post Avatar

Opublikowane 30.06.2015 08:41 przez

Piotr Tomasik

Nowy stadion, sponsorzy, zapewniający stabilizację finansową i awans do Ekstraklasy w ciągu pięciu lat – to ambitny plan nowych władz Polonii Warszawa, na czele których stoi Jerzy Engel (63 l.). Były selekcjoner reprezentacji Polski wierzy, że jest w stanie wyciągnąć „Czarne Koszule” z trzecioligowej otchłani – tak o nowym stołecznym projekcie pisze Przegląd Sportowy. Zapraszamy na wtorkowy przegląd najciekawszych materiałów piłkarskich, jakie znaleźliśmy w prasie codziennej. 

FAKT

Sporo piłkarskich materiałów dziś na łamach Faktu. Najpierw Tomek Włodarczyk o Pazdanie, który wybrał Legię dla drużyny narodowej.

Ma za sobą szalony miesiąc. Wywalczył z Jagiellonią ligowe podium, zagrał dwa mecze w reprezentacji, a na koniec został piłkarzem Legii. – Cały czas coś się działo, więc nawet nigdzie nie pojechałem na urlop z rodziną – powiedział nam piłkarz. Na podjęcie decyzji o wyborze nowego pracodawcy nie miał za dużo czasu. – Wszystko działo się szybko. Zaczęło się po meczu z Grecją, kiedy dostałem informację o tym, że Legia mnie chce. Miałem dwa, trzy dni na podjęcie decyzji. Oferta była konkretna. Zdecydowałem się. Znam tu kilku piłkarzy. Zwłaszcza Łukasza Brozia, z którym dużo rozmawiałem.

Zrzut ekranu 2015-06-30 o 09.51.47

Poniżej w ramce – Sebastian Przyrowski zmienił kierunek i będąc już jedną nogą w Zagłębiu, pojechał do Zabrza. Jarosław Bako mówi, że „został przejęty po drodze”. W Lubinie są rozczarowani, liczyli, że mają nowego bramkarza, ale oficjalnie nie mają żalu do samego Przyrowskiego.

Czeczenia lepsza od Polski – chyba nie chce nam się cytować kolejnego tekstu o tym, jak to Sadajew wybrał Tereka zamiast Lecha. Wszystko o tym wiadomo. „Fajny chłop, będzie nam go brakowało”, mówi Kotorowski. Zaraz okaże się, że Zaur miał w szatni Lecha samych bliskich przyjaciół. Ale lećmy dalej – Denis Thomalla wolał mistrza Polski od klubów 2. Bundesligi.

Ma pan niemiecki paszport, ale możemy rozmawiać po polsku?

Tak, wszystko rozumiem, ale czasem brakuje mi słówka. Polskiego nauczyłem się od rodziców, którzy pochodzą z Opola.

To prawda, że odrzucił pan dwie oferty z 2. Bundesligi?

Miałem ofertę m.in. z Kaiserslautern, ale propozycja z Lecha najbardziej mi się podobała. To jest tak, że dla piłkarza z Niemiec najlepszym krajem do gry w piłkę muszą być Niemcy.

W ramkach:

– Hamalainen został tatą

– Iwański może zagrać w Ruchu

– Z Gliwic Mraz ma bliżej do domu

– Malarczyk zostaje w Koronie

Zrzut ekranu 2015-06-30 o 09.51.51

Nieco szerzej poczytamy o Możdżeniu na zakręcie kariery.

