post Avatar

Opublikowane 04.07.2017 15:09 przez

redakcja

Dziś rano Deloitte opublikował kolejną odsłonę finansowego raportu ekstraklasy, gdzie przedstawione wyniki – przynajmniej w kwestii lidera i jego przewagi nad konkurencją – ani trochę nie były zaskakujące. Od zawsze bowiem mówiło się, że awans do Champions League pozwoli mistrzowi Polski bardzo mocno odskoczyć pod względem uzyskiwanych przychodów. I tak Legia Warszawa zmiotła całą konkurencję uzyskując przychód rzędu 207 milionów złotych, co jest wynikiem niemal cztery razy wyższym, niż ten uzyskany przez wicelidera, Lecha Poznań. Co ważne, w raporcie Deloitte nie są uwzględnione wpływy z transferów, które często bywają jednorazowe i nie oddają faktycznej sytuacji klubów oraz możliwości generowania przez nie stałych przychodów. W dzisiejszym „Rozliczeniu” przyjrzymy się najciekawszym liczbom zaprezentowanym w raporcie „Piłkarska liga finansowa – rok 2016”.

Zacznijmy od najważniejszego, czyli od łącznego przychodu – z wyłączeniem transferów – jaki w 2016 roku osiągnęły kluby ekstraklasy. Dane pochodzą bezpośrednio od samych zainteresowanych, z wyłączeniem Bruk-Betu, który po raz kolejny nie zdecydował się upublicznić swoich wyników. W przypadku tego konkretnego klubu przychód został oszacowany przez specjalistów Deloitte:

Zanim odniesiemy się do samych liczb, warto pokazać, jak mocno uzyskane przychody zmieniły się względem wyników z poprzedniego roku. Legia i Lech po dwóch stronach barykady:

Deloitte podzielił podstawowe przychody klubów na trzy grupy – przychody z dnia meczu (m.in. wpływy z biletów), przychody komercyjne (m.in. umowy sponsorskie, merchandising) oraz przychody z tytułu praw TV oraz premii z UEFA. Potężny wzrost budżetu Legii bierze się przede wszystkim z tej ostatniej grupy, która względem 2015 roku zwiększyła się o okrągłe 80 milionów złotych (z 34,8 do 114,8 miliona złotych). Tu właśnie najmocniej widać wspomnianą Ligę Mistrzów. Warto jednak zwrócić uwagę, że i w pozostałych kategoriach mistrzowie Polski zanotowali wzrost. Przychody z dnia meczu wzrosły w Warszawie z 31,1 do 39,6 miliona złotych, a przychody komercyjne z 42,1 do 53,1 miliona złotych. Z kolei największy spadek, który stał się udziałem Lecha, również bardzo mocno związany jest z wynikiem sportowym. W Poznaniu wpływy komercyjne co prawda wzrosły z 23,7 do 29,2 miliona złotych, ale przychód z transmisji i premii z UEFA spadł z 33,7 do 14,4 miliona złotych, a przychód z dnia meczu z 20,6 do 11,4 miliona złotych. Oba spadki bezpośrednio wynikają z faktu, że – po niezłym w tym względzie 2015 – w 2016 roku Lech nie zagościł na arenie europejskiej.

Ciekawie też w wygląda struktura przychodów. W całej lidze 14 procent wszystkich wpływów pochodzi z dnia meczu, 42 procent ze środków komercyjnych i 44 procent z praw TV oraz premii z UEFA. W poszczególnych klubach wyglądało to następująco:

I jeszcze struktura przychodów całej ligi w ujęciu historycznym:

Zatrzymajmy się na chwilę przy przychodzie z dnia meczu, a ten nieodzownie związany jest z frekwencją, zarówno w lidze, jak i w rozgrywkach pucharowych. I tu także prym wiodła Legia. Jeśli chodzi o ekstraklasę, w minionym sezonie wyglądało to następująco:

No dobra, skoro wiemy już mniej więcej, w jakiej wysokości i z jakich źródeł przychody uzyskiwały nasze kluby, to przyjrzyjmy się też, na co te pieniądze były wydawane. W futbolu niemal od zawsze największą część klubowych budżetów pochłaniały pensje. Sprawdźmy zatem, jak do uzyskanych przychodów (bez transferów) miały się wynagrodzenia wypłacane zawodnikom w 2016 roku:

