Lew z Lyonu i kwintesencja gry napastnika

redakcja

Autor:redakcja

01 kwietnia 2017, 08:44 • 1 min czytania

Lew z Lyonu i kwintesencja gry napastnika

Nieprzewidywalny. Wulkan energii. Nabity jak kulturysta. Gdy osiągnął szczyt formy w Lyonie, jego grę oglądało się naprawdę przyjemnie. Dzisiaj przypominamy gola, który początkowo mógł wydawać się zwyczajny, niczym się szczególnie nie wyróżniający. Ale z każdą powtórką to, co zrobił Bafetimbi Gomis, docenia się coraz bardziej.

Reklama

Wszystko zrobił tu idealnie. Przyjął podanie i prostym, ale jakże efektownym zwodem minął obrońcę, po czym przy spokojnym wykończeniu nawet nie drgnęła mu powieka. Esencja tego, co powinien umieć klasowy napastnik.

Reklama

Najnowsze

Ekstraklasa

Korona idzie w jakość. Simon Gustafson to „ostatni puzzel” w zespole

Szymon Janczyk
0
Korona idzie w jakość. Simon Gustafson to „ostatni puzzel” w zespole
Reklama

Weszło

Reklama
Reklama