Coś niewątpliwie poszło nie tak. W ciągu pięciu lat, gracz przestał być nadzieją polskiej piłki, a stał się zaledwie nadzieją Podbeskidzia. Z Lecha odszedł wkrótce po tym, jak pięknym golem pogrążył „górali”. Konkurencja w środku pomocy poznaniaków była za duża. – Trener zaczął mnie z konieczności wystawiać na prawej obronie, a swój potencjał mogę pokazać przede wszystkim w środku pomocy – twierdzi piłkarz. W Lechii Gdańsk miał już być centralną postacią, jednak życie pokazało, że znów musiał łatać dziury na prawej obronie, gdzie niespecjalnie mu się wiodło. Zimą gdańszczanie pozyskali na tę pozycję Grzegorza Wojtkowiaka, byłego kolegę Możdżenia z Lecha, który wyleczył go z gry przez większość wiosny. Lechia miała możliwość automatycznego przedłużenia kontraktu z nim o trzy lata. Nie skorzystała z niej i po roku oddała go za darmo do bielskiego klubu.

Wielka szansa przed sędzią Szymonem Marciniakiem – dziś będzie arbitrem finału mistrzostw Europy U-21 pomiędzy Portugalią a Szwecją. Dla sędziego z Płocka to ostatni krok do awansu do najwyższej klasy sędziowskiej Elite. Do tej pory zebrał dobre recenzje, prowadząc dwa spotkania.

Z Bundesligi bliżej do kadry – mówi z kolei Przemysław Tytoń.

W minionym sezonie nowy klub Polaka uratował się przed spadkiem w ostatniej kolejce, dwa lata temu także walczył o ligowy byt niemal do samego końca. – Teraz spróbujemy odzyskać dawną świetność – mówi Tytoń, którego kupiono z PSV Eindhoven za około milion euro. – Holendrzy mnie nie chcieli, sprowadzili kolejnego bramkarza, a ja miałem wolną rękę w poszukiwaniu klubu. W poprzednim sezonie broniłem w Elche i dobrze się wypromowałem. Na początku czerwcowego zgrupowania reprezentacji dostałem sygnał z Niemiec i nie zastanawiałem się długo. Dzień po meczu z Grecją w Gdańsku poleciałem na testy medyczne. Niby jestem zdrowy, ale na wyniki czekałem z lekkim niepokojem. Zawsze tak jest, na szczęście sprawa skończyła się po mojej myśli. Nie było sensu rozpatrywać innych ofert. Ta mi bardzo odpowiada, lubię Bundesligę – opowiada Tytoń. Jego poprzedni klub zajął w La Liga 13. miejsce, ale został zdegradowany za liczone w milionach euro długi.

GAZETA WYBORCZA

Biało-błękitna krew szkoleniowa, Wyborcza, podobnie jak my wczoraj, pisze o argentyńskich selekcjonerach na Copa America.

Gra o medale na Copa América stała się bratobójczą wojną trenerów z Argentyny. Ricardo Gareca (Peru), Jorge Sampaoli (Chile), Ramón D~az (Paragwaj) i Gerardo Martino (Argentyna) służą dziś innym krajom, ale mają wspólne traumy i korzenie. Carlos Bilardo, który doprowadził reprezentację albicelestes (biało–błękitni, przydomek reprezentacji Argentyny) do tytułu mistrza świata w Meksyku (1986), chwalił się kiedyś, że podczas pracy w kolumbijskim Deportivo Cali mediował między dwoma najsłynniejszymi baronami karteli narkotykowych Miguelem Rodr~guezem Orejuelą i Pablo Escobarem. Obaj darzyli go zaufaniem i estymą, Escobar, gdy dorobił się fortuny na kokainie, inwestował w budowę boisk i stadionów. Czyli nic na kontynencie nie dzieje się bez udziału trenerów z Argentyny? Dzielą się oni na „menottystów” i „bilardystów” – zwolenników dwóch śmiertelnie skłóconych osobistości tamtejszej piłki. „Filozof” César Luis Menotti dał Argentynie pierwszy tytuł mistrza świata w 1978 r. na mundialu organizowanym w kraju rządzonym przez juntę generała Jorge Videli.

Zrzut ekranu 2015-06-30 o 09.38.23

Dlaczego Sepp Blatter odejść nie może?

