post Avatar

Opublikowane 14.12.2016 10:16 przez

redakcja

„Zapiski oficera Armii Czerwonej” Sergiusza Piaseckiego we wszystkich opisach jawią się jako satyra na człowieka sowieckiego, człowieka o mózgu tak do głębi sformatowanym, że nawet namacalne dowody fałszywości komunistycznej propagandy nie są w stanie zbić go z tropu. Chmury są u niego zawsze czarne jak myśli burżuazji, słońce jasne jak uśmiechnięte oblicze Józefa Stalina.

Polska jest biedna, bo nie ma „woszebijek” i kompletnie nie trafiają do niego tłumaczenia, że ludzie nie mają tu wszy.
Polska wyzyskuje robotników i to wcale nie znaczy, że najbiedniejszy polski robotnik żyje lepiej niż sowiecki burżuj.

Fakty są zawsze na korzyść wielkiego Stalina, a jeśli nie są – to bardzo, bardzo źle dla faktów.

Potężnym ciosem naszej żelaznej, czerwonej pięści rozgromiliśmy litewskich, faszystowskich ministrów i kapitalistów. A sam ich prezydent gdzieś uciekł. Ale od tego są nasze orły z NKWD, żeby go odnaleźć i na zawsze unieszkodliwić. Co prawda walk wielkich nie było. I – zdaje mi się – w ogóle bez tego się obeszło, bo wystarczyło ultimatum, postawione przez nasz rząd krwiożerczym pachołkom anglo-amerykańskiego kapitalizmu, i całe ich państwo rozsypało się jak stara beczka, z której spadły obręcze.

Tak: wielka i potężna jest nasza matka ROSJA i nikt nigdy nie będzie mógł jej sprzeciwić się. W taki to sposób, po trochu, wykończymy wszystkich burżujów i kapitały ich sobie pozabieramy. Pięknie!

Ja, na przykład, dlaczego nie mógłbym być znacznym kapitalistą? Czego mi do tego brakuje? Tylko dużo pieniędzy. A jak pieniądze capnę, to też potrafię co dzień jeść kiełbasę w większych ilościach, kupić jeszcze ze trzy zegarki i butów z cholewami kilka par.

Uważam że to szalenie ważna lektura, nie tylko ze względu na bagaż doświadczeń samego Piaseckiego, który opisał psychikę oficera radzieckiego na podstawie własnych doświadczeń z tymi zbrodniarzami, ale z uwagi na ponadczasową krytykę klapek na oczach. Zapewne w najgorszych snach Piasecki nie przewidział, że z tym sowieckim sformatowaniem mógłby się spotkać na dowolnej polskiej ulicy w 2016 roku, po 26 latach istnienia wolnej Polski.

Obie strony naszej okazałej barykady mają bowiem ugruntowaną opinię i zdanie na dowolny temat niezależnie od faktów czy okoliczności. Są w stanie w tym samym wywiadzie bezlitośnie rozprawiać się ze Stanisławem Piotrowiczem, jednocześnie wskazując na niejednoznaczność decyzji z lat sześćdziesiątych u Iwony Śledzińskiej-Katarasińskiej. Są w stanie w tym samym wywiadzie żądać bezwzględnego i bezapelacyjnego szacunku dla Lecha Wałęsy jednocześnie Andrzeja Gwiazdę czy Macierewicza właśnie wyzywając od oszołomów. Odmawiają prawa do krytyki Frasyniuka, Michnika czy Borusewicza z uwagi na ich piękne życiorysy z czasu walki z komuną, jednocześnie bezlitośnie butując internowanych i więzionych, którzy dziś znajdują się po tej drugiej stronie.

Zero tolerancji dla wszystkich sługusów poprzedniego systemu – krzyczą jedni, jednocześnie tłumacząc swoich działaczy z przeszłością w tymże systemie „trudnym czasem”. Nie mają grama zrozumienia dla strażaków, którzy ukończyli szkołę oficerską MSW, za to tonami wyrozumiałości obsypują „swojego” komunistycznego prokuratora. – Niech Piotrowicz złoży mandat! – odpowiadają drudzy, niczego zdrożnego nie widząc w mandacie Marcina Święcickiego chociażby.

Zresztą, właśnie wczoraj, 13 grudnia, można było zobaczyć w pełnej krasie „dynamikę postrzegania sytuacji”. Kiszczak czy Jaruzelski do niedawna byli wskazywani przez pewne środowiska jako ludzie honoru. Te same środowiska wczoraj były gotowe „szukać pały” na ich tyłki. Kilkaset metrów dalej „precz z komuną” krzyczeli chroniczni antykomuniści rozdzierający szaty w obronie prokuratora z PRL-u.

