Przecież tak jest w większości klubów z dużych miast. Pewnie tylko w Niecieczy zamiast prochów czy sterydów, handlują porcjowaną polentą w woreczkach strunowych.

Janusz Kibol
Janusz Kibol

Tylko nie wrzucaj wszystkich do jednego worka misiu kolorowy. Rzeczywiście. grupa tak zwanych „kumatych”, nazywając Mąkę judaszem wykazuje się pewną hipokryzją, bo sami dla jakichś interesów zmienili zgody. Jednak należy podkreślić, że te wszystkie układy zmieniały się na przestrzeni lat i zawsze zawierane były po coś. To nie była nigdy bezinteresowna miłość. A przede wszystkim, to nie ma nic wspólnego z całą resztą resztą normalnych kibiców. Te zgody to prywatne sprawy grupki łysych karków i nic więcej. To nie jest żaden moralny imperatyw, że każdy Wiślak musi kochać Lechię i Śląsk. Wielkie przymierze Wisła-Widzew-Ruch już kiedyś istniało. Zresztą historia zgód i kos w polskiej piłce jest niezwykle burzliwa. Wisła była przez chwilę nawet zgodą Cracovii i Legii (!!!) Poczytaj sobie: http://historiawisly.pl/wiki/index.php?title=Zgody

Normalni kibice, którzy są w większości, kochają przede wszystkim swój klub i mają głęboko gdzieś inne. Jest zgoda „kumatych” z Lechią? Ok, niech będzie. Ale to nie zobowiązuje reszty do niczego. Dlatego z całym szacunkiem, zwykły wiślak ma prawo nazwać Mączyńskiego judaszem i nie mieć wyrzutów sumienia.

Oczywiście, po ludzku można zrozumieć decyzję Krzyśka. Najważniejsza jest dla niego rodzina, wybrał pieniądze aby jemu i najbliższym żyło się lepiej. Jednak biorąc pod uwagę jego deklaracje o przywiązaniu do barw, dokonał zdrady. Takie są fakty. I proszę się nie oburzać, że kibice Wisły mają mu to za złe. Piłka nożna oprócz tego, że jest biznesem i opiera się na pieniądzach, ma jeszcze element emocji i przywiązania. Bez tego nie miałaby sensu. Dla większości piłkarzy jest to zawód jak każdy inny. Dla kibiców jest to coś więcej niż zwykła rozrywka, teatr itd. Kibice utożsamiają się z klubem. Dlatego proszę się nie dziwić ich reakcjom w sytuacjach takich jak ta z Mączyńskim.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz Kibol
Janusz Kibol

DivyathFyr Jeżeli mimo wszystko deklarujesz, że tę swoją złą żonę kochasz i od niej nie odejdziesz nawet jak dalej będzie źle, a na drugi dzień odchodzisz do Genowefy, to jest to co najmniej kłamstwo. A w świetle nauczania Kościoła Katolickiego jest to zdrada i ciężki grzech. Było nie przysięgać przed Bogiem i ludźmi wierności do końca życia na dobre i na ZŁE! Amen!

P.S. Czytając niektóre komentarze, dochodzę do wniosku, że nowi kibice Mąki, którzy zostali nimi parę dni temu, są w stanie usprawiedliwić wszystko co jest z tym człowiekiem związane. Facet zrobi kupę,. a ci będą mówić że pachnie. Są tak samo zaślepieni jak byli kibice Mąki, którzy za wszystko go teraz hejtują. Tymczasem rzeczywistość nie jest czarno-biała. Krzychu miał moralne prawo pójść za kasą dla rodziny. Z drugiej jednak strony sprzeniewierzył się swoim obietnicom i deklaracjom, zwyczajnie kłamał. Udawał przywiązanie do barw, więc kibice mają pełne prawo mówić o zdradzie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Janusz Kibol
Janusz Kibol

DivyathFyr Takiej właśnie reakcji z twojej strony się spodziewałem. Taką a nie inną odpowiedzią potwierdziłeś, że twoje poprzednie porównanie sytuacji Mąki do małżeństwa jest nie do końca trafne. Ma się jak deklaracja w c+ i na twitterze do przysięgi przed Bogiem.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Forbrich-Barber
Forbrich-Barber

Ok to powiedz mi co miał uczynić Mączyński, aby móc odejść do Legii i dalej mieć szacunek?
Czego by nie zrobił to byłby złem, bo to Legia.
Tylko nikt nie rozumie tego, że w tym momencie zainteresowanie nim było słabe i jedyne konkretne oferty to była Legia i Jaga. Chyba wiadomo, że reprezentant wybierze Legię, tym bardziej, że grają tam kumple.