Wygrał wybory, by po kilku dniach zrezygnować. A po paru dniach ogłosił, że jednak nie zrezygnował. Może szef FIFA w końcu ustąpi, ale z pewnością łatwo się nie podda. W siedzibie światowej federacji muszą mieć szafy bez dna. W każdej mieści się niezliczona liczba trupów. Przez miesiąc od wybuchu afery w FIFA przybyło podejrzeń, że głosy kupowano przed wyborem każdego gospodarza mundialu od 1994 r. I to na różne sposoby. Niemcy za głos Arabii Saudyjskiej podobno płacili granatnikami. Szwajcarska prokuratura ogłosiła, że bada 53 przypadki prania brudnych pieniędzy przy wyborze gospodarzy MŚ w 2018 i 2022 r. Amerykańskie śledztwo, dzięki któremu w maju o korupcję oskarżono dziewięciu działaczy FIFA, przypomina zabawę rosyjskimi matrioszkami – każda sprawa otwiera następną. FBI badała podejrzane interesy byłego szefa brazylijskiego futbolu Ricardo Teixeiry, dziś zajmuje się tym, czy Nike nie zostało 20 lat temu sponsorem reprezentacji Canarinhos dzięki łapówkom. To był kontrakt stulecia, wart 150 mln dolarów.

SUPER EXPRESS

Zrzut ekranu 2015-06-30 o 09.44.36

Drobiazgi dziś na łamach Superaka. Engel reanimuje trupa.

Nowy stadion, sponsorzy, zapewniający stabilizację finansową i awans do Ekstraklasy w ciągu pięciu lat – to ambitny plan nowych władz Polonii Warszawa, na czele których stoi Jerzy Engel (63 l.). Były selekcjoner reprezentacji Polski wierzy, że jest w stanie wyciągnąć „Czarne Koszule” z trzecioligowej otchłani. Polonia po degradacji z Ekstraklasy w 2013 r. występowała w IV lidze, z której awansowała, a w ubiegłym sezonie biła się o pozostanie w III lidze. Udało się, ale klub generował straty (w ciągu dwóch lat długi miały urosnąć do ok. 100 tys. zł), a działacze zarządzającej do tej pory klubem akademii MKS mówili wprost, że prowadzenie drużyny seniorskiej to dla nich zbyt duże obciążenie. Tę przejęła spółka, na czele której zasiada Engel, a pomagać mu będą: Radosław Majdan (marketing), Robert Góralczyk (kontakty z kibicami), Janusz Kopeć (administracja) i syn Jerzy Engel junior.

Zrzut ekranu 2015-06-30 o 09.44.38

Na kolejnej stronie same foto story. Jezus zawsze z Borucem.

Mówi się, że każdy dźwiga swój krzyż. Artur Boruc (35 l.) ma go na plecach. Kiedy bramkarz wygrzewał się w gorącym słońcu na Ibizie, można było podziwiać jego efektowny tatuaż. Ciało gwiazdora reprezentacji zdobi sporo tatuaży – m.in. napis po angielsku „addicted to S” na szyi (uzależniony od S, czyli Sary – jego żony) czy też znak Legii na bicepsie. Parę lat temu na brzuchu kazał sobie nawet wydziargać wypinającą tyłek małpkę z odbytem tam, gdzie jego pępek, ale to paskudztwo po pewnym czasie usunął. Najbardziej efektownym tatuażem Boruca jest właśnie wiszący na krzyżu Jezus, którego można oglądać na plecach zawodnika Bournemouth.

Maciej Makuszewski z kolei strzela gole dla miss. Okazuje się, że sympatia skrzydłowego Legii błysnęła w półfinale konkursu Miss Polski w Kozienicach. Awansowała do finału, który odbędzie się w grudniu.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Leon na okładce.

Zrzut ekranu 2015-06-30 o 10.11.00

A dla nas rozmowa z Michałem Pazdanem. Szukamy ciekawostek:

Legia będzie miała jedną z najniższych par stoperów w lidze.

