Trzydzieści kilometrów od granicy z Rosją. Trudno o większa symbolikę. Szachtar Donieck, uciekinier z Donbasu po przejęciu miasta przez rosyjskich separatystów, nie wraca jeszcze do domu, ale z pewnością lokuje się zdecydowanie bliżej swojego matecznika, swoich kibiców i swojego regionu. Po dwóch latach spędzonych na wygnaniu w Kijowie i Lwowie, czas powrócić na wschód. Jeszcze nie na własny stadion w górniczym mieście, ale do leżącego 300 kilometrów dalej Charkowa. Miejsca, które na ukraińskiej mapie stanowi punkt szczególny.

Szachtar wraca na wschód. Nowa siedziba: Charków

To właśnie Charków bowiem może stanowić symbol specyficznej lojalności wobec Ukrainy, tej samej lojalności, którą dobrze znają w Szachtarze. W mieście właściwie przygranicznym, przez lata rozwijającym się za sprawą ukraińskich, ale i rosyjskich firm, Ukraińców, ale i Rosjan, Ukrainy, ale i Rosji – można było się spodziewać tych samych prowokacji, które rozpoczęły całą wojnę w Donbasie. Ba, podjęto próby, były prorosyjskie manifestacje, próby wywieszania rosyjskich flag na państwowych budynkach, nawet proklamacja utworzenia Charkowskiej Republiki Ludowej na wzór tej Donieckiej i Ługańskiej. Wszystko jednak od razu neutralizowały ukraińskie służby – ChRL likwidując dzień po jej głośnym starcie.

Ulicę trzymali kibice Metalista, place pogrążone w dyskusjach – charkowska inteligencja, rosyjskojęzyczna, ale jednocześnie na tyle świadoma, by widzieć po której stronie podziału wschód/zachód korzystniej jest się znaleźć. W kapitalnym reportażu Gazety Wyborczej z Charkowa czytamy nie tylko o charkowskim wyborze Ukrainy zamiast niedźwiedziej „matuszki”, ale i o jej przyczynach. Mieszanka Ukraińców, Niemców, Polaków, Rosjan, Azerów, Ormian, Żydów i Tatarów, do tego jeszcze kilkadziesiąt różnych współżyjących w jednym mieście wyznań i nade wszystko – największe na Ukrainie zagęszczenie wyższych uczelni i instytutów badawczych. Taką ludność ciężko omamić obietnicą troskliwej opieki pod rosyjską kuratelą. Taką ludność ciężko wyprowadzić na ulice, by śpiewała rosyjskie piosenki. Parciana propaganda spotka się raczej z rzuconym z odrazą, albo ironicznym śmiechem: Putin, huilo. Znaczenie jest jasne.

Jednocześnie Charków pozostał najzagorzalszym krytykiem łapczywości nowych władz. Bezlitosnym recenzentem polityków, umiarkowanym miastem, które z pogardą patrzyło w stronę Putina, ale i z niepokojem w stronę decyzji Kijowa.

Dla Szachtara, który jako klub otwarcie protestował przeciw wojnie – miejsce idealne.

Żeby zrozumieć jak bardzo – należy przypomnieć najgłośniejsze z wydarzeń z najnowszej historii stosunków dumy Donbasu z kijowskimi władzami. Pomijając mniej lub bardziej urojony konflikt w kadrze, gdzie kijowska grupa Andrija Jarmołenki miała zarzucać donieckiej części z Tarasem Stepanenko i Jaroslawem Rakickim na czele „niedostateczne wsparcie dla ukraińskiej sprawy”. Gdy trwa wojna trudno być letnim, a właśnie taką temperaturę starali się zachowywać ludzie z Doniecka. Z miasta, które trafiło w ręce separatystów, ze stadionu zdemolowanego podczas wojny, ale przecież: z regionu, który tradycyjnie miał z Rosją ciepłe stosunki. Dochodziło do sytuacji na styku – po bójce podczas jednego z meczów Szachtara z Dynamem Stepanenko powiedział wprost: moja przyjaźń z Jarmołenką właśnie dobiegła końca.

Chodziło o wydarzenia boiskowe, ale nikt nie miał wątpliwości – temperatury nie poprawiały odmienne spojrzenia na politykę. Gdyby nie to, z pewnością Oleksandr Szowkowski, weteran z bramki Dynama, nie wygłosiłby swojego słynnego już komentarza. – Stepanenko powinien uważać na to co robi. Mieszka teraz w Kijowie a kibice nie zapomną tego, co robi.