Całego zamieszania narobił Meresiński, bo gdyby nie on Mąka już dawno byłby w Serie A.

Tak jeszcze na marginesie to kibice muszą zrozumieć to o czym kiedyś pisał w swoim felietonie Stano. Tzn ludzie związani z piłką, czy to dziennikarze, piłkarze, trenerzy itp nie pałają sympatią do klubów jako barwy tylko do ludzi. Kibicują danej drużynie, bo gra w niej kolega i dobrze mu życzą.
Jak taki Mąka ma nienawidzić Legii skoro on tam ma kilku znajomych z kadry, z wcześniejszych klubów, czy choćby z młodzieżówek?

Kibice powinni zrozumieć, że piłkarze nie kochają klubu tak jak oni. Piłkarzom może się podobać atmosfera, może się dobrze żyć, mogą mieć sukcesy i wspomnienia, ale jak przychodzi ktoś z lepszego klubu albo z lepszą ofertą, to się zostawia to co się lubiło i idzie tam gdzie dają więcej. Kibic nie zmieni barw, bo ktoś ma lepszy stadion, lepszą drużynę albo więcej kasy od nowego sponsora. Tu jest ta różnica i kibice, powinni to zrozumieć. Jeśli to im się uda, to unikną takich rozczarowań jak z Mączyńskim..

Janusz Kibol
Janusz Kibol

Forbrich-Barber A co może zrobić kłamca żeby mieć szacunek? Odpowiedź: Nic nie może zrobić! Jedno wyklucza drugie. Albo jesteś kłamcą albo masz szacunek. Do ciebie należy decyzja. Największym grzechem Mączyńskiego nie jest to, że przeszedł z Wisły do Legii, lecz to że chciał mieć jednocześnie szacunek w Krakowie i zarabiać pieniądze w Warszawie. Z jednej strony zwodził kibiców Wisły, deklarując przywiązanie do barw, czym chciał zdobyć uznanie, poczuć się dzięki temu jak jakaś klubowa legenda. To na pewno łechtało jego próżność. Z drugiej strony kusiły go duże pieniądze w stolicy. Tych dwóch rzeczy nie da się pogodzić i tyle. Mączyński jest na tyle butny i arogancji, że zdaje się tego nie rozumieć. On chce mieć wszystko na raz. Gdyby tylko nie był tak zachłanny i zrezygnował z kreowania się na kogoś więcej niż zwykłego najemnika za kasę, to kwas byłby dużo mniejszy. Skończmy z tym chrzanieniem, że Krzysio jest bez skazy, nie miał wyjścia i w ogóle taki biedny…

Co do miłości piłkarzy do klubów, jasne jest że oni przede wszystkim wykonują swój zawód i chcą za to być jak najlepiej wynagradzani. Jednak w tych wszystkich apelach o zrozumienie zawodników, brakuje zasady wzajemności. Piłkarz też powinien bowiem zrozumieć kibica, który ma inne podejście do sprawy i ważne jest dla niego przywiązanie do barw. Skoro piłkarz ma prawo do odejścia do rywala za pieniędzmi, to kibic ma prawo do skrytykowania go za to. Taka jest kolej rzeczy i nie ma w tym nic zdrożnego. To jest element wpisany w ten sport.