– Przez lata walczyłem z opinią, że jestem za niski na środkowego obrońcę. Ludzie mówili mi, że się nie nadaję na tę pozycję. Nie brali pod uwagę umiejętności, tylko wzrost. Cieszę się, że można łamać stereotyp o warunkach fizycznych. Ustawieniem się, sprytem, doświadczeniem, wyczuciem boiskowych sytuacji można wiele nadrobić. Do górnych piłek nie trzeba zawsze skakać, tylko w odpowiednim momencie kogoś przepchnąć.

Dariusz Dziekanowski na łamach PS napisał, że pewnego poziomu mentalnego pan nie przeskoczy.

Każdy ma swoje zdanie. Nie ma co dyskutować z panem Dziekanowskim. Wyraził opinię, a ja po prostu przez swoją grę, a nie słowa, chcę pokazać, że się myli. Mam wrażenie, że pan Dziekanowski cały czas pamięta Michała Pazdana sprzed siedmiu lat. A ja jednak, gdy byłem członkiem kadry Beenkahhera, bardzo się zmieniłem, okrzepłem, nabrałem doświadczenia.

Zrzut ekranu 2015-06-30 o 10.11.50

Transfer Dudy tuż tuż? Na tapecie ciągle ten Inter.

W najbliższych dniach na zgrupowanie legionistów do Austrii ma przyjechać ojciec Dudy, także Ondrej. To do niego należy ostateczne zdanie, to on rozmawiał w sprawie indywidualnej umowy. Jest w kontakcie z Roberto Mancinim, zresztą trener Interu kilka razy gościł  w Warszawie. Naturalnie istnieje szansa, że ostateczne porozumienie nie zostanie osiągnięte, ale piłkarz i jego tata są zdeterminowani, by zmienić klub w letnim oknie transferowym. – Ondrej jest zdecydowany na Inter, inne opcje go nie interesują, dlatego odrzuciliśmy resztę ofert – stwierdził prezes Bogusław Leśnodorski. W Legii wszystko jest podporządkowane transferowi zawodnika. Duda kilka dni trenował indywidualnie, nie wystąpił w spotkaniu kontrolnym ze Steauą Bukareszt (1:1), aby przypadkiem nie doznać jakiejś kontuzji.

Z tekstami z kolejnej strony już się zapoznawaliśmy w Fakcie – mamy krótką rozmówkę z Denisem Thomallą i tekścik o pożegnaniu Zaura Sadajewa. Polonijna drużyna Stokowca – aż dziesięciu zawodników z lubińskiego klubu zajęło niegdyś trzecie miejsce w lidze z Polonią Warszawa.

Dziesięć osób, które pracowały przy Konwiktorskiej, znalazło zatrudnienie w Zagłębiu Lubin. I tak Dorde Cotra, Aleksandar Todorovski, Jakub Tosik, Miłosz Przybecki, Łukasz Piątek, trener Piotr Stokowiec, jego asystent Łukasz Smolarow, trener bramkarzy Jarosław Bako, psycholog sportu Paweł Habrat i dietetyk Piotr Wiśnik znów będą pracować razem w Ekstraklasie. Dwa lata temu przyczynili się do tego, że Czarne Koszule zajęły trzecie miejsce w lidze. – To kwestia zaufania, trener zawsze sięgnie po zawodników, z którymi już pracował niż po takich, których płytę przysłał menedżer i ich gra jest dla wszystkich niewiadomą – tłumaczy Bako.

Zrzut ekranu 2015-06-30 o 10.37.09

Coś więcej o transferach? Litwin z Łęcznej tylko za gotówkę.