Na powyższej grafice niebieską kreską zaznaczono próg 60 procent, który przyjmuje się za optymalny w relacji przychody-pensje zawodników. Dosyć brutalnie przekroczyła go Wisła Płock, co ma jednak związek z awansem klubu do ekstraklasy. W 2016 roku w Płocku podpisano więc wyższe kontrakty z piłkarzami, a jeszcze nie odnotowano większych wpływów z tytułu gry w najwyższej klasie rozgrywkowej. Mocno nad kreską były też Jagiellonia, Lechia, Korona, Śląsk, Ruch i Górnik Łęczna. W przypadku dwóch ostatnich zainwestowane pieniądze absolutnie nie przełożyły się na wynik sportowy, bo obie ekipy pożegnały się z ligą. Natomiast Legia, dzięki wysokim i stabilnym przychodom, ma tutaj najniższy wskaźnik w całej stawce.

Ogólnie Legia może być przykładem dla wielu, bo przede wszystkim jest klubem, który ciągnie całą ligę za uszy. Warszawianie zanotowali przychód rzędu przeszło 207 milionów złotych, a wszystkie nasze kluby łącznie zgromadziły 579 milionów. Jak łatwo policzyć, udział mistrzów Polski w tym wyniku wynosi niemal 36 procent. I to właśnie głównie dzięki Legii ekstraklasa z roku na rok bije kolejne rekordy. Od 2006 roku, czyli odkąd Deloitte zaczął przygotowywać swoje raporty, wyglądało to następująco:

Jakkolwiek spojrzeć, w samym 2016 roku nasze kluby zanotowały podobnego rzędu przychód, co przez trzy lata pomiędzy 2006 i 2008 rokiem. Poza 2012 rokiem wzrost jest stały i daje umiarkowane powody do optymizmu. Dobrze jednak odnieść tego typu wyniki do innych lig, z którymi nasza ekstraklasa bezpośrednio rywalizuje. A tutaj już tak kolorowo nie jest. Tym razem dane ujęto w milionach euro, a tegoroczny wynik Polski odniesiono do zeszłorocznych wyników Austrii, Szkocji, Danii, Szwecji, Belgii i Holandii:

Tu także – po ciemnozielonych polach – widać jak wiele całej naszej lidze dał awans Legii do Champions League. Jeśli jednak w tym roku warszawianie nie powtórzą tego sukcesu, najprawdopodobniej w kolejnym roku ponownie znajdziemy się za Austrią, a strata do pozostałych jeszcze się powiększy. Są jednak obszary, w których konkurencję gonimy znacznie szybciej. To oczywiście frekwencja na stadionach. W niedawnym tekście poświęconym sytuacji w greckim futbolu (KLIK) mogliście zobaczyć, jak to wygląda w kraju, gdzie jest naprawdę źle. Ale też nie mamy się czego wstydzić w konfrontacji z takimi ligami, jak turecka, rosyjska, belgijska czy portugalska. Zobaczcie zresztą sami:

I naprawdę życzylibyśmy sobie, by od solidnych lig europejskich dzieliło nas tak niewiele również w innych aspektach. Tak czy inaczej coroczny wzrost najważniejszych wskaźników z całą pewnością musi cieszyć, chociaż oczywiście wciąż niemal na każdym polu mamy spore rezerwy. Cały raport przygotowany przez Deloitte możecie zobaczyć TUTAJ.

MICHAŁ SADOMSKI

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 56
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysiek111
Krzysiek111

a ile wynoszą ? Skoro nie wiesz ile , to skąd wiesz ,że największe?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysiek111
Krzysiek111

To ile ten dług wynosi panie mądry ?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Szczepek
Szczepek

Gdyby puścili przekaz, że śpimy na pieniądzach to inne kwoty by padały w przypadku, gdzie Legia sonduje transfer. Ponadto, w Legii była zmiana właściciela i w Mioduskiego interesie jest przedstawianie tego co zastał w czarnych kolorach bo wiadomo, że łatwiej pokazać, że coś się zrobiło jeśli było źle przedtem.

progressive85
progressive85

Tak tak,w Poznaniu tak lubią uspokajająco sobie powtarzać te bajki od kilku lat o długach Legii 🙂 a sukcesy jak leciały dla Legii seryjnie tak lecą nadal 🙂

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

tobie? Nie wiem – nie obchodzi mnie reakcja twojego organizmu po wpisaniu, że dług Legii wynosi „w chuj”…

Miszcz Joda
Miszcz Joda

Legia nie ma obecnie długów. Spłacono linie kredytowe Bogusława Szczodrego oraz teansze dla ITI (60 mln pln).