Na koniec mam taką refleksję dotyczącą hipokryzji. Niejeden obrońca Mączyńskiego, jeszcze niedawno krytykował pewnie Cibickiego i innych farbowanych lisów w reprezentacjach. Ci sami, którzy bagatelizują teraz przywiązanie do barw i rżną wielkich pragmatyków, stojących na stanowisku, że futbol to tylko biznes i nic więcej, dopiero co mieli usta pełne patetycznych słów o honorze, prawdomówności itd. Skoro Mąka, deklarujący przywiązanie do Wisły, mógł przejść do Legii dla kasy, to dlaczego jest takie oburzenie, kiedy jakiś piłkarz posiadający podwójne obywatelstwo zmienia barwy narodowe z czysto pragmatycznych powodów? W grę wchodzi tutaj konflikt pomiędzy podobnymi wartościami co przy zmianie klubu, kiedy obiecywało się wierność, a idzie się do największego rywala.

Forbrich-Barber
Forbrich-Barber

Zgodziłbym się z Tobą gdyby nie to, że Wisła zablokowała transfer Mąki rok temu. Przecież po Euro były oferty z zagranicy. Nie dość, że Wisła mogłaby więcej zarobić to i Mączyński dostałby lepszy kontrakt.
Wydymali Mąkę, w klubie zaczęły się problemy finansowe, a on jako reprezentant zwyczajnie dla Wisły stał się zbyt drogi. Gdzie tu jest brak honoru?

Na dodatek on mógł rozwiązać kontrakt z winy klubu i odejść za darmo. Niejeden by tak zrobił skuszony dużą kwotą za podpis.
Właściciele Wisły powinni wyjść, uderzyć się w pierś i przyznać, że Mąka do Legii nie odszedłby gdyby rok temu w klubie było normalnie.

Zresztą czy on ma szacunek czy nie, to przypuszczam że gówno go to obchodzi jak i kazdego innego piłkarza.
A jak zacznie go to obchodzić i boleć, to otworzy internetowe konto i poprawi sobie humor.

Raskolnikov74
Raskolnikov74

„Dokonał zdrady” – Mąka to słaby piłkarz i nie ma tu co rozdmuchiwać jakiejś martyrologii. Prawda jest taka, że za czapkę gruszek można każdego wiślaka kupić, bo w Krakowie nie płacą za wykonaną pracę na czas. Pogódźcie się z tym, każdy by uciekł z wislackiego syfu.

Jak twój szef jest bankrutem i ci nie płaci, to zrzeknij się wypłaty, ale nie idź do innej pracy, bo to byłaby zdrada. Pracuj za darmo. Tak łatwo oceniać innych. Nie wiem dlaczego większość fanów piłki nożne ma siano w swoim łysym łbie. Na szczęście nie wszyscy

Janusz Kibol
Janusz Kibol

Raskolnikov74 Czy ty kurwa nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, że ja nie neguję moralnego prawa Mąki do zmiany pracodawcy, na takiego który zapłaci mu więcej? Inną sprawą są jednak liczne deklaracje Mączyńskiego, które okazały się po prostu kłamstwem. I w tym sensie jest to zdrada! Po co gościu bawił się w udawanie kogoś więcej niż tylko zwykłego pracownika? Niech się teraz nie dziwi, że kibice się nabrali i mają mu to za złe. Sam nie chciał być traktowany jako normalny pracownik, więc dlaczego teraz ma być tak traktowany? Bo taka narracja jest w tym momencie dla niego wygodna? Zabawne…

Zrozum, że piłka nożna jest tak lukratywnym biznesem dzięki emocjom, które biorą się z przywiązania do barw. Bez zaangażowania kibiców, piłkarz nie zarabiałby więcej niż aktor w jakimś podrzędnym teatrze. Piłkarz ma prawo do zarabiania pieniędzy, a kibic ma prawo do przeżywania emocji i ich wyrażania. Jak ci ktoś kłamie w żywe oczy, to udajesz że nic się nie stało? Usprawiedliwiasz to? Wybacz, ale nie każdy ma takie podejście.

Raskolnikov74
Raskolnikov74

Nie podważyłem całej Twojej wypowiedzi, skupiłem się na tym, co mi przeszkadza w naszym kibicowaniu. Tak że ty też mnie do końca „ze zrozumieniem” nie doczytałeś

Poza tym nie traktuj tego tak emocjonalnie, sam to napisałeś, że to tylko praca

Poza tym stosujesz pewien zabieg: najpierw bronisz niby mączyńskiego, że rozumiesz etc, a za chwilę jedziesz po nim że zdradził barwy. Stonuj emocje po prostu, bo dla kibiców ekstraklasy ten wasz żal po mączyńskim i zarzucanie mu zdrady jest po prostu groteskowe

loloprofesoro
loloprofesoro

Kolejny odcinek telenoweli pt co powiedział napisał Krzysztof…
Wy na prawdę nie macie poważnych tematów tylko w kółko to samo ?