Oczywiście nie oznacza to wcale, że Szachtar jest rosyjski, gdyby tylko Rinat Achmetow bądź któryś z klubowych działaczy dał choćby cień znaku, z pewnością następnego dnia mógłby grać mecz Superpucharu z CSKA Moskwa. Separatyści tylko czekają na tego typu deklaracje, które można następnie przedstawiać jako dowód na podzielenie Ukrainy i konieczność utworzenia niepodległych republik. Szachtar jednak przy całej swojej lojalności stara się zachować tożsamość. Tożsamość tworzoną przez lata przez takich ludzi jak Mircea Lucescu, przez 12 lat trenujący górniczy klub, by dwa lata po utworzeniu rosyjsko-ukraińskiego frontu w Donbasie zamienić go na Zenit Sankt Petersburg. Jak Anatolij Tymoszczuk, który jeszcze w 2015 roku bez przeszkód występował w tymże rosyjskim Zenicie, co nie przeszkadzało mu jednocześnie odwiedzać kijowskich szpitali, w których leczono ofiary konfliktu.

Właśnie słowa Tymoszczuka dobrze oddają charakter Szachtara. – Na boisku są zwycięzcy i przegrani. Na wojnie, gdzie giną bezbronni, niewinni ludzie, często i dzieci – są tylko przegrani. Jestem uczciwy wobec wszystkich. Jestem za pokojem, bo wojna to wyłącznie ból – tłumaczył w tamtym okresie. Pewnie dla niektórych Ukraińców mógł pozostawać sprzedawczykiem pobierającym wypłaty od klubu okupanta, pewnie dla niektórych Rosjan stał się ukraińskim faszystą. Trochę jak klub, w którym spędził 9 sezonów?

***

Myślisz, że przyszłość Szachtara stoi pod poważnym znakiem zapytania?
Nie sądzę, by Achmetow opuścił Szachtar. Za dużo zainwestował. Poza tym pomyśl – jeśli kiedyś Szachtar wróci do Donbasu, wtedy będzie jeszcze ważniejszy i będzie miał jeszcze większą rolę do odegrania w reintegracji z Ukrainą.

Będzie mógł być świadectwem tego, że wszystko się tu odradza.
Tak. Wyobraź sobie odbudowaną Donbas Arenę, na niej mecz Szachtara w Champions League – to byłby wielki pozytywny kop dla wszystkich z regionu, a i namacalny dowód tego, że sytuacja się normalizuje, a Donieck wraca na właściwe tory i ponownie jest bezpiecznym miejscem.

(fragment wywiadu Leszka Milewskiego z Wadimem Furmanowem, całość TUTAJ)

***

Achmetow nie opuścił Szachtara ani Ukrainy. Wręcz przeciwnie – Szachtar zaczął gospodarować „nieużytki” przeoczone przez stołeczne Dynamo, czy to przez nieuwagę, czy przez brak funduszy. Program grassroots dla dzieciaków, budowa boisk, zapewnianie treningów, angażowanie w życie klubu od Lwowa po Charków. Zanim przyniesie to korzyści sportowe czy finansowe – przyniosło wymierny efekt wizerunkowy. Szachtar utrzymał pozycję najważniejszej drużyny w państwie.

Teraz zaś ma zamiar podnieść region. Decyzja o przeprowadzce jest z każdej strony słuszna – Charków leży już naprawdę blisko Doniecka, 300 kilometrów w ukraińskich realiach to nie jest tragiczna odległość. Wokół miasta i w samej aglomeracji mieszka sporo uchodźców z Donbasu, kibiców Szachtara. Rozwiązanie charkowskie ma na razie obowiązywać do końca 2017 roku, ale tak niedaleko „domu” Szachtar może przebywać dłużej, choćby i do wspomnianego przez Furmanowa odbudowania Donbas Areny, jeśli oczywiście Donieck kiedyś zostanie odzyskany przez Ukraińców. Drużyna nadal będzie trenować w Kijowie, ale uniknie wycieczek do Lwowa – przebudowany przez Achmetowa stadion w Charkowie będzie jedynym miejscem rozgrywania ich meczów w roli gospodarzy, obiekt spokojnie poradzi sobie i z Pucharem Ukrainy, i z europejskimi rozgrywkami.