Ostatnia transza z LM idzie na finansowanie bieżące.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Giacore
Giacore

Mioduski twierdził, że ostatnia transza została spłacona kredytem.
Czyli 60mln teraz jest 60mln + %

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

areq
areq

Pominięto przychody z transferów jako rzecz jednorazową, za to ujęto przychody z LM,gdzie polskie kluby brylują nieprzerwanie od lat:):) Dalej nie czytałem…

Murphy
Murphy

Z pucharów. Nikt żadnemu żadnemu innemu klubowi awansować do fazy grupowej nie zabraniał. Legia awansowała i jeszcze zdołała zremisować i wygrać mecz, więc zgarnęła za to wszystko dodatkową finansową nagrodę.
Równie dobrze można napisać, że skoro uwzględnia się premię finansową za zwycięstwo w PP, to też nie czytam…

Anonim
Anonim

Różnica między ligą Polską a innymi średniakami w przychodach komercyjnych to głównie sponsorzy, nie?

Urkides
Urkides

A ja jestem ciekawy jak wyglądają przychody ligi czeskiej. Chyba są dużo niższe a wyniki w pucharach osiagają dużo lepsze. Może warto rozgryźć ten „sekret” i zamiast wiecznie skamleć że „zachodu nie dogonimy” to doganiajmy najpierw Czechów w wynikach sportowych.
Czy Weszło kiedyś porówna ligi czeskiej i polskiej?
Finanse ligi, klubów, liczbę piłkarzy zarejestrowanych w zwiąku, liczbę trenerów w tym tych z UEFA Pro.
Może czegoś ciekawego się z tego dowiemy?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

technojezus
technojezus

Jest bogatsza o niespełna 40mnl.
Legia jest na poziomie top 3 z Czech pod względem finansowym.

To raczej miej problem do innych klubów z naszej ligi bo to one zaniżają nam wycene.
Ale przecież Legia to dno za to Lech 17mln, Lechia 13mln i Jagielonia 12mln to jest coś! to jest prawdziwa kasa!

Otóż cie zmartwię, Legia to nie ,,potentaci” jak w.w. kluby więc wpeirdolu by nie było.
Zresztą kiedy ostatnio klub z Polski grał z klubem czeskim w eliminacjach?
W 2010 Lech się popisał odpadając ze Spartą 2:0 w dwumeczu.

B123
B123

Gdzieś o tym czytałem mają dużo więcej zawodowych piłkarzy na 1000 mieszkańców zresztą kto oglądał mecz młodzieżówki ze Słowacją ten widział że i oni nas przerastają wyższa kultura piłkarska mają jakiś system maja trenerów. Więcej sprawnych piłkarzy na poziomie ( u nas przepici emeryci 28 letni albo spizdziałe młode gwiazdeczki z wklęsła klatą ) wiec jak kogoś ściągają to już z jakimś talentem do piłki a nie bo szybko biega itd

Urkides
Urkides

A ja mam takie podejrzenie że szkolą więcej zawodników i na wyższym poziomie i dlatego ich czołowe kluby grając w wiekszości Czechami maja dobre wyniki.
U nas jak się dyskutuje o szkoleniu to natychmiast porównujemy się Niemców, Hiszpanów i Anglików żeby udowdnić że nie mamy szans bo oni mają więcej kasy.
Ale jak ognia nasi „eksperci” unikają porównań do Czechów bo oni za mniejszą kase robią lepszy futbol a więc w porównaniu do nich nasze tęgie głowy wypadną na usmarkanych z bezsilności umysłowej nieudaczników.