Przestało już chodzić o jakiekolwiek ideały, demokrację, antykomunizm, socjalizm, liberalizm, cokolwiek. Chodzi tylko o to, czy jesteś nasz, czy ich. Jak nasz – to w pewnym okresie swego życia musiałeś stanąć przed bardzo trudnymi dylematami. Jak ich – to jesteś komuchem (opcjonalnie: pieprzonym). A to przecież wierzchołek. Feministki przekonują: nie możesz wypowiadać się o ciąży, jeśli nie jesteś kobietą. Chyba że na ich kongresie akurat jest jakiś facet popierający ich tezy, wtedy już tak. Magdalena Środa krzyczy, że żadnej kobiety nie można traktować przedmiotowo, po czym sama ciska gromy, że jej przeciwniczka polityczna jest tylko marionetką Kaczyńskiego.

Jedni i drudzy będą przekonywać, że „muzycy do śpiewania, aktorzy do grania” w przypadku krytyki ich opcji ze strony muzyka czy aktora. Jednocześnie będą pierwsi biec przed odbiornik, by posłuchać pochwał, jeśli na takie zdecyduje się muzyk czy aktor. „Niech ten Stuhr się weźmie za granie” – krzykną jedni, po czym otworzą gazetę przeczytać z wypiekami wywiad z Redbadem Klijnstrem. – Rewiński niech wraca na emeryturę! – odpowie druga strona, dalej łapczywie chłonąc wszystko, co na temat polityki ma do powiedzenia Krystyna Janda.

Znajdą tysiąc usprawiedliwień dla gaf Petru, jednocześnie dziesiąty rok grzejąc „czarne jest czarne” Jarosława Kaczyńskiego.

Znajdą sto powodów, by wybronić Misiewicza, jednocześnie cały czas krytykując nepotyzm PO.

Nie zadrży im ręka przy tropieniu manipulacji TVN-u, choć sami śledzą do granic jednostronne TVP.

Nie zawahają się wytknąć błędu Rafała Ziemkiewicza, choć jak w obrazek patrzą w zagubionego Tomasza Lisa.

Właściwie powoli trudno ich odróżniać. Zauważył to fotograf Jakub Szymczuk na wczorajszym „Clash of Titans”, spotkaniu dwóch manifestacji, KOD i PiS. Po obu stronach starsi ludzie. Po obu podobne hasła. Przez moment nawet ten sam repertuar – „precz z komuną”, a następnie hymn.

Tylko dla jednych noc była czarna jak sumienie Kaczyńskiego, a dla drugich mroczna niczym dusza Rzeplińskiego.

***

Dziesięć lat temu zapytany o swoje plany na 2016 rok pewnie powiedziałbym: piękna żona, uroczy syn, praca przy piłce nożnej.

Zastanawiam się ile osób mogło tak odpowiadać w latach sześćdziesiątych czy siedemdziesiątych. Przed grudniem 1970, przed stanem wojennym, przed wydarzeniami, które złamały ich kariery, często sumienia, w wielu przypadkach życie.  O 17-letnim Emilu Barchańskim, 19-letnim Grzegorzu Przemyku, wielu innych.

Tu już od słów lepsza jest cisza.

Opublikowane 14.12.2016 10:16 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Włochy
27.09.2020

Jakkolwiek to brzmi – Juventus traci dwa punkty do Verony

AS Roma w pierwszej kolejce Serie A przegrała walkowerem z Hellasem Werona. Dość kompromitująca wpadka na boisku – bo tak trzeba chyba określić bezbramkowy remis, ogromnie kompromitująca wpadka organizacyjna, bo czymś takim jest niepoprawne zgłoszenie zawodnika do rozgrywek. Chęć rehabilitacji była spora, ale i stopień trudności wyzwania najwyższy z możliwych. Do Rzymu wpadł Juventus.  Wpadł […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Fati show na inaugurację Barcelony

Nie ma co, bardzo fajny sparing obejrzeliśmy dziś na Camp Nou. Barcelona przed sezonem postanowiła sprawdzić formę z jakimś zespołem z niższej klasy rozgrywkowej. Klasyczny mecz na sprawdzenie wariantów taktycznych. Tak sobie myśleliśmy, gdy oglądaliśmy to spotkanie. Ale potem okazało się, że jednak był to mecz ligowy. I nie wiemy, komu powinno być bardziej głupio […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Mecz imienia mistrzostwa Anglii 2015/16