Co ważne – wszelkie koszta łącznie z utrzymaniem bierze na siebie Szachtar. Mieszkańcy Donbasu, podobnie jak klub wyrugowani przez wojnę ze swoich domów? 20% zniżki na wszystkie bilety.

Nie da się ukryć, że decyzja to jednak nie tylko zbliżenie się do domu, ale duża szansa na przejęcie miasta. Metalist zakończył sezon 2015/16 bankructwem i reaktywuje się gdzieś od kartoflanych lig. Szachtar, cały na pomarańczowo, wchodzi więc do miasta przyzwyczajonego do wielkiej piłki (bo tak trzeba chyba mimo wszystko nazywać mecze z Dynamem Kijów, Szachtarem i do niedawna Dnieprem), której tę wielką piłką zabrano.

Trudno znaleźć więc jakikolwiek minus tego przeniesienia – to sytuacja korzystna i dla klubu, i dla Charkowa, nawet dla ligi oraz ligowych rywali, a może i całej Ukrainy. Cierpi jedynie… Donieck. Ale na cierpienia Doniecka recepty trzeba szukać daleko od piłkarskich muraw.

Weszło
01.10.2022

Kanonierzy wypatroszyli Koguty. Arsenal lepszy w derbach północnego Londynu

Sobota, godzina 13:30, piękna pogoda, derby północnego Londynu i mnóstwo kontrastów. Starcie zwaśnionych obozów, pojedynek różniących się od siebie koncepcji taktycznych, hulająca ofensywa kontra głęboko cofnięta defensywa – to wszystko doprawiało ten mecz. Czego chcieć więcej? Kanonierzy dziś zrobili swoje, złapali koguty i bez większych problemów wypatroszyli rywali zza miedzy. Tym razem Mikel Arteta po prostu rozłożył Antonio Conte na łopatki,  a jego […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kownacki i Karbownik z asystami w 2. Bundeslidze

Dawid Kownacki i Michał Karbownik zaczęli mecz z Arminia Bielefeld w pierwszym składzie Fortuny Dusseldorf. Obaj zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i zaliczyli ładne asysty.  Polski napastnik jest gwiazdorem i liderem Fortuny. Jego przytomna piętka przy bramce Shinty Appelkampa stanowiła jego dziewiąty wpis statystyczny w tym sezonie 2. Bundesligi, na co składają się cztery asysty i pięć bramek. Tym samym Kownaś zbliża się do wyjazdu […]
01.10.2022
Weszło
01.10.2022

Weszło Fuksem: Lech nastrzela Legii?

Co wydarzy się w hicie kolejki? Łapcie nasze podpowiedzi co do typów na mecz Lech Poznań – Legia Warszawa!
01.10.2022
Live
01.10.2022

LIVE: Czy Górnik podtrzyma serię meczów bez porażki?

Zaczynamy sobotę z Ekstraklasą, która zapowiada się więcej niż ciekawie. Okej, jeszcze na starcie Górnika z Zagłębiem można patrzeć nieco przez palce, ale hit Lech-Legia czy otwarcie stadionu Pogoni w ramach meczu z Lechią, to wszystko zapowiada się kapitalnie. Jedziemy! Fot. FotoPyk
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Kurto zdobył Puchar Australii

Filip Kurto, pamiętacie? To taki gość, który ponad dekadę temu wyjechał z Polski, żeby najpierw rozegrać ponad sto meczów w Eredivisie, a następnie bawić w Australii, gdzie właśnie wygrał krajowy puchar.  Polski bramkarz wyrobił sobie renomę w Australii, gdzie reprezentował już barwy trzech klubów – Wellington Phoenix, Western United i aktualnie Macarthur. Ta ostatnia drużyna pokonała Sydney United 2:0 i sięgnęła po Puchar Australii. Filip Kurto rozegrał […]
01.10.2022
Suche Info
01.10.2022