Staszek Anioł
Staszek Anioł

Ogólnie w związku czeskim jest zarejestrowanych znacznie więcej piłkarzy w przeliczeniu na liczbę ludności. U nas jest ponad 500 tysięcy, u nich ponad 300 tysięcy, a przecież w Czechach żyje prawie 4 razy mniej ludzi.

Chociaż mają w ostatnich latach problem ze zbyt małym zainteresowaniem najmłodszych, przynajmniej tak donosiły tamtejsze media.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

PhoenixLk
PhoenixLk

w tym akurat temacie miał Probierz rację

technojezus
technojezus

Jagielonia cały czas będzie kopciuszkiem, ot takie usprawiedliweinie za wyniki.

PhoenixLk
PhoenixLk

Cóż… i tutaj właśnie widać, jak poważną stratą dla Jagiellonii może się okazać odejście Probierza… z tak niskim budżetem taki wynik… nieźle…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Miszcz Joda
Miszcz Joda

I tutaj pięknie widać jak LM zamydliła obraz.

Gdyby nie kasiora z LM koszty Legii wzrosłyby o 1/3 (pensje zeżarły 63% „normalnego budżetu”).

Poza tym oprócz pensji było ponad 10 mln pln wypłaconych za awans do LM i Mistrzostwo (czyli już 66% przychodów poszło).

Czemu to wyliczam? Bo niektórym się wydaje, że w Legii to jest jakoś (finansowo) zajebiście. Tymczasem wcale zajebiście nie jest. Nie dziwi więc cięcie kosztów (Rzeźniczak, VOO) płacowych. Bo skąd kasa jak nie będzie (nie daj Boże) LM?

Buncol
Buncol

Obaj wiemy że gdyby nie inwestycje w nowych zawodników i co się z tym wiąże wzrost wynagrodzenia na płące to LM by nie było.

gryf01
gryf01

Buncol – to tak oczywiste, że aż dziwne, że ktoś musiał to napisać.

Legia musi iść na zakupy w tym roku, tak jak poszła w zeszłym. Inaczej nie będzie Ligi Mistrzów a nawet Liga Europy będzie zagrożona. DM musi po prostu wziąść się do roboty – pięknych słówek już wystarczy. Trzeba zaryzykować, nawet jeśli to oznacza możliwość wpadki z następnym Necidem. Wzmocnienia są potrzebne na każdą pozycję. Nie można tylko sprzedawać najlepszych, te dwadzieścia tysięcy kibiców którzy nie przychodzą na stadion dla rozróby, musi mieć powód, żeby kupić bilety.

technojezus
technojezus

,,Legia musi iść na zakupy w tym roku, tak jak poszła w zeszłym. Inaczej nie będzie Ligi Mistrzów a nawet Liga Europy będzie zagrożona. ”

Z LE to bzdura.
Legia jest słaba na LM, rok temu cudem się tam dostali dzięki losowaniu.
Na LE są w sam raz.

Transfery jeszcze Legia zrobi.Tutaj bardziej od losowania kluczową rolę odgrywa forma.

Szczepek
Szczepek

Musi się wzmacniać ale z głową. Nie sztuka jest wypożyczyć piłkarzy na rok płacąc im kupę kasy, obiecując wysokie bonusy i godząć się na duże kwoty odstępnego. Drenuje to budżet i nie ma stałości w składzie tylko ciągłe rotacje (nie stać cię na wykup i premia za rezultat sportowy gdzieś się rozchodzi).

gryf01
gryf01

Oczywiście, że z głową. Ale niestety, w tym biznesie nie ma pewników, zawsze będzie ryzyko niewypału.
Z takimi wypożyczeniami to Legia chyba powinna dać sobie spokój. Wyglądało to na niezły pomysł w teorii, a skończyło się tak samo w obu przypadkach.
Tym niemniej Necid, podobnie jak VOO, był piłkarzem z nazwiskiem i CV wyrastającym ponad naszą ekstraklasę. Nie wypalił, kosztował klub masę hajsu. Ale był próbą wskoczenia na inny poziom. I wygląda na to, że DM takiego ryzyka nie podejmie. Zamiast tego dostaniemy Masłowskiego i Wolskiego – piłkarzy dobrych na grupę mistrzowską. Mam nadzieję, że się mylę.