W kręgu zainteresowań Jagiellonii jest Fedor Černych. Litwin pokazał się z bardzo dobrej strony w Górniku Łęczna i na brak ofert nie może narzekać. – Interesuje się nim połowa klubów ekstraklasy, ale czekamy na oferty. Oczywiście najkonkretniejszą rozpatrzymy, ale na razie takiej nie mamy. Potwierdzam, że Jagiellonia jest wśród zainteresowanych – ujawnia prezes Górnika Łęczna Artur Kapelko. Sęk w tym, że Černych ma jeszcze rok kontraktu z klubem z Lubelszczyzny i za darmo nie odejdzie. Podobnie sytuacja przedstawia się z Michałem Makiem. 23-letni pomocnik spadkowicza z PGE GKS Bełchatów zapewne zmieni klub. Pytanie, czy będzie to Jagiellonia? Dziś kwestia transferu jest otwarta, ale białostoczanie nie mają… z kim rozmawiać. W Bełchatowie chwilowo nie ma prezesa. Nikt nie jest w stanie udzielić odpowiedzi, ile trzeba zapłacić za Michała.

Zrzut ekranu 2015-06-30 o 10.25.55

Tytoń: Postaram się zburzyć hierarchię w polskiej bramce

– W poniedziałek rozpoczęliśmy przygotowania do sezonu, za dwa dni jedziemy na obóz do Austrii – mówi nasz bramkarz, który w VfB ma być następcą sprzedanego do Bayernu Monachium Svena Ulreicha. – Sprawdziłem, że na inaugurację gramy z 1.FC Köln, czyli klubem Sławka Peszki i Pawła Olkowskiego. Fajnie będzie spotkać się z rodakami. Stuttgart to duże wyzwanie, nigdy nie marzyłem, by zagrać w Bundeslidze. Często oglądam mecze ligi niemieckiej, jestem jej wielkim kibicem – mówi Tytoń, który w Hiszpanii debiutował w Primera Division przeciwko Barcelonie.– Przegraliśmy 0:3, niewiele miałem do powiedzenia. Mam nadzieję, że w Niemczech debiut będzie bardziej udany. Jeszcze nie sprawdzałem, kiedy spotykamy się z Bayernem. W 12. kolejce? To dobrze – mówi Tytoń, który będzie grać ze swoim ulubionym numerem – 22.  4 września reprezentacja Polski zmierzy się z Niemcami o punkty w eliminacjach ME 2016. – Ze Stuttgartu do Frankfurtu jest 200 km, czyli półtorej godziny jazdy. Na pewno będę na meczu, liczę, że nie tylko w roli kibica.

Opublikowane 30.06.2015 08:41 przez

Piotr Tomasik

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Hiszpania
05.07.2020

Jak muchy w smole, ale w stronę mistrzostwa

Gdyby ten mecz odbywał się w Polsce, a nie w Hiszpanii, to komentatorzy pewnie trąbiliby na prawo i lewo, że wolne tempo spotkania determinuje wysoka temperatura. Takie typowe pierdu-pierdu na wytłumaczenie. Ale to  La Liga, tutaj nikt w ten sposób się nie tłumaczy. Po prostu spotkanie Athleticu Bilbao z Realem Madryt przypominało zawody urządzone przez […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Podbeskidzie powoli wita się z Ekstraklasą. Radomiak rozjechany w Bielsku

Sześć goli w hicie kolejki? To lubimy, takie hity szanujemy! W Bielsku-Białej nie można było dziś narzekać na nudę. Podbeskidzie i Radomiak pomyślały sobie, że jak się bić o awans, to na całego. Żadne szachy, żadne podwójne gardy – skoro jedni i drudzy słyną z ofensywy, to tą ofensywą właśnie spróbowali udowodnić wyższość nad rywalami. […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

LIVE: Pogoń gra w dziesiątkę, ale prowadzi z Jagą 2:0

Legia, mimo porażki z Lechem, odskoczyła dostatecznie, by jej mistrzostwo było formalnością. Lech trzyma się mocno i jest faworytem w walce o wicemistrzostwo. Ale dalsze miejsca? Które mogą być warte nawet dwa miejsca pucharowe? Tutaj jest ciekawie, a chętnych całe grono. O to dzisiaj toczyć się będzie walka w grupie mistrzowskiej – Jaga powalczy o […]
05.07.2020
Włochy
05.07.2020

Rzym stracił tożsamość, teraz traci nadzieję. Co czeka amerykańską AS Romę?