Hiszpański piłkarz komplementuje Lewandowskiego

Angel Rodriguez, trzydziestopięcioletni napastnik klubu RCD Mallorca, dołączył do chóru pochwalnych głosów na temat piłkarskiego życia i piłkarskiej twórczości Roberta Lewandowskiego.  – Lewandowski jest wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju, jest świetnym napastnikiem. Barca zainwestowała w niego tak dużo pieniędzy, ponieważ jest zabójcą, który nie tylko strzela gole, ale też dużo daje w innych aspektach boiskowych i pozaboiskowych. Jest topowym graczem i dlatego znalazł się w Barcelonie – powiedział Rodriguez. […]
01.10.2022
Weszło
01.10.2022

Kanonierzy wypatroszyli Koguty. Arsenal lepszy w derbach północnego Londynu

Sobota, godzina 13:30, piękna pogoda, derby północnego Londynu i mnóstwo kontrastów. Starcie zwaśnionych obozów, pojedynek różniących się od siebie koncepcji taktycznych, hulająca ofensywa kontra głęboko cofnięta defensywa – to wszystko doprawiało ten mecz. Czego chcieć więcej? Kanonierzy dziś zrobili swoje, złapali koguty i bez większych problemów wypatroszyli rywali zza miedzy. Tym razem Mikel Arteta po prostu rozłożył Antonio Conte na łopatki,  a jego […]
01.10.2022
Weszło
01.10.2022

Weszło Fuksem: Lech nastrzela Legii?

Co wydarzy się w hicie kolejki? Łapcie nasze podpowiedzi co do typów na mecz Lech Poznań – Legia Warszawa!
01.10.2022
Live
01.10.2022

LIVE: Czy Górnik podtrzyma serię meczów bez porażki?

Zaczynamy sobotę z Ekstraklasą, która zapowiada się więcej niż ciekawie. Okej, jeszcze na starcie Górnika z Zagłębiem można patrzeć nieco przez palce, ale hit Lech-Legia czy otwarcie stadionu Pogoni w ramach meczu z Lechią, to wszystko zapowiada się kapitalnie. Jedziemy! Fot. FotoPyk
01.10.2022
Ekstraklasa
01.10.2022

Jak inne kluby otwierały swoje nowe stadiony? Wnioski optymistyczne dla Pogoni

Dziś Pogoń Szczecin po raz pierwszy rozegra mecz na nowym stadionie przy wszystkich otwartych trybunach. Już wiadomo, że będzie komplet publiczności. Wielkie oczekiwania, wielka pompa, potencjalnie dużo pięknych wspomnień i emocji. Kibice „Portowców” liczą, że ich piłkarze poziomem gry przeciwko Lechii Gdańsk dostosują się do rangi wydarzenia. Wpadkach w takich okolicznościach byłaby wielkim zgrzytem, który mógłby na długo zapaść w pamięci. Postanowiliśmy spojrzeć historycznie – […]
01.10.2022
Weszło Extra
01.10.2022

Bohater czy gwałciciel? Tajemnica Justina Fashanu

Kolejne kluby oddają mu honory. Kibice upamiętniają go stadionowymi oprawami, doceniając za odwagę w przełamywaniu społecznych barier i walkę z uprzedzeniami. Niekiedy można wręcz odnieść wrażenie, że umarł śmiercią męczennika. Wprawdzie popełnił samobójstwo, ale w jakiej atmosferze? Zaszczuty, ścigany, porzucony przez rodzinę, niemalże wyklęty. Pozbawiony nadziei. Tylko czy Justin Fashanu – pierwszy brytyjski piłkarz, który publicznie opowiedział o swoim homoseksualizmie i wypowiedział wojnę nietolerancyjnemu środowisku – rzeczywiście zasługuje na status bohatera? […]
01.10.2022
WeszłoTV
01.10.2022

Kosecki na podsłuchu: Aj szkoda samochodu!

Piłkarz na podsłuchu? Jakub Kosecki w meczu KTS-u Weszło z Orłem Baniocha zabrał nas za kulisy w nietypowy sposób. fot. FotoPyK
01.10.2022
Liczba komentarzy: 20
Subscribe
Powiadom o
guest
20 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
szesc
szesc(@szesc)
5 lat temu

Weszło ładnie to tak? Najpierw prosicie o wyłączenie adblocka a potem atakujecie moje oczy neonowo zielonym tłem jakiejś reklamy skutecznie uniemożliwiającym przeczytanie czegokolwiek?