Szczepek
Szczepek

Necid naprawdę musiałby wypalić żeby to miało sens, a szansa na to była niewielka. Wzieli gościa na wypożyczenie, na pół roku z opcją pierwokupu za 2 mln. Musiałaby to być naprawdę perełka, żeby w pół roku (wszyscy wiemy, że okres aklimatyzacji w Legii może być długi) na tyle odpalił, żeby był sens płacić za niego 2 mln EUR, które jak na Polskie warunki jest kwotą astronomiczną. Właśnie tego typu transfery pokazują jak się wywalić pieniądze w błoto.
Co do Wolskiego to stosunek cena/jakość naprawdę wygląda nieźle, podobnie jak w przypadku Furmana. Nie są to transfery na LM ale na ESA jak najbardziej. Co do Masłowskiego to nawet nie będę się wypowiadał 🙂

gryf01
gryf01

To miał być w założeniu transfer porównywalny z Vadisem, który właśnie odpalił po pół roku. Przecież nie sposób tego przewidzieć, dopiero po fakcie wszyscy są mądrzy. Dlatego każdy dobry klub na świecie zalicza tego typu wtopy, obok transferów bardzo udanych. Oczywiście słabe kluby mogą wtop nie zaliczać, bo nigdy tyle nie kasy ryzykują.
Jeśli naszym celem na ten sezon jest grupa mistrzowska ekstraklasy i rywalizacja z Lechem i Lechią o puchary i może mistrza, to spoko – Wolski, Mączyński, Niezgoda i do przodu. Można to zrobić bez ryzyka.
Ale jak dla mnie…. To może być ostatnia realna szansa na wejście do LM na lata. Mistrz już jest, wywalczony w bólach. Trzeba dać sobie najlepszą możliwą szansę na awans. A jak się nie uda, walczyć w LE o ćwierćfinał i rozwijać się.

gryf01
gryf01

Powinieneś zostać politykiem. Hasło roku: „Legia w ruinie.”! 🙂

adrian92
adrian92

Bo dużo ludzi przesadza w jedną albo drugą… Legia nie wzbogaciła się tak kosmicznie na 1 (jednym!) sezonie w LM w najnowszej historii. Po prostu my w Polsce przez lata nieobecności w LM zaczęliśmy uważać, że jedna faza grupowa to taki kosmos, że wystarczy na kompletne odskoczenie rywalom. Tymczasem do tego by były potrzebne 3-4 takie sezony pod rząd i to pod warunkiem, że uzyskane w ten sposób pieniądze mądrze się zainwestuje. Z drugiej strony: jak widać w raporcie Legii rosną też inne przychody, a skoro już przed wejściem do LM Legia była w stanie zatrudnić ciekawych zawodników i dojść chociażby do 1/16 LE, to naprawdę klub nie jest w złej sytuacji… I bez kasy z Europy Legia zostawia resztę klubów gdzieś w tyle, więc spokojnie 🙂

Miszcz Joda
Miszcz Joda

No właśnie by nie zostawiła 😉

Poza tym pełna zgoda. Mam nadzieję, że znowu im się uda. Niech nawet ogarniają wpierdole od jakichś Anderlechtów ale z DM (mam nadzieję) to kada z LM się nie rozpłynie na „nazwiska” i jakichś Piechów czy Masłowskich.

crespo1
crespo1

Pamiętajmy, że wzrost wynagrodzeń spowodowany był właśnie awansem do LM (wypłata 25% kasy za awans jako premie za zawodników). Gdyby nie było awansu, nie byłoby tak gigantycznego skoku.

śal pelacór
śal pelacór

Jeżeli podatnicy budują klubom stadiony, płacą piłkarzom wypłaty i dzięki temu inflacja idzie do góry, bo forsa zostaje przeżarta na bzdury, to co w tym dziwnego że dochody klubów rosną?
Dochody klubów rosną a samorządy się zadłużają.
Dlaczego podejście sumy w złotówkach a nie euro? W złotówkach jesteśmy krezusami ale jak pamiętam jesteśmy zrzeszeni w UE i UEFA i podawajmy sumy które faktycznie można porównywać z zachodem a nie sumy które paniom w Biedronkach spędzają sen z powiek (bo nie mają wydać).