Janusz Kibol
Janusz Kibol

Będąc w Wiśle deklarował, że ne pójdzie do Legii. Jasne więc było, że taki przywiązany do barw piłkarz, będąc w Legii musi zadeklarować, że nie pójdzie do Wisły. Jedyny zgrzyt jaki widzę to ten, że przed chwilą Mączyński deklarował, że nie będzie już składał deklaracji. Nie dotrzymał słowa.

Zawisza Czarnecki
Zawisza Czarnecki

Hint dla grajków: Panowie! Jeśli chcecie udawać honorowych twardzieli o jakichś tam zasadach, deklarujcie, że nigdy nie zagracie w Górniku Łęczna. Nawet jeśli złamiecie jakoś tę deklarację, to i tak nikt jej po czasie nie będzie pamiętał.

DAWIDxyz
DAWIDxyz

Maczynski tez ma tatuaż , ale jaja !

Criskrakow
Criskrakow

ciekawe co Ambitny na temat swojego chrześniaka sądzi?

yakaart
yakaart

Czyli Mączyński w sytuacji gdyby w Legii się nie sprawdził i będzie musiał odejść aby grać to mając oferty tylko z Wisły i Cracovii zakończy karierę? Nieźle…

Weszlacki Komentator
Weszlacki Komentator

Wtedy MąkaCWKS zadeklaruje, że nie zagra tylko w Górniku.

goreKS
goreKS

Karierę to robił Boniek,Platini,Lewandowski.Mączyński ty grasz w piłkę no k…a proszę cię!

Weszło
08.08.2020

U17 Lecha Poznań leje seniorów Elany. Młodzież w Kolejorzu idzie ławą

Lech Poznań II wyeliminował dziś w rundzie wstępnej Pucharu Polski toruńską Elanę. Na papierze – nic szczególnego. „Dwójka” Lecha utrzymała się przecież w drugiej lidze, Elana to spadkowicz. Ale rzecz w tym, że z Elaną w zasadzie w ogóle nie grali ci, którzy niedawno rywalizowali na trzecim poziomie rozgrywkowym. Żadnego Sobola, Bartkowiaka, Szymczaka, Kaczmarka. Nie […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Co łączy króla strzelców ligi słoweńskiej, chorwackiej i rumuńskiej? Korepetycje brali w Polsce

Często wyśmiewamy polskie kluby za ich kadrowe ruchy. Kpimy z działaczy wykonujących kompletnie chybione transfery. Samym zawodnikom też nie dajemy spokoju, gdy czmychają z Polski po dwóch rundach, podczas których udało im się rozegrać siedemnaście meczów i zaliczyć jedną asystę drugiego stopnia przy golu anulowanym przez VAR. Okazuje się jednak, że w tych wszystkich transferowych […]
08.08.2020
Włochy
08.08.2020

Szybko poszło. Sarri wylatuje z Juventusu

Jeszcze całkiem niedawno działacze Juventusu zarzekali się, że jest za wcześnie by recenzować dokonania Maurizio Sarriego i szkoleniowiec „Starej Damy” pozostanie na swym stanowisku niezależnie od wyniku dwumeczu w 1/8 finału Ligi Mistrzów. A potem przyszedł Olympique Lyon po paru miesiącach bez regularnej gry o stawkę i bezceremonialnie wyrzucił Juve z Champions League. Sprawiając, że […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar odwołany i… co teraz?