Osiem porażek w 2020 roku – a w zasadzie dziewięć, bo remis w derbach to jak porażka – to bilans AS Romy, która przeżywa największy kryzys od lat. Zamiast powrotu na szczyt, Giallorossi muszą się martwić, czy nie wypadną nawet z Ligi Europy. Kibice nie krytykują już pod nosem. Rzymskie uliczki huczą od obelg kierowanych głównie pod […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Na papierze lepszy Piast. Ale z papieru Lavicka robi samolociki

Śląsk rozegra dziś bardzo ważny w kontekście walki o wicemistrzostwo Polski mecz z Piastem. Wiemy, że drużyna z Wrocławia ciągle kręciła się w tym sezonie po górnej połówce tabeli, ale musimy przyznać, że dość długo nie spodziewaliśmy się, że dalej będzie w grze o taki wynik. Dlaczego? Główny powód jest taki, że gdy patrzymy na […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Benedikt Zech – jeden z największych wiosennych zjazdów w Ekstraklasie

Nie napiszemy, że to największy wiosenny spadek formy piłkarza w Ekstraklasie, bo kilku mocnych konkurentów by się znalazło. Na przykład dołujący Jesus Imaz w Jagiellonii. Na pewno jednak Benedikt Zech z Pogoni Szczecin to jeden z tych, którzy w tym roku najbardziej obniżyli loty w porównaniu do rundy jesiennej. Austriak z czołowego stopera stał się […]
05.07.2020
Anglia
05.07.2020

Bruno Fernandes – klucz Manchesteru United do bram Ligi Mistrzów

2 listopada 2019 roku Manchester United przegrał wyjazdowe spotkanie z Bournemouth i osunął się na dziesiąte miejsce w tabeli Premier League. Sporo się wówczas mówiło o konieczności wymiany trenera na Old Trafford, a szanse „Czerwonych Diabłów” na zajęcie w tabeli miejsca gwarantującego udział w Lidze Mistrzów wyglądały naprawdę marnie. Ale sytuacja się zmieniła. Wczoraj podopieczni […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Czy właśnie poznaliśmy mistrza Włoch?

Podobno Milan od dawna nie siada przy jednym stole z tymi, którzy rozdają karty w świecie calcio. Podobno, jednak dziś było inaczej. Dziś każdy, kto tak sądził, dostał od Rossonerich pstryczka w nos. Bo całkiem możliwe, że to właśnie Milan wygrywając na Stadio Olimpico z Lazio jako pierwszy zespół w tym sezonie Serie A, rozstrzygnął losy mistrzowskiego […]
05.07.2020
Weszło
05.07.2020

Festiwal błędów w wykonaniu Lechii. Gra o puchary będzie ciekawsza

Wiele kart w lidze do rozdania już nie ma, ale walka o puchary – i owszem, ten serial może potrwać do końca. Po części dlatego, że kluczowy w tej układance jest Puchar Polski. Po części dlatego, że o czwarte miejsce, które może być premiowane grą w Europie, walczy wciąż całkiem spora stawka. Wygrana w Gdańsku […]
05.07.2020
Niemcy
04.07.2020

Klasa Lewego, klasa Bayernu. Bayer dodatkiem do finału Pucharu Niemiec

To miał być przyjemny wieczór i dla Bayernu, i dla Roberta Lewandowskiego. Tak też się stało, wszystko poszło zgodnie z planem. Monachijczycy pewnie pokonali Bayer Leverkusen w finale Pucharu Niemiec. W swojej historii sięgnęli po to trofeum po raz dwudziesty. „Lewy” przyczynił się do tego dwoma golami, dzięki czemu pobił życiowy rekord strzelecki w jednym […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Takich skrzydłowych lubimy. Czas zacmokać nad Kamińskim