śal pelacór
śal pelacór

NC+ ma w Polsce 2,1 mln abonentów i zarobiło 500 milionów euro za 2016 rok, Ekstraklasa ma 150 tys „abonentów” na kolejkę statystycznie i wpływy z dnia meczowego to 14% dochodów z 600 milionów złotych, czyli ponad 20 milionów euro, tyle faktycznie zarabiają nasze kluby z ludzi na stadionie.
Żenująco mało i bez żebraniny się nie obędzie. Nawet Odzidzia to zauważył i spierdolił.

Willow
Willow

Ten raport jest tak samo wiarygodny, jak zeznania podatkowe większości polskich posłów. Rozumiem, że sądzicie, iż przychody polskich klubów są tak samo transparentne, jak zarobki króla Norwegii. Wolne żarty.

Krzysztof.Reperowicz
Krzysztof.Reperowicz

Coś mi się nie chce wierzyć że Jagiellonia uzyskała przychód o 20mln. mniejszy niż Cracovia.

Andreas
Andreas

Tylko, że przychody to jeszcze nie dochody. Po odjęciu od przychodów kosztów mamy do czynienia z dochodami i możemy oszacować zyski. Wysokie przychody nic nie dają przedsiębiorstwu, jeśli mają również wysokie koszty.

B123
B123

Ciekawa tutaj jest sytuacja Łęcznej i Korony przychody nie najmniejsze a przy słabych wynikach aż ok 80% idzie na pensje tz że to nie są jakieś biedne kluby a fatalnie zarządzane dodać do tego przychody z transferów w innych klubach a tu czy ktoś pamięta jakiś transfer gotówkowy z Łęcznej albo Korony choćby za 0,5 mln euro?

ThisIsMyDog
ThisIsMyDog

Przychody całej polskiej ligi to nawet nie 1/5 takiego Manchesteru United czy Realu Madryt. Zachód nam odleciał na Alfa Centauri i bez wymyślenia na miejscu napędu nad świetlnego możemy jedynie się posprzeczać kto jest najmniejszym biedakiem.

Jacek Nysa
Jacek Nysa

Lech Śląsk największy spadek element wspólny trenerzy Rumak i Urban nic więcej dodać

Kanał Sportowy
31.03.2020

Zebranie Zarządu – LIVE charytatywny Kanału Sportowego

Mateusz Borek, Tomasz Smokowski, Michał Pol i Krzysztof Stanowski zapraszają na ZEBRANIE ZARZĄDU – czyli charytatywny LIVE z donejtami i telefonami do studia!
31.03.2020
Inne sporty
31.03.2020

Już niedługo w twoim domu… Chicago Bulls Michaela Jordana

Jesteś dzieckiem lat dziewięćdziesiątych? Tęsknisz za czasami, kiedy koszykówka wzbudzała w tobie wielką ekscytację? Chcesz przekonać swoje nadaktywne dziecko, które nie potrafi usiedzieć w miejscu, aby wreszcie zostało w domu? A może po prostu przepadasz za sportem, tym najwyższego sortu? Jeśli na którekolwiek z wymienionych wyżej pytań odpowiedziałeś twierdząco, to chyba mamy coś dla ciebie… […]
31.03.2020
Hiszpania
31.03.2020

W Barcelonie kryzys podczas kryzysu. O co chodziło?

W Barcelonie wiosny bywają gorące. Pogoda to jedno, piłka to drugie. Nie dość, że śródziemnomorski klimat sprzyja przyjemnej aurze, to jeszcze na wiosnę piłkarze Dumy Katalonii rok w rok, od wielu lat, rozgrywają najważniejsze mecze i zdobywają najważniejsze trofea. Jakoś w tym marcowym okresie zazwyczaj to wszystko się rozpoczyna. Tym razem też jest gorąco, ale […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

QUIZ. Kto zasiedział się w Ekstraklasie?