O rany, ależ to było dobre. Leicester City wpadło dzisiaj na Etihad i zabrało nas w sentymentalną podróż do swojego mistrzowskiego sezonu 2015/16. Na początku zapowiadało się, że podróż będzie miała dość gorzki smak. W 4. minucie strzelanie rozpoczął Riyad Mahrez, wtedy jeden z kluczowych zawodników „Lisów”, dziś zawodnik Manchesteru City. Fenomenalna bomba w samo […]
27.09.2020
WeszłoTV
27.09.2020

LIGA MINUS. Paczul, Roki, Białek, Mazurek

Zapraszamy na nasz cotygodniowy program publicystyczno-rozrywkowy! Przed wami Liga Minus. Niedzielnych meczów Ekstraklasy wprawdzie nie było, ale to pozwoli szerzej pogadać o tych spotkaniach, które się odbyły, a także pospekulować trochę na temat nadchodzących występów Lecha Poznań i Legii Warszawa w eliminacjach do Ligi Europy. Ruszamy o 19:30, wpadajcie! 
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Echa triumfu Błachowicza. Pretendenci ustawiają się w kolejce…

Stało się – Jan Błachowicz (27-8) w sobotę podczas gali UFC 253 pokazał „legendarną polską siłę” i znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa (12-2). Główną nagrodą był upragniony mistrzowski tytuł w kategorii półciężkiej. Niezwykła podróż Polaka dopiero się rozkręca, a na horyzoncie już widać kilka ciekawych wyzwań. Najbardziej atrakcyjnym wydaje się wciąż długo oczekiwany […]
27.09.2020
Niemcy
27.09.2020

Piękna passa zakończona. Bayern zniszczony przez Hoffenheim

Nawet w Ferrari czasem popsuje się rozrząd, nawet na twarzy Miss Polonia wyskoczy pryszcz, nawet Stingowi zdarzy się zafałszować. Także i Bayern może czasem się potknąć. Choć „potknięcie się” to zdecydowanie za słaba metafora, by opisać to, co stało się dziś w Sinsheim. To była bolesna wywrotka twarzą na beton. Czy też był to może […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Stefański: „Pod kątem logistycznym zakażenia w Pogoni nie są niczym poważnym”

Czy władze Ekstraklasy są zaniepokojone trzydziestoma zakażeniami w Pogoni Szczecin? Co dla kalendarza ligi oznacza przełożenie meczu Portowców z Jagiellonią? Czy w terminarzu jest dużo terminów rezerwowych i czy będzie dochodzić do walkowerów? Dlaczego okres reprezentacyjny będzie traktowany jako reset? Jak to możliwe, że problem Pogoni nie jest problemem dla całej ligi? Dlaczego dla Ekstraklasy […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Kądzior schodzi w przerwie, jego zmiennik daje asystę. Ale to nie był zły mecz Polaka

Damian Kądzior oczywiście zdążył już zadebiutować w La Liga, ale do tej pory nie wychodził w pierwszym składzie – dostał 30 minut z Celtą i sześć z Villarrealem. Natomiast Polak dzisiaj w końcu doczekał się swojego nazwiska w wyjściowej jedenastce, bo po ledwie punkcie w dwóch meczach i słabej postawie Pedro Leona, Jose Luis Mendilibar […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Juventus faworytem meczu z Romą. Będzie festiwal bramek?

Na pierwszy duży hit Serie A nie trzeba było długo czekać. Mecze Juventusu z Romą dla polskiego kibica zawsze są interesujące, bo każdy kojarzy obydwa kluby ze Zbigniewem Bońkiem i Wojciechem Szczęsnym. Ale i w Italii starcie Bianconerich i Giallorossich budzi spore emocje, bo w przypadku obydwu stron trwa nowe rozdanie. W Turynie jeśli chodzi o stołek trenerski, w […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Bamford znów staje na wysokości zadania, Leeds wciąż na zwycięskiej ścieżce

Patrick Bamford przed startem sezonu był jednym z tych zawodników, o których formę najmocniej drżeli kibice Leeds United. Napastnik „Pawi” w poprzednich rozgrywkach wpisał się wprawdzie na listę strzelców aż szesnaście razy, ale brylował również we wszelkich zestawieniach najbardziej nieskutecznych graczy w Championship. Potrafił spartaczyć nawet najbardziej oczywistą sytuację podbramkową. Na poziomie Premier League dotychczas […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Zabawa, zabawa, czyli ŁKS w pierwszej lidze