Trzy gole, jedna asysta i jedno kluczowe podanie – może nie jest to oszołamiający dorobek dla skrzydłowego. Ale jeśli skrzydłowym jest osiemnastolatek, który tak naprawdę regularnie zaczął grać dopiero od wiosny, a jeszcze przez początek rundy grał na boku obrony – wówczas wygląda to już przyzwoicie. Na Jakuba Kamińskiego po prostu aż miło popatrzeć. To […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Warta wysycha, dziś pomogli jej w tym sędziowie

Warta Poznań, choćby chciała, z barażów o Ekstraklasę się nie wypisze. Ma za dużą przewagę, poza pierwszą szóstkę już nie wypadnie. Drużyna z Wielkopolski jednak konsekwentnie oddala się od bezpośredniego awansu. Na domiar złego, dziś została ofiarą chwilowego zaćmienia sędziów, których błędy niestety stają się normą w I lidze po koronawirusowej przerwie. Doliczony czas pierwszej […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Prawa obrona, czyli dziura w legijnej konstrukcji

Legii nie udało się dzisiaj przyklepać mistrzostwa, ale chyba nikt nie ma większych wątpliwości, że tak się stanie. Wojskowi musieliby przegrać wszystko do końca, reszta wygrywać, no, bez szans. Dlatego już teraz trzeba myśleć o eliminacjach do Ligi Mistrzów. I wydaje się nam, że dostrzegamy w tej konstrukcji sporą lukę: mianowicie chodzi nam o prawą […]
04.07.2020
Włochy
04.07.2020

Juventus wygrywa derby. Ronaldo przełamuje się z wolnego

Tyle prób, tyle niepowodzeń, tyle okrzyków frustracji, że kibice Juventusu już chyba przestali wierzyć, że kiedyś to będzie miało swój kres. Odkąd Cristiano Ronaldo przyszedł do Turynu, w Padzie przepłynęły już hektolitry wody, a genialny Portugalczyk wciąż pozostawał bez bramki z rzutu wolnego, choć przecież swojego czasu był uznawany za jednego z najwybitniejszych egzekutorów tego […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Koronacja przełożona. Lech oddaje głos do Gliwic

W ostatnich dniach ludzie związani z Lechem Poznań często wracali do poprzednich spotkań z Legią Warszawa. Narracja była prosta – może i oba przegraliśmy, ale zarówno w październiku, jak i w maju, gorsi od rywala nie byliśmy. Jeśli była to zorganizowana akcja, mająca na celu zbudowanie pewności siebie przed trzecim starciem z liderem Ekstraklasy, trzeba […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Raków tym razem nie dojechał na pierwszą połowę

Jeśli oglądaliście poprzednie mecze Zagłębia i Rakowa w grupie spadkowej, to doskonale wiecie, że chwytając za piloty nie musicie obawiać się o plażowanie. Szczególnie może podobać się Raków i to on był faworytem. Raz, że grał u siebie, dwa – w Zagłębiu brakowało Białka, Żivca i Drazicia (uraz wykluczył go z końcówki sezonu, wrócił  się […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Stal Mielec – Robin Hood I ligi. Ogrywa czołówkę, traci z dołem tabeli

Jak powinien grać lider tabeli w meczach z ekipami, które walczą o utrzymanie? Pewnie, konkretnie, efektownie. I właśnie takich przymiotników nie użyjemy, żeby opisać postawę Stali Mielec, która znów potknęła się w spotkaniu, w którym była zdecydowanym faworytem. Punkt z Mielca wywozi dziś Odra Opole, choć – szczerze mówiąc – drużyna Dietmara Brehmera może być […]
04.07.2020
Weszło
04.07.2020

Status quo zachowane, Miedź remisuje z Tyskimi

Bardzo fajnie ogląda się w ostatnich tygodniach I ligę, serio. Nie ma w tym krzty ironii, nawet jeśli momentami brakuje defensywnego ogarnięcia czy technicznej dokładności – atrakcyjność zupełnie to rekompensuje. Dzisiaj w Legnicy znów za nami bardzo przyjemne 90 minut: cztery gole, sporo okazji, wymiana ciosów i wynik, który nie daje nam żadnych odpowiedzi przed […]
04.07.2020