Kilka dni temu spodobał wam się quiz, w którym musieliście wymienić obcokrajowców z największą liczbą goli w Ekstraklasie, więc dziś postanowiliśmy pójść krok dalej. Tym razem waszym zadaniem jest wymienienie zagranicznych graczy, którzy w naszej lidze zagrali przynajmniej 100 razy. Jasne, zazwyczaj było tak, że jeśli ktoś był dobry, to szybko stąd czmychał, ale trochę […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

„W Siedlcach mówiono, że jest dziwny. A on po prostu więcej trenował”

Pół roku w Pogoni Siedlce. Rok w Podbeskidziu. Powołanie do reprezentacji Michniewicza tuż przed samym Euro, debiut na turnieju, potem tylko jeden opuszczony mecz w Ekstraklasie po transferze do Śląska. Kariera Przemysława Płachety pędzi bardzo szybko, być może jeszcze szybciej niż on na boisku – cztery z dziesięciu czołowych sprintów w sezonie 19/20 są jego […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Kondycja zamknięta w areszcie domowym

Wracamy do gry! Liga startuje! Otwórzmy stadiony, wypełnijmy trybuny i zacznijmy igrzyska. Ale zaraz. Możemy? Tak bez przygotowania? Nawet nie z marszu, a prosto z kanapy? Słyszymy coraz to nowsze terminy powrotu do gry w piłkę i choć wiemy, że ci, którzy podają daty w promieniu najbliższych kilku tygodni mocno fantazjują, to zadajemy jedno pytanie. […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

„Odpowiadam na wszystkie kłamstwa”, czyli Kaszowski odpowiada na list Kałuży

Dzieje się w Gliwicach. Ustalmy chronologię.  26 marca, czwartek – dostajemy informację, że Piast zwalnia część pracowników działu administracyjnego, a w tym nazywanego legendą klubu Jarosława Kaszowskiego.  28 marca, sobota – publikujemy wywiad z Jarosławem Kaszowskim, w którym przedstawia szczegóły zwolnienia z Piasta i ostro krytykuje władze klubu – „Prezes Żelem nie lubi ludzi. Nigdy […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Ekstraklasa apeluje do PZPN: pozwólcie obciąć pensje

„Ekstraklasa S.A. w imieniu 16 klubów uczestniczących w najwyższej klasie rozgrywkowej, zwróciła się do PZPN o pilne przyjęcie przez zarząd Związku uchwały w sprawie zasad zmniejszenia wynagrodzeń zawodników” – czytamy na stronie ekstraklasa.org. Co to oznacza? Cóż, wygląda na to, że – w najwyższym skrócie – rozpoczyna się kolejna odsłona wojenki między klubami i związkiem. […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Niemcy wychodzą przed szereg: Bundesliga chce wystartować od maja

Większość światowych lig powoli godzi się z tym, że prawdopodobnie nie uda się dokończyć rozgrywek do 30 czerwca. Bardziej niż o planach ewentualnego powrotu myśli się o tym, jak sprawiedliwie rozstrzygnąć przerwany sezon. Z tego schematu wyłamują się Niemcy. Dziś odbyła się konferencja prasowa z Christianem Seifertem, prezesem DFL, niemieckiej federacji, na której ogłoszono istotne […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Jak co wtorek… KRZYSZTOF STANOWSKI

Sytuacja nie jest łatwa dla kogokolwiek. Jeśli dalej tak będzie, liczba firm, które padną porazi skalą, jakiej za naszego życia nie zaznaliśmy. Pospinanie budżetu – na każdym poziomie: domu, zakładu pracy, całego państwa – stanie się niezwykle trudne i chyba wszyscy musimy pogodzić się z myślą, że coś się na pewien czas skończyło. Potem oczywiście […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Jak obniżać pensje? Zagłębie Sosnowiec przykładem dla innych klubów

Powiększa się grono pierwszoligowców, którzy zdecydowali się na obniżki wynagrodzeń. Do Miedzi Legnica i Warty Poznań dołączyło dziś Zagłębie Sosnowiec. Dlaczego wyróżniamy akurat ten klub? Bo przedstawił on najbardziej rozsądny i sprawiedliwy sposób na cięcia, jaki widzieliśmy. Pensje obniżono proporcjonalnie do ich wysokości, a w przypadku najmłodszych oraz pracowników administracji, cięć nie będzie wcale. Marcin […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Trenerzy reprezentacji obniżają swoje pensje o połowę