Gdy w zakamarkach pamięci szukamy pozytywnych wspomnień związanych z występami ŁKS-u w poprzednim sezonie, do głowy przychodzą nam mecze tej drużyny z Cracovią i Rakowem Częstochowa. Tak się jakoś dziwnie złożyło, że łodzianom leżały te niesłabe przecież ekipy – to z nimi zdobyli 13 (na 15 możliwych) z 24 punktów. A ciekawostkę tę przypominamy dlatego, […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dlaczego Śląsk? Zahavi powiedział, że teraz najważniejsza jest gra, a nie pieniądze

Regularny doping kibiców, Hasan Salihamidzić na trybunach, relacje na żywo na niemieckich portalach, 77 tysięcy wyświetleń pod skrótem meczu. Gra w rezerwach z reguły nikogo nie grzeje, ale nie w sytuacji, gdy grasz w Bayernie. Wrzesień 2019 roku, derby z Ingolstadt. Bawarczycy wygrywają 2:0. Ozdobą meczu akcja Alphonso Daviesa, który najpierw – w swoim stylu […]
27.09.2020
Włochy
27.09.2020

Od gry w „Dunkierce” do sterowania Romą. W Rzymie rozpoczęła się era Dana Friedkina

Końcowe minuty filmu „Dunkierka”. Widzowie oglądają podchodzący do lądowania, zabytkowy samolot Spitfire. Maszyna ląduje na plaży, pilot do niej strzela i obserwuje, jak staje w płomieniach. Tym pilotem jest Dan Friedkin. Właściciel Spitfire’a i… AS Romy. Dla amerykańskiego miliardera był to wyjątkowy filmowy epizod, choć z kinem związany jest już od kilku lat w roli […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dwudziestu jeden piłkarzy Pogoni zakażonych koronawirusem. Będzie problem?

W takich okolicznościach nie ma sensu silić się na słowną ekwilibrystykę: trzydzieści przypadków zakażeń koronawirusem w Pogoni Szczecin to naprawdę poważna sprawa. Nawet jeśli żaden z zakażonych nie jest w stanie zagrażającym życiu, to nie da się przejść obok tego obojętnie. Paraliżuje się funkcjonowanie klubu i całej ligi. Ekstraklasa SA właśnie wydała komunikat, w którym […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Podbeskidzie idzie na mistrza. W rozwijaniu czerwonego dywanu przed rywalami

Pierwszą bramkę w sezonie Podbeskidzie straciło już w 56 sekundzie. Gdyby podtrzymali tę formę, straciliby już około 480 goli, więc jest pewna poprawa, ale powiedzmy sobie szczerze: w sumie nie tak wielka, jak wskazywałyby liczby. Bo tak źle broniącej drużyny jak Górale dawno nie widzieliśmy. W każdym meczu totalny chaos w tyłach, jedyne co funkcjonuje, […]
27.09.2020
Weszło Extra
27.09.2020

„Jak przeczytam ten skład w szatni, to już nie muszę robić odprawy”. Wspominamy szarżę Błękitnych

Już pięć lat minęło od momentu, kiedy cała piłkarska Polska zachwycała się pucharową przygodą drugoligowych Błękitnych ze Stargardu. Drużyna trenera Krzysztofa Kapuścińskiego odprawiała z kwitkiem zespoły z lepszych lig i zatrzymała się dopiero na półfinale, gdzie po dogrywce uległa poznańskiemu Lechowi. I właśnie o wydarzeniach sprzed pięciu lat jest rozmowa z ówczesnym trenerem Błękitnych, Krzysztofem […]
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Janek, jesteś wielki! Błachowicz mistrzem UFC

Panie i panowie, mamy to: Jan Błachowicz z pasem mistrzowskim UFC w kategorii półciężkiej!  Podczas walki na gali w Abu Zabi Polak znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa. I udowodnił, że mistrz nie musi być perfekcyjny. Może mieć trochę lat na karku, może mieć niejedną porażkę przy swoim nazwisku. „Cieszyński Książę” niegdyś legitymował się […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Rewolucja czy dewastacja? Nowe rozdanie w FC Barcelonie

Jest 1 lutego 2003 roku. FC Barcelona przegrywa w lidze trzeci mecz z rzędu, a w sumie już dziewiąty w sezonie. Choć to dopiero dwudziesta kolejka hiszpańskiej ekstraklasy. Wskutek kolejnego lania Katalończycy osuwają się na piętnaste miejsce w tabeli. Wydawało się wówczas całkiem realne, że drużyna, która w latach dziewięćdziesiątych seryjnie zdobywała mistrzowskie tytuły, teraz […]
27.09.2020