Darek Figura
Darek Figura(@hoczkinsator)
5 lat temu
Reply to  szesc

chyba Kijowski robił tą modyfikację – reklama dodawana na sztywno w nomen-omen kodzie strony. najpierw leżała teraz sypie błędami w phpie. poza tym jest to po prostu BRZYDKIE:) a ten po prawej to łamaga i pajac bez honoru.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty
5 lat temu

Treść usunięta

Ryszard Petru
Ryszard Petru(@ryszard-petru)
5 lat temu

Strasznie tendencyjny ten artykuł, zdecydowanie proukraiński, bez próby zrozumienia genezy istoty toczącego się tam konfliktu. Może mniej zajmujcie się polityką, a więcej piłką. Pozdrawiam z Madery 🙂

Mikas
Mikas(@mikas)
5 lat temu
Reply to  Ryszard Petru

Geneza? Ukraińcy wybrali sobie nową władzę, która nie spodobała się Rosjanom. W odpowiedzi Rosja, łamiąc postanowienia Karty Narodów Zjednoczonych, oraz zobowiązania wobec OBWE (w momencie podpisywania jeszcze KBWE) dokonała zbrojnej agresji na suwerenne państwo najpierw anektując kawałek terytorium (po referendum które również nie było zgodne z prawem), a potem okupując kolejne jego części. Nic dziwnego że punkt widzenia jest proukraiński.

adrian92
adrian92(@adrian92)
5 lat temu
Reply to  Mikas

„Ukraińcy wybrali sobie nową władzę”. Naprawdę? Nie wiedziałem, że w trakcie tzw. Euromajdanu odbywały się na Ukrainie wybory. Ciekawe co byś powiedział gdyby partię z Polski na którą głosujesz obaliła „ulica”?
Ale co do Rosji ok, złamała prawo międzynarodowe. Natomiast dalej nie rozumiem podniecania się i opowiadania się po którejś ze stron ta wojną w Polsce. Z naszego punktu widzenia najlepiej jak się powybijają nawzajem, od jednych ani od drugich nie mamy co oczekiwać na przyjaźń….

Ursmajor
Ursmajor(@ursmajor)
5 lat temu
Reply to  Ryszard Petru

A w 39 czekałbyś na proniemieckie i prorosyjskie, bo oni przecież też mieli swoje argumenty…

Ryszard Petru
Ryszard Petru(@ryszard-petru)
5 lat temu
Reply to  Ursmajor

Rozumiem, że separstyści z Donbasu nie mieli prawa odłączyć się od Ukrainy – a czy separatyści z Wielkopolski mieli w 1918 r. prawo odłączyć się od Niemiec czy nie?

Mikas
Mikas(@mikas)
5 lat temu
Reply to  Ryszard Petru

W 1918 roku nie funkcjonowało współczesne prawo międzynarodowe, więc wtedy odłączenie się nie było zabronione traktatami. KNZ, która precyzuje prawo do samostanowienia narodów weszła w życie dopiero po drugiej wojnie. Obecnie separatyści mogliby się odłączyć w drodze walki narodowowyzwoleńczej (prawo do samostanowienia i uznanie za stronę wojującą), ale bez udziału sił zbrojnych państw trzecich, bo jest to ingerencja w sprawy należące do kompetencji wewnętrznej państwa, czyli złamanie KNZ.

Co do wyborów, odbyły się po majdanie i Ukraińcy po ucieczce prezydenta zdecydowaną większością (odpowiednio 22% i 21%) opowiedzieli się za opozycyjnymi partiami Jaceniuka i Poroszenki. W kwestii tej przyjaźni na którą rzekomo nie mamy co liczyć, proponuję prześledzić politykę Polski wobec Ukrainy i vice versa po ’91. Poza przepychankami radykałów o Wołyń, nie było żadnych większych spięć. Co więcej Polacy zablokowali budowę rosyjskiego rurociągu przez Morze Czarne, a Ukraińcy w czasie kryzysu, wybrali Prezydenta RP jako mediatora w negocjacjach między Leonidem Kuczmą a opozycją. Ukrainie zależy na polskim wsparciu ze względu na prozachodnie aspiracje (długofalowo NATO i UE) i zagrożenie ze wschodu, a Polsce powinno zależeć na niepodległej Ukrainie żeby w dłuższej perspektywie przesunąć granicę Sojuszu na wschód (z tego samego powodu zresztą Niemcy popierały rozszerzenie NATO o Polskę) co zapewniłoby nam lepsze położenie strategiczne.