Obniżki, obniżki, obniżki. Nie wszyscy się kłócą, nie wszyscy się dziwią, niektórzy podchodzą do sytuacji z pełnym zrozumieniem. Dzisiaj zapadła decyzja, że trenerzy reprezentacji narodowych – z Jerzym Brzęczkiem i jego sztabem na czele – przez następne cztery miesiące (za kwiecień, maj, czerwiec i lipiec) będą otrzymywać mniejsze wynagrodzenie, niektórzy mniejsze nawet o połowę. Co […]
31.03.2020
Bukmacherka
31.03.2020

Absolutny hit! Custom Bet na Heroes III w eWinner!

Chyba nie znajdziemy osoby, która nie zna tej kultowej gry! Heroes III to żywa legenda, gra, która mimo upływu lat cieszy się ogromną popularnością. Rzesza fanów ciągle się powiększa, a wśród nich znajdziemy nawet… Jakuba Błaszczykowskiego! Tak jest, legenda polskiej piłki przyznała, że potrafi zarwać nockę w poszukiwaniu artefaktów. Wszystkich miłośników tej kultowej gry ucieszy […]
31.03.2020
Anglia
31.03.2020

Kolejna idiotyczna afera w kolekcji Jacka Grealisha

Wydawało się, że Jack Grealish etap wywoływania kretyńskich afer ma już dawno za sobą. Anglik powrócił z Aston Villą do Premier League, grał naprawdę nieźle i wszystko wskazywało na to, że się – mówiąc krótko – ogarnął. No ale jeśli ktoś ma siano w głowie, to niestety trudno zastąpić je rozumem. Grealish zaledwie kilka dni […]
31.03.2020
Weszło
31.03.2020

Widłak: Co z amp futbolowym EURO? Czas na decyzje do końca maja

Gdy w październiku 2011 roku w Polsce szykowano się do pierwszych treningów w amp futbolu, nikt nie wiedział nawet, czy powstanie reprezentacja, a co dopiero uda się z nią wyjechać na EURO czy mistrzostwa świata. Dzisiaj zawodników wspierają Robert Lewandowski, Zbigniew Boniek czy nawet prezydent Andrzej Duda, a transmisję przeprowadzoną w TVP Sport z ich […]
31.03.2020
Bukmacherka
31.03.2020

Zakłady over/under – jak obstawiać?

Zapowiada nam się prawdziwy festiwal bramkowy – kto z nas nie słyszał takiego zdania z ust komentatorów? Czasami idzie to też w drugim kierunku i słyszymy, że goli nie ma co się spodziewać. Przede wszystkim jednak na tym, czy bramki padną czy nie, można zarobić. W jaki sposób? Obstawiając zakładu typu over/under u legalnych bukmacherów. […]
31.03.2020
Bukmacherka
31.03.2020

Kolejny powrót Marcina Najmana? Postaw na to w BETFANIE!

Niestrudzony fighter, niepokonany wojownik, ikona polskich sportów walki. Tymi słowami na pewno nie opiszemy Marcina Najmana, ale co by nie mówić, wielu bardziej rozpoznawalnych postaci w tym środowisku nie znajdziemy. A że swoją popularność zawdzięcza słynnemu odklepywaniu? Co poradzić… Najman wróci do klatki? Ringu? Gdziekolwiek? Postaw na kolejną walkę „legendy” MMA w BETFANIE! Kolejna porażka […]
31.03.2020
Bukmacherka
31.03.2020

Obstawiaj CS:GO ESL Pro League w Totolotku!

Trzy mecze, potrójny zysk! Przed nami kolejny dzień promocji #GRAMzDOMU w Totolotku. Ten legalny bukmacher oferuje nam dziś spotkania ESL Pro League w Counter Strike’u oraz mecz Szachtara z Yunostem w hokejowych mistrzostwach Białorusi. Stawiając na faworytów tych spotkań otrzymamy kurs aż 3,56! Marzec dobiega końca, więc warto zamknąć miesiąc efektowną wygraną! Legalny bukmacher Totolotek […]
31.03.2020