Polski Związek Piłki Nożnej odwołał mecz Superpucharu Polski po informacji dotyczącej zakażenia u masażysty Legii Warszawa. Nie pomogły nawet powtórne testy, zrobione na szybko przez stołeczny klub – PZPN już w oficjalnym komunikacie przypomniał, że wobec okresu inkubacji wirusa, wiarygodne wykluczenie ryzyka możemy otrzymać dopiero po 7 dniach. Trudno tu komukolwiek zarzucić złą wolę czy […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Dwa stracone lata. Sam Cristiano Ronaldo Ligi Mistrzów Juventusowi nie wygra

Sześć meczów – tyle w fazie pucharowej Ligi Mistrzów zagrał Juventus, od kiedy Cristiano Ronaldo dołączył do ekipy z Piemontu. Sześć meczów, z których wygrał tylko dwa. Przegrał trzy, jeden zremisował, ale co ważniejsze – tylko raz awansował. Wtedy, gdy Portugalczyk wkurzył się na swoich kolegów i zapakował trzy bramki Atletico Madryt. Zresztą Ronaldo strzelał […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Superpuchar Polski odwołany! PZPN nie chce ryzykować

Meczu o Superpuchar Polski w tym roku nie będzie – poinformował na Twitterze Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej. Spotkanie Legii Warszawa z Cracovią odwołano na dzień przed planowanym pierwszym gwizdkiem. Cóż, chyba musimy się przyzwyczajać, że w najbliższym sezonie tak to właśnie będzie wyglądało. Jeszcze wczoraj, gdy informowaliśmy o możliwym zakażeniu w obozie […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Ujemne wyniki w Legii Warszawa. Ale strach obleciał całą ligę

Wczoraj informowaliśmy o tym, że jeden z masażystów Legii miał podejrzenie zarażenia koronawirusem. Legioniści zadziałali błyskawicznie – wysłanie delikwenta na kolejny test. I tym razem badanie przyniosło ulgę, bo wynik wyszedł negatywny. Skończyło się na strachu. Ale i cała liga dostała bardzo poważny sygnał ostrzegawczy – zaraz zaczynamy granie, pilnujcie się, do cholery. Plus w […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Co tam dzisiaj w Lidze Mistrzów? Ostatnia potańcówka Setiena i koncert Lewego?

Nie będziemy was czarować – to dość miła odmiana dla sobotnich wieczorów. Przyzwyczailiśmy się do tego, że w sobotę zaczynamy dzień około piętnastej, oglądamy Maniasa, Zapolnika czy Serrarensa i tak to się żyje na tej wsi. Dzisiaj do salonu wpadają nam panowie Messi, Lewandowski czy Mertens. A pytania przed drugim dniem maratonu z Ligą Mistrzów […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Duma z brazylijskiego uśmiechu. Marcelo bohaterem Lyonu

Marcelo z Lyonu. Nie będziemy ukrywać, że zwyczajnie lubimy tego uśmiechniętego Brazylijczyka. Facet absolutnie wzorowo prowadzi swoją karierę i jest najlepszym dowodem na to, że wśród tych wszystkich przeciętniaków i szrotowców, których z zagranicy sprowadzają kluby Ekstraklasy, może trafić się perełka. Bo Marcelo jest perełką, z której jesteśmy po prostu dumni. 33-letni stoper właśnie został […]
08.08.2020

Stan Futbolu: Grajewski, Milewski, Rokuszewski i Kowalczyk

Już o 10.45 startuje kolejny Stan Futbolu. Tym razem gośćmi Krzysztofa Stanowskiego będą Andrzej Grajewski, Leszek Milewski, Mateusz Rokuszewski oraz Wojciech Kowalczyk. Piłkarskie podsumowanie tygodnia przed nami, serdecznie zapraszamy.
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

Czachowski: Zieliński jest jednym z kandydatów na idola Napoli

Dlaczego liczby nie mówią o Piotrku Zielińskim wszystkiego? Czy Gattuso chce budować drużynę wokół Polaka? Czy transfer do Juventusu byłby dobrym ruchem dla Arkadiusza Milika? Czego spodziewać się po Napoli w meczu z Barceloną i dlaczego pod Gattuso drużyna się rozwija? O to wszystko zapytaliśmy Piotra Czachowskiego, byłego piłkarza między innymi Udinese, obecnie eksperta Eleven […]
08.08.2020
Weszło
08.08.2020

PRASA. Alvarez: „Przyjechałem wygrywać tytuły z Cracovią. Chcemy zagrać w Lidze Europy”