Mikas
Mikas(@mikas)
5 lat temu
Reply to  Mikas

Podobają mi się ci wszyscy ludzie spamujący minusami, bo nie podoba im się to co czytają, a jednak nikt nie jest w stanie udowodnić mi błędu. To już trudniejsze, nie?

kaszub
kaszub(@kaszub)
5 lat temu
Reply to  Ryszard Petru

idiotyczne porównanie. Rosja zdobyła tereny Donbasu w wojnie z Turcją, do której formalnie należał ten obszar w II poł XVIIIw. One nigdy wcześniej nie były częścią Ukrainy. Porównanie z Wielkopolską, która była wcześniej częścią Rzeczypospolitej dowodzi, że nie masz pojęcia o czym piszesz.

kaszub
kaszub(@kaszub)
5 lat temu
Reply to  Ryszard Petru

Nic dodać, nic ująć.

dlouhy
dlouhy(@dlouhy)
5 lat temu

„W kapitalnym reportażu Gazety Wyborczej (…)” i przestałem czytać.

Ursmajor
Ursmajor(@ursmajor)
5 lat temu
Reply to  dlouhy

Kapitalne mogą być tylko w naszym dzienniku?

dlouhy
dlouhy(@dlouhy)
5 lat temu
Reply to  Ursmajor

„Nasz Dziennik” nie czytam. Zresztą jak może być kapitalny artykuł polityczny w GW? Przecież oni tam wszystko przekręcają. Najlepiej o tym świadczy Jacek Hugo-Bader.

lubanesko
lubanesko(@lubanesko)
5 lat temu
Reply to  dlouhy

Uważam GW za literaturę zazwyczaj wyjątkowo niskich lotów, jednak założenie HURR DURR WYBORCZA PRZESTAŁEM CZYTAĆ świadczy o jakichś problemach z samodzielnym myśleniem. Jedna jaskółka wiosny nie czyni, ale następnym razem proponuję przeczytać artykuł do końca, a dopiero potem wydawać osąd.

dlouhy
dlouhy(@dlouhy)
5 lat temu
Reply to  lubanesko

Ale jak może być dobry artykuł, w którym autor stwierdza, że jakiś reportaż GW jest kapitalny?

Kikkhull
Kikkhull(@kikkhull)
5 lat temu
Reply to  dlouhy

Al-Kajda w Syrii to demokratyczna opozycja więc co się dziwisz, wszyscy po jednych pieniądzach.

Kulturalny Komentator
Kulturalny Komentator(@kulturalny-komentator)
5 lat temu

„Putin, huilo. Znaczenie jest jasne”. – Byłoby jeszcze jaśniejsze, gdyby napisać zgodnie ze słowiańską transkrypcją: „Chujło”.

Ukraińcy we współczesnych granicach nigdy nie byli jednym narodem. Sowiecki zlepek ziem i tożsamości, który ostatnimi laty chciał zbanderyzować Juszczenko. Rosyjskojęzyczna ogromna część Ukraińców musiała wynajmować pomoc, by pisać cokolwiek po ukraińsku do urzędów a nawet ci, co mówili „surżykiem” łapali się na tym, że to nie oficjalny ukraiński język. Ogromny bałagan w łapach oligarchów; Poroszenko handlujący z Rosją w najlepsze; nacjonalistyczne-upowskie zapędy na zachodzie kraju… Nic tylko otwierać im granice.

kaszub
kaszub(@kaszub)
5 lat temu

„W kapitalnym reportażu Gazety Wyborczej z Charkowa czytamy nie tylko o charkowskim wyborze Ukrainy zamiast niedźwiedziej „matuszki”…..” To co najbardziej zapobiegło scenariuszowi donieckiemu w Charkowie, Dniepropietrowsku czy Odessie to bardziej raczej prywatne bataliony najemników sponsorowane przez oligarchów jak Kołomojski i inni. Bezwzględne, okrutne i pozbawione wszelkich zasad. Próbkę swoich „możliwości” pokazały w siedzibie związków zawodowych w Odessie. Tego jednak Gówno Wyborcze nie napisze bo kłóci się to z przyjętą w Polsce narracją lewackich mediów. Wstyd „weszło”.