– Przyjechałem tutaj wygrywać tytuły. Trener Probierz też mierzy wysoko, najwyżej, jak tylko można. Również dąży do zdobycia mistrzostwa, pucharu. Chciałbym poprowadzić Cracovię do fazy grupowej Ligi Europy, a wtedy stanie się bardziej rozpoznawalna na kontynencie – mówi Marcos Alvarez, nowy nabytek „Pasów” w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”. Co jeszcze słychać w dzisiejszej prasie? Mamy […]
08.08.2020
Weszło
07.08.2020

Ronaldo nie zbawił Juve. Lyon wyrzuca „Starą Damę” z Ligi Mistrzów!

Nie było tak, że Juventus nie próbował skonsumować tego Lyonu. Więcej – robił to całkiem uroczo. Spocony Sarri nerwowo przygryzał coś przypominającego peta. Bentancur przeplatał przebłyski talentu ze skrajnym piłkarskim debilizmem. Bernardeschiemu zdarzyło się przechytrzyć nie tylko rywali, ale i samego siebie. Ronaldo walnął dwie bramki i choć nie grał wielkiego spektaklu, to miał takie […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

To jest Varane? To jest jakaś popierdółka, a nie Varane!

Czy Real Madryt miał szanse ograć dziś Manchester City? Oczywiście. Problem „Królewskich” polegał jednak na tym, że do Manchesteru przywiózł dwóch piłkarzy zdolnych do walki o awans. Jeden nazywa się Thibaut Courtois, a drugi Karim Benzema. Ponadto przywiózł atrapę Piotra Polczaka i sobowtóra Jana Sobocińskiego, bo nie damy sobie wmówić, że na środku obrony ekipy […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Alarm COVID-owy w Legii: zakażony ma być masażysta

Sami widzicie, co się ostatnio dzieje w kraju – bijemy kolejne rekordy zakażeń koronawirusem, niebezpiecznie zbliżamy się do granicy tysiąca przypadków dziennie. A ludzie futbolu, choć z szeregiem przywilejów, to wciąż ludzie i choroba magicznie ich nie omija. Niestety, z tego co słyszymy, doczekaliśmy się kolejnego przypadku w Ekstraklasie. Tym razem w Legii. Nie chodzi […]
07.08.2020
Kanał Sportowy
07.08.2020

HEJT PARK. Andrzej Grajewski gościem Krzysztofa Stanowskiego

Andrzeja Grajewskiego nie każdy lubi, ale jedno trzeba mu oddać – nudy z nim nie ma. Dzisiaj były właściciel Widzewa Łódź przejmuje antenę Kanału Sportowego. Dzwońcie i pytajcie „Grajka” o co tylko chcecie. Dyskusję poprowadzi Krzysztof Stanowski. Start o 19:00, więc nie ma strachu, zdążycie na Ligę Mistrzów. 
07.08.2020
Blogi i felietony
07.08.2020

Działacze nie potrafią zrobić głupich testów na wirusa, więc jak mają robić transfery?

Wyobrażam sobie, że prezes polskiego klubu ekstraklasowego przychodzi do roboty, siada do biurka, wytęża umysł i stwierdza: „kurwa, moglibyśmy jednak zrobić testy na koronawirusa”. Potem patrzy przez okno, widzi, że chłopaki już biegają, wcześniej się witali i siedzieli w jednej szatni, ale stwierdza: „oj tam, oj tam”. Robi te testy, wychodzi zakażenie, on jest zaskoczony. […]
07.08.2020
Weszło
07.08.2020

Każda medialna wojenka z Błaszczykowskim jest z góry skazana na porażkę

Współwłaściciel Wisły Kraków wytacza poważne działa przeciwko byłemu prezesowi Wisły Kraków. Były prezes Wisły Kraków odpowiada na Twitterze i rzuca nowe światło na sprawę. W większości tego typu przypadków powiedzielibyśmy – słowo przeciwko słowu, poszukajmy luk w stanowiskach obu stron, może prawda leży gdzieś pośrodku? Natomiast w tej sytuacji Piotr Obidziński stoi na z góry […]
07